Dodaj do ulubionych

Prywatne firmy zbudują tanie mieszkania

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:57
Mieszkania będą co najwyżej troche tańsze. Bo rozumiem ze prywatny
inwestor tez bedzie chciał zarobić. Kredyt tez będzie ktos musiał
spłacić. Nic za darmo. Taniej może być jedynie dlatego, że nie
będzie naliczania tak wysokich marż jak w przypadku deweloperów.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Patriota IP: *.elektron.ds.polsl.pl 14.05.08, 08:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 08:43
    Chodzi o wybudowanie za pieniądze podatników mieszkań dla królika i
    jego znajomych, którym potem zostaną one sprzedane za kilka procent
    wartości. Tak jak dotychczas.
  • Gość: 2wb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 08:51
    tyle ze marza developerow to ponad 40%, a grunt moze byc za darmo
    wiec mieszkania moga byc o wieeeeele tansze. Koszt budowy to maks
    3000zl/m
  • Gość: wt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:37
    Koszt budowy to duzo mniej niż te 3tys za metr, sprzedaje się je za
    6 tys za metr wiec przebitka jest nawet liczcac po twoich zawyzonych
    kosztach nie 40% a 100%.

    Oto zgniły kapitalizm-cwaniaki-developerzy blokuja rozwój naszego
    kraju dorabiajac sie fortun kosztem reszty. Bo ludzie zamaist
    inwestowac w coś sensownego całe swoje oszczędnosci lkuja w
    kieszeniach tych cwaniaków, i jeszcze zadłużają sie na całe życie w
    bankach.

    Obawiam się ,że jedyne sensowne wyjscie to powrót do budownictwa
    panstwowego, gdyz panstwo nie musiałoby zrabiac 100% na
    obywatelach ,a jedynie nie ponosic strat z tytułu budowy.

    i mielibysmy na rynku iles tam tysiecy mieszkań rocznie np po 2 tys
    za metr co zmusiłoby developerów do obnizki cen.

  • Gość: emicx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 09:22
    Trafna analiza. Tez od roku wstrzymuje sie z zakupem bo ceny sa nieadekwatne do
    towaru, kredyt bym dostal ale wlasnie - banki same kreuja rynek i ceny
    dostepnoscia kredytow, a ludzie biora i jeszcze im dziekuja za ta mozliwosc:) a
    bank nie dosc ze zarabia na kredycie to jeszcze bedzie skupowal mieszkania od
    niesplacajacych za nizsze ceny i sprzedawal potem na wolnym rynku, żyła złota.
    Kosztem ludzi ktorzy musza byc na swoim choc ich nawet na to nie stac. Pół biedy
    jak te nowe mieszkania sa bezczynszowe, ale jeszcze jak placa kredyt i czynsz? W
    Polsce w przeciwienstwie do innych krajow, np. Niemcy, rynek mieszkan na wynajem
    jest znikomy pomimo sporej mobilnosci siły roboczej.Mieszkanie w TBSie
    wynajmujesz za cene rynkowego czynszu, a zaoszczedzone pieniadze mozesz
    sensowniej inwestowac albo zbierac na własny dom, za pieniadze ktore realnie
    masz. I nikt cie nie wyrzuci na bruk dopoki placisz czynsz bo to nie wynajem od
    osoby prywatnej. Ale widac niektorzy dali sie wciagnac w ta gre.. ciekawe czy
    gorzej rano budzic sie z przekonaniem ze mieszkanie tylko wynajmujesz czy z tym
    ze jestes na swoim ale to twoje bedziesz splacal 30-40 lat?
  • zuzur 14.05.08, 10:26
    Rzeczywistość jest trochę inna. Ten artykuł jest jednym z tych, w
    których właśnie wymalowane jest chciejstwo.
    Prawdopodobnie celowo nie "dostrzega" czynników, które wpływają na
    takie, a nie inne ceny nieruchomości.
    Po pierwsze budownictwo to przede wszystkim energia. Energia jest
    droższa o kilkadziesiąt % niż kilka lat temu i systemowo będzie
    rosnąć jej cena (bodajże 15% w przyszłym roku). Gdzieś czytałem, że
    dom można postawić za 200 tys. zł. Kilka lat temu. Obecnie ponoć 390
    tys. zł. Popraw mnie, jeżeli się mylę, bo cytuję z pamięci, a tak
    bardzo ta sprawa mnie nie interesuje.
    Po drugie ceny gruntów. Te tanie, rolnicze, położone na obrzeżach
    Warszawy, skończyły się jakieś 2 lata temu. Pozostały tylko te
    droższe, albo dalej położone. O ile mieszkań można trochę dobudować,
    to dodatkowych gruntów nie wciśniesz między istniejące.
    Po trzecie siła nabywcza Polaków rośnie. Jakoś nikt ostatnio nie
    twierdzi, że 4tys. zł za metr jest drogo. A tak twierdzono 2-3 lata
    temu. Skąd wiesz, czy za 3 lata 10 tys. zł za metr nie będzie
    postrzegane jako tanie?
    Te czynniki może nie wpłyną na wzrost cen nieruchomości, ale na
    pewno nie spowodują drastycznego spadku.
  • sld_sld 14.05.08, 10:31
    odzenia nizsze a ceny mieszkan wyzsze to... o kant d*** mozna potluc
    twoja teorie

    co do grutnow...nie wypowiadam sie powiem tylko ze nikt nie kazal
    hiszpanom kupowac ziemie gdzie m2 musi kosztac 10tys zl by wyszli na
    czysto:)

    za 3 lata i 20 tys za m2 moze byc tanio tylko ze wzgedlu na
    spekulacyjne zakupy. innej przyczyny sobie nie wyobrazam no chyba ze
    sie okaza ze spimy na ropie itp. albo nagle kazdy Polak dostanie
    milion euro do reki.
  • Gość: cipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 15:39
    sld_sld napisał:

    > odzenia nizsze a ceny mieszkan wyzsze to... o kant d*** mozna
    potluc
    > twoja teorie

    Teoria chyba dotyczy ruchów cen, przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
    Ty piszesz o czymś innym, o cenie jako takiej, a to zależy raczej od
    podaży i popytu. Ten przykład z ziemią jest akuratny: ziemia była-
    było tanio, ziemi nie ma-to jest drogo.
  • jancio.wodnik 14.05.08, 09:48
    jedno ALE

    analiza z www.bankier.pl nie uwzględnia rosyjskiego rynku
    mieszkaniowego, to błąd zwłaszcza że nasza Bananowa Republika
    bardziej przypomina rzeczywistość za Bugiem, niż UE, czu USA
  • bambussi 14.05.08, 10:26
    napisął to gościu z wealth solutions - to ci sami którzy proponowali
    rezygnację z wolnych sobót i długich weekendów, co rzekomo miało
    podnieśc PKB :)))))

    jakoś mu nie wierzę...

  • Gość: marrrtucha IP: 217.153.172.* 14.05.08, 08:54
    Mieszkania komunalne czy socjalne -PIC NA WODE - FOTOMONTAż. Bujda na resorach -
    w POLSCE OD LAT JUż COś TAKIEGO NIE ISTNIEJE!
  • saprafik 14.05.08, 09:13
    Pozostaje tylko zadać pytanie: Do czego są potrzebne nowe regulacje prawne?
    Przecież wynajem mieszkań jest już określony w prawie.

  • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:10
    a ty oczywiście jesteś mądrzejszy od całego
    ministerstwa infrastruktury razem wziętego ;)
    gratuluje!!
  • Gość: Michaił IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 12:59
    Żadna to sztuka, niezależnie zesztą od tego, kto obecnie włada...
  • mlotek_na_kaczki 14.05.08, 09:33
    polska to pomylka na mapie europy.
    kraj ktory nie jest dla ludzi, i ktory uwaza ze ludzie sa dla kraju.
    lepiej bylo by dla zwyklych zjadaczy chleba gdyby tego tworu nie bylo
  • damianbsc 14.05.08, 09:43
    Polska jest dobrym krajem ale biednym. To jest problemem. Gdy czlowiek zyjacy w
    takim srodowisku poczuje troche kasy to bedzie chapa ile sie da i kombinowal dla
    znajomych. Z rzadu trzeba wywalis wszystkich starszych niz 35 lat w peezdu.
    --
    pomogeinnym
  • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:09
    Ciebie nie będzie, a Polska zostanie. Jak wymrą ubecy i spółka, w
    kraju sytuacja się unormuje w ciągu bardzo krótkiego czasu.
  • sld_sld 14.05.08, 10:28
    przewalki ze glowa boli! Spoleczki z o.o. beda mialy wziecie.

    efekt zas bedzie taki ze "developerzy" otrzymaja ziemie gratis,
    mieszkan nie wybuduja a jak beda budowac to takie koszty wylicza jak
    wyliczyli koszty autostrad.

  • alexandra220 14.05.08, 11:22
    300 tys kosztu budowy takiego lokalu i od tej rodziny ktora ma w
    sumie 3 tys przychodu - zwrot z inwestycji po 100 miesiacach+. w
    polsce to sie nie oplaca a tej rodzinie chyba bardziej się oplaci
    wziąc kredyt na te 300 tys na 30 lat. Niech budują tanie domu jak
    HGW w warszawie, ale jak sie da to czemu nie sprzedać.

    chyba by juz dostali na tyle? a może wprowadzic jakąs nowa forme
    finansowania jakby leasingową? dla takiej rodziny, ale tak ze po
    uplywie okresu splaty mozna przeniesc prawo własności na rodzinę
  • alexandra220 14.05.08, 13:47
    najbiedniejszego kwartyla w społeczeństwie. nie znam sie tam super
    na makroekonomii ale w ciągu ostatniego tygodnia slyszlam opinie o
    rozwoju w rosji gdzie 14 mln rodzin jest podobno wciąż pozbawionych
    dostepu do pradu, gazu i chyba tez wody - zyją w skrajnej biedzie i
    tez USA gdzie wg IESE "up to eight million families are not even
    eligible for that dubious honor, since they can?t even access the
    most basic financial services: current accounts, forms of payment
    and loans. (...)Traditional banking is out of reach for anyone
    earning less than $25,000 a year. A simple current account requires
    the holder to keep too high a minimum balance in order to avoid high
    maintenance fees." Dodatkowo 50 mln nie ma ubezpieczenia.

    insight.iese.edu/doc.asp?id=00817&ar=8
    w rosji wzrost idzie chyba nie w tą częśc piramidy. w sumie nie wiem
    jak to powinno wyglądać.. podaz pieniadza moze rosnąc tak samo jak
    PKB ale jak to zrobić aby zapelnialy sie portfele tez biednej czesci
    społeczenstwa i jak dawać im szanse rozwoju i promocji?
    na pierwszy rzut oka wydaje się że trzeba ułatwic dostep do kredytów
    na małe kwoty?
    podwyższac kwote wolna od podatku?
    obniżac podatki na dobra podstawowe jak zywność, srodki czystości,
    gaz i prąd?
    wspierać mikroprzedsiebiorstwa? tu palikot pewnie sie popisze?
    uczyc juz w gimnazjach przedsiebiorczości?

  • jancio.wodnik 15.05.08, 10:44
    u nas jest analogiczna sytuacja jak w Rosji i wszystko wskazuje na
    to, że nikt nie ma interesu w tym aby coś zmienić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka