Dodaj do ulubionych

SZCZE-CIN - deweloperzy.

    • Gość: Aga Spostrzezenia. IP: *.chello.pl 01.05.08, 02:08
      Kilka moich spostrzezen, mam nadzieje, ze beda pomocne.

      - Siemaszko - znajomi kupili od nich niedawno mieszkanie, niestety
      zawilgocone, grzyb w lazience (z oknem) i z tego co wiem, problem
      ten ma wiecej osob

      - Neptun - ogolnie firma cieszy sie dobra opinia, ale obecny projekt
      wogole sie nie sprzedaje. Firma kusi promocjami, a sprzedaz padla.

      - Status dom - na warszewie, swietny projekt ale walneli sobie takie
      ceny, ze tez sprzedaz u nich siadla. a szkoda..

      - Tomaszkiewicz P&P - ul. Policka. Deweloper chce doplat, szantazuje
      klientow, ze nie wykonczy mieszkan wg umowy. Ogolnie postawienie
      paru domkow w szczerym polu, brak zagospodarowania terenu, ludzie
      mieszkaja na placu budowy juz od wielu miesiecy. Poza tym cwaniacy,
      pisza niekorzystne umowy, nie dbaja o klienta. Jakosc podobno tez
      nieciekawa. Odradzam.

      - Hirny Villa Modra - projekt bardzo ladny ale co z tego jak buduja
      na bagnach. Za pare lat bedzie problem, tymbardziej, ze problemy
      natury ekologicznej dadza znac o sobie..

      - Calbud dev., osiedle Magnolia - no coz, czesc mieszkan sprzedali
      Genfer homes, ktory teraz je odsprzedaje taniej, niz sam Calbud.
      Niestety, sprzedaz tez nie idzie i juz od paru miesiecy nie moga sie
      pozbyc mieszkan w projekcie, ktory ruszyl z taka werwa. A chetnych
      kiedys bylo wielu, jako jednak, ze przedluzali rozpoczecie
      sprzedazy, potem wyskoczyli z cenami z sufitu, ludzie porezygnowali
      i kupili u innych. Ich pech..

      - Widok - wielki blok przy ul. Bandurskiego. Nici z wizji luksusu.
      Chetnych malo, ceny wciaz zaporowe. Niezle jak na stal, beton i
      przyszle slumsy...

      - Management sp zoo, tudziez Sigma, tudziez Agro deweloper - banda
      oszustow, firma, ktora zmienia nazwe, nie placi za roboty i
      materialy, oszukuje klientow, nie dba o jakosc, nie dba o terminy,
      buduje wbrew normom, prawu i pozwoleniom. Z tego co pisza
      forumowicze, odradzam.

        • Gość: Aga Re: Siemaszko IP: *.chello.pl 03.05.08, 22:03
          Hej Kasia,

          na Warszewie. :)

          Moze sa tu jacys mieszkancy osiedla Modre lub osiedla przy ul.
          Gornej na Bezrzeczu?
          Dzis pojechalismy obejrzec osiedle Modra, niestety przez przypadek
          trafilismy na ulice Gorna. Kameralna zabudowa, wybudowal Best.
          Ciekawa mnie Wasze opinie, szczegolnie opinie mieszkancow. :)
          • Gość: Lucy Jensen Re: Siemaszko IP: 90.185.121.* 19.10.08, 19:19
            Ja kupilam mieszkanie na gornej w sz-nie Bezrzeczu od best-
            developera za gotowke. No i po otrzymaniu mieszkania zaczely sie
            schody bo mamy tam nasadzonego przez developera kontraktem na rok
            zarzadce wspolnoty, ktory krotko mowiac przyczynia sie do tego ze
            ludzie zamiast go wykopac (bo sie wrosl) to chca sie wyprowadzac z
            mieszkan i szukac innego miejsca. Jest niesolidarnie i nieprzyjemnie
            a on to wykorzystuje windujac ceny za administrowanie. Mnie za
            niezamieszkane mieszkanie (mieszkam w Danii) dochodzily wplaty do
            400zl miesiecznie i on nie chce sie ze mna rozliczac. Rozwazam
            podanie go do sadu o niepowazne traktowanie rozliczen i swej pracy.
            Mam nadzieje ze wystarczy na poczatek. Mieszkania sa sliczne -
            reszta niebardzo.
      • wimcyk Re: Spostrzezenia. 05.05.08, 11:11
        Calbud ma problemy ze sprzedażą? No wcześniej interesowałem się mieszkaniem na
        Magnolii, ale tak jak napisałaś zwlekali z ceną, a był to akurat przełom 2006-07
        gdy ceny szalały więc raczej odpuściłem sobie zakup.... hmmm a orientujesz się
        może jak teraz z ceną u nich? Bądź u Genfer? Ogólnie bardzo ładna mieszkaniówka,
        osobiście uważam iż jedna z najładniejszych w Szczecinie... Mimo iż jestem jak
        na razie zadowolony z tego, które kupiłem to chętnie bym się zamienił na
        mieszkanko :)

        Pozdrawiam
        • Gość: Aga Re: Spostrzezenia. IP: *.chello.pl 17.05.08, 19:34
          Hej wimcyk,

          chyba pominelam Twoje zapytanie.
          Genfer homes oferowal mi za 5500 za m2 brutto. Z upustami przy
          wiekszych metrazach. W tym samym czasie sam Calbud deweloper
          zadzwonil do mnie i oferowal za 6800 pln za m2 !!! Wysmialam pania,
          bo zrezygnowalam z rezerwacji juz wczesniej, nie znajac ceny. Po
          prostu ich taktyka mnie wkurzyla, zadzwonilam i prosilam o
          wykreslenie z listy. Tak samo zrobilo dwoch moich znajomych.
          Potem dzwonili do wszystkich, ktorzy kiedys zostawili swoje namiary,
          szukajac klientow.
          NIE dla takiego traktowania! Niech sie bujaja. :)
      • Gość: piwoniasz Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.master.pl 06.05.08, 23:38
        Vastbouw-kupilam po dlugim zastanowieniu dom-Warszewo-Osowo-osiedle ładne,jesli
        ktoś lubi unifikację; pilnują terminów,nie rozpieszczają, ale też nie olewają
        klienta.Wcześniej rozważałam ofertę Neptuna,ale nie
        odpowiadała mi wielkość okien i ciasnota zabudowy.Po rocznej
        weryfikacji decyzji-Dolina Słońca okazała się niestety Doliną Błota(domów nadal
        nie ma,podobnie jak dróg)) Vastbouw górą.Mam nadzieję tylko,że w niedalekiej
        przyszłości moje osiedle dorobi się alternatywnej drogi dojazdowej.
              • Gość: księgowy Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: 83.168.106.* 15.07.08, 21:59
                hmm, kupiłem pół bliźniaka na tym osiedlu, okolica, zagęszczeniu
                budowy, architektura, nie wypowiadam się, nie jest źle, ale..
                dzisiaj miałem odbiór domu i niestety dramat, 4 kartki uwag, przy
                obecnych cenach raczej nie powinno mieć miejsca, nie mówiąc, że
                elektrycy, którzy "demonstrowali" działanie instalacji elektrycznej
                chyba nie przestawili się z poprzedniego systemu. Gościu genealnie
                się obraził, że mu się zwraca uwagę, że coś jest nie tak... Komedia
                gdyby to tyle nie kosztowało. Generalnie vastbouw chciał mi
                przekazać dom, w którym mają prace na przynajmiej 2 tygodnie, nie
                mówiąc o tym że w garażu, który dzisiaj tez miałem odebrać, był
                skład rór miedzianych na resztę osiedla :)
                    • Gość: zawiedziony Re: Spostrzezenia-Vastbouw/dolina siedmiu mlynow IP: 62.73.210.* 09.09.08, 02:51
                      Niestety, ale kolejny negatyw. Do czasu podpisania umowy koncowej
                      jak najbardziej ok: zyczenia swiateczne,kwiatki. Potem niestety juz
                      tylko gorzej. Odbior blizniaka opozniony o ponad miesiac(oczywiscie
                      zadnych przeprosin ze strony dewelopera).Standardowo na wstepie
                      lista usterek na 3-4 strony.Po 6 miesiacach nadal walcze z
                      usuwaniem. Niestety maja tylko jednego czlowieka,ktory ma ogarnac
                      poprawki na inwestycjach na dunskiej i 7 mlynow - to jakas
                      paranoja!!! Srednio co miesiac wysylam do nich pismo z ponagleniem.
                      Prezes przyjmujacy interesantow prawie ze na korytarzu.Pan K
                      odpowiedzialny za sprawy techniczne to kolejna porazka - generalnie
                      totalny brak kompetencji. Brak drogi - jesli nie zrobia do zimy to
                      chyba bede musial zmienic auto na terenowe zeby dojechac do
                      domu.Generalnie myslalem, ze jak kupie dom (blizniak) przez
                      dewelopera to wszystko pojdzie troche sprawniej - nie bede musial
                      pilnowac wykonawcy. Niestety mylilem sie-przy takiej ilosci budynkow
                      vastbouw nie udzwignal tematu organizacji pracy.Mam tylko nadzieje,
                      ze sytuacja sie jakos wyklaruje...pozdrowienia dla wszystkich
                      starych,nowych i przyszlych mieszkancow doliny siedmiu
                      mlynow,zwlaszcza z okolicy placu zabaw.
                    • Gość: zadowolony Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.centertel.pl 15.02.09, 15:44
                      Nie wiem skąd taka nagonka na tego dewelopera. W moim przypadku było naprawde
                      niezle. Były usterki, ale ze 4 pozycje i nie byly to zadne wielkie problemy.
                      Usunięto wszystko w niecale 2 tygodnie . Czy to duzo czy malo ??!! nie wiem,
                      ważne że skutecznie. Wiem natomiast, że w obecnej sytuacji wazne jest aby miec
                      pewnosc ze za ciezko zarobione pieniadze otrzymam spelniajacy moje wymagania
                      produkt. Tak tez bylo w moim przypadku. Dom wykonany z dobrych materiałów, pomoc
                      w pozyskaniu robotnikow do dalszego wykonczenia budynku, mili ludzie i przede
                      wszystkim można na nich liczyć. Nie bylo sytuacji żeby nie odbierali telefonów
                      albo zbywali mnie. Ogólnie moge ich śmiało polecić
                      • Gość: księgowy Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: 217.153.6.* 04.03.09, 12:10
                        Ależ oczywiście są bardzo mili, ale to nie idzie w parze z
                        fachowością. I jaka nagonka. Raczej porady dla kolejnyuch klientów,
                        zeby, czegoś przypadkiem nie przegapili. I własnie chodzi o to żeby
                        otrzymać produkt za który się zapłaciło, nie nie coś co wymaga
                        ciągłych poprawek. Kolejny niezły numer to dokumentacja
                        powykonawcza. Metraż powykonawczy dokładnie zgodny z projektem
                        znaczy nikt się niepofatygował zmierzyć bo po co (przecież za mały
                        metraż, to zgodnie z umową,zwrot kasy klientowi) , brak naniesionych
                        zmian, nie mówiąc juz o projekcie dachu a jego faktycznym wykonaniem
                        (wyłaz + ławy), Na pytania dlaczego w dokumentacji coś jest a nie
                        jest wykonane, odpiowiedzi typu nie robimy bo nie :).
                    • Gość: mieszkanka Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.aircity.pl 17.09.13, 09:32
                      Zgadzam się z negatywnymi opiniami począwszy od obsługi klienta-rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia-osoby,które co nieco znają się na prawidłowej obsłudze klienta-znają standardy-od razu zauważą,że kadra nie ma doświadczenia i wiedzy w tym zakresie.
                      Nie znają standardów obsługi klienta.
                      A jeśli chodzi o usuwanie usterek to jeden wielki absurd. Za każdym razem do tego samego przychodzi inny "fachowiec"-jeden coś naprawi to drugie zepsuje i kolejny po nim naprawia....fachowcy ledwo przyjdą to już nie pracują.....hmhm.
                      Umówić się to już w ogóle wielki problem-bo deweloper robi wielką łaskę,że kogoś przyśle do naprawy tego co nie zostało należycie przez niego wykonane. Jakby to klient odpowiadał za szkody! Odwracania kota ogonem to ich specjalność.Tego to już w ogóle nie rozumiem.Dlatego trzeba na forum ostrzec innych.
                      Przykład. Podwykonawcy są spoza miejsca naprawy usterek. Deweloper czeka aż łaskawie firma,z którą współpracuje (po nie pracujących już podwykonawcach) będzie miała jakąś robotę w miejscu usterki...bo specjalnie nie przyjedzie by dokonać naprawy...i można czekać tygodniami.....nie interesuje go,że skala problemu może się rozrosnąć,że w międzyczasie dochodzi do kolejnych szkód. Zamierzam konsultować to z prawnikami bo już moja cierpliwość się wyczerpała.
          • Gość: Aga Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.szczecin.mm.pl 21.09.08, 01:38
            Odwiedzilam sobie teren budowy Makowych Pol. W sasiedztwie buduje
            Makdom.

            Moim skromnym zdaniem ta inwestycja budzi wiele zastrzezen:
            - kolejny banalny klocek, brzydki, bez polotu, ot, dwa budynki jakby
            przeniesione z osiedla wielorodzinnego
            - tymbardziej idiotycznie wygladaja takie dwa budynki w polu
            - skoro mowa o polu, to toto faktycznie powstaje na jakiejs
            nieuzytkowej láce
            - od miasta daleko
            - zielone tam wcale az tak nie jest, a przynajmniej nie w
            najblizszym otoczeniu
            - wnioskujac po niedorobkach, na jakie Vastbouv pozwolil sobie w
            inwestycji domow, gdzie klienci zaplacili slone pieniadze, az strach
            pomyslec, jak sie spisza w tej sytuacji
            - generalnie odnosze wrazenie, ze ta inwestycja jest byle jaka, byle
            gdzie i z doskoku. Moze im materialow budowlanych zostalo, hehe
            Zartuje, ale kojarzy sie to z fabryka, ktora z resztek danego
            materialu wymysla nowy produkt
            - wogole to jak mozna takie dwa banalne klocki postawic w okolicy,
            gdzie jest niska zabudowa? Razi to moj zmysl estetyczny!
            • Gość: Niedoszły Klient V Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 18:06
              Hehe...
              Kilka słów odnośnie nastawienia na Klienta oraz "negocjacji" z Vastbouw w dobie
              kryzysu...
              Dom a właściwie bliźniak wybieram od lutego, czas na poważne decyzje. Wybór pada
              na Vastbouw - 7 młynów. Funkcjonalny, dobra lokalizacja, cena wysoka ale w lutym
              obiecano, że można negocjować - może nie cenę ale standard na pewno. Bo standard
              przy tej cenie na tle konkurencji kiepski.
              Jestem w trakcie załatwiania kredytu, więc trzeba pomyśleć o rezerwacji.
              Dzwonię do Vastbouw, odzywa się miła Pani, rozmowa wygląda mniej więcej tak:
              - Wybrałam u Państwa dom ten i ten, chciałabym spotkać się i porozmawiać z osobą
              kompetentną na temat ewentualnych negocjacji i warunków płatności oraz dokonać
              formalności z wstępną rezerwacją,
              - Do tego upoważniona jest tylko Pani Kierownik,
              - W takim razie czy mogę przyjechać dzisiaj kilka minut po 16-ej (biuro jest
              czynne do 16.30),
              - Niestety nie, Pani Kierownik pracuje tylko do 15.00,
              - To może inny dzień?
              - Niestety Pani Kierownik zawsze kończy pracę o 15.00, więc musi Pani przyjechać
              najpóźniej o 14.30,
              - To może w sobotę?
              - W sobotę nie pracujemy,
              - Acha, czyli jeżeli nie mogę przyjechać wcześniej bo razem z mężem pracujemy to
              nie mogę u Państwa kupić domu?
              - No niestety nie.
              Super. Dziękuję bardzo i odkładam słuchawkę.

              Liczę do 10.

              Dzwonię do męża.
              Mąż dzwoni do Vastbouw, jakoś udaje się znaleźć rozwiązanie (nie wiem jak to
              zrobił, ale było ciężko) - o 15.45 spotka się z nami sam Szef! Super, myślę że
              zdążymy.
              Naprawdę, należy docenić ten gest ze strony V, no a z Szefem powinno się lepiej
              negocjować.


              Szef wita mnie uprzejmie, siadamy. Pyta ile mogę wpłacić i kiedy. Mówię, że
              teraz minimum, reszta w momencie załatwienia kredytu. Ok, może być. A więc
              warunki ustalone.
              W takim razie staram się rozpocząć negocjacje. Pytam czy cena jest ostateczna.
              Cena jest ostateczna, nie można jej opuścić, ponieważ Vastbouw w związku z tym,
              że dokonuję zakupu na kredyt a załatwienie tego kredytu trwa - przez ten czas
              PONOSI OGROMNE KOSZTY!!! Pan wyliczył że te koszty wynoszą 18.000 zł!!! Nie wiem
              co miał z matematyki i jak to policzył, ale okazało się, że sprzedając mi ten
              dom robią mi naprawdę wielką łaskę i nie tylko nie mam co liczyć na obniżenie
              ceny, ale standard musi zostać taki jaki jest. Jednym słowem: albo bierzesz albo
              spadaj.
              No więc prawie spadłam z krzesła. Rozmowa trwała kilka minut, wszystko to co mi
              powiedział mógł przekazać jakiemukolwiek innemu pracownikowi - bo trudno to
              nazwać negocjacjami a do powiedzenia "nie" chyba nie trzeba mieć specjalnych
              uprawnień. Nie wiem więc po co te wszystkie ceregiele ze umówieniem nas na
              spotkanie.

              Wyszłam zniesmaczona.
              Kadrę Vastbouw w pierwszej kolejności należy wysłać na porządne szkolenie z
              orientacji na Klienta, jego obsługi, negocjacji i jeszcze kilka innych. Z Szefem
              na czele. Tylko tutaj bałabym się że ten najważniejszy nie zdałby egzaminu
              końcowego, bo ma najwięcej do nadrobienia i mógłby skompromitować się przed
              pracownikami.

              Nie wiem co zrobię, przeczekam. Może złość mi minie, a może znajdę wreszcie
              jedną naprawdę pozytywną opinię o tym developerze? A może znajdę inny dom.
              Właśnie jadę oglądać.

              Może ktoś wie coś na temat Soko-developer?
              • Gość: Kuba Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 21:45
                soko developer buduje obecnie na osiedlu Zielona górka w Dobrej Szczecińskiej - podobne projekty bliźniaków jak na Strumyk II na Warszewie, tyle że większe metraże, standard materiałów przenieśli z budynków jednorodzinnych na Strumyku na ów bliźniaki w Dobrej, więc jest nad czym się zastanowić, bo naprawdę ciekawe dachówki ceramiczne, bruki klinkierowe i inne. tyle że cena wysoka, przynajmniej była bo teraz zauważyłem dużą obniżkę.
                W każdym razie podobało mi się ale cena jaką wówczas soko miało w ofercie swoich bliźniaków nie pozwoliła mi się zdecydować i w efekcie kupiłem gdzie indziej, owszem standard wykończenia nie ten ale taniej. Dzisiaj kupiłbym od soko developer za niższą cenę na jaką wcześniej nie chcieli się zdecydować, przy negocjacjach.
                Niedoszły kupiec.
              • Gość: jolka Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.zchpolice.com 05.12.12, 15:19
                Mam identyczne odczucia po spotkaniu z Vastbouw. Poprosiłam aby przedstawiono mi projekt umowy i propozycję ceny za mieszkanie, oczywiście niższej od wywowałwczej. Usłyszałam, ze nic (słownie: zero) nie opuszczą, bo taką mają politykę firmy(?) Otwarcie na klienta - super:) Do tego jak pisała moja poprzedniczka, godziny otwarcia kończą się około 15. Szczyt idiotyzmu. Każdy normalny człowiek w tych godzinach pracuje, a robi to po to, aby zarobic na mieszkanie. Oczywiście w Vastbouw jest odwrotnie:) Najbardziej śmieszne, ale i żenujące jest to, że cały czas mówią, że nie mają klientów i jest zastój. Smieszna i niepoważna firma. Odradzam, chyba, że ktoś lubi taki sport:)
          • fajny-magaga Re: Spostrzezenia-Vastbouw 19.06.10, 09:00
            Tak, każdy kto jest zainteresowany kupnem mieszkania od vast bouw,
            szczególnie na Maciejkowym Wzgórzu powinien zajrzeć na to forum
            mieszkańców osiedla www.maciejkowewzgorze.pun.pl/ , zalogować
            się i poczytać a nastepnie uciekać z krzykiem. Może i vb nie jest
            najgorszym deweloperem w Szczecinie, są gorsi ale to co się dzieje
            na naszym osiedlu przerosło moje najbardziej pewsymistyczne
            oczekiwania.Osiedle śmiało można nazwać Alternatywy 4 ;) usterki i
            awarie to norma, do tego vb ma swoich klientów w d..... i zamiast je
            usunąć wmawia mieszkańcom, że wszystko ok i próbuje przeciagać w
            czasie aby skończył się okres gwarancji. Lejąca się na głowę woda w
            garażach, które praktycznie nigdy nie są suche to norma. Łatwo się
            domysleć, że garaże a następnie całe budynki zostaną zaatakowane
            grzybem ale dla vb woda w garażach jest ok. Codziennie psujące się
            bramy garażowe to też dla vb norma ;) do tego szereg innych usterek
            w mieszkaniach i częściach wspólnych. Sprawa niestety skonczy się w
            sądzie bo to jedyna droga rozwiązania problemów z tą firmą. Odrębna
            kwestia to komu vb oddał w zarząd to osiedle. Firma dom best to
            największa porażka vb, opłaty niebotycznie duże a płaci się za nic
            bo firma nie radzi sobie kompletnie z niczym! Na zebraniu wspólnoty
            nie ma szans dowiedzieć się na co idą pieniądze, nikt nie wie ile
            razy i za jaką kwotę jest sprzatane, koszone itp. brak słów. Jeśli
            ktokolwiek ma zamiar kupić tu mieszkanie od vb to powinien się
            naprawdę zastanowić czy chce dać z siebie zrobić idiotę za kilkaset
            tysięcy złotych a potem co miesiąc placić pseudo zarządcy ogromne
            pieniadze zastanawiając się za co a na koniec stracić zdrowie w
            mieszkaniu zaatakowanym przez plesń i grzyb.
            • Gość: m Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: *.dige.com.pl 24.06.10, 17:13
              Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem mieszkania od Vastbouw,
              m.in. za sprawą forum mieszkańców Maciejkowego Wzgórza, gdzie
              czytałam przerażające komentarze na temat tej inwestycji. Jak się
              okazało na tym osiedlu kupił również mieszkanie znajomy, który jest
              bardzo zadowolony z tego wyboru, więc może nie jest tak źle. Zawsze
              znajdzie się grupa wiecznie niezadowolonych ludzi. Mam nadzieję, że
              po przeprowadzce na Maciejkowe nie będę należeć do tej grupy ;)
                • Gość: Gość Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: 213.136.236.* 06.07.10, 10:14
                  A ja mieszkam na Maciejkowym i jestem bardzo zadowolona - zimę
                  przeżyłam, płacę ok 200 zł na zarządcę. Współpracę w Vastbouw uznaję
                  za bardzo miłą zresztą do tej pory. W mieszkaniu nie mam żadnych
                  usterek, moje dziecko korzysta z placu zabaw i spacerów po okolicy.
                  Wiem, że jest grupa osób, która zamiast mieszkać w dosłownym tego
                  wymiarze wyładowuje swoje niepowodzenia, kompleksy czy też
                  frustracje na forum maciejkowego. Znacząca większość mieszkańców
                  jest jednak zadowolona.
                  • Gość: ziutek Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: 213.136.236.* 06.07.10, 10:27
                    Zgadzam się w 100%. Ja też mieszkam na Maciejkowym Wzgórzu i wiem,
                    że kilka osób robi niezłą zadymę. Czepiają się wszystkiego i
                    niedługo chyba będą się czepiać siebie. Za mieszkania 2-pokojowe +
                    garaż płacę zarządcy 208 zł, usterek nie mam a osiedle robi się
                    coraz ładniejsze. Jest plac zabaw, drzewka, ławki. Ja jestem
                    zadowolony i moi sąsiedzi również.
                    • kamilaw79 Re: Spostrzezenia-Vastbouw 06.07.10, 14:51
                      Również mieszkam na Maciejkowym Wzgórzu i jestem zadowolona. Nie mam żadnych usterek w mieszkaniu a osiedle jest ładne i przyjemnie się mieszka. Co poniektórzy to wyolbrzymiają problemy i chyba sami nie umieją porozumieć się z developerem w sprawie usunięcia usterek i tylko narzekają.
                • Gość: Mieszkanka Re: Spostrzezenia-Vastbouw IP: 213.136.236.* 19.07.10, 12:06
                  Mam mieszkanie na Limby 35/7. Wiosną po nieobecności w mieszkaniu
                  przez ok. 6 miesięcy miałam pięknego grzyba w narożniku na 1,5 m2.
                  Mieszkanie nie było ogrzewane, po prostu stało. Zimą w najzimniejszym
                  miejscu wilgoć skropliła się ściana zrobiła się wilgotna i poszedł
                  grzyb. Zgłosiłam do Vastbouw reklamację pomimo, że bezzasadna
                  przyszli i pomogli uporać się z problemem. Może dlatego, że zagrałam
                  głupią klientkę bez podstawowej wiedzy z fizyki. To mój trzeci zakup
                  mieszkania i oceniam dewelopera bardzo dobrze. Za to jak czytam to
                  powstałe forum na Maciejkowym to niestety mieszkańcy potrafią zrobić
                  problem z imprezy, podlewania trawnika i jego koszenia, wyrzucania
                  trawy itp. bzdur. Ale na szczęście tylko kilku mieszkańców jest
                  konfliktowych.
      • Gość: Aga Re: SZCZE-CIN - deweloperzy. IP: *.chello.pl 08.05.08, 02:20
        Dzieki za info. :)

        Wimcyk, co do obecnej oferty Genfer to widze na stronie, ze maja 16
        mieszkan w ofercie. Czyli prawie tyle samo, co kilka miesiecy temu.
        A wiec im prawie wogole nie schodza... Z tego co widze, maja nizsza
        cene niz sam Calbud developer. Ciekawe. :)

        Calbud tez nie moze sprzedac ostatniego etapu, pomimo, ze na te
        pierwsze etapy kiedys ludzie sie rzucili doslownie. Pozniej zwlekali
        ze sprzedaza, masa ludzi porezygnowala, miedzy innymi ja, skoro
        kazdy moj telefon zakonczony byl tekstem, zeby dowiadywac sie za
        miesiac. Wyszlo potem tak, ze panie z dzialu sprzedazy potem
        obdzwaniali wszystkich z list z oferta, bo nie mieli chetnych. Do
        mnie tez dzwonili i pisali maile, pomimo, ze prosilam o wykreslenie
        mnie z listy. Wiec sytuacja nie jest u nich kolorowa.

        Neptun tez ledwo ledwo... Jeszcze nie obnizaja cen, ale robia
        wykonczenie gratis. Tego jeszcze nie bylo. :)

        Tylko czekac jak na szczecinski rynek wejda Comfortime i Orco Group,
        do tego jakis irlandzki deweloper plus rozpoczete inwestycje... Oj
        bedzie zjazd cen. :)

        p.s. ja wlasnie sprzedalam moje M w bloku z lat 70-tych i uwazam, ze
        byl to ostatni moment na taka transakcje i taka cene.

        Generalnie chyba sie bessa zbliza, skoro nawet BZWBK ma reklame z
        tekstem "Sposob na BESSEnnosc".

        Doczekamy sie wiec lepszych projektow, standardow i cen adekwatnych
        do oferty. ;)
      • biedronka2only Re: SZCZE-CIN - deweloperzy. 06.11.08, 12:52
        ja również jestem zadowolony z czcibora. ogólnie nie miałem większych zastrzeżeń
        (to oczywiste ze zawsze coś sie wynajdzie bo to ludzie budują a nie roboty).
        Mniejsze usterki szybko usunięte więc nie rozumiem po części rozgoryczenia
        neiktórych na tym forum. nie widziałem ich mieszkań ale moje jest "proste"
    • Gość: Aga ciag dalszy inwestycji IP: *.chello.pl 15.05.08, 23:27
      Spotkalam sie tez z negatywnymi opiniami na temat firmy Eurocapital.
      Nieterminowi, nie wywiazuja sie z umow, jeden wielki chaos.

      A co jeszcze sie buduje w Szczecinie?

      Jak widac, spoldzielnie postanowily tez budowac, tak wiec mamy
      oferty spoldzielni Bryza (Gumience) czy Dab (Bezrzecze).

      Siemaszko wciaz nie moze sprzedac swoich mieszkan, a Mak Dom, przy
      aktualizacji strony przyjal strategie psychologiczna ograniczenia
      srodkow. Tzn na stronie widnieje tylko kilka mieszkan w ofercie.
      Wiadomo, im mniej, tym wieksza mobilizacja kupujacego. ;)

      Gryf i Steed, Jedynka SA dzis reklamuja sie w Kurierze. Maja
      mieszkania od kilku miesiecy w ofercie i slabo sie sprzedaja.

      Czy pisalam juz o Osiedlu Pionierow na Sowinskiego? Bedzie duuuzo
      mieszkan w centrum, mam nadzieje, ze za rozsadna cene.

      Generalnie jezdzac po szczecinskich inwestycjach i budowach widze,
      ze duzo jest mieszkan juz wybudowanych ale bez wlasciciela. Jak
      chociazby Chrobry, zostalo im pare mieszkan i od paru miesiecy
      chetnych brak... A to przeciez scisle centrum i cena 4900 brutto za
      m2

      Do nastepnego. :)
        • Gość: Aga Re: ciag dalszy inwestycji IP: *.chello.pl 17.05.08, 01:53
          Rafal, jesli dobrze poszukasz, potargujesz sie, to kupisz juz cos za
          niewiele ponad 4 tys za m2 brutto. Wazne: nie targuj sie przez
          telefon, ale osobiscie, najlepiej z szefostwem, wykazujac szczere
          checi zakupu, machajac jakims tysiakiem, ktory jestes gotowy wylozyc
          na poczet spisania umowy. Ktora oczywiscie podpiszesz, jak Ci zrobia
          dobry rabat. ;)

          Ja robilam takie symulacje, ze nie uwierzysz, ile udalo mi sie
          utargowac! Tyle, ze deweloperka i psychologia tlumu i marketingu to
          moje pasje, wiec ja to negocjuje dla pocwiczenia i frajdy. Na pewno
          zadna firma nie chce sie osmieszyc przez telefon, ani gdy weszy
          szpiega. Ale potencjalny klient, ktory pokaze, ze chce kupic, ma
          szanse na naprawde swietne rabaty.

          Ja swoje M juz mam, ale chetnie kupie kiedys - tylko od Orco, jak
          postawia na cos naprawde extra i zaoferuja mi duuuuzo zieleni, duza
          ustronna lazienke i garderobe. :D

          Powodzenia!

          Cholera, rozpisalam sie znowu, a nawiazujac do Twego pytania, to
          deweloperskie ceny OFERTOWE na szczecinskim rynku wahaja sie od ok
          4500 pln do 6500, a wiekszosc w przedziale do 5 tys za m2 brutto.
          Transakcyjne moga byc nizsze, a na ile, zalezy od nas. ;)
      • Gość: Aga Inwestycje czesc III IP: *.chello.pl 17.05.08, 01:40
        Kolejna porcja informacji, mam nadzieje, ze bede pomocna.
        Jak sie powtarzam, to sorki.


        www.osiedlepionierow.pl - nie wiem wiele na ich temat. Buduja
        w centrum, projekt mi sie srednio podoba, bedzie 550 mieszkan,
        raczej budynki beda scisle kolo siebie. Nie lubie takiego ukladu, ze
        widze przez okno, okna sasiada.

        www.steed.pl - wiosenne promocje na mieszkania na ich dwoch
        osiedlach: Hoza i przy Szosie Polskiej. Cena przed promocja to 4490,
        nie wiem do jakiej zeszli teraz. Wiem, ze mieli jakies opoznienia i
        klienci sie strasznie denerwowali. Jesli ktos wie wiecej, niech
        pisze.

        www.statusdom.pl - fajny projekt, naprawde, i fajna
        lokalizacja, kupilabym u nich jakby zjechali z cena do 5 tys za m2,
        ale niestety, zawolali sobie ponad 6 tys! Ktos upadl na leb rzucajac
        ceny warszawskie!

        www.sgikomfort.pl - mi sie nie podoba lokalizacja, ale
        projekt wydaje sie byc ladny. Tyle, ze trzeba wziac pod uwage o
        rozbudowanej okreznicy i halasie z tym zwiazanym, oraz ciasno
        nasadzonych blokowiskach wokolo. Co kto lubi, jak dla mnie za ciasno
        tam troche...

        www.artbud.szczecin.pl - nie wiem jakie maja ceny na dzis,
        ale widze, ze kiepsko im sie lokale sprzedaja. Oferta w sprzedazy
        juz ponad pol roku. Mnie ani lokalizacja (glosno, brudno) ani
        projekt mieszkan nie zachwycaja. Za to mile panie w obsludze.

        www.modraosiedle.pl - szukalam placu budowy, ale nie
        znalazlam. Z wizualizacji i tego co na stronie, oferta ciekawa.
        Niestety nie podaja rzutow mieszkan, a ceny tez nie
        najkorzystniejsze. Mieszkania na sprzedaz sa wystawione juz przeszlo
        rok, i jak widac, tez slabo schodza. Okolica ladna, skarg na
        dewelopera tez nie slyszalam.

        www.modehpolmo.pl - ceniony deweloper majacy na koncie sporo
        dobrych realizacji, cieszacy sie dobra opinia, tym razem planuje
        rozpoczac budowe osiedla w okolicach CH Ster, ul. Polskich
        Marynarzy. Wierze, ze projekt bedzie fajny, ale cos jest nie w
        porzadku, skoro czekaja na pozwolenia juz ponad rok. Ponadto nie
        uwazam, aby budowanie osiedla w polu, pomiedzy hangarami centr
        handlowych, bylo czyms fajnym. Takze ci, ktorzy jako pierwsi odbiora
        swoje mieszkania, beda jeszcze wiele lat czekac, az teren zostanie
        porzadnie zagospodarowany. Jak dla mnie to najgorsza lokalizacja na
        jaka rzucila sie ta firma. Mysle, ze ogarnelo ich wariactwo przez
        boom, bylo to kiepsko rozmyslane. Byc moze nawet ogranicza czesc tej
        inwestycji. Aha, mieli tez klopot z otrzymaniem pozwolen na budowe w
        Stargardzie. A to dlatego, ze kupili od miasta grunt po cenie na
        cele mieszkaniowe, a potem chcieli robic na dole lokale uzytkowe, i
        urzednicy sie zbuntowali (slusznie zreszta). Teraz buduja, ale
        niesmak pozostaje. Tak czy siak, to co wybudowali w Szczecinie
        dotychczas stoi i ma sie dobrze.

        www.foras.com.pl - amatorka z branzy maklerow nieruchomosci
        zabrala sie za deweloperke i o dziwo, sprawnie im idzie. Mieszkania
        sie sprzedaly, zostaly tylko dwupoziomowe. Mozna sie targowac,
        obsluga mila, duzo zdjec z budowy. Fajnie, ze dbaja o
        zagospodarowanie terenu.

        www.stanbud.pl - no coz, buduja moze i niezle, staraja sie,
        jak na mala rodzinna firme przystalo, ale te ich lokalizacje sa do
        bani... Domki w szczerym polu gdzies na peryferiach. Do tego te
        ostatnie mieszkania... w menelskiej dzielnicy Dabia. Jesli jednak
        ktos lubi Dabie czy Zydowce, to ich polecam, szczegolnie, ze sa
        rzetelni.

        www.graz.com.pl - buduja cos przy ul. Potulickiej, niestety
        nie ma zdjec ani zadnych informacji.

        www.vastbouv.pl - z tego co slyszalam, rzetelna firma,
        realizuje projekty wg umowy. Teraz maja wiosenne promocje np na
        osiedle Maciejkowe Wzgorze. Na to samo osiedle byla juz promocja
        jesienna i zimowa. Takze nie sugerujcie sie trikami marketingowymi,
        kolejne etapy beda juz tylko tansze, bo beda kolejne "promocje". ;)
        Obsluga mila acz srednio kompetentna. Mam obawy, ze slabo
        zagospodaruja teren i pierwsi lokatorzy beda przeklinac, gdy beda
        rankiem do pracy pomykac przez bloto i plac budowy, i tak przez 2-3
        lata.

        www.smdab-szczecin.pl - budowa na Bezrzeczu rozpoczeta, ceny
        to ok 4800 pln m2, drugi etap 5070 pln. Ladna lokalizacja, projekt
        mnie urzekl (szczegolnie te tarasy i ogrodki), kameralna zabudowa,
        cicha spokojna okolica. Firma Dab jak na razie nie zbiera
        negatywnych opinii. Mam nadzieje, ze powstanie cos naprawde
        ladnego. :) Aha, beda to mieszkania wlasnosciowe, na tej samej
        zasadzie co u dewelopera. To dobrze, bo wspolnoty sa lepsze niz
        bycie skazanym na zarzad spoldzielni.

        To chyba na tyle na dzis.

        Piszcie prosze Wasze opinie, powinnismy sie wspolnie wspierac.
        Szczegolnie wazne sa glosy osob, ktore juz zamieszkaly na nowych
        osiedlach, bo dopiero wtedy widac wszelkie usterki czy
        nierzetelnosc.

        Pozdrawiam i do nastepnego! :)

          • Gość: Aga Re: Inwestycje czesc III IP: *.chello.pl 20.05.08, 20:01
            Ano, tu sie mylisz. Dab buduje w systemie deweloperskim, to znaczy,
            ze nie na dawnych jeszcze komunistycznych zasadach.
            Dzis ci, ktorzy kupia mieszkanie w SM Dab, beda mieli pelna wlasnosc
            do lokalu, a nie spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu. To
            zasadnicza roznica.
            Takze wszyscy mieszkancy beda mogli zebrac sie i utworzyc wspolnote,
            powolac zarzad, tak jak w innych przypadkach.
            No i cale szczescie, bo wiemy jak wysokie sa czynsze spoldzielcze..
            • Gość: nick1111 Re: Inwestycje czesc III IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.08, 00:19
              Niestety ( ...bo faktycznie ladny projekt i fajna lokalizacja) to Tv
              sie mylisz - polecam przejrzec umowe - zywcem z komunistycznych
              czasow - brak gwarancji ceny ("rozliczenie nastapi po zakonczeniu
              budowy wg. faktycznei poniesionych kosztow" haha:))) a spoldzielnia
              pozostaje w 50 % wlascicielem mieszkania( ale zaplac za 100%) -
              czyli zapomnij o wspolnocie.
              Ja sobie dalem spokoj.
              • Gość: Aga SM Dab - Bezrzecze IP: *.chello.pl 26.05.08, 00:29
                Powaznie?! O szlak...
                Akurat ich umowy nie czytalam. Te, ktore czytalam na przestrzeni
                ostatnich 2 lat, byly dla mnie nie do zaakceptowania.
                Ale nie spodziewalam sie, ze tu taki numer ktos wykreca.
                I co to wogole za zapisek, ze wg faktycznie poniesionych kosztow?
                Toz to daje deweloperowi pole do popisu, przed ktorym kupujacy nijak
                sie obroni. :(

                Jej... Tylko wspolczuc przyszlym mieszkancom.
                Ludzie, ja was prosze, nie podpisujcie cyrografow na siebie i swoje
                zycie... :(

                p.s. nick1111 - bardzo slusznie zrobiles! I dzieki za info, moze
                bedzei pomocne przyszlym kupujacym. Jesli masz jeszcze jakies info
                na ich temat, podziel sie. Musimy sobie pomagac. :)
              • Gość: K Re: Inwestycje czesc III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 19:40
                Hmmm... Nie wiem skąd te informacje... Mam przed sobą umowę kupna
                mieszkania w SM Dąb, właśnie w Bezrzeczu i nic w niej o 50% dla
                Spółdzielni nie ma. Jedyne procenty, o których mowa w umowie to
                ustalone przeze mnie 50% moich udziałów i 50% udziałów
                współwłaśiciela, jakim jest mój przyszły mąż ;) Tak więc mieszkanie
                w 100% jest naszą własnością (oczywiście jak spłacimy kredyt :P). A
                udzielenie nam kredytu jest dowodem na to, że mieszkanie musi być
                nasza własnością, bo jest to kredyt hipoteczny (gdyby 50% mieszkania
                miałą Spółdzielnia, wówczas bank nie udzieliłby nam kredytu, bo co
                gdybyśmy go nie spłacali - zabraliby naszą połowę mieszkania i co -
                połowę Spółdzielni?).
                A jeśli chodzi o rozliczenie faktycznych kosztów po zakończeniu
                budowy, to uważam że jest to uczciwe - my zrezygnowaliśmy z wielu
                elementów, które Spółdzielnia oferowała w cenie zakupu mieszkania
                (wanna, zlewy, drzwi, kuchenka itp), zrezygnowaliśmy nawet z jednej
                ze ścian między pokojami (mieliśmy możliwość doskonalenia projektu
                wg własnych upodobań, oczywiście zgodnie z normami bud.) i to
                wszystko (w tym wypadku w postaci zwrotu gotówki) zostanie po
                zrealizowaniu inwestycji z nami rozliczone. Ja nie widzę w tym
                niczego złego.
          • Gość: Aga SM Dab, Bezrzecze - do ano i nick1111 IP: *.chello.pl 26.05.08, 00:36
            Moi Mili,

            widze, ze wiecie wiecej odnosnie inwestycji na Bezrzeczu
            realizowanej przez SM Dab.
            Sama niechybnie wypowiedzialam sie blednie, sadzac, ze buduja w
            systemie deweloperskim.
            Teraz nick1111 napisal, ze w umowie sa ciekawe "kwiatki". Nie kumam
            jak to jest, ze wlasnosciowe mieszkania maja nalezec w 50% do
            spoldzielni ??? To skandal przeciez! To takie cos sie praktykuje
            wogole?

            Moi Mili, piszcie wiecej, pomagajmy sobie nawzajem, informujmy sie
            wzajemnie, dzielmy sie wiedza, doswiadczeniami, spostrzezeniami.
            Pozdrawiam!
        • Gość: Aga Mala korekta - Makdom IP: *.chello.pl 23.05.08, 14:54
          Napisalam gdzies wyzej, ze Makdom pokazuje tylko czesc mieszkan w
          ofercie, zeby sprawic wrazenie mniejszej dostepnosci. Tak faktycznie
          robi czesc deweloperow, ale akurat nie Makdom. Na stronie
          mozna "rozwinac tabelke" i wtedy ukaze sie pelna oferta z 1 etapu. ;)
          Maja tez na stronie opis kolejnych inwestycji. Ja bym sie na Dabie
          nie skusila, ale projekt wyglada ciekawie. :)

            • Gość: Aga Re: Mala korekta - Makdom IP: *.chello.pl 25.05.08, 21:03
              Inwestycja Warszewo Przylesie faktycznie prezentuje sie swietnie. Wg
              mnie to jedna z najlepszych (jak nie najlepsza!) inwestycja, ktora
              jest wlasnie realizowana w naszym miescie.

              Obecnie Makdom oglosil juz druga z rzedu promocje. Teraz cena m2
              brutto to 4950 pln.

              Jako, ze ciezko im idzie sprzedaz pierwszego etapu, radze poczekac.
              Jak zarzad Makdom madrze to rozegra i pusci cene 4000 pln brutto, to
              Szczecinianie rzuca sie na ta inwestycje.
              Uwazam, ze tylko taka strategia spowoduje, ze Makdom przebije sie i
              polozy na lopatki konkurencje.
              Od pracownikow Makdom teraz zalezy, czy zaryzykuja w odpowiednim
              momencie. Jesli sie obudza za pol roku, moga miec problem.
              Oby wyczuli ten moment. Bo inwestycja warta swieczki.

              Przykladem spoznionego zaplonu jest inwestycja Magnolia park
              Calbudu. Ruszyla tak preznie, z taka popularnoscia, lud sie rzucil.
              Tak dlugo wstrzymywali sprzedaz, ze teraz wciaz maja wolne
              mieszkania.
              Zycze wiec zarzadowi Makdom, aby dostrzegl sytuacje lokalna (i nie
              tylko) i nie sknocil tej naprawde swietnej inwestycji...

              A kupujacym radze jeszcze poczekac do jesieni 2008 minimum. Bo
              bedzie sie dzialo. :)
                • Gość: Aga Re: Mala korekta - Makdom IP: *.chello.pl 25.05.08, 23:46
                  :)
                  Gwarantuje Ci tu i teraz, ze za rok bedzie mozna kupic w Szczecinie
                  nowe ladne mieszkanie, w dobrej lokalizacji, budowane z rozwaga a
                  nie na lapu capu przez byle jaka ekipe, w cenie 4000 pln brutto za
                  m2.

                  Do tego beda inne extra pointy, np videomofon, komorka lokatorska w
                  cenie, ogrodek gratis, system platnosci 50/50 a nawet obstawiam na
                  10/90

                  W Szczecinie teraz z samej pierwszej reki i rynku pierwotnego czeka
                  na wlascicieli ponad 3000 mieszkan (!!!) - gotowych i tych, ktore
                  sie buduja. Byc moze jest ich wiecej, ale nie uwzglednilam.
                  Ozywil sie tez rynek wtorny. To kolejne setki mieszkan w ofercie.

                  Jesli nie musisz teraz kupowac, przeczekaj burze, znajdziesz za pare
                  miesiecy lepsze ofery, na lepszych warunkach. ;)
                • Gość: Aga Re: Mala korekta - Makdom IP: *.chello.pl 25.05.08, 23:53
                  Rafal, zadzwon do nich i popytaj. Wg info na stronie to pierwszy
                  etap na lato 2009
                  Ale ja nie wierze w to tak do konca. Jak na razie kazdy niemal
                  deweloper mial opoznienia i nie dotrzymal obiecanego terminu.
                  A ci, ktorzy faktycznie budowali na lapu capu, oddali do uzytku
                  mieszkania, ktorych wlasciciele teraz walcza z wilgocia, plesnia
                  itd... Ja osobiscie uwazam, ze lepiej poczekac, niehc buduje
                  porzadna brygada, i zgodnie z harmonogramem.
                  Ale czego to deweloperzy nie zrobia, zeby zachecic niecierpliwych
                  klientow. ;)

            • Gość: Kamila Re: Mala korekta - Makdom IP: *.lambda.furrynet.org 13.06.08, 21:22
              Zainteresowałam się ich ofertą, ale ceny mają wysokie - od 5600 do 6800 za metr.
              Teraz mają promocje na wybrane mieszkania, ale nic specjalnego. Chciałam kupić
              mieszkanie i garaż, ale zrezygnowałam z ich oferty, bo w bloku w którym było
              mieszkanie w promocji to garaż już był w innym bloku. Tak więc nic ciekawego nie
              proponują. Pozdrawiam
        • Gość: memi Re: Inwestycje czesc III IP: 213.155.169.* 15.07.08, 13:22
          A ja dodam coś o osiedlu modra i całej inwestycji.Firma Renoma, wcześniej DOM-ena
          Totalne dno i żenada .Mieszkania nie zgodne z rzutami, na piętrach ludzie mają
          saunę(w lecie) brak izolacji paroszczelnej.
          Katastrofa.
          Firma olewająco-lekceważąca.
          Kominy wykonane wadliwie, spaliny wracają do pomieszczeń i piec wyłącza się non
          stop kolor.
          Efekt?
          RESTART pieca, reklamacje.itp itd..................a gwarancja płynie :(
        • Gość: anka Vastbouw polska szczecin IP: 195.206.127.* 08.06.10, 12:33
          Tragedia! milutcy zanim zaplacisz za dom, potem zaczyna sie horror,
          jak sie pojawiaja usterki to oczywiscie klienta wina bo "zle
          uzytkuje" dom, nie polecam! wielu znajomych ma z nimi sprawy w
          sadzie bo domy maja zle zrobione ilozacje dachu jak i fundamentow,
          oszczedzaja na odwiertach gleby a potem domy staja w wodzie,
          masakra, osiedle na osowie masakra osiedle na bezrzeczu masakra,
          prezes Cham, sekretarka milutka
          • Gość: Janusz Re: Vastbouw polska szczecin IP: *.chello.pl 08.06.10, 22:14
            Cześć,

            A mogłabyś napisać więcej szczegółów o tych wadach i na których osiedlach one występują (może być na priva - januszk2009 (at) gmail.com)? W internecie niestety (poza Maciejkowym Wzgórzem) opinii jak na lekarstwo.

            Oglądałem ich inwestycje w internecie (Dolina Młynów i Makowe Pola) i wyglądały w porządku. Aczkolwiek niepokojącej jest, że dosyć dużo ofert z Doliny Młynów jest na otodom - czyżby niezadowoleni mieszkańcy?

            "Na żywo" budynków jeszcze nie widziałem, z biurem też się nie kontaktowałem.

            Pozdrawiam,
            Janusz
          • Gość: Gość2 Re: Vastbouw polska szczecin IP: 213.136.236.* 19.07.10, 11:41
            I jeszcze jedna ważna uwaga deweloper ma duże zęby żeby was ZJEŚĆ oraz
            dla niezadowolonych klientów trzyma smoka w piwnicy.
            "Gość" zapomniał dopisać osiedla na bukowym oraz w Poznaniu i Gdyni.
            Jak wszystkie to wszystkie. A teraz buduje kolejne na Osowie pewnie też
            w wodzie. Oczerniać każdy może.
    • Gość: Aga Apartamenty pod Zegarem - Statusdom IP: *.chello.pl 26.05.08, 00:07
      Przegladam wlasnie oferte Statusdom:
      www.statusdom.pl
      Hmm... Pare tygodni temu obowiazywala ta sama "promocja", tyle, ze z
      terminem do konca kwietnia. Teraz przesuneli do konca maja.
      Zaloze sie, ze owe "rezerwacje" nie sa zadnymi rezerwacjami, a
      trikiem juz tak powszechnie stosowanym przez deweloperow w calej
      Polsce.

      Generalnie ubolewam. Prezes spadl chyba z drabiny i mocno, ale to
      mocno uderzyl sie w glowke...
      "Apartament" jednopokojowy w cenie za 250 tys?! A drugi za 280 tys?!
      Od kiedy wogole poczciwe kawalerki nazywamy "apartamentami"? :D

      Skopali ta inwestycje, ktos troche przecenil mozliwosci Szczecinian,
      a druga kwestia, to przeciagali rozpoczecie sprzedazy, liczac na
      wiekszy profit. Jako, ze trend sie odwrocil, a klientow jak ni ma
      tak ni ma, Statusdom zostal sobie na lodzie...

      A szkoda! Bo inwestycja naprawde swietna. Standard podwyzszony,
      ciekawe elewacje, polozenie w dobrej lokalizacji; bylam, widzialam.
      Do tego oddanie w tym roku.
      Polowalam od paru miesiecy na mieszkanie u nich. Niestety, dosc
      zarozumiala pani z biura sprzedazy nie byla gotowa do jakichkolwiek
      negocjacji, bardzo chlodno przebiegla rozmowa, wiec podziekowalam.
      Ciekawa jestem swoja droga, czy sie znajda amatorzy na ta
      inwestycje...
      • Gość: ole Re: Apartamenty pod Zegarem - Statusdom IP: *.globalconnect.pl 26.05.08, 17:38
        Może już ktoś negocjował ze StatusDomem - apartamentowiec Pod Zegarem ? Podoba
        mi się ta inwestycja, wg. wizualizacji i zapewnień dewelopera teren wokół
        budynku będzie ładnie zagospodarowany. Poza tym bliskość planowanej obwodnicy
        śródmiejskiej ... Niestety cena ok 6500 za metr jest jak na Szczecin bardzo
        wygórowana. Jeśli ktoś już się z nimi targował - byłbym wdzięczny za info :-)
        • Gość: Aga Re: Apartamenty pod Zegarem - Statusdom IP: *.chello.pl 27.05.08, 18:26
          A uwazasz, ze negocjacje maja sens..?
          Chyba nie wypada zadzwonic do biura i zapytac o 40% upust..?
          Za cene ich "apartamentu" czyli kawalerki moge miec DWIE od innego
          dewelopera.

          Druga istotna kwestia to obsluga. Rozmawialam juz z pracownikami
          chyba wszystkich firm deweloperskich realizujacych inwestycje w Sz-
          nie. Wszyscy sie naprawde starali pomoc (a przede wszystkim
          sprzedac!), nawet rok temu, gdy byly wzrosty. Do chyba kazdego
          dewelopera mozna wyslac email z oferta. Niestety Statusdom zatrudnia
          jakas zblazowana panienke, ktora NIE MA absolutnie talentu do handlu
          ani podejscia do klienta. Zero zaangazowania, inicjatywy, juz nie
          mowiac o taktykach perswazji powszechnie stosowanych przez
          sprzedawcow, posrednikow, dealerow aut itd...
          Przyklad z jednej z rozmow:

          Ja: - Czy nie ma szans na jakies negocjacje?
          Pani: - Nie. (i cisza w sluchawce)
          Ja: (po chwili, odczekujac czy pani zaproponuje jakies wyjscie) -
          Rozumiem, to dziekuje.
          Rozmowa zakonczona.
          Bomba, no nie?

          A mogloby byc np tak:
          Ja: Czy nie ma szans na jakies negocjacje?
          Sprzedawca: Alez jak najbardziej! Budujemy przeciez dla Panstwa!
          Ktory lokal by pania interesowal? Sprobuje doradzic i podpowiedziec.
          Ja: Hmm.. To dwupokojowe na parterze z ogrodkiem.
          Sprz: Faktycznie, dobry wybor. To mieszkanie ma ladny uklad, okna
          wychodza na zachod. Ogrodek swietna sprawa.. Chyba coraz wiecej
          miastowych bedzie zainteresowanych ogrodkami, taki teraz trend
          zielony. Ma pani dobry gust. Te pachnace roze przed oknami, a latem
          lezakowanie w zachodzacym sloncu.
          Ja: Wlasnie.. Po pracy to wlasnie zielen i pelen relaks.
          Sprzedawca: Zaledwie 5 km i jest pani w centrum Szczecina, obok
          sklepy, apteka, wszystko co trzeba. Czyli taka oaza w miescie.
          Autobusem tez blisko, noca po imprezie taxi dowiezie szybko i tanio.
          Czyli znajomi i rodzina tez by sie pewnie ucieszyli.
          Ja: Tez tak wlasnie mysle, ze dojazd jest wazny, szczegolnie jak sie
          auto zepsuje. Generalnie wszystko bardzo mi sie podoba, tylko ta
          cena...
          Sprz: Mam propozycje. Zapisze sobie pani numer tel. i e-mail,
          zobaczymy co sie da zrobic...
          Ja: (...) Tu podaje moje namiary.
          Sprz: A moze mialaby pani ochote wpasc do biura? Przy kawie, na
          spokojnie omowimy plusy i minusy inwestycji.
          Ja: To sa jakies minusy?
          Sprz: Nasza inwestycja jest naprawde wyjatkowa, budowana solidnie, z
          najwyzszej jakosci materialow, prestizowa lokalizacja, jestesmy
          solidni, dbamy zawsze o zadowolenie klientow. Ale nie ukrywam, ze
          minusem jest cena. Szczegolnie teraz, kiedy mamy taka chwiejna
          sytuacje na rynku.
          Ja: No wlasnie... Mowi sie o spadkach cen, dlatego licze na jakis
          upust.
          Sprzedawca: Postaramy sie cos z tym zrobic! :)
          Ja: A do kiedy jest biuro otwarte?
          Sprz: Pracujemy do 17ej. A pani do ktorej pracuje?
          Ja: W sumie to jestem teraz wolna, albo jutro po poludniu...
          Sprz: To ja moze zapraszam teraz, omowiomy szczegoly, pokaze pani
          plany, wizualizacje. Mysle tez, ze nasz szef to dobry porzadny
          czlowiek i przy odrobinie checi, uda mi sie cos w kwestii cen
          zadzialac. To kiedy by pani mogla do nas podjechac?
          Ja: No dobra... To bede za jakies 30 minut.

          ...

          Ale ja wiem, ja tu z siebie idiotke robie, za wiele wymagam, za
          dlugo po swiecie buszowalam i przyzwyczajona jestem, ze moja
          fryzjerka mnie lampka wina musowanego czestowala a dentysta muzyke
          lub tv wlaczal, zeby bylo milej.
          Polska nie jest krajem, w ktorym kladzie sie nacisk na dobry serwis.
          Biuro sprzedazy jest ogniwem, ktory laczy klienta z inwestorem.
          Celem sprzedawcy powinno byc nawiazanie wiezi z kazdym potencjalnym
          klientem i walka, zeby ten klient zdecydowal sie wlasnie na TEN
          zakup, a nie inny. Podstawa i minimum to uzyskanie informacji, kim
          jest klient, czego oczekuje, jaki ma styl zycia, jakie ma potrzeby.
          Trzeba zdobyc jego mail, nr tel, dowiedziec sie jak najwiecej. Ta
          pierwsza wycena potencjalnego klienta dopiero jest przygotowaniem do
          dalszych krokow. Jesli ja jako sprzedawca wiem, ze ten klient ma
          checi, ale nic poza nimi, dopiero moge sobie odpuscic. Ale nie
          odpuszcze, dopoki sie tego nie upewnie, nie poznam mozliwosci i
          potrzeb potencjalnego kupca.

          • Gość: Aga jeszcze pare refleksji... IP: *.chello.pl 27.05.08, 19:04
            :)
            Rozczulila mnie tez pani z biura w Makdom.
            Sympatyczna kobietka, jakos moj rocznik pewnie. Wycinek z rozmowy
            tel, przeprowadzonej jeszcze pare miesiecy temu, a wiec w lepszej
            koniukturze:

            Ja: Ceny macie duzo wyzsze niz inne oferty deweloperow. Z czego to
            wynika? :)
            Pani: No.. Bo my jestesmy lepsi od innych. :)

            Pani przesympatyczna, poznalam osobiscie na targach, ale coz z tego.
            Argument, ze sa lepsi do mnie nie przemawia. A jest tyle zalet tej
            inwestycji, o ktorych kazdy klient powinien sie przeciez dowiedziec.

            Zauwazcie, ze 90% potencjalnych klientow wogole sie nie zna na
            technikach budowlanych, materialach, kwestiach techniczno-prawnych.
            To sprzedawca p o w i n i e n przedstawic osobom zainteresowanym,
            wszystkie plusy tej inwestycji, sprzedac jak najlepsza wizje,
            sprzedac nie tylko mury, ale cala otoczke, marzenia, komfort.
            Kupujac mieszkanie chcemy spelnic nasze marzenie o miejscu
            komfortowym i wogole naj naj naj. Chcemy to slyszec, chcemy aby nam
            o tym przypominano, chcemy aby sprzedawca zatroszczyl sie o nas.
            Sprzedawca powinien dac nam swoja wizytowke i byc gotowym na rzeke
            naszych pytan. Zapewnic, ze sam by tam chetnie zamieszkal. Obiecac,
            ze wpadnie na odbior kluczy z szampanem, szefem pod pacha, majstrem
            z budowy i calym biurem, zeby uczcic ze wspanialymi lokatorami ten
            cudowny dzien! Powinno zakielkowac w nas przekonanie, ze to swietna
            decyzja, ze w momencie odbioru lokalu obsluga wciaz jest z nami, ze
            sluzy pomoca w razie usterek itd, ze po prostu JEST.
            Nasze podstawowe potrzeby to potrzeba bezpieczenstwa, komfortu,
            spokoju i poczucie, ze zrobilismy dobrze.
            Dobry sprzedawca na tym wlasnie powinien budowac swoja relacje.

            To, jak u nas sie traktuje klientow to kosmos.
            Moze Wy tu poczytacie i ja bede w Waszych oczach kosmitka, ale
            uwierzcie, ze mozna inaczej i duzo lepiej.


            Niedawno (jak juz wspominalam) sprzedalam swoje mieszkanie w bloku.
            Brzydki pokomunistyczny klocek, generalnie brzydkie mieszkanie, nic
            szczegolnego, oferta jak kazda inna w wysypie setek innych ogloszen.
            Mialam TYLKO 2 (dwa!) telefony. Zaprosilam na ogladanie obie osoby
            zainteresowane. Dalam z siebie maksimum, poczawszy od wysprzatania
            brudnej windy, wyperfumowania klatki schodowej, po przygotowanie
            mieszkania. Mieszkanie bylo w stanie oplakanym, bo bylo przez lata
            wynajmowane. Paroma zabiegami doprowadzilam je do jako takiego ladu
            i porzadku.
            Dwie osoby, ktorym poswiecilam swoj czas, cierpliwie omawiajac kazdy
            z punktow, subtelnie "walczac" o te dwie osoby. Zdecydowaly sie
            obie, kupila jedna, ktorej jeszcze zone i matke przekonalam, ze tu
            warto zamieszkac. Zonie kupca spodobala sie lazienkowa szafka i
            lampa w korytarzu. Zostawiajac im to gratis, zyskalam kolejne punkty
            i przewage nad innymi sprzedawcami, szczegolnie nad posrednikami,
            ktorzy znaja sie na rzeczy.
            Juz na drugi dzien przygotowalam umowe, przyjelam zadatek.
            Jednoczesnie przez 3 tygodnie, w trakcie trwania formalnosci
            kredytowych, co jakis czas dzwonilam do drugiej pani, ktora tez
            chciala kupic, informujac jak proces i upewniajac sie, czy wciaz
            jest zainteresowana.
            Majac tylko 2 osoby chetne, nie ma bata, trzeba dac z siebie max.
            Dodam, ze moj kolega pracujacy jako makler w tym samym czasie nie
            sprzedal ani jednego mieszkania z podobnej polki.
            A wiec uzyskalam 100% wynik.

            I wiecie co? Jak bede temu malzenstwu zdawac mieszkanie, to dostana
            do kluczy butelke dobrego wina z kokarda i kwiatek na szczescie.
            Niech im sie dobrze mieszka.
            (a gdy kiedys stwierdza, ze cholera, dali sie chyba zmanipulowac i
            te 5 tys za m2 to chyba bylo kurcze troche za duzo, to i tak
            zapamietaja mnie dobrze, bo zadbalam o dokonanie transakcji z klasa.)
            ;)

            Takze szanowni deweloperzy, pora zejsc na ziemie. czasy klienta-
            jelenia sie skonczyly. Teraz wygra ten, ktory zatrudni odpowiednich
            sprzedawcow. Personel z klasa, lojalny, silny i sensowny, traktujacy
            klienta na rowni ale z sympatia i szacunkiem. :)
                • Gość: Aga Re: Aga jestes swietna! powinnas pisac o tym w ga IP: *.chello.pl 28.05.08, 18:41
                  He he, to mi sie tu uznanie trafilo! :)))

                  Piszecie o spadku popytu - to nie tak, ze popyt siadl. Wiecie na
                  czym polega problem? Na tym, ze w ostatnich miesiacach
                  slowo "deweloper" zyskalo zla slawe. Wciaz sa chetni, aby kupic, ale
                  spoleczenstwo zaczelo postrzegac firmy deweloperskie w kategoriach:
                  zlodzieje, cwaniacy, oszuci, kretacze.

                  TU lezy pies pogrzebany! Na braku zaufania, wzajemnego szacunku i
                  zwyklej ludzkiej przyzwoitosci i uczciwosci.
                  Ale coz... Tu deweloperzy i banki sami sobie zalozyli sznur na
                  glowe. A transakcja to powinna byc win-win situation - czyli obie
                  strony osiagaja zadowolenie.

                  ETYKA BIZNESU jest u nas w PL fatalna, katastroficzna, naganna! I
                  teraz tylko madrze zarzadzane firmy przetrwaja. Bo wciaz jest sporo
                  ludzi, ktorzy chca kupic mieszkanie czy dom, tyle tylko, ze era
                  jelenia sie skonczyla. No i bardzo dobrze.

                  Kto dzis podpisze na siebie "cyrograf" na dziure w ziemi, ten sam
                  sobie winien, na dodatek godzac sie na nedzne warunki szkodzi innym,
                  obnizajac poziom uslug.

                    • Gość: Aga to juz male sprostowanie... IP: *.chello.pl 04.06.08, 13:55
                      1) Ludzie kupowali, gdyz zapanowal chwilowy amok. Takie cos zdarza
                      sie raz na pokolenie, nie czesciej, wiec ku chwale, mamy to za soba!
                      2) Ceny nieadekwatne do produktu SA WYNIKIEM wlasnie BRAKU ETYKI
                      zawodowej firm deweloperskich/budowlanych.
                      3) Teraz aby sprzedac, trzeba bedzie zadbac o klienta. Chetni beda,
                      zawsze ktos bedzie chcial poprawic swoj byt/warunki mieszkaniowe.
                      Ale stare zasady "wycyckania" klienta pojda do lamusa.

                      W sumie deweloperzy i banki zalozyli sobie petle na szyje.
                      Ten brak etyki i te machlojki - to odbije sie na gospodarce calej
                      Polski... Mamy do wypicia beczke gorzkiego piwa. My - Polacy.

                      Jak glupim i krotkowzrocznym narodem jestesmy, coz... Tego nie
                      pojmuje moj umysl. :/
                      • hubert_28 Re: to juz male sprostowanie... 10.06.08, 11:02

                        > Jak glupim i krotkowzrocznym narodem jestesmy, coz... Tego nie
                        > pojmuje moj umysl. :/

                        Hmm może lepiej nie rozwijaj tego tematu? bo tak dziwnie się składa, że to co widzimy w Polsce było klasycznym przykładem równania popytu z podażom (uczą tego na pierwszych zajęciach z makroekonomii na każdych wykładach z ekonomii). Parę miesięcy temu pękła bańka mieszkaniowa w Hiszpanii (ceny pospadały o 30 - 50%), koniec bańki na rynku domów w USA, całe lata 90 i początek XXI wieku to duże wzrosty w UK, można wymieniać dalej i dłużej podobne zachowania ludzi w innych krajach (po prostu jak nie ma jakiegoś dobra to cena rośnie).
                        Czy dalej będziesz twierdziła, że polacy to jakiś szczególnie głupi naród?
                        • Gość: Aga Re: to juz male sprostowanie... IP: *.chello.pl 19.06.08, 17:23
                          Masz racje Hubert, zle sie wyrazilam. Glupim narodem nie jestesmy,
                          ale wlasnie dlatego, ze majac za soba pouczajaca historie,
                          doswiadczenie i potencjal postepujemy rownie glupio jak chociazby
                          Amerykanie - coz, od nas, Polakow oczekiwalabym czegos wiecej.
                          Wlasnie od nas, nie od pokolen innych krajow, ktore sie na
                          dobrobycie wychowaly. ;)
          • Gość: Gość: ole 26.05.08 Re: Apartamenty pod Zegarem - Statusdom IP: *.globalconnect.pl 09.07.08, 22:21
            Droga Ago,

            (Gość: ole 26.05.08, 17:38) Dawno mnie nie było ale podzielę się krótko:
            negocjowałem ze StatusDomem i wynegocjowałem ...chyba nieźle - bo ok 5-7% na
            wartości mieszkania z garażem. Najlepiej umowić się z pełnomocnikiem zarządu i
            oko w oko negocjować. Projekt jest ładny, mieszkania widać na stronie
            www.statusdom.pl jeszcze są - może warto przełamać się i zamiast przez telefon
            udać się osobiście. Zresztą o duzej kasie nie rozmawia sie przez telefon :-)
      • Gość: :) Re: Apartamenty pod Zegarem - Statusdom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 15:42
        Ludzie...jeśli wymagacie od kogos talentu do sprzedazy to
        sami tez powinniscie potrafic negocjowac. Sama prowadze firme i gdy
        dzwonia klienci z pytanie"eee..dzien dobry bedzie jakas znizka czy
        cos...?" czy wy kupujecie buty czy mieszkanie na dlugie lata? Otóż
        ceny w status dom juz spadly od 2008 roku ja dokladnie dzisiaj
        zaplacilam ostatnia rate za apartament w tym wlasnie apartamentowcu.
        Ceny sa wygorowane, ale jesli lataliscie po innych inwestycjach, tak
        jak ja to od razu w oczy rzuca sie fachowosc wykonania, jesli ktos
        sie na tym zna to wie o czym piszę. Wybaczcie ale ja osobiscie nie
        kupilabym mieszkania naprzeciwko u Siemaszko bo tam proponowano mi
        mieszkanie z grzybem na scianach:/ nie mowiac juz o innych
        niedociagnieciach. Oni dobrze wiedza,ze i tak ktos kupi te
        mieszkania i maja czas i poczekaja a my przynajmniej bedziemy
        zadowoleni z uzytkowania. Jesli chodzi o rezerwacje to nie sa zadne
        triki bo jak aj wplacilam polowe za mieszkanie jakos zaliczke to w
        internecie moje mieszkanko pojawilo sie jako zarezerwowane:) od
        jutra zaczynam juz remontowac mieszkanko!!:)
    • Gość: Aga Chrobry, Coliseum IP: *.chello.pl 04.06.08, 14:35
      :)

      To jeszcze dwa linki:

      www.chrobry.pl - firma Soft Electronic jak do tej pory
      uczciwa, mieszkancy zadowoleni, niskie czynsze, mila obsluga. Maja w
      ofercie jeszcze troche mieszkan, ktore juz czekaja na wlasciciela do
      odbioru. Niestety, mnie ich zabudowa nie urzeka. Ceny podawali
      ostatnio na 4950 za m2, nie wiem jak teraz. Jesli ktos lubi scisle
      centrum, to czemu nie... Nie gwarantuje za jakosc ich budowy, ale za
      uczciwosc firmy - tak.

      www.coliseum.pl - ruszyla kolejna inwestycja na Warszewie.
      Wloski inwestor zadomowil sie juz chyba na dobre w Szczecinie. :)
      Ceny wciaz zaporowe, ale przyznaje, ze projekty ladne. Co do ich
      pierwszej inwestycji - maja duze opoznienia w oddaniu mieszkan.
    • Gość: Aga Skanska sie chyba wycofuje... IP: *.chello.pl 04.06.08, 14:51
      ...
      Firma Skanska ( www.skanska.pl ) wystawila na sprzedaz
      zakupiony grunt pod budowe, przy ul. Lesnej w Szczecinie.

      www.skanska.pl/files/Properties/Documents/PDF%20Other%20Doc/1010LesnaSzczecin_wykaz_dzialek_pl.pdf

      Skanska to bardzo dobra firma, dbajaca o pracownikow, o etyke firmy,
      o rozwoj, a nawet o to, aby materialy budowlane (np drewno)
      pochodzily z udokumentowanych zrodel.
      Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda, ze najprawdopodobniej
      zrezygnuja z inwestycji w Szczecinie...
      Najwyrazniej Skanska ocenila szczecinski rynek jako malo rentowne
      pole do popisu...
      Szkoda, bo jesli bym komukolwiek polecala dobrego dewelopera, to
      wlasnie Orco i Skanska. Lepszych w Szczecinie nie znajdziecie. Orco
      i Skanska, potem dlugo dlugo nic, a potem dopiero nasze szczecinskie
      podworko budowlane (pozal sie boze!). ;)
      Na dzis nie wiadomo, czy obie te firmy zaczna realizowac cokolwiek w
      Sz-nie. Od tych dwoch firm kupilabym bez mrugniecia okiem.

      Dla nas to jednak kolejny znak, ze podlamanie rynku nieruchomosci
      jest juz nie tyle przepowiednia, co staje sie faktem...
      Wierze jednak, ze rynek nam sie troche oczysci, a za budowanie
      zabiora sie te firmy, ktore sie znaja na rzeczy. I oby Szczecinianie
      zmadrzeli, mieli wieksze wymagania, szukali dobrych sprawdzonych
      firm i kupowali z rozmyslem. Licze, ze nadejdzie moment w Sz-nie, ze
      bedzie sie budowalo uzywajac nie tylko rak, ale i fantazji i zmyslu
      estetyki, harmonii i pasji. :) Na to Szczecinianie czekaja!
      Pozdrowionka! :)
    • Gość: OszukanySzczecin Tomaszewicz - P&P w Szczecinie - oszukuje ludzi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:48
      Devloper P&P Tomaszewicz w Szczecinie szantażuje osoby które mają
      podpisaną umowę przedswstępną notarialną że jeżeli nie zapłacą
      dodatkowych pieniędzy to nie wykona wszystkich prac w mieszkaniu do
      których się zobowiązał w tym ogrzewanie, ściany, podłogi, drzwi
      wewnętrzne i biały montaż a spółkę jako nierentowną prawdopodbnie
      zamknie. Jednocześnie prowadzi inne budowy domów wielorodzinnych w
      innej swojej firmie. Jeżeli ktoś z nim podpisuje umowę przedwstępną
      w formie umowy cywilnej to już może zbierać na dodatkowe
      opłaty.Osobom z aktami od których nie może wymusić dodatkowych
      pieniędzy załatwia w wyżej wymieniony sposób. Czy ktoś może ma
      pomysł co z tym zrobić prócz sprawy sądowej?



    • Gość: bet Re: SZCZE-CIN - deweloperzy. IP: 195.85.249.* 11.06.08, 18:12
      a jacy developerzy maja juz mieszkania gotowe do sprzedania? Poza
      Calbudem. Tak jak przegladam strony to wiekszosc ma termin na
      przyszly rok.pozdrawiam


      a i jeszcze info, moze kogos zaciekawi. www.comfortime.pl 16 go
      rusza ze sprzedaza mieszkan, dla pierwszych 15 klientów daja
      samochody, fiat punto, lub garaze gratis, lub jakis promocyjna
      splate. Ceny od 5600 za m2.
      pozdrawiam
      • Gość: :)))) Re: SZCZE-CIN - deweloperzy. IP: *.ptr.magnet.ie 12.06.08, 12:40
        He he, to zart z tymi samochodami, co?
        No jakby dawali chociaz citroena (bo nie pytam o lexusa) to moze bym
        sie skusil. Ale fiat punto? Phi...
        No i cene nie 5600 ale 4600 to bym zaplacil, mowie powaznie.
        Tak, 4600 bylaby naprawde ok i warto by poczekac.
        A ciekawe kiedy planuja zakonczenie inwestycji. Wie ktos moze?
        Ciekawe tez z czego buduja. Lokalizacja ogolnie super.