Kolejny ubaw - 17 % klientow w wawie sklonnych jest wydac ponad 1
mln na mieszkanie... to bardzo ciekawe, bo jako pracownik banku
udzielajacego kreyty hipoteczne (sredni kolo 100 wnioskow dziennie)
z czego ponad 35% z warszawy wiem ze wniosek na kredyt gdzie celem
jest zakup neruchomosci o wartosci przekraczajacej 1 mln pln zdarza
sie raczej sporadycznie. Poza tym ktos kto chce kupic nieruchomosc
na taka kwote posiada spory dochod - sa to ludzie ktorzy "umieje
liczyc" i albo maja tyle kasy ze sie nie przejmuja - zakup jest
realizacja zachcianki, alebo wstrzymuja sie z zakupem bo na tyle
orientuja sie w sytuacji, ze wiedza iz prawdopodobienstwo spadkow
cen mieszkana na przestrzeni kilku najblizszych miesiecy wieksze
jest od prawdopodobienstwa wzrostow. To tyle odnosnie tych 17%
Druga cziekawsza rzecza ktora mnie bawi w tym artykule
jest "sprytne" omijanie tematu realnej wartosci mieszkania -
rozumiem przez to cene metra kwadratowego mieszkania a nie cene
calego mieszkania bo mieszkanie ktore kosztuje 600 tys pln moze miec
powierzchnie 100 m2 lub 60 m2 i o to chyba jest w tej chwili batalia
wiec jesli ktos mnie zapyta ile jestem w stanie wydac na mieszkanie
to powiem 600 tys pod waunkiem ze powierzchnia mieszkania przekracza
120 m2. bo jesli jest to 30 m2 to ja dziekuje :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.