Komentarze do artykułu
Rekordowe zyski deweloperów
Firmy deweloperskie budujące mieszkania na sprzedaż będą się musiały w tym roku wysilić, żeby powtórzyć wyniki z 2007 r. Ale J.W.Construction Holding i Dom Development liczą, że nawet je poprawią
Re: Mogę pracować w Warszawie...
Autor:
Gość: z Olsztyna
IP: *.olsztyn.mm.pl
28.02.08, 12:16
Mogę pójść do pracy w Warszawie za 8.000 brutto (czyli chyba podwójną czy
potrójną średnia krajowa). W Olsztynie to masa pieniędzy, zarobki dwukrotnie
wyższe od oferowanych w Olsztynie, ale jak sobie przejrzałem oferty
nieruchomości w Warszawie, to kopara mi opadła. Potem wszedłem na kalkulatory
zdolności kredytowej i opadła mi jeszcze bardziej. Mam w Olsztynie mieszkanie
50m2, jeszcze parę lat kredytu zostało (niewiele, bo moje nowiutkie mieszkanie
zostało kupione od dewelopera 2 lata temu za 2.650/m2, cena z umowy sprzed 3 lat
;) i chciałem je wynająć, nie sprzedawać.
I okazało się, że z 5.000 z kawałkiem, jakie dostałbym na rękę to ledwie
starczyłby mi na mieszkanie w Wawie 50m2 za 0,5 mln, kredyt na 30 lat. No dobra,
ktoś może powiedzieć: pomęczysz się do 60-tki i będziesz miał wtedy już dwa
mieszkania na własność. O kurczę, przecież ja zapłacę przy takim kredycie prawie
milion złotych odsetek !!! To ja za ten milion, gdybym go zaoszczędził, po 30
latach kupiłbym sobie dom Olsztynie, a nie byłbym dumnym właścicielem mieszkania
w Warszawie.
No i niech nikt już nie bredzi, że Polacy nie są mobilni, i nie przemieszczają
się za pracą. Pewnie - jakbym nic nie miał, to jechałbym do Warszawy i jakoś
wegetował wynajmując mieszkanie, albo się kredytując. Nie miałbym innego
wyjścia. Ale jak ktoś już ma mieszkanie i niezła pracę, to do stolicy nie ma po
co jechać, niestety.
P.S. Tylko mi nie pisać o Małkowskim. Poza tym ja mieszkam w Olsztynie dopiero
od czterech lat.