Dodaj do ulubionych

"Dziennik Łódzki": Nowo wybudowane mieszkania s...

16.09.08, 10:21
"Alternatywy 4" wiecznie żywe.
--
www.for-ex.pl - cała prawda
o handlu walutami
Edytor zaawansowany
  • 12jarek12 16.09.08, 10:22
    znajoma notariusz mi mówiła, że w ostatnich tygodniach ludzie więcej
    umów o mieszkania z deweloperami zrywają niż podpisują ...
  • Gość: ex-pert IP: *.crowley.pl 16.09.08, 10:31
    Kryzysy bankowe, spadki na gieldzie, ogolnoswiatowy krach, sypiace sie
    mieszkania sprzed kilku lat, mniejsze zarobki, wieksze bezrobocie - to wszystko
    przelozy sie na gigantyczne spadki cen mieszkan
  • Gość: gość IP: *.net.autocom.pl 16.09.08, 12:47
    sufit był nierówny i "fachowcy aby go wyrównać nadkładali tynkiem nawet przeszło
    20 cm oczywiście po jakimś czasie poddał sie nieublaganemu prawu ciążenia i
    odpadł niszczac doszczetnie meble (w domu nikogo nie było na szczęście).
    Aby bylo śmieszniej aby uzyskać odszkodowanie od dewelopera to nie może on
    rozpocząć remontu do czasu uzyskania prawomocnego wyroku ( bo wczasie procesu
    deweloper powołuje swoich ekspertów, potem strona poszkodowana, w odpowiedzi
    deweloper jeszcze raz powołuje swoich ekspertów itd... a każdy musi mieć wgląd
    do zniszczeń ) taki proces moze sie ciągnać latami w polsim systemie sadowniczym.
    Fajnie, nie?:)
  • atomm 16.09.08, 13:03
    Nic nowego...
    W Hiszpani w czasie boomu mieszkaniowego tez powstaly bloki
    mieszkalne duzo nizszej jakosci niz wczesniej czy pozniej...
    Normalne...
    Zreszta to sie spodziewal jakosci, kiedy fachowcy wyjechali, a
    budynki budowali "fachowcy" spod budki z piwem...
  • em_obywatel 16.09.08, 15:57
    To nie fachowcy spod budki z piwem. To dewlopwery ktorzy kombinowali gdzie tu
    zaoszczedzic na kosztach i jak zrobic zeby wygladalo ladnie w dniu odbioru a co
    potem to juz nie wazne. Wiekszosc budynkow budowanych przez deweloperow jest
    budowana zeby wygladala jak najladniej za jak najnizsze pieniadze. Poza tym
    klient kupujacy dziure w ziemii nie ma w zasadzie nic do gadania. No i wreszcie,
    malo kto zna sie na budowlance na tyle, zeby fuszerke zauwazyc golym okiem.
    --
    www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
  • Gość: Liberpał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 07:33
    i musicie się z tym POgodzić.
    Odsyłam zresztą wszystkich do "Dzieł Zebranych" tow. Leszka
    Balcerkiewicza, a konkretnie do rozdz. "Niewidzialna ręka rynku to
    także TY".
  • Gość: adamp IP: *.chello.pl 16.09.08, 15:20
    macie pewnosc, ze wszystko jest stabilne bo stoi juz 10-20 lat. A
    uzyadzic i tak mozecie jak chcecie
  • alfalfa 17.09.08, 00:10
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > odpadł niszczac doszczetnie meble

    bez przesady, "doszczętnie"? Z czego te meble były, z papieru?
    A.
  • znajdz_glupszego_od_siebie 16.09.08, 10:31
  • kolaabb 16.09.08, 11:00
    jak ludzie będą zrywać umowy to dewelopery szybciutko padną !
    Swoją drogą głupi kto nie zrywa - lepiej stracić 20 niż 120 !!!!!!
    i jeszcze mieszkać w jakiejś kurnej rozsypującej się chacie
  • wawozowa 16.09.08, 11:10
    I wtedy przyjda deweloperzy, którzy za pół ceny wybudują wam
    mieszkania z najlepszych materiałów, bez fuszerek, w rewelacyjnych
    lokalizacjach. Wrócą marnotrawni fachowcy z UK i za 3000 brutto
    brutto będą budowali sumiennie mieszkania w ojczyźnie. I wszystkim
    się będzie opłacało. A to wszystko już za 2 lata!
  • znajdz_glupszego_od_siebie 16.09.08, 11:14
  • wawozowa 16.09.08, 11:25
    I obudziłam się zlana zimnym potem......
  • Gość: pax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:44
    W Polsce przecież nikt nie potrafi porządnie budować mieszkań,
    wszyscy oszukują jak tylko mogą i potrafią. Jak nie mogą i nie
    potrafią to też oszukują.....
    Nigdy więc u nas nie będzie taniej i lepiej; jesteśmy skazani na
    kilku nieudaczników którzy coprawda nie potrafią budować ale skoro
    próbują to robić to należy ich wesprzeć 100% marżami bo jest szansa,
    że kiedyś się porządnie nauczą swojego fachu i będą solidni...
    Przecież wszyscy wiedzą, że nie od razu Rzym zbudowano, tak?
  • parazyd 16.09.08, 12:04
    Sprawdzone i naprawione przez lokatorów mieszkania w dobrej
    lokalizacji będą droższe niż tandetna fuszerka na zadupiu, gdzie
    diabeł mówi dobranoc. Nie ma siły.
  • mike-great 16.09.08, 12:15
    Za 3000 zł brutto nie wrócą...


    wawozowa napisała:

    > I wtedy przyjda deweloperzy, którzy za pół ceny wybudują wam
    > mieszkania z najlepszych materiałów, bez fuszerek, w rewelacyjnych
    > lokalizacjach. Wrócą marnotrawni fachowcy z UK i za 3000 brutto
    > brutto będą budowali sumiennie mieszkania w ojczyźnie. I wszystkim
    > się będzie opłacało. A to wszystko już za 2 lata!
  • Gość: Zbylut IP: *.chello.pl 16.09.08, 12:20
    Wroca wroca :-)
    Tylko robote na Wyspach straca...
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 14:07
    zwlaszcza kiedy na wyspach olimpiada w 2012 i budowa calej infrastruktury - przy
    dobrych wiatrach najwczesniej za 4 lata
  • steady_at_najx 16.09.08, 14:12
    > zwlaszcza kiedy na wyspach olimpiada w 2012 i budowa calej infrastruktury - prz
    > y
    > dobrych wiatrach najwczesniej za 4 lata

    tak, wszyscy budowlancy ktorzy wyjechali z Polski pracuja przy Euro2012 w Londynie..... ehh
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 15:45
    Nie wszyscy - reszta pracuje przy innych projektach. Nawet kiedy skonczy sie
    koniunktura tam,gdzie indziej rozpocznie sie znowu. W Polsce kazdy na wszystkim
    sie zna. Na budownictwie i motoryzacji to juz w ogole. Szkoda tylko,ze teraz na
    budowach zostaly najwieksze menty, talenty,ktore po tygodniowym kursie
    szpachlowania twierdza,ze sa alfą i omegą.
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:09
    >Nie wszyscy - reszta pracuje przy innych projektach. Nawet kiedy skonczy sie
    koniunktura tam,gdzie indziej rozpocznie sie znowu

    Jakich innych skoro kryzys budowlany coraz mocniej dotyka i UK ?
    Kryzys nie skonczy sie w rok czy dwa.

    Zapominasz o jednym - chinczycy. Chinskie firmy z duzymi mocami przerobowymi i sprzetem moga w Europie wygrac. Wtedy Polacy okaza sie za drodzy.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 16:16
    Co do kryzysu w UK znawco dotyczy to podobnie jak w PL TYLKO mieszkaniowki.
    Budownictwo to nie tylko mieszkaniowka. Z tymi Chinczykami bym nie
    przesadzal.Zaden cywilizowany kraj nie wpusci ich na rynek z wielu powodow.
    Wyjątek Polska - ale to nie cywilizacja. Poza tym wielu emigrantow wyjezdza do
    Skandynawii,Niemiec czy ROSJI - gdzie boom budowlany jest 10 razy wiekszy niz w
    Polsce. Dziubku polecam rozeznac sie w temacie a nie siac degrengę. Najlepiej
    wylacz komputer bo sie wyraznie zmeczyles.
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:26
    Co do kryzysu w UK znawco dotyczy to podobnie jak w PL TYLKO mieszkaniowki

    To sobie przelicz kolezko spod znaku glupola, ile odpadnie ludzi jesli mieszkaniowka sie zatrzyma. I co wtedy zrobia te tysiace ktore tam pracowaly ? "Przeniosa sie gdzie indziej" ? Jasne. Moze do USA ? A moze do Hiszpanii ?
    Ach w Skandynawi nagle zaczna budowac na potege ? No i w Rosji beda pracowac a dostana tyle co w UK ? Wez mnie nie rozsmieszaj. To skoro tam taki boom to czemu kierunek byl wyraznie na zachod ? A rosyjskie firmy wezma zamiast Chinczykow czy Rosjan wezma Polakow i zaplaca im tyle ze beda woleli pracowac w Rosji niz w Polsce ?
    Smieszny jestes.

    Znasz pojecie recesja ? Czy moze zajrzyj do wikipedii ?
    pl.wikipedia.org/wiki/Recesja_(ekonomia)
    Wiesz co ona oznacza ? Spowolnienie nie tylko na rynku mieszkaniowki ale i na innych rynkach, takze biurowcow oraz zmniejszona chec do ryzyka inwestycyjnego.

    Twoje proste myslenie pokazuje ze jestes z tej branzy i masz proste myslenie "ło nie zaplocom to wyjedziemy do rosji i tam dopiro kokosy zbijem"

    Radze patrzec na sytuacje calosciowo a nie z klapkami na oczach

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 15:47
    > tak, wszyscy budowlancy ktorzy wyjechali z Polski pracuja przy Euro2012 w Londy
    > nie..... ehh

    Czytanie ze zrozumieniem tez polecam. Nie euro2012 a olimpiada Londyn 2012.
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:01
    > Czytanie ze zrozumieniem tez polecam. Nie euro2012 a olimpiada Londyn 2012.

    "przejezycznie" - i co to zmienia ? To jest pewnie uzasadnienie faktu ze wszyscy pracuja przy Olimpiadzie ?

    Typowy troll dyskusyjny - przyczepil sie pomylki ktorej wykazanie uwaza za odpowiedz.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 16:05
    "PRZEJĘZYCZENIE" tak.. a to nie ty czasem jestes przejezyczeniem znawco,ze
    smalcem w główce? Napisalem cos wyzej,ale ciezko ci bylo odczytac,co?
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:10
    >przy Euro2012 w Londynie..... ehh

    Nie widac trollu ? Nic dziwnego jak sie spawa przez wiekszosc dnia.
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 16:12
    Nosz bałwan - nie zrozumial:)))) Ale niewazne:))
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:15
    Zrozumialem polglowku - dletego masz i odpowiedz na inne swoje "argumenty" o tym jak to stada Polakow w dobie zblizajacej sie recesji po prostu "przesniosa sie gdzie indziej" a ich ilosc bedzie taka sama jak w trakcie booomu budowlanego...

    Argument jakosciowo identyczny z tym ze deweloperzy "przerwa budowy i poczekaja na wzrosty cen"

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 16:18
    Dziubek przyjmij to wiadomosci,ze ceny uslug w tej branzy nie spadna. Nawet jak
    przyjda Chinczycy. Miliony Polakow juz dawno mialy wrocic z emigracji. Gdzie oni sa?
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:28
    Dziubek kolego to mow do swojego chlopaka.

    > Dziubek przyjmij to wiadomosci,ze ceny uslug w tej branzy nie spadna.

    buhahaha - jeszcze bedziecie plakali zeby sie robota znalazla.

    >Miliony Polakow juz dawno mialy wrocic z emigracji

    Co to znaczy "mialy"? Uzyj swojego glebokiego spojrzenia na sprawe i wytlumacz co znaczy to zdanie ? Moze Tuska sie spytaj ?

    Uwielbiam argumenty na poziomie "mowili, mialo, ktos cos tam powiedzial"


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • steady_at_najx 16.09.08, 16:40
    Jeszcze jedno "dziubek"


    Gazeta prawna 25.07 :


    Choć trwa właśnie czas budowlanych żniw, przedsiębiorcy budowlani mają do realizacji znacznie mniej inwestycji, niż przewidywali. Przez to do każdego przetargu staje kilkudziesięciu, a nie kilku oferentów. Firmy wykonawcze, aby minimalizować straty związane z nakładami poniesionymi na zakup sprzętu i zatrudnienie pracowników oraz choć częściowo amortyzować poniesione inwestycje, wolą stosować dumping cenowy i realizować przedsięwzięcia, niż bezczynnie czekać na poprawę sytuacji w branży.



    To tak apropos tych pierdow ze ceny nie spadna. A bedzie coraz gorzej dla tej branzy. Naloz na to powroty budowlancow z rynkow Europy. A potem wroc i przepros.
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • 12jarek12 16.09.08, 16:53
    W Japoni też miało tylko rosnąć... a tymczasem spada nieprzerwanie
    od 18 lat... a kto za kilka lat będzie chciał kupić w Polsce te
    knoty budowane w latach 2005-2008 ????????????????? Chyba że po 2
    tysiące...
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 17:15
    Drogi bałwanie. Wiem,ze za pensje urzednicza ciezko cokolwiek kupic.Nie mowiac o
    mieszkaniu. Zawsze pozostaje wylewanie frustracji na forum. To przepisal Ci lekarz?
    To o czym ty piszesz to rynek mieszkaniowy. Recesja dotyczy tylko i wylacznie
    tego segmentu w branzy budowlanej. Dyrektywy unijne nakazuja nam w najblizszych
    latach wybudowanie ok. 250 oczyszczalni - to tez wg ciebie mieszkaniowka?
    Galerie handlowe rosna jak grzyby po deszczu,to tez mieszkaniowka? Modernizacja
    sieci kolejowych,drog,budowa nowych - to tez mieszkaniowka? Koniecznosc budowy
    elektrowni atamowej, to tez mieszkaniowka? Budowa farm wiatrowych, to tez
    mieszkaniowka? Regulacja rzek,to tez mieszkaniowka? Nazwijmy rzeczy po imieniu -
    JESTES PALANTEM :). W Rosji zarabia sie jeszcze lepiej nic w UK i nie tylko w
    sektorze przemyslowym. Pomimo,jak ty to nazywasz recesji,od cholery osob pracuje
    na rynku wschodnim i skandynawskim,bo to sie po prostu ludziom bardziej oplaca
    niz praca tu i nie wroca nigdy. Nie tylko ze wzgledu na place,ale na fakt,ze
    beda sie musieli uzerac z takimi POCIOTKAMI jak ty. I nie pieprz mi tu,ze
    przyjada Chinole. Tacy ludzie jak ty nawet tego nie potrafia zalatwic:) Zadne
    panstwo europejskie nie zostalo zalane przez żołtkow,bo ludzie wiedza,ze to sie
    po prostu nie oplaca.

    PS. otworz dziubek - szerzej !!! miernoto !!!
  • steady_at_najx 16.09.08, 19:33
    Zalosny kmiotek.

    I to tyle zalosny kmiotku mam ci do powiedzenia.

    Do firm budujacych elektrownie (zwlaszcza atomowe), oczyszczalnie itp porownuje firmy budujace mieszkania i biurowce.

    Sam ten argument obnaza twoje prostactwo i braki w wiedzy. Prostaku z budowy.

    > W Rosji zarabia sie jeszcze lepiej nic w UK
    Prostaczek naogladal sie programow o rosyjskich bogaczach i rozciaga to na spoleczenstwo.

    Cytat z raportu z zeszlego roku :

    Odsetek ludności, której miesięczne dochody przekraczają 8.000 rubli (230 euro), wzrósł w pierwszym półroczu z 21,2 proc. do 30 proc. Liczba Rosjan o dochodach mieszczących się w widełkach 8.000- 12.000 (230-340 euro) stanowi obecnie 20,3 proc. ludności, podczas gdy przed rokiem wynosiła 18,5 proc.

    Średnia płaca w Rosji wynosi obecnie 12.202 rubli (346 euro), o 18 proc. więcej niż w połowie ubiegłego roku.

    Ty prostaku z budowy bedziesz jeszcze u mnie pracowal przy budowie mojego domnie za 3 a za 2,5 i bedziesz mnie po rekach calowal ze masz za co do garnka wsadzic.

    Frajer co opiera sie na "mowia, slyszalem" - podaj jakies dane debilu a nie opieraj sie co przy lopacie uslyszysz ty mierny robolu co przepiles zycie a teraz uwazasz ze powinni ci zaplacic bo umiesz cegle na cegle postawic i rozrobic cement w betoniarce.

    Ilosc Polakow w skandynawii to tylko ulamek tego co pracuje w uk. To raz, dwa polglowku recesja dotyka wszystkich dziedzin a szykuje sie w calej europie niemala, warto czasem poogladac wiadmosci zamiast non stop siedziec na mtv - ale rozumiem to za trudne do polglowka.

    >Recesja dotyczy tylko i wylacznie
    > tego segmentu w branzy budowlanej

    buhahahaha, jaki ty jestes glupek to az przykro - majster tak powiedzial ??

    Jeszcze jedno - budujac drogi nie stawia sie cegiel a wiec murarze tynkarze elektrycy (z malymi wyjatkami oswietlenia) nie sa tam potrzebni - nie wiedziales ?

    Ale jedno przyznam - ten dowcip z potrzeba budowlancow do elektrowni atamowych dobry - nie zrozumiesz go pewnie ale mocno sie usmialem.

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 19:47
    > Do firm budujacych elektrownie (zwlaszcza atomowe), oczyszczalnie itp porownuje
    > firmy budujace mieszkania i biurowce.

    Drogi bałwanie. Polska firma,ktora m.in uczestniczy w budowie elektrowni
    atomowej we Francji to ERBUD. Slyszales o takiej firmie urzednicza mendo?:)Do
    tego 100 proc. polska firma.
    Do tego tluku uzasadnij mi dlaczego robotnik pracujacy przy budownictwie
    kubaturowym mieszkaniowym nie moze pracowac przy budowie wodociagow,regulacji
    rzek,oczyszczalni sciekow? tam robot żelbetowych nie ma? buehehehhehe TUMAN !

    Co do inwestycji w Rosji. Oto dane:
    www.pmrpublications.com/press_room/pl_Boom-na-rynku-budowlanym-w-Rosji.shtml
    Pierwszy lepszy link na googlach,nie trzeba szukać.

    Dziubeczku twojego domu nie bede budowal,bo raz nie jestem zwiazany z branza,a
    dwa - NIGDY CIE NA NIEGO NIE BEDZIE STAC buhehehe:D

    > Jeszcze jedno - budujac drogi nie stawia sie cegiel a wiec murarze tynkarze ele
    > ktrycy (z malymi wyjatkami oswietlenia) nie sa tam potrzebni - nie wiedziales ?

    Bałwanie,nie musza murowac,ale beda wykonywac podbudowy,mase robot ziemnych i
    żelbetowych przepusty,estakady,przejscia etc.

    Koncze pisac z toba bo szkoda mi najzwyczajnie czasu. Ciesze sie,ze zdziera sie
    kase z takich ludzi jak ty. Pewnie mieszkasz dalej z mamusia,ba.. mieszkac
    bedziesz przez nastepne 20 lat :)))

    Zycze szczescia w zyciu:)))

    PS. Recesja,recesja... buhehehe, szkoda,ze nie w Polsce:))nie?:)))









  • steady_at_najx 16.09.08, 23:08
    > Dziubeczku twojego domu nie bede budowal,bo raz nie jestem zwiazany z branza,a
    > dwa - NIGDY CIE NA NIEGO NIE BEDZIE STAC buhehehe:D

    bedziesz bedziesz i bedziesz wolal do mnie "szefie" jeszcze, bedziesz szczesliwy ze ktos ci bedzie chcial zaplacic, prostaku ze skonczonymi 4 klasami.

    > PS. Recesja,recesja... buhehehe, szkoda,ze nie w Polsce:))nie?:)))

    Trudne slowo co idioto ? nawet nie wiesz co ona oznacza, wiadomosci sie nie obejrzy bo sie nie rozumie


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • meadowpane 16.09.08, 23:29
    > > Dziubeczku twojego domu nie bede budowal,bo raz nie jestem

    Stedi daj sobie spokój z tym pojebem. Przecież to widać ze to "fachowiec" - tak jak mówiłeś, jeszcze wróci po prośbie.
    Szkoda czasu na śmiecia.
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 17.09.08, 09:59
    Dziubek bawi sie w zakladanie nowych nickow:) jak to sie nazywa? TROLLING?:)
    BUHAHAHA,na onecie rano juz byles?Tam tez sobie popisales? buheheh

    ps. zero argumentow z twojej strony,ale czego mozna bylo sie spodziewac bo
    urzedniczej miernocie :))
    A tak btw. jestem socjologiem - faktycznie branza budowlana jak cholera
    buheheheheh:)
  • steady_at_najx 17.09.08, 10:33
    tak naturalnie zakladam inne nicki :)) a moze jest inne rozwiazanie ? prostaczku z budowy ? do malego budowlanego mozgu nie dotarlo ? :)))

    Argumentow ? Podalem wiecej niz ty panie "budowa elektrowni atomowych"

    Jestes socjologiem ? Tak na ciebie przy betoniarce wolaja ? "Socjolog" ? "E socjolog rozrob troche wapna" ?

    I co robisz w zyciu ? Pracujesz za 1500 ? A moze masz wielki biznes i zarabiasz krocie ? buhahaha - tak ciekawe co gorsze czy siedzisz w domu o 9 rano i nadajesz z acx czy moze twoja wielka firma ma zajebiste lacze stale za 61 PLN brutto :)))
    "SSI NET Sp. z o.o. współpracuje z ze spółdzielniami mieszkaniowymi w Szczecinie oraz wspólnotami mieszkaniowymi."

    a moze prowadzisz zajebisty interes w domu ?:) skrecasz dlugopisy ? faktycznie bedac socjologiem co mozna robic :)))

    Socjolog ktory nie ma pojecia o tym co znaczy recesja i jak to sie przeklada na biznes i gospodarke ? :)
    a moze skonczyles 3-miesieczne kursy wieczorowe ? tak po zawodowce ?

    Nie odniosles sie prostaku do zadnego argumentu. Bredzisz tylko ze wasze zarobki przy lopacie nie spadna bo bedziecie budowali elektrownie atomowe i oczyszczalnie :)) hehehe, rany ale koles :)

    Niewazne ze zwolnia tysiace ludzi w UK, ze spowolnienie bedzie odbijalo sie latami na gospodarkach. Oni uwazaja ze beda budowali elektrownie i oczyszczalnie. Buhahaha :) A jak nie to wyjada do rosjii gdzie srednia placa jest prawie 3 razy mniejsza niz w Polsce i tam im zaplaca kokosy!!! :))

    Albo nie - beda budowac te setki kilometrow autostrad w polsce ....

    Miales cytat z gazety prawnej i co ? Pewnie go zmyslilem co ? :))) albo napisal go dziennikarz na moje zamowienie ? hhehehe


    Stawiam raczej na budowe (zreszta ktos to juz wczesniej napisal - ale pewnie to tez moj udawany nick.... hehhe)

    e socjolog wez sie za lopate bo zaraz majster przyjdzie i bedzie dym ze malo wykopales
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 17.09.08, 11:42
    > tak naturalnie zakladam inne nicki :)) a moze jest inne rozwiazanie ?
    prostaczk
    > u z budowy ? do malego budowlanego mozgu nie dotarlo ? :)))

    Jak to sie nazywa TROLLING? na onecie tez sie dzis popisywales glupotą?:)))
    Wiesz mendo,ze mialem okazje nie raz juz z toba rozmawiac via net i nawet sie tego nie domysliles?:) urzedniczka prukwo?:))

    > krocie ? buhahaha - tak ciekawe co gorsze czy siedzisz w domu o 9 rano

    Wiesz co to URLOP?:) Nie? Czyzbys zaczal staz absolwencki w urzedzie?:) buheheheh


    >A moze jakies argumenty na poparcie tej tezy kmiocie ?
    >Moze jakies badania "socjologiczne" ? a moze artykul ? nic ? tylko "tak mi >sie wydaje bo tak mysle" hehehe

    www.muratorplus.pl/biznes/konferencje/firmy-i-ludzie/monitoring-rynku-budowlanego_-czyli-budowlaniec-pilnie-___-poszukiwany,17284_32589.htm
    MAŁO? Do glowki w koncu dotarly fakty? Zebys kolejny raz sie nie skompromitowal radze przeczytac artykul do konca.

    Twoje wypociny z gazety prawnej dot. developerki. TYLKO.

    Dalej:
    "Ekonomiści jednak uspokajają – recesja za oceanem nie musi oznaczać recesji w Polsce. Szef misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego, która zakończyła wczoraj prace w Warszawie, Poul Thomsen twierdzi, że nasz kraj nie jest w takim stopniu uzależniony od gospodarki amerykańskiej, jak kraje starej Unii Europejskiej. – Kryzys w USA nie zagraża bezpośrednio Polsce. Jednak w jakimś stopniu na pewno się odbije na tutejszej gospodarce, choćby poprzez osłabienie w Unii – przekonywał Thomsen. Jego zdaniem drastycznych skutków uda się uniknąć paradoksalnie dzięki temu, że nie ma u nas jeszcze mocno rozwiniętych instrumentów finansowych. Nie są one tak złożone jak na zachodzie Europy. Stąd prognozy dla polskiej gospodarki są dość wysokie – przewidują rozwój w tempie 5 proc. PKB."

    Skonczylem z toba pisac.
    Żegnam i zycze powodzenia w zyciu. Moze sie przydać.



  • steady_at_najx 17.09.08, 12:15
    >> Jak to sie nazywa TROLLING? na onecie tez sie dzis popisywales glupotą?:)))

    a masz jakies dowody na poparcie tego ? czy zwyczajnie zabolalo ze ktos wiecej ma cie za nic ?:))

    > Wiesz co to URLOP?:)

    Urlop ? Chyba od skrecania dlugopisow :DDD Ktos jeszcze zatrudnia "socjologow" :))


    I co w tym artykule jest napisane ?? hehhe ze brakuje 1,8 mln mieszkan i ze cudzoziemcow nie jest latwo zatrudnic.

    no no

    ludzie z branzy sie zebrali i postanawiaja przekonac swiat ze ich uslugi nie moga potaniec :))) i moze jeszcze dewelopera zaprosza zeby uzasadnil ze sie nie da :))) hehehe. Skad my znamy te slynne artykuly i hasla na targach "taniej nie bedzie" :))) I te wyklady analitykow jeden za drugim jak to nie ma szans zeby stanialo bo przeciez brakuje (nawet) 5 milionow mieszkan!!


    > "Ekonomiści jednak uspokajają – recesja za oceanem nie musi oznaczać rece
    > sji w Polsce.

    Nie musi ale moze. Na pewno nie odbedzie sie to bez spowolnienia gospodaczego. Ci ekonomisci glosza hasla ktorych celem jest zatrzymanie fali paniki na gieldzie a nie pokazanie prawdy.
    Tacy sami ekonomisci wrozyli 20% wzrost cen.

    Oprocz tego matole ja pisalem o tym ze recesja bedzie w CALEJ EUROPIE i w zwiazku z tym EUROPA ORAZ ROSJA nie beda potrzebowaly tylu pracownikow. Rozumiesz juz ?
    Nie ma to jak kretyn strzelajacy sobie w kolano. Jesli w Polsce bedzie rozwoj ("jak mowia ekonomosci") i beda trwaly budowy a w Europie spowoli bedzie spowolnienie to co to oznacza ?
    Ze duzo budowlancow wroci DO POLSKI. Rozumiesz juz co to oznacza ?
    Spadek cen uslug kretynie.

    > Twoje wypociny z gazety prawnej dot. developerki. TYLKO

    a to nie wystarczy zeby na rynku pojawilo sie kilkadziesiat tysiecy osob ?:))) I nie moje a jakiegos dziennikarza kretynku.

    Zsumuj sobie (jesli wiesz jak to zrobic, suma - trudne slowo) ilosc tych co przestaja pracowac - wstrzymywanie inwestycji przez deweloperow (wiesz o tym czy nie dotarlo?), z tymi co wroca. I sie okaze jaka ilosc konkurencyjnych ofert pojawi sie na rynku.

    a tymczasem wracaj do lopaty/skrecania dlugopisow*

    * niepotrzebne skreslic

    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ndk IP: *.utc.com 16.09.08, 21:04
    A co w tym dziwnego, ja znam goscia który w Polsce pracuje w
    budowlance za 2 tysiaki (na czarno). W sezonie pracuje po 12 godzin
    dziennie, nie wiem czy w kazdy dzien w kazdym razie wychodzi mu
    jakies 7 PLN za godzine. Chyba nie wiecie o tym ze mnostwo jest
    tanich dobrych ekip budowlanych w Polsce. Po prostu trzeba poszukac.
    Te chlopaki ktorych znam dosyc dobrze robia. Ale nie radzilbym ci
    wyskakiwac przy nich z tekstami o calowaniu rak...


    steady_at_najx napisał:
    > Ty prostaku z budowy bedziesz jeszcze u mnie pracowal przy budowie
    mojego domni
    > e za 3 a za 2,5 i bedziesz mnie po rekach calowal ze masz za co do
    garnka wsadz
    > ic.
  • steady_at_najx 16.09.08, 19:45
    Jeszcze jedno jedno polglowku - albo wroc z jakimis danymi, cytatami czy czymkolwiek co by potwierdzalo te wypociny w stylu "recesja dotyczy tylko mieszkaniowki" i inne bzdety typu "w rosji zarabia sie wiecej niz w uk a nie zatrudniaja rosjan tylko Polakow" albo nie marnuj mojego czasu.



    Belkot "uwazam ze... bo tak powiedzial majster" zostaw dla chlopakow przy lopacie.

    PS : do tej pory rechocze sie z tego argumentu o elektrowniach atomowych hehehehehe .... nic mi wiecej nie potrzeba na potwierdzenie twojego braku jakiejkolwiek wiedzy.
    A i nie wysilaj sie na wycieczki osobiste typu "urzednicza pensja" :) raz ze pudlujesz, dwa ze nie jestes w stanie mnie urazic, to osobom z tego pokroju jak ty raczej sie nie uda.



    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 20:12
    Zarobki w Norwegii:
    praca.wp.pl/kat,1014063,title,Ile-placa-w-Norwegii,wid,9580340,wiadomosc.html?ticaid=169ec

    "recesja dotyczy tylko mieszkaniow
    > ki" i inne bzdety typu "w rosji zarabia sie wiecej niz w uk a nie zatrudniaja r
    > osjan tylko Polakow" albo nie marnuj mojego czasu.

    Dowod,ze debil nie potrafi czytac ze zrozumieniem. Znajdz mi gdzie napisalem,ze rosjanie wola zatrudniac polakow zamiast rosjan buhehe. TUMAN !! Ruscy zatrudniaja oprocz samych siebie polakow, ukraincow i kogo sie da!!!! bo rynek jest cholernie przeogromny i podobnie ja w PL brakuje ludzi do podstawowych robót.

    ŻEGNAM CIE BALWAN. BUDUJ SZAŁAS :)
  • Gość: y IP: 89.240.61.* 16.09.08, 22:26
    Tak sobie czytam jak sobie tak komplementujecie nawzajem ze steadym i wychodzi
    mi, zes albo idiota albo z branzy...

    ...ale wydaje sie ze to dla kazdego kto potrafi dodac 2 do 2 jest jasne. No
    chyba, ze komus wychodzi 5 :)
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 23:01
    tak mi sie wydaje ze dziubek sie ujawnil w koncu:) Idz spac,bo jutro czeka cie
    sporo petentow w urzedzie,wczesniej wypastuj mi buty:) Pozdrawiam:) buhheheh
  • steady_at_najx 16.09.08, 23:15
    Dowod,ze debil nie potrafi czytac ze zrozumieniem. Znajdz mi gdzie napisalem,ze rosjanie wola zatrudniac polakow zamiast rosjan buhehe


    Ty idioto, skoro srednia zarobkow to 350 euro to nie zatrudnia Polaka z pensjami z UK tylko ludzi ktorzy beda mieli stawke rowna ludziom na miejscu. A to przeczy kretynie twojej debilnej tezie o tym ze z UK przeniosa sie do Rosji.

    Apropos Erbudu - co z tego ze erbud wykonuje pewne elementy dla eloktrowni atomowych we francji ? Kretynie zeby budowac takie elementy trzeba miec zarowno renome jak i odpowiednie mozliwosci, ile firm w polsce ma takie ?? I tu jest cala smiesznosc tych twoich argumentow. Kretynie znasz przyslowie wyjatek potwierdza regule ? Prostaku z budowy.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 17.09.08, 10:19
    > Apropos Erbudu - co z tego ze erbud wykonuje pewne elementy dla eloktrowni atom
    > owych we francji ? Kretynie zeby budowac takie elementy trzeba miec zarowno ren
    > ome jak i odpowiednie mozliwosci, ile firm w polsce ma takie ?? I tu jest cala
    > smiesznosc tych twoich argumentow. Kretynie znasz przyslowie wyjatek potwierdza
    > regule ? Prostaku z budowy.

    Nie przyszlo ci do glowy balwanie ze poza ERBUDEM sa jeszcze inne duze w
    Polsce,ktore z pocalowaniem reki zatrudnia zbrojarzy,ciesli i wszystkich innych
    ktorzy pracuja obecnie przy mieszkaniowce? Poza tym z ta renoma Erbudu to bym
    nie przesadzal buehhehe,a jednak buduje fabryke wzbogacania paliwa dla
    elektrowni atomowej. Jest mnostwo firm,jak nie polskie to zagraniczne,ktore
    zatrudniaja Polakow kmiocie wiec nic nie stoi na przeszkodzie,zeby ci,ktorzy
    pracowali przy mieszkaniowych projektach kubaturowych mogli pracowac przy innych
    projektach infrastrukturalnych. Wszyscy,ktorzy straca prace przy mieszkaniowce
    beda mieli robote na kolejne 20 lat. TAKZE NA RAZIE TO ZBIERAJ GALEZIE I CHRUST
    NA SZALAS. Urzednicza pensja nie starczy ci nawet na drut wiazlkowy buheheh.
    Co do mozliwosci firm: SKANSKA,Ferrovial-Budimex,Mostostal,Hydrobudowa,Energopol
    wymieniac dalej? Mozliwosci maja przeogromne urzednicza mendo.

    A to prze
    > czy kretynie twojej debilnej tezie o tym ze z UK przeniosa sie do Rosji

    Tak,dziubek,tak,a nasza kielbasa przegnila juz ich kielbase buheheh. Gosc
    zarabia w norwegii 80 zl za godzine i bedzie wracal do bajzlu zwanego
    polanda,zeby moc sie użerac z taka pała jak ty. SMALCOWANIA !!!! buhehe
  • steady_at_najx 17.09.08, 10:45
    > Wszyscy,ktorzy straca prace przy mieszkaniowce
    beda mieli robote na kolejne 20 lat.

    heheheheh

    A moze jakies argumenty na poparcie tej tezy kmiocie ?
    Moze jakies badania "socjologiczne" ? a moze artykul ? nic ? tylko "tak mi sie wydaje bo tak mysle" hehehe

    To co ? kilkadziesiat tysiecy miejsc pracy czeka na nich "od reki" ? :))

    Jestes idiota tylko o tym jeszcze nie wiesz. Spowolnienie gospodarcze dotyczy CALEJ europy (o czym pewnie nie wiesz bo przeciez nie rozumiesz wiadomosci) a to spowoduje spadek zatrudnienia w CALEJ europie i pogorszenie sie kondycji firm budowlaneych w CALEJ europie. Mniej biurowcow, mniej mieszkaniowki, mniej inwestycji infrastrukturalnej. Ale skad taki pacan jak ty z budowy ma tym wiedziec ? Uwaza ze jak mu placili wiecej to mu tez teraz zaplaca. I tylko tyle widzi zza betoniarki.
    Co tam kryzys. W norwegii i rosji czekaja setki tysiecy miejsc pracy!! :)))



    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: sceptyk IP: *.chello.pl 17.09.08, 00:18
    Jak będzie kryzys w Unii to nie dadza nam tych "obiecanych"
    pieniędzy na oczyszczalnie, drogi i inne mrzonki.
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 17.09.08, 10:21
    pieniadze juz sa poki co urzednicze pały nie potrafia jej nawet wydać. Czyzby
    byli gorsi niz pusta blondynka? Nieee,niemozliwe,buhehehe
  • Gość: enemy_of_the_state IP: *.brnt.adsl.virgin.net 16.09.08, 17:58
    co wy z ta olipiada, to jak z euro w Polsce.Przy
    okazji euro wcisnelo sie kit, ze mieszkania
    zdrozeja, bo co... jak firma ma budowac drogi, to
    raczej nie specjalizuje sie teraz w mieszkaniowce,
    a materialy.... no coz. ale wracajac do olimpiady
    - to mimo to domy spadaja na leb na szyje -
    oczywiscie ich ceny ;). w tym roku juz okolo 12% i
    co miesiac o kolejny 1 lub 2. Buduje sie na
    poziomie 30% tego co przed rokiem, nikt sie nei
    spodziewal hiszpanskiej inkwizycji ;-).
    no ifirmay zwalniaja ludzi, tak, ze polscy
    fachowcy wroca za 3000 brutto i beda zadowoleni,
    bo jednak pieniadze to nie wszystko. nie mozna
    cale zycie mieszkac w obcym kraju i znac kilka
    slow w jezyku tubylcow - nerwowo sie czlowiek
    wykonczyc moze.
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 19:15
    To samo co ty teraz piszesz slyszy sie od poltorej roku. Wroca,wroca. Jakos nie
    wracaja. DZIWNE:) Jesli wroca to nie za 3 tys brutto. To o czym ty piszesz to
    recesja w sektorze mieszkaniowym,ktora i Polske dosiegnie. Tyle,ze Polska to
    kraj infrastrukturalnie zacofany pod kazdym wzgledem,dlatego pracy bedzie po
    pachy przez najblizsze 20 lat. Samych wodociagow jest pareset tysiecy km do
    wybudowania. Co wiecej,w sejmie sa juz plany na na lata 2012-2025 i pieniadze z
    unii na projekty. Jesli bedzie praca dla budowlancow to ceny w mieszkaniowce
    najwyzej spadna jeszcze troche,ustabilizuja sie i na tym koniec.
  • ebiznes24eu 16.09.08, 22:02
    scenariusz negatywny:
    jak będzie recesja to pierwsi do zwolnienia będą Polacy w UK. I co zrobią ?
    Wrócą do Polski bo w całej Europie będzie licho. I myślisz, że jak wrócą i będą
    żądali pensji brytyjskich to ktoś ich zatrudni ? Nie. Więc, aby mieć co do
    garnka wrzucić zgodzą się za 3 tys na msc.
    --
    ----------------------------------------------
    www.e-biznes24.eu -
    polecam oraz
    www.zlotemysli.pl/ciekaweebooki/
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 23:07
    Tak,to samo mowi Donald. Miliony rodakow wroci. A nasza kielbasa przegonila juz
    ich kielbase. Szczerze ucieszylbym sie,gdyby wrocili. Ale nie wroca do kraju,w
    ktorym na kazdym kroku czlowieka ku...ca bierze:)
  • ebiznes24eu 17.09.08, 20:11
    może powstanie siła, która obali tę kiełbasę i polskie bagienko.
    Właściwie to my jako społeczeństwo jesteśmy winni otaczającej się
    rzeczywistości.
    --
    ----------------------------------------------
    www.e-biznes24.eu - polecam oraz
    www.zlotemysli.pl/ciekaweebooki/
  • mike-great 16.09.08, 12:14
    Pozdrawiam z wielkiej płyty. Mam tam biuro. Spoko postoi jeszcze z 30 lat. Mieszkam w starej kamienicy. Ta postoi i ze 100 lat.
    I śmieję się z tych wszystkich naciągniętych przez developerów i ich żałosne domki z kart...
  • Gość: wesołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:25
    Przyjdzie jeszcze zatęsknić za mieszkaniami z lat 80-tych. A nawet
    tymi wybudowanymi wcześniej. "Dziedzictwo PRL-u", no nie? Oby każda
    epoka zostawiła po sobie takie dziedzictwo.
  • Gość: Savrin IP: *.cst.tpsa.pl 16.09.08, 10:56
    Oby już nigdy takiej epoki i faszyzmu nie było... Byleś ubekiem albo jakimś
    aparatczykiem ? Nie obraź się ale tylko tacy ten czas wspominają z
    rozrzewnieniem, oprócz tęskniących za młodością :)
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:44
    Nikt nie twierdzi, że wtedy budowano dobre mieszkania. Chodzi o to,
    że dziś buduje się jeszcze gorsze. A na pewno w PRLu dbano bardziej
    o tzw. infrastrukturę, czyli przedszkola, szkoły, drogi, tramwaje,
    zieleń itp. W Krakowie wzrasta ostatnio zainteresowanie
    peerelowskimi dzielnicami, nawet niesławną Nową Hutą, ponieważ na
    nowych, deweloperskich osiedlach żyć się nie da. Nie chodzi o
    sypiące się ściany, tylko brak dojazdów i parkingów. Teraz liczy się
    tylko kasa, więc ani dewelopera, ani władz miasta nie obchodzi, czy
    i jak lokator do swojego mieszkania dojedzie. Ważne, żeby kupił.
  • Gość: Hucianin IP: 213.180.137.* 16.09.08, 11:53
    Niesławna Nowa Huta? Chyba tylko w umysłach co bardziej podatnych na tytuły
    prasowe sprzed paru lat. Huta ma znacznie niższą przestępczość w porównaniu z
    Kurdwanowami, Piaskami i tym podobnym, wielkopłytowym sypialniom, ale urban
    legends wiecznie żywe. "Stara" Nowa Huta to cisza, spokój, morze zieleni.
    Jedyne, co można zarzucić starym, nowohuckim osiedlom, to małe parkingi, wszak
    były one projektowane w czasach, gdy samochód miał lokalny sekretarz i co
    najwyżej paru jego dupolizów, a nie tak jak teraz, że często są i dwa auta w
    rodzinie...
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:16
    W Hucie jest jeszcze mnóstwo miejsca na parkingi. Chodniki są tam
    tak szerokie, że można porobić wszędzie zatoczki, i jeszcze zostanie
    wygodne przejście i pas trawnika. Z tym "spokojem" to bym się jednak
    nie zgodził, ale prędzej menele wymrą w Nowej Hucie niż na Ruczaj
    poprowadzą tramwaj.
  • Gość: Hucianin IP: 213.180.137.* 16.09.08, 16:47
    Chodniki to i może są szerokie ale przy ulicach, natomiast mnie chodzi o
    parkingi w osiedlach a tu już jest znacznie ciaśniej i nie ma z czego robić
    zatoczek - znam sprawę z autopsji.
    Co do meneli, mnie tam malinowe nosy w średnim wieku nie przeszkadzają, bo
    raczej się nie afiszują i są spokojni, najwyżej nieśmiało zaczepią o dołożenie
    się 20gr do "winka". Mnie chodzi o łysą gó...arzerię o twarzach nieskalanych
    myślą, której jedyną rozrywką jest przyćpanie tudzież upicie się i szukanie
    okazji do bójki pod byle pretekstem. A że przy okazji wypróbują nóż z 20cm
    ostrzem lub zabiorą komórkę lub mp3-grajka, to ich "zarobek"...
  • mike-great 16.09.08, 12:20
    Mieszkanie w Nowej Hucie przy pętli tramwajowej-30 min do Cracow city center. Jako drugie mieszkanie dla mojego wuja to optymalna lokalizacja-będąc tam latem sam się zdziwiłem, że tam tak czysto, zielono, spokojnie, a i kościół, szkoła, przedszkole i przychodnia blisko. Trzeba myśleć przy zakupach-a nie dać się łowić marketingowi/promocjom developerów...


    Gość portalu: xx napisał(a):

    > Nikt nie twierdzi, że wtedy budowano dobre mieszkania. Chodzi o to,
    > że dziś buduje się jeszcze gorsze. A na pewno w PRLu dbano bardziej
    > o tzw. infrastrukturę, czyli przedszkola, szkoły, drogi, tramwaje,
    > zieleń itp. W Krakowie wzrasta ostatnio zainteresowanie
    > peerelowskimi dzielnicami, nawet niesławną Nową Hutą, ponieważ na
    > nowych, deweloperskich osiedlach żyć się nie da. Nie chodzi o
    > sypiące się ściany, tylko brak dojazdów i parkingów. Teraz liczy się
    > tylko kasa, więc ani dewelopera, ani władz miasta nie obchodzi, czy
    > i jak lokator do swojego mieszkania dojedzie. Ważne, żeby kupił.
  • mara571 16.09.08, 12:56
    XX nie przesadzaj.
    Infrastrukture budowano duzo pozniej. Tak naprawde w latach 70 to nawet plyt
    chodnikowych doprowadzajacych do wejscia nie bylo. W paru takich przeprowadzkach
    pomagalismy przyjaciolom, bez gumowcow nie mozna bylo sie tam udac.
    Szkoly i przedszkola powstawaly duzo pozniej, a na zerowki oddawano mieszkania
    na parterach niektorych domow.
    Ale swoja droga gdybym kiedykolwiek miala jeszcze kupowac mieszaknie, to
    najchetniej 2, 3 obok siebie z lat 50, te z cegly.
  • steady_at_najx 16.09.08, 13:07
    Infrastrukture budowano duzo pozniej. Tak naprawde w latach 70 to nawet plyt
    chodnikowych doprowadzajacych do wejscia nie bylo. W paru takich przeprowadzkach
    pomagalismy przyjaciolom, bez gumowcow nie mozna bylo sie tam udac.

    Rzecz w tym, ze bylo na nia miejsce. Sprobuj teraz dostac to miejsce.
    Deweloper nawet na droge (ktora ma budowac miasto a ktora powinna byc jego psim obowiazkiem, jesli stawia osiedle) chce sprzedac ziemie za drakonskie ceny.
    Czego skutkiem (np na Wilanowie) jest impas ciagnacy sie latami, brak drog, obecne zdezelowane i poranne wielkie korki.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: nie pier.ol. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 07:37
    nie pier.ol.
  • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:33
    mara571 napisała:

    > XX nie przesadzaj.
    > Infrastrukture budowano duzo pozniej.

    Budowano zwykle później, ale planowano zawsze razem z osiedlem.

    Planowano, ponieważ wówczas celem budownictwa było (przynajmniej
    teoretycznie) zapewnienie jak najlepszych warunków do życia ludziom
    pracy ;) Dziś celem (i teoretycznie, i praktycznie) jest zapewnienie
    deweloperowi maksymalnego zysku, a największy zysk przynosi ta
    powierzchnia, którą zabuduje się mieszkaniami. Stąd bloki
    stawiane "okno w okno". A że na drodze osiedlowej trudno się minąć
    dwóm samochodom? To przecież nie jest problem dewelopera. On tu nie
    mieszka.

    Z roku na rok pazerność deweloperów wzrasta. Mieszkam w bloku
    wybudowanym na początku obecnej dekady, i jeszcze jest całkiem
    przyzwoicie. W najnowszych osiedlach jest najgorzej.
  • Gość: ech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:47
    nie obraz sie ale jestes idiota czy nie umiesz czytac?
  • Gość: wesołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:17
    Idź się leczyć Kolego. I to u dobrego psychiatry.
    Ty pewnie urodziłeś się i dorastałeś w pałacu? Twoja znajomość
    ludzkich poglądów i sentymentów woła o przysłowiową pomstę do nieba.
  • Gość: Czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:46
    Gó... prawda. Ja żyłem w tych czasach,nie byłem ani ubekiem ani aparatczykiem.
    Żyłem spokojnie bezstresowo o jutro,co roku wyjeżdżałem z całą rodziną na wczasy
    -było mnie stać. Dzisiaj w tym twoim zasranym kapitaliźmie pracuję po 10-12
    godzin i nie jestem pewny każdego dnia. Nie wspomnę już o bezpieczeństwie na
    ulicach.
  • Gość: y IP: 89.240.61.* 16.09.08, 22:39
    Racja, niektorym TW tez niezle placono, nie trzeba bylo byc ubekiem czy innym
    apratczykiem. Wtedy nawet z paszportem jakby klopotow bylo mniej.
    Mozna bylo rowniez wystawac na rogui czekac na klienta, albo w hotelu jak sie
    mialo dobrego alfonsa. Wtedy kasa byla i mozna bylo jezdzic na "wczasy".



  • Gość: foka IP: *.gdynia.mm.pl 16.09.08, 10:27
    Ale za to ceny jak w Londynie i to za stan developerski hahah haha
    Połowa tych mieszkań nie doczeka daty spłaty kredytu.
    Rozsypią się za 25 lat
  • Gość: Bruner IP: *.forweb.pl 16.09.08, 10:35
    przegrał życie.
  • kotdachowy 16.09.08, 10:41
    Przykre, ze tych ludzi to spotkalo. Wniosek jest jeden - kupuj wybudowane i
    takie, co stoi juz kilka lat, wowczas mozna popytac sasiadow co i jak.
    --
    kopiemalarskie.pl
    idealne na prezent portrety ze zdjecia, kopie obrazow i inne
  • Gość: ja IP: *.lublin.mm.pl 16.09.08, 12:22
    zajżeć nim się kupi :) i żadnego pośpiechu! Mam kilku znajomków co
    się na "boom załapali" i pobrali po 0,5mln na swoje "rezydencje" w
    nowych mrówkowcach i już siwieją :).
  • lava71 16.09.08, 10:42
    i w proch obrócą się te nowo budowane w pośpiechu apartamentowce. Złodzieje
    zwani umownie w Polsce "developerami", nie tylko oszukali ludzi na cenie ale i
    na jakości sprzedawanego "artykułu" słusznie nazywanego w czasach PRLu bublem.
    Po okresie huraoptymizmu nadchodzi potężna korekta. Korekta głównie w głowach
    ludzi, których udało się bankom omamić wszechobecnym dobrobytem i perspektywą
    wiecznych wzrostów.
    Ciekawe gdzie podziali się eksperci, którzy wieszczyli te nieustające wzrosty i
    ceny mieszkań po 15kz/mkw? ... czy przypadkiem nie wyjechali pracować na zmywaku?
    Prawda jest taka, że wszystko wraca teraz do swoich fundamentów ... W końcu z
    jakiej racji ar ziemi ma kosztować 10-30kzł w kraju gdzie większość
    społeczeństwa żyje na granicy ubóstwa?
  • maniek_ok 16.09.08, 11:02
    co tydzien to pojawia sie taki durny artykulik o niczym. Co w tym dziwnego ze w
    jakims mieszkaniu cos sie posypalo, jak byle osiedle ma teraz okolo 100
    mieszkan. O przepraszam - apartamentow. Niezaleznie co mysle o tych
    apartamentach i co mysle o ludziach kupujacych mieszkania po 8,8kpln/m2 to takie
    GW-artykuliki sa tak samo GW-warte.
    Sam ogladam na codzien budowe takiego apartamentowca - technologia prosta jak
    barszcz, bezpieczna i na dodatek wystarczajaco dobra jakosciowo (to co
    najwazniejsze lane z betonow bardzo dobrej klasy, reszta wypelniana porothermem
    a wewnatrz Silki - co niby jest lepszego? Ocieplenie budynku wlasnie ogladam -
    wszedzie welna, nie styropian ale welna! To niewielu budujacych domki
    jednorodzinne stac na welne na ociepleniu. Na kazdym balkonie rozne srodki typu
    izopale, wiec bedzie szczelny i nieprzeprzuszal wody. A to ze na 100 mieszkan
    pojawi sie jakas niedorobka - to chyba dosc normalne. Ja mam auto z firmy VW -
    mialo byc niezniszczalne. Taaaaaa, to ja mam wlasnie takiego VW ktory sypie sie
    jak tylko chce i kiedy. I kazdy kolejny spec opowiada mi baje jak to "panie, to
    przeciez VW, on sie nie popsuje!". Wlasnie padl mi pierscien abs-u bo chyba malo
    delikatnie podjechalem pod kraweznik - kolejne 500pln bo to oznacza lozysko i
    piaste.
    Druga kwestia to to wieszczenie spadkow cen i koszmaru na rynku - niech mi ktos
    wyjasni dlaczego to niby ma sie wydarzyc???? Pensje rosna jak szalone, na
    przedmiesciach ludzie stawiaja domy w takim tempie ze okolica do 20-30km od
    duzej metropolii jest wykupiona na amen, wiekszosc rodzin ma po dwa, trzy
    samochody - w Poznaniu jest teraz z dziesiec poteznych centrow handlowych i
    kazde jest wypelnione po brzegi. To co sie dzieje to normalna korekta cen -
    przyjsc musiala bo ceny po 8kpln/m2 sa niemozliwe do uzyskania. A jednak przez
    kilka miechow bylo setki rodzin ktore kupily mieszkania po tej cenie... Wg mnie,
    ceny spadna do tych 5kpln w duzych miastach i rynek sie ustabilizuje. Wkurza
    mnie to ciagle czekanie polaczkow na katastrofy i hossy, czym sami je prowokuja,
    jakby to nie bylo bezsensowne dla nich samych.
    Z ta granica ubostwa to nawet sie nie nadaje do komentowania - opowiedz mi moze
    o grupach spolecznych ktore sa tak biedne? Mowisz o marginesie spolecznym, czy
    moze o tych co nie skonczyli podstawowki i gledza o bogatych? Czy moze bedziesz
    chrzanic o biednych rolnikach, nauczycielach, pielegniarkach i gornikach???
  • lava71 16.09.08, 11:10
    Zanim cokolwiek napiszesz upewnij się, że wiesz o czym piszesz. Artykuł na temat
    sypiących się mieszkań i "ocieplaniem" butelkami był ze 2 miesiące w GW dla
    Łodzi ... ze zdjęciami poglądowymi.
  • buj_w_chucie 16.09.08, 11:37
    "Z ta granica ubostwa to nawet sie nie nadaje do komentowania -
    opowiedz mi moze
    o grupach spolecznych ktore sa tak biedne? Mowisz o marginesie
    spolecznym, czy
    moze o tych co nie skonczyli podstawowki i gledza o bogatych?"

    Na przyklad pracownicy naukowi uczelni innych niz "Wyzsza Szkola
    Prawa, Administracji, Marketingu i Czego Tylko Chca Byle Placili"
    --
    en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades
  • lava71 16.09.08, 11:41
    Pyłki_na _życie: może Ci się w głowie to nie pomieści ale w tym kraju większość
    ludzi zarabia poniżej 2kzł brutto. Co można za to kupić i czy "stać" jest za to
    na więcej niż jedno dziecko to sam sobie odpowiedz.
  • Gość: Elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:42
    Po pierwsze - styropian jest lepszym materialem izolacyjnym niz welna mineralna
    - nawet jak zamoknie to nie straci swoich wlasnosci izolacyjnych, latwiej go
    zamontowac (czyli trudniej spartaczyc) itp. itd.
    Po drugie - tylko idiota wierzy w jakosc VW - przeciez VW to synonim szitu -
    popatrz sobie na raporty bezawaryjnosci Dekry czy TUV. Jak widze kolesia w VW to
    od razu zwiekszam czujnosc bo wiem ze mam do czynienia z polglowkiem.
    Co do meritum artykulu to niczego nie zrozumiales.
  • maniek_ok 16.09.08, 14:36
    Nie kolego - welna jest lepsza pod kazdym wzgledem, poza dwoma: jest drozsza i
    trudniejsza w montazu. Welna jest naturalna, pozwala scianie oddychac, jest
    niepalna, itp itd. Styropian to starzejace sie chemicznie wytworzone "cos",
    ktore ociepla sciany domow bo jest tanie jak barszcz i proste do przyklejenia.
    Nie mam zamiaru dyskutowac ze znawcami tematow wszelkich, ktorzy nawet w
    sloneczne lato widza czarne niebo. Ten temat jak kazdy o podobnej tematyce
    przyciaga takich pokrecencow jak wszyscy Ci piszacy o "ubostwie narodu",
    "lepszej plycie z prl niz nowych blokach", i innych czarnowzrocznych wizjach. Co
    do budowania domow to powiedzialem swoje, nie jestem z branzy - wrecz
    przeciwnie, przez pol roku szukalem jakiejkolwiek sensownej dzialki budowlanej i
    w promieniu 30km od Poznania trzeba miec potezne zarobki zeby cokolwiek kupic.
    Stad tez moje zainteresowania tematem budowania - bo pomimo moich marzen musze
    kupic takie mieszkanie w plycie (na nowe w miescie tez mnie nie stac, a budowa
    malego domku jest tansza niz kawalerka w apartamentowcu). Ale chrzanienie o tym
    ubostwie, majaczenie o jakiejs totalnej masakrze w nowych blokach mnie wkurza.
    Typowe polskie narzekactwo. Takze o tych pensjach - typowe gadanie emigrancikow,
    ktorzy non-stop i kazdego dnia musza sobie po wielokroc uzasadniac sens swojej
    ucieczki z kraju i bycie murzynem dla angoli.
  • Gość: elo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:12
    znawca - poczytales reklamowki, poczytales marketingowy belkot w internecie i
    wydaje ci sie ze wiesz lepiej od ludzi ktorzy zbudowali w swoim zyciu dziesiatki
    obiektow i egzaminuja innych ktorzy ubiegaja sie o uprawnienia budowlane...

    Ale to nic - plac drozej za ta welne i badz szczesliwy... Oczywiscie powinienes
    rowniez kupic do kompletu pustaki keramzytowe (bo w Internecie ich producenci
    twierdza ze sa one najlepsze).

    A no i nastepny samochod oczywiscie kup VW (przeciez jest niezawodny).
  • Gość: nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:07
    Pensje rosna jak szalone, na
    > przedmiesciach ludzie stawiaja domy w takim tempie ze okolica do
    20-30km od
    > duzej metropolii jest wykupiona na amen, wiekszosc rodzin ma po
    dwa, trzy
    > samochody - w Poznaniu jest teraz z dziesiec poteznych centrow
    handlowych i
    > kazde jest wypelnione po brzegi.

    Mieszkasz w jednym z największych i najbogatszych miast w Polsce.
    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że ten kraj składa się głównie z
    małych miast i wsi, a pensje rosną głównie prezesom. A za
    te "wykupione na amen" domki będą płacić jeszcze następne pokolenia.

    > Wkurza mnie to ciagle czekanie polaczkow na katastrofy i hossy,
    > czym sami je prowokuja

    Rok temu tacy "optymiści" jak Ty przekonywali tutaj z podobnym
    zapałem, że fundusze inwestycyjne będą zawsze przynosić minimum 20%
    zysku rocznie, nie mówiąc już o giełdzie. Spadek, który zaczął się
    właśnie wtedy, też nazywali "zwykła korektą".

    > Z ta granica ubostwa to nawet sie nie nadaje do komentowania -
    > opowiedz mi moze o grupach spolecznych ktore sa tak biedne? Mowisz
    > o marginesie spolecznym, czy moze o tych co nie skonczyli
    podstawowki i gledza o bogatych?

    Na przykład o pracownikach tych dziesięciu centrów
    handlowych "wypełhnionych po brzegi". Wielu z nich ma wykształcenie
    średnie, a nawet wyższe. Ci na trochę wyższych stanowiskach
    zarabiają w porywach do 2 tysięcy.

    Nie ma nic gorszego, niż bogaty i wykształcony człowiek, który
    stracił poczucie rzeczywistości. Była kiedyś taka królowa, która
    głodnym ludziom zalecała jedzenie ciastek. Odcięli jej głowę.
  • Gość: wojtke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:20
    > Mieszkasz w jednym z największych i najbogatszych miast w Polsce.
    > Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że ten kraj składa się głównie z
    > małych miast i wsi, a pensje rosną głównie prezesom.

    Nie wiem, czego się czepiasz. Czy w małych miastach są ceny 8,8 tys. za m2? Dyskusja jest o cenach w dużych miastach.
  • rasklaat 16.09.08, 12:52
    Nie wiem skąd się bierze ten typowo polski kult Volkswagena. Moim zdaniem to jest bardzo tandetna marka. Często widzę kilkuletnie Passaty dymiące na całą ulicę...


    Ja mam auto z firmy VW -
    > mialo byc niezniszczalne. Taaaaaa, to ja mam wlasnie takiego VW ktory sypie sie
    > jak tylko chce i kiedy. I kazdy kolejny spec opowiada mi baje jak to "panie, to
    > przeciez VW, on sie nie popsuje!".
  • Gość: marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:27
    ciemny, a "ludowy samochod" w sam raz dla niego

    poza tym za eurocenty w reichu mozna takowy wagen kupic i na lawecie
    do kraju przywiezc

    a ze taki passat sklada sie z 2 audi i jednego golfa to i awaryjny
    byc musi!
  • Gość: prawda IP: 212.160.172.* 16.09.08, 13:32
    maniek_ok czy ty jesteś ślepy.
    Gdzie te wyzsze zarobki, owszem średnia rośnie ale nie ludziom
    normalnie pracującym. Poza tym wysoka inflacja, zbliża sie recesja,
    banki zaczynaja mieć problem z płynnością finanasową ( mozna to
    poznać po rosnacym oprocentowaniu lokat, wysokie i bedą jeszcze
    rosły stopy procentowe co podraż kredyt prawie dwukrotnie poruwnując
    do roku 2006.
    Chyba maniek jesteś związany z deweloperką i bezrobocie zbliża sie
    dużymi krokami do ciebie.
  • Gość: br IP: *.icpnet.pl 16.09.08, 14:30
    No tak, interes się sypie ? Korekta?...Hmmm.
    Dane sprzed miesiąca. Mieszkanie ok 75m2 na jednym z poznańskich osiedli ratajskich, 7piętro, wyremontowane (ew. można zmienić kolor ścian;), gotowe do zamieszkania. Do tramwaju/autobusu ~6min pieszo, sklepy naokoło, blisko do M1, sporo drzew (i to dużych) itp., w pobliżu, generalnie cicho. Cena TRANSAKCYJNA: 4150PLN/m2. Właściciele próbowali sprzedać to mieszkanie od ok. 6 mies.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:42
    i cała prawda :) nic dodać nic ująć
  • Gość: "apartamenty" IP: *.uk2net.com 16.09.08, 10:43
    Pamiętam jak właściciele nowych mieszkań śmiali się z "wielkopłytowców". Mówili,
    że kilka lat wielka płyta się rozsypie, a tu proszę, ich "apartamenty" zaczynają
    się sypać hehehehe
  • Gość: Id IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:45
    Uczeni przez starą gwardie PRLowskich profesorów. Przeważnie mających do pracy
    ludzi którzy przez kilka godzin pracy piją.
    Nie wiem kto wymyślił hasło, że Polska ma najlepszych inż.
  • Gość: Kruchy IP: *.abb.pl 16.09.08, 11:54
    To nie polscy inżynierowie, a chińscy robotnicy...
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:12
    nie powiesz mi chyba, że o układzie rur decydują robotnicy?
  • Gość: z IP: 217.98.20.* 16.09.08, 15:52
    Przecież w projekcie budowlanym nie ma rysunków, co i jak
    poprowadzić, wszystkie instalacje są projektowane schematycznie -
    widziałeś np. projekt instalacji eletrycznej budynku? Schemat
    zawiera informacje co do istotnych elementów instalacji oraz
    zalecenia np. użycia takich a nie innych elementów czy osprzętu. A
    jak zostanie poprowadzona taka czy inna rurka czy kabelek, to już
    wszystko "wychodzi" na budowie. No i jak nie ma kogoś gramotnego kto
    na tym zapanuje, to potem można się nabawić bólu głowy. Ja na
    własnej skórze przekonałem się, że nawet zatrudnienie własnego
    inspektora nadzoru g.. daje, jak się samemu nie przypilnuje, to
    wychodzi totalna kaszana :/
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 16:02
    Mylisz projekt budowlany-wykonawczy (na ktorym masz wszystko
    rozpisane,wyrysowane jak dla debila gdzie co ma byc) z projektem
    architektonicznym,na ktorym masz rozrysowane tylko sciany,stropy,fundamenty i
    dach - nic wiecej. Prawo bud. wymaga projektu instalacji,projektu konstrukcji i
    projektu instalacji elektrycznej. Nie wiem jak to jest w przypadku domkow,ale w
    tym przypadku najczesciej architekci twierdza,ze projekt wykonawczy nie jest
    potrzebny, a mowia tak bo nie sa osobami uprawnionymi do wykonywania tych
    projektow. Projekt architektoniczny potrzebny jest tylko i wylacznie po to zeby
    dostac pozwolenie na budowe,pozniej mozesz bo sobie schowac do szafy,ew.
    pochwalic sasiadom.
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 20:25
    > Nie wiem kto wymyślił hasło, że Polska ma najlepszych inż.

    Liderzy światowych firm.
  • Gość: krakers IP: 83.13.74.* 16.09.08, 10:47
    Były z cegły (teraz coraz częściej widać, ze leją beton), miały normalne
    piwnice jak Pan Bóg przykazał, miejsca postojowe dookoła bloków, więc można
    gości na imprezę zaprosić, mają infrastrukturę osiedlową - szkoły,
    przedszkola, nawet przychodnie i pocztę. No i zawsze trochę zieleni dookoła, a
    osiedla były jeszcze planowane kompleksowo, jeszcze było w nich widać jakąś
    myśl urbanistyczną. Mieszkam w takim bloku i na takim osiedlu z lat 95-98,
    wiem co mówię. W życiu nie zamieniłabym na te nowe - może i architektonicznie
    ładniejsze, ale każdy z innej beczki, rzeczywiście sufity spadają na potęgę,
    kąt prosty trudno znaleźć, instalacje burzowe nigdy nie działają, sąsiadom z
    bloków obok można do garów zaglądać, a dzieci do przedszkola trzeba wozić na
    drugi koniec miasta. Tzw, komórki lokatorskie to kpina - wsadzisz rower, kufer
    samochodowy, narty i finito. Też wiem co mówię - moja siostra się zagapiła o
    parę lat i teraz jest ofiarą tego "boomu"
  • Gość: marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:50
    solidniej niz po 2000 roku to nawet jeszcze w latach 50tych budowali!
  • maniek_ok 16.09.08, 11:08
    z cala pewnoscia Marian, z cala pewnoscia - a teraz dolej sobie jeszcze troche
    do musztardowki, tego co tam pijesz calymi dniami. Bo jak nie masz tam niczego
    to musisz isc do lekarza. I to szybko.
  • Gość: marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:34
    nie pijam z musztardowek, to po primo

    po secundo lekarzem sam jestem

    a po tertio, mieszkam na mariensztacie, w budynku z 1950 r i stawiam
    euro przeciw orzechom, ze wiekszosc "apartamentowcow" stawianych po
    roku 2000 np. na tarchominie czy n. bemowie nawet 30 lat nie ustoi

    oczywiscie trafiaja sie perelki architektury i budownictwa, typu np.
    rezydencja opera, ale to zdecydowana mniejszosc
  • Gość: All This IP: 65.91.151.* 16.09.08, 11:56
    W latach 50-tych jeszcze hołdowano przesądowi, że kąt prosty ma 90°. Naprawdę
    źle zaczęło się robić w latach 70tych, ale to też był okres boomu budowlanego...
  • Gość: ff IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 16:36
    obawiam się że w latach pięćdziesiątych hołdowano przesądowi że ...-sta procent
    normy trzeba wykonać. Konieczność zachowania kątów prostych schodziła w tym
    momencie na dalszy plan
  • Gość: Wrx IP: *.ksknet.pl 16.09.08, 11:16
    Niektórzy zaczną nawet doceniać socjalistyczne bloki z lat 80-tych. Przynajmniej
    ściany nie walą się na głowę a sąsiadom z bloku obok nie można przybić piątki. O
    takich sprawach jak zieleń, infrastruktura to nie ma co wspominać.
  • Gość: Gospodrz DomuAnioł IP: *.autocom.pl 16.09.08, 13:56
    > Były z cegły (teraz coraz częściej widać, ze leją beton),

    wg moich obserwacji bloki (tj. budynki wyższe niż 1 piętro;) z
    cegły w zasadzie przestano budować pod koniec lat 50.:)
    potem była epoka prefabrykatów, a obecnie jest budownictwo
    szkieletowe; a tzw. "cegła" - to wypełnienie szkieletu pustakami
    ceramicznymi.
  • Gość: zenon IP: *.eranet.pl 16.09.08, 11:04
    Gdy wysmiewano wielka plyte. Otoz ona jest lepiej zrobiona niz te mieszkania
    budowane w czasie ostatniego boomu, z najtanszych materialow i przez kompletnych
    partaczy. Bo ci lepsi wyjechali do UK.
  • znajdz_glupszego_od_siebie 16.09.08, 11:11
  • Gość: AntyPolityk IP: *.chello.pl 16.09.08, 17:42
    Ja też należałem do nielicznych którzy na samym początku boomu uparli się i
    twierdzili że wzrost cen mieszkań jest chwilowy, a im bardziej ceny osiągną
    nieba tym później mocniej spadną.
    Zresztą ostatnio był artykuł porównujący wzrost cen z innych krajów z
    przeszłości, i bazując na tym zasada wygląda następująco cen sprzed wzrostów
    200tyś(załóżmy dolarów) po wzrostach 400tyś, a po kolejnych spadkach 200tyś.
  • Gość: AntyPolityk IP: *.chello.pl 16.09.08, 17:31
    taka to jakoś wielkiej płyty.
  • Gość: ndk IP: *.utc.com 16.09.08, 21:20
    Najlepszy patent to wielka plyta w Toruniu na Rubinkowie. Bloki o
    konstrukcji nosnej z plyt betonowych z wtraceniami z plyt wiorowych
    o grubosci +- 3 cm oddzielajacych mieszkanca od atmosfery (sic!),
    jako wypelnienie miedzy sasiednimi oknami. Okno-dykta-okno-dykta-
    okno... Podobne, cieniutenkie sciany dzialowe miedzy pokojami,
    dzieki ktorym mieszkanie ma znacznie wieksza powierzchnie uzytkowa
    niz w przypadku zastosowania scian tradycyjnych. Kibelek w ktorym
    dlugonogi osobnik siedzac ma nogi juz w przedpokoju i lazienka
    osobno od kibla ale z dziura w scianie w celu zapewnienia lacznosci
    glosowej srajacego z kapiacym sie:)
  • aa_6 16.09.08, 11:22
    Kto tych s...ów kontroluje?! Czy tacy sami przekupni partacze z
    PRLu?! Kiedy my się z tego PRLu wyzwolimy?!
  • Gość: ego IP: *.pool.einsundeins.de 16.09.08, 11:52
    to nie PRL to kapitalizm.Wybudowane w PRLu beda jeszcze dlugo staly.
  • Gość: qba IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 11:54
    nie wyzwolimy się. błąd popełniono w 1990-92 roku. Wtedy niestety
    trzeba było zwolnić wszystkich urbanistów, architektów miejskich itd
    itd ze "starej epoki". Dziś mamy tego przykład: totalny chaos i
    bezkrólewie architektoniczne i urbanistyczne. Do tego dochodzi
    jeszcze fuszerka budowlana rodem z "Alternatywy 4" co jest skutkiem,
    a przyczyną - brak odpowiednich rozporzadzeń.
  • Gość: Misia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:22
    Przecież budują ciągle ci sami ludzie, co w PRL. Ich naczelną zasadą działania
    jest: "jakoś to będzie". Tu się popchnie, tu się kopnie, no i jakoś to jest. A
    że skutki fuszerek wychodzą po czasie, to już nikogo nie obchodzi.
    Ważne, żeby pierwszy efekt był na tyle dobry, żeby klient się nie zorientował.
    Skąd my to znamy?! Jak za PRL-u, tak i teraz. Polskie brakoróbstwo i partactwo!
    I takie są tego efekty. Dobrze, że jak dotąd nie doszło do katastrofy budowlanej.
  • Gość: Jack IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 11:23
    "Czterech panów w samochodzie i drabina" ? No i CO Z TEGO??
    Ważne żeby robotę wykonali porządnie i z głową
  • Gość: zenn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.08, 11:31
    robimy syf w kraju.
  • Gość: jkk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:45
    Sorki, ale to jakaś nowość? Partactwa byly przed boomem, jak i po. jak człowiek w pracy ciągle pije, to czy jest boom, czy nie - zawsze schrzani robotę. :-P
  • Gość: mieszka-niec IP: 88.220.91.* 16.09.08, 11:57
    wykonany budynek. Moje poznańskie mieszkanie posiadało 3-letnią
    gwarancję, w ramach której wszystkie (co prawda drobne) usterki były
    poprawiane. Nawet balustrada balkonu była malowana co roku na koszt
    wykonawcy. Ale podstawowy problem tkwi w mentalności klientów; pod
    tym względem Poznań wyprzedza Warszawęo lata świetlne
  • Gość: tregolk IP: *.bredband.comhem.se 16.09.08, 12:05
    PRZECIEZ PRZEZ OSTATNIE 5-6 LAT ...firmy developerskie odwalaly
    fuszerke jak za PRL, i jeszcze kasowaly...
    znam osobiscie pijaków którzy po wywaleniu z budowy za picie na
    drugi dzien juz pracowali na drugiej budowie zeby za dwa dni ich
    stary brygadzista przyszedl do ich domu i namawial do powrotu...

    wszyscy jechali nadgodziny, na czarno, czarne bonusy, za szybkie
    wylania betonu, za wylewki, na akord wszystko,
  • alinaw1 16.09.08, 12:11
    Wielka płyta może wróci do łask?
  • Gość: liomol IP: 83.3.2.* 16.09.08, 12:20
    A co dev zrobił ci wode z mózgu że tylko u nich gwarancja 3 lata? Na
    każde mieszkanie są trzy lata gwarancji,niezależnie od zapisu w
    umowie nie myśl sobie że jesteś taki cwany. Poznań wyprzedza... ech
    zakompleksiony pyraku.
  • Gość: emicx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:40
    3 lata gwarancji na mieszkanie ktore bedziesz spłacał 30 lat.. no i
    balustrade ci pomalowali.. złoty interes
  • Gość: mieszka-niec IP: 88.220.91.* 16.09.08, 15:48
    to było 8 lat temu - teraz mam kolejne, większe :-)
    A przykład z malowaniem balkonu dałem by pokazać, że są firmy, które
    budują porządnie i mimo upływu czasu sufit nie spada na głowę - jak
    którejś z piszących tu pań. Rzecz w tym, by rozsądnie podejsć do
    problemu zakupu, wiedzieć czego się chce i dać zrobić się
    deweloperowi, który sprzedaje w myśl zasady "łap okazję bo będzie
    drożej".
    To obecne mieszkanie nie jest w najnowszym bloku - powstał w I
    połowie lat 90-tych, wic co się miało popsuć już zostało naprawione.
  • kruder76 16.09.08, 12:17
    To nie boom budowlany tylko polskie budownictwo. Zróbmy na odwal się i
    nachlajmy się wódki. Takie historie o odpadających sufitach, albo garażach
    zalewanych wodą to ja słyszę od 15 lat.
  • Gość: mieszka-niec IP: 88.220.91.* 16.09.08, 15:50
    W ciągu ostatnich 20 lat zmieniałem mieszkanie 5-krotnie i nigdy nie
    miałem problemów z odpadającym sufitem, tynkiem itp.
    Wszystko zależy od podejścia do problemu
  • kruder76 17.09.08, 07:52
    Gość portalu: mieszka-niec napisał(a):

    > W ciągu ostatnich 20 lat zmieniałem mieszkanie 5-krotnie i nigdy nie
    > miałem problemów z odpadającym sufitem, tynkiem itp.
    > Wszystko zależy od podejścia do problemu

    Ja nie mówię, że tak jest wszędzie, tylko że takie rzeczy się zdarzają od dawna
    i z boomem budowlanym to ma niewiele wspólnego.
  • Gość: ja IP: *.acx.pl 16.09.08, 15:54
    a ja slyszalem o systemie informatycznym za cholerne pieniadze dla zusu ktory do
    dzis nie dziala,slyszalem,tez o niekompetentnych urzednikach,o lekarzach
    zaszywajacych chusty chirurgiczne w brzuchu pacjenta,o policjantach
    wspolpracujacych z mafia i jezdzacych po pijanemu.. o tobie tez cos
    slyszalem,ale nie napisze.
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 12:22
    Ja już nic nie rozumiem czytając wypowiedzi na całym forum
    poświęconym deweloperom. Wybaczcie jestem laikiem. Za rok sprzedaję
    mieszkanie i mam już podpisaną umowę z deweloperem za 4900m2.
    Trafiłam tutaj przypadkiem i krew mnie zalewa bo co chwilkę co
    innego można wywnioskować z wypowiedzi osób tutaj piszących.
    1.Mieszkań nowych nie kupować za drogie,
    2. Mieszkań nowych nie kupować bo buble,
    3. Mieszkań w płycie nie kupować bo w płycie,
    4. Kredytów nie brać bo zdzierstwo,
    5. Kredytów nie brać bo za 2 lata pęknie bańka,
    6. Czekać 2 lata bo pęknie bańka i będzie taniej,
    7. Czekać 2 lata bo wrócą fachowcy i nie będzie bubli,
    8. A jak wrócą fachowcy to wybudują fachowo bez fuszerek ale taniej.
    Jak pisałam laik ze mnie, nie inżynier, nie margines, nie krezus.
    Coś tam mam odłożone, trochę mi brakuje wezmę kredyt, trochę mi
    zostanie na na koncie nie będę się martwić że musze komercyjny brać-
    w razie potrzeby. W tej chwili mam 2 pokoje kupuję 3 ze swoim
    ogrzewaniem, małym czynszem i 70m ogródka. Teraz mam 2 pokoje, 500
    czynszu, parking pod nosem no ale w cegle.
    I co teraz ??? Czekać nie czekać, zerwać umowę bo za 2 lata patrz
    wyżej. Każdy dorosły człowiek decyduje za siebie. I tyle.
  • kolaabb 16.09.08, 12:35
    obawiam się że te 4900 zł to cena z samego szczytu bańki. Bardziej
    ci się opłaca zerwać tą umowę (jeśli nie zapłacisz drakońskich kar,
    ale sam wiesz co masz w umowie) i kupić za 2-3 lata po 3500-3800 za
    m. Do tego zarobisz jeszcze ze 12 % na lokatach od kapitału który
    masz. No i wybór lokali za 2-3 lata będziesz miał ogromny
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 13:01
    4900 to dużo ?? w Szczecinie bo tutaj mieszkam to jedna z niższych.
    Co do lokaty hm mam fundusze na 60% reszta ze sprzedaży mieszkania w
    którym obecnie mieszkam. Planuję 50 tyś kredytu we frankach. Rata na
    dzień dzisiejszy stała ( czy też równa w całym okresie kredytowania)
    to 230 zł. Z tych 50 zostanie mi około 40 na koncie w razie czego. W
    tej chwili tak jak pisałAM płacę czynsz+ media około 600
    złotych.Mieszkanie jest na granicy osiedla, niedaleko węzła
    kolejowego no ale cegła ( ściany po 20 cm)
    Wg mnie rachunek jest prosty. Nowe mieszkanie - niższy czynsz ,
    swoje ogrzewanie , do centrum osiedla 200 metrów, 100 do szkoły i
    przedszkola, 50 do przychodni. Od frontu rzeczka, od zachodu park z
    placem zabaw. Za te 600 złotych, które obecie płacę , mam ratę
    kredytu + czynsz+ opłatę za wodę i energię elektryczną a jeśli się
    uda to częściową opłatę za ogrzewanie ( podpisuję umowę, że za
    ogrzewanie będę płacić miesięcznie jakąś ustaloną kwotę ).
    Za 5-6 lat zmienię bank ( jeśli znajdę korzystniejsze warunki) i
    rata wyjdzie około 150 ( daj Boże :)).
    Nie mam gwarancji, że za 2 lata ceny spadną a mieszkania będą
    lepszej jakości. Jeśli nawet spadną to spadną też ceny używanych
    czyli w grę i tak wchodzi kredyt.
    Tak jak pisałam laik ze mnie. Ale to co napisałam wydaje się
    logiczne. Tak czy nie??
    Pozdrawiam
  • kolaabb 16.09.08, 13:07
    kupujesz na szczycie cyklu koniunkturalnego w gospodarce!!!!!
    A teraz wszystko zaczyna lecieć na pysk: giełdy, ropa itd
    Czyli jak poczekasz 2-3 lata to na pewno na tym zarobisz.
    Kto ma kasę ten jest panem - kto ma kredyt.....
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 13:27
    Kredytu właściwie nie muszę brać mam fundusze na 100% łącznie z
    wyposażeniem mieszkania ), jednak zostanę goła, a tego nie
    lubię :)) bo kto lubi. Jeśli wezmę te 50 tys kredytu to i tak na
    koncie zostanie mi około 40. Gdybym chciała wyjechac na wakacje z
    całą rodzinka to nie będe brała komercyjnego z oprocentowaniem 20
    lub więcej.
    Chcę sobie poprawić jakość życia tym, że dzieciaki będą miały 10 min
    do szkoły, ja do sklepu tez 10 min, jak zechcę wyjśc do kina to będę
    miała rzut beretem, jak sobie wypiję to będe mogła wrócić taxi za 20
    zł a nie za 50. Jeśli nawet mieszkania tak potanieją jak mówicie to
    zostanę i tak w nim do końca życia bo do domku nie chcę sie
    przeprowadzać.
    Wbudynku w którym mieszkam ogrzewanie jest na olej opałowy. Ceny
    oleju są straszne, w planach ministerstwo ma zrównanie akcyzy oleju
    opałowego z napędowym. I jak sie na to zapatrujecie?? Czy w tym
    przypadku czekanie 2 lata jest dobrym rozwiązaniem?? a branie
    kredytu głupotą??
    Pozdrawiam
  • mamalesia2 16.09.08, 13:45
    od razu mówię, nie jestem deweloperem, bo pewnie zaraz się odezwą głosy że jestem. Aga1234, przemyślałaś tę kwestie wielokrotnie, wszystko wyliczyłaś, chcesz zmienić sobie warunki zycia, jak wnioskuję więsz co robisz jesteś dorosła, kredyty są dla ludzi, tym bardziej że nie bierzesz milion złoty, tylko z rozsądkiem. Nie czytaj tych idiotów, którzy się nakręcili i w kółko gadają to samo, że deweloperzy, że się wali, że spadnie. Chyba już im spadło coś na głowę. Ja sama zmieniłam mieszkanie rok temu, czyli w boomie - z wielkiej płyty przesiadłam się na 1999 r. z 38 metrów na 120 - mam niewielki kredyt, którym się nie przejmuje, bo nie stanowi 50% moich dochodów, jak to ostatnio było w modzie. Ja nie zamierzam czekać - robięto co mi rozum podpowiada, a nie reklamy banków i deweloperów, i nie zamierzałam czekać bo żyjemy tu i teraz. Co będzie za dwa lata... w 2015 mieliśmy jeszcze niedawno kolonizować Marsa, na razie musimy kolonizować Ziemię. Ludzie przystopujcie toczyć te głupie spory bo mam wrażenie, że do masonów i Żydów dołączają teraz do światowego spisku jeszcze deweloperzy.
  • steady_at_najx 16.09.08, 14:00
    >Ja sama zmieniłam mieszkanie rok temu, czyli w boomie - z wielkiej płyty przesiadłam się na 1999

    to juz wiemy czemu zaklinasz rzeczywistosc.


    >Co będzie za dwa lata... w 2

    trzeba umiec odroznic prognozy oparte o to co dzieje sie dookola z typowa glupota ktora wypisuje kpiny o Marsie.

    > Ludzie przystopujcie toczyć te głupie spory bo mam wrażenie, że do masonó
    > w i Żydów dołączają teraz do światowego spisku jeszcze deweloperzy.

    Jest taka postawa ktora polega na wykpieniu rzeczy ktorych sie nie rozumie. Jest ona niezmiennie powodowana przez zwykla glupote..
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mamalesia2 16.09.08, 16:44
    a dlaczego niby mam zaklinać rzeczywistość? Że niby co moje mieszkanie straci na wartości? Gó... mnie to obchodzi, nie zamierzam go sprzedawać, to raz, po drugie drożej sprzedałam swoje stare mieszkanie, to kupiłam drożej drugie, jak to stanieje to i stanieje reszta. Wisi mi to. Nie jestem spekulantem. Po prostu trzeba sobie radzić w tym świecie i w tych warunkach. To może jeszcze przemyślcie kwestię nowych samochodów - dealerzy też teraz obniżają ceny na potęgę - też były napompowane. A co z żywnością? Też jest nopompowana, nie kupujcie chleba ludzie, bo tak naprawdę wyprodukowanie bochenka chleba powinno kosztować jak w PRL , tyle co ogłosi rząd. Tylko jest problem rząd nie ogłasza cen chleba ani mieszkań. A ropa? Czemu taka droga? Też napompowana. Przez spekulantów oczywiście. Od kiedy to cena czegoś jest ustalana na podstawie kosztów produkcji plus marża i to jeszcze nie za wysoka, żeby się ludzie nie obrazili i nie przestali kupować? A zatem ludzie poczekajcie z kupnem dóbr takich jak żywność, mieszkania, samochody... bo będzie taniej, zobaczycie, na pewno - i kto tu zaklina rzeczywiśtość. Spisek deweloperów, spekulantów - najlepiej sobie kupmy namioty i zamieszkajmy pod mostem
  • Gość: ja26 IP: *.icpnet.pl 16.09.08, 19:52
    zgadzam się z Tobą w zupełności - sam kupiłem mieszkanie 64,5 m w
    płycie w poznaniu za 310000 w tym roku i szczerze Wam powiem, że mam
    w dupie to że może stanieć - niech sobie kosztuje za dwa lata nawet
    i 100000 zl. co mnie to obchodzi? nie zamierzam nim handlować tylko
    zamierzam mieszkać!!MIESZKAĆ!!rozumiecie co to znaczy??rata kredytu
    to 1250 zl przy zarobkach 7 netto wiec nich sobie i rata skoczy to 3
    tys to tez mnie to nie rusza. a wy dalej sobie krzyczcie, że poleci,
    że przegrałem życie, itp - mam to gdzieś. I powiem Wam też to - a po
    co kupujecie nowe samochody??? przecież one też nei podrożeją, tylko
    potanieją!!! po co kupujecie Telewizory, komputery i inne?? przecież
    one też potanieją...Cała wasza głupia hipokryzja!! już znikajcie
    stąd bo mama każe światło gasić bo nie lubi jak syn długo siedzi
    przed komputerem:)
  • Gość: Az IP: *.bpl.vectranet.pl 16.09.08, 20:20
    Widać, że chcesz sam siebie uspokoić i przekonać co do słuszności podjętej
    decyzji. Nie chcę Cię niepokoić, ale jak wartość Twojego mieszkania nagle
    spadnie do 100k to pamiętaj o tym, że bank moze do Ciebie zapukać i poprosić
    abyś w ciągu 30 dni spłacił róznicę o jaką spadła wartość mieszkania, jako
    zabezpieczenie kredytu. I co Ty na to? Dalej jesteś taki beztroski?
  • mamalesia2 16.09.08, 21:53
    jaką różnicę ma spłacać, przecież będzie spłacał dokładnie tyle ile pożyczył ma umowę i harmonogram spłat, bank nie może do niego zapukać i kazać mu spłacać tych 200 000 więcej. Co najwyżej bank może zarządać dodatkowego zabezpieczenia kredytu w postaci hipoteki na brakującą wartość mieszkania. A tak naprawdę to przecież w Warszawie ceny mieszkań jużspadły o kilka procent (wiem bo sprawdzam konkretne mieszkania i oferty - i co mamy jakąś katastrofę związaną, że banki pukają do ludzi i każą im spłacać? Bez przesady. Pożyczać pieniądze i kupować nieruchomości dla siebie to jest co innego niż kupować na inwestycję czy pod wynajem. Człowiek ma rodzinę jakieś plany, życie, ocenia swe możliwości. 1200 raty kredytu przy 7000 tysiącach zarobków to jak pierdnięcie. Ja mam 700 zeta kredytu, tyle to nieraz wydaję w sklepie z ciuchami jak mam ochotę zaszaleć. I zaznaczam, że pracuję tylko 4 godziny dziennie, nie zażynam się, większość dnia poświęcam na wychowanie dzieci. Nie przesadzajcie z tym wszystkim, bo ktoś was posądzi o zazdrość. Demonizujecie rzeczywistość. Jak ktoś ma głowę na karku to i kredyt i deweloper mu nie straszny.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:22
    "jaką różnicę ma spłacać, przecież będzie spłacał dokładnie tyle ile
    pożyczył ma umowę i harmonogram spłat, bank nie może do niego
    zapukać i kazać mu spłacać tych 200 000 więcej. Co najwyżej bank
    może zarządać dodatkowego zabezpieczenia kredytu w postaci hipoteki
    na brakującą wartość mieszkania"

    Przeczytaj dokładnie umowę kredytowa :P A tak poza tym, to 200000
    dodatkowego zabezpieczneia w postaci hipoteki, to nawet dla osoby
    zarabiającej 7k/m-c to nie jest takie hop-siup.
  • steady_at_najx 16.09.08, 23:43
    Widzisz swoboda - jest wielu ludzi ktorzy pobrali kredyty w najgorszym okresie a nawet nie znaja wszystkich punktow umowy - nawet tych w ktorych siedzi bat na ich dupe. A pozniej beda apele ze reszta spoleczenstwa powinna zaakceptowac upadlosci i placic za ich bledy i brak rozsadku.
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • kolaabb 16.09.08, 20:39
    Wyjątkowo infantylne rozumowanie:

    "sam kupiłem mieszkanie 64,5 m w
    płycie w poznaniu za 310000 w tym roku i szczerze Wam powiem, że mam
    w dupie to że może stanieć - niech sobie kosztuje za dwa lata nawet
    i 100000 zl. co mnie to obchodzi? nie zamierzam nim handlować tylko
    zamierzam mieszkać!!MIESZKAĆ!!rozumiecie co to znaczy??rata kredytu
    to 1250 zl przy zarobkach 7 netto wiec nich sobie i rata skoczy to 3
    tys to tez mnie to nie rusza. a wy dalej sobie krzyczcie, że poleci,
    że przegrałem życie, itp - mam to gdzieś. I powiem Wam też to - a po
    co kupujecie nowe samochody??? przecież one też nei podrożeją, tylko
    potanieją!!! po co kupujecie Telewizory, komputery i inne?? przecież
    one też potanieją...Cała wasza głupia hipokryzja!! już znikajcie
    stąd bo mama każe światło gasić bo nie lubi jak syn długo siedzi
    przed komputerem:) "

    trzebaby wprowadzić do szkoły lekcje ekonomii i walki z głupotą
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 17.09.08, 10:25
    A widzisz, a ja mam mieszkanie, ale stwierdziłem, ze chciałbym jednak większe,
    więc się rozglądam, ale nie kupie za wszelką cenę. Kal cena mnie nie
    usatysfakcjonuje, to poczekam, uzbiera się najwyżej na domek - w mieście, bo pod
    miastem mnie nie interesuje.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:08
    "A zatem ludzie poczekajcie z kupnem dóbr takich jak żywność,
    mieszkania, samochody...'

    Tak, dokładnie! Na tym to polega! Z żywnością problem jest
    oczywisty, ale z nieruchomościami czy samochodami już nie - do życia
    nie są niezbędne. Efekt?? Zarówno mieszkania jak i nowe samochody
    tanieją (głównie w formie "promocji"), bo nie ma ich po danych
    cenach kto kupować. To jest rynek i tak, jak napompował ceny, tak
    może je odprężyć.
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 23:13
    Wnioskuję z Twoich wypowiedzi, że nikt prócz Ciebie nie ma tutaj
    racji. Dlaczego uogólniasz?? Podałam wystarczającą ilośc informacji
    dlaczego, za ile i kiedy kupuję i sprzedaję, ile chcę wziąść kredytu
    i dlaczego. Odnieś się do tego konkretami. Ne myśl, że czekam na
    darmową poradę. Ja decyzję juz podjęłam ale interesuje mnie to co
    masz w tym konkretnym przypadku do powiedzenia. Czy może nadal
    będziesz toczył/a pianę bez konkretów?/
    Pozdrawiam
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 23:22
    Pytanie wyżej nie retoryczne do steady_at_najx
  • steady_at_najx 16.09.08, 23:40
    Ale o czym ty do mnie mowisz ?

    Myla Ci sie watki - w tym odpisywalem nie Tobie tylko innej osobie, a w innym sama napisalas ze odpowiedzi nie oczekujesz bo pytanie jest retoryczne. Wez sie w garsc i moze idz spac bo juz pozno.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 17.09.08, 09:11
    Ale jakie to ma znaczenie czy do mnie czy nie do mnie
    Czytam Twoje wypowiedzi ( pomijam, że złośliwe)i odnoszę wrażenie,że
    co by tutaj, ktoś czegoś nie napisał i tak jest źle. Więc prosiłam
    grzecznie żebyś sie odniósł/ła do mojej sytuacji. Chyba bardziej
    szczegółowych danych już nie potrzeba.
    Faktycznie decyzję już podjęłam podpisując umowę przedwstępną z
    deweloperem, jednak jestem bardzo Ciekawa Twojego zdania. Konkrety
    podałam prosze o konkretną analizę.
    Pozdrawiam
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 17.09.08, 10:38
    50 tysięcy to w zasadzie kredyt konsumpcyjny można wziąć, czasami bardziej
    atrakcyjny - ze względu na brak konieczności wykonywania dodatkowych
    zabezpieczeń ect... Recepta jest prosta - jeśli uważasz, że tyle jest warte -
    kupujesz, jeśli nie, czekasz. Wychodzę z założenia, że nie warto ani usilnie
    czekać na obniżki, jeśli cena mnie satysfakcjonuje (jak niektórzy co jadą na
    drugi koniec miasta, by kupić 2 kilo cukru - 20 groszy taniej - bo stracą na tym
    więcej niż zarobią). Z drugiej strony - kupowanie czegoś za wszelką cenę - to
    tez niedobry pomysł. Szczególnie, jeśli ten zakup będzie miał konsekwencje na
    dłuższy okres czasu - np raty kredytu, które trzeba spłacać. Kredyt tak jak
    młotek - to jest narzędzie - jeśli będziemy się nim dobrze posługiwać,
    przyniesie korzyści, jeśli nie, możemy zrobić sobie krzywdę.
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 17.09.08, 10:48
    No i proszę bardzo. Można konkretnie, krótko, bez zbędnych
    złośliwości i obrażania.
    Pozdrawiam :))
  • porucznik_theo_kojak 16.09.08, 13:29
    ...a potem znowu 3 lata bo może będzie jeszcze taniej itd. człowiekowi czasu nie
    ubywa, a życie najbardziej cieszy, jak jest się w miarę młodym! uwielbiam teksty
    w stylu "czekaj", tak jakby żyło się wiecznie. jeśli ktoś jest gołodupcem, niech
    faktycznie czeka, ale jak dysponuje się własnymi funduszami, to nawet bym się
    przez chwilę nie zastanawiał.
  • kolaabb 16.09.08, 13:45
    i właśnie tacy "niecierpliwi" jak ty nakręcili ten cyrk i teraz
    przez 40 lat będą spłacać te już sypiące się na
    głowę "apartamenta".... a wystarczyło trochę myśleć....
  • mara571 16.09.08, 13:52
    kolaabb napisała:

    > i właśnie tacy "niecierpliwi" jak ty nakręcili ten cyrk i teraz
    > przez 40 lat będą spłacać te już sypiące się na
    > głowę "apartamenta".... a wystarczyło trochę myśleć....
    w dodatku placili czesto za "dziure w ziemi", nie majac czesto mozliwosci
    sprawdzenia tego co jedyny prawny posiadacz nieruchomosci wpisany w ksiedze
    wieczystej z ich pieniedzmi i dzialka wyprawia.
    Polecam w krakowskiej GW historie klientow Leoparda...
  • steady_at_najx 16.09.08, 13:55
    >...a potem znowu 3 lata bo może będzie jeszcze taniej itd. człowiekowi czasu nie
    ubywa, a życie najbardziej cieszy,


    zebys sie kolego zdazyl nacieszyc zyciem przy zakupach robionych na gorce...
    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • mara571 16.09.08, 13:14
    te 4900 to za jaki stan? Ile musisz jeszcze ewentualnie wydac na podlogi,
    lazienki itp. (bez mebli i kuchni)?
    Czynszu jako wlascicielka mieszkania nie placisz, tylko koszty eksploatacyjne. W
    starym domu przy 20 cm cegly trzeba niedlugo bedzie wykonac ocieplenie i to
    podniesie koszty eksoploatycyjne.
    Co oznacza swoje ogrzewanie? Ile mieszkan jest w nowym budynku?
    Radze tez sprawdzic, czy nie korzystniej dla ciebie bedzie skrocic okres splaty
    mieszkania, bo wtedy zaplacisz bankowi mniej oprocentowania.
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 13:34
    4900 Za stan deweloperski.
    30-40 tyś to wg mnie wystarczająca kwota na wyposażenie. Mąż złota
    rączka - czyli odpadają koszty robocizny. W tej chwili wystawiłam
    swoje mieszkanie z ceną 4700 za m2 i jest odzew. Jeśli trzeba będzie
    zejdę z ceny.Dostanę zwrot podatku ze sprzedaży mieszkania (
    sprzedałam rok temu kawalerkę. 13 tyś na ulicy nie leży. Wydaje mi
    sie że są logiczne przesłanki do tego żeby wziąć kredyt i kupić
    mieszkanie właśnie teraz.
    Pozdrawiam
  • Gość: Kaczus (Tomek) IP: *.dialog.net.pl 16.09.08, 16:22
    Mąż "złota rączka" nie oznacza, że nic nie kosztuje. To kosztuje choćby czas męża.
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 23:05
    Hm no wiadomo ze kosztuje ale z małżem mogę się
    rozliczyć ,,prywatnie" :)))
    Podrawiam
  • bogulo2 16.09.08, 12:41
    ...czuł ciężar odpowiedzialności

    Nie musisz nikogo słuchać. Najlepiej samemu się rozejrzeć. Ja tak uczyniłem i choć mam ciśnienie na mieskzanie/dom to sobie poczekam. Jeszcze kilka -kilkadzisiąt banków w USA padnie, potem w UK, potem w Polsce.

    Rób co chcesz...masz rację, Twoja sprawa, ale zanim podejmiesz decyzję to dobrze się zastanów i nie słuchając innych sama przeanalizuj rynek. Większość "ekspertów" jest głupsza niż się wydaje i każdy zdrowo myślący obywatel może zrobić lepszy rozkład rynku nieruchomości niż dobrze opłacony (przez kogo???) "ekspert". za rok wartość mieszkania które chcesz sprzedać może być o kilkadzisiąt % inna niż obecnie, co wtedy z umową z deweloperem?

    --
    Moszna Zamek Moszna Stadnina Koni Moszna Skutery Tanie Skutery Części do Skuterów

    Kupię mieszkanie w Poznaniu. Preferowana kamienica w centrum lub jeżycach w ładnym miejscu, min 3 pokoje, do 80m2, cena do: w 2008 3500zł/m2, w 2009 3000zł/m2, w 2010 2500zł/m2
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 17.09.08, 09:31
    Cóż jeśli ceny spaną na rynku wtórnym i pierwotnym zagrożę
    deweloperowi zerwaniem umowy przedwstępnej jeśli nie będzie chciał
    negocjować ceny. Jeśli nie będzie chciał zejść z ceny stracę 4% z
    wpłaconych 10 czyli jakieś 1500 złotych i kupię taniej u innego
    dewelopera. Tak czy tak kredyt i tak będę musiała wziąść żeby nie
    zostać golasem :))
    Pozdrawiam
  • steady_at_najx 16.09.08, 13:02
    >I co teraz ??? Czekać nie czekać, zerwać umowę bo za 2 lata patrz
    >wyżej. Każdy dorosły człowiek decyduje za siebie. I tyle.


    Jestes doroslym czlowiekiem to decyduj a nie marudz i utyskiwaj na forum. To otwarta dyskusja i kazdy wyraza swoj poglad. Rzecz w tym zeby wyciagnac z niej wnioski a nie marudzic ze nie dostaje sie gotowego rozwiazania na zycie.


    --
    deweloperzy siedza biernie ?? O nie!

    zjadamyreklamy.blox.pl/resource/adaction.PNG
  • Gość: aga1234 IP: *.globalconnect.pl 16.09.08, 13:09
    to co zacytowałeś/łaś hm to pytanie retoryczne było, nie czekam na
    porady od nikogo z forum tylko wyrażam swoja opinię, tak jak Ty.
    Swoje lata mam i gdybym opierała się na radach tutaj piszących to
    przyszło by mi zwariować. Pozdrawiam
  • Gość: wojciech IP: 195.205.192.* 16.09.08, 13:35
    Nie ma sprzeczności w twoich ośmiu puntach...
    Zakładając, że są prawdziwe (nie mówię że są) to można to sprowadzić do zdania:
    "Wziąć kredyt za dwa lata (gdy pęknie bańka), na mieszkanie, które dopiero jest
    w fazie projektu (żeby wybudowali je Ci fachowcy co już wrócą)" :-)
    Taa, to jeszcze proszę o numery dużego totka w następnym losowaniu...
  • Gość: . IP: *.nameserverus2.com 16.09.08, 12:29
    kiedyś pewien minister edukacji wpadł na wspaniały pomysł, że wszyscy w Polsce muszą mieć wyższe wykształcenie. praktycznie zlikwidowano zawodówki, a na ich miejsce powstały "fabryki" magistrów gdzie czesne = dyplom. moim zdaniem będzie jeszcze gorzej. tutaj możecie przeczytać na ten temat: "Mury wszystkich zawodówek w Polsce opuściło w minionym roku szkolnym dziewięciu cieśli, 16 dekarzy i 45 betoniarzy-zbrojarzy". gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,3746101.html
  • Gość: Lehcrep IP: *.pg.com 16.09.08, 12:30
    A ja poprosze panow z gazety o statystyke - ile procentowo osob
    pracuje w wyuczonym zawodzie - bo to jest geneza problemu ("czterech
    panow z drabina" pomijam bo to, ze tych czterech panow z drabina
    niejednokrotnie zrobi to lepiej niz tkzw. fachowcy).
    I wtedy bedziemy mieli odpowiedz dlaczego szkoly zle funkcjonuja,
    urzedy, budownictwo itd itd itd
  • Gość: merek IP: *.tieto.com 16.09.08, 12:42
    chyba budowlane bum! Dobrej zabawy.
    Ps. A gdzie był inzynier odbioru technicznego!?! Brał w łapę?
  • Gość: Da- Warszawa IP: 217.153.86.* 16.09.08, 13:01
    Niestety to prawda ze partaczy nie brakuje - rok temu robiłem remont swojego
    mieszkania - umowilem sie z ekipa 2 osobowa ze zrobi mi remont w ciagu 1
    mieasiaca. Sprawa przeciagnela sie na ponad 2 miesiace - w tym czasie musialem
    sie wyprowadzic z mieszkania bo byl to remont kapitalny - od zerwania podlog i
    zrobienai wylewek po zmiany w ukladzie - nowa elektryka rury itp.

    Po ok 2 miesiacasch jak zobaczylem mieszkanie prawie skonczone plytki, paele
    pomalowane sciany - tzn dla scislosci widzialem je wczesniej ale ciagle
    slyszalem ze tak musi byc do czasu az nie skoncza - mozna powiedziec ze sie
    rozplakalem - mieszkanie to byl obraz nedzy i rozpaczy. Z panami sie pożegnalem
    bez wypłaty reszty pieniędzy - mieli zwrócić część pieniędzy ale oczywiście sie
    nie doczekalem. Zdecydowałem się na ekipe praktycznie jedyna jaka miala w tym
    czasie wolny termin - bardzo droga ale z rekomendacji.

    I co ? Panowie we 2 uwineli sie w 3,5 tygodnia- zrywali od początku wszytko co
    zrobiła poprzednia ekipa - panele udało się uratować, płytek nie, fakt że mieli
    mniej roboty może, ale mimo wszytko zrobili to w czasie krótszym niż się
    umawiałem - miał być miesiąc.

    Mieszkanie wygląda naprawde super ido niczego nie można sie przyczepic. w tym
    roku poleciłem ich znajomej i też byla bardzo zadowolona.

    Tak więc w ramach przestrogi dla osób które szukają półsrodków - bierzcie
    najlepszą ekipe jaką możecie z najlepszymi referencjami najlepiej zbaczcie
    jakieś ich prace- nie patrzcie na kilka złotych bo to naprawdę nie jest warte
    waszego czasu i pieniędzy.
  • Gość: dfdf IP: 217.116.98.* 16.09.08, 13:02
    po 5 latach na razie tylko jeden mechanizm w oknie się zepsuł i zżółkła farba na drzwiach w kiblu, poza tym ok, jednak to zupełnie inna jakoś niż nasi rodzimi budowlańcy-nieroby
  • Gość: przedwojenna IP: 78.8.107.* 16.09.08, 13:15
    Mieszkam w kamienicy z 1930 roku. Jakosci i estetyki nie da sie
    porownac z pseudoapartamentami o powierzchni 50 m2 i wysokosci
    2,60m. Nie moge sie nadziwic dlaczego w Polsce nadal standardem sa
    10m pokoje i niskie mieszkania (nawet ok. 2,50m). Umilowanie do
    klaustrofobii???
  • mara571 16.09.08, 13:26
    2,60 czy 2,50 w nowym budownictwie? Przeciez to luksus.
    Przypomne tylko, ze za poznego Gomulki bylo 2.10 do 2,2 m.
  • Gość: mieszka-niec IP: 88.220.91.* 16.09.08, 15:57
    Wymienię je po kolei:
    - stara infrastruktura elektryczna powoduje bardzo często wypadanie
    bezpieczników w okresie wzmożonego grzania (np. przy takiej pogodzie
    jak teraz),
    - stara 2-żyłowa sieć elektryczna powoduje zakłócenia w
    funkcjonowaniu nowoczesnych urządzeń,
    - zimą zamarzają rurociągi, co stwarza problemy natury
    agzystencjalnej,
    - nawet jeśli w takiej kamienicy wszystkie instalacje zostały
    wymienione na nowe, to tak kamienica stoi w otoczeniu innych starych
    kamienic i jest podłaczona do starej infrastruktury, więc problemy z
    prądem czy eodociągioem są nadal..

  • Gość: lounge IP: 207.218.42.* 16.09.08, 13:36
    moze odrobine statystyki dla poparcia tej karkolomnej tezy?
    Na podstawie tego ze panu Waldkowi zepsulo sie nowe Audi nie mozna
    wyciagac wniosku ze Audi jest lepsze od Fiata 126p ktorym pan Waldek
    jezdzil w latach 80tych i ktory tez mu sie psul ale Waldek naprawial
    go kopniakiem i drutem
  • Gość: . IP: *.crowley.pl 16.09.08, 13:48
    sbm augustowka bonzowie zarski janas zeranski (teraz 3b-Praxis spolka na HElu)
    zazadali podpisania nowej umowy grozoac zerwaniem tej obowiazujacej. sprawa
    zgloszona do prokuratury, prokurator w oswiadczeniu nie wymienia takiego
    swiatka i takiego zarzutu (czy chodzi o milicyjne nazwisko janas)
    w koncu kilkukrotnym zadaniem doplat doprowadzaja do upadlosci spoldzielnie

    zarski JANAS zeranski teraz 3b-praxis

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.