> Co do omijania tematu realnej wartości mieszkania:
> odowiem po prostu, że nie było celem tego opracowania zajmowanie
> stanowiska w rzeczonej sprawie.
Czemu? Skoro znalazlo sie miejsce w opracowaniu na wydumane wnioski
na temat swiadomosci cen wsrod mieszkancow Trojmiasta? Przeciez ta
informacja jest zupelnie zbedna...
Ciekaw jestem kiedy w Polsce zacznie sie drukowac FAKTY dotyczace
rynku nieruchomosci. Na razie jest tak, ze wszyscy pisza o cenach
ofertowych, ale na temat cen transakcyjnych milcza jak zakleci. Co
ciekawe, te informacje wcale nie sa trudne do zdobycia - o ile
pamietam, bank sprawdzal cene mieszkania ktore kupowalem przez
pryzmat sredniej ceny transakcyjnej sprzedazy mieszkan w Urzedzie
Gminy (chyab) dla danej dzielnicy.
Moze pora tam zajrzec, pismaki jedne? Chociaz raz w zyciu
zaprezentowac minimum nonkonformizmu i niezaleznosci i napisac nie
to, co Pan Deweloper kazal, tylko to, co naprawde sie dzieje?
Nie, za duzo od Was wymagam. W koncu po to walczyliscie o Wolnosc
Slowa i Wolnosc Prasy, zeby sie sprzedawac jak ku*wy przy drodze i
autocenzurowac swoje wypowiedzi dla kariery. Kiedys kariere
zapewnialo wychwalanie pod niebiosa Partii Jedynie Slusznej, dzisiaj
przepisywanie komunikatow dzialow PR deweloperow...
Dno i osiem metrow mulu... Yntelygencyja od siedmiu bolesci...
----------------------------------------------
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.