Mniam, specjalista sie odezwal :)
Rozumiem, ze jak mieszkania wzrosna o 20% w ciagu dwoch lat, potem
jeszcze troche, to ceny w Polsce dogonia te w "najbiedniejszych
krajach unii", tak?
Hmmm, to ciekawe. Rozumiem, ze probujesz powiedziec, moja droga
znawczyni, ze teraz mieszkania w Polsce sa tansze niz w UE o minimum
50% (wnioskuje, ze skoro maly wzrost to 20%, to ten duzy, ktory po
nim nastapi to min 30%), tak? Hmmm, ciekawe. Nawet bardzo.
Jakie "najbiedniejsze kraje Unii masz na mysli"? Francje, Niemcy,
Benelux, tak? To sa te najbiedniejsze kraje?
To co powiesz o tym: mieszkanie w centrum, obok stacji metra, 65m2,
do tego 44m2 tarasu na dachu kamienicy (wejscie z salonu i kuchni),
bardzo wysoki standard budynku (m.in. rzezbione porecze na klatce
schodowej), bardzo ustawne, po remoncie, wysokosc do 4m (w salonie),
kompletnie wykonczone (wysoki standard), ogromne okna ze swietnym
widokiem na pieknie oswietlony rynek, kilka okien dachowych.
Dwustronne, parkiet egzotyczny na podlodze. Cena: 540000 PLN. Tak,
dobrze widzisz: 540K PLN. Pol miliona PLN.
Gdzie? W Brukseli - ostatnio ogladalem. Na wlasne oczy. I nie byla
to specjalnie atrakcyjna oferta. Drogo! 150K EUR.
Jeszcze cos, zabawny naganiaczu?
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)