Komentarze do artykułu
Wynajmowanie mieszkania coraz droższe
Czy zadłużyć się w banku na długie lata, by mieć własne mieszkanie, czy je od kogoś wynająć? Coraz więcej osób decyduje się na to drugie rozwiązanie, a to zapowiada podwyżki czynszów
GW pier...li jak zwykle!
Autor:
Gość: Allia
IP: *.chello.pl
23.11.07, 08:10
Rzygać się już chce, czytając te artykuły w Wybiórczej. Nie wiem,
kto to pisze, ale chyba wyjął swoje teorie z d...y. Do tego jest to
wyraźna podpucha dla właścicieli mieszkań, żeby podnosili stawki,
choć nie koniecznie mają na to uzasadnienie. Ja wynajmuję norę, bo
tego inaczej nie da się nazwać i co? "Moja właścicielka" przeczyta
to bredzenie dziennikarza GW i pomyśli, że może wziąć za chatę,
którą i tak ja musiałam doprowadzić do stanu używalności (za własne
pieniądze)nie wiadomo jak wielkie pieniądze, "bo w gazecie
napisali", więc jest to zapewne prawda objawiona. Niedouczony autor
tego artykułu wziął jednakże pod uwagę opinię pośredników w
nieruchomościach, a nie zapytał jak wyglądają ceny wynajmu w
przypadku, kiedy (a jest to bardziej powszechne) mieszkanie wystawia
na wynajem osoba prywatna całkiem anonimowo, bez udziału osób
trzecich, nie płacąc przy tym prowizji agencji ani podatku od
dochodów z tytułu tegoż wynajmu. Poza tym, każde mieszkanie jest
inne, lepiej lub gorzej wyposażone. Mam wrażenie, że tu ktoś próbuje
załatwić swój interes albo zrobić wielki burdel w umysłach
właścicieli mieszkań i ich klientów. Po to, żeby jeszcze parę osób
uwierzyło w te bajki i na siłę popodnosiło ceny, a zawsze znajdzie
się paru frajerów, którzy uwierzą, że warto zapłacić za 15 m 1500
zł, bo jakiś pismak nabazgrał, że to normalka. Za góra tydzień lub
dwa ta sama GW napisze, że ceny wynajmu lecą na łeb, na szyję, tak,
jak pisali najpierw, że bezrobocie spada, a pracodawcy wręcz błagają
o pracowników, żeby po tygodniu uraczyć nas "newsem", że jednak
bezrobocie wciąż rośnie. Ta gazeta naprawdę spada na psy. Sięga
poziomu SE i Faktu albo jeszcze niżej, ale nadal wszyscy udają, że
to mądry, opiniotwórczy dziennik dla inteligencji. G...no prawda.