No wlasnie, ciekawe jak dlugo :)
Bardzo jestem ciekaw jak dlugo bedzie im sie udawalo manipulowac
biednymi, glupimi ludzmi?
Kazdemu kto MUSI teraz kupic mieszkanie radze dlugo sie targowac - a
potem opisac na forum rezultaty, "dla potomnych". Jestem pewien ze
10% z ceny da sie zejsc na wstepie, kolejne 10%-15% pozniej...
Kazdemu kto nie MUSI, radze spokojnie poczekac - ludzie nie dadza
sie nabrac na "wieczne wzrosty" przynajmniej przez kilka lat, wiec
mozna spokojnie poczekac...
Na marginesie - to jest wlasnie spadek cen, moi kochani naganiacze
od wzrostow. Moze to jakos wyjasnicie? Przeciez mialo go nie byc?
Moze odpowiecie na pytanie dlaczego na przyklad mieszkania mozna
kupic od kogos duzo taniej niz wynosi cena ofertowa, skoro:
- brakuje 5mln mieszkan,
- jestesmy przed wejsciem do strefy Euro,
- sa jeszcze nieliczne miejsca na swiecie gdzie jest drozej,
- przed nami Euro2012,
- gospodarka pedzi,
- place rosna.
No, jak to jest mozliwe? Przeciez mialo tylko isc do gory, az do
samego nieba :)
Czyzby te wszystkie czynniki nie mialy nic do rzeczy? Czyzby jedynym
powodem wzrostu cen byla chwilowa nadpodaz taniego pieniadza i
medialna nagonka?
Jesli tak to cienko z Wami, "inwestorzy", bo kurek z pieniedzmi
zostal juz zakrecony a media staly sie nieskuteczne (mimo nadmiaru
ogloszen, targow, "analiz", "prognoz" ludzie nie pchaja sie na
zakupy)...
Bedzie Was dupa bolala :)
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)