Gazeta.pl   Forum   Dom   Developerzy   Developerzy: Polska   Juz wyjasniam o co mi chodzi.....

Juz wyjasniam o co mi chodzi...

Autor: kretynofil 15.01.08, 16:56
Dziala to tak, moim zdaniem, i mozesz mnie poprawic, jesli sie myle:

Firma z siedziba w Hiszpanii, Francji, Wloszech, etc. inwestuje w
naszego lokalnego dewelopera. Ten kupuje grunty, rozpoczyna budowe,
ale zyski z pierwotnej sprzedazy sa transferowane do hiszpanii.
Mieszkan nie da sie kupic normalnie, bo mieszkania sa najpierw
sprzedawane "na klatki" angielskim inwestorom. Cena znowu rosnie,
ale mieszkanie na tym etapie jest sprzedawane na polskim rynku przez
agencje - oczywiscie kolejna marza jest doliczana, a mieszkania sa
sprzedawane powoli, zeby wywolac w ludziach wrazenie, ze istotnie,
brakuje 2 mln mieszkan. Kowalski, kupujac mieszkanie od angielskiego
inwestora, doplacil juz trzy razy, za kazdym razem kolejne 20-30%,
oczywiscie nie stac go, zeby kupic za gotowke i bierze kredyt w
banku, ktory nie jest polski, a zyski z jego pracy sa transferowane
za granice. Kredyt, rzecz jasna, bierze we frankach szwajcarskich,
placi za przewalutowanie i wahania kursow.

I teraz:
- Hiszpan ma realny zysk z deweloperki,
- Angol ma realny zysk ze spekulacji,
- Niemiec ma realny zysk z obslugi kredytu hipotecznego,
- Polak ma gola dupe, straszne dlugi i go*no warta klitke za pol
miliona.

Calkowity, absolutnie wirtualny zysk, "wypracowany
wzrost" "zamoznosci" Polaka, ktory teraz "ma" mieszkanie, wyladowal
w kieszeni Hiszpana, Anglika, Niemca. Zapytasz, czemu to zubaza
Polske? Otoz, przez nastepnych 30 lat ten biedny Kowalski, jesli nie
padnie na serce, bedzie oddawal spora czesc wypracowanego przez
siebie PKB do niemieckiego banku za zaciagniety w szwajcarskiej
walucie kredyt na zakup od anglika mieszkania wybudowanego przez
hiszpana. W ten sposob zablokowane pieniadze nie bedzie w stanie
wytwarzac popytu wewnetrznego, bedzie wegetowal, tylko po to, zeby
splacic "swoje" mieszkanie.

Czy to bardziej jasne?

Jesli nie, to opowiem Ci dowcip o psie za milion dolarow, to moze
szybciej zrozumiesz:

Facet mial psa - zwyklego kundla, i ktoregos dnia postanowil byc
bogaty, i zeby tak sie stalo, probowal sprzedac psa, za milion
dolarow. Wszyscy sie z niego smiali na osiedlu, a on ciagle
powtarzal, ze mu sie uda i ze jeszcze bedzie bogaty. Ktoregos dnia
wyszedl bez psa na spacer i pytaja go: i co sprzedales psa? Na co on
odpowiada: Jasne! Dostalem za niego dwa koty po piecset tysiecy!

Tylko ze to jest niegrozny dowcip, ale w polskiej rzeczywistosci
jest tak, ze przy kazdym etapie zamiany dochodzi marza rzedu 20%,
ktora laduje za granica. Kredyt na koncu juz nie jest smieszny i
jest splacany z pieniedzy wypracowanych tutaj...

----------------------------------------------

Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-219
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.