Komentarze do artykułu
Wynajmowanie mieszkania coraz droższe
Czy zadłużyć się w banku na długie lata, by mieć własne mieszkanie, czy je od kogoś wynająć? Coraz więcej osób decyduje się na to drugie rozwiązanie, a to zapowiada podwyżki czynszów
Z przyjemnoscia zapoznalem sie z Twoimi opowiesciami i bylem
zaskoczony - sam nie mialem problemu z wynajmem w Wawie, zawsze
bylem pierwszym lokatorem, mieszkanie ladnie urzadzone itd. W
ostatnim nie bylo mebli, to fakt, ale cena pozwalala to przezyc, a w
IKEI jest tanio.
Twoje historie przypominaja mi, jak kolezanka na wariata szukala
mieszkania w Amsterdamie - tez byly oferty seksualne, wariaci,
oszusci, ale - i to ciekawe - na sam koniec wynajela mieszkanie
(ogromne, jak na tamte realia) w zamian za opieke nad trzema kotami
wlasciciela, ktory wyjezdzal do stanow na kilka miesiecy w
interesach. Zycie uczy i bawi :)
Z moich opowiesci - moj pracodawca w warszawie wynajmowal mieszkania
dla przyslanych w delegacje pracownikow (sam przez jakis czas w
takim mieszkalem - miodzio) i trafila sie taka historia, ze landlord
przy rozwiazywaniu umowy najpierw pobral oplate 1000 EUR od
portugalczyka ktory tam mieszkal (za rzekomo zjedzona przez psa
kanape), nie wydal pokwitowania, po czym zazadal tej kwoty od firmy.
Firma oczywiscie zaplacila, bo nie bylo dowodu wczesniejszej wplaty.
Miesiac pozniej przyslal fakture za koncowe sprzatanie na jakas
horendalna kwotem gdzie same detergenty byly wycenione na kilkaset
zlotych.
Echh, warsiawka :)
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)