Komentarze do artykułu
Wynajmowanie mieszkania coraz droższe
Czy zadłużyć się w banku na długie lata, by mieć własne mieszkanie, czy je od kogoś wynająć? Coraz więcej osób decyduje się na to drugie rozwiązanie, a to zapowiada podwyżki czynszów
Gdybym miała wynająć komuś mieszkanie:
Autor:
Gość: Gestra
IP: *.chello.pl
23.11.07, 10:54
-wolałabym wziąć mniej pieniędzy, ale za to wybrać kogoś normalnego,
a nie studencką hołotę (są na pewno wyjątki, sorry wobec tych
przyzwoitych żaków), która potrafi zrobić z mieszkania w niespełna
pół roku ruinę.
-rodziny z dziećmi też mnie nie przerażają, niewielki odsetek robi
właścicieli w konia, tacy raczej jeśli już wynajmują, starają się
zapewnić rodzinie względną stabilizację, więc nie zalegają z opłatami
-zastanowiłabym się 2 razy, zanim bym wynajęła mieszkanie ludziom,
którzy przyjechali z prowincji i robią zrzutę na czynsz; tacy zawsze
twierdzą, że zamieszkają w pięcioro, a potem się okazuje, że mieszka
ich dziesięcioro, do tego w weekendy organizują balangi, żeby
odstresować tydzień
-podpisałabym umowę, zarejestrowała ją w skarbówce, bo teraz
ulubionych hobby rodaków są donosiki, na sąsiadów w szczególności
-wolałabym pójść ludziom na rękę w przypadku problemów finansowych
lokatorów i odbierać czynsz ratami, byleby tylko utrzymać jako
klienta porządną choć mniej zamożną rodzinę; wiadomo, że jeszcze
nikt się nie dorobił na wynajmie jednego mieszkania.
-wstydziłabym się oferować syf i malarię, czasem wystarczy
niewielkim kosztem odmalować chatę, posprzątać, umyć podłogi,
postawić paprotkę i już milsza atmosfera.