Największa bzdura to taka, że przy zbyciu mieszkania płaci się
podatek od ceny jego sprzedaży (mówię tu o nieruchomościach nabytych
przed 1 stycznia 2007 czyli podatek 10%)niezależnie od tego czy
mieszkanie było kupione na kredyt czy nie!Mam nadzieję, że autor
tego do końca nie sprawdził, bo teoretycznie moglibyśmy mieć do
czynienia z sytuacją kiedy ktoś w 2006 kupił mieszkanie warte 300
tys na kredyt, z różnych przyczyn sprzedał je w 2007 (i nie był
zameldowany przez rok)za 320 tys to musi spłacić 300 tys kredytu i
zapłacić jeszcze 32 tys podatku!! czyli dopłacić do interesu. Czy
ktoś miał do czynienia z taką sytuacją? Czy faktycznie "cele
mieszkaniowe" nie obejmuja spłaty kredytu zaciągniętego na kupno
sprzedanej nieruchomości? Ludzie, kto wymyślił takie prawo?!?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.