20.12.04, 18:00
Somewhere miałam kiedyś nagrane na vhs, ale że padł mi magnetowid, więc
zmuszona byłam zaopatrzyć się w dvd. Jako że dziś wreszcie płytka dotarła w
moje ręce, obejrzałam ponownie i nie mogłam się oprzeć, by nie założyć nowego
wątku na forum, hehe..
Jak już Rafi słusznie zauważył, fani PSB nie mają co liczyć na mnóstwo
dodatków... no to jest prawda, na Somewhere jest tylko swego rodzaju Making
of, czyli przygotowania do koncertu. Filmik jest w głównej mierze czarno-
biały, dosyć interesujący, ale (przynajmniej na moim kompie tak słychać)
strasznie cicho nagrany. Trudno więc zrozumieć, o czym mowa.
Za to zakończenie jest zabawne - Chris + spodnie wink))))

--
www.greatjet.stopklatka.pl
Obserwuj wątek
    • rafi.raf Re: Somewhere 21.12.04, 11:36
      wydaje mi sie jednak, ze somewhere nie jest "naj" PSB. Chlopcy chcieli spelnic
      jakies swoje marzenia, ale na marzeniach sie skonczylo. dla mnie jest to ciut
      zbyt "oszczedne" show. no i ten tancerz... uwazam, ze performance rzadzi wink
      --
      Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

      Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    • rafi.raf Re: Somewhere 21.12.04, 11:37
      posty jak swoj powyzszy wystawiam, abysmy mogli jakos podyskutowac wink nie
      mozemy calyczas sie zgadzac! smile)))
      --
      Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

      Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
      • krikra ósmy cud świata na pewno nie 21.12.04, 13:14
        Hehe, ja wcale nie twierdzę, że live w Savoyu to jakiś wybitny jest. Niemniej
        jednak lubię oglądać ich koncerty, niezależnie od rozmachu. Zawsze to PSB smile
        Mam gdzieś ścięgnięty live z Kolonii, na razie widziałam tylko fragmenty, ale
        ten to dopiero jest oszczędny w formie... i taki jakiś rockowy strasznie, jeśli
        chodzi o stylistykę. Przyznaję, że niespecjalnie podoba mi się wizja Neila
        stojącego z gitarą przy mikrofonie, przez cały czas w tym samym zwykłym
        ubiorze - i tym podobne. Zespołów grających w ten sposób jest tysiące, zawsze
        wydawało mi się to bardzo nudne. Nie chcę bynajmniej PSB zamykać w jakiejś
        szufladce pod tytułem "rozbuchany do granic możliwości wizualnie koncert", ale
        jednak to jest coś, co ich wyróżnia z tej nijakiej masy zespołów. Nie powinni
        tak łatwo z tego rezygnować...
        Wracając do Somewhere - powiedziałabym, że jest dośc przeciętny jak możliwości
        i poziom, który prezentują Neil i Chris... i masz rację - ten tancerz błeeeh -
        absolutnie nie moje klimaty.
        Tak więc Rafi, czy chcesz, czy nie, znowu się zgadzamy... Wybacz, ale tak
        wyszło.;0
        --
        www.greatjet.stopklatka.pl
      • krikra performance, popart 21.12.04, 13:22
        I coraz bardziej mnie ciekawi ten PERFORMANCE... tak go zachwalacie wszyscy smile
        Ech, nie mogę się już doczekać, aż wreszcie go obejrzę...
        No i nęci mnie ten DTS, nie powiem big_grin
        A potem muszę jeszcze zaopatrzyć się w PopArt - w dobrym momencie chłopaki
        wydali to dvd - akurat razem z moim dotychczasowym nagranym Somewhere'm poszło
        w diabły także Videography (przepraszam za słownictwowink teraz więc mogę
        nadrobić straty. A wiadomo, że teledyski są mocną stroną PSB, więc posiadanie
        PopArt to dla mnie konieczność smile ...już nie mogę się doczekać ponownego
        obejrzenia Rent, It's A Sin, Heart itd.. na kompie bowiem to nie to samo..
        --
        www.greatjet.stopklatka.pl
        • rafi.raf Re: performance, popart 21.12.04, 20:26

          jedyny problem to brak dwoch najnowszych teledyskow na plycie pop art...
          --
          Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

          Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
            • balshoy Re: performance, popart 22.12.04, 07:42
              to jest duże niedopatrzenie nawet...tak można być mieć wszystkie podstawowe
              klipy za jednym razem...
              a poza tym jest jeden duży bład w pop art..jako reżysera 2 wersji OPPORUNITIES
              podali ZBIGNIEWA BRZEZIŃSKIEGO (SIC! doradca prezydenta USA Cartera !!!)
              zamiast ZBIGNIEW RYBCZYŃSKI - pierwszy Polak, który dostał OSCARA!!!
              Zgadnijcie ,czy ludki z POMATON EMI coś kojarzą...nawet prosiłem Neilę, żeby
              napisała do tych na oficjalnej o tym byku...zero odzewu
              • j.wojak Re: performance, popart 22.12.04, 11:43
                Teledyski mają promować nowe single, więc najnowsze nie znalazły sie na Pop Art
                DVD, podobnie jak na Videography nie było "Was it worth it?" (swoją drogą,
                ciekawe czemu na Discography nie było "How can you..." Nie zmieściłoby się na 1
                płycie?) Nie jest to niedopatrzenie- może nawet nie były jeszcze gotowe.
                Chociaż z drugiej strony- na Videography było nowe video DJ Culture...
                • balshoy Re: performance, popart 22.12.04, 19:04
                  niedopatrzenie jak napisałem to faktycznie złe słowo, bo to prawdziwe
                  zaniedbanie - i tutaj to byłaby to ta "mała denerwująca rzecz"smile
                  Dobrze zaznacza Jacek, może jakieś teledyski jeszcze nie były gotowe...
                  dlatego chyba mogli nawet wstrzymać się chwilę z wydaniem choćby pop art dvd,
                  byleby były to wszystkie klipy...
                  • krikra Re: performance, popart 22.12.04, 19:48
                    Niby masz rację, Balshoy, ale z drugiej strony, gdyby zwlekali z wydaniem
                    PopArt, znowu byłoby gadanie, że tyle czasu nic nie robią, że lenistwo.. wink
                    Czytałam trochę wypowiedzi fanów na innych forach i niestety tak jest. Więc
                    może po prostu PSB się pospieszyli z dvd, żeby nie było przestojów... nie wiem
                    zresztą.
                    A nowy album dopiero w 2006. Co Wy na to? Bo mnie to martwi, tyle czasu znowu
                    trzeba czekać sad( ...jeden album na 3 lata to nie jest jakieś zawrotne tempo....
                    Ale tez w 2006 ma być nowy tour, kto wie, może znowu nam się trafi koncert w
                    Polsce.. ? wink
                    --
                    www.greatjet.stopklatka.pl
                    • balshoy Re: performance, popart 22.12.04, 22:53
                      dla mnie SOMEWHERE jest spox a tancerzem sobie nie zawracajmy głowy wink
                      Co do nowej płyty..nowej nie licząc PANCERNIKA PATIOMKINA? Na pewno nie będą
                      bezczynni a i czekanie ma pewien urok...Pewnie,że chciałbym,żeby zupełnie nowy
                      materiał ukazał się szybciej, ale nie popadajmy w paranoję..niedawno przecież
                      tu czytałem,że pewna wypowiedź Neila zaszkodziła ICH wizerunkowi, co za tym
                      idzie nie słucha się ICH tak chętnie jak dawniej.Skoro tak, to robią spokojnie
                      swoje, ONI naprawdę nie muszą już o nic zabiegać.Bo co komu mają udowadniać?
                      A prędzej jak nowa płyta ukaże się pewnie drugi musical; CLOSER TO HEAVEN za to
                      wędruje na deski teatrów w Australii...
                      • krikra czekanie 23.12.04, 00:12
                        Wiesz, akurat w czekaniu mam wprawę - tak mi się trafiło, że większość moich
                        ulubionych zespołów/aktorów niespecjalnie wysila się w pracy wink więc
                        przyzwyczaiłam się do długiego oczekiwania na każdy nowy film/album.
                        Niemniej jednak te przestoje są troszkę frustrujące... uncertain

                        --
                        www.greatjet.stopklatka.pl
                      • rafi.raf Re: performance, popart 25.12.04, 18:07
                        balshoy napisał:
                        Skoro tak, to robią spokojnie
                        > swoje, ONI naprawdę nie muszą już o nic zabiegać.Bo co komu mają udowadniać?

                        no ja sie nie zgodze! PSB maja mnostwo rzeczy do udowodnienia wszystkim fanom! maja nasza (jakkolwiek tego nie nazywac) milosc, i powinni pokazac, ze na nia zasluguja. hmmm chyba ta "milosc" to nie bylo najlepsze wyrazenie.

                        na oficjalnej stronie psb, w dziale questions, Neil odpowiedzial, ze material demo juz jest (wypowiedz z maja 2004)! moze sie pospiesza?
                        --
                        Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

                        Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
                        • krikra Re: performance, popart 25.12.04, 21:08
                          rafi.raf napisał:

                          > hmmm chyba ta "milosc" to nie bylo najlepsze wyrazenie.

                          "uwielbienie" ? ;P

                          > na oficjalnej stronie psb, w dziale questions, Neil odpowiedzial, ze material
                          d
                          > emo juz jest (wypowiedz z maja 2004)! moze sie pospiesza?

                          No niby tak jest, ale z kolei czytałam inne jego wypowiedzi (chyba nowsze niż z
                          maja) i niestety, wynika z nich tylko tyle, że nowego albumu w przyszłym roku
                          nie będzie... cóż, zobaczymy, może niedługo na oficjalnej coś skrobną na ten
                          temat...

                          --
                          www.greatjet.stopklatka.pl
                          • rafi.raf Re: performance, popart 25.12.04, 22:15
                            uwielbienie - stanowczo nie. to slowo zarezerwowane dla kobiet w moim slowniku smile)

                            --
                            Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

                            Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
                            • krikra Re: performance, popart 26.12.04, 01:22
                              > uwielbienie - stanowczo nie. to slowo zarezerwowane dla kobiet w moim
                              slowniku

                              No to nie wiem, jakiego słowa możnaby bezpiecznie użyć w takim razie...
                              Podzif? wink Szacunek? - jak to mówią ziomale ;0
                              Mniejsza z tym, już nawet nie pamiętam, skąd nam się wziął taki dziwny wątek? ;0

                              --
                              www.greatjet.stopklatka.pl
                        • balshoy Re: performance, popart 26.12.04, 15:57
                          Mają udowodnić, że zasługują na naszą miłość (?!), czy jakby tam nie nazwać
                          tego uczucia? rafi albo prowokujesz albo żartujesz.co to za warunkowe uczucie?
                          idąc tym tokiem myślenia, pomyślałem, że kiedyś, gdy zechcą przestać grać i
                          nagrywać płyty to Ty pewnie juz ich nie będziesz tak lubił...?
                          • rafi.raf Re: performance, popart 26.12.04, 16:18
                            wtedy porwe Neila i zmusze do nagrania plyty!

                            wydaje mi sie, ze chlopcy nie maja cisnienia do nagrywania w tej chwili i to jest smutne... wystarczy popatrzec ile wersji singli kiedys powstawalo, ile remixow. a teraz? tylko zaplakac...

                            --
                            Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

                            Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
                            • krikra psb a fani 26.12.04, 18:00
                              balshoy napisał:

                              > Mają udowodnić, że zasługują na naszą miłość (?!), czy jakby tam nie nazwać
                              > tego uczucia? rafi albo prowokujesz albo żartujesz.co to za warunkowe uczucie?

                              Balshoy, nie oskarżaj Rafiego o "warunkowe uczucia" ;0 - na pewno nie o to
                              chodzi. Ja myślę, że to normalne odczucie fana - każdy chciałby, żeby jego
                              ulubieńcy nagrywali więcej piosenek, a nie obijali się przez kilka latwink Czy to
                              takie dziwne???
                              No i - hmm... nie chcę, żeby to jakoś niezręcznie zabrzmiało, ale prawda jest
                              taka, że bez fanów nie zaistnieje żaden zespół, choćby nie wiem co robił. Jeśli
                              się fanów olewa, licząc, że będą wielbić ziemię, po której stąpasz tylko za to,
                              że jesteś, to mała przesada. Niestety, jak tak dalej pójdzie, to N&C mogą
                              stracić tych bardziej niecierpliwych fanów, skądinąd nie bardzo by mnie to
                              zdziwiło. Nie wszyscy są tacy cierpliwi, jak my..
                              Stwierdzenie, że nic nam nie zawdzięczają, jest w połowie słuszne. Owszem,
                              muzyka, którą tworzą, cały image, teksty, no słowem to wszystko, co składa się
                              na nazwę PSB, jest ICH zasługą, ICH osiągnięciem. Nikt tego nie kwestionuje. Ale
                              - gdyby nie fani, nikt by tych wszystkich piosenek nie słuchał. wink) To MY
                              kupujemy ich płyty, MY chodzimy na ich koncerty.. powiedzmy więc, że to taka
                              "transakcja obustronna" - oni piszą piosenki, my je kupujemy. Proste.
                              Czy to więc taka wielka zuchwałość prosić o nieco więcej niż JEDEN ALBUM NA 3 LATA?


                              ...Bo chyba nie chcesz powiedzieć, Balshoy, że mamy ich traktowac jak bogów? wink

                              > idąc tym tokiem myślenia, pomyślałem, że kiedyś, gdy zechcą przestać grać i
                              > nagrywać płyty to Ty pewnie juz ich nie będziesz tak lubił...?

                              Ale pomyśl - czyż nie za muzykę właśnie lubimy chłopaków? Logiczne jest więc, że
                              im więcej płytek nagrają, tym bardziej nas to ucieszy. To jest raczej NORMALNE
                              podejście! wink)


                              rafi.raf napisał:

                              > wydaje mi sie, ze chlopcy nie maja cisnienia do nagrywania w tej chwili i to je
                              > st smutne... wystarczy popatrzec ile wersji singli kiedys powstawalo, ile remix
                              > ow. a teraz? tylko zaplakac...

                              Tym bardziej, że nie robią się coraz młodsi... uncertain może już im się nie chce dalej
                              tego ciągnąć i przyzwyczajają nas o tej myśli...
                              Praktycznie nie ma drugiego takiego zespołu jak PSB.. owszem, to świadczy o ich
                              wyjątkowości, ale jednocześnie będzie zonk, jak N&C wybiorą się na muzyczną
                              emeryturę... kogo wtedy będziemy słuchać? PSB nie da się nikim zastąpić - to
                              jednocześnie dobrze i źle sad


                              --
                              www.greatjet.stopklatka.pl
                              • balshoy Re: psb a fani 26.12.04, 19:54
                                nie oskarżam rafiego :-0
                                zresztą jak póżniej stwierdza i to jest chyba całe sedno :
                                "nie mają takiego ciśnienia na nagrywanie"
                                Dla mnie to wszystko jest logiczne...zgadzam sie z Tobą krikra w całej
                                rozciągłości, tez bym chciał żeby album ukazywał się szybciej niż raz na 3
                                lata...
                                Logiczne wydaje mi się także moje twierdzenie, że nawet gdy przestaną nagrywać
                                też ciagle będziemy do nich wracać - powyższe przecież tego nie wyklucza.
                                A PROPOS BOGÓW..na pewno PSB za bogów nie uważam...
                                krótko powiem, ważniejsze jest zdrowie mojego dziecka i dlatego wolę zakończyć
                                te dywagacje, bo dziecko mi zachorowało...
                                • rafi.raf Re: psb a fani 26.12.04, 20:11
                                  balshoy napisał:
                                  > krótko powiem, ważniejsze jest zdrowie mojego dziecka i dlatego wolę zakończyć
                                  > te dywagacje, bo dziecko mi zachorowało..

                                  balshoy, dbaj o dziecko, bo dzieci to przyszlosc narodu (mis) smile))
                                  --
                                  Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

                                  Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    • rafi.raf Somewhere - rafi.raf miesza! uwaga! 29.12.04, 00:15
      znowu bede mieszal wink

      wydaje mi sie czasami, ze neil ciutke, tylko troszeczke... falszuje na somewhere.

      takie mam wrazenie gdy ogladam koncert.

      --
      Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

      Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
        • rafi.raf Re: fałszowanie ??? 29.12.04, 02:56
          jutro dokladnie wynotuje to! bede przypominal sobie koncert smile)

          --
          Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

          Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
          • rafi.raf Re: fałszowanie ??? 30.12.04, 11:15
            niestety nie moge obejrzec koncertu poniewaz vhs'u nie moge podlaczyc do nowego telewizora! co za zycie... nie kijem go to palka...

            --
            Always forgive your enemies; nothing annoys them so much. - Oscar Wilde

            Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka