Czyli bardzo się nie pomyliliśmy - mieszkania na pierwotnym nadal są
drogie.
Ja na kupno nieruchomości mogę poczekać, narazie wynajmuję a nadwyżki
inwestuję w fundusze. za 4-5 lat kupię na pierwotnym, jak ceny się
unormują, mając przy okazji spory wkład własny. Za te parę lat ceny
na pierwotnym będą jeszcze niższe niż obecnie, pojawi się znowu
potencjał wzrostu w kolejnych latach, a fundusze w tym okresie na
pewno pozwolą zarobić.
Po co kupować teraz, jak podaż jest mała, ceny wysokie, kredyty
drogie i nieruchomości jeszcze będą tanieć?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.