Dodaj do ulubionych

JW Construction da mieszkania osobom bez zdolno...

25.04.08, 11:02
...i jak znam życie to będzie sporo chętnych ...w tym kraju w końcu szara
strefa jest ogromna ...czemu się zresztą nie ma co dziwić, skoro państwo na
każdym kroku usiłuje okraść swoich obywateli podatkami, parapodatkami,
podatkami od podatków itd...

--
Papa Urbanus Sextus, Episcopus Romanus Bartolomeo Prignano
Obserwuj wątek
                • Gość: es Getta - slumsy dla mafii pruszkowskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:20
                  Chyba nie bedą zamkniete i monitorowane? Za bardzo by im sie kojarzyło...
                  Lista wynajmujących bedzie wysyłana dla US standardowo czy tylko na życzenie?
                  Niech też zgadnę: kto bedzie administratorem mieszkań? Pewnie jakas niezależna tania firma ABSOLUTNIE NIEZWIAZANA z JWC.

                  Super pomysł brawo:
                  to lepsze od subprime: w razie kłopotów (np kontrola US) człowiek nawet tego nie odsprzeda - niepłynny towar. Spox, JWC wywali i 'sprzeda' tzn wynajmie kolejnemu leszczowi.
                  Kase beda robic na administrowaniu SWOICH mieszkań

                  Ciekawe co nastepne:
                  -mieszkania za seks?
                  • znajomy_jennifer_lopez "I nie chce Was straszyc ale zobaczycie sami że... 25.04.08, 22:37
                    ...najciekawsze dopiero przed nami" (@TILT)

                    Kryzys w Stanach... dopiero nadchodzi.
                    Poniewaz ceny domów rosły w Kosmos, teraz czeka je korekta. Ile? Trudno powiedziec ale raczej wiecej niż 5 czy 10%, wzrosło o 50% to spadnie przynajmniej o 30%. Co to oznacza?

                    Otóż do tej pory mielismy do czynienai z kryzysem na rynku tzw subprime
                    czyli kredyty dla osob majacych niskie dochody, takich kredytów było bądz co badz 10-20%.
                    Reszta to kredyty 'normalne'
                    I teraz zaczyna sie najciekawsze.
                    W USA bardzo wiele kredytów było bez regresu co oznacza ze
                    mozesz oddac bankowi dom i bank moze odzyskac tylko tyle ile uzyska za dom (bez regresu). Poki ceny domów rosły i/lub były stabilne było cacy.
                    Ale co bedzie jesli dom kupiony np za 250 000$ stanieje do poziomu 150-170 000$?
                    Dom 250 000$
                    Kredyt 220 000$
                    Dom wart 170 000$

                    Masz do wyboru:
                    miec chałupe wartą 170 000$ i 220 000$ długu - czyli być 50 000 dolców w plecy albo... oddać bankowi dom i kupic sobie nowy - za 170 000$.
                    Nierealne?
                    Titanic tez miał nie zatonąć.
                    A kryzysy mają to do siebie ze są jak domino - jeden element przewraca nastepny - spadek cen domów spowoduje... spadek cen domów... który spowoduje spadek cen domów itd.
                    W Polsce oczywiscie tego nie bedzie bo nasza gospodarka jak KRL jest odcieta od świata. Ludzie beda chcieli kupowac mieszkania we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie mimo że nie bedzie tam pracy (kryzys spowoduje zahamowanie przyrostu liczby miejsc pracy) i ze zarobki stana w miejscu.
                    Ale beda chcieli mieszkac we Wrocławiu czy Warszawie, wynajmowac mieszkania po 2-3 tys zł. Jednym słowem ludzie beda kupowac dla siebie oraz kupowac na wynajem a ceny siegną Manhattanu w NY (ok 30 000zł/m2) a nawet wiecej i wiecej 40 000 (SryTower) i wiecej i wiecej 50, 60, 70...
                    Prawda? Chyba niezupełnie.
        • kretynofil No, naganiacze, do dziela! 25.04.08, 11:32
          Nie moge sie doczekac kolejnego posta:

          "To, ze nieruchomosci traca na wartosci w USA nie oznacza, ze u nas
          sie to stanie, bo u nas przeciez nie ma zjawiska subrpime"

          No, na co czekacie, zaklinacze deszczu?

          Druga mysl:

          Niezle kombinuje JWC, ale moze sie przejechac. Z jednej strony
          pomysl jest dla nich bomba, bo w ten sposob uda im sie usunac z
          rynku sporo mieszkan i zablokowac je na dlugi czas (ludzie nie beda
          w stanie ich sprzedac przez 10 lat) - przez co moga stymulowac
          wzrost. Problem w tym, ze barany nie biora pod uwage tego, ze z tej
          oferty skorzystaja ludzie, ktorzy dzisiaj wynajmuja mieszkania
          pracujac w szarej strefie - oni zwolnia mieszkania, ktore po chwili
          wroca do obrotu...

          Z drugiej strony, jesli ktos podpisze taka umowe z JWC, wplaci kwote
          poczatkowa, i jest to jego jedyne mieszkanie, to w zasadzie nic
          wiecej nie bedzie musial placic. Eksmitowac go nie bedzie mozna, bo
          to jedyne mieszkanie.

          Kolejna refleksja, ktora mi przyszla do glowy w trakcie pisania
          ostatniego akapitu: moze tak wlasnie ma byc? Moze o to chodzi, ze
          JWC w ten sposob sprzeda mieszkania za 50% ceny rynkowej (czesc
          ludzi bedzie placila, wiec srednio tyle wyjdzie) - i to zapewni im
          wystarczajacy dochod, zeby zamknac rok z zyskiem? Oficjalnie ceny
          mieszkan nie spadna, ale oni je "sprzedadza" za pol ceny, nadal na
          tym zarabiajac. Sprytne bestie - dalej beda opowiadac, ze ceny nie
          spadaja, a sami opchna mieszkania z mniejszym, ale nadal sporym
          zyskiem, nie zaburzajac rynku nieruchomosci :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: Sebar A jeszcze pare dni temu bylo ze JWC IP: 213.164.91.* 25.04.08, 12:19
            nie przewiduje klopotow ze sprzedaza mieszkan, ze przewiduja
            stabilizacje i jakis minimalny wzroscik w tym roku cen mieszkan. No
            i ze taniej byc juz nie bedzie....

            Teraz widac jaka to byla akcja propagandowa z Agora...
            Wiadomo, ze dupa sie pali JWC i probuja manipulowac spoleczenstwem
            przy pomocy roznych opini ekspertow, analiz itd.

            DUPA wam sie pali, ale nikt nie kupi i tak waszych drogich mieszkan
            zbudowanych na dzialkach wylicytowanych na astronomiczne poziomy...

            Nie tedy droga, tylko wewnwetrzna reforma, poprawa efektywnosci i
            elementarna uczciwosc a nie marze na poziomie 40%, moga was
            uzdrowic...

            Sebar
            sebar_rysiu@yahoo.co.uk


            Tepic deweloperow bo po bankach to najwieksze sku..elstwo
          • thesopranos Re: No, naganiacze, do dziela! 05.01.09, 15:45
            > Sprytne bestie - dalej beda opowiadac, ze ceny nie spadaja

            to chyba nie kwestia sprytu tylko głupoty. Jak na moj gust to po
            prostu wymyslaja co chwile jakies nowe inicjatywy jak np. pozyczanie
            pieniedzy na wklad wlasny, zeby bank dal kredyt, leasing itp.
            Wszystkie te pomysly nadaja sie plaster na pupe, podobnie jak
            garaze, tarasy gratis, meble do kuchni, wycieczka na narty do
            zakopca czy fiat panda. Wszystkie rowno skuteczne. Sprzedaz siadla o
            80% a podaz analogicznie w góre i tak od ponad roku.

            Wiadomo tez, ze jak ktos ma 30%, nawet szara strefa to i tak dawno
            sobie zalatwil kredyt np. przez siostre, rodzicow czy nawet przez,
            ktorys z liberalnych banków. Skoro ludzie nie mają 10% na wkład
            własny to skad wezma 30%.

            Inna sprawa, ze tylko idiota da 30% i nie bedzie wlascicielem
            mieszkania przez kolejne 10 lat. Przeciez to skrajna glupota bo
            ryzykuje sie, ze developer upadnie, co jest bardzo prawdopodobne i
            wygodne dla nich a syndyk splaci w pierwszej kolejnosci kredyty
            bankowe i zaleglosci US i ZUS. Ktos kto skutecznie ucieka przed
            fiskusem od kilku lat i ma uzbierane 30% przeciez nie wyswietli sie
            teraz "kupnem" mieszkania i wplacie 30%...

            ehh... ale głupi ci rzymianie...

            pzdr
        • arfer Re: JW Construction da mieszkania osobom bez zdol 25.04.08, 16:23
          Akurat JW ma spory bank ziemi i kupował w czasach, gdy działki były
          tańsze. Współczuję jednak deweloperkom , którzy rok temu
          przebranżawiali się, by zacząć budowanie i kupowali działki gruntu
          wszędzie za niemal dowolne ceny. Ci to mają problem, koszty wzrosły,
          marże spadły, a rynek staje się powoli rynkiem kupującego.
      • Gość: TMerlin Re: JW Construction da mieszkania osobom bez zdol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 11:15
        NO to przeliczmy to z innej strony: powiedzmy koszt mieszkania 200.000 (średnio
        małe mieszkanko), 30% tej kwoty to 70.000 tyle mają wpłacić osoby które nie maja
        zdolności kredytowej, resztę 130.000 (nie licze odsetek) maja wpłacić w ciągu 10
        lat, czyli rocznie 13.000 co miesiecznie daje ponad 1.000 .. Jeśli mnie stać na
        wpłate 70.000 a potem miesiecznie 1.000 to dziwnie jak bym, nie miał zdolności
        kredytowej.
                • steady_at_najx Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem 27.04.08, 11:27
                  > ze szpitali korzystam za swoje, drog to nie zartuj sobie, z pozostalej
                  > infrastruktury za stosownymi oplatami

                  z drog nie korzystasz ? z policji i strazy pozarnej tez nie ? (albo inaczej na pewno bys nie skorzytal w razie potrzeby??)

                  Wlasnie takie pasozyty najglosniej narzekaja na stan drog i stan administracji, ze brudno, ze to zle ze tamto zle - domagajac sie "europejsciego poziomu". Tylko ze w europie czy w USA za unikanie placenia podatkow mozesz trafic do pierdla na dlugie lata. Tzw "spryciarze"

                  > kazdy kto nie jest takiem szczurkiem jak ty unika podatkow, bo to taka sama
                  > sztuka jak zarabianie, heloool, obudz sie kolego..

                  jeszcze raz powtorze - pasozyt. Nic dodac, nic ujac.
                  • Gość: 4g63 Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem IP: *.acn.waw.pl 30.04.08, 20:26
                    z policji?? no tak, czasem rozwalą komuś czachę, z dróg? wolne żarty jak to są drogi to ja dziękuję, prędzej się zabić można, szczególnie na rowerze, kratery powstają tam szybciej i większe niż na marsie, a zalepiać nie ma komu, podatki jak każdemu wiadomo są rozkradane, więc, płacąc je, utrzymujesz stado sępów a nie te instytucje które się już ledwo trzymają w szwach z braku kasy.
                  • thesopranos Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem 05.01.09, 15:55
                    Hi steady

                    trochę offtopic, ale tutaj akurat sie nie zgodzę z Tobą.

                    Ludzie mogą korzystać z "dróg, szpitali" itp nie koniecznie dlatego,
                    że płacą podatki, tylko dlatego, że państwo zabiera nam o wiele
                    więcej niż tylko podatki. Ja np. jako mieszkaniec tej smutnej krainy
                    jestem właścicelem kawałka ziemi, lasu, jeziora itp itd. Ktoś jednak
                    mi to zabrał - podobnie jak swobodę/możliwość nie korzystania z tych
                    wszystkich dobrodziejstw do których nas zmuszają np. może ja nie
                    chcę korzystać ze szpitali? albo jeździć tymi pseudo drogami, tylko
                    latać własnym samolotem - tego nie możesz bo Cię zestrzelą :)

                    Tak czy inaczej ja płacę podatki bo nie mam wyjścia - pracodawca za
                    mnie je odprowadza co do grosika. Nawet nie chcieli przenieść pensji
                    grudniowej na styczeń, żeby nie płacić 40% tylko 19%, ale boją się
                    US. Chętnie za takie oszczędności zostanę złodziejem i zrezygnuje z
                    tej całej wspaniałej "infrastruktury".

                    pzdr
                    • steady_at_najx Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem 05.01.09, 22:14
                      >Hi steady

                      >trochę offtopic, ale tutaj akurat sie nie zgodzę z Tobą.

                      Kurcze wiele juz nie pamietam bo pisalem to ladne paremiesiecy temu :))

                      Ale to co napisalem dziala w inna strone. Ja tez jak bym mial wybor to bym podatkow nie placil biorac na siebie ryzyko niedogodnosci.

                      Rzecz w tym, ze ci co oszukuja w podatkach nie placac ich lub placac jakies zafalszowane kwoty, najczesciej najwiecej narzekaja na te niedogodnosci - tworza zamkniete kolo "nie place bo jest kiepsko" nie do konca rozumieja ze (tez) "jest kiepsko bo nie place".

                      --
                      Deweloperski ogrodek :tnij.com/ogrodek
                      Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
                      • thesopranos Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem 06.01.09, 08:26
                        > Kurcze wiele juz nie pamietam bo pisalem to ladne paremiesiecy temu
                        :))

                        ja też zauważyłem datę jak już napisałem :) trochę "zaspałem"


                        > Rzecz w tym, ze ci co oszukuja w podatkach nie placac
                        > ich lub placac

                        rzecz w tym, że płacą wszyscy - VAT od towarów i usług, oraz akcyzę i
                        cła. Podatek dochodowy do złodziejstwo.

                        zarabiasz 100 - zabierają Ci średnio 30% min 19% i do tego jeszcze
                        ZUS itp
                        zostaje Ci 60-70
                        od tego płacisz vat, akcyzę i cła - srednio > 20%
                        czyli zostaje Ci ok 50 - tyle możesz na prawdę wydać.

                        A za te wszystkie podatki - o wiele wyższe niż w np. USA czy Europie
                        zach. dostajesz polską jakość dróg, szpitali itp itd. Trudno się
                        dziwić, że ludzie wolą "kraść" niż widzieć jak na 10 zł wpłaconych do
                        szeroko rozumianej administracji finalnie ledwie 1 zł trafia
                        rzeczywiście zgodnie ze swoim przeznaczeniem a pozostałe 9 przejadają
                        urzędnicy utrudniający nam życie na każdym kroku.

                        pzdr

                • Gość: cwaniak Re: Jak masz lewe dochody to jestes zlodziejem IP: *.zone3.bethere.co.uk 28.04.08, 14:21
                  i przez takich kretynow w Polsce zawsze bedzie wielka kupa...
                  jezeli omijanie prawa uwazasz za taka sama sztuke jak zarabianie
                  pieniedzy to... zapewne jestes prawnikiem.

                  Ciekawi mnie tylko co by sie stalo jakby sie okazalo, ze Ty lub ktos
                  Ci bliski do konca zycia bedzie niezdolny do pracy a cale Twoje
                  oszczednosci w ciagu pol roku pochlonelo leczenie bo bardzo ciezkim
                  wypadku... Jestem pewny cwaniaku ze biegalabys po wszystkich
                  mozliwych organizacjach panstwowych zeby ratowac swoje/bliskich
                  zycie i dozycie. I nie pisz prosze o prywatnych ubezpieczeniach bo
                  to nic innego jak przesuniecie skladki w inne miejsce.

                  Zapewne jestes jednym z tych ludzi, ktorzy uwazaja ze jakiekolwiek
                  obowiazki jakie naklada na nas panstwo powinni ponosic inni a nie Ty.

                  Jesli nie podoba Ci sie placenie podatkow to kup sobie wyspe,
                  najlepiej bezludna zebys nie zatruwal innym ludziom zycia swoim
                  cwaniactwem, i zyj tam sobie bez zadnych skladek i podatkow.

                  Nastepnym razem jak bedziesz chcial gdzies jechac samochodem, to
                  smigaj przez laki i pola tylko nie zapomnij zeby zaplacic ludziom
                  ktorzy je posiadaja...

                  Masz tak wybiorcze myslenie, ze az dziw bierze ze potrafisz pisac i
                  pretendujesz do miana myslacego czlowieka przez pisanie swoich
                  komentarzy.

                • Gość: olos Hej Panie cwany"uczciwy" - jesteś złodziejem !!! IP: 217.76.121.* 28.04.08, 20:57
                  i będę to powtarzać. Nie korzystałeś ty lub twoi rodzice ze szkół i innych dóbr
                  ? Nie korzystasz z dróg ? TO co latasz śmigłowcem ?
                  Heloł obudź się ! Skoro nie płacisz podatków, bo oszukujesz to jesteś ZŁODZIEJEM.

                  Co innego minimalizowanie podatku w legalny sposób.

                  Poza tym jesteś CHAMEM, skoro nazwałeś mnie szczurkiem. Mój post był kulturalny.
                  No chyba, że ubodło cię, że oszukujesz państwo czyli nas na podatkach i dlatego
                  rzeczywiście jesteś zwykłym złodziejem.
                  • Gość: uczciwy Re: Hej Panie cwany"uczciwy" - jesteś złodziejem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 05:12
                    pasozyt, kretyn, cham.. w sumie to przez przypadek zajrzalem na forum gazety.pl
                    za ktorej specyficznym obiektywizmem i tolerancja na inne niz jedyne sluszne
                    poglady nie przepadam, szukajac opinii na temat mieszkania, ktorego nie moge ze
                    wzgledu na specyfike wykonywanej pracy (legalnej, polegajacej na projektach a
                    nie umowie o prace) otrzymac w sposob "tradycyjny" z bardzo ucziwywch bankow,
                    dla ludzi. W nieco prowokacyjny sposob napisalem o unikaniu podakow, majac na
                    mysli minimalizaowaniu jak slusznie zauwazyl, nie slusznie zas nazywajac
                    wczesniej taka osobe zlodziejem. Wierze ze wynika to z niewiedzy o realiach
                    wlasnej dzialalnosci gospodarczej, gdzie osoba dzialajaca w wasz wzorowy sposob,
                    nie jest w stanie na rowni konkurowac - produkty i uslugi powstale w ten sposob
                    bylyby duzo drozsze, nie wiem czy by Was to satysfakcjonowalo. Powinniscie
                    rowniez protestowac przeciwko chinskom produktom, chyba nie uwazacie ze sa tu
                    zachowane rowne szanse? Przedsiebioroczosc to w pewien sposob kombinowanie,
                    chociazby szukanie sposobow na ograniczenie kosztow. Z pasozytnictwem to pudlo
                    kompletne, zastanowcie sie nad placonymi podatkami posrednimi, zatrudnianiem
                    innych osob, korzystaniem z uslug i produktow kooperantow.

                    p.s.
                    straz pozarna ktos wspomnial - jak zapruszylem ogien w fimie z wlasnej winy,
                    otrzymalem rachunek. Tyle.
                    • Gość: olos hej IP: 217.76.121.* 06.05.08, 22:26
                      Jest różnica miedzy minimalizowaniem podatków a oszukiwaniem poprzez działanie w
                      szarej strefie lub załatwianiem spraw z rączki do rączki.
                      Z twojego postu wynikało, że chodzi ci raczej o ten drugi sposób.

                      Twój argument, że nie możesz konkurować akurat jest marny. Jest bardzo dużo
                      firm, które płacą grzecznie podatki ale niestety konkurują z firmami nie
                      płacącymi podatki. Więc gdzie tu uczciwość ? TO argument typu skoro inni mogą
                      zabijać to ja też.

                      Co do Chin to już polityka państwa i EU. Może warto zastanowić nad kim się
                      głosowało ?
                      Podobnie podatki. Niestety jak sobie przeliczysz wszystkie ZUSy, akcyzy etc. to
                      wyjdzie, że z moich zarobków zostaje mi może z 20% netto. A co ma powiedzieć
                      człowiek zatrudniony na umowę o pracę ? On nie mam możliwości ograniczania
                      podatków poprzez zawyżanie kosztów.
                      A czy oszustwem nie jest np. istnienie KRUS ? Dlaczego Lepper mający kilkaset
                      hektarów i setki tysiący zł dopłat z EU płaci 90 zł kwartalnie na KRUS ?

                      Ale to wszystko to tak naprawdę wina nas samych.
                      • amaroola ale w calej sprawie chodzilo o nieposiadanie zdoln 07.05.08, 10:00
                        ale w calej sprawie chodzilo o nieposiadanie zdolnosci kredytowej
                        przez osoby zarabiajace wystarczajaco duzo, by splacac nawet drogie
                        kredyty

                        niefortunnie czlowiek zasymulowal sytuacje z lewymi dochodami i
                        nieplaceniem podatkow

                        rzecz jest jednak w tym, ze mozna - pracujac jak najbardziej
                        legalnie i placac podatki - nie posiadac, lub posiadac bardzo
                        obnizona zdolnosc kredytowa

                        dotyczy to wszystkich tzw. selfemployed (tak jest np a AU), lub
                        pracownikow 'kontraktowych' (inzynierow, specjalistow nawet
                        manedzerow zatrudnianych jako wysoce wyspecjalizowana kadra przez
                        tzw Head hunterow, a takze ludzi z wlasnym biznesem) . Ludzie ci
                        posiadaja wysokie dohody lecz brak im stalego zatrudnienia (umowy o
                        prace w polskim rozumieniu)

                        banki niechetnie daja pozyczki takim, obawiajac sie niestalosci ich
                        dochodow

                        mysle ze w Polsce jest tak samo ze wszelkimi 'wolnymi zawodami' i
                        ludzmi prowadzacymi tzw. "dialalnosc"

                        nie musi sie to wcale wiazac z omijaniem przepisow podatkowych
      • kretynofil Przeczytaj moj post wyzej, lava - to JEST obnizka! 25.04.08, 11:33
        Tylko taka, ktora nie zaburzy "rownowagi" cen...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: areq To jaki będzie status prawny lokatora?? IP: *.171.65.147.crowley.pl 25.04.08, 11:51
            Wynajmujący?? Leasingujący??
            Głupotą jest pomysł sprzedaży w taki sposób.Zresztą to nie jest
            sprzedaż tylko para-wynajem.Ktoś,kto wpłaciłby na nie swoje
            mieszkanie,bez wpisu do KW 30% wartości i zawierzył firmie której
            akcje lecą na łeb na szyję musiałby być nieźle walniętym kolesiem.
            Pytam jeszcze raz-na jakich prawnych podstawach taka operacja
            miałaby mieć miejsce?
            Swoją drogą,zauważyliście,że zniknął ze stron wczorajszy artykuł-
            wywiad z Wojciechowskim o 5% podwyżce cen w 2008roku.To jest
            ŚMIESZNE i ŻAŁOSNE jednocześnie.Już chyba tylko kreteni:) /bierz ich
            kretynofilu!!!:):)/ wierzą w te brednie.LUDZIE nie dajcie się więcej
            nabierać!!!!
              • kretynofil Dupa jestes, naprawde... 25.04.08, 13:55
                Nie mozesz podpisac umowy niezgodnej z prawem - wiec jesli prawo
                mowi wyraznie o obowiazkach wlasciciela nieruchomosci wobec najemcy,
                to nie mozesz podpisac umowy, ktora cie z tych obowiazkow zwalnia.

                Malo ludzi zdaje sobie z tego sprawe, ale nawet jesli wynajmujesz
                mieszkanie "na lewo" (bez meldunku, podatkow, rejestracji), to
                wyrzucenie nieplacacego lokatora jest z prawnego punktu widzenia
                bardzo trudne.

                Jedyne co mozna zrobic takiemu czlowiekowi, to napuscic na niego
                komornika - ale ten nie moze odebrac jedynego mieszkania, nie dajac
                nic w zamian. Zamiast tego komornik wejdzie takiej osobie na pensje,
                tylko ze w szarej strefie to jest bardzo trudne :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • Gość: eldoopa i dalej same głupoty.... IP: *.chello.pl 25.04.08, 13:59
                  nie każda umowa jest stypizowana w przepisach

                  własciwie mało która jest, choć na bieząco nie zdajemy sobie z tego
                  sprawy
                  wiekszość zawieranych przez nas umów ma charakter mieszany lub
                  zaupełnie niestypizowany

                  w tym wypadku nie ma mowy o najemcy

                  gdzie jest czynsz najmu ???

                  jest oddanie w uzytkowanie przez własciciela do czasu zapłaty pełnej
                  kwoty, to wszystko
                  • Gość: mbrzozka Pomysł niezły - w UK już dawno coś takiego jest IP: *.eranet.pl 25.04.08, 21:52
                    Tam można kupić 30%, 50% mieszkania. Notarialnie jesteś właścicielem swojej
                    części za za reszta płacisz czynsz. Właścicielm reszty, jest albo developer albo
                    bank. Jak bardzo podskakujesz (nie płacisz czynszu itp)to drugi współwłasciciel
                    może Ci wstawić swojego lokatora.
                    A z tą szara strefa nie przesadzajmy. 5 banków - w 3 nie mam absolutnych szans
                    na kredyt (bardzo niskie oprocentowanie) w 2 innych mogę wziąć duuużo wiekszy
                    kredyt (ale wyższe odsetki) Trzeba by przeliczyć czy nie opłacałoby mi się
                    "kupić pół mieszkania" w tańszym banku
          • kretynofil Dupa jestes i nie rozumiesz... 25.04.08, 12:09
            Samo JWC przyznaje, ze maja marze okolo 47%. Prawdopodobnie ta
            rzeczywista (po odjeciu "lewych" kosztow) jest jeszcze troche
            wieksza - niech bedzie 60%. Czyli, jesli maja mieszkanie na sprzedaz
            za 320K PLN, to koszt jego postawienia to 200K PLN, 120K PLN to
            marza. Mogliby sprzedac to mieszkanie za 250K PLN i nadal by
            zarobili 25%, co jest zyskiem niezlym, zwlaszcza, jesli sie nie
            buduje za swoje. Tyle tylko, ze wtedy musieliby obnizyc cene
            mieszkania za 640K PLN do 500K PLN itd. - bo jak obnizka cen to
            obnizka cen. Oni wola poczekac, moze glupi sie trafi na kilka
            najdrozszych mieszkan.

            Te najgorsze mieszkania moga opchnac w systemie "wynajmu", opisanego
            w artykule, za 107K PLN (30%) i liczyc na to, ze co drugi klient
            wplaci reszte kwoty (213K PLN). Srednio wyjdzie tak, ze sprzedali te
            mieszkania po 214K PLN, czyli nadal osiagneli zysk, maly, ale
            zawsze, ale co najwazniejsze - NIKT NIE BEDZIE MOGL POWIEDZIEC, ZE
            MIESZKANIA STANIALY Z 320K PLN DO 214K PLN - bo oficjalnie nie
            stanialy, rozumiesz?

            Wiem, dla takiego idioty jak Ty moznaby godzinami, a i tak nie
            zrozumiesz... Co z tego, ze ci, co nie zaplaca, nie sa
            wlascicielami? I tak ich nie mozna wyrzucic...

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
              • kretynofil Dokladnie :) 25.04.08, 12:18
                I wiesz co mnie najbardziej smieszy? Te ciagle powtarzane na forum
                teksty ze mieszkania nie stanieja, bo przeciez ziemia jest droga, ze
                robocizna podrozala, ze nie mozna sprzedawac ponizej kosztow :)

                Kazdy kto teraz kupuje mieszkanie u dewelopera w Warszawie jest na
                dzien dobry srednio 180K PLN w plecy. Fajnie o tym pomyslec, nie?

                Banda idiotow, ot co...

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • bambussi Re: Dokladnie :) 25.04.08, 12:23
                  wszystko fajnie, TEORETYCZNIE masz rację tylko z praktyką to się
                  jakoś rozmija...

                  bo w praktyce chcą kupić w Warszawie niewielkie nowe trzypokojowe
                  mieszkanie MUSISZ wyłożyć 500k czy chcesz czy nie chcesz...
                    • Gość: areq Re: Dokladnie :) IP: *.171.65.147.crowley.pl 25.04.08, 12:41
                      Co to znacz muszą kupować? Jak nie stać to nic nie "muszą" a tym
                      bardziej 3 pokojowe za 500tys.
                      Rozumiem,że chcą kupić bo na przykład założyli rodzinę.Niestety przy
                      tych cenach,nie wystarczy "chcieć" kupić.Trzeba mieć za co oraz
                      realnie patrzeć na świat.Za 500tys nie kupię,stac mnie na takie za
                      300tys,a ponieważ i te i tamte są przewartościowane o dobre
                      30%,należy się powstrzymać z zakupem.MUSZĄ mieszkania stanieć,przy
                      takim podejściu do sprawy przyszłych właścicieli...
                        • kretynofil Masz stare dane, boba222 :) 25.04.08, 12:54
                          Ostatnia "analyza" wykazala, ze pomimo wyjazdu kilku milionow ludzi
                          z Polski, oraz rozpoczecia i zakonczenia budowy okolo 700000
                          mieszkan i domow, w Polsce nadal brakuje...

                          5 MILIONOW MIESZKAN!!!

                          No, kto da wiecej?

                          ----------------------------------------------

                          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                          kretynami. Milej lektury :)
                          • Gość: FeliksEdmundowicz Do kretynofila - ku rozważeniu IP: *.publikator.com.pl 25.04.08, 15:01
                            Zwracam się do osobnika o nicku Kretynofil - mój drogi; jakkolwiek z
                            wielu aspektach zgadzam sie z twymi opiniami na temat rynku
                            nieruchomości masowo udostępnianymi na tym forum, o tyle trudno jest
                            mi uwierzyć w Twe ponadnarodowe życie gdzieś w Belgii, kupno
                            mieszkania w Wawie itp. Pojawiasz się zawsze, razem z byle jakim
                            artykułem nt. zmian cen nieruchomości. Zawsze wypisujesz masę
                            długich postów, co przecież musi zabierać masę czasu - osoba, która
                            tak dobrze potrafi liczyć i na wszystkim się zna z zasady nie traci
                            masy czasu na jakimś żałosnym forum, tak jak Ty to robisz. Nie znam
                            nikogo, kto doszedł by do czegoś w życiu, przesiadując na forach
                            internetowych - trudno to traktować nawet jako hobby - to zboczenie -
                            tworzenie paralelnego świata. Mam dziwne wrażenie, że jesteś
                            sfrustrowanym studentem przedostatniego roku marketingu i
                            zarządzania, który za dnia chce naprawiać zły świat (jakkolwiek jest
                            on zły), zaś nocą onanizuje się leząc w łóżku. Co z tego, że ktoś
                            kupił na górce i straci? to straci - za głupotę się płaci na własnej
                            d.... ja Też uważam, że będzie skomlenie i skowyt, ale to nie moja
                            sprawa. Twoja krucjata sam nie wiem czemu służy - masz co najwyżej
                            kilku adwersarzy na tym forum, zapewne podobnych studenciaków -
                            gołodupców podobnych do Ciebie. Czekam na lawinę wyzwisk, która
                            będzie jedynie potwierdzeniem mych obaw względem Twej osoby.
                            • kretynofil Hihihihi, kolejny :) 25.04.08, 16:11
                              Czlowieku, daj sobie spokoj - nie jestes pierwszy ani ostatni, ktory
                              cos takiego sugeruje :)

                              Przykro mi, ze mam lekka prace, ktora nie zabiera mi duzo czasu.
                              Przykro mi, ze swietnie sie bawie na forach, piszac rzeczy, ktore
                              takich jak Ty wkurzaja.
                              Przykro mi, ze nie potrafie byc typowym polaczkiem, ktory jak troche
                              wypelznie z tego polskiego grajdolka, to od razu zaczyna sie domagac
                              piekla dla biedniejszych od siebie.
                              Przykro mi, ze dostrzegam to, ze to co osiagnalem w zyciu,
                              zawdzieczam szczesliwym zbiegom okolicznosci i potrafie sympatyzowac
                              z tymi, ktorzy tyle szczescia nie mieli.
                              Przykro mi, ze nie potrafie slabszych wysylac do pracy, kazac im sie
                              uczyc i doskonalic albo zdychac pod plotem.
                              Przykro mi, ze dostalem dobra prace w Belgii i dobrze zarabiam, ale
                              w glowie mi sie nie przewrocilo.
                              Przykro mi, ze to co pisze jest na tyle mocne, ze musisz posuwac sie
                              do takich fantazji na moj temat (zwlaszcza tego co robie w nocy),
                              zeby jakos sobie to wytlumaczyc.
                              Przykro mi, ze nie potrafie byc takim malym czlowieczkiem jak Ty.

                              Przykro mi, ze to wszystko co pisze o sobie to prawda.

                              Najmocniej Cie przepraszam, ze Cie tak mocno urazilem. Postaram sie
                              znizyc do Twojego poziomu. Postaram sie byc zawistnym i wrednym
                              polaczkiem. Naprawde sie postaram...

                              ----------------------------------------------

                              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                              kretynami. Milej lektury :)
                  • kretynofil W praktyce to ja musze tylko... 25.04.08, 12:39
                    ...srac i umrzec.

                    Nie ma obowiazku kupowania mieszkan. Nie ma obowiazku kupowania ich
                    w Warszawie. Nie ma obowiazku kupowania ich w Polsce itd.

                    Ja akurat mieszkanie kupilem w Warszawie, ale jeszcze za rozsadna
                    stawke, okolo 1200 EUR/m2. Wiecej bym nie zaplacil, chociaz mnie na
                    to stac - po prostu nie widze sensu pompowania kasy do kieszeni
                    kogos, kto robi sobie ze mnie jaja...

                    Wiem co mi napiszesz - ze wynajmowanie mieszkania to tez wyrzucanie
                    kasy w bloto. Tak. Tyle tylko ze jak sobie policzysz ile bys musial
                    wynajmowac, zeby wywalic w bloto 180K PLN (czyli tyle ile wywalasz
                    dzisiaj w bloto kupujac srednie mieszkanie, takie za 500K PLN), to
                    okazuje sie, ze mozesz je wynajmowac baaaaardzo dlugo :)

                    Jesli placisz za wynajem 1500 PLN, to wpakujesz w bloto 180K PLN
                    dopiero po 10 latach - czyli jesli w ciagu pieciu lat marze spadna o
                    polowe (a stanie sie to duzo szybciej), mozesz te piec lat poczekac
                    bez straty - i to przy zalozeniu ze dzisiaj wziety kredyt hipoteczny
                    bylby oprocentowany na 0% :) Przy wyzszym oprocentowaniu kredytow
                    okres, czas jaki oplaca sie poczekac na spadek marzy o 50% wydluza
                    sie radykalnie (z glowy - okolo 10-15 lat :) ).

                    Tylko ze po co ja to pisze? Przeciez wiem co odpiszesz - ze jak
                    wywalisz te 180K PLN w bloto, to bedziesz mial swoje mieszkanie o
                    wartosci 320K PLN... I tak mozna tlumaczyc do znudzenia...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                      • kretynofil Bruksela. 25.04.08, 16:13
                        Masz moj mail, ale lojalnie uprzedzam, ze przyprowadze Najlepsza z
                        Zon ze soba :)

                        Pozdrawiam i czekam na maila!

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                        kretynami. Milej lektury :)
                          • thesopranos Re: podajesz bardzo dobry przyklad 05.01.09, 16:21
                            > faktycznie placac 1500 PLZ miesiecznie po 10 latach
                            > wydajesz 180.000

                            nieprawda, ze z niczym. Mieszkanie 60 m2 w Warszawie to teraz jakieś
                            500 tys (wykonczone, umeblowane itp) a rata w PLN na 30 lat to
                            jakieś 3,5 tys (wibor 3M 6% + 1,5% marża). Do tego płacisz czynsz
                            powiedzmy 500 zł co daje miesięczny koszt mieszkania dla właścicila
                            4 tys zł.

                            To samo mieszkanie możeszy wynająć za 2-2,5 tys. Czynsz płaci za
                            Ciebie własciciel wiec masz to samo co w przypadku pierwszym tylko
                            oszczędzasz 1,5-2 tys miesiecznie.

                            Inwestyjac te 1,5-2 tys miesiecznie przez 10 lat na
                            lokacie/obligacjach 5% dostajesz na koniec 232-310 tys zl.

                            Po 10 latach bedac wlascicielem splacisz 30% mieszkania, ktore w
                            najlepszym przypadku nie straci realnie na wartosci, pomimo braku
                            remontow, kupna sprzetow, mebli itp, o ktore nie martwisz sie
                            wynajmujac.

                            Jedyny minus wynajmu teraz to brak poczucia bycia wlascicielem bo z
                            punktu widzenia finansowego kupno jest o wieeeele drozsze niz
                            wynajem.

                            Jak sobie te powyzsze wyliczenia rozciagniesz na 30 lat to masz
                            oszczednosci w wys. 1,2-1,6 mln w gotowce bez zadnego ryzyka lub
                            mieszkanie, ktore bez zadnych dodatkowych nakladow pracy może będzie
                            warte 1 mln (500 tys +2,5% inflacji rocznie) co jest bardzo malo
                            prawdopodobne bo jak ceny spadna tylko o kolejne 20% w 2009 to masz
                            kompletnie zniszczone mieszkanie (nie remontujesz) ze starymi
                            meblami warte max 800 tys.

                            pzdr
                    • Gość: zwierzyniecki Re: W praktyce to ja musze tylko... IP: 195.150.161.* 25.04.08, 19:14
                      Popelniasz w tych wyliczeniach bardzo glupi i powazny blad.
                      Pod Twoja opinia o rynku i deweloperach podpisuje sie w calosci.
                      Ale wk..rwia mnie ze jestes taki przemadrzaly i dopie..dalasz sie do
                      wszystkich.
                      Otoz liczenie ile czasu musisz wynajmowac zeby zuzyc 180kPLN jest
                      bzdurne, poniewaz po tym okresie wynajmu zostajesz bez pieniedzy i
                      lokalu, goly. Natomiast wydajac te 180+ kPLN na lokal po jakims
                      czasie zostajesz z tym lokalem, ktory jest wart tyle samo, lub
                      torche wiecej, lub troche mniej.
                      Powyzszy blad daje w calosci szacowania niedokladnosc ponad 50%.
                      Czyli Twoje szacunki sa do wyrzucenia.
                      • Gość: Zuzia25 Re: W praktyce to ja musze tylko... IP: *.chello.pl 29.04.08, 21:07
                        Kretynofil ma duzo racji.
                        Zakladajac, ze przewartosciowane mieszkania stanieja o 20%
                        Zakladajac, ze biorac kredyt na 30 lat na powiedzmy 80% wartosci
                        lokalu, samych odsetek dla banku placisz dodatkowo srednio 40-60%
                        ceny mieszkania.

                        Czyli warto poczekac na spadek. Wynajmujac po prostu placimy te
                        pieniadze, ktore bysmy placili za przewartosciowane lokum + odsetki
                        dla banku.

                        Ludzie, wy naprawde liczyc nie umiecie. Nie dziwota, ze doszlismy do
                        sytuacji, do jakiej doszlismy. Ja moglam 1-2 lata temu kupic
                        mieszkanie, jeszcze przed boomem. Ale nie bylam sklonna podpisac tak
                        jednostronnej umowy, niekorzystnej dla mnie, kupujac dziure w ziemi.
                        Ale ja sie za granica wychowalam, mnie oburza to, co wy uznajecie za
                        oczywiste. A potem placz, ze deweloper bee.
                        Sama gdybym mogla zarobic grube miliony na naiwnosci ludzkiej, nie
                        wiem czy bym sie nie pokusila. ;)
                        • steady_at_najx Re: W praktyce to ja musze tylko... 30.04.08, 22:28
                          >Czyli warto poczekac na spadek. Wynajmujac po prostu placimy te
                          pieniadze, ktore bysmy placili za przewartosciowane lokum + odsetki
                          dla banku.

                          widzisz, Ty to rozumiesz, ja to rozumiem, niestety jest
                          stado "owiec" ktore swiecie wierza ze kupujac przewartosciowane
                          klitki "splacaja swoje" - to oprocz swojego (1/3) splacaja bank
                          (1/3) i dewelopera (1/3) tego juz nie rozumieja.....
                          Nie rozumieja ze w przypadku raty wynajmu "komus" placa rok, dwa czy
                          cztery a w przypadku kredytu "komus" placa lat 20 ...

                          Ale jak ktos jest delikatnie mowiac nierozsadny (ach te mowy o tym
                          ze "musze miec wreszcie swoje bo mam dosc wynajmu") to niech placi i
                          placze....
                    • Gość: amx Re: W praktyce to ja musze tylko... IP: *.chello.pl 25.04.08, 19:27
                      kretynofil napisał:

                      > Jesli placisz za wynajem 1500 PLN, to wpakujesz w bloto 180K PLN
                      > dopiero po 10 latach - czyli jesli w ciagu pieciu lat marze spadna
                      o
                      > polowe (a stanie sie to duzo szybciej), mozesz te piec lat
                      poczekac
                      > bez straty - i to przy zalozeniu ze dzisiaj wziety kredyt
                      hipoteczny
                      > bylby oprocentowany na 0% :) Przy wyzszym oprocentowaniu kredytow
                      > okres, czas jaki oplaca sie poczekac na spadek marzy o 50% wydluza
                      > sie radykalnie (z glowy - okolo 10-15 lat :) ).

                      tak tak tylko że w ten sposób właduję 180kPLN w błoto i po 10 latach
                      ani kasy ani mieszkania - te 180kPLN potraktuj jako opłatę dodatkową
                      dla dewelopera za możliwość posiadania mieszkania "tu i teraz" a nie
                      po x lat odkładania, czekania na spadki cen, obniżki marży itp.
                      mżonki :))))

                      mocny w teorii to może jesteś ale w praktyce twoje pomysły są do
                      bani
                • Gość: boba222 Re: Dokladnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 12:26
                  Kiedy się tak czyta głosy w dyskusjach na temat deweloperów, chociażby tu na GW, to tak naprawdę bardzo mało jest rozsądnych postów. Większość to albo rzeczywiści debilem, którzy wierzą w to co piszą, albo naganiacze, albo frustraci, którzy kupili na górce i nie mogą teraz tego przeboleć. Do żadnej z tych grup nie przemówisz, choćbyś wynalazł jeszcze mocniejsze argumenty, niż do tej pory.
                  Ale podoba mi się Twoja krucjata ;-)
                • Gość: areq Re: Marża IP: *.171.65.147.crowley.pl 28.04.08, 09:31
                  A Ty co? Z choinki sie urwał??
                  50% marży to po spadkach-w szczycie ,czyli około wiosny 2007 minimum
                  100% zysku z inwestycji.
                  Kontraktowanie budowy nowych mieszkań z wykonawcami,przynajmniej w
                  połowie 2006roku.Ziemia kupowana jeszcze wcześniej.
                  Zgadzam się na Ich zysk z powodu wzrostu cen ziemi-przewidzieli-
                  kupili-zasłużyli na zysk...ale k*restwem jest 100% marża za nie
                  swoją pracę.Budynki budują inni oni mogą liczyć na zyski na
                  ziemi /duża kasa/ oraz z 5-10% marży na całosci /dobra kasa/.Ale że
                  naród durny to daje się łoić z kabzy jak maluch jasio z kredek wśród
                  starszaków...
              • kretynofil Dorosnij, dziecko... 25.04.08, 13:40
                > nadal nie wiadomo, czemu uważasz, że osoba nie płacąca kolejnych
                rat miałaby być nie do usunięcia z lokalu

                Z tego samego powodu dla ktorego nie mozna wyrzucic z mieszkania
                rodziny z dzieckiem (nawet w planach, zreszta jego brak niczego nie
                utrudnia), nawet jesli ta rodzina nie jest wlascicielem mieszkania,
                tylko dostala je od miasta. To po pierwsze.

                Po drugie, cale badanie zdolnosci kredytowej przez banki sluzy
                wlasnie temu, zeby odfiltrowac ludzi, ktorzy nie sa w stanie placic.
                Przeciez, jak sie zastanowic, to banku nie powinno interesowac czy
                zarabiasz, jesli jego zabezpieczeniem jest mieszkanie, ktore, jesli
                przestaniesz placic raty, stanie sie jego wlasnoscia, prawda? Otoz,
                go*no prawda! Zauwaz, ze banki zupelnie inaczej licza zdolnosc
                kredytowa ludzi, ktorzy juz maja jedno mieszkanie, a zupelnie
                inaczej tym, ktorzy kupuja swoje pierwsze. To wszystko wynika z
                tego, ze bank wie, ze w wiekszosci wypadkow nie jest w stanie
                odebrac ci mieszkania - nie w Polsce.

                Po trzecie: taka osoba wplacila juz czesc kwoty na oplacenie tego
                mieszkania. Sprawa jest duzo bardziej skomplikowana niz Ci sie
                wydaje, ale skoro nie mozna wyrzucic kogos, kto nie zaplacil grosza
                za mieszkanie, to tym bardziej nie mozna wyrzucic kogos, kto
                zaplacil 30% (lub wiecej) ceny mieszkania.

                > poza tym, że tak ci sie wydaje w twym niczym nieuzasadnionym
                przekonaniu o swej mądrości

                No to najwyrazniej wszystkie spoldzielnie uzerajace sie z
                nieplacacymi lokatorami oraz wszystkie banki badajace zdolnosc
                kredytowa klienta sa tak samo glupie jak ja i nie dorastaja do piet
                takiemu geniuszowi jak Ty. Coz, chyle czola :)))

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • Gość: eldoopa znowu wyzwiska... i znowu głupoty IP: *.chello.pl 25.04.08, 13:46
                  owszem, matki z dzieckiem na bruk eksmitować sie nie da - ale można
                  do zastepczego lub socjalnego czyli do zwykłej nory

                  to raz

                  dwa - zapewne uważasz , że mieszkania kupuja tylko kobiety z
                  dziećmi...

                  w dalszym ciagu piszesz bzdury, że nie można wyrzucic kogoś, kto coś
                  tam,... polecam lekturę aktów prawnych i orzecznictwa, a dopiero
                  potem wyzywanie innych - skadinąd w sumie chętnie na tobie zarobie w
                  procesie o zniewagę :)

                  życzę miłego dalszego obrzucania wyzwiskami rozmówców

      • niezapowiedziany o tym samym pomyslalem! na jakiej zasadzie 25.04.08, 13:08
        oni to bede kredytowac ludziom "bez zdolnosci"??? To przeciez dokladnie to co stoi za kryzysem w Stanach!

        Zejdzie z 40% marz!!!!

        --
        "Ale może on naprawdę nie wiedział, ile lat ma jego małżonka? Przecież o tym, że Rydzyk obraził mu żonę dowiedział się chyba tydzień po fakcie ;-)" [witek.bis]
    • Gość: Czytacz O ! jaka ladna reklama. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 12:16
      Ciekawe jak zaplacili za ten njus :/

      BTW. Pare dni temu Prezes JW Construction byl na tym samym portalu naczelnym specem od opinii o kondycji rynku nieruchomosci w RP mowiac +- ze kryzysu nie bedzie a w drugiej polowie tego roku popyt na mieszkania gwaltownie wzrosnie.

      Dzisiaj ten sam "expert" reklamuje firmowe kredyty na 10 lat majace "uchronić firmę przed znacznym spadkiem sprzedaży mieszkań."

      Swiat sie smieje.

    • martica Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mieszk 25.04.08, 12:23
      Hmm, ciekawe - raczej nikt sie nie rzuci na taka oferte, bo zeby kupic powiedzmy 50-metrowe mieszkanie w WAW to najmarniej 350 tys potrzeba, a 30% z tego to ponad 100 tys, wiec nie wmawiajcie mi, ze osoboa bez dlonosci kredytowej moze miec tyle pieniedzy do wydania 'na pniu'. Chwyt marketingowy, ale zysku to on nie przyniesie.
      A, i ejszcze cos - reszte splaci w 10 lat jak nie ma zdolnosci kredytowej? Skad - bank okradnie?
      • Gość: areq Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.171.65.147.crowley.pl 25.04.08, 12:50
        Gdzie Ty mieszkasz? Czy Ty myślisz ,że wykładnikiem zamożności jest
        pensja brutto.?? Buahahahahaha......Wiesz ile jest ludzi którzy
        zarabiają w tzw szarej strefie? Najniższy ZUS a od szefa 5tys co
        miesiąc pod stołem.A wszyscy właściciele nieźle prosperujących firm
        i firemek jednoosobowych?!!? Płacą najniższy ZUS i tak kombinują z
        kosztami by wyszło na zero.A kabza rośnie.Wśród moich "tego typu"
        znajomych nikt nie ma na czysto mniej niż 4-5tys na miesiąc..nawet
        ten co ma punkt ksero:) czy też lumpeks...
        • Gość: Kain Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.dot-com.net.pl 25.04.08, 13:10
          Tyle, że jak jesteś szefem jednoosobowej firemki z 0,00 pln dochodu rocznie i
          kupisz mieszkanie wpłacająć na dzień dobry 30% wartości a potem regularnie je
          spłacający to pomyśl, czy nie zainteresuje się Tobą skarbówka?? Tym łatwiej będą
          mieli, że JW Destruction ogłosiła to publicznie, wiec wystarczy wziąć listę
          inwestycji i robić kontrolę wszystkim po kolei. Biorąc jeszcze pod uwagę, że za
          wykrycie nieopodatkowanych dochodów dostaje się premię to zgadnij co urzędnicy
          zrobią...
          • Gość: areq Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.171.65.147.crowley.pl 25.04.08, 14:17
            Buahahahaha następny koleś nie z tego świata.Powiadasz,że skarbówka
            Ci wskoczy jak masz firmę i wykazujesz minimalny lub zerowy dochód a
            kupujesz mieszkanie lub średniej klasy auto??!!
            W życiu nigdy -może jak Cię podpierniczą sąsiedzi /anonim/,jak
            będziesz chciał zwrot VAT-u to wtedy BYĆ MOŻE wjedzie Ci kontrola.
            Jeśli tylko masz porządek w papierach i nie przegiąłeś i nie
            wybudowałeś domu za 2mln oraz że cała rodzina włącznie z dzieciakami
            rozbija się Nissanami Navarra to ci mogą naskoczyć na wałek.
            Lekki problem mogą mieć zupełnie bezrobotni osiągający
            ponadstandardowe dochody.Obecnie zawsze można powiedzieć,że brat z
            Anglii zarabia rewelacyjnie i przesyła ci kasę,napisać
            oświadczenie,i spokój.Prawo angielskie nie uznaje darowizny jako
            dochód co więcej można takową odpowiednio umotywowaną odliczyć od
            podatku...
            • Gość: atom Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 16:04
              a to ciekawe, bo każdego z dwójki moich znajomych mieszkających na dwóch
              krańcach polski niedługo po zakupie mieszkania wezwała skarbówka i musieli się
              tłumaczyć skąd wzięli kasę na zakup mieszkania, i nie sądzę by ktoś ich
              "podpierniczał" bo i kto?
              obcych ludzi w nowym mieście?

              nie bój się, US czuwa

              zresztą jak ktoś robi w szarej strefie to prędzej stawia sobie dom niż kupuje
              mieszkanie, środki na zakup działki zawsze jakoś się udokumentuje, a potem
              "panie ja ten dom własnymi ręcyma wybudowałem" :)

              • Gość: areq Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.171.65.147.crowley.pl 28.04.08, 09:23
                Przeczytaj co trzeba zrobić w moim poście powyżej.
                Jak ktoś nie osiąga odpowiednich dochodów to owszem jest problem by
                dostać kredyt,ale by w bambuko zrobić US to dziecinada.
                Nawet na tak spore kwoty na zakup mieszkania.
                Podpowiedź pierwsza.
                Zawsze istnieje ryzyko,że urzędnik prowadzący sprawę w US jest
                bystry,ale przeważnie Ci bystrzy pracują także "na swoim"/oni niby
                nie mogą ale ich rodziny jak najbardziej/ prowadząc księgowość.Jak
                sądzicie-gdzie nalezy prowadzić swoje finanse??-u jego konkurencji???
                Podpowiedź druga.
                Rodzina za granicą,zwłaszcza w skandynawii-zainteresowani wiedą w
                jaki sposób to zrobić...
            • Gość: Kain Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.dot-com.net.pl 25.04.08, 22:11
              > Buahahahaha następny koleś nie z tego świata.Powiadasz,że skarbówka
              > Ci wskoczy jak masz firmę i wykazujesz minimalny lub zerowy dochód a
              > kupujesz mieszkanie lub średniej klasy auto??!!

              Wyobraź sobie, że skarbówka wezwała moją koleżankę (wówczas studentkę) do
              wyjaśnień w jaki sposób kupiła mieszkanie skoro nie zgłaszała ani dochodu w
              rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych ani darowizny.

              Jakbyś nie wiedział to od każdej transakcji zakupu mieszkania odprowadzany jest
              za pośrednictwem notariusza podatek od czynności cywilnoprawnych. Wystarczy, że
              w skarbówce mają komórkę która zestawia dane osób kupujących mieszkania z ich
              pitami. To jest takie proste.

              A pomyśl ile prostsze będzie w wypadku J.W. Construction - wystarczy tylko
              spisać numery bloków i można wysyłać wszystkim zawiadomienia.

              Jak widzisz, pechowo dla Ciebie, zagadnienie znam od strony praktycznej (nie,
              nie pracuje w US).
              • Gość: areq Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies IP: *.171.65.147.crowley.pl 28.04.08, 09:14
                Jak widzisz pechowo dla siebie nie doczytałeś całości.
                Jakbyś doczytał ze zrozumieniem to byś nie pisał takich bzdur.
                Przeczytaj jeszcze raz mój wers,którego cytowałeś.Klepnij sie w
                czułko i zrozum.
                "JAK MASZ FIRMĘ" i "WYKAZUJESZ MINIMALNY LUB ZEROWY DOCHÓD"
                Oraz napisałem poniżej- jesli nie jesteś bezrobotny lub bez
                dochodu /tu możesz wkleić swoją studentkę/.
                Jak widzisz to ja znam lepiej od Ciebie to zagadnienie mimo,że nie
                pracuję w skarbówce....
                Może mój brat-kierownik w US coś mi tam podpowie od czasu do
                czasu:):)ale poza tym to jestem zielony:)
                Więc się nie wypowiadaj nie czytając wcześniej posta....
        • martica Re: Nie maja zdolnosci, maja na 30% wartosci mies 25.04.08, 13:25
          Mieszkam w WAW i wiem,ze takich cwaniakow o jakich piszesz troche jest, ale moze uprzejmie JW Construction raczy sprzedac swoje meiszkania taniej 'normalnym' ludziom ktorzy przy swojej pensji bruto powyzej sredniej krajowej moga wziac maks 220 tys zl kredytu i SA UCZCIWI I NIE OKLAMUJA POLSKI I SKARBOWKI. A tacy ludzie o ktorych piszesz to po prostu zlodzieje.
          I mam nadzieje ze jak skorzystaja z tej oferty to siadzie na nich skarbowka.

          Gość portalu: areq napisał(a):

          > Gdzie Ty mieszkasz? Czy Ty myślisz ,że wykładnikiem zamożności jest
          > pensja brutto.?? Buahahahahaha......Wiesz ile jest ludzi którzy
          > zarabiają w tzw szarej strefie? Najniższy ZUS a od szefa 5tys co
          > miesiąc pod stołem.A wszyscy właściciele nieźle prosperujących firm
          > i firemek jednoosobowych?!!? Płacą najniższy ZUS i tak kombinują z
          > kosztami by wyszło na zero.A kabza rośnie.Wśród moich "tego typu"
          > znajomych nikt nie ma na czysto mniej niż 4-5tys na miesiąc..nawet
          > ten co ma punkt ksero:) czy też lumpeks...


          --
          TAK dla obwiodnicy; NIE dla ekologow! :P
    • Gość: `adac JW Construction da mieszkania osobom bez zdolno.. IP: *.aster.pl 25.04.08, 12:44
      Jak mówi "Dziennikowi" przewodniczący rady nadzorczej JW
      Construction Józef Wojciechowski, oferta ma być skierowana do osób
      kończących studia oraz do osób działających w szarej strefie, które
      nie mogą przed bankiem udokumentować swoich dochodów

      jesli naprawde tak sie przewodniczący RN wypowiedzial, to
      gratulacje - CBA i fiskus na karku! :)
      "Oferta dla osób działających w szarej strefie" :)))
    • Gość: Kamil JW Construction da mieszkania osobom bez zdolno.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 13:12
      Ludzie nie dajcie sie nabrac na te numery!
      Ze cena mieszkania w stanie surowym za 10 tys. + to normal.
      To bzdura! Jest tanio a bedzie jeszcze taniej.
      Trzeba tylko poszukac!

      Wlasnie wprowadzam sie do domu.
      Dom zbudowala firma unibud (unibud.com.pl).
      Gwarancja na dom 30 lat.
      W domu sa juz kafelki, podloga, umowywalki i kibelki ... wlasnie wstawiam meble.
      Zgadnijcie ile wyszlo za m2 ze wszystkim?

      3 000 pln / m2
      (slownie: trzy tysiące za metr)
    • Gość: Bartek Policzmy IP: *.dpa.DE 25.04.08, 14:10
      np 500tys. zł. 30%=150tys./ 350 tys na 10 lat (120 rat) = rata w
      wysokosci pona 2900 PLN. To żeby tyle płacić raty, to trzeba dwa
      razy tyle zarabiać, a wtedy mozna wziąc kredyt bez problemu..
      • Gość: :))) Re: Policzmy IP: *.com 25.04.08, 15:12
        Znajomy nie działa w "szarej strefie". Jest grafikiem, wolnym strzelcem
        i rozlicza się z klientami umowami i... banki mu tego nie honorują, mimo
        że od kilkunastu lat, od kiedy go znam, jego dochody są ponadprzeciętne.
        Ale zglajszachtowany system nie przewiduje takich indywiduów i nawet
        samochód musiał sobie kupić za gotówkę. Ma karty kredytowe zagranicznych
        banków, bo te polskie długo nie chciały mu karty przyznać. Teraz pewnie
        były by takie możliwości, ale już za późno. On już mieszkanie ma, a poza
        tym nie jest reprezentatywny, ale służy za przykład tego, że nie każdy
        "bez zdolności kredytowej" to przestępca czy oszust. Czasami wystarczy
        nie pasować do jednej z nielicznych, urzędniczych szufladek. W końcu
        jesteśmy państwem, w którym rządzi bumaga i stempel a rozum łka,
        porzucony w kącie.
    • Gość: radi typowanie IP: 193.227.131.* 25.04.08, 14:57
      ale skarbówka będzie miała jazdę :)
      przeskanują wszystkich, którzy kupią tam mieszkania :) (skoro będą
      się sami ujawniać)
      przypuszczam, że będą ścigać z 50% tego towarzystawa, które kupi
      mieszkania w takim systemie :)
      75% podatku jest już tuż tuż.... :)
    • Gość: FeliksEdmundowicz DO Kretynofila - ku rozważeniu IP: *.publikator.com.pl 25.04.08, 14:57
      Zwracam się do osobnika o nicku Kretynofil - mój drogi; jakkolwiek z
      wielu aspektach zgadzam sie z twymi opiniami na temat rynku
      nieruchomości masowo udostępnianymi na tym forum, o tyle trudno jest
      mi uwierzyć w Twe ponadnarodowe życie gdzieś w Belgii, kupno
      mieszkania w Wawie itp. Pojawiasz się zawsze, razem z byle jakim
      artykułem nt. zmian cen nieruchomości. Zawsze wypisujesz masę
      długich postów, co przecież musi zabierać masę czasu - osoba, która
      tak dobrze potrafi liczyć i na wszystkim się zna z zasady nie traci
      masy czasu na jakimś żałosnym forum, tak jak Ty to robisz. Nie znam
      nikogo, kto doszedł by do czegoś w życiu, przesiadując na forach
      internetowych - trudno to traktować nawet jako hobby - to zboczenie -
      tworzenie paralelnego świata. Mam dziwne wrażenie, że jesteś
      sfrustrowanym studentem przedostatniego roku marketingu i
      zarządzania, który za dnia chce naprawiać zły świat (jakkolwiek jest
      on zły), zaś nocą onanizuje się leząc w łóżku. Co z tego, że ktoś
      kupił na górce i straci? to straci - za głupotę się płaci na własnej
      d.... ja Też uważam, że będzie skomlenie i skowyt, ale to nie moja
      sprawa. Twoja krucjata sam nie wiem czemu służy - masz co najwyżej
      kilku adwersarzy na tym forum, zapewne podobnych studenciaków -
      gołodupców podobnych do Ciebie. Czekam na lawinę wyzwisk, która
      będzie jedynie potwierdzeniem mych obaw względem Twej osoby.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka