To nie o to chodzi, żeby przepłacać, tylko są sytuacje, że nie warto
czekać 4 lata, żeby poczekać i kupić coś dobrego 200 tys. taniej.
Nie twierdzę, że wszystkim to się opłaca. Ja kiedyś przepłaciłem
mieszkanie 40%. Po 4 latach okazało się jednak, że zyskałem (wzrost
ceny). Dodatkowo odpadł mi (nam, 2+2) bardzo duży życiowy problem
(wreszcie mieliśmy gdzie mieszkać i nikt nie brzęczał mi jak na
wynajmowanym). Mogłem ze spokojną głową zająć się biznesem.
Zarobiłem dużo więcej niż przepłaciłem. Nie twierdzę, że jest to
filozofia dla każdego, są inne czasy, poziomy cen są inne, rynek w
sensie makro też.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.