Mam bardzo proste pytanie - kiedy do jasnej cholery mieszkania
przestaną być luksusem dostępnym tylko bogaczom, albo desperatom, co
zadłużają się do końca życia? Nie mówię tutaj o luksusowych
rezydencjach, ale o jakims m-lieś. Ani kupić, ani wynająć. Jedno
droższe od drugiego. Bez dachu nad głową trudno o normalne
funkcjonowanie. Jasne, można jeszcze wybłagać w Euro AGD lub Media
Markt pudełko po Samsungu i pójść pod most.
Kiedy wreszcie deweloperzy przestaną żerować na krwawicy ludzi,
którzy chcą mieć dach nad głową?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.