Gazeta.pl   Forum   Dom   Developerzy   Developerzy: Polska   Bo skąd te horendalne ceny? Po...

Komentarze do artykułu

Rekordowe zyski deweloperów

Firmy deweloperskie budujące mieszkania na sprzedaż będą się musiały w tym roku wysilić, żeby powtórzyć wyniki z 2007 r. Ale J.W.Construction Holding i Dom Development liczą, że nawet je poprawią

Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za ma

Autor: toja3003 28.02.08, 16:25
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów
przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na
początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania,
geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas
jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się
wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między
małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę.

Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w
sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa
przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost
zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu
cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba
najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie
gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się
z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać
miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w
koszt budynku.

Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo
państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a
dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie
mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w
okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej
lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby
dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w
tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 4 godziny tak? To jak chce
być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w
samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 4 godziny na dojazd albo i spać
mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 17-tej (w przerwie obiad) i dymam
z powrotem 4h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21-
szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli
sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam
popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach
upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we
wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak
śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić
manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.