Oczywiście, że spadną, przede wszystkim używane
Autor:
Gość: mzb
IP: *.crowley.pl
14.12.07, 10:08
Ludzie, nie czytajcie takich bzdur, tylko odwołajcie się do zdrowego
rozsądku, popatrzcie na znajomych (nikt aktualnie nie kupuje
mieszkań, mimo że niedawno kupowali wszyscy), poszukajcie
obiektywnych wypowiedzi specjalistów. Ceny mieszkań są tak
abstrakcyjne, że trzeba być za przeproszeniem skończonym debilem,
żeby za mieszkanie w bloku z lat 70-ych płacić 8000 a metr, albo
12.000 w nowym domu. Kiedy 3 lata temu wszystko wskazywało na to, że
mieszkania zaczną drożeć w szybkim tempie, kupiłem 3 pokoje na
Mokotowie za 3500!! Teraz żaluje, ze nie kupilem rowniez innego
mieszkania albo kilku na handel. Ale bylo mnostwo osob ktore kupilo
i teraz te mieszkania stoja puste, a ich wlascielom za chwile
zacznie robic sie cieplo, bo czekali ze sprzedaza do ostatniej
chwili. Sam znam goscia, ktory ma 3 mieszkania na Kabatach. Kiedy
mogl spokojnie sprzedac je za 12 tys (!!!) i mowilem zeby to robil,
to on gadal 'Zobacz, wszedzie pisza ze jest boom i mieszkania
drozeja, poczekam jeszcze'. No i poczekał :) Teraz wreszcie wrzucił
mieszkania na gratkę po 9 tys. i nie ma chetnych. I tak zarobi, bo
kupil chyba za 4 albo 5, ale nie w tym rzecz. Biega o to, że takich
mieszkan kupionych na handel jest mnostwo, do tego dochodzi ogromna
ilosc nowych mieszkan, ktore aktualnie sa w budowie (np. cała nowa
dzielnica w Wilanowie), wkrótce dzieki obwodnicom zostaną uwolnione
ogromne tereny wokół miasta, gdzie ludzie zaczna budowac domy
przenoszac sie z mieszkan. To wszystko plus drozejace kredyty
sprawi, ze podaz mieszkan przekroczy popyt i wtedy sie zacznie. Tak
jak niedawno ceny rosly, tak beda leciec. Nie trzeba byc
specjalistą, zeby to wszytsko zauwazyc, wystarczy zdrowy rozsadek.
Ludzie nie dajcie sie dymac developerom, bankom, ani innym
cwaniakom, tylko spokojnie czekajcie na konkretną korektę cen!!