..jak z dzieckiem... jeszcze raz..
Autor:
Gość: ttdd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.08, 18:11
> Wreszcie pokazales mi ten efekt flagi :) Jak dobrze pojdzie, to w
> koncu sie dowiem, czy chodzi o flage Bolandy, kraju bez
> przyszlosci :)
Typowe - nie wiem, nie rozumiem... wiec wysmieje, osmiesze. Nuuda.
> Co do spektakularnych spadkow, to dla mnie spadek o 40-50% wzrostow,
> ktore trwaly dwa lata, w ciagu kilku miesiecy to juz calkiem niezle -
> zwlaszcza ze nie widac, aby te spadki mialy sie zaraz skonczyc...
> Rozumiem, ze w Twojej "anal-Izie" "technicznej" taki spadek okresla
> sie mianem "stabilizacji cen" lub "niewielka korekta, ktora zakonczy
> sie dalszymi, gwaltownymi wzrostami"?
Ciekawa sprawa, niesamowite, ze nie zauwazylem tych spadkow w Warszawie tak
wyraznie jak ty... ale nie mam zamiaru sie o to sprzeczac.
Mowisz o analizie, ktorej slowo w prostacki sposob przekrecasz - dziecinada,
chlopczyku. Nie na wszystkim trzeba sie znac.
A druga sprawa - przesledz sobie moje wypowiedzi, a doczytasz, ze flaga
posluzylem sie kilka razy, aby zobrazowac mozliwosc -wzrostu cen po sporych
wzrostach- , w co nikt tu nie wierzy... i calkiem slusznie, analiza mozna objac
plynne instrumenty, nie nieruchomosci.
Z nieruchomosciami jest tak, ze trudno jest dla nich wyznaczyc jednolity wzor
ceny, co tak uparcie na tym forum robicie...
Aha - artykuly o spadkach cen sa, byly i beda.... i co? Nic. Nic sie nie dzieje.
A tobie brak emocji...
> Z hipokryzja? Moze nastepnym razem doczytaj co to slowo znaczy?
Mnie nie odsylaj do ksiazek...kiedys i ty bedziesz zmuszony w nie zajrzec.
A teraz dobranocka i spac, filku-.o-.e
[end remote]