Dodaj do ulubionych

Dom Development opóźnia budowę 11 osiedli

IP: *.chello.pl 13.08.08, 23:30
logiczny i madry ruch....
Edytor zaawansowany
  • Gość: wrrrrrr IP: *.devs.futuro.pl 13.08.08, 23:43
    zysk netto 25%
    kto może sobie pozwolić na podobne marże?
  • arkaszka1 13.08.08, 23:57

    Nie od razu Kraków zbudowano... Trzeba będzie poczekać parę miesięcy
    a trochę zmięknie. Zysk trzeba przyznać imponujący, oj jelonki
    wiedzą jak dać się oskubać. Może i oni chwilę mogą poczekać, ale nie
    wszyscy tak się utuczyli na developerce.
    --
    Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
  • Gość: michol IP: 167.127.24.* 14.08.08, 12:15
    koniec.kropka.
  • Gość: klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 13:34
    Czym handlowałeś - śrubkami, zapałkami czy papierem toaletowym? Tu mowa o marzy
    25% (i tak pewnie zaniżonej) od towaru wartego 400-500 tys pln tys za metr.
  • Gość: kloc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 11:19
    Moja. średnia marża za ub.r. 35 proc. Doradztwo, elegancko mówiąc
    consulting. W tym roku obroty bedą większe o 1/4 więc marża spadnie
    do 31-33 proc. Ale spoko, niektóre kontraty mają 100 proc. marży.
    Inne idą na 10 proc. ze względu na prestiżowego partnera lub inne
    pierdy.
  • Gość: marza vs narzut IP: *.biztech.pl 14.08.08, 11:54
    jesli ktos pisze ze ma 100 % marzy, to chyba nie odroznia marzy od
    narzutu, tak wiec nie wiem co to za consulting, chyba straganowy
  • Gość: koma IP: *.gdynia.mm.pl 14.08.08, 08:13
    Drogi panie prezesie,
    problem w tym ,że ceny nie wzrosną.
    Jak chcecie sprzedać kolejne tys mieszkań to czas zrezygnować z
    kosmicznych marż. Ani za 1,5 roku ani za 5 lat nie będzie tylu ludzi
    aby płacic taka kase za kurniki.
    30 procent przyjdzie wcześniej lub później- mnie ma na co czekać.
  • arkaszka1 14.08.08, 08:35

    A miał być boom od jesieni 2007, wiosny 2008, a już napewno od
    jesieni 2008, a teraz policzmy na co liczą, jeśli chcą wstrzymać się
    o pół roku, to ruszą za rok, dodać do tego czas budowy ( przecież
    4,7tys mieszkań nie buduje się w miesiąc) około 1,5-2 lat, wychodzi
    około 3 lat. Na tyle część expertów określa przewidywany czas
    zastoju na rynku nieruchomości, jak widać prezesi D.D. też to mimo
    woli potwierdzają. A co do cen swoich nieruchomości, przez chwilę
    pewnie jeszcze będą utrzymywać na wysokim poziomie, na szczęście dla
    klientów być może są największym developerem, ale ich udziały w
    rynku to zaledwie kilka procent budowanych mieszkań, inni chętnie
    wybudują i sprzedadzą swoje inwestycje. Obrażą sie na rynek, nie
    będą budować- trudno, konkurencja przejmie ich pozycje, kontrakty,
    życie nie znosi pustki.
    --
    Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
  • Gość: prawda IP: 212.160.172.* 14.08.08, 08:16
    To nie jest opóźnianie budowy ale początek kłopotów deweloperów i
    zbliżające się ich bankructwa.
    Poczekamy na duużo niższe ceny o 30-40%.
    Nie boimy się powstrzymania nowych inwestycji (zresztą tylko
    wirtualnych)gdyż jest mnóstwo nowych miszkań wystawionych na
    sprzedaż, które nie znajdują nabywców, następnie jest pełno mieszkań
    w budowie a te muszą być zakończone przez deweloperów bo wzięte
    kredyty trzeba spłacać bankom.
    A na dodatek na rynku wtórnym jest całe zatrzęsienie mieszkań do
    sprzedaży,które były kupowane jako inwestycje.
    Także proszę nie straszyć ludzi,którzy będą decydowć się na zakup
    mieszkania że dla nich nie starczy bo napewno starczy i bez waszych
    śmiesznych inwestycji bo podaż mieszkań wystawionych na sprzedaż
    przerasta popyt kilkakrotnie.
  • Gość: adam IP: *.171.22.242.crowley.pl 14.08.08, 08:37
    Oficjalnie przyznał się do marnego zysku 25%. Zapewne jest on troche
    wyższy i w tych 8 tys. zł za metr kw. ok. 3-4 tys. to zysk.
    A frajerów ubywa, oj ubywa. Niedługo będą skakali z okien tych
    pieknych mieszkań jak przyjdą ponaglenia z banku
  • Gość: krytyk IP: 195.7.30.* 14.08.08, 08:45
    Prezesunio odlozyl kase na boku. Wezmie was glodem. Nie macie szans
    z gruba ryba.
  • smok_sielski 14.08.08, 08:51
    Firma musi miec plynnosc - deweloper zeby istniec musi budowac i sprzedawac. Nie
    moze stwierdzic "zaczekam sobie 3 lata az znow ceny rusza do nieba" i pojechac
    na hawaje. Nie ma tak dobrze. Kwestia czasu az Pan Prezes zmienknie - na razie
    robi dobra mine do zlej gry. Do czasu powiadam, do czasu :)
    smok

    --
    wolnemedia.info
  • smok_sielski 14.08.08, 08:52
    "zmięknie" oczywiscie :)
    smok

    --
    wolnemedia.info
  • Gość: arbajter IP: *.static.qsc.de 14.08.08, 09:15
    Kto ci powiedział, że on nie ma płynności?
    Prezes otoczył się grubą warstwą tłuszczu, i tak przetrwa srogą zimę.
    A wy nie. Zdechniecie po prostu.
  • Gość: prawda IP: 212.160.172.* 14.08.08, 11:26
    Jeśli zdechną Ci co chcą kupić mieszkanie to prezesa czeka to samo
    tylko z niewielkim opóźnieniem. Bo na tych co już mają mieszkania
    deweloperka na nich nie zarobi bo wcale zakupem się nie interesują.
  • arkaszka1 14.08.08, 09:36

    Zaraz, zaraz, przecież w 2009 mieszkania mają zdrożeć o 10%.
    Kto wstrzymuje budowę gdy są takie świetlane perspektywy:).
    Wybudowanie będzie tańsze o minimum 5% ( spadek cen materiałów,
    niższe marże firm budowlanych, itp) ceny wzrosną o minimum 10%, tak
    czytałem w zeszłym tygodniu w G.W. ( bardzo "szanowany" dziennikarz
    tak pisał więc napewno prawda):). Więc dodajmy 5% + 25%+ 10%= 40%
    czystego zysku netto i oni chca wstrzymać budowy, cos tu chyba jest
    nie tak, nie mówią nam całej prawdy.
    --
    Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 11:05
    Nie masz pojecia o procentach.
  • Gość: arkaszka1 IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:27
    zapis matematyczny to to nie jest:), chodziło o pokazanie absurdu,
    ale faktycznie wstrzymywanie inwestycji przy takich się wspaniałych
    perspektywach jest trochę dziwny. Czy nie siałbyś marchewki w
    sytuacji gdy w tym roku zarobiłeś na niej 25%, staniały nasiona,
    nawozy, a w przyszłym roku ma być jeszcze droższa o 10%.
  • yulek_cezar 14.08.08, 08:52
    Pewnie nie ma gdzie gotówki upychać z tych sprzedanych mieszkań. Ceny będą
    rosnąć w nieskończoność! Dążymy do poziomu Moskwy! Taniej już nie będzie! Taaaa....
    --
    Imperium Cezara
  • damianbsc 14.08.08, 08:57
    Najlepsze lokata to 8%, developerka daje 25% a przy tak duzych kwotach to
    powinno byc 5-10% co i tak by dawalo grube miliony.
    --
    pomogeinnym
  • maniek_ok 14.08.08, 09:32
    Przeciez ma gdzie upchac. Tak naprawde jestesmy w dziwnym punkcie w kwestiach
    finansow kraju - sa teraz rozne scenariusze przed nami. A deweloperzy maja kupe
    ziemi i mieszkania - w takiej sytuacji to zawsze lepsze niz czysta gotowka.
    Facet doskonale wie co robi, a na zwykla codzienna egzystencje starczy pewnie
    dochodow z biezacej sprzedazy - bo taka jest zawsze, nawet w czasach kryzysu.
    Naprawde dla dewelopera to ze dolaczy garaz za darmo (ktory jest juz w budynku
    tak czy siak) to maly pikus - klient wplaca tak ogromna kase ze nie ma sie co
    bac. Pamietajmy ze srednio jeden maly "apartament" 50m2 to czyste 350kpln
    gotoweczki na koncie dewelopera. za to naprawde mozna sporo wyplat zrobic i
    sporo sprzetu zatankowac. Dwa mieszkania miesiecznie i kasy na zycie starczy.
  • Gość: Slav IP: *.vefuk.com 14.08.08, 12:04
    Pamietaj, to co idzie do gory, zejdzie na dul. Prawo ekonomi. Anglia
    tez mowila ze caly czas nieruchomosci beda szly w gore i co, kazdy
    teraz piszczy. Developerzy obnizaja ceny a lodzie nie moga dostac
    kredytow na mieszkania i gospodarka sie zadlawila. Zadna instytucja
    finansowa nie istnieje jak lodzie nie biora kredytow i kolko sie
    zamyka. Ty se kup teraz a ja poczekam. Nawet jedz do Moskwy i tam
    tez se kup jezeli twierdzisz ze ceny caly czas beda szly w gore.

    Narka
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 09:38
    Nie kupiłeś mieszkania kiedy były tanie? Tak? W takim razie forum
    Gazety rzeczywiście jest najlepszym miejscem do wylewania swoich
    frustracji. Pogarłacz trochę, poprorokuj spadki, bankructwa
    deweloperów, itd. A co tam, pisz ile wlezie. Dodaj, że w Berlinie
    jest taniej, W Dubaju i na Karaibach. Zrób kilka wyliczeń
    finansowych, wszak na ekonomii i gospodarce też zapewne doskonale
    się znasz (jak wszyscy tu piszący:). Do działa! Hej!

    p.s. jeszcze Kretynofil niech dorzuci swoje trzy grosze. Przecież on
    może rozpisać harmobogram wydarzeń na rynku nieruchomości na
    najbliższe 15 lat. On wie wszystko!
    Piszcie, piszcie. Statystyki oglądalności portalu Gazeta.pl rosną.
    Artykuły o tematyce nieruchomościowej są motorem sukcesu.
    :)
  • Gość: anty IP: 195.42.249.* 14.08.08, 09:58
    Ty "stado frustratów" też czytasz te artykóły, czyżby nie jesteś
    pewien, czy dobrzez zrobiłes kupując mieszkanie??? :-).
  • steady_at_najx 14.08.08, 10:02
    Nasze "pseudo-ekonomiczne" gadanie jak mowisz moze pozwolic ludziom czytajacym to forum wyrobic sobie wlasne zdanie. To gadanie stoi w opozycji do klamliwych regularnie pokazujacych sie artykulow podplaconych marnych dziennikarzyn.

    Natomiast zastanawia mnie twoja nie do konca ukryta furia.

    zaynwestowalo sie i nie ma kto klity kupic ?

    czy moze pracujesz u dewelopera i z dnia na dzien obawiasz sie poteznego kopa w dupe ktory przeniesie twoje piekne fantazje marketingowca na ulice ?

    > Piszcie, piszcie. Statystyki oglądalności portalu Gazeta.pl rosną.

    Swietnie - moze dzieki temu mniej ludzi da sie naciagnac na fajansiarskie klity kupowane na 40 letnich wyrzeczeniach w imie 50% marzy opakowanej w slowa "robimy prawie po kosztach" i "taniej sie nie da".
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 10:10
    O to dopiero jest wypowiedź kogoś sfrustrowanego....
  • Gość: Andrzej IP: 194.196.236.* 14.08.08, 10:22
    Całe forum gazety to tłum frustratów wylewających swoje żale jak to ich nie stać na mieszkanie, o ile jeszcze mieszkania stanieją, na każdy artykuł o mieszkaniach pojawia sto wpisów frustratów jakie to spadki będą o 30% 40%
  • steady_at_najx 14.08.08, 10:30
    No ale co z tego zirytowanego belkotu wynika ?

    Ze nikt nie chce klity od ciebie odkupic ? Ze ludzie zauwazyli ze to gowno nie jest warte tyle ? I ze wirtualne zyski przepadaja ynwestorku ?

    Myslisz ze komus po ambicji pojedziesz ?

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • bogulo2 14.08.08, 13:09
    On ma rację..niestety. Nie dali nam kredytów na 400 000zł na 35m2 w apartamentowcu jedyne 29,99min od centrum (o 4 nad ranem)...nie dali...hlip hlip

    A to dlatego, ze jesteśmy PO*E*ANI i mamy żółte papiery. W banku chcieli zaswiadczenie o poczytalności gdy wspomniałem że mieszkania muszą stanieć. Lekarz u którego byłem w jego nowym gabinecie wydzielonym z "apartamentu" stwierdził ze jestem idiotą, durniem i frustratą.

    I co? Bank nie dał mi krechy...powieszę się chyba bo JA CHCĘ MIEĆ DŁUGI nie do spłacenia!!!! CHCĘ!!!!!!! DAJCIE MI KREDYT!!!!

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • kretynofil 14.08.08, 11:10
    Skoro to my jestesmy frustratami, a Ty nim nie jestes, to skad tyle emocji w
    Twoim poscie? Czym sie tak zirytowales? Tym ze banda domniemanych frustratow
    napisze ze ceny spadna, czy raczej tym, ze wiesz ze maja racje?

    Bo wiesz, jesli my wszyscy sie mylimy, to nie ma sie co wsciekac. Licz swoje
    wirtualne zyski, wystawiaj oferte po kilkaset pierdylionow za m2 i pakuj sie do
    wyjazdu na wakacje zycia na Karaiby. Przeciez juz za moment boom ruszy od nowa,
    Ty sprzedasz z 1203910293% zyskiem i w ogole bedzie jeden wielki happy end.
    Przeciez w to wierzysz, prawda?

    A moze jednak wiesz ze tak nie bedzie, wiesz ze my mamy racje, ze nasze prognozy
    sa warte wiecej niz Twoje chciejstwo - i stad ta irytacja? No, jak to jest, synek?

    Co do moich prognoz, to na 15 lat do przodu nigdy nie prognozowalem, do tej pory
    moje prognozy na najblizsze kilka lat sprawdzaja sie doskonale :) To tez Cie
    irytuje, prawda?

    Wez sobie cos na uspokojenie, synek, bedzie sie milej czekalo na komornika,
    kiedy zaczniesz zalegac ze splata rat :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:49
    kretynofil napisał:

    > Skoro to my jestesmy frustratami, a Ty nim nie jestes, to skad
    tyle emocji w
    > Twoim poscie? Czym sie tak zirytowales? Tym ze banda domniemanych
    frustratow

    na temat frustracji to na pewno masz wiele do powiedzenie, bazujac
    na wlasnych doswiadczeniach. Swoja droga skad u Ciebie tyle agresji
    i bezsilnej zlosci?

    > napisze ze ceny spadna, czy raczej tym, ze wiesz ze maja racje?
    >
    > Bo wiesz, jesli my wszyscy sie mylimy, to nie ma sie co wsciekac.
    Licz swoje
    > wirtualne zyski, wystawiaj oferte po kilkaset pierdylionow za m2 i
    pakuj sie do
    > wyjazdu na wakacje zycia na Karaiby. Przeciez juz za moment boom
    ruszy od nowa,
    > Ty sprzedasz z 1203910293% zyskiem i w ogole bedzie jeden wielki
    happy end.
    > Przeciez w to wierzysz, prawda?
    >
    > A moze jednak wiesz ze tak nie bedzie, wiesz ze my mamy racje, ze
    nasze prognoz
    > y
    > sa warte wiecej niz Twoje chciejstwo - i stad ta irytacja? No, jak
    to jest, syn
    > ek?

    Jakie Twoje prognozy? Piszesz co Ci slina na jezyk przyniesie,
    glownie wyzwiska.

    > Co do moich prognoz, to na 15 lat do przodu nigdy nie
    prognozowalem, do tej por
    > y
    > moje prognozy na najblizsze kilka lat sprawdzaja sie doskonale :)
    To tez Cie
    > irytuje, prawda?
    >
    > Wez sobie cos na uspokojenie, synek, bedzie sie milej czekalo na
    komornika,
    > kiedy zaczniesz zalegac ze splata rat :)
    >
    > ----------------------------------------------
    >
    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
    forach
    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca
    > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej
    > lektury :)
  • mara571 14.08.08, 11:56
    ja swoje problemy juz dawno rozwiazalam. Kredyt splacilam. Na splate kredytu
    potrzebne nam bylo na poczatku 30 % dochodow netto, potem mniej. W tamtach
    czasach bank nie dawal kredytu, jesli sie nie mialo 30-40 % srodkow wlasnych.
    Mieszkania kupione przez mlodych ludzi w latach 2006-2007 w stanie surowym za
    7000 do 9000 zl za mkw beda przyczyna wielu nieszczesc.
    Wiekszosc "szczesliwych" posiadaczy nowych mieszkan w Warszawie, Krakowie czy we
    Wroclawiu nie bedzie w stanie zaplacic pierwszej raty po tym jak straca prace
    lub ich pracodawca, jak to w Polsce czesto bywa przestanie placic lub bedzie
    placil z opozieniem.
    Slyczalam tez, ze wielu "szczesliwych posiadaczy nowych mieszkan" nie oplaca
    zarzadcy kosztow eksploatacyjnych. To oznacza, ze ich na te mieszkania nie stac.
    Banka spekulacyjna pekla: popyt zostal sztucznie zawyzony przez doswiaczonych
    marketingowcow, banki zwabila perspektywa wysokich zyskow w dlugim okresie
    czasu. Mlodzi ludzie staneli pod presja srodowiska "co za pie.. z ciebie, jak
    jeszcze mieszkasz u mamusi".
    Jak to jest w Polsce kupowano kiepski produkt po zawyzonych cenach. Pare tysiecy
    ludzi zaplaci za to swoim zmarnowanym zyciem i ciagalymi ucieczkami przed
    komornikiem.
    Co do bankructw dewelpmerow: nie wszyscy zbankrutuja, ale takie zyski sie juz
    nigdy nie powtorza.
    Mieszkan w Polsce brakuje, ale brakuje przede wszystkim nieszkan dla ludzi
    niezamoznych. Rynek na 50m nowe mieszkania-klatki sie juz konczy. A te,ktore
    jeszcze sa w budowie lub do sprzedania musza byc znacznie tansze, wtedy znajda
    kupcow.



  • kretynofil 14.08.08, 12:10
    > Wiekszosc "szczesliwych" posiadaczy nowych mieszkan w Warszawie, Krakowie czy
    we Wroclawiu nie bedzie w stanie zaplacic pierwszej raty po tym jak straca prace
    lub ich pracodawca, jak to w Polsce czesto bywa przestanie placic lub bedzie
    placil z opozieniem.

    Niestety jest to prawda, a recesja sie zbliza. Ciekawe co wtedy beda pisac
    szybkobiezni, ktorzy zasmiecaja dzisiaj forum komentarzami w stylu "kto nie
    kupil mieszkania, przegral zycie!". Troche ich szkoda, ale lekcja pokory i
    szacunku jest warta kazdej ceny, a wyjdzie im to na dobre :) Nie ma tego zlego,
    jak madrzy ludzie mawiaja...

    > Slyczalam tez, ze wielu "szczesliwych posiadaczy nowych mieszkan" nie oplaca
    zarzadcy kosztow eksploatacyjnych. To oznacza, ze ich na te mieszkania nie stac.

    Niektorzy nie placa, bo zapominaja, niektorzy, bo chca "zobaczyc co bedzie", a
    sa tez tacy, ktorzy nie zgadzaja sie z wysokoscia oplat. Masz jednak racje co do
    tego, ze wielu tych ludzi po prostu na ich mieszkania nie stac.

    > Co do bankructw dewelpmerow: nie wszyscy zbankrutuja, ale takie zyski sie juz
    nigdy nie powtorza.

    Tak i nie. Rzeczywiscie, nie wszyscy zbankrutuja, ale nie zgadzam sie ze takie
    zyski sie nie powtorza. To jak z gielda - kolejne pokolenie pucybutow
    korporacyjnych nadchodzi, i za dziesiec lat bedzie mozna ich strzyc, tak jak sie
    to stalo przed rokiem. Ludzie sa durni, nie ucza sie na bledach i dlatego ciagle
    je powtarzaja :)

    Pozdrawiam!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:50
  • cozano 14.08.08, 15:10
    "kolejne pokolenie pucybutow korporacyjnych nadchodzi, i za dziesiec lat bedzie
    mozna ich strzyc, tak jak sie to stalo przed rokiem."
    Raczej bym polemizowal z Toba w tym punkcie. Za 10 lat to na rynek bedzie
    wchodzilo pokolenie nizu demograficznego, roczniki gdzies o 40% mniej liczne niz
    obecne, a za to na lepszy swiat bedzie sie przenosic pokolenie powojennego wyzu
    demograficznego. Inaczej mowiac ludnosc spadnie, liczba mieszkan raczej wrecz
    przeciwnie. Nawet naiwnym bedzie trudno wmowic, ze nieruchomosc to zyskowna
    inwestycja.
  • kretynofil 14.08.08, 15:30
    Oczywiscie, moze to nie beda mieszkania, moze akcje, moze fundusze - tak to juz
    jest na swiecie, ze co kilka-kilkanascie lat gospodarka sie rozpedza, a
    naganiacze potrzebuja na tym zarobic. Kupuja wiec cos tanio, a jak juz sie
    obkupia, zaczynaja trabic ile na tym zarobili i sprzedaja to leszczom.

    Spoko loko, ta historia sie powtorzy - a jak szybko, to zalezy tylko od tego jak
    bardzo leszcze oberwa teraz po tylku. Im bardziej, tym dluzej trzeba czekac na
    kolejne pokolenie leszczy :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 16:07
    A masz jakieś twarde dane potwierdzające bzdurki, o których piszesz
    Kretynofilku? Jaki procent kredytobiorców zalega bankom ze spłatami
    rat, wiesz? Ile postępowań egzekucyjnych wszczęto wobec osób, które
    zaciągnęły kredyt/y na mieszkania i ich nie spłacają, wiesz? Z iloma
    takimi przypadkami się spotkałeś? O ile wiesz?

    Klepiesz od rzeczy na podstawie tego "co Ci się wydaje" a nie tego
    jak jest w rzeczywistości.
  • mara571 14.08.08, 16:19
    to ja pisalam o tych niebezpieczenstwach.
    Problemow moze teraz nie ma, ale sie zaczna, jak sie zaczna zwolnienia.
    Ci mlodzi ludzie nie maja najczesciej zadnych oszczednosci, po tym jak kupili ta
    50 m klitke, ja wykonczyli i umeblowali.
    W poprzednim boomie nieruchomosci sprzedano na moim osiedlu 10 domow.
    6 nowych wlascicieli musialo jest sprzedac na poczatku 2000 lat roku, bo albo
    stracili prace albo firme.
  • kretynofil 14.08.08, 16:50
    ...w odroznieniu od Was, naganiacze, zawsze mam twarde dane. Mozesz je znalezc
    tutaj:

    dom.gazeta.pl/kredyty_hipoteczne/1,87827,5186273.html

    A wystarczylo zapytac pana googla :)

    "Dziś odsetek niespłacanych w terminie kredytów nie przekracza 4-5 proc., ale
    dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wskazują, że już 6-8 proc.
    kredytobiorców spłaca raty z dużym trudem, zaś 9-10 proc. przewiduje, że będzie
    z tym miało kłopoty w przyszłości. To ok. 800-900 tys. osób."

    Oczywiscie nie chodzi tylko o kredyty hipoteczne, ale o wszystkie kredyty -
    problem w tym, ze jesli kogos nie stac na raty za lodowke (200 PLN/mc), to
    niedlugo (o ile ceny dalej beda rosly, a zarobki przestana, jak sugerowal
    ostatnio Lewiatan) bedzie mial problem ze splacaniem kredytu hipotecznego (2000
    PLN/mc).

    To sa dane, uzasadniajace moje przekonanie o przyszlych problemach ze splata.
    Teraz mozesz sie wykazac, naganiaczu, i podac inne dane, ktore moja teorie
    obala. Czekamy z utesknieniem :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • cmoknij_mnie_w_pompe 14.08.08, 18:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sebastianz1 14.08.08, 14:58
    Słuchaj, już nawet ja przestałem czytać te wypociny-dziś zrobiłem wyjątek i co widzę? Wciąż to samo, tj. dwóch, trzech gieroji z monopolem na wiedzę i nieomylnością najwyższego robi ten sam zamęt, co zwykle. W pracy taką beczkę z nich mamy, że głowa mała. Chłopcy dorobili się statusu sieciowych guru od nieruchomości :). Lepszy taki awans, niż żaden :).
    A na poważnie, to jakim twardzielem trzeba być, żeby dzień w dzień wchodzić na forum i klepać w kółko to samo. Że drogo, że źle, że kryzys, że nie stać itd itp. Oni chyba naprawdę muszą być w desperacko ciężkiej sytuacji, żeby tak się tutaj poświęcać wierząc, że swoim sapaniem są w stanie cokolwiek zmienić. A może to taka zawaluowana forma krzyku bezradności? Mi szczerze mówiąc po kilku dniach już się znudziło. Wolę swój czas poświęcić na zarabianie. Pół roku człowiek przyciśnie i będzie miał w dupie czy coś zdrożało czy potaniało, bo będzie go to obchodziło tyle co zeszłoroczny śnieg. A 'frustraty' dalej będą sapać i 'pińcetną' kalkulacją udowadniać, że są gieroje nie w ciemię bici i potrafią coś taniej o 20zł kupić. A wciąż jeden byznesmen z drugim będą siedzieć w tych swoich kawalerkach 20-metrowych, albo na wynajętym, pierdząc w nie swój stołek. Żal i poruta panowie. Dorosłe chłopy! Weźcie się bolki do roboty albo zagrajcie w totka zamiast ruch bezcelowo na sieci robić. Pożyteczniej będzie.
  • kretynofil 14.08.08, 15:01
    Czy tylko trzy rezerwacje 10/90 na kredyt pod hipoteke mieszkania babci z ktora
    mieszkasz i pretensje do calego swiata, ze "ynwestycyje" nie ida?

    Bo wiesz, mozesz sie nabijac z moich argumentow, z trafnosci moich prognoz i z
    czego jeszcze chcesz, ale warto by bylo napisac cos konkretnego - na przyklad
    dlaczego uwazasz, ze ktos od Ciebie odkupi te rezerwacje, albo, jesli wolisz,
    dlaczego w ogole powinny sie sprzedac :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • steady_at_najx 14.08.08, 15:06
    U sebiastianek. Jeszcze niedawno przedstawiales sie jako niezalezny obserwator. A teraz znow wylazi naganiacz. I jeszcze jakie zlosliwosci "na poziomie". Ach... no dowal cos jeszcze moze uda ci nas nas zniechecic w naszej "bzdurnej misji spolecznej" i w naszej "frustracji". Skoro ci sie znudzilo poprostu nie wchodz. Wolna wola. Moze zostaw to ludziom ktorzy chca czytac forum i jakies informacje stad wynosza. Co cie obchodzi nasza osobista sytuacja ? Zwyczajnie denerwuje cie ze jest ktos kto potrafi zbic argumenty takich naganiaczy jak ty.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 16:12
    Ooooo, steady_at_najx też jest profesjonalnym analitykiem,
    wszystkowiedzącą wróżką, specjalistą od nieruchomości i forumowym
    społecznikiem w jednej osobie:) Razem z Kretynofilkiem tworzą
    swoistą frakcję na tym forum - frakcję zaklinaczy deszczu:)
  • steady_at_najx 14.08.08, 16:15
    Ziew. Nie nie jestem. Ale w przeciwienstwie do ciebie oszolomie uzywam konkretnych argumentow.
    Kpij bo tylko tyle zostalo z tego hurra-optymizmu i euforii kiedy kupowales rezerwacje.
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mara571 14.08.08, 15:21
    a dlaczego? Bo kilka osob probuje sie przeciwstawic oglupiajacej propagandzie,
    ze taniej juz nie bedzie i trzeba brac jak sie ma zdolnosc kredytowa, bo inaczej
    przegra sie zacie.
    Nie jestem w desperackiej sytuacji, swoje problemy mieszkaniowe dawno rozwiazalam.
    Zarabiam niezle, ale szanuje kazdego eurocenta, ktorego zarobie.
    I wkurza mnie jak jestem w Polsce, ze w prymitywny sposob oglupia sie Polakow
    kazac im placic duzo wyzsze ceny za prawie wszystkie towary. I w dodatku ludzie
    oglupieni reklama ( "bo tak w telewizji reklamuja" - cytat z rozmowowy z jedna
    ekspedientka w Sephorze) gotowi sa placic te zawyzone ceny.
    Pol biedy jak chodzi o drobiazgi: w nieruchomosciach idzie jednak o cos innego.
    Przeplacasz kiepski towar (50mkw w budynku z wieloma lokatorami, jak dla
    biednych w Europie) i w dodatku bedziesz oddawal 10-20% swoich dochodow bankowi.
    Mowie tylko o procentach od kredytu, nie o splacie.
    Jest tyle wspanialych rzeczy na tym swiecie, czy trzeba koniecznie oddac polowe
    zarobionych pieniedzy innym. Bez jakiejkolwiek korzysci dla siebie. Nie probuj
    mi wmowic, ze szczytem marzen jest 50 mkw w Bialolece z mini-balkonem i widokiem
    na kuchnie w sasiednim "apartamentowcu"
  • Gość: Anna IP: *.szczecin.mm.pl 18.08.08, 14:26
    Mara, bardzo rzeczowo i logicznie piszesz. Calkowicie sie zgadzam z
    Twoimi pogladami. Mysle, ze jednak jeszcze troche czasu uplynie,
    zanim Polak zrozumie, ze zycie ma o wiele wiecej do zaoferowania niz
    uziemienie sie na rzecz bubla (o przepraszam, apartamentowca!) na 30
    lat. Mam wrazenie, ze to jakis kiepski film... I wspolczuje tym
    setkom mlodych ludzi, ktorzy dali sie oglupic...

    Prosze bywaj tu czesciej, bo takie osoby jak Ty sa na tym forum
    potrzebne.
    Pozdrawiam cieplo! :)
  • ilirian 14.08.08, 09:40
    Zysk 69 mln netto za kwartał, w kwartale sprzedano 352 mieszkania. Średni zysk
    na jednym mieszkaniu 69mln/352 = 196022,72. Moje gratulacje dla sprzedawcy.
  • kretynofil 14.08.08, 11:15
    Ciekawe jak na to by zareagowal przecietny Kowalski, ktory kupil mieszkanie, bo
    przeciez nie bedzie pchal kasy za wynajem komus do kieszeni :)))

    190KPLN. Jakies 10 lat wynajmu za darmo :)))) No, powodzenia, naganiacze -
    obalcie ten argument :)))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • arkaszka1 14.08.08, 11:34
    Mylisz sie kolego, to nie 190 tys tylko 190 tys + odsetki czyli
    około 360-400 tys. Teraz niech się chłopaki wysilą.



    --
    Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
  • Gość: SALWADOR IP: 195.205.42.* 14.08.08, 11:42
    Oj niestety tu się mylisz. Nie będzie to 300-400 tyś. To będzie te
    190tyś. Z prostego powodu. Deweloper dostaje powiedzmy 450tyś za
    inwestycję (w tym 190tyś zysku) a to bank daje raty, więc tą resztę
    to zarabia bank.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 11:47
    A ja cały czas nie wiem, co to ten tajemniczy "tyś". o którym niektórzy tak mówią...
  • kretynofil 14.08.08, 11:52
    ...sie jelonkami kredytowymi. Przypomina nieco rysia, tylko jest bardziej
    czerwony na ryju i spasiony na brzuszysku.

    Tyjacy rYS' = TYS' :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • kretynofil 14.08.08, 14:06
    Bardzo ladnie, bardzo ladnie - zgodnie z wytycznymi pracodawcy, robisz sliczny
    smietnik na forum.

    Moze po prostu zaczniesz wrzucac na fora dotyczace nieruchomosci, ktorych tresc
    nie podoba sie pracodawcy, losowe wpisy skladajace sie z kilku tysiecy zer i
    jedynek albo kropek i przecinkow?

    To by bylo bardziej skuteczne niz to co robisz teraz.

    A tak na powaznie - nie martwi Cie to, ze wylecisz z roboty jak Twoj pracodawca
    zorientuje sie po Twoich wpisach, ze nie masz na temat nieruchomosci nic do
    powiedzenia? Bo wiesz, nie mi oceniac Twoja prace, ale wydaje mi sie ze jedyne
    co jestes w stanie ugrac, to osmieszenie samej siebie i posrednio swojego
    pracodawcy - a raczej calej branzy, bo mam wrazenie ze wiekszosc ludzi na tym
    forum patrzy na "wypowiedzi" Was, naganiaczy, z obrzydzeniem...

    No coz, czyn swoja powinnosc, w koncu Ci za to placa. Smiec dalej, a ja dalej
    bede zglaszal Twoje posty do usuniecia...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 14:16
    Agresja, zawisc to Twoje credo :-)
  • kretynofil 14.08.08, 11:56
    Arkaszka ma racje, "do kieszeni" pchamy komus znacznie wiecej niz tylko marze
    dewelopera. To, do czyjej "kieszeni" leca te pieniadze, nie ma wielkiego
    znaczenia dla Kowalskiego - dla niego wazne jest to, ze nie zarobki Iksinski
    (wlasciciel mieszkania na wynajem), tylko Iksinski, prezes firmy budowlanej i
    jego brat, Iksinski, prezes banku :)

    Trudno odmowic Kowalskiemu zelaznej logiki - w koncu znacznie lepiej jest, kiedy
    bardzo duzo zarabia Iksinski, niz kiedy znacznie mniej zarabia Iksinski :))))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • kubanczyk_ja 14.08.08, 12:28
    chyba jedak te 360-400k,[nie chodzi oto kto zarabia tylo ile naprawde jestes w
    plecy na takiej marzy] za co moglbys wynajmowac przez 20 lat bo na te 190k zysku
    dewelopera bierzesz kredyt, wiec 190k dla dewelopera, reszta dla banku.[udzial
    banku w zysku dewelopera, a dolicz jeszcze odsetki od realniej wartosci
    mieszkania] a jelonki sa wlasnie te ok 380k w plecy. za 1650 mozesz wynajmowac
    mieszkanie przez 20 lat, i wtedy sie wyrowna to, co wplaciles "komus" - dla mnie
    obojetne kto ze mnie zdziera, tylko ze nie podpisuje zgody na zdzieranie ze mnie
    przez 30lat
  • Gość: konchi IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 14:47
    Różnica polega na tym geniuszu, że (nawet zakłądając prawdziwość
    waszych zabawnych wyliczeń:)po 30 latach "jelonek" będzie już
    mieszkał u siebie:) A Ty wciąż będziesz - w zgodzie z samym sobą -
    wynajmował lokum od jakiegoś cwaniaka przez dalszych 30 lat, aż do
    smutnego końca... Nie wspominając juz o tym, że "jelonek" bedzie
    wtedy dysponował rzeczą o określonej (i dużej) wartości. I gdzie ten
    Twój zysk, O Wielce Zbuntowany Fanie Mieszkań Pod Wynajem? :D:D
  • steady_at_najx 14.08.08, 14:52
    Roznica polega na tym, ze wynajmujacy po tym czasie bedzie mial pieniadze ktore dobrze zainwestowane pozwola mu kupic 3 klitki od takich zaglodzonych kredytami jelonkow.

    A co do wartosci tych nieudolnie pobudowanych klit za 30 lat gdzie w Polsce bedzie 4 miliony obywateli mniej - dospiewaj sobie sam. Polecam jako przyklad byle DDR.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 14:55
    To zależy... Jeśli obecnie ceny wynajmu są mniejsze niż wielkość raty, to
    bardziej opłaci się odłożyć różnicę i za rok, dwa, gdy ceny spadną kupić taniej,
    biorąc mniejszy kredyt na krótszy okres. Kupowanie za wszelką cenę, jeśli ma się
    alternatywę jest bez sensu.
  • Gość: konchi IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 15:29
    Zgodzę się z Toba o tyle, że kupowanie "na siłę" byle czego za
    ciężkie pieniądze nie ma sensu. Też nie kupiłbym 65m2 w bloku na
    Ursynowie za 500k PLN, bo to bzdura (choć wielu dziś powie że to
    okazja:D). Chodzi mi tylko o to, że w kredycie na 30 lat nie ma nic
    złego, pod warunkiem że kupiłeś za dobra cenę i masz widoki że na
    tym nie stracisz. Taki kredyt to po prostu rozsądna inwestycja,
    gdzie wszystkie koszty (wliczając odsetki dla banku i marżę
    dewelopera) nie przewyższają zysków. Dodatkowo przez cały ten czas
    możesz mieszkać u siebie:). Zaś wynajem to - umówmy się - droga do
    nikąd i strata pieniędzy, zwłaszcza przy dzisiejszych cenach.Tyle.
  • steady_at_najx 14.08.08, 15:34
    >Chodzi mi tylko o to, że w kredycie na 30 lat nie ma nic
    >złego, pod warunkiem że kupiłeś za dobra cenę i masz widoki że na
    >tym nie stracisz

    Ale to jest to co ja mowilem od zawsze. Kupowac ? Tak! Ale tylko za rozsadne ceny. Wynajmowac aby przezyc banke i chore ceny.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 15:36
    Cóż - kredyt, jak kredyt - po prostu narzędzie, tak jak młotek, jeśli sie go
    umiejętnie używa, może być pożyteczny, a jak nie, to tak jak młotkiem, można
    sobie krzywdę zrobić.
  • kretynofil 14.08.08, 14:56
    Drogi kolego - jesli wynajem jest tanszy od kupna o 1000 PLN/mc (a tak wychodzi
    dla wiekszosci miast w Polsce), to przez 30 lat inwestujac ta roznice bede w
    stanie odlozyc znacznie wiecej niz warta bedzie klitka w bloku.

    I to wszystko tylko przy zalozeniu, ze ceny sie utrzymaja na obecnym poziomie,
    bo na chwile obecna na wynajmie mieszkania zarabia sie 5-15 KPLN miesiecznie
    tylko z tytulu spadkow cen.

    Ile razy bedziecie powtarzac ten sam argument? Ja rozumiem, ze bardzo Ci zalezy
    na prowizji, ale naganiac musisz sie jeszcze nauczyc.

    Lekcja pierwsza: zakladamy konto na GWnie, zeby nie bylo widac domeny z ktorej
    piszesz (w Twoim przypadku: kredytbank.pl). To pomoze Ci zdobyc minimum
    wiarygodnosci. Oczywiscie potrzebujesz miec jeszcze jakies argumenty...

    Dzieki za tego posta. Bede go cytowal za kazdym razem, kiedy ktos napisze ze
    kupno jest lepsze, bo wtedy ma sie cos swojego. Przynajmniej kazdy bedzie mogl
    ocenic, skad pochodza takie opinie :))))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • steady_at_najx 14.08.08, 14:59
    Kretynofil.

    Zauwazylem ze zaczynamy powtarzac sie z naszymi wyjasnieniami.
    Jeszcze troche i pomysle ze naganiaczy zastapily boty generujace te same problemy i pytania :))

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • kretynofil 14.08.08, 15:04
    ...z domeny banku.

    Inna sprawa, ze moze to rzeczywiscie boty, logowanie sie nie udalo, bot nie
    zauwazyl, nie zrozumial bledu i dlatego napisal cos bez logowania i sie wydalo,
    kto najbardziej jest przekonany o slusznosci zakupu :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: konchi IP: *.kredytbank.pl 14.08.08, 15:41
    Kolego, wcale mi nie zależy na ukrywaniu domeny z której piszę:):) W
    takim wypadku na pewno zrobiłbym tak jak mówisz:) Podjąłem z Tobą
    polemikę jedynie dlatego, że bawi mnie Twoje pianie z zachwytu na
    temat wynajmu, i tyle... Nikogo na nic nie namawiam, nie mówię też z
    usług jakiego banku ma skorzystać jeśli zdecyduje się na kredyt (a
    tak kupuje większość ludzi w Polsce). Nie wiem gdzie mieszkasz, ale
    w Warszawie ceny wynajmu sa obecnie tak chore że ten 1000 PLN zysku
    o którym piszesz to pobożne życzenie. Sam mam kredyt i przeliczałem
    to na własny użytek. A jako że większość ludzi dodawać potrafi, i
    nie są idiotami, twojej kampanii nie wróże przyszłości (pracujesz w
    pośredniaku nieruchomości?:):))
    PS> Ja przy obecnych cenach nie zdecydowałbym się na zakup
    mieszkania:) Dalej uważasz że robię na swoją prowizję? :D (zwłaszcza
    że nie robię w sprzedaży?:D)
  • kretynofil 14.08.08, 16:01
    Sam pisalem ze za kilka lat, jesli ceny beda dla mnie akceptowalne, mozliwe jest
    ze sam cos jeszcze kupie.

    W obecnej sytuacji jest to jednak decyzja znacznie gorsza od wynajmu i tyle.
    Pisalem to wiele razy.

    A ze prywatnie uwazam, ze wynajem jest ogolnie bardzo fajny, zwlaszcza dla
    mlodych ludzi, to inna sprawa. Nie kazdemu musi to odpowiadac...

    Ogolnie - nie czytasz uwaznie i czepiasz sie, chociaz nie rozumiesz o co mi
    chodzi. I tyle.

    Kupujcie ile chcecie, ale tylko wtedy, jesli rozumiecie wszystkie konsekwencje -
    rowniez te, ktore wystapia, jesli sie "skaly posraja", czyli cos pojdzie nie
    tak. O to chodzi wiekszosci naganiaczy, zebyscie nie mysleli o przyszlosci, o
    tym co bedzie, jesli dziecko Wam sie rozchoruje...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • arkaszka1 14.08.08, 15:00
    To prawda ale spójrz na to z drugiej strony, kupując te samo
    mieszkanie nie na górce spłacasz o kilkaset tysięcy mniej, więc gdy
    ty będziesz wyprówał sobie żyły na spłatę kredytu, twój sąsiad pod
    tobą który kupił takie samo mieszkanko będzie miał w kieszeni
    kilkaset złotych miesięcznie więcej na wyjazd na wakacje z rodziną,
    kino itp. A po 30 latach ty na progu wyczerpania nerwowego zajechany
    przez bank będziesz miał to samo, co on z ta tylko różnicą że jego
    było pewnie stać na posiadanie rodziny. Nikt tu na forum, nie uważa
    ze należy wynajmować przez całe życie, jeżeli człowieka stać należy
    kupić nieruchomość ale wszystko jest kwestią ceny. Większość tych
    wyliczeń pokazuje że nie ma co wpadać w panikę bo się traci płacąc
    nie na swoje, tylko kupić gdy to będzie miało konkretne finansowe
    podłoże.
    --
    Jelonki wszyskich krajów łączcie się.
  • kubanczyk_ja 14.08.08, 15:14

    Spoko przez 30 lat zdaze kupic. Nie jedna zdarzy sie obnizka w tym czasie, także
    sie nie martw, przez tyle czasu odloze wystarczajaco aby powiedzmy kupic gdy
    banki beda wymagaly 40% wkladu [tak jeszcze kilka lat temu bylo] - ale to bedzie
    tez czas kiedy nikt ni ebedzie kupowal bo nie bedzie go stać na kredyt wiec ceny
    beda niskie. pozatym nie jelonek nie "już" tylko "dopiero" po 30 latach bedzie
    na swoim

  • Gość: Martini IP: 82.139.30.* 14.08.08, 23:44
    Bez naganiania. W zysku netto spory udział ma przeszacowanie
    wartości banku ziemi pod inwestycje. Za bardzo upraszczacie, co nie
    oznacza że zysk nie jest godziwy.
  • Gość: bartekczar IP: *.mia.three.co.uk 14.08.08, 13:01
    no tak zysk netto z jednego kwartalu sprzedaz z drugie i mamy Wysmienitych
    matematykow.....
  • bogulo2 14.08.08, 13:20
    A wyobraźcie sobie, że większość mieszkań to 2 pokoje 250 000 - 350 000 ostatnio. Napisałem do dewelopera maila z prośbą o wycenę mieszkania. Odpisał mi 400 000zł. Zaoferowałem 200 000 jako moim zdaniem uczciwa cenę :) Hmmm...z wyliczeń ilirian wynika, że nie pomyliłem się. deweloper nie straciłby, a mógłby mieć pewnie ok 20tyś. zysku na czysto.

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • Gość: Zbylut IP: *.chello.pl 14.08.08, 15:10
    mieszkanie jakie chce kupic od poczatku roku kosztuje tyle samo...
    www.pbgorski.pl/oferta/ceny/osiedle-rozstaje.html
    i co mi z tych wyliczen ?

    Aha. Uprzedzajac konfabulacje kretynofila dzwonilem do PBgorskich i jedyne na co
    moga sie zgodzic w przypadku wplaty calej kasy to 5% znizki (na niektore
    mieszkania 10%).

    No ale Ty sobie mozesz liczyc...
  • steady_at_najx 14.08.08, 15:13
    Budynek A: III kwartał 2009


    Jeszcze probuja sie bronic.

    Poczekaj tak z pol roku i zobaczymy czy beda tacy twardzi.
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Zby IP: *.chello.pl 14.08.08, 15:34
    ta. Tyle tylko, ze interesujace mnie mieszkanie (84.16 m2) zostalo jedno...
    A w marcu bylo ich 6.
  • mara571 14.08.08, 15:35
    kupisz na licytacji za 2 lata...
  • steady_at_najx 14.08.08, 15:36
    Oh bidkulku nie ma akurat tego co cie ineteresowalo. Czyli stad wniosek ze zostaly same slabe i przeklada sie to na fakt ze deweloper nie obnizy....


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: mmm IP: 195.117.28.* 18.08.08, 14:18
    a na ch ci to mieszkanie ? za ta cene mozna miec dom w europie
    zachodniej ! Holandii, Niemczech, GD, Irlandii

    nie mowiac juz o tym ze np w Holandii dostaje sie mieszkanie
    socialne po 3-5 latach oczekiwania (bez znaczenia sa zarobki)

    tez tak sobie obserwowalem, az w koncu powiedzialem ze wyjezdzam z
    tego syfu, na zachodzie bede robil to samo za 3x tyle
  • Gość: jk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 09:42
  • przypadek 14.08.08, 10:41
    Na co liczy prezes? Liczy na to, że rynek zachowa się jak oligopol, czyli że
    każdy, a przynajmniej ci najwięksi gracze zachowają się podobnie - zamiast
    schodzić z marży i niepotrzebnie denerwować akcjonariuszy spadkiem współczynnika
    zysk netto/przychody (czemu to takie ważne, a nie kwota na akcję? Bóg raczy
    wiedzieć) zmniejszą sprzedaż i dzięki temu utrzymają wysokie współczynniki.

    Nadzieja nas - klientów tkwi w tym, że być może rynek jest trochę bardziej
    rozdrobniony, i wśród tych mniejszych znajdzie się paru inteligentnych ludzi,
    którzy nieco obniżą ceny, zwiększą standard i polepszą warunki umowy i zwiększą
    swój udział w rynku. To są właśnie te warunki rynkowe, w których można
    prześcignąć lidera, tylko trzeba trochę odwagi i wyobraźni, Panie i Panowie
    Developperzy.
  • Gość: xx IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.08.08, 11:27
    Nałęcz - kiedy ty zrozumiesz że jest coś takiego jak prawo popytu i podaży,
    jak oferujecie ceny z kosmosu to tylko kosmici kupią wam mieszkania. Widziałeś
    kiedyś kosmite? Ja też nie!

    Obniżcie ceny do 180.000zł za 40m2 w Krakowie, Wrocławiu to pogadamy a jak nie
    to sobie dalej sprzedawajcie- chociaż sprzedażą bym tego nie nazywał bo
    przeciez nikt od was nic nie kupuje. buahahaha

    nasza klasa
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 11:46
    Nic tak nie poprawia nastroju, jak czytanie 40 wypowiedzi
    domorosłych analityków rynku nieruchomości, opartych na danych z
    palca wyssanych.
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 11:55
    Nie kopie się leżącego, więc czemu wyżywasz się na biednych redaktorach GW?
  • steady_at_najx 14.08.08, 11:57
    To skoro z palca wyssane to je obal. Mozesz podeprzec sie tymi "prawdziwymi analitykami" - z gazet ( jeden nich ostatnio po przejzeniu profilu na naszej klasie okazuje sie nauczycielem ktory ostatnio dorywczo zajmuje sie "doradztwem kredytowym")

    Najlepiej po podparciu sie nimi kup z 10 mieszkan. Bedzie mial komornik co wystawiac.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • kretynofil 14.08.08, 12:01
    ...z palca podal Twoj przedmowca?

    Bo wiesz, moze ja glupi jestem, ale wydaje mi sie ze jesli on napisal, ze jest
    gotowy zaplacic 180KPLN za 40m2 w Krakowku, to raczej napisal szczera prawde - i
    tyle bedzie gotowy zaplacic i ani grosza wiecej :)

    To czy Tobie sie to podoba, czy nie, nie ma dla niego znaczenia - bo jak Ty mu
    za tyle nie sprzedasz, to znajdzie sie inny, ktory to zrobi, bo nie byl
    frajerem, nie kupil na gorce jak Ty i zysk przy takiej cenie sprzedazy
    zdecydowanie go usatysfakcjonuje.

    Przykro mi, wlasnie w najbardziej bolesny sposob poznajesz podstawowe prawa
    rynku :)))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:18
    to, że ktoś jest gotów to nie znaczy, że kupi. Dziś cena
    akceptowalna jest zupełnie inna. Oczywiście pozostaje czekać...
    Tylko pytanie co będzie z rynkiem. Autorytety w dzidzinie rynku
    nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach, jedynie dziennikarze z
    potrzeby tytułu i domorośli analitycy (może raczej zaklinacze
    rzeczywistości) tak gromnie tu obecni są "pewni" co będzie dalej, co
    wzrośnie, co spadnie, o ile i w perspektywie 20 lat.

    Życzę sukcesów w inwestycjach.
    Ja się na rynku nie znam, tylko bardzo lubię czytać tego rodzaju
    wątki, bo porawiają mi humor...
  • steady_at_najx 14.08.08, 12:21
    >Autorytety w dzidzinie rynku
    >nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach

    O kim mowisz ? O pieskach co siedza na pensjach banku ? Rzeczywiscie dziwne ze nie chca zlowrózyc.

    Pokaz mi autorytet z prawdziwego zdarzenia na polskim rynku. Taki niezaklamany i nieumoczony w zadne powiazania byznesowe, ktorego przewidywania sie sprawdzily w ostatnich latach ??


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:30
    Bryx, Kirejczyk... wypowiedzi tych Panów nie znajdziesz w prasowych
    wydumkach ponieważ nie są ciekawe, nie wprowadzają "dreszczyku
    emocji". Najchętniej cytowane są wypowiedzi analityków z mocno
    średnim doświadczeniem oparte na danych z serwisów
    nieruchomościowych - nie mających wiele wspólnego z
    rzeczywistością... Dodatkowo "analitycy" czują PR dla swoich firm.
    Obserwując rynek z boku od dwóch lat nikt z pseudoanalityków nie
    trafił z prognozami krótkoterminowymi, a co mówić o
    średnioterminowych.
    Pzry mojej ograniczonej wiedzy, mam wrażenie, że rynek jest jeszcze
    na tyle niedojrzały, aż nieprzewidywalny w okresie dłuższym niż 1
    rok, ale to tylko mmoje obserwacje...
  • kubanczyk_ja 14.08.08, 12:43
    buhaha

    "Kazimierz Kirejczyk, współzałożyciel i prezes REAS, należy do czołowych
    polskich ekspertów rynku mieszkaniowego w Polsce, wspierających jego rozwój od
    wczesnych lat 90."
    "Marek Bryx, Pracownik SGH od 1978 roku, profesor SGH od 2000, kierownik Katedry
    INWESTYCJI i Nieruchomości. "

    szczegolnie ten pierwszy to expert niezalezny, drugi tez zapewne umoczony w tym
    bagnie heheh
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:51
    W takim razie polecam analizy kolegi kretynocośtam..., ten na 100%
    jest niezależny, na umoczonego też nie wygląda... a te dwie cechy są
    najistotniejsze u kandydatów na speców od rynku...
  • kretynofil 14.08.08, 13:00
    ...w polowie 2007 roku pisal ze ceny w 2008 roku spadna 10-15% a moze wiecej. W
    tym czasie Reas pisal, ze wzrosna o kolejne 10-20%.

    Wyglada na to, ze ten kretyn, samozwanczy analityk, frustrat mieszkajacy z
    mamusia i kotem, Kretynocostam mial racje, w odroznieniu od Twoich autorytetow.
    Ciekawe, prawda?

    Dodatkowo pozwole sobie sprostowac, ja jestem "umoczony", bo kupilem na poczatku
    boomu mieszkanie na kredyt w Warszawie - ale rzeczywiscie jestem niezalezny, bo
    mi nikt nie placi za pisanie artykulow zgodnych z chciejstwem "yyynwestorow" od
    siedmiu bolesci...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:54
    kretynofil napisał:

    > ...w polowie 2007 roku pisal ze ceny w 2008 roku spadna 10-15% a
    moze wiecej. W
    > tym czasie Reas pisal, ze wzrosna o kolejne 10-20%.
    >
    > Wyglada na to, ze ten kretyn, samozwanczy analityk, frustrat
    mieszkajacy z
    > mamusia i kotem, Kretynocostam mial racje, w odroznieniu od Twoich
    autorytetow.
    > Ciekawe, prawda?

    A Ty gdzie mieszkasz? Nie z mamusia? Tylko oszczedz farmazonow o
    mitycznych zarobkach i jak to w Belgii jest normalne ze dostaje siue
    pieniadze za nic i mozna sobie siedziec w internecie.
    Naprawde uwazasz ze kazdy jest idiota?
    No coz, kazdy sadzi po sobie.

    > Dodatkowo pozwole sobie sprostowac, ja jestem "umoczony", bo
    kupilem na poczatk
    > u
    > boomu mieszkanie na kredyt w Warszawie - ale rzeczywiscie jestem
    niezalezny, bo
    > mi nikt nie placi za pisanie artykulow zgodnych z
    chciejstwem "yyynwestorow" od
    > siedmiu bolesci...
    >
    > ----------------------------------------------
    >
    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
    forach
    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca
    > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej
    > lektury :)
  • mara571 14.08.08, 14:09
    pogromca_kretynow, albo czyta nieuwaznie albo ma klopoty z pamiecia:
    Kretynofil juz dawno wyznal, ze mieszka i pracuje w Brukseli zarabiajac niezle
    pieniadze.
    Mam wrazenie pogromco, ze Kretynofil powoli zaczyna byc twoja obsesja..
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 14:24
    mara571 napisała:

    > pogromca_kretynow, albo czyta nieuwaznie albo ma klopoty z
    pamiecia:
    > Kretynofil juz dawno wyznal, ze mieszka i pracuje w Brukseli
    zarabiajac niezle
    > pieniadze.
    > Mam wrazenie pogromco, ze Kretynofil powoli zaczyna byc twoja
    obsesja..

    A jak ja napisze ze jestem bylym oborowym z PGRu spod Slupska albo
    multimilonerem to jaka jest wiarygodnosc tego oswiadczenia?

    Masz racje, dokladnie taka jak wiarygodnosc kretynofila?

    A moze ja jestem kretynofilem, piszacym pod innym nickiem?
    Kto wie?
  • steady_at_najx 14.08.08, 14:29
    > A moze ja jestem kretynofilem, piszacym pod innym nickiem?
    > Kto wie?

    Jesli tak myslisz to pora sie leczyc.

    I ponawiam prosbe poprzednikow - mow o sprawach zwiazanych z forum albo przenies sie na forum Psychologia i Psychiatria.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mara571 14.08.08, 14:32
    z Kretynofilen dyskutowalismy na tym forum o pewnych faktach, ktore znac moga
    ludzie:
    1. od dluzszego czasu pracujacy w "starej Unii"
    2. w IT
    3. zyjacy tutaj normalnie, jak przedstawicile klasy sredniej w Belgii czy Niemczech.
    Pewnych rzeczy nie mozna wiedziec jak sie stoi na zmywaku w Londynie czy
    remontuje domy w W. Brytanii czy Irlandii.
  • kretynofil 14.08.08, 14:43
    Ja z nia nie dyskutuje - to platny troll, ktory tylko czeka na moje odpowiedzi,
    zeby rozcienczac dyskusje o nieruchomosciach dywagacjami o tozsamosci
    kretynofila i ogolnie wszystkim, co tylko nie jest na temat :)

    Zabawne, swoja droga, jak ona sie uczepila teorii, ze ja nie istnieje. Kiedys
    nawet myslalem zeby sie z nia spotkac "w realu", zeby sie przekonala ze jestem
    prawdziwy i nie sciemniam, ale porzucilem ten pomysl - to by i tak nic nie
    zmienilo i dalej musialbym sie tlumaczyc jak to jest z moim wyjazdem, jak to
    jest ze moja zona pracowala w Polsce, a teraz mieszka w Belgii, ile mieszkan po
    dziadku sprzedalem itd. Ta kobieta jest chora i naprawde ma jakas obsesje na
    moim punkcie...

    Pozdrawiam!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 14:46
    mara571 napisała:

    > z Kretynofilen dyskutowalismy na tym forum o pewnych faktach,
    ktore znac moga
    > ludzie:
    > 1. od dluzszego czasu pracujacy w "starej Unii"
    > 2. w IT
    > 3. zyjacy tutaj normalnie, jak przedstawicile klasy sredniej w
    Belgii czy Niemc
    > zech.
    > Pewnych rzeczy nie mozna wiedziec jak sie stoi na zmywaku w
    Londynie czy
    > remontuje domy w W. Brytanii czy Irlandii.

    Trafiles bracie jak kula w plot. Skad wiesz kim jestem i czym sie
    zajmuje.
    PS. Z kretynofilem sie nie dyskutuje, predzej czy pozniej sprobuje
    Ciebie obrazic.
    I na tym koncze. Na razie.

    Ale wroce :-)

    Kiedy?

    Zobaczysz, baranku bozy :-)


  • steady_at_najx 14.08.08, 14:50
    > Kiedy?
    >
    > Zobaczysz, baranku bozy :-)

    Worc za pol roku. Opowiesz jak cie deweloper z roboty wykopal mimo brudzenia na forum i o tym jak bardzo cie to zalamalo.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mara571 14.08.08, 14:53
    wbrew temu jak to zrozumiales nie sugeruje, ze pracujesz na zmywaku czy jestes
    budowlancem podnoszacym kiepski standart brytyjskich domow.
    Raczej studentem na zleceniu u dewelopera, "bankowcem" zyjacyh z prowizji od
    sprzedanych kredytow hipotecznych albo wrecz pracownikiem firmy deweloperskiej,
    ktory dostal okreslone zadanie, bo jak nie ma klienteli to i nie ma co robic...
  • kubanczyk_ja 14.08.08, 13:13
    Tego kolegi - kretynofila pewnie miales na mysli - nie trzeba polecac. Prawde
    chlopak gada, a ze niektorym to nie na reke to trudno. czas ubierania leszczy w
    mieszkanka minal. Narazie drozej nie bedzie.
  • kretynofil 14.08.08, 12:27
    Bo wiesz, dzisiaj Ty sie smiejesz z nas, ale takich jak Ty bylo na tym forum
    setki - a po roku sie okazalo ze mielismy racje i dzisiaj to my sie smiejemy :)

    Dziekuje za zyczenia, ale nie sa mi potrzebne. Mam swoj rozsadek, dzieki ktoremu
    zdobywam kapital, ktorym moge rozporzadzac wbrew chciejstwu kretynow, ktorzy
    swoje decyzje o inwestycjach podjeli na podstawie plotek, mitow i medialnej
    nagonki.

    Zapewniam Cie, ze nie bede lapal spadajacego noza, nawet jesli bedziesz ze mnie
    kpil, czy staral sie mnie przestraszyc - ja przyjde do Ciebie, kiedy bedziesz
    juz caly obesrany ze strachu i wtedy odkupie od Ciebie goracego kartofla, ktory
    juz calkiem wystygnie.

    Podziekujesz mi, a ja kilka lat pozniej, kiedy ziemniaczek zacznie sie robic za
    cieply, odsprzedam Ci go po raz kolejny, z duzym zyskiem :) A Ty bedziesz dalej
    sie smial ze mnie, majac sie za inteligentnego :)))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 12:34
    Z nikog się nie śmieję, tylko poprawiam sobie humor, a to duża
    różnica.

    Odniosę się do tej "wyjatkowo celnej riposty" jednym zdaniem.
    Z całego serca życzę aby się spełniły kolegi życzenia i ze swoje
    strony życzę wielu sukcesów w inwestycjach na rynku nieruchomości.
  • kretynofil 14.08.08, 12:46
    ...a troche nie zrozumialem sensu Twojej wypowiedzi :)

    Posypuje glowe popiolem i przepraszam.

    A "wyjatkowo celna riposta" - no coz, rzeczywiscie strzelilem nie w ta strone i
    nie z tego dziala. Nikt nie jest doskonaly, ale i tak Kretynofil jest
    najdoskonalszy :P

    Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:56
    kretynofil napisał:

    > ...a troche nie zrozumialem sensu Twojej wypowiedzi :)
    >
    > Posypuje glowe popiolem i przepraszam.
    >
    > A "wyjatkowo celna riposta" - no coz, rzeczywiscie strzelilem nie
    w ta strone i
    > nie z tego dziala. Nikt nie jest doskonaly, ale i tak Kretynofil
    jest
    > najdoskonalszy :P

    Zgadzam sie ze jestes wyjatkowym okazem. W zakresie plucia,
    obrazania, przeinaczania faktow jestes dobry. Ale to akurat moze
    imponowac Twoim kolezkom z gimnazjum :-)

    > Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!
    >
    > ----------------------------------------------
    >
    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
    forach
    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca
    > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej
    > lektury :)
  • bogulo2 14.08.08, 13:35
    Popyt oznacza, że ja nie dam więcej niż 200 000zł za:
    - 60m2
    - w Poznaniu
    - w centrum
    - w kamienicy, bo uwielbiam starą architekturę
    - w dobrym stanie
    - bez wilgoci z oknami ok
    - dobrze jak z kominkiem
    - min 3 pokoje

    Jak nie bedzie takiej oferty to będę wynajmował bo mnie nie stać na nic droższego, choć jeden z "doradców" stwierdził, ze i tak nie należę do przecietniaków finansowych - ja uważam inaczej. Nory 35m2 nie kupię i basta. Mieszkanie w takim czymś w trójkę/czwórkę to męczarnia.

    Po prostu zaklinanie cen do poziomu 5X jest bez sensu. 3,5 - 4 lata temu moje wymarzone mieszkanie miałbym za 160-180tyś zł. Czy przesadziłęm z ceną 200 000zł??? Raczej nie...

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • swoboda_t 15.08.08, 17:00
    "Autorytety w dzidzinie rynku
    nieruchomości są ostrożni w wypowiedziach, jedynie dziennikarze z
    potrzeby tytułu i domorośli analitycy (może raczej zaklinacze
    rzeczywistości) tak gromnie tu obecni są "pewni" co będzie dalej, co
    wzrośnie, co spadnie, o ile i w perspektywie 20 lat"

    Haha, autorytety. Te same autorytety, co jeszcze kilka meisiecy temu
    zapowiadały dalsze wzrosty, co w ub. roku szacowały srednią cenę
    metra w Wawie w 2009 np. na 15 tys. złotych?? Ja jestem jednym z
    tych "zaklinaczy rzeczywistości", który już wiosną 2007 roku pisał
    tu - jako jeden z nielicznych - że 2008 to już bedzie wyraxny i
    jasny dla każdego kryzys (a dokłądnie jego początek), spadki cen,
    załamanie popytu. Wielu otumanionych propagandą deweloperów
    wyśmiewało się z rozsądnych argumentów, no bo
    przecież "nieruchomosci mogą tylko drożeć". Póki co przeciętny
    nabywca mieszkania jest dizś o kilkadziesiat tysięcy do przodu, a to
    dopeiro początek. 2009-2010 to będziewzglednie dobry czas na zakup
    nieruchomości. Tak jak rok temu wieszcząc koneic boomu i spadki
    jestem się skłonny założyć o małego Zaporożca - są chętni??

    --
    Zieleń, zabytki, autobany czyli... Katowice na fotografiach (w ilości około mnóstwo). Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)
  • warszawa229 14.08.08, 11:41
    kupowanie po horrendalnych cenach to prezesiki wstrzymuja budy.
    Ciekawe kto pierwszy popusci. Czy ludzie ktorzy musza kupic czy tez
    prezesiki-spekulanci. przy srednim zysku netto 25% (uprzednio
    odliczono co sie dalo, limuzyny dla prezesow, nowe ciezarowki itp)
    przestrzen dla spadkow jest OGROMNA.

  • bogulo2 14.08.08, 13:44
    ...jeść i sr..

    Nikt nie siedzi pod mostem na walizce z 300 000zł lub ze zdolnością na kredyt takowy. Mus był napędzony sztucznie, był to kreatywny marketing polagającym na wywołaniu u klienta potrzeby posiadania, dający złudną szansę na własne M lub spory dochód.

    nie jestem doradcą z zawodu (hmm...właściwie to doradzam sam sobie i dobrze na tym wychodzę), ale inwestorom spekulantom radzę zrobić sprzedać z zyskiem minimalnym - jak wspomniał kretynowfil - puki ziemniak jest jeszcze zimny.

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • Gość: Zdziś IP: 195.42.249.* 14.08.08, 12:01
    Gazeta napisała:
    [...]prezes Szanajca przekonywał, że nie widzi możliwości obniżania
    cen mieszkań, by przyspieszyć ich sprzedaż[...]

    na stronie parkietu informacja w sprawie spółki:

    [...]- Mimo że osiągamy bardzo wysoką rentowność, to pole do obniżek
    cen mieszkań nie jest wcale duże - zaznacza przy tym Jarosław
    Szanajca, prezes Domu Development [...]

    Posumowując:
    "nie widzi możliwości" jest innym stwierdzeniem: "pole do obniżek
    cen mieszkań nie jest wcale duże".

    Nie jest duże oznacza, że jest, a nie ma możliwości.
    Ponadto w parkiecie można przeczytać, że cenu już obniżyli.
  • Gość: slav IP: *.vefuk.com 14.08.08, 12:06
    Pamietaj, to co idzie do gory, zejdzie na dul. Prawo ekonomi. Anglia
    tez mowila ze caly czas nieruchomosci beda szly w gore i co, kazdy
    teraz piszczy. Developerzy obnizaja ceny a lodzie nie moga dostac
    kredytow na mieszkania i gospodarka sie zadlawila. Zadna instytucja
    finansowa nie istnieje jak lodzie nie biora kredytow i kolko sie
    zamyka.
  • Gość: ciekawy IP: *.smgr.pl 14.08.08, 12:07
    dla mnie w czasach nadchodzącej recesji zysk 25% to dobry zysk. Skoro oni gardzą takim zyskiem to może czas wejść na rynek w tą "nisze". Jaki fundusz inwestycyjny by pogardził takim zyskiem? Za półtora roku wcale mieszkania nie muszą iść w górę - po za tym ja wolę domek ;)
  • Gość: lola IP: *.toya.net.pl 14.08.08, 12:14
    www.parkiet.com:

    Dom Development ma 200 mln zł kredytu z Pekao SA i 100 mln zł z BOŚ
    Warszawa, 31.07.2008 (ISB) - Spółka Dom Development zawarła umowy
    kredytów w wysokości 200 mln zł z Bankiem Pekao SA oraz 100 mln zł -
    z bankiem Ochrony Środowiska (BOŚ), podała spółka w odrębnych
    komunikatach w środę wieczorem. Kredyt z Pekao SA, zawarty na okres
    do 31 grudnia 2012 roku, będzie ...
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 12:34
    Zasada na forum: nie zgadzasz się z Kretynem (ups! Kretynofilem)? To
    znaczy, że jesteś spekulantem, sprzedawczykiem albo deweloperem.
    Dobre:)

    Do tego to zdziwienie, że deweloper ma/miał 25% zysku. Pomyślcie
    Panowie i Panie jaki jest narzut na produkty np. w Galerii Centrum -
    ok. 150% (czyli zysk - pi razy oko - 100%). Niemożliwe? Nie,
    prawdziwe. Oczywiście kiecka to drobny zakup więc nikt nad zyskiem
    sprzedawcy się nawet nie zastanawia. Ale mieszkanie? Jak kogoś na
    nie nie stać to nawet jak deweloper miałby 10% narzutu to byłoby źle.

    No, teraz pora na kolejną porcję "mądrości" od Kretynofila:)
  • kretynofil 14.08.08, 12:42
    Kiedys zaloze ZOO dla kretynow. Bede Was trzymal w klatkach i pokazywal za
    ciezkie piniundze :)

    Prosze bardzo - byly argumenty, ze mieszkania musza sie sprzedawac, bo ludzie
    maja samochody, byly argumenty, ze przeciez rosna place, i teraz mamy nowy
    argument, kretyna nad kretynami, naganiacza nad naganiaczami:

    "Poniewaz ludzi stac i godza sie na kupienie szmatki za 50 PLN, z czego 25 PLN
    to zysk sprzedawcy netto, to na pewno ludzie beda kupowali mieszkania od
    deweloperow po 10KPLN/m2"

    Gratulacje! Owacje na stojaco! Niech orkiestra gra radosne utwory, bo oto nowy
    noblista w Polsce nam rosnie!!!

    Przecudowna ta Twoja argumentacja. Mozesz jeszcze? Prosze, jest mi juz tak
    dobrze, szepcz mi do uszka swoje madrosci, rozpal mnie, spraw, aby moje cialo
    drzalo z podniecenia!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 13:57
    kretynofil napisał:

    > Kiedys zaloze ZOO dla kretynow. Bede Was trzymal w klatkach i
    pokazywal za
    > ciezkie piniundze :)

    Bedziesz zapewne glowna atrakcja :-)

    > Prosze bardzo - byly argumenty, ze mieszkania musza sie
    sprzedawac, bo ludzie
    > maja samochody, byly argumenty, ze przeciez rosna place, i teraz
    mamy nowy
    > argument, kretyna nad kretynami, naganiacza nad naganiaczami:
    >
    > "Poniewaz ludzi stac i godza sie na kupienie szmatki za 50 PLN, z
    czego 25 PLN
    > to zysk sprzedawcy netto, to na pewno ludzie beda kupowali
    mieszkania od
    > deweloperow po 10KPLN/m2"
    >
    > Gratulacje! Owacje na stojaco! Niech orkiestra gra radosne utwory,
    bo oto nowy
    > noblista w Polsce nam rosnie!!!
    >
    > Przecudowna ta Twoja argumentacja. Mozesz jeszcze? Prosze, jest mi
    juz tak
    > dobrze, szepcz mi do uszka swoje madrosci, rozpal mnie, spraw, aby
    moje cialo
    > drzalo z podniecenia!
    >
    > ----------------------------------------------
    >
    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na
    forach
    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca
    > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej
    > lektury :)
  • p.pirx 14.08.08, 14:09
    Wtrące:)

    No i pogadałeś, pogadałeś, poplułeś, poplułeś i co z tego niby
    wynika?

    Co kogo obchodzi, że nie lubisz Kretynofila i nie odpowiada ci jego
    styl bycia?
    Napisz coś z sensem. Zapodaj jakieś argumenty. Zniszcz Kretynofila
    siłą argumentów. Czy czasem nie jest tak, że nie dasz rady tego
    zrobić, bo zwyczajnie fakty przemawiają przeciwko tobie i nie ma
    sensu kopać się z koniem?

    Wal Czesław co myślisz o cenach nieruchomości i ruchu dewelopera, bo
    g... mnie obchodzi co myślisz o Kretynofilu.

    Zaglądam tu podobnie jak setki innych ludzi, żeby dowiedzieć się
    czegoś o rynku nieruchomości od mądrzejszych, a nie o Kretynofilu.
    Pzdr
  • pogromca_kretynow 14.08.08, 14:21
    p.pirx napisał:

    > Wtrące:)
    >
    > No i pogadałeś, pogadałeś, poplułeś, poplułeś i co z tego niby
    > wynika?

    Cos Ci sie kolego pomylilo z tym pluciem. Mylisz mnie z kretynofilem.

    > Co kogo obchodzi, że nie lubisz Kretynofila i nie odpowiada ci
    jego
    > styl bycia?

    Skad wiesz, ze nie lubie kretynofila? Nie lubie jego stylu,
    polegajacego na rzucaniu wyzwiskami, probach obrazenia innych.

    > Napisz coś z sensem. Zapodaj jakieś argumenty. Zniszcz Kretynofila
    > siłą argumentów. Czy czasem nie jest tak, że nie dasz rady tego
    > zrobić, bo zwyczajnie fakty przemawiają przeciwko tobie i nie ma
    > sensu kopać się z koniem?

    Dyskusja na argumenty z kretynofilem jest pozbawiona sensu. On ani
    nie uzywa argumentow ani z nim i nie polemizuje.

    > Wal Czesław co myślisz o cenach nieruchomości i ruchu dewelopera,
    bo
    > g... mnie obchodzi co myślisz o Kretynofilu.

    A mnie nie interesuje co myslisz o mnie.

    > Zaglądam tu podobnie jak setki innych ludzi, żeby dowiedzieć się
    > czegoś o rynku nieruchomości od mądrzejszych, a nie o Kretynofilu.
    > Pzdr

    A skad wiesz ze osoba wypisujaca na Forum jest madra, czy
    genmeralnie jest tym, za kogo sie podaje?

  • vazz 14.08.08, 14:40
    Łazisz za kretynofilem po całym forum ;) Jak dla mnie podejrzane
  • p.pirx 14.08.08, 14:40
    pogromca_kretynow napisała:

    > A mnie nie interesuje co myslisz o mnie.

    Nic o tobie nie myślę! W tym sęk! Zwracam ci tylko uwagę, że bijesz
    piane niepotrzebnie. Ale może ty masz w tym jakiś cel.

    > A skad wiesz ze osoba wypisujaca na Forum jest madra, czy
    > genmeralnie jest tym, za kogo sie podaje?

    A co to znaczy mądrość? Jak ocenić kto jest mądry, a kto nie, w
    oparciu o jakie kryteria? Możesz sobie tak dywagować do woli.
    Przyłóżmy odpowiednią miarę do charakteru informacji tutaj
    uzyskiwanej. Czyli - ja (jak każdy inny czytelnik) sam oceniam, kto
    jest mądry, a kto nie jest. Robię to w oparciu o doświadczenie
    życiowe, zasady logiki na podstawie przytoczonych przez daną osobę
    argumentów.
    Ty sobie klepiesz z kolei bez sensu próbując dyskredytować
    Kretynofila jako osobę bez żadnej polemiki z powoływanymi przez
    niego argumentami. I proszę cię - nie kłam, że nie podaje on
    argumentów potwierdzających swoje stanowisko, bo podaje ich szereg z
    przykładami.
    Przeczytaj post Wojtka(numerek), do którego link podał i zbijaj te
    argumenty, poczytaj co pisze araszka, steady, lava i dyskutuj, ale
    sorry Czesław - nie masz nic do powiedzenia to po prostu daj se
    spokój.
  • steady_at_najx 14.08.08, 13:11
    >Zasada na forum: nie zgadzasz się z Kretynem (ups! Kretynofilem)? >To
    >znaczy, że jesteś spekulantem, sprzedawczykiem albo deweloperem.
    >Dobre:)

    Jesli wiadrem frustracji bez jakichkolwiek uzasadniej nazywasz niezgadzanie sie to tak - masz racje ty sie nie zgadzasz.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 14.08.08, 13:12
    Nikt nie ma za złe, że firma miała zysk. Po prostu w najbliższym czasie - co
    zauważył również zarząd firmy - zysk taki nie będzie do wypracowania.
  • bogulo2 14.08.08, 13:53
    Na lizakach mozesz mieć 5000% przebicia, ja w sklepie internetowym (co już pisałem) swego czasu miałem średnio 67% marży, samochody sprzedaje się na ok 5-10% marży (choć nie wiem jak teraz po umocnieniu się złotówki).

    Narzucanie 25% marży na mieszkaniach to jest dużo, bo powinno być to podobnie do samochodów (5-8%). Ja się nie dziwię deweloperom, bo niby czemu mieliby sprzedawać taniej jak mogą drożej i są klienci, ale to jest sytuacja PATOLOGICZNA i jak prezes (w co wątpię) tego nie dostrzegł to go to zaboli i to mocno.


    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • przypadek 14.08.08, 14:14
    sprecyzuj czy mówisz o marży (czy też: zysk brutto ze sprzedaży) czy o zysku
    netto, bo to pewna różnica.

    Np. w DD zysk brutto ze sprzedaży to 40% przychodów, to należałoby tak naprawdę
    porównywać do czegoś, co w handlu nazywa się "marżą". 10% zabiera firma z
    zarządem, 5% państwo, zostaje owe 25% czyściutkiego zysku, który jeśli chcą,
    akcjonariusze mogą podzielić między siebie.

  • mara571 14.08.08, 14:22
    swita racja: dodam tylko, ze w ostatnich latach liczba dealerow samochodowych w
    Niemczech drastycznie spadla, bo producenci sprzedaja swoje autka sami. VW ma
    takie "Erlebniszentrum" w Wolfsburgu, Mercedes w Stugarcie i Bremie.
    Na rynku mieszkaniowym role deweloperow przejely banki. One buduja, zatrudniajac
    firmy budowlane, ktore sa ich klientami i w dodatku banki same sprzedaja domki i
    mieszkania klientom.
    Jak deweloperzy w Polsce beda nadal tak chciwi spotka ich ten sam los..

  • Gość: wojteko IP: 193.201.167.* 14.08.08, 12:53
    mieszkanie 100 m2 w centum warszawy z garazem i duzym balkonem w
    cenie mieszkania - do tego oczekuje ze developer dorzuci mi nowe
    porsche 911 - jestem w stanie zaplacic 4 tys z m2 brutto - czekam
    tylko na powazne oferty :)

    wojtek

    ps - ostatecznie moze byc w dobrej miejscowce na mokotowie lub
    zoliborzu.
  • przypadek 14.08.08, 13:04
    Wojtusiu, ile masz latek? Wszystko fajnie, bardzo ładnie się bawisz, ale
    samochodziki kupuje się od tego pana z fabryki, nie tych panów z łopatą...
  • Gość: wojtus85 IP: 193.201.167.* 14.08.08, 13:15
    Przypadek - zachecam do lektury
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5578112,Kup_mieszkanie
    __samochod_dorzucimy_gratis.html z 11 sierpnia tego roku.

    latek mam 29 i pracuje w banku zajmujacym sie udzielaniem kredytow
    hipotecznych...

    a ponizej moja ocena sytuacji z maja tego roku...

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=79845164&a=79853749
    dodam ze uwazam ze przez ostatnie 3 miesiace doszedl jeszcze jeden
    argument - developer zazwyczaj tez zaciaga kredyt - inwestycyjny...
    a banki Panie Przypadku ostatnio nie za chetnie patrza na tego
    typu "zyskowne inwestycjie" oj nie za bardzo...
    Pozdrawiam zyczac udanych zakupow mieszkaniowych :)
  • przypadek 14.08.08, 13:22
    alez ja się zupełnie zgadzam, ale jest patologią tego rynku oferta w stylu
    "dorzucimy samochód". Może niektórzy się na to łapią, ale ja jak będę chciał
    samochód to pójdę do dealera (niemieckiego zapewne) a nie do developera..
  • bogulo2 14.08.08, 14:33
    Tak ja też z tym, że nie w warszawce, tam za dużo ministerstw, limuzyn, musolinich i innych szakaszwilich no i za dużo APATRAMENTÓW 35m2 z widokiem na okno wucetu sąsiada i jego włochaty zad.

    Pyrlandia mi pasuje i napiszę tylko, że moja oferta (baaardzo korzystna!!!) jest w tym temacie, także drogi deweloperze, przeczytaj wszytskie posty jakie tu są, a na koniec napisz sponsorowany artykuł z ofertą specjalnie dla mnie, a ubijemy interes.

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • Gość: sirius IP: 212.160.172.* 14.08.08, 14:21
    za mieszanie w głowie czytelnika każdego dnia sprzednymi artykułami
    dotyczącyli rynku nieruchomości
    co się jego tak czepiliście co najmniej jak byście byli deweloperami?
    a może właśnie oni stoją za waszymi plecami?
  • Gość: a IP: *.e-wro.net.pl 14.08.08, 14:32
    Cóż - trzeba mysleś samodzielnie, bo czytając co pisze gazeta moznaby skonczyc w koszuli z rekawami zawiazanymi na plecach....

    Tu wieszcza kryzys a tu (tez z glownej strony)

    Nie należy już chyba liczyć na dalszy spadek cen mieszkań. Eksperci spodziewają się stabilizacji cen, a od jesieni, najpóźniej wiosny przyszłego roku powolnego ich wzrostu. Jeśli te prognozy się sprawdzą, to teraz może być najlepszy moment na kupno nieruchomości. Podaż mieszkań jest bardzo duża, więc jest w czym wybierać i można się targować.

    Powielają ten stek bzdur i pobożnych życzeń licząc, że ktoś się przestraszy i kupi sobie tanie mieszkanko za 8k/m2.

    Dodam ze sam szukam mieszkania i juz znalazlem oferty developerow (w jednym z drozszych miast) za 4800zl (stan developerski), 5200 (pod klucz - całkiem niezle wykonczone + garaz)
  • kretynofil 14.08.08, 14:39
    ...na forum napisal.

    A cytujac cytat, ktory zacytowales :)

    > Nie należy już chyba liczyć na dalszy spadek cen mieszkań. Eksperci
    spodziewają się stabilizacji cen, a od jesieni, najpóźniej wiosny przyszłego
    roku powolnego ich wzrostu.

    To mnie najbardziej smieszy to, ze identyczne slowa czytalem w sierpniu 2007 :)
    Mozliwe ze to dokladnie ta sama formulka - po co maja sie wysilac, skoro rok
    temu juz to ktos napisal :))))

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: witold51 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 14:26
    Ludzie zrozumcie, że 5% czy 10% zysku to firmy budowalne miały w
    czasie zastoju (lata 1999-2002). Teraz żaden z deweloperów nie wróci
    do tego poziomu. Pracowałem u dewelopera, który w 2007 r. sprzedawał
    mieszkania po 3800 zł/m2 (miasto średniej wielkości ok. 300 tys.)
    przy koszcie budowy (razem z działką) ok. 2200 zł/m2 (budynek niski,
    4 kondygnacje, bez windy i marmurów), czyli miał 1350 zł/m2 zysku
    (3800/1,07-2200=1351 zł) - ponad 60 %. Jedno jest pewne w
    najbliższym czasie mieszkania na pewno nie zdrożeją, a czy spadną i
    o ile? ... jeżeli będą chętni na zakup to będzie po prostu
    stabilizacja cen.
  • steady_at_najx 14.08.08, 14:30
    Sam sobie odpowiedz .

    > Ludzie zrozumcie, że 5% czy 10% zysku to firmy budowalne miały w
    > czasie zastoju (lata 1999-2002)

    ale przeciez to poczatek zastoju, widzisz wlasnie tu caly pies lezy - gdyby deweloperzy mieli zbyt nie byloby wogole tego tematu.


    > o ile? ... jeżeli będą chętni na zakup to będzie po prostu
    > stabilizacja cen.

    Jesli beda chetni to bedzie nawet wzrost. Problem w tym ze chetnych nie ma.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mara571 14.08.08, 14:41
    jedno pytanie skoro pracowales u dewelopera: wiesz czy budowal za swoje czy
    wzial kredyt?
    Kiedy go musi splacic i jak dlugo moze sobie pozwolic na utrzymywanie wysokich
    cen ofertowych?
  • bogulo2 14.08.08, 14:55
    Mam do redaktorów wypacających (hmm...chyba dobrze napisałem to słowo) artykuły z ekspertami, żeby dodali ankiety do następnego artykułu:

    A) Jedna dla Warszawy
    B) Dla pozostałych dużych miast (Poznań, Wrocław, Kraków itp.)
    C) Pozostałe lokalizacje

    Pytanie:

    Ile jesteś w stanie zapłacić za m2 mieszkania:
    a) 1000-2000zł
    b) 2000-3500zł
    c) 3500-4500zł
    d) 4500-6000zł
    e) powyżej 6000zł

    Pomoze to deweloperom dostosować ofertę do potrzeb rynku :):):)

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 16:01
    Kretynofil ma wyraźne problemy nie tylko z identyfikacją
    wyimaginowanych wrogów na tym forum ale też z samym sobą.
    Każdy kto podważa jego bzdurne proroctwa oparte na jeszcze głupszych
    argumentach jest odsądzany od czci i wiary. Każdy kto się ośmiela
    napisać nie po jego myśli uznawany jest za zakonspirowanego agenta
    albo sabotażystę opłacanego przez dewelopera.

    Kretynofilu, śmiało możesz ze swojego nicka usunąć końcówkę "ofil".
    Podpis będzie wówczas trafniejszy:)
  • kretynofil 14.08.08, 16:53
    > Każdy kto podważa jego bzdurne proroctwa oparte na jeszcze głupszych
    argumentach jest odsądzany od czci i wiary.

    Nie, nie kazdy. Tylko durni naganiacze tacy jak Ty, ktorzy nie potrafia podac
    zadnych danych, oprzec sie na zadnych argumentach (no, na zadnych lepszych niz
    cena szmatki w Galerii Centrum :P), ktorzy potrafia tylko rozsiewac swoja
    frustracje i zasmiecac belkotem forum.

    > Każdy kto się ośmiela napisać nie po jego myśli uznawany jest za
    zakonspirowanego agenta albo sabotażystę opłacanego przez dewelopera.

    Przeczytaj sobie ogloszenie w sygnaturce Steady'ego. Tyle w temacie.

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • Gość: Stado frustratów IP: 194.181.189.* 14.08.08, 17:12
    Znajdź w moich wypowiedziach jedno zdanie uzasadniające nazwanie
    mnie "naganiaczem". Definicja słowa, któregoś używasz, a którego
    znaczenie zapewne nie znasz jest tu:
    pl.wikipedia.org/wiki/Naganiacz)
    Czekam.

  • steady_at_najx 14.08.08, 17:19
    Naganianie to nie tylko wolanie wprost "kupujcie"

    To takze marna sztuka ktora polega na dyskredytowaniu wszystkich ktorzy maja niewygodne (i konkretne - logiczne ) dla was argumenty. Dlaczego marna ?
    Ano dlatego ze wasze kontrargumenty w zasadzie nie istnieja. Bo trudno nazwac je stwierdzeniami "wchodze na forum a tu tyle idiotow co wieszcza spadki chociaz nie maja racji i na dodatek sa przegrancami bo nie kupili i juz nie kupia"

    Juz rozumiesz naganiaczu ?

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • kretynofil 14.08.08, 17:22
    Za wiki:

    "Naganianie bywa także postrzegane jako rodzaj prowokacji, mającej na celu
    wygenerowanie dużej ilości wpisów na temat danej spółki (swoista odmiana
    trollingu i dezinformacji), (...)"

    To co uprawiasz na tym forum to wlasnie trolling i dezinformacja. Juz w
    pierwszym wpisie Ty (!) napisales ze prowokujesz, aby spowodowac zwiekszenie
    liczby wpisow pod artykulem o nieruchomosciach.

    Istota Twojej dezinformacji jest nazywanie moich prognoz bzdurnymi - a moze
    wyjasnisz, nie uzywajac trollingu, co jest w nich bzdurnego? Bo wiesz, przykro
    mi, ale poki co to sie swietnie sprawdzaja...

    Tak, jestes trollem, starasz sie generowac ruch na forum, poslugujac sie
    prowokacja, do tego probujesz oszukiwac czytelnikow wypisujac bzdury to tym, ze
    ja czy Steady nie mamy mieszkan (obaj mamy, co wiesz dobrze, skoro tyle naszych
    postow czytasz) - jednym slowem, doskonale spelniasz definicje naganiacza z
    podanego przez siebie linka. Jakies pytania?

    EOT, naganiaczu...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
    lektury :)
  • steady_at_najx 14.08.08, 17:34
    hehe Kretynofil - trafiony zatopiony:)

    Znajdź w moich wypowiedziach jedno zdanie uzasadniające nazwanie
    mnie "naganiaczem". Definicja słowa, któregoś używasz, a którego
    znaczenie zapewne nie znasz jest tu:
    pl.wikipedia.org/wiki/Naganiacz

    a tam :

    Naganianie bywa także postrzegane jako rodzaj prowokacji, mającej na celu wygenerowanie dużej ilości wpisów na temat danej spółki (swoista odmiana trollingu i dezinformacji), bądź też w kategoriach spisku dużych inwestorów, rzekomo finansujących dla swoich interesów działalność niektórych naganiaczy.




    Chyba faktycznie kolezka przeczytal pierwsza linijke definicji :)

    To sie nazywa strzal w kolano

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • cmoknij_mnie_w_pompe 14.08.08, 18:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • tepl 14.08.08, 19:31
    >>>Dlatego postanowiliśmy opóźnić wprowadzanie na rynek 11 nowych
    projektów - zapowiedział Szanajca<<<

    A kiedy wg pierwotnych założeń miała się rozpocząć realizacja tych
    11 projektów? W latach 2008-2009 czy może 2008-2020? No bo chyba Dom
    Development nie zamierzał ruszyć jednocześnie z 11 nowymi projektami
    we wrześniu 2008? :-)
    I co tak naprawdę było przyczyną takiej decyzji? Może przewidywane
    trudności w finansowaniu inwestycji?
    dom.gazeta.pl/kredyty_hipoteczne/1,87827,5194728.html
    Ja póki co na liczniku mieszkań Poszi'ego nie widzę tendencji do
    wstrzymywania budów:
    licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html
    Myślę, że na miejsce Dom Development na rynku znajdą się inni
    chętni, np. developerzy hiszpańscy i brytyjscy, którzy u siebie póki
    co nie mają nic do roboty, więc nawet perspektywa niewielkiego zysku
    może być dla nich kusząca.
  • Gość: david IP: *.bsk.vectranet.pl 14.08.08, 19:40
    Swój apetyt poskromił też ostatnio inny mieszkaniowy gigant – JW. Construction.
    Prognozy wyników na ten rok poszły mocno w dół. Michał Sztabler, analityk DM PKO
    BP, w odtajnionej wczoraj notce na temat wyników dewelopera z 11 sierpnia
    podkreśla bardzo słabe dane ilościowe sprzedaży: w 7 z 17 projektów liczba
    sprzedanych lokali na koniec czerwca była niższa, niż na koniec marca. Oznacza
    to, że klienci rezygnowali z zakupów.
  • Gość: Andrzej IP: *.aster.pl 15.08.08, 11:31
    przecietna marza developera to 70% a nie 25%.
    dziennikarz siedzi w kieszeni lobby developerow i takie bajki opowiada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.