Moja droga, ja tylko pytam :)
Problem jest taki, ze ja doskonale rozumiem, ze 2+2=4, ale kiedy
pisalem na forum cos takiego kilka miesiecy temu, to twierdzilas ze
glupoty opowiadam, bo ... (powyzej).
Teraz, kiedy okazalo sie ze jest tak jak przewidywalem, Ty piszesz
ze przeciez tak byc musialo, nic sie nie stalo itd.
To taka nowa taktyka u naganiaczy? Uspokajac? Robic wszystko zeby
ludzie czasem sie nie wystraszyli - przekonywac ze nic zlego sie nie
dzieje, ceny moze i spadaja, ale tylko przez chwile, to tylko
korekta, chwilowa przewaga podazy nad popytem, normalna sprawa, nie
ma powodow do obaw, w przyszlym roku ostre wzrosty, przeciez ...
(powyzej).
Marna, podla i wredna socjotechnika - wmawiac wszystkim na tonacym
Titanicu ze wszystko jest dobrze, sytuacja pod kontrola, prosze
zachowac spokoj, prosze czekac na dalsze komunikaty - jednoczesnie
skradajac sie w strone jedynej szalupy ratunkowej :)
Na marginesie: wcale ta technika nie jest taka nowa, wcale nie jest
odkrywcza. Poczytaj, pogromco, archiwum forum o sytuacji na gieldzie
z ostatnich kilkunastu miesiecy. Pelno tam takich jak Ty, ktorzy
starali sie uspokoic reszte tylko po to zeby jeszcze zdazyc wysiasc,
zeby szybko sprzedac... Wielu, na szczescie, ten manewr nie
wyszedl :)
Zalosne, naprawde... Na wiecej Cie nie stac?
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)