Dodaj do ulubionych

Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli

IP: *.chello.pl 13.08.08, 23:30
logiczny i madry ruch....
Obserwuj wątek
      • arkaszka1 Re: Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli 14.08.08, 08:35

        A miał być boom od jesieni 2007, wiosny 2008, a już napewno od
        jesieni 2008, a teraz policzmy na co liczą, jeśli chcą wstrzymać się
        o pół roku, to ruszą za rok, dodać do tego czas budowy ( przecież
        4,7tys mieszkań nie buduje się w miesiąc) około 1,5-2 lat, wychodzi
        około 3 lat. Na tyle część expertów określa przewidywany czas
        zastoju na rynku nieruchomości, jak widać prezesi D.D. też to mimo
        woli potwierdzają. A co do cen swoich nieruchomości, przez chwilę
        pewnie jeszcze będą utrzymywać na wysokim poziomie, na szczęście dla
        klientów być może są największym developerem, ale ich udziały w
        rynku to zaledwie kilka procent budowanych mieszkań, inni chętnie
        wybudują i sprzedadzą swoje inwestycje. Obrażą sie na rynek, nie
        będą budować- trudno, konkurencja przejmie ich pozycje, kontrakty,
        życie nie znosi pustki.
        --
        Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
    • Gość: prawda Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: 212.160.172.* 14.08.08, 08:16
      To nie jest opóźnianie budowy ale początek kłopotów deweloperów i
      zbliżające się ich bankructwa.
      Poczekamy na duużo niższe ceny o 30-40%.
      Nie boimy się powstrzymania nowych inwestycji (zresztą tylko
      wirtualnych)gdyż jest mnóstwo nowych miszkań wystawionych na
      sprzedaż, które nie znajdują nabywców, następnie jest pełno mieszkań
      w budowie a te muszą być zakończone przez deweloperów bo wzięte
      kredyty trzeba spłacać bankom.
      A na dodatek na rynku wtórnym jest całe zatrzęsienie mieszkań do
      sprzedaży,które były kupowane jako inwestycje.
      Także proszę nie straszyć ludzi,którzy będą decydowć się na zakup
      mieszkania że dla nich nie starczy bo napewno starczy i bez waszych
      śmiesznych inwestycji bo podaż mieszkań wystawionych na sprzedaż
      przerasta popyt kilkakrotnie.
      • maniek_ok Re: Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli 14.08.08, 09:32
        Przeciez ma gdzie upchac. Tak naprawde jestesmy w dziwnym punkcie w kwestiach
        finansow kraju - sa teraz rozne scenariusze przed nami. A deweloperzy maja kupe
        ziemi i mieszkania - w takiej sytuacji to zawsze lepsze niz czysta gotowka.
        Facet doskonale wie co robi, a na zwykla codzienna egzystencje starczy pewnie
        dochodow z biezacej sprzedazy - bo taka jest zawsze, nawet w czasach kryzysu.
        Naprawde dla dewelopera to ze dolaczy garaz za darmo (ktory jest juz w budynku
        tak czy siak) to maly pikus - klient wplaca tak ogromna kase ze nie ma sie co
        bac. Pamietajmy ze srednio jeden maly "apartament" 50m2 to czyste 350kpln
        gotoweczki na koncie dewelopera. za to naprawde mozna sporo wyplat zrobic i
        sporo sprzetu zatankowac. Dwa mieszkania miesiecznie i kasy na zycie starczy.
      • Gość: Slav Re: Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: *.vefuk.com 14.08.08, 12:04
        Pamietaj, to co idzie do gory, zejdzie na dul. Prawo ekonomi. Anglia
        tez mowila ze caly czas nieruchomosci beda szly w gore i co, kazdy
        teraz piszczy. Developerzy obnizaja ceny a lodzie nie moga dostac
        kredytow na mieszkania i gospodarka sie zadlawila. Zadna instytucja
        finansowa nie istnieje jak lodzie nie biora kredytow i kolko sie
        zamyka. Ty se kup teraz a ja poczekam. Nawet jedz do Moskwy i tam
        tez se kup jezeli twierdzisz ze ceny caly czas beda szly w gore.

        Narka
    • Gość: Stado frustratów Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: 194.181.189.* 14.08.08, 09:38
      Nie kupiłeś mieszkania kiedy były tanie? Tak? W takim razie forum
      Gazety rzeczywiście jest najlepszym miejscem do wylewania swoich
      frustracji. Pogarłacz trochę, poprorokuj spadki, bankructwa
      deweloperów, itd. A co tam, pisz ile wlezie. Dodaj, że w Berlinie
      jest taniej, W Dubaju i na Karaibach. Zrób kilka wyliczeń
      finansowych, wszak na ekonomii i gospodarce też zapewne doskonale
      się znasz (jak wszyscy tu piszący:). Do działa! Hej!

      p.s. jeszcze Kretynofil niech dorzuci swoje trzy grosze. Przecież on
      może rozpisać harmobogram wydarzeń na rynku nieruchomości na
      najbliższe 15 lat. On wie wszystko!
      Piszcie, piszcie. Statystyki oglądalności portalu Gazeta.pl rosną.
      Artykuły o tematyce nieruchomościowej są motorem sukcesu.
      :)
      • steady_at_najx Re: Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli 14.08.08, 10:02
        Nasze "pseudo-ekonomiczne" gadanie jak mowisz moze pozwolic ludziom czytajacym to forum wyrobic sobie wlasne zdanie. To gadanie stoi w opozycji do klamliwych regularnie pokazujacych sie artykulow podplaconych marnych dziennikarzyn.

        Natomiast zastanawia mnie twoja nie do konca ukryta furia.

        zaynwestowalo sie i nie ma kto klity kupic ?

        czy moze pracujesz u dewelopera i z dnia na dzien obawiasz sie poteznego kopa w dupe ktory przeniesie twoje piekne fantazje marketingowca na ulice ?

        > Piszcie, piszcie. Statystyki oglądalności portalu Gazeta.pl rosną.

        Swietnie - moze dzieki temu mniej ludzi da sie naciagnac na fajansiarskie klity kupowane na 40 letnich wyrzeczeniach w imie 50% marzy opakowanej w slowa "robimy prawie po kosztach" i "taniej sie nie da".
        --
        deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

        zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
      • kretynofil Prosze bardzo, synek - moje trzy grosze: 14.08.08, 11:10
        Skoro to my jestesmy frustratami, a Ty nim nie jestes, to skad tyle emocji w
        Twoim poscie? Czym sie tak zirytowales? Tym ze banda domniemanych frustratow
        napisze ze ceny spadna, czy raczej tym, ze wiesz ze maja racje?

        Bo wiesz, jesli my wszyscy sie mylimy, to nie ma sie co wsciekac. Licz swoje
        wirtualne zyski, wystawiaj oferte po kilkaset pierdylionow za m2 i pakuj sie do
        wyjazdu na wakacje zycia na Karaiby. Przeciez juz za moment boom ruszy od nowa,
        Ty sprzedasz z 1203910293% zyskiem i w ogole bedzie jeden wielki happy end.
        Przeciez w to wierzysz, prawda?

        A moze jednak wiesz ze tak nie bedzie, wiesz ze my mamy racje, ze nasze prognozy
        sa warte wiecej niz Twoje chciejstwo - i stad ta irytacja? No, jak to jest, synek?

        Co do moich prognoz, to na 15 lat do przodu nigdy nie prognozowalem, do tej pory
        moje prognozy na najblizsze kilka lat sprawdzaja sie doskonale :) To tez Cie
        irytuje, prawda?

        Wez sobie cos na uspokojenie, synek, bedzie sie milej czekalo na komornika,
        kiedy zaczniesz zalegac ze splata rat :)

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • pogromca_kretynow Prosze bardzo, synek - moje trzy grosze: teraz ja 14.08.08, 13:49
          kretynofil napisał:

          > Skoro to my jestesmy frustratami, a Ty nim nie jestes, to skad
          tyle emocji w
          > Twoim poscie? Czym sie tak zirytowales? Tym ze banda domniemanych
          frustratow

          na temat frustracji to na pewno masz wiele do powiedzenie, bazujac
          na wlasnych doswiadczeniach. Swoja droga skad u Ciebie tyle agresji
          i bezsilnej zlosci?

          > napisze ze ceny spadna, czy raczej tym, ze wiesz ze maja racje?
          >
          > Bo wiesz, jesli my wszyscy sie mylimy, to nie ma sie co wsciekac.
          Licz swoje
          > wirtualne zyski, wystawiaj oferte po kilkaset pierdylionow za m2 i
          pakuj sie do
          > wyjazdu na wakacje zycia na Karaiby. Przeciez juz za moment boom
          ruszy od nowa,
          > Ty sprzedasz z 1203910293% zyskiem i w ogole bedzie jeden wielki
          happy end.
          > Przeciez w to wierzysz, prawda?
          >
          > A moze jednak wiesz ze tak nie bedzie, wiesz ze my mamy racje, ze
          nasze prognoz
          > y
          > sa warte wiecej niz Twoje chciejstwo - i stad ta irytacja? No, jak
          to jest, syn
          > ek?

          Jakie Twoje prognozy? Piszesz co Ci slina na jezyk przyniesie,
          glownie wyzwiska.

          > Co do moich prognoz, to na 15 lat do przodu nigdy nie
          prognozowalem, do tej por
          > y
          > moje prognozy na najblizsze kilka lat sprawdzaja sie doskonale :)
          To tez Cie
          > irytuje, prawda?
          >
          > Wez sobie cos na uspokojenie, synek, bedzie sie milej czekalo na
          komornika,
          > kiedy zaczniesz zalegac ze splata rat :)
          >
          > ----------------------------------------------
          >
          > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
          forach
          > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca
          > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej
          > lektury :)
      • mara571 do stada frustratow 14.08.08, 11:56
        ja swoje problemy juz dawno rozwiazalam. Kredyt splacilam. Na splate kredytu
        potrzebne nam bylo na poczatku 30 % dochodow netto, potem mniej. W tamtach
        czasach bank nie dawal kredytu, jesli sie nie mialo 30-40 % srodkow wlasnych.
        Mieszkania kupione przez mlodych ludzi w latach 2006-2007 w stanie surowym za
        7000 do 9000 zl za mkw beda przyczyna wielu nieszczesc.
        Wiekszosc "szczesliwych" posiadaczy nowych mieszkan w Warszawie, Krakowie czy we
        Wroclawiu nie bedzie w stanie zaplacic pierwszej raty po tym jak straca prace
        lub ich pracodawca, jak to w Polsce czesto bywa przestanie placic lub bedzie
        placil z opozieniem.
        Slyczalam tez, ze wielu "szczesliwych posiadaczy nowych mieszkan" nie oplaca
        zarzadcy kosztow eksploatacyjnych. To oznacza, ze ich na te mieszkania nie stac.
        Banka spekulacyjna pekla: popyt zostal sztucznie zawyzony przez doswiaczonych
        marketingowcow, banki zwabila perspektywa wysokich zyskow w dlugim okresie
        czasu. Mlodzi ludzie staneli pod presja srodowiska "co za pie.. z ciebie, jak
        jeszcze mieszkasz u mamusi".
        Jak to jest w Polsce kupowano kiepski produkt po zawyzonych cenach. Pare tysiecy
        ludzi zaplaci za to swoim zmarnowanym zyciem i ciagalymi ucieczkami przed
        komornikiem.
        Co do bankructw dewelpmerow: nie wszyscy zbankrutuja, ale takie zyski sie juz
        nigdy nie powtorza.
        Mieszkan w Polsce brakuje, ale brakuje przede wszystkim nieszkan dla ludzi
        niezamoznych. Rynek na 50m nowe mieszkania-klatki sie juz konczy. A te,ktore
        jeszcze sa w budowie lub do sprzedania musza byc znacznie tansze, wtedy znajda
        kupcow.



        • kretynofil Nie badz taka pesymistka, mara :) 14.08.08, 12:10
          > Wiekszosc "szczesliwych" posiadaczy nowych mieszkan w Warszawie, Krakowie czy
          we Wroclawiu nie bedzie w stanie zaplacic pierwszej raty po tym jak straca prace
          lub ich pracodawca, jak to w Polsce czesto bywa przestanie placic lub bedzie
          placil z opozieniem.

          Niestety jest to prawda, a recesja sie zbliza. Ciekawe co wtedy beda pisac
          szybkobiezni, ktorzy zasmiecaja dzisiaj forum komentarzami w stylu "kto nie
          kupil mieszkania, przegral zycie!". Troche ich szkoda, ale lekcja pokory i
          szacunku jest warta kazdej ceny, a wyjdzie im to na dobre :) Nie ma tego zlego,
          jak madrzy ludzie mawiaja...

          > Slyczalam tez, ze wielu "szczesliwych posiadaczy nowych mieszkan" nie oplaca
          zarzadcy kosztow eksploatacyjnych. To oznacza, ze ich na te mieszkania nie stac.

          Niektorzy nie placa, bo zapominaja, niektorzy, bo chca "zobaczyc co bedzie", a
          sa tez tacy, ktorzy nie zgadzaja sie z wysokoscia oplat. Masz jednak racje co do
          tego, ze wielu tych ludzi po prostu na ich mieszkania nie stac.

          > Co do bankructw dewelpmerow: nie wszyscy zbankrutuja, ale takie zyski sie juz
          nigdy nie powtorza.

          Tak i nie. Rzeczywiscie, nie wszyscy zbankrutuja, ale nie zgadzam sie ze takie
          zyski sie nie powtorza. To jak z gielda - kolejne pokolenie pucybutow
          korporacyjnych nadchodzi, i za dziesiec lat bedzie mozna ich strzyc, tak jak sie
          to stalo przed rokiem. Ludzie sa durni, nie ucza sie na bledach i dlatego ciagle
          je powtarzaja :)

          Pozdrawiam!

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
          • cozano Re: Nie badz taka pesymistka, mara :) 14.08.08, 15:10
            "kolejne pokolenie pucybutow korporacyjnych nadchodzi, i za dziesiec lat bedzie
            mozna ich strzyc, tak jak sie to stalo przed rokiem."
            Raczej bym polemizowal z Toba w tym punkcie. Za 10 lat to na rynek bedzie
            wchodzilo pokolenie nizu demograficznego, roczniki gdzies o 40% mniej liczne niz
            obecne, a za to na lepszy swiat bedzie sie przenosic pokolenie powojennego wyzu
            demograficznego. Inaczej mowiac ludnosc spadnie, liczba mieszkan raczej wrecz
            przeciwnie. Nawet naiwnym bedzie trudno wmowic, ze nieruchomosc to zyskowna
            inwestycja.
            • kretynofil Historia zawsze sie powtarza - predzej czy pozniej 14.08.08, 15:30
              Oczywiscie, moze to nie beda mieszkania, moze akcje, moze fundusze - tak to juz
              jest na swiecie, ze co kilka-kilkanascie lat gospodarka sie rozpedza, a
              naganiacze potrzebuja na tym zarobic. Kupuja wiec cos tanio, a jak juz sie
              obkupia, zaczynaja trabic ile na tym zarobili i sprzedaja to leszczom.

              Spoko loko, ta historia sie powtorzy - a jak szybko, to zalezy tylko od tego jak
              bardzo leszcze oberwa teraz po tylku. Im bardziej, tym dluzej trzeba czekac na
              kolejne pokolenie leszczy :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • Gość: Stado frustratów Re: Historia zawsze sie powtarza - predzej czy po IP: 194.181.189.* 14.08.08, 16:07
                A masz jakieś twarde dane potwierdzające bzdurki, o których piszesz
                Kretynofilku? Jaki procent kredytobiorców zalega bankom ze spłatami
                rat, wiesz? Ile postępowań egzekucyjnych wszczęto wobec osób, które
                zaciągnęły kredyt/y na mieszkania i ich nie spłacają, wiesz? Z iloma
                takimi przypadkami się spotkałeś? O ile wiesz?

                Klepiesz od rzeczy na podstawie tego "co Ci się wydaje" a nie tego
                jak jest w rzeczywistości.
                • mara571 Re: Historia zawsze sie powtarza - predzej czy po 14.08.08, 16:19
                  to ja pisalam o tych niebezpieczenstwach.
                  Problemow moze teraz nie ma, ale sie zaczna, jak sie zaczna zwolnienia.
                  Ci mlodzi ludzie nie maja najczesciej zadnych oszczednosci, po tym jak kupili ta
                  50 m klitke, ja wykonczyli i umeblowali.
                  W poprzednim boomie nieruchomosci sprzedano na moim osiedlu 10 domow.
                  6 nowych wlascicieli musialo jest sprzedac na poczatku 2000 lat roku, bo albo
                  stracili prace albo firme.
                • kretynofil Oczywiscie, ze mam... 14.08.08, 16:50
                  ...w odroznieniu od Was, naganiacze, zawsze mam twarde dane. Mozesz je znalezc
                  tutaj:

                  dom.gazeta.pl/kredyty_hipoteczne/1,87827,5186273.html

                  A wystarczylo zapytac pana googla :)

                  "Dziś odsetek niespłacanych w terminie kredytów nie przekracza 4-5 proc., ale
                  dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wskazują, że już 6-8 proc.
                  kredytobiorców spłaca raty z dużym trudem, zaś 9-10 proc. przewiduje, że będzie
                  z tym miało kłopoty w przyszłości. To ok. 800-900 tys. osób."

                  Oczywiscie nie chodzi tylko o kredyty hipoteczne, ale o wszystkie kredyty -
                  problem w tym, ze jesli kogos nie stac na raty za lodowke (200 PLN/mc), to
                  niedlugo (o ile ceny dalej beda rosly, a zarobki przestana, jak sugerowal
                  ostatnio Lewiatan) bedzie mial problem ze splacaniem kredytu hipotecznego (2000
                  PLN/mc).

                  To sa dane, uzasadniajace moje przekonanie o przyszlych problemach ze splata.
                  Teraz mozesz sie wykazac, naganiaczu, i podac inne dane, ktore moja teorie
                  obala. Czekamy z utesknieniem :)

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
      • sebastianz1 Daj sobie na wstrzymanie 14.08.08, 14:58
        Słuchaj, już nawet ja przestałem czytać te wypociny-dziś zrobiłem wyjątek i co widzę? Wciąż to samo, tj. dwóch, trzech gieroji z monopolem na wiedzę i nieomylnością najwyższego robi ten sam zamęt, co zwykle. W pracy taką beczkę z nich mamy, że głowa mała. Chłopcy dorobili się statusu sieciowych guru od nieruchomości :). Lepszy taki awans, niż żaden :).
        A na poważnie, to jakim twardzielem trzeba być, żeby dzień w dzień wchodzić na forum i klepać w kółko to samo. Że drogo, że źle, że kryzys, że nie stać itd itp. Oni chyba naprawdę muszą być w desperacko ciężkiej sytuacji, żeby tak się tutaj poświęcać wierząc, że swoim sapaniem są w stanie cokolwiek zmienić. A może to taka zawaluowana forma krzyku bezradności? Mi szczerze mówiąc po kilku dniach już się znudziło. Wolę swój czas poświęcić na zarabianie. Pół roku człowiek przyciśnie i będzie miał w dupie czy coś zdrożało czy potaniało, bo będzie go to obchodziło tyle co zeszłoroczny śnieg. A 'frustraty' dalej będą sapać i 'pińcetną' kalkulacją udowadniać, że są gieroje nie w ciemię bici i potrafią coś taniej o 20zł kupić. A wciąż jeden byznesmen z drugim będą siedzieć w tych swoich kawalerkach 20-metrowych, albo na wynajętym, pierdząc w nie swój stołek. Żal i poruta panowie. Dorosłe chłopy! Weźcie się bolki do roboty albo zagrajcie w totka zamiast ruch bezcelowo na sieci robić. Pożyteczniej będzie.
        • kretynofil A jakies argumenty na temat masz? 14.08.08, 15:01
          Czy tylko trzy rezerwacje 10/90 na kredyt pod hipoteke mieszkania babci z ktora
          mieszkasz i pretensje do calego swiata, ze "ynwestycyje" nie ida?

          Bo wiesz, mozesz sie nabijac z moich argumentow, z trafnosci moich prognoz i z
          czego jeszcze chcesz, ale warto by bylo napisac cos konkretnego - na przyklad
          dlaczego uwazasz, ze ktos od Ciebie odkupi te rezerwacje, albo, jesli wolisz,
          dlaczego w ogole powinny sie sprzedac :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
        • steady_at_najx Re: Daj sobie na wstrzymanie 14.08.08, 15:06
          U sebiastianek. Jeszcze niedawno przedstawiales sie jako niezalezny obserwator. A teraz znow wylazi naganiacz. I jeszcze jakie zlosliwosci "na poziomie". Ach... no dowal cos jeszcze moze uda ci nas nas zniechecic w naszej "bzdurnej misji spolecznej" i w naszej "frustracji". Skoro ci sie znudzilo poprostu nie wchodz. Wolna wola. Moze zostaw to ludziom ktorzy chca czytac forum i jakies informacje stad wynosza. Co cie obchodzi nasza osobista sytuacja ? Zwyczajnie denerwuje cie ze jest ktos kto potrafi zbic argumenty takich naganiaczy jak ty.


          --
          deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

          zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
        • mara571 sebastianz1 sie zdenerwowal 14.08.08, 15:21
          a dlaczego? Bo kilka osob probuje sie przeciwstawic oglupiajacej propagandzie,
          ze taniej juz nie bedzie i trzeba brac jak sie ma zdolnosc kredytowa, bo inaczej
          przegra sie zacie.
          Nie jestem w desperackiej sytuacji, swoje problemy mieszkaniowe dawno rozwiazalam.
          Zarabiam niezle, ale szanuje kazdego eurocenta, ktorego zarobie.
          I wkurza mnie jak jestem w Polsce, ze w prymitywny sposob oglupia sie Polakow
          kazac im placic duzo wyzsze ceny za prawie wszystkie towary. I w dodatku ludzie
          oglupieni reklama ( "bo tak w telewizji reklamuja" - cytat z rozmowowy z jedna
          ekspedientka w Sephorze) gotowi sa placic te zawyzone ceny.
          Pol biedy jak chodzi o drobiazgi: w nieruchomosciach idzie jednak o cos innego.
          Przeplacasz kiepski towar (50mkw w budynku z wieloma lokatorami, jak dla
          biednych w Europie) i w dodatku bedziesz oddawal 10-20% swoich dochodow bankowi.
          Mowie tylko o procentach od kredytu, nie o splacie.
          Jest tyle wspanialych rzeczy na tym swiecie, czy trzeba koniecznie oddac polowe
          zarobionych pieniedzy innym. Bez jakiejkolwiek korzysci dla siebie. Nie probuj
          mi wmowic, ze szczytem marzen jest 50 mkw w Bialolece z mini-balkonem i widokiem
          na kuchnie w sasiednim "apartamentowcu"
          • Gość: Anna @ mara IP: *.szczecin.mm.pl 18.08.08, 14:26
            Mara, bardzo rzeczowo i logicznie piszesz. Calkowicie sie zgadzam z
            Twoimi pogladami. Mysle, ze jednak jeszcze troche czasu uplynie,
            zanim Polak zrozumie, ze zycie ma o wiele wiecej do zaoferowania niz
            uziemienie sie na rzecz bubla (o przepraszam, apartamentowca!) na 30
            lat. Mam wrazenie, ze to jakis kiepski film... I wspolczuje tym
            setkom mlodych ludzi, ktorzy dali sie oglupic...

            Prosze bywaj tu czesciej, bo takie osoby jak Ty sa na tym forum
            potrzebne.
            Pozdrawiam cieplo! :)
    • ilirian Policzmy 14.08.08, 09:40
      Zysk 69 mln netto za kwartał, w kwartale sprzedano 352 mieszkania. Średni zysk
      na jednym mieszkaniu 69mln/352 = 196022,72. Moje gratulacje dla sprzedawcy.
      • kretynofil Dzieki za wyliczenie :) 14.08.08, 11:15
        Ciekawe jak na to by zareagowal przecietny Kowalski, ktory kupil mieszkanie, bo
        przeciez nie bedzie pchal kasy za wynajem komus do kieszeni :)))

        190KPLN. Jakies 10 lat wynajmu za darmo :)))) No, powodzenia, naganiacze -
        obalcie ten argument :)))

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
              • kretynofil Tys' to rodzaj zarlocznego stworzenia, zywiacego.. 14.08.08, 11:52
                ...sie jelonkami kredytowymi. Przypomina nieco rysia, tylko jest bardziej
                czerwony na ryju i spasiony na brzuszysku.

                Tyjacy rYS' = TYS' :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                  • kretynofil Slicznie zasmiecasz forum :) 14.08.08, 14:06
                    Bardzo ladnie, bardzo ladnie - zgodnie z wytycznymi pracodawcy, robisz sliczny
                    smietnik na forum.

                    Moze po prostu zaczniesz wrzucac na fora dotyczace nieruchomosci, ktorych tresc
                    nie podoba sie pracodawcy, losowe wpisy skladajace sie z kilku tysiecy zer i
                    jedynek albo kropek i przecinkow?

                    To by bylo bardziej skuteczne niz to co robisz teraz.

                    A tak na powaznie - nie martwi Cie to, ze wylecisz z roboty jak Twoj pracodawca
                    zorientuje sie po Twoich wpisach, ze nie masz na temat nieruchomosci nic do
                    powiedzenia? Bo wiesz, nie mi oceniac Twoja prace, ale wydaje mi sie ze jedyne
                    co jestes w stanie ugrac, to osmieszenie samej siebie i posrednio swojego
                    pracodawcy - a raczej calej branzy, bo mam wrazenie ze wiekszosc ludzi na tym
                    forum patrzy na "wypowiedzi" Was, naganiaczy, z obrzydzeniem...

                    No coz, czyn swoja powinnosc, w koncu Ci za to placa. Smiec dalej, a ja dalej
                    bede zglaszal Twoje posty do usuniecia...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
            • kretynofil Jakkolwiek :) 14.08.08, 11:56
              Arkaszka ma racje, "do kieszeni" pchamy komus znacznie wiecej niz tylko marze
              dewelopera. To, do czyjej "kieszeni" leca te pieniadze, nie ma wielkiego
              znaczenia dla Kowalskiego - dla niego wazne jest to, ze nie zarobki Iksinski
              (wlasciciel mieszkania na wynajem), tylko Iksinski, prezes firmy budowlanej i
              jego brat, Iksinski, prezes banku :)

              Trudno odmowic Kowalskiemu zelaznej logiki - w koncu znacznie lepiej jest, kiedy
              bardzo duzo zarabia Iksinski, niz kiedy znacznie mniej zarabia Iksinski :))))

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
            • kubanczyk_ja Re: Dzieki za wyliczenie :) 14.08.08, 12:28
              chyba jedak te 360-400k,[nie chodzi oto kto zarabia tylo ile naprawde jestes w
              plecy na takiej marzy] za co moglbys wynajmowac przez 20 lat bo na te 190k zysku
              dewelopera bierzesz kredyt, wiec 190k dla dewelopera, reszta dla banku.[udzial
              banku w zysku dewelopera, a dolicz jeszcze odsetki od realniej wartosci
              mieszkania] a jelonki sa wlasnie te ok 380k w plecy. za 1650 mozesz wynajmowac
              mieszkanie przez 20 lat, i wtedy sie wyrowna to, co wplaciles "komus" - dla mnie
              obojetne kto ze mnie zdziera, tylko ze nie podpisuje zgody na zdzieranie ze mnie
              przez 30lat
              • Gość: konchi Re: Dzieki za wyliczenie :) IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 14:47
                Różnica polega na tym geniuszu, że (nawet zakłądając prawdziwość
                waszych zabawnych wyliczeń:)po 30 latach "jelonek" będzie już
                mieszkał u siebie:) A Ty wciąż będziesz - w zgodzie z samym sobą -
                wynajmował lokum od jakiegoś cwaniaka przez dalszych 30 lat, aż do
                smutnego końca... Nie wspominając juz o tym, że "jelonek" bedzie
                wtedy dysponował rzeczą o określonej (i dużej) wartości. I gdzie ten
                Twój zysk, O Wielce Zbuntowany Fanie Mieszkań Pod Wynajem? :D:D
                • steady_at_najx Re: Dzieki za wyliczenie :) 14.08.08, 14:52
                  Roznica polega na tym, ze wynajmujacy po tym czasie bedzie mial pieniadze ktore dobrze zainwestowane pozwola mu kupic 3 klitki od takich zaglodzonych kredytami jelonkow.

                  A co do wartosci tych nieudolnie pobudowanych klit za 30 lat gdzie w Polsce bedzie 4 miliony obywateli mniej - dospiewaj sobie sam. Polecam jako przyklad byle DDR.


                  --
                  deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

                  zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
                  • Gość: konchi Re: Dzieki za wyliczenie :) IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 15:29
                    Zgodzę się z Toba o tyle, że kupowanie "na siłę" byle czego za
                    ciężkie pieniądze nie ma sensu. Też nie kupiłbym 65m2 w bloku na
                    Ursynowie za 500k PLN, bo to bzdura (choć wielu dziś powie że to
                    okazja:D). Chodzi mi tylko o to, że w kredycie na 30 lat nie ma nic
                    złego, pod warunkiem że kupiłeś za dobra cenę i masz widoki że na
                    tym nie stracisz. Taki kredyt to po prostu rozsądna inwestycja,
                    gdzie wszystkie koszty (wliczając odsetki dla banku i marżę
                    dewelopera) nie przewyższają zysków. Dodatkowo przez cały ten czas
                    możesz mieszkać u siebie:). Zaś wynajem to - umówmy się - droga do
                    nikąd i strata pieniędzy, zwłaszcza przy dzisiejszych cenach.Tyle.
                • kretynofil Witamy naganiacza. Jak tam prowizje w Kredytbanku? 14.08.08, 14:56
                  Drogi kolego - jesli wynajem jest tanszy od kupna o 1000 PLN/mc (a tak wychodzi
                  dla wiekszosci miast w Polsce), to przez 30 lat inwestujac ta roznice bede w
                  stanie odlozyc znacznie wiecej niz warta bedzie klitka w bloku.

                  I to wszystko tylko przy zalozeniu, ze ceny sie utrzymaja na obecnym poziomie,
                  bo na chwile obecna na wynajmie mieszkania zarabia sie 5-15 KPLN miesiecznie
                  tylko z tytulu spadkow cen.

                  Ile razy bedziecie powtarzac ten sam argument? Ja rozumiem, ze bardzo Ci zalezy
                  na prowizji, ale naganiac musisz sie jeszcze nauczyc.

                  Lekcja pierwsza: zakladamy konto na GWnie, zeby nie bylo widac domeny z ktorej
                  piszesz (w Twoim przypadku: kredytbank.pl). To pomoze Ci zdobyc minimum
                  wiarygodnosci. Oczywiscie potrzebujesz miec jeszcze jakies argumenty...

                  Dzieki za tego posta. Bede go cytowal za kazdym razem, kiedy ktos napisze ze
                  kupno jest lepsze, bo wtedy ma sie cos swojego. Przynajmniej kazdy bedzie mogl
                  ocenic, skad pochodza takie opinie :))))

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
                    • kretynofil To coraz glupsze te boty, jak zaczynaja pisac... 14.08.08, 15:04
                      ...z domeny banku.

                      Inna sprawa, ze moze to rzeczywiscie boty, logowanie sie nie udalo, bot nie
                      zauwazyl, nie zrozumial bledu i dlatego napisal cos bez logowania i sie wydalo,
                      kto najbardziej jest przekonany o slusznosci zakupu :)

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                      lektury :)
                  • Gość: konchi Re: Witamy naganiacza. Jak tam prowizje w Kredytb IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 15:41
                    Kolego, wcale mi nie zależy na ukrywaniu domeny z której piszę:):) W
                    takim wypadku na pewno zrobiłbym tak jak mówisz:) Podjąłem z Tobą
                    polemikę jedynie dlatego, że bawi mnie Twoje pianie z zachwytu na
                    temat wynajmu, i tyle... Nikogo na nic nie namawiam, nie mówię też z
                    usług jakiego banku ma skorzystać jeśli zdecyduje się na kredyt (a
                    tak kupuje większość ludzi w Polsce). Nie wiem gdzie mieszkasz, ale
                    w Warszawie ceny wynajmu sa obecnie tak chore że ten 1000 PLN zysku
                    o którym piszesz to pobożne życzenie. Sam mam kredyt i przeliczałem
                    to na własny użytek. A jako że większość ludzi dodawać potrafi, i
                    nie są idiotami, twojej kampanii nie wróże przyszłości (pracujesz w
                    pośredniaku nieruchomości?:):))
                    PS> Ja przy obecnych cenach nie zdecydowałbym się na zakup
                    mieszkania:) Dalej uważasz że robię na swoją prowizję? :D (zwłaszcza
                    że nie robię w sprzedaży?:D)
                    • kretynofil Ale przeciez ja nie mowie, zeby nie kupowac. 14.08.08, 16:01
                      Sam pisalem ze za kilka lat, jesli ceny beda dla mnie akceptowalne, mozliwe jest
                      ze sam cos jeszcze kupie.

                      W obecnej sytuacji jest to jednak decyzja znacznie gorsza od wynajmu i tyle.
                      Pisalem to wiele razy.

                      A ze prywatnie uwazam, ze wynajem jest ogolnie bardzo fajny, zwlaszcza dla
                      mlodych ludzi, to inna sprawa. Nie kazdemu musi to odpowiadac...

                      Ogolnie - nie czytasz uwaznie i czepiasz sie, chociaz nie rozumiesz o co mi
                      chodzi. I tyle.

                      Kupujcie ile chcecie, ale tylko wtedy, jesli rozumiecie wszystkie konsekwencje -
                      rowniez te, ktore wystapia, jesli sie "skaly posraja", czyli cos pojdzie nie
                      tak. O to chodzi wiekszosci naganiaczy, zebyscie nie mysleli o przyszlosci, o
                      tym co bedzie, jesli dziecko Wam sie rozchoruje...

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                      lektury :)
                • arkaszka1 Re: Dzieki za wyliczenie :) 14.08.08, 15:00
                  To prawda ale spójrz na to z drugiej strony, kupując te samo
                  mieszkanie nie na górce spłacasz o kilkaset tysięcy mniej, więc gdy
                  ty będziesz wyprówał sobie żyły na spłatę kredytu, twój sąsiad pod
                  tobą który kupił takie samo mieszkanko będzie miał w kieszeni
                  kilkaset złotych miesięcznie więcej na wyjazd na wakacje z rodziną,
                  kino itp. A po 30 latach ty na progu wyczerpania nerwowego zajechany
                  przez bank będziesz miał to samo, co on z ta tylko różnicą że jego
                  było pewnie stać na posiadanie rodziny. Nikt tu na forum, nie uważa
                  ze należy wynajmować przez całe życie, jeżeli człowieka stać należy
                  kupić nieruchomość ale wszystko jest kwestią ceny. Większość tych
                  wyliczeń pokazuje że nie ma co wpadać w panikę bo się traci płacąc
                  nie na swoje, tylko kupić gdy to będzie miało konkretne finansowe
                  podłoże.
                  --
                  Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
                • kubanczyk_ja Re: Dzieki za wyliczenie :) 14.08.08, 15:14

                  Spoko przez 30 lat zdaze kupic. Nie jedna zdarzy sie obnizka w tym czasie, także
                  sie nie martw, przez tyle czasu odloze wystarczajaco aby powiedzmy kupic gdy
                  banki beda wymagaly 40% wkladu [tak jeszcze kilka lat temu bylo] - ale to bedzie
                  tez czas kiedy nikt ni ebedzie kupowal bo nie bedzie go stać na kredyt wiec ceny
                  beda niskie. pozatym nie jelonek nie "już" tylko "dopiero" po 30 latach bedzie
                  na swoim

      • bogulo2 Re: Policzmy 14.08.08, 13:20
        A wyobraźcie sobie, że większość mieszkań to 2 pokoje 250 000 - 350 000 ostatnio. Napisałem do dewelopera maila z prośbą o wycenę mieszkania. Odpisał mi 400 000zł. Zaoferowałem 200 000 jako moim zdaniem uczciwa cenę :) Hmmm...z wyliczeń ilirian wynika, że nie pomyliłem się. deweloper nie straciłby, a mógłby mieć pewnie ok 20tyś. zysku na czysto.

        --
        Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
    • przypadek Re: Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli 14.08.08, 10:41
      Na co liczy prezes? Liczy na to, że rynek zachowa się jak oligopol, czyli że
      każdy, a przynajmniej ci najwięksi gracze zachowają się podobnie - zamiast
      schodzić z marży i niepotrzebnie denerwować akcjonariuszy spadkiem współczynnika
      zysk netto/przychody (czemu to takie ważne, a nie kwota na akcję? Bóg raczy
      wiedzieć) zmniejszą sprzedaż i dzięki temu utrzymają wysokie współczynniki.

      Nadzieja nas - klientów tkwi w tym, że być może rynek jest trochę bardziej
      rozdrobniony, i wśród tych mniejszych znajdzie się paru inteligentnych ludzi,
      którzy nieco obniżą ceny, zwiększą standard i polepszą warunki umowy i zwiększą
      swój udział w rynku. To są właśnie te warunki rynkowe, w których można
      prześcignąć lidera, tylko trzeba trochę odwagi i wyobraźni, Panie i Panowie
      Developperzy.
    • Gość: xx Nałęcz - kiedy ty zrozumiesz że jest coś takiego IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.08.08, 11:27
      Nałęcz - kiedy ty zrozumiesz że jest coś takiego jak prawo popytu i podaży,
      jak oferujecie ceny z kosmosu to tylko kosmici kupią wam mieszkania. Widziałeś
      kiedyś kosmite? Ja też nie!

      Obniżcie ceny do 180.000zł za 40m2 w Krakowie, Wrocławiu to pogadamy a jak nie
      to sobie dalej sprzedawajcie- chociaż sprzedażą bym tego nie nazywał bo
      przeciez nikt od was nic nie kupuje. buahahaha

      nasza klasa
        • steady_at_najx Re: Nałęcz - kiedy ty zrozumiesz że jest coś taki 14.08.08, 11:57
          To skoro z palca wyssane to je obal. Mozesz podeprzec sie tymi "prawdziwymi analitykami" - z gazet ( jeden nich ostatnio po przejzeniu profilu na naszej klasie okazuje sie nauczycielem ktory ostatnio dorywczo zajmuje sie "doradztwem kredytowym")

          Najlepiej po podparciu sie nimi kup z 10 mieszkan. Bedzie mial komornik co wystawiac.

          --
          deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

          zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
        • kretynofil Moglbys jeszcze sprecyzowac jakie dane wyssane... 14.08.08, 12:01
          ...z palca podal Twoj przedmowca?

          Bo wiesz, moze ja glupi jestem, ale wydaje mi sie ze jesli on napisal, ze jest
          gotowy zaplacic 180KPLN za 40m2 w Krakowku, to raczej napisal szczera prawde - i
          tyle bedzie gotowy zaplacic i ani grosza wiecej :)

          To czy Tobie sie to podoba, czy nie, nie ma dla niego znaczenia - bo jak Ty mu
          za tyle nie sprzedasz, to znajdzie sie inny, ktory to zrobi, bo nie byl
          frajerem, nie kupil na gorce jak Ty i zysk przy takiej cenie sprzedazy
          zdecydowanie go usatysfakcjonuje.

          Przykro mi, wlasnie w najbardziej bolesny sposob poznajesz podstawowe prawa
          rynku :)))

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury :)
          • Gość: gość Re: Moglbys jeszcze sprecyzowac jakie dane wyssan IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:18
            to, że ktoś jest gotów to nie znaczy, że kupi. Dziś cena
            akceptowalna jest zupełnie inna. Oczywiście pozostaje czekać...
            Tylko pytanie co będzie z rynkiem. Autorytety w dzidzinie rynku
            nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach, jedynie dziennikarze z
            potrzeby tytułu i domorośli analitycy (może raczej zaklinacze
            rzeczywistości) tak gromnie tu obecni są "pewni" co będzie dalej, co
            wzrośnie, co spadnie, o ile i w perspektywie 20 lat.

            Życzę sukcesów w inwestycjach.
            Ja się na rynku nie znam, tylko bardzo lubię czytać tego rodzaju
            wątki, bo porawiają mi humor...
            • steady_at_najx Re: Moglbys jeszcze sprecyzowac jakie dane wyssan 14.08.08, 12:21
              >Autorytety w dzidzinie rynku
              >nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach

              O kim mowisz ? O pieskach co siedza na pensjach banku ? Rzeczywiscie dziwne ze nie chca zlowrózyc.

              Pokaz mi autorytet z prawdziwego zdarzenia na polskim rynku. Taki niezaklamany i nieumoczony w zadne powiazania byznesowe, ktorego przewidywania sie sprawdzily w ostatnich latach ??


              --
              deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

              zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
              • Gość: gość Re: Moglbys jeszcze sprecyzowac jakie dane wyssan IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:30
                Bryx, Kirejczyk... wypowiedzi tych Panów nie znajdziesz w prasowych
                wydumkach ponieważ nie są ciekawe, nie wprowadzają "dreszczyku
                emocji". Najchętniej cytowane są wypowiedzi analityków z mocno
                średnim doświadczeniem oparte na danych z serwisów
                nieruchomościowych - nie mających wiele wspólnego z
                rzeczywistością... Dodatkowo "analitycy" czują PR dla swoich firm.
                Obserwując rynek z boku od dwóch lat nikt z pseudoanalityków nie
                trafił z prognozami krótkoterminowymi, a co mówić o
                średnioterminowych.
                Pzry mojej ograniczonej wiedzy, mam wrażenie, że rynek jest jeszcze
                na tyle niedojrzały, aż nieprzewidywalny w okresie dłuższym niż 1
                rok, ale to tylko mmoje obserwacje...
                • kubanczyk_ja taa bryx kirejczyk 14.08.08, 12:43
                  buhaha

                  "Kazimierz Kirejczyk, współzałożyciel i prezes REAS, należy do czołowych
                  polskich ekspertów rynku mieszkaniowego w Polsce, wspierających jego rozwój od
                  wczesnych lat 90."
                  "Marek Bryx, Pracownik SGH od 1978 roku, profesor SGH od 2000, kierownik Katedry
                  INWESTYCJI i Nieruchomości. "

                  szczegolnie ten pierwszy to expert niezalezny, drugi tez zapewne umoczony w tym
                  bagnie heheh
                    • kretynofil Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 13:00
                      ...w polowie 2007 roku pisal ze ceny w 2008 roku spadna 10-15% a moze wiecej. W
                      tym czasie Reas pisal, ze wzrosna o kolejne 10-20%.

                      Wyglada na to, ze ten kretyn, samozwanczy analityk, frustrat mieszkajacy z
                      mamusia i kotem, Kretynocostam mial racje, w odroznieniu od Twoich autorytetow.
                      Ciekawe, prawda?

                      Dodatkowo pozwole sobie sprostowac, ja jestem "umoczony", bo kupilem na poczatku
                      boomu mieszkanie na kredyt w Warszawie - ale rzeczywiscie jestem niezalezny, bo
                      mi nikt nie placi za pisanie artykulow zgodnych z chciejstwem "yyynwestorow" od
                      siedmiu bolesci...

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                      lektury :)
                      • pogromca_kretynow Re: Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 13:54
                        kretynofil napisał:

                        > ...w polowie 2007 roku pisal ze ceny w 2008 roku spadna 10-15% a
                        moze wiecej. W
                        > tym czasie Reas pisal, ze wzrosna o kolejne 10-20%.
                        >
                        > Wyglada na to, ze ten kretyn, samozwanczy analityk, frustrat
                        mieszkajacy z
                        > mamusia i kotem, Kretynocostam mial racje, w odroznieniu od Twoich
                        autorytetow.
                        > Ciekawe, prawda?

                        A Ty gdzie mieszkasz? Nie z mamusia? Tylko oszczedz farmazonow o
                        mitycznych zarobkach i jak to w Belgii jest normalne ze dostaje siue
                        pieniadze za nic i mozna sobie siedziec w internecie.
                        Naprawde uwazasz ze kazdy jest idiota?
                        No coz, kazdy sadzi po sobie.

                        > Dodatkowo pozwole sobie sprostowac, ja jestem "umoczony", bo
                        kupilem na poczatk
                        > u
                        > boomu mieszkanie na kredyt w Warszawie - ale rzeczywiscie jestem
                        niezalezny, bo
                        > mi nikt nie placi za pisanie artykulow zgodnych z
                        chciejstwem "yyynwestorow" od
                        > siedmiu bolesci...
                        >
                        > ----------------------------------------------
                        >
                        > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
                        forach
                        > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                        czerpiaca
                        > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                        kretynami. Milej
                        > lektury :)
                        • mara571 Re: Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 14:09
                          pogromca_kretynow, albo czyta nieuwaznie albo ma klopoty z pamiecia:
                          Kretynofil juz dawno wyznal, ze mieszka i pracuje w Brukseli zarabiajac niezle
                          pieniadze.
                          Mam wrazenie pogromco, ze Kretynofil powoli zaczyna byc twoja obsesja..
                          • pogromca_kretynow Re: Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 14:24
                            mara571 napisała:

                            > pogromca_kretynow, albo czyta nieuwaznie albo ma klopoty z
                            pamiecia:
                            > Kretynofil juz dawno wyznal, ze mieszka i pracuje w Brukseli
                            zarabiajac niezle
                            > pieniadze.
                            > Mam wrazenie pogromco, ze Kretynofil powoli zaczyna byc twoja
                            obsesja..

                            A jak ja napisze ze jestem bylym oborowym z PGRu spod Slupska albo
                            multimilonerem to jaka jest wiarygodnosc tego oswiadczenia?

                            Masz racje, dokladnie taka jak wiarygodnosc kretynofila?

                            A moze ja jestem kretynofilem, piszacym pod innym nickiem?
                            Kto wie?
                            • mara571 Re: Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 14:32
                              z Kretynofilen dyskutowalismy na tym forum o pewnych faktach, ktore znac moga
                              ludzie:
                              1. od dluzszego czasu pracujacy w "starej Unii"
                              2. w IT
                              3. zyjacy tutaj normalnie, jak przedstawicile klasy sredniej w Belgii czy Niemczech.
                              Pewnych rzeczy nie mozna wiedziec jak sie stoi na zmywaku w Londynie czy
                              remontuje domy w W. Brytanii czy Irlandii.
                              • kretynofil Dzieki za wsparcie 14.08.08, 14:43
                                Ja z nia nie dyskutuje - to platny troll, ktory tylko czeka na moje odpowiedzi,
                                zeby rozcienczac dyskusje o nieruchomosciach dywagacjami o tozsamosci
                                kretynofila i ogolnie wszystkim, co tylko nie jest na temat :)

                                Zabawne, swoja droga, jak ona sie uczepila teorii, ze ja nie istnieje. Kiedys
                                nawet myslalem zeby sie z nia spotkac "w realu", zeby sie przekonala ze jestem
                                prawdziwy i nie sciemniam, ale porzucilem ten pomysl - to by i tak nic nie
                                zmienilo i dalej musialbym sie tlumaczyc jak to jest z moim wyjazdem, jak to
                                jest ze moja zona pracowala w Polsce, a teraz mieszka w Belgii, ile mieszkan po
                                dziadku sprzedalem itd. Ta kobieta jest chora i naprawde ma jakas obsesje na
                                moim punkcie...

                                Pozdrawiam!

                                ----------------------------------------------

                                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                lektury :)
                              • pogromca_kretynow Re: Ten kolega Kretynocostam... 14.08.08, 14:46
                                mara571 napisała:

                                > z Kretynofilen dyskutowalismy na tym forum o pewnych faktach,
                                ktore znac moga
                                > ludzie:
                                > 1. od dluzszego czasu pracujacy w "starej Unii"
                                > 2. w IT
                                > 3. zyjacy tutaj normalnie, jak przedstawicile klasy sredniej w
                                Belgii czy Niemc
                                > zech.
                                > Pewnych rzeczy nie mozna wiedziec jak sie stoi na zmywaku w
                                Londynie czy
                                > remontuje domy w W. Brytanii czy Irlandii.

                                Trafiles bracie jak kula w plot. Skad wiesz kim jestem i czym sie
                                zajmuje.
                                PS. Z kretynofilem sie nie dyskutuje, predzej czy pozniej sprobuje
                                Ciebie obrazic.
                                I na tym koncze. Na razie.

                                Ale wroce :-)

                                Kiedy?

                                Zobaczysz, baranku bozy :-)


                    • kubanczyk_ja Re: taa bryx kirejczyk 14.08.08, 13:13
                      Tego kolegi - kretynofila pewnie miales na mysli - nie trzeba polecac. Prawde
                      chlopak gada, a ze niektorym to nie na reke to trudno. czas ubierania leszczy w
                      mieszkanka minal. Narazie drozej nie bedzie.
            • kretynofil Tak, a jaka jest "cena akceptowalna" znaffco? 14.08.08, 12:27
              Bo wiesz, dzisiaj Ty sie smiejesz z nas, ale takich jak Ty bylo na tym forum
              setki - a po roku sie okazalo ze mielismy racje i dzisiaj to my sie smiejemy :)

              Dziekuje za zyczenia, ale nie sa mi potrzebne. Mam swoj rozsadek, dzieki ktoremu
              zdobywam kapital, ktorym moge rozporzadzac wbrew chciejstwu kretynow, ktorzy
              swoje decyzje o inwestycjach podjeli na podstawie plotek, mitow i medialnej
              nagonki.

              Zapewniam Cie, ze nie bede lapal spadajacego noza, nawet jesli bedziesz ze mnie
              kpil, czy staral sie mnie przestraszyc - ja przyjde do Ciebie, kiedy bedziesz
              juz caly obesrany ze strachu i wtedy odkupie od Ciebie goracego kartofla, ktory
              juz calkiem wystygnie.

              Podziekujesz mi, a ja kilka lat pozniej, kiedy ziemniaczek zacznie sie robic za
              cieply, odsprzedam Ci go po raz kolejny, z duzym zyskiem :) A Ty bedziesz dalej
              sie smial ze mnie, majac sie za inteligentnego :)))

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
                • kretynofil Istotnie, troche sie zagalopowalem... 14.08.08, 12:46
                  ...a troche nie zrozumialem sensu Twojej wypowiedzi :)

                  Posypuje glowe popiolem i przepraszam.

                  A "wyjatkowo celna riposta" - no coz, rzeczywiscie strzelilem nie w ta strone i
                  nie z tego dziala. Nikt nie jest doskonaly, ale i tak Kretynofil jest
                  najdoskonalszy :P

                  Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
                  • pogromca_kretynow Re: Istotnie, troche sie zagalopowalem..jak zawsze 14.08.08, 13:56
                    kretynofil napisał:

                    > ...a troche nie zrozumialem sensu Twojej wypowiedzi :)
                    >
                    > Posypuje glowe popiolem i przepraszam.
                    >
                    > A "wyjatkowo celna riposta" - no coz, rzeczywiscie strzelilem nie
                    w ta strone i
                    > nie z tego dziala. Nikt nie jest doskonaly, ale i tak Kretynofil
                    jest
                    > najdoskonalszy :P

                    Zgadzam sie ze jestes wyjatkowym okazem. W zakresie plucia,
                    obrazania, przeinaczania faktow jestes dobry. Ale to akurat moze
                    imponowac Twoim kolezkom z gimnazjum :-)

                    > Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!
                    >
                    > ----------------------------------------------
                    >
                    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
                    forach
                    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca
                    > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej
                    > lektury :)
            • bogulo2 Wyjaśniam co to jest popyt 14.08.08, 13:35
              Popyt oznacza, że ja nie dam więcej niż 200 000zł za:
              - 60m2
              - w Poznaniu
              - w centrum
              - w kamienicy, bo uwielbiam starą architekturę
              - w dobrym stanie
              - bez wilgoci z oknami ok
              - dobrze jak z kominkiem
              - min 3 pokoje

              Jak nie bedzie takiej oferty to będę wynajmował bo mnie nie stać na nic droższego, choć jeden z "doradców" stwierdził, ze i tak nie należę do przecietniaków finansowych - ja uważam inaczej. Nory 35m2 nie kupię i basta. Mieszkanie w takim czymś w trójkę/czwórkę to męczarnia.

              Po prostu zaklinanie cen do poziomu 5X jest bez sensu. 3,5 - 4 lata temu moje wymarzone mieszkanie miałbym za 160-180tyś zł. Czy przesadziłęm z ceną 200 000zł??? Raczej nie...

              --
              Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
            • swoboda_t Re: Moglbys jeszcze sprecyzowac jakie dane wyssan 15.08.08, 17:00
              "Autorytety w dzidzinie rynku
              nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach, jedynie dziennikarze z
              potrzeby tytułu i domorośli analitycy (może raczej zaklinacze
              rzeczywistości) tak gromnie tu obecni są "pewni" co będzie dalej, co
              wzrośnie, co spadnie, o ile i w perspektywie 20 lat"

              Haha, autorytety. Te same autorytety, co jeszcze kilka meisiecy temu
              zapowiadały dalsze wzrosty, co w ub. roku szacowały srednią cenę
              metra w Wawie w 2009 np. na 15 tys. złotych?? Ja jestem jednym z
              tych "zaklinaczy rzeczywistości", który już wiosną 2007 roku pisał
              tu - jako jeden z nielicznych - że 2008 to już bedzie wyraxny i
              jasny dla każdego kryzys (a dokłądnie jego początek), spadki cen,
              załamanie popytu. Wielu otumanionych propagandą deweloperów
              wyśmiewało się z rozsądnych argumentów, no bo
              przecież "nieruchomosci mogą tylko drożeć". Póki co przeciętny
              nabywca mieszkania jest dizś o kilkadziesiat tysięcy do przodu, a to
              dopeiro początek. 2009-2010 to będziewzglednie dobry czas na zakup
              nieruchomości. Tak jak rok temu wieszcząc koneic boomu i spadki
              jestem się skłonny założyć o małego Zaporożca - są chętni??

              --
              Zieleń, zabytki, autobany czyli... Katowice na fotografiach (w ilości około mnóstwo). Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)
    • warszawa229 kolejny "zdrowy rynek" w Polsce.Ludzi nie stac na 14.08.08, 11:41
      kupowanie po horrendalnych cenach to prezesiki wstrzymuja budy.
      Ciekawe kto pierwszy popusci. Czy ludzie ktorzy musza kupic czy tez
      prezesiki-spekulanci. przy srednim zysku netto 25% (uprzednio
      odliczono co sie dalo, limuzyny dla prezesow, nowe ciezarowki itp)
      przestrzen dla spadkow jest OGROMNA.

      • bogulo2 ludzie muszą... 14.08.08, 13:44
        ...jeść i sr..

        Nikt nie siedzi pod mostem na walizce z 300 000zł lub ze zdolnością na kredyt takowy. Mus był napędzony sztucznie, był to kreatywny marketing polagającym na wywołaniu u klienta potrzeby posiadania, dający złudną szansę na własne M lub spory dochód.

        nie jestem doradcą z zawodu (hmm...właściwie to doradzam sam sobie i dobrze na tym wychodzę), ale inwestorom spekulantom radzę zrobić sprzedać z zyskiem minimalnym - jak wspomniał kretynowfil - puki ziemniak jest jeszcze zimny.

        --
        Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
    • Gość: Zdziś X Sprawdzicie sami, jak Gazeta manipuluje słowami IP: 195.42.249.* 14.08.08, 12:01
      Gazeta napisała:
      [...]prezes Szanajca przekonywał, że nie widzi możliwości obniżania
      cen mieszkań, by przyspieszyć ich sprzedaż[...]

      na stronie parkietu informacja w sprawie spółki:

      [...]- Mimo że osiągamy bardzo wysoką rentowność, to pole do obniżek
      cen mieszkań nie jest wcale duże - zaznacza przy tym Jarosław
      Szanajca, prezes Domu Development [...]

      Posumowując:
      "nie widzi możliwości" jest innym stwierdzeniem: "pole do obniżek
      cen mieszkań nie jest wcale duże".

      Nie jest duże oznacza, że jest, a nie ma możliwości.
      Ponadto w parkiecie można przeczytać, że cenu już obniżyli.
    • Gość: slav Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: *.vefuk.com 14.08.08, 12:06
      Pamietaj, to co idzie do gory, zejdzie na dul. Prawo ekonomi. Anglia
      tez mowila ze caly czas nieruchomosci beda szly w gore i co, kazdy
      teraz piszczy. Developerzy obnizaja ceny a lodzie nie moga dostac
      kredytow na mieszkania i gospodarka sie zadlawila. Zadna instytucja
      finansowa nie istnieje jak lodzie nie biora kredytow i kolko sie
      zamyka.
    • Gość: lola Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: *.toya.net.pl 14.08.08, 12:14
      www.parkiet.com:

      Dom Development ma 200 mln zł kredytu z Pekao SA i 100 mln zł z BOŚ
      Warszawa, 31.07.2008 (ISB) - Spółka Dom Development zawarła umowy
      kredytów w wysokości 200 mln zł z Bankiem Pekao SA oraz 100 mln zł -
      z bankiem Ochrony Środowiska (BOŚ), podała spółka w odrębnych
      komunikatach w środę wieczorem. Kredyt z Pekao SA, zawarty na okres
      do 31 grudnia 2012 roku, będzie ...
    • Gość: Stado frustratów Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli IP: 194.181.189.* 14.08.08, 12:34
      Zasada na forum: nie zgadzasz się z Kretynem (ups! Kretynofilem)? To
      znaczy, że jesteś spekulantem, sprzedawczykiem albo deweloperem.
      Dobre:)

      Do tego to zdziwienie, że deweloper ma/miał 25% zysku. Pomyślcie
      Panowie i Panie jaki jest narzut na produkty np. w Galerii Centrum -
      ok. 150% (czyli zysk - pi razy oko - 100%). Niemożliwe? Nie,
      prawdziwe. Oczywiście kiecka to drobny zakup więc nikt nad zyskiem
      sprzedawcy się nawet nie zastanawia. Ale mieszkanie? Jak kogoś na
      nie nie stać to nawet jak deweloper miałby 10% narzutu to byłoby źle.

      No, teraz pora na kolejną porcję "mądrości" od Kretynofila:)
      • kretynofil Hahahaha :) Jestes wspanialym okazem :) 14.08.08, 12:42
        Kiedys zaloze ZOO dla kretynow. Bede Was trzymal w klatkach i pokazywal za
        ciezkie piniundze :)

        Prosze bardzo - byly argumenty, ze mieszkania musza sie sprzedawac, bo ludzie
        maja samochody, byly argumenty, ze przeciez rosna place, i teraz mamy nowy
        argument, kretyna nad kretynami, naganiacza nad naganiaczami:

        "Poniewaz ludzi stac i godza sie na kupienie szmatki za 50 PLN, z czego 25 PLN
        to zysk sprzedawcy netto, to na pewno ludzie beda kupowali mieszkania od
        deweloperow po 10KPLN/m2"

        Gratulacje! Owacje na stojaco! Niech orkiestra gra radosne utwory, bo oto nowy
        noblista w Polsce nam rosnie!!!

        Przecudowna ta Twoja argumentacja. Mozesz jeszcze? Prosze, jest mi juz tak
        dobrze, szepcz mi do uszka swoje madrosci, rozpal mnie, spraw, aby moje cialo
        drzalo z podniecenia!

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • pogromca_kretynow Re: Hahahaha :) Jestes wspanialym okazem :) 14.08.08, 13:57
          kretynofil napisał:

          > Kiedys zaloze ZOO dla kretynow. Bede Was trzymal w klatkach i
          pokazywal za
          > ciezkie piniundze :)

          Bedziesz zapewne glowna atrakcja :-)

          > Prosze bardzo - byly argumenty, ze mieszkania musza sie
          sprzedawac, bo ludzie
          > maja samochody, byly argumenty, ze przeciez rosna place, i teraz
          mamy nowy
          > argument, kretyna nad kretynami, naganiacza nad naganiaczami:
          >
          > "Poniewaz ludzi stac i godza sie na kupienie szmatki za 50 PLN, z
          czego 25 PLN
          > to zysk sprzedawcy netto, to na pewno ludzie beda kupowali
          mieszkania od
          > deweloperow po 10KPLN/m2"
          >
          > Gratulacje! Owacje na stojaco! Niech orkiestra gra radosne utwory,
          bo oto nowy
          > noblista w Polsce nam rosnie!!!
          >
          > Przecudowna ta Twoja argumentacja. Mozesz jeszcze? Prosze, jest mi
          juz tak
          > dobrze, szepcz mi do uszka swoje madrosci, rozpal mnie, spraw, aby
          moje cialo
          > drzalo z podniecenia!
          >
          > ----------------------------------------------
          >
          > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
          forach
          > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca
          > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej
          > lektury :)
          • p.pirx Re: Hahahaha :) Jestes wspanialym okazem :) 14.08.08, 14:09
            Wtrące:)

            No i pogadałeś, pogadałeś, poplułeś, poplułeś i co z tego niby
            wynika?

            Co kogo obchodzi, że nie lubisz Kretynofila i nie odpowiada ci jego
            styl bycia?
            Napisz coś z sensem. Zapodaj jakieś argumenty. Zniszcz Kretynofila
            siłą argumentów. Czy czasem nie jest tak, że nie dasz rady tego
            zrobić, bo zwyczajnie fakty przemawiają przeciwko tobie i nie ma
            sensu kopać się z koniem?

            Wal Czesław co myślisz o cenach nieruchomości i ruchu dewelopera, bo
            g... mnie obchodzi co myślisz o Kretynofilu.

            Zaglądam tu podobnie jak setki innych ludzi, żeby dowiedzieć się
            czegoś o rynku nieruchomości od mądrzejszych, a nie o Kretynofilu.
            Pzdr
            • pogromca_kretynow Re: Hahahaha :) Jestes wspanialym okazem :) 14.08.08, 14:21
              p.pirx napisał:

              > Wtrące:)
              >
              > No i pogadałeś, pogadałeś, poplułeś, poplułeś i co z tego niby
              > wynika?

              Cos Ci sie kolego pomylilo z tym pluciem. Mylisz mnie z kretynofilem.

              > Co kogo obchodzi, że nie lubisz Kretynofila i nie odpowiada ci
              jego
              > styl bycia?

              Skad wiesz, ze nie lubie kretynofila? Nie lubie jego stylu,
              polegajacego na rzucaniu wyzwiskami, probach obrazenia innych.

              > Napisz coś z sensem. Zapodaj jakieś argumenty. Zniszcz Kretynofila
              > siłą argumentów. Czy czasem nie jest tak, że nie dasz rady tego
              > zrobić, bo zwyczajnie fakty przemawiają przeciwko tobie i nie ma
              > sensu kopać się z koniem?

              Dyskusja na argumenty z kretynofilem jest pozbawiona sensu. On ani
              nie uzywa argumentow ani z nim i nie polemizuje.

              > Wal Czesław co myślisz o cenach nieruchomości i ruchu dewelopera,
              bo
              > g... mnie obchodzi co myślisz o Kretynofilu.

              A mnie nie interesuje co myslisz o mnie.

              > Zaglądam tu podobnie jak setki innych ludzi, żeby dowiedzieć się
              > czegoś o rynku nieruchomości od mądrzejszych, a nie o Kretynofilu.
              > Pzdr

              A skad wiesz ze osoba wypisujaca na Forum jest madra, czy
              genmeralnie jest tym, za kogo sie podaje?

              • p.pirx Re: Hahahaha :) Jestes wspanialym okazem :) 14.08.08, 14:40
                pogromca_kretynow napisała:

                > A mnie nie interesuje co myslisz o mnie.

                Nic o tobie nie myślę! W tym sęk! Zwracam ci tylko uwagę, że bijesz
                piane niepotrzebnie. Ale może ty masz w tym jakiś cel.

                > A skad wiesz ze osoba wypisujaca na Forum jest madra, czy
                > genmeralnie jest tym, za kogo sie podaje?

                A co to znaczy mądrość? Jak ocenić kto jest mądry, a kto nie, w
                oparciu o jakie kryteria? Możesz sobie tak dywagować do woli.
                Przyłóżmy odpowiednią miarę do charakteru informacji tutaj
                uzyskiwanej. Czyli - ja (jak każdy inny czytelnik) sam oceniam, kto
                jest mądry, a kto nie jest. Robię to w oparciu o doświadczenie
                życiowe, zasady logiki na podstawie przytoczonych przez daną osobę
                argumentów.
                Ty sobie klepiesz z kolei bez sensu próbując dyskredytować
                Kretynofila jako osobę bez żadnej polemiki z powoływanymi przez
                niego argumentami. I proszę cię - nie kłam, że nie podaje on
                argumentów potwierdzających swoje stanowisko, bo podaje ich szereg z
                przykładami.
                Przeczytaj post Wojtka(numerek), do którego link podał i zbijaj te
                argumenty, poczytaj co pisze araszka, steady, lava i dyskutuj, ale
                sorry Czesław - nie masz nic do powiedzenia to po prostu daj se
                spokój.
      • bogulo2 Ten kolo nic nie kuma... 14.08.08, 13:53
        Na lizakach mozesz mieć 5000% przebicia, ja w sklepie internetowym (co już pisałem) swego czasu miałem średnio 67% marży, samochody sprzedaje się na ok 5-10% marży (choć nie wiem jak teraz po umocnieniu się złotówki).

        Narzucanie 25% marży na mieszkaniach to jest dużo, bo powinno być to podobnie do samochodów (5-8%). Ja się nie dziwię deweloperom, bo niby czemu mieliby sprzedawać taniej jak mogą drożej i są klienci, ale to jest sytuacja PATOLOGICZNA i jak prezes (w co wątpię) tego nie dostrzegł to go to zaboli i to mocno.


        --
        Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
        • przypadek Re: Ten kolo nic nie kuma... 14.08.08, 14:14
          sprecyzuj czy mówisz o marży (czy też: zysk brutto ze sprzedaży) czy o zysku
          netto, bo to pewna różnica.

          Np. w DD zysk brutto ze sprzedaży to 40% przychodów, to należałoby tak naprawdę
          porównywać do czegoś, co w handlu nazywa się "marżą". 10% zabiera firma z
          zarządem, 5% państwo, zostaje owe 25% czyściutkiego zysku, który jeśli chcą,
          akcjonariusze mogą podzielić między siebie.

        • mara571 Re: Ten kolo nic nie kuma... 14.08.08, 14:22
          swita racja: dodam tylko, ze w ostatnich latach liczba dealerow samochodowych w
          Niemczech drastycznie spadla, bo producenci sprzedaja swoje autka sami. VW ma
          takie "Erlebniszentrum" w Wolfsburgu, Mercedes w Stugarcie i Bremie.
          Na rynku mieszkaniowym role deweloperow przejely banki. One buduja, zatrudniajac
          firmy budowlane, ktore sa ich klientami i w dodatku banki same sprzedaja domki i
          mieszkania klientom.
          Jak deweloperzy w Polsce beda nadal tak chciwi spotka ich ten sam los..

    • Gość: wojteko PILNIE KUPIE IP: 193.201.167.* 14.08.08, 12:53
      mieszkanie 100 m2 w centum warszawy z garazem i duzym balkonem w
      cenie mieszkania - do tego oczekuje ze developer dorzuci mi nowe
      porsche 911 - jestem w stanie zaplacic 4 tys z m2 brutto - czekam
      tylko na powazne oferty :)

      wojtek

      ps - ostatecznie moze byc w dobrej miejscowce na mokotowie lub
      zoliborzu.