Mówi że przez 5 miesięcy ceny ofertowe poszły w górę o 1%.
Transakcyjne spadły ale załóżmy że wzrosły jak ofertowe:
A miał 0.5mln zł. kupił mieszkanie za 1mln. Za kredyt zapłacił
10tys za przyznanie i 15tys odsetek. Do tego 30tys wzięło państwo
i notariusz. i może jeszcze 30tys agent nieruchomości.
W sumie 1075tys. A mieszkanie jest warte 1010tys. Jest 65tys na minusie.
B miał 0.5mln zł. ulokował na 5%, jest 10tys odsetek na plusie...
Ale powiedzmy że wynajmował za 4tys miesięcznie: 25tys, jest
15tys na minusie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.