Nie ma sie co oszukiwać ... większości Polaków nie stać na mieszkanie nawet po
3kzł/mkw. Pisząc mieszkanie mam na myśli coś o powierzchni większej od 50mkw.
Ceny 8kzł to po prostu abstrakcja. Spadki rzędu 5% NIC nie zmieniają.
Podwyżki to mit bo w całości zjada je inflacja. Co ja pisze ... realnie
zarabiamy mniej a na dodatek nasze zaskórniaki w bankach zaczynają coraz
szybciej topnieć.
Skończył się czas gdy media robiły prostym ludziom wodę z mózgów i zaganiały do
brania kredytów na NN lat na gierkowskie "apartamenty" o powierzchni 30mkw. Ten
czas w Polsce już minął. Ci co mieli zarobić na wzrostach już zarobili ... winda
dojechała do szczytu i teraz zaczyna się cofać. Ci co wiedzą "jak to działa" już
pół roku temu sprzedali swoje profitowe mieszkania i przenieśli gotówkę do
takich krajów jak Bułgaria. To teraz tam zaczyna się Eldorado wzrostowe na
nieruchomościach. Jeszcze jakiś czas potrwa w naszym kraju "niepewność" co do
kierunku, jeszcze niektórzy "analitycy" będą starali się podtrzymywać aurę
wzrostów. Prawda jest jednak taka, że po szale zakupowym, który tak "nakręcał"
gospodarkę nadchodzi teraz czas spłacania zobowiązań. Polaków nie stać na tak
drogie mieszkania nawet przy tak "tanich" kredytach.
Niech nikogo nie zmylą optymistyczne informacje jak to Polakom żyje się coraz
lepiej i że wydajemy coraz więcej. Większość z nas robi to na kredyt a to kij,
który potrafi drugim końcem nieźle przyłożyć.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.