Re: Heh, dziekuje za oswiecenie...
Autor:
Gość: ttdd
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.01.08, 14:46
Ale na prawde nie potrzebuje lekcji z transferu zyskow. Nie musisz mi tlumaczyc,
ze pan x inwestuje w Polsce P pieniedzy, aby za jakis czas otrzymac P+x%
pieniedzy. To nie musisz mnie ani kazdego zdroworozsadnego uczyc. Jednak to, co
on robi - to zasila Polske w pieniadz, pozycza go, otrzymujac za to
wynagrodzenie, lecz daje jej mozliwosc rozwoju. Daje zatrudnienie, zmniejsza
bezrobocie, pozwala jej w zwykly sposob ograniczyc wydatki, powoduje wzrost pkb,
zmniejszenie dlugu zagranicznego. Staje sie jej czescia. To tak, jakbys mial
zal, ze obcokrajowiec pracuje w Polsce - przez y lat. Jest obcokrajowcem -
jednak tylko na papierze. De facto jest obywatelem Polskim. Bo tu zaklada rodzine...
Otwartosc na swiat i brak strachu przed obcym kapitalem sprowadza go na
dlugi-bardzo dlugi czas do Polski, stajac sie jej krajobrazem. Co z tego, ze to
niemca! To tak, jakbys mial zal, ze to Twojego sasiada! Przeciez nie jest Twoje!
Tragedia z Twoim podejsciem.
Aha, najprostszy przyklad to chocby ja. Pracuje w miedzynarodowej firmie,
zarabiam dla niej pieniadze. Sam mam sie dobrze, dziecko ma zagwarantowany dach
nad glowa, niedlugo nawet wiecej tego dachu. Nie widze problemu, zeby poszlo do
lepszej szkoly. Ja jezdze czyms wiecej niz f126p. I jakos to mi przybywa
kapitalu, a jestem Polakiem w miedzynarodowej firmie. Jak to jest....? - nie mam
kredytow dla uscislenia.