• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

zespoły jednego przeboju Dodaj do ulubionych

  • IP: *.katowice.agora.pl 27.05.02, 10:26
    wczoraj w VH1 dali listę Top Ten - One Hit Wonders. Ciekawa sprawa, bo w
    cholerę jest zespołów, które znane są tylko z jednej piosenki, a nagrały
    przecież dużo więcej.
    Dla mnie taką kapelą jest Babylon Zoo i „Spaceman” - niby koleś nagral dwie
    płyty (pierwsza nawet mi się podoba), ale nigdy nie wyszedł ponad poziom jednej
    piosenki.
    Może ktoś przypomni jakieś innego kapele jednego przeboju?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Szczur IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 11:45
      Spin Doctors - Two Princes

      no i chyba Dee-Lite - Groove Is In Your Heart
      • Gość: mb IP: *.katowice.agora.pl 27.05.02, 12:00
        Dee Lite! Groove is in the heart to faktycznie zajebisty numer
        • Gość: Tomek IP: 213.76.149.* 27.05.02, 12:31
          Lista mogłaby się ciągnąć w nieskończoność... Pierwsze lepsze z brzegu
          nazwiska - Sigue Sigue Sputnik "Love Missile F1-11", Katrina & The Waves -
          "Walking On Sunshine", 4 Non Blondes - "What's Up", Des'ree - "Life"... Ta
          cała Dido, o której było w innym wątku...
          Pełno tego jest w tych wszystkich rozgłośniach "towarzyszących". Słabo mi się
          robi jak słyszę te plastikowe dźwięki...
          • 27.05.02, 14:38
            Podciagniecie Des'ree pod ta kategorie to chyba przesada. Nagrala przeciez
            jeszcze m. in. "Feel So High", "You Gotte Be" czy "Delicate" w duecie z
            Terencem T. D'Arbym.
          • Gość: des IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 14:53
            Dido też do artystów sezonowych raczej się nie zalicza. Ma kilka przebojów i
            raptem jedna płytę za sobą. Ostatnio kawałek wespół z Faithless... Dajmy jej
            szansęsmile

            mój typ - Haddaway "What is love" i - uwaga! - Nick Cave "Where the Wild roses
            grow". chyba jedyny jego kawałek który zaistniał w MTV. Obecnie [jak dawniej]
            Cave jest trochę z boku. to dobrzesmile
            • Gość: zdziwion IP: *.pp.rzeszow.pl 16.06.02, 09:35
              Nick Cave artystą jednego przeboju ??? Ty chyba nie wiesz co mówisz
              Najwidoczniej chowałeś się na Madonnie i Michaelu Jacksonie smile))
          • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.05.02, 20:28
            Co prawda nie cierpię takiej muzy ale nie zgodzę się że Des' Ree (pewnie nawet
            źle to napisałem smile) miała tylko jeden przebój 'Life'. Parę lat przed tą
            piosenką miała taki przebój z teledyskiem gdzie malowała farbami po płótnie a
            spod jej pędzla 'wychodziła' twarz żywego faceta.

            Pzdr
          • Gość: Archy IP: *.tlsa.pl 29.05.02, 14:07
            Jeśli chodzi o Des'ree to miała więcej znanych kawałków, pomimo iż nie
            przepadam za jej twórczością przypomnę o jeszcze jednym utworze mianowicie
            "Delicate" w duecie z Trencem Trentem o'Darbym. A pamiętacie o Shanice i "I
            love Your smile" smile))
          • 14.06.02, 16:24
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Lista mogłaby się ciągnąć w nieskończoność... Pierwsze lepsze z brzegu
            > nazwiska - Sigue Sigue Sputnik "Love Missile F1-11", Katrina & The Waves -
            > "Walking On Sunshine", 4 Non Blondes - "What's Up", Des'ree - "Life"... Ta
            > cała Dido, o której było w innym wątku...
            > Pełno tego jest w tych wszystkich rozgłośniach "towarzyszących". Słabo mi się
            > robi jak słyszę te plastikowe dźwięki...
            Sigue sigue sputnik to akurat jedna z ważniejszych kapel w historii muzyki
            elektroniczno-klubowej. To że w polsce był znany tylko jeden ich kawałek
            to ...przykre. A tak na marginesie oni graja z powodzeniem do dziś!

          • Gość: cordec IP: mail:* / 192.168.1.* 06.03.03, 08:10
            los de rios - macarena
            beloved - sweet harmony

            co ciekawe w podobnym rankingu ogloszonym przez amerykamskie media dosc wysoka
            pozycje zajela piosenka a-ha "take on me"... ach ta ameryka...
    • Gość: teddy IP: 62.233.138.* 27.05.02, 15:02
      Exile. Rok chyba 1978. Numer "Kiss you all over"
      BTW - mb, Michal Hvorecky jest wporzo.Czy mógłbyś społecznie na forum
      przetłumaczyć jakiś jeden tekst BEZ LADUB A SKLADU?
      • Gość: mb IP: *.katowice.agora.pl 27.05.02, 15:25
        BEZ LADUB A SKLADU?
        co to jest? w sumie nie zrozumiałem twojej prośby
        • 27.05.02, 21:21
          BEZ LADU A SKLADU. "B" bo "ladu" wcisnęło się przypadkiem.
          Ta kapela to najlepszy słowacki bend przełomu lat 80/90 tych. Grali jak Joy
          Division zmiksowany z Pixies. Jeżeli nie znasz, to polecam płytę "Xmetov". Z
          tego co słychać to teksty bardzo przytomne. Jeżeli poradziłeś sobie (naprawdę
          przekonująco z M.Hvoreckym) to z tym też nie będziesz miał problemów.
      • Gość: Kalor IP: *.natned.com.pl 27.05.02, 15:26
        Europe - final countdown
        4 Non Blondes - [??] ale chyba wiecie który
        • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.05.02, 20:32
          Gość portalu: Kalor napisał(a):

          > Europe - final countdown

          Chyba żartujesz! A Carrie, a Rock The Night, a Prisoners In Paradise to co?
          • Gość: tomek IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 27.05.02, 21:15
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Gość portalu: Kalor napisał(a):
            >
            > > Europe - final countdown
            >
            > Chyba żartujesz! A Carrie, a Rock The Night, a Prisoners In Paradise to co?

            co? to po prostu nie hity - chyba że pasjonujesz sie tym "hardrockowym"
            zespołem.

            ps. A pamiętacie że wokalista EUROPE wygrał konkurs na najpiękniejszą
            wokalistkę? smile)))
            • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.05.02, 21:17
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > co? to po prostu nie hity - chyba że pasjonujesz sie tym "hardrockowym"
              > zespołem.

              JAk nie hity to co? Co do drugiego pytania to z rozbrajającą szczerością powiem -
              tak, bardzo lubię całą płytę 'The Final Countdown' i co mi zrobisz?
              • Gość: tomek IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 27.05.02, 21:21
                Gość portalu: As napisał(a):

                > Gość portalu: tomek napisał(a):
                >
                > > co? to po prostu nie hity - chyba że pasjonujesz sie tym "hardrockowym"
                > > zespołem.
                >
                > JAk nie hity to co? Co do drugiego pytania to z rozbrajającą szczerością powiem
                > -
                > tak, bardzo lubię całą płytę 'The Final Countdown' i co mi zrobisz?

                nic. jestem tolerancyjny. ale poważnie mówiąc - sam od czasu do czasu zapuszczam
                final countdown smile
                • 27.05.02, 23:52
                  Gość portalu: tomek napisał(a):


                  > nic. jestem tolerancyjny. ale poważnie mówiąc - sam od czasu do czasu zapuszcz
                  > am
                  > final countdown smile

                  Ale chyba w wersji LAIBACHA.

                  • Gość: mallina IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.02, 00:29
                    Ugly Kid Joe

                    tez przebiegli blyskawicznie przez rynek muzyczny.....
                    • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 28.05.02, 00:35
                      Gość portalu: mallina napisał(a):

                      > Ugly Kid Joe
                      >
                      > tez przebiegli blyskawicznie przez rynek muzyczny.....

                      To fakt, choć to była całkiem fajna kapelka. Ale mieli 2 naprawdę duże przeboje -
                      Cats In The Cradle i Everything About You - więc się do tego wątku nie
                      klasyfikują.
                  • Gość: why? IP: *.unisoft.com.pl 11.06.02, 08:20
                    The Beatles- she loves you
              • Gość: u IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 11:50
                As, nie ma się co unosić. To naprawdę nie są hity. Hity, to takie utwory, które
                kojarzą nawet osoby niezainteresowane muzyką. Mimo, że trochę orientuję się w
                muzyce, to wymienione przez Ciebie tytuły z niczym mi się nie kojarzą,
                natomiast "The final countdown" znam doskonale, chociaż nie jestem fanką
                Europe. Z całym szacunkiem dla tego niewątpliwie dobrego zespołu, słucham czego
                innego.
                • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 28.05.02, 15:18
                  Gość portalu: u napisał(a):

                  > As, nie ma się co unosić. To naprawdę nie są hity. Hity, to takie utwory, które
                  > kojarzą nawet osoby niezainteresowane muzyką. Mimo, że trochę orientuję się w
                  > muzyce, to wymienione przez Ciebie tytuły z niczym mi się nie kojarzą,
                  > natomiast "The final countdown" znam doskonale, chociaż nie jestem fanką
                  > Europe. Z całym szacunkiem dla tego niewątpliwie dobrego zespołu, słucham czego
                  >
                  > innego.

                  No ładnie, wyszedłem na maniakalnego fana grupy Europe smile

                • Gość: meloman4 IP: *.tlsa.pl 17.06.02, 13:27
                  Gość portalu: u napisał(a):

                  > As, nie ma się co unosić. To naprawdę nie są hity. Hity, to takie utwory, które
                  > kojarzą nawet osoby niezainteresowane muzyką. Mimo, że trochę orientuję się w
                  > muzyce, to wymienione przez Ciebie tytuły z niczym mi się nie kojarzą,
                  > natomiast "The final countdown" znam doskonale, chociaż nie jestem fanką
                  > Europe. Z całym szacunkiem dla tego niewątpliwie dobrego zespołu, słucham czego
                  >

                  niepoprawna definicja hitu (mojej babci, która się nie interesuje muzyką
                  nawet 'the final countdown' też się z niczym nie kojarzy), proponuję inną i
                  bardziej obiektywną - ilość sprzedanych płyt lub ew. ilość tyg. przebywania w
                  dziesiątkach list przebojów (np. radiowych)
                  > innego.

    • Gość: brian IP: 212.244.37.* 28.05.02, 10:47
      Początek lat 70-tych. Zespół "Christie". Utwór "Yellow river"
      Poza tym w tym samym czasie inny zespół, którego nazwy nie pamiętam, wylansował
      swój jedyny przebój ( ale jaki ) p.t "Son of my father" ( to były czasy, kiedy
      na sam dźwięk syntezatora przechodziły dreszcze )
    • Gość: zet IP: 195.187.84.* 28.05.02, 11:04
      Niejaka Desireless (chyba) śpiewała "Voyage, voyage". W latach 80-tych to był
      całkiem popularny kawałek.
      • Gość: maharaja IP: *.chello.pl 09.06.02, 11:51
        Takich co zaistnieli raz i koniec sa tysiace. Ale dla mnie ciekawsze jest
        przypadek, ze zdolni goscie trwaja na rynku , nawet przez dziesieciolecia,
        nagrywaja mnostwo dobrych numerow, nawet "hitow" ale maja jeden w karierze
        tak inny od pozostalych i o duzy leb wystajacy ponad reszte, ze choc cale zycie
        probuja, to do niego nie moga juz doskoczyc. Who: My Generation
      • Gość: maharaja IP: *.chello.pl 09.06.02, 11:58
        Takich co zaistnieli raz i koniec sa tysiace. Ale dla mnie ciekawsze jest
        przypadek, ze zdolni goscie trwaja na rynku , nawet przez dziesieciolecia,
        nagrywaja mnostwo dobrych numerow, nawet "hitow" ale maja jeden w karierze
        tak inny od pozostalych i o duzy leb wystajacy ponad reszte, ze choc cale zycie
        probuja, to do niego nie moga juz doskoczyc. Who: My Generation
        • Gość: Kosa IP: *.acn.waw.pl 14.06.02, 11:51
          Gość portalu: maharaja napisał(a):

          > Takich co zaistnieli raz i koniec sa tysiace. Ale dla mnie ciekawsze jest
          > przypadek, ze zdolni goscie trwaja na rynku , nawet przez dziesieciolecia,
          > nagrywaja mnostwo dobrych numerow, nawet "hitow" ale maja jeden w karierze
          > tak inny od pozostalych i o duzy leb wystajacy ponad reszte, ze choc cale zycie
          >
          > probuja, to do niego nie moga juz doskoczyc. Who: My Generation


          Zdaje Ci się, że znasz dokonania zespołu The Who? Posłuchaj jeszcze troszeczkę.
          Pozdrawiam.
    • Gość: lo IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 11:55
      A pamiętacie Tanitę Tikaram i "Twist in my sobriety"?
      • Gość: lo IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 11:57
        I jeszcze zespół Omega i "Dziewczyna o perłowych włosach". To był hit!
        • Gość: teddy IP: 62.233.138.* 28.05.02, 13:54
          Omega nie była zespołem jednego przeboju, tak samo Tanita Tikaram. Jej cała
          pierwsza płyta jest super i są tam lepsze hiciory niż "Twist" jak
          np. "Cathedral song".
          • Gość: mb IP: *.katowice.agora.pl 28.05.02, 14:21
            ok teddy, podrzuć ten tekstsmile

            jak dotarłeś do hvoreckiego?
            • 28.05.02, 21:13
              Gość portalu: mb napisał(a):

              > ok teddy, podrzuć ten tekstsmile
              >
              > jak dotarłeś do hvoreckiego?

              Kupiłem na Targach w PKiN. A oto tekst "Genovy inzinier" Bez Ladu A Skladu.

              "Genovy inzinier uz ma plan hotovy
              ako nam zhotovi mozog cely plechovy
              genialny je ten plan takyto mozog vam zhrdzavie aj sam
              bez bolesti a v pohode staci ho namocit vo vode
              mozes sa udriet do hlavy mozgu to vobec nic nespravi
              mozno sa trochu pokrivi no tomu sa uz nik nedivi".
          • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 28.05.02, 15:06
            A ja mam taką płytę Omega - Aranyalbum - na okładce jest znak Omega usypany z
            kamieni. To jest super płyta, wszystkie piosenki są naprawdę extra ale czy to
            jest album regularny? Bo mi się zdaje że to jest składanka.

            Pozdrawiam
            • 28.05.02, 21:14
              Nie wiem. Jeżeli jest tam "Dziewczyna o perłowych włosach" i np. "Nem Tudom A
              neved" to na pewno składanka.
              • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 28.05.02, 21:40
                Oto lista utworów z tej płyty - tylko że bez tych różnych dziwnych węgierskich
                znaków:

                Strona A (bo ta płyta to Analog)
                1.Trombitas Fredi
                2.Egy lany nem ment haza
                3.Az utcan, a teren
                4.Rettenetes emberek
                5.Ha en szel lehetnek
                6.Gyongyhaju lany (czyli Dziewczyna o perłowych włosach)

                Strona B

                1.Tizezer lepes
                2.Petroleumlampa
                3.Az ejszakai orszaguton
                4.Oh Barbarela
                5.Van egy szó
                6.Az 1958-as boogie-woogie klubban

                A na okładce jest góra taka na pół kamienna, na pół trawiasta no i na tej
                częsci trawiastej jest właśnie z kamieni usypany duży znak Omegi.

                A ostatnio udało mi się te wszystkie piosenki ściągnąć z Audiogalaxy i sobie
                słucham z mp3 i jest fajnie. Ale zdarzyło się też coś dziwnego. Ściągnąłem
                sobie więcej piosenek Omegi z AG no i większość z nich brzmi jak jakiś
                pieprzony pop albo disco! O co chodzi??

                pzdr


                • 29.05.02, 00:02
                  Więc to jest składanka głównie ze starszymi utworami. Ostatnia znana mi płyta
                  Omegi pochodzi mniej więcej z 1984 roku. Potem już nie da się ich słuchać.
                • Gość: TheLarch IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 00:09
                  z tego co wiem to w 80tych latach zaczeli grac disco music
          • Gość: lo IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 19:04
            Gość portalu: teddy napisał(a):

            > Omega nie była zespołem jednego przeboju, tak samo Tanita Tikaram. Jej cała
            > pierwsza płyta jest super i są tam lepsze hiciory niż "Twist" jak
            > np. "Cathedral song".


            To jest oczywiście Twoja osobista opinia. Dla mnie hit, to taki utwór, który po
            latach potrafi zanucić pan Kazio z warzywniaka, pani Jadzia z administracji itd.
            Wymień kogoś, kto nie będąc entuzjastą wymienionych przez Ciebie piosenek,
            potrafiłby je zamruczeć czy choćby rozpoznać.
            Co do T. Tikaram, to jedynym jej naprawdę rozpoznawalnym utworem jest "The
            twist...". Dodatkowo, po wysłuchaniu jej koncertu na żywo stwierdziłam, że jest
            to kompletne, niemiłosiernie fałszujące beztalencie. Ale o gustach się nie
            dyskutuje. Wykonawców jest tylu, że każdy znajdzie coś dla siebie.

            • Gość: greg IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 21:11
              Stiltskin "Inside". W 1994 roku to był wielki przebój, piosenka była użyta w
              reklamie Levisa. Cała płyta (jedyna) tej grupy była świetna, nosi tytuł "Mind's
              Eye", klimat Simple MInds. Po rozwiązaniu Stiltskin, wokalista Ray Wilson
              został wokalistą Genesis.
              • 28.05.02, 21:16
                "Two princess". No comments.
            • 28.05.02, 21:16
              Na koncercie Tanita jest tragiczna w istocie.
              • Gość: otello IP: 2.2.STABLE* / 10.0.2.* 29.05.02, 00:48
                emsi hamer i jego "piec ciastek" lub jak kto woli "kanciasty" ;DDD
                • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.05.02, 01:07
                  Gość portalu: otello napisał(a):

                  > emsi hamer i jego "piec ciastek" lub jak kto woli "kanciasty" ;DDD

                  I znowu muszę zaprotestować. Artysta ten miał na koncie jeszcze choćby
                  przebój 'Pray' - chyba z tej samej płyty. Ciekawe czy ktokolwiek pamięta że
                  później kazał się tytułować już samym Młotkiem, bez MC smile

                  • Gość: sbk IP: *.dsl.mindspring.com 10.06.02, 21:18
                    MC Hammer ostatnio reklamowal jakias nikomu nieznana firme ubezpieczeniowa w
                    amrykanskiej tv ale nie pamietam na jakim kanale... moze NBS... to znaczy ze
                    chyba juz plyty mu sie gorzej sprzedaja... smile
                  • Gość: birke IP: 212.244.170.* 11.06.02, 08:40
                    Gość portalu: As napisał(a):

                    > Gość portalu: otello napisał(a):
                    >
                    > > emsi hamer i jego "piec ciastek" lub jak kto woli "kanciasty" ;DDD
                    >
                    > I znowu muszę zaprotestować. Artysta ten miał na koncie jeszcze choćby
                    > przebój 'Pray' - chyba z tej samej płyty. Ciekawe czy ktokolwiek pamięta że
                    > później kazał się tytułować już samym Młotkiem, bez MC smile
                    > potwierdzam i pamiętam, to były czasy, kiedy ukazał się pierwszy "Popcorn",
                    ech...

                • 29.05.02, 01:08
                  Sam Brown "stop"

                  osobiscie mi jej plyta sie podobala..ale hiciora wiecej nie bylo....
            • Gość: meloman4 IP: *.tlsa.pl 17.06.02, 13:35
              Gość portalu: lo napisał(a):

              > Gość portalu: teddy napisał(a):
              >
              > > Omega nie była zespołem jednego przeboju, tak samo Tanita Tikaram. Jej cał
              > a
              > > pierwsza płyta jest super i są tam lepsze hiciory niż "Twist" jak
              > > np. "Cathedral song".
              >
              >
              > To jest oczywiście Twoja osobista opinia. Dla mnie hit, to taki utwór, który po
              >
              > latach potrafi zanucić pan Kazio z warzywniaka, pani Jadzia z administracji itd
              > .

              bardzo nieobiektywna definicja - a jak potrafi zanucić tylko pani jadzia to co?
              hit czy nie? a jak tylko Pan Kazio? Ile % musi potrafić zanucić, żeby był hit?
              100%? 90%, a może tylko 50%????
              > Wymień kogoś, kto nie będąc entuzjastą wymienionych przez Ciebie piosenek,
              > potrafiłby je zamruczeć czy choćby rozpoznać.

              Ja potrafię, a nie lubiłem Tanity...

              > Co do T. Tikaram, to jedynym jej naprawdę rozpoznawalnym utworem jest "The
              > twist...". Dodatkowo, po wysłuchaniu jej koncertu na żywo stwierdziłam, że jest
              >
              > to kompletne, niemiłosiernie fałszujące beztalencie. Ale o gustach się nie
              > dyskutuje. Wykonawców jest tylu, że każdy znajdzie coś dla siebie.
              >

      • Gość: birke IP: 212.244.170.* 11.06.02, 08:37
        Tanita odpada, z ostatniej płyty było kilka głośnych kawałków.
      • Gość: Kasik IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 00:01
        Chyba coś ci pomyliło z Tanitą, ona do tego grona się nie zalicza.
        :Might Be Crying"
        "Cappucciono Song"
        "Stop Listening" - całkiem niezła kariera na Liście Trójki
    • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 29.05.02, 01:14
      Jeśli ktoś oprócz mnie ogląda ten kanał, to może skorzystam z okazji i o coś
      zapytam. Nie zapamiętałem nazwy tego zespołu, zapamiętałem teledysk. Widziałem
      to chyba w którymś z poprzednich wydań "One hit wonders" ze 2 lata temu.
      Piosenka bardzo dynamiczna, łatwo wpadająca w ucho i bardzo dobra do tańca, w
      stylu z początku lat 80-tych. To był zespół angielski, chyba sami mężczyźni,
      ale nie mam pewności. Teledysk był nakręcony w zwyczajnym angielskim domu w
      środku - kolory już wyblakłe. Na pierwszym planie solista dość statyczny,
      szczupły, przeciętnej urody, chyba w okularach. Zwróciłem uwagę na innego
      członka zespołu, który grał jak szalony na fortepianie albo innym dużym
      instrumencie klawiszowym. Wstawał, siadał, tańczył grając - rozwichrzona
      czupryna, ubrany w białą koszulę z długimi rękawami.

      Potem wielokrotnie próbowałem trafić na ten zespół, poświęcałem się i oglądałem
      nudnawe listy starych przebojów VH1, ale bez powodzenia.
      W polskich programach nigdy tego zespołu nie widziałem.
      • Gość: soso IP: 195.41.66.* 29.05.02, 07:20
        Widac, ze nie wiadomo o co chodzi w tym watku bo jezeli myslimy o piosenkach,
        ktore weszly do kanonu to bardzo wielu wykonawcow ma tylko jeden taki numer.
        Ale i reszta jest okay w wielu wypadkach. Dlatego boli mnie znacanie sie nad
        Spin Doctors chociazby bo wszystko co robili ma smak i styl, przynajmniej dla
        mnie. Faktem jest takze, ze jak szukamy znaczka firmowego to jest to 'Two
        Princes'. Black i 'Wonerful life'. Mozna dodawac wiele przykladow ale wszystko
        zalezy od tgo, czy dany wykonawca jest generalnie komus znany czy tylko
        przelecial jakis hit poprzez radio i tyle.

        pzdrw

        soso

        PS

        'Down Under' 'I walking on Sunshine' 'Two princes' - boze, co za miodzio!!!
        • Gość: Kalor IP: *.natned.com.pl 29.05.02, 09:46
          soso: zgadzam się w całej rozciągłości dlatego kryterium od którego winniśmy
          wyjść winna być dobra znajomośc hiciora i kompletne niekumanie jego twórcy..
      • 29.05.02, 09:52
        Moze to byl teledysk "Madness"? Tylko ze oni maja wiecej niz jeden hit na
        koncie...
        • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 29.05.02, 10:21
          ignatz napisał(a):

          > Moze to byl teledysk "Madness"? Tylko ze oni maja wiecej niz jeden hit na
          > koncie...

          Dziekuję!
          Teledysk był w podobnej poetyce i o podobnej jakości taśmy, ale to nie było "Our
          house" (znam zbyt dobrze, rozpoznałbym)



          • Gość: mb IP: *.katowice.agora.pl 03.06.02, 09:46
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > ignatz napisał(a):
            >
            > > Moze to byl teledysk "Madness"? Tylko ze oni maja wiecej niz jeden hit na
            > > koncie...
            >
            > Dziekuję!
            > Teledysk był w podobnej poetyce i o podobnej jakości taśmy, ale to nie było "Ou
            > r
            > house" (znam zbyt dobrze, rozpoznałbym)
            >
            >
            >

            to może ”house of fun”?
            • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 03.06.02, 23:51
              Gość portalu: mb napisał(a):

              > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
              >
              >
              > to może ”house of fun”?

              Bardzo dziękuję. Sprawdziłem, też nie. Ten zespół chyba miał dłuższą,
              kilkuwyrazową nazwę, dość dziwną. A ta muzyka czasami jest (tak mi się wydaje)
              jako podkład w Fashion TV.

              • Gość: jmarr IP: *.atr.bydgoszcz.pl 04.06.02, 11:37
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Gość portalu: mb napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                > >
                > >
                > > to może ”house of fun”?
                >
                > Bardzo dziękuję. Sprawdziłem, też nie. Ten zespół chyba miał dłuższą,
                > kilkuwyrazową nazwę, dość dziwną. A ta muzyka czasami jest (tak mi się wydaje)
                > jako podkład w Fashion TV.
                >

                To może Style Council? Co prawda jak na moje oko to mieli więcej przebojów niż
                tylko jeden.
                • 04.06.02, 12:32
                  Gość portalu: jmarr napisał(a):

                  > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: mb napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                  > > >
                  > > >
                  > > > to może ”house of fun”?
                  > >
                  > > Bardzo dziękuję. Sprawdziłem, też nie. Ten zespół chyba miał dłuższą,
                  > > kilkuwyrazową nazwę, dość dziwną. A ta muzyka czasami jest (tak mi się wyd
                  > aje)
                  > > jako podkład w Fashion TV.
                  > >
                  >
                  > To może Style Council? Co prawda jak na moje oko to mieli więcej przebojów niż
                  > tylko jeden.

                  A kto w Polsce słyszał o Style Council?
                  • Gość: jmarr IP: 213.76.157.* 04.06.02, 19:19
                    teddy4 napisał(a):

                    > Gość portalu: jmarr napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: mb napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    > > > >
                    > > > >
                    > > > > to może ”house of fun”?
                    > > >
                    > > > Bardzo dziękuję. Sprawdziłem, też nie. Ten zespół chyba miał dłuższą,
                    >
                    > > > kilkuwyrazową nazwę, dość dziwną. A ta muzyka czasami jest (tak mi si
                    > ę wyd
                    > > aje)
                    > > > jako podkład w Fashion TV.
                    > > >
                    > >
                    > > To może Style Council? Co prawda jak na moje oko to mieli więcej przebojów
                    > niż
                    > > tylko jeden.
                    >
                    > A kto w Polsce słyszał o Style Council?

                    No nie, znowu tylko ja? qurcze, chyba musze przestawic sie na bardziej eee...
                    popularne bendy.
                    • Gość: lolek IP: PLWAR* / 217.153.60.* 12.06.02, 17:30
                      Style Council miał taki teledysk kręcony w Warszawie we wczesnych latach
                      osiemdziesiątych. Pamiętacie?
                • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 05.06.02, 00:34
                  Gość portalu: jmarr napisał(a):

                  >
                  > To może Style Council? Co prawda jak na moje oko to mieli więcej przebojów niż
                  > tylko jeden.

                  Sprawdziłem próbkę w Amazonie i zdjęcia wykonawców w sieci. Chodziło mi o
                  piosenkę "Shout To The Top".
                  Niech żyje Bydgoszcz, niech żyje ATR!
                  Bardzo, bardzo dziękuję.

                  Andrzej

                  P.S. Wydaje mi się że:
                  1. Tej piosenki, a także innych tego zespołu, polskie stacje nigdy nie
                  nadawały
                  2. Znam ją z teledysku z jakiegoś zestawienia w VH1 (jestem pewny na 70%, że
                  było to któreś z poprzednich wydań "One Hit Wonders") i podkładu
                  w wersji instrumentalnej w Fashion TV
                  3. Oni nie mieli innych przebojów
                  Czy Ty również widziałeś ten teledysk w VH1? Jeśli nie, to skąd ten genialny
                  pomysł?
                  • Gość: jmarr IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 09:57
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Gość portalu: jmarr napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > To może Style Council? Co prawda jak na moje oko to mieli więcej przebojów
                    > niż
                    > > tylko jeden.
                    >
                    > Sprawdziłem próbkę w Amazonie i zdjęcia wykonawców w sieci. Chodziło mi o
                    > piosenkę "Shout To The Top".
                    > Niech żyje Bydgoszcz, niech żyje ATR!
                    > Bardzo, bardzo dziękuję.
                    >
                    > Andrzej

                    Ależ bardzo proszę - ATR zawsze do usług (he he)

                    >
                    > P.S. Wydaje mi się że:
                    > 1. Tej piosenki, a także innych tego zespołu, polskie stacje nigdy nie
                    > nadawały
                    > 2. Znam ją z teledysku z jakiegoś zestawienia w VH1 (jestem pewny na 70%,
                    > że
                    > było to któreś z poprzednich wydań "One Hit Wonders") i podkładu
                    > w wersji instrumentalnej w Fashion TV
                    > 3. Oni nie mieli innych przebojów
                    > Czy Ty również widziałeś ten teledysk w VH1? Jeśli nie, to skąd ten genialn
                    > y
                    > pomysł?

                    Wydaje mi się, że jednak mieli coś jeszcze oprócz "Shout to the top" (tylko jak
                    zwykle kiedy trzeba nie może sobie człowiek przypomnieć smile)
                    Obrazka na VH1 nie widziałem, ale mętnie pamiętam go z czasów niekodowanej MTV,
                    pewnie jakieś 10 lat temu.
                    • 05.06.02, 10:43
                      No to mam dla Was parę niespodzianek, koledzy. Po pierwsze klip ten grał m.in.
                      Marek Wiernik w TVP 2 (II poł.lat 80-tych), a po drugie ten klip został
                      nakręcony w klubie "Hybrydy" w Warszawie. Style Council przylecieli tu na dwa
                      dni. Niestety, nikt nie wpadł na pomysł zrobienia koncertu tej zasłużonej dla
                      brytyjskiego rocka kapeli. Jak to w ogóle jest, że mało kto w Polsce skumał SC
                      tak samo jak wcześniejszy bend Paula Wellera THE JAM. Nie trzeba też dodawać,
                      że sam Paul Weller jest raczej w Polsce postacią nieistniejącą.
                      • Gość: jmarr IP: *.hipernet.ras.pl 05.06.02, 17:00
                        teddy4 napisał(a):

                        > No to mam dla Was parę niespodzianek, koledzy. Po pierwsze klip ten grał m.in.
                        > Marek Wiernik w TVP 2 (II poł.lat 80-tych), a po drugie ten klip został
                        > nakręcony w klubie "Hybrydy" w Warszawie. Style Council przylecieli tu na dwa
                        > dni. Niestety, nikt nie wpadł na pomysł zrobienia koncertu tej zasłużonej dla
                        > brytyjskiego rocka kapeli. Jak to w ogóle jest, że mało kto w Polsce skumał SC
                        > tak samo jak wcześniejszy bend Paula Wellera THE JAM. Nie trzeba też dodawać,
                        > że sam Paul Weller jest raczej w Polsce postacią nieistniejącą.

                        Wiewióra w TVP to za nic nie pamiętam, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że
                        w drugiej polowie lat 80-tych to akurat pobierałem nauki w pierwszych klasach
                        podstawówki (did I miss something?)
                        Hybrydy? no ładnie. I kto by pomyślał. Swoją drogą to faktycznie syf, żeby nikt
                        nie zainteresował się bądź co bądź światowej klasy zespołem (czy "światowym"
                        ograniczało się tylko do Wielkiej Brytanii?).
                        "Paul Weller - postać raczej nieistniejąca w Polsce" - zresztą jak większa połowa
                        brytyjskich kapel.
                      • 06.06.02, 00:43
                        teddy4 napisał(a):

                        > No to mam dla Was parę niespodzianek, koledzy. Po pierwsze klip ten grał m.in.
                        > Marek Wiernik w TVP 2 (II poł.lat 80-tych),

                        Jakoś nie trafiłem na te programy.

                        > a po drugie ten klip został
                        > nakręcony w klubie "Hybrydy" w Warszawie. Style Council przylecieli tu na dwa
                        > dni.

                        Wprost niebywałe! Że im się chciało jechać tak daleko, nie wykorzystując niczego
                        ze specyfiki tego miejsca. Sądzę, że takich klubów jak Hybrydy jest w Anglii
                        sporo. A wyglądało naprawdę jak w tradycyjnym angielskim domu.
                        Nigdy nie zrozumiem tego businessu...

                        > Niestety, nikt nie wpadł na pomysł zrobienia koncertu tej zasłużonej dla
                        > brytyjskiego rocka kapeli. Jak to w ogóle jest, że mało kto w Polsce skumał SC
                        > tak samo jak wcześniejszy bend Paula Wellera THE JAM. Nie trzeba też dodawać,
                        > że sam Paul Weller jest raczej w Polsce postacią nieistniejącą.

                        Niestety takie lekko RB brytyjskie kawałki nie są u nas w ogóle popularne. Chyba
                        dlatego, że w radiu ich nie uświadczysz. A tam wciąż powstają (wystarczy
                        obejrzeć TOTP w BBC).
                        Mi się ten utwór Style Council kojarzy z "Eloise" Barry Ryana (również bardzo
                        lubię) jeszcze z lat 60-tych. W obydwu jest bardzo podobny "sygnał" na początku.
                        I obydwie te piosenki w ogóle się nie zestarzały.

                        Dziękuję za informacje.
      • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:58
        Boomtown Rats - I don't Like Mondays
        ten opis pasuje do tego clipu.
        • 08.06.02, 00:17
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > Boomtown Rats - I don't Like Mondays
          > ten opis pasuje do tego clipu.

          Dziękuję, jednak coś innego - już się wyjaśniło.
      • Gość: przemo IP: *.wroc.zigzag.pl 10.06.02, 13:23
        dość lakoniczny opis, generalnie pasuje do 50% teledysków i 75% filmów
        angielskich smile, ale lubię te klimaty więc jeszcze jakiś szczegół... mógł być to
        na przykład Madness jeśli panowie byli w gajerach, a jak nie to może Bob Geldof
        ( ten z The Wall ) i I don't like Mondays, ale może coś więcej napiszesz i
        razem wymyślimy
        • 10.06.02, 18:18
          Dziękuję za chęć pomocy, ale już zidentyfikowałem ten zespół (nie Madness i nie
          Boomtown Rats). Jest o tym w kolejnych postach podwątku.

      • Gość: Kasik IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 00:08
        Dla Angoli może nie, ale dla Niemców, czy Amerykanów, Basia też jest
        wykonawczynią 1 przeboju, więc to faktycznie kwestia zależna od szerokości
        geograficznej.
    • 29.05.02, 09:54
      A ja sie zastanawiam, jaka NAPRAWDE znana piosenke (poza "California dreamin')
      zaspiewali Mamas&Papas.
      • Gość: peteen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 19:09
        monday, monday...
    • Gość: Orc IP: *.chem.uni.wroc.pl 29.05.02, 16:21
      "Bombay Calling", nie pamiętam nawet nazwy kapelki, bo przebojem to się stało
      dopiero kiedy Deep Purple splagiatowali pod nazwą "Child In Time". Chyba trochę
      też Free - bo w zasadzie to zespół "All Right Now", może "Wishing Well" a
      reszta jest raczej przeciętna. Na pewno Iron Butterfly - "In A Gadda Da Vidda".
      Mało kto wymieni inny kawałek The Animals niż "House Of The Rising Sun". Jezu,
      same trupy a nawet do trzydziestki mi trochę brakuje. Do hitów obecnej doby
      jednakowoż się nie przywiązuję, nawet jeśli któryś cudem wpadnie do ucha szybko
      wypada i nie ma kłopotu ani z nim ani z wykonawcą. Pamiętam, że 4 lata temu
      wszedzie grano taki sentymentalny kawałek, facet śpiewał jak qbieta a nazywało
      się to chyba Savage Garden a później zniknęło.
      • Gość: cze IP: *.se.com.pl 30.05.02, 11:42
        Scott McKenzie - If You Going To San Francisco
        Kim Carnes - Betty Davis Eyes
      • 10.06.02, 16:48
        Gość portalu: Orc napisał(a):

        > "Bombay Calling", nie pamiętam nawet nazwy kapelki, bo przebojem to się stało
        > dopiero kiedy Deep Purple splagiatowali pod nazwą "Child In Time". Chyba trochę
        >
        > też Free - bo w zasadzie to zespół "All Right Now", może "Wishing Well" a
        > reszta jest raczej przeciętna. Na pewno Iron Butterfly - "In A Gadda Da Vidda".
        >
        > Mało kto wymieni inny kawałek The Animals niż "House Of The Rising Sun". Jezu,
        > same trupy a nawet do trzydziestki mi trochę brakuje. Do hitów obecnej doby
        > jednakowoż się nie przywiązuję, nawet jeśli któryś cudem wpadnie do ucha szybko
        >
        > wypada i nie ma kłopotu ani z nim ani z wykonawcą. Pamiętam, że 4 lata temu
        > wszedzie grano taki sentymentalny kawałek, facet śpiewał jak qbieta a nazywało
        > się to chyba Savage Garden a później zniknęło.

        No przepraszam bardzo, zespół FREE nie jest artystą jednego przeboju, a napewno
        przynajmniej ja tak sądzę chociaż ledwo 20-tkę osiągnąłemwink, zdaje się że
        wytwórnia Island też tak sądzi skoro nawet w Polsce pojawiły się świerze reedycje
        większości ich płyt. Co do The Animals to też chyba przegiąłeś,jeśli są artystami
        jednego przeboju to trochę chyba dziwne że uzbierało się tego na Best of.. z 17
        piosenkamiwink.

    • Gość: janette IP: *.pfizer.com 29.05.02, 17:11


      • Gość: Darek IP: *.toya.net.pl / 10.0.211.* 30.05.02, 09:00
        Niestety, płyta była dobra, ale kiepsko wypromowana i Titiyo stała się tak
        gwiazdką jednej piosenki sad
    • Gość: taniej IP: 217.96.37.* 03.06.02, 14:34
      Cutting Crew "I just died in your arms tonight"
      Snowy White "Sweet bird of paradise"
      Variete "I znowu ktoś przestawił kamienie"
      i moje ukochane Tuxedomoon "In a manner of speaking", ale co to za
      przebój.Chyba tylko ja go pamiętam.
      A swoją drogą- jednorazowe nie musi znaczyć złe...
      • 03.06.02, 15:05
        az dziwne ze jeszcze nikt nie wspomnial o Limahlu !Plakalam przy tym kawalku....
        • Gość: mallina IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.02, 18:35
          przy "only for love" czy "neverending story"?
          • 03.06.02, 19:45
            przy "neverending" , ma sie rozumiec...A i byl jeszcze kiedys taki koles Sal
            Solo chyba sie nazywal...
            • Gość: hihi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 18:09
              Sal Solo grał parę lat temu w Poznaniu na festynie w Starym Korycie Warty. Psa
              z kulawą nogą nie było...
      • 03.06.02, 17:57
        Gość portalu: taniej napisał(a):

        > Variete "I znowu ktoś przestawił kamienie"
        > i moje ukochane Tuxedomoon "In a manner of speaking", ale co to za
        > przebój.Chyba tylko ja go pamiętam.

        Nie tylko Ty.
    • Gość: Krzychoo IP: 195.114.189.* 04.06.02, 00:06
      "Dziewczyna szamana" to chyba jedyna jej piosenka bardziej znana czy nie?
      • Gość: mallina IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.02, 00:22
        nie
        • Gość: jackers IP: *.w.club-internet.fr 05.06.02, 21:22
          mamasy i papasy mialy jeszcze kilka:
          monday monday
          young girls...
          dedicated...
          ---
          animals to jedna z najwiekszych grup poczatku 60'
          dom ws...
          ale oprocz tego :
          i'm crying
          we've gotta get out..
          don't let me..
          bring it on..itd
          + zajebisty kawalek burdon'a "when i was young"
          /kazaa w ruch !!!/
          ---
          moja propozycja to hot butter z "popcorn"
          kazdy zna , nie ??
    • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 23:12
      Na dzisiaj kilka:
      Berlin - Take My Breath Away (z TOP-GUNa)
      Kissing the Pink - The Last Film
      Haysee Fantayzee - Shiny Shiny (nie wiem kak sie toto pisze)
      Jakieś komentarze? smile
      • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 00:18
        Coś z Polski:

        1. Klaus Mittfoch - "Jezu jak się cieszę"
        2. Turbo - "Dorosłe dzieci"
        3. Kat - "Łza dla cieniów minionych"
        4. Rezerwat - " Zaopiekuj się mną"
        5. Aya RL - "Skóra"
        6. Universe - "Mr Lennon"
        7. Malarze i Żołnierze - "Po prostu pastelowe"

        Dobra styknie bo schodzę na psy...
        • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.06.02, 01:07
          Gość portalu: ugugunan napisał(a):

          > 4. Rezerwat - " Zaopiekuj się mną"

          Z tym to się akurat nie zgodzę. Swego czasu bardzo popularna byłą piosenka "Kocha
          Ciebie Niebo".
          • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 12:16
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Gość portalu: ugugunan napisał(a):
            >
            > > 4. Rezerwat - " Zaopiekuj się mną"
            >
            > Z tym to się akurat nie zgodzę. Swego czasu bardzo popularna byłą piosenka "Koc
            > ha Ciebie Niebo".

            Jak chcesz... Jedziemy dalej:

            1. Armia - "Niezwyciężony"
            2. Daab - "W moim ogrodzie"
            3. The Bolshoi - "Sunday morning"!!! (b. miły kawałek)
            4. House of Pain - "Jump around"
            5. Sisters of Mercy - "This corrosion"... cdn.

            Korciło mnie, żeby napisać Pink Floyd z "Another brick...", ale zjedlibyście mnie
            pewnie za "Learning to fly" i "Money"... Chociaż...

            • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 12:31
              Maharaja mnie natchnął:

              T-Rex - Children of the Revolution
              Deep Purple - Smoke on the Water
              The Kinks - You Realy got Me
              Steppenwolf - Born to be Wild
              Simon & Garfunkel - Mrs Robinson
              Led Zeppelin!!! - Stairway to Heaven *-)
              Lynyrd Skynyrd - Sweet Home Alabama

              Martyna Jakubowicz - W domach z betonu...

              Odezwę się jeszcze...
              • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.06.02, 12:40
                Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                > Deep Purple - Smoke on the Water
                > Simon & Garfunkel - Mrs Robinson
                > Led Zeppelin!!! - Stairway to Heaven *-)

                Szanowny pan raczy chyba żartować. Nawet nie będę wymieniał innych wielkich
                przebojów tych wykonawców bo mi się nie chce.
                • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 12:48
                  ktoś pomylił pojęcia - chodzi o zespoły jednego przeboju, a nie o zespoły,
                  których słyszałeś(-łaś) tylko jeden przebój wink))))
                  • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 13:09
                    Gość portalu: cc napisał(a):

                    > ktoś pomylił pojęcia - chodzi o zespoły jednego przeboju, a nie o zespoły,
                    > których słyszałeś(-łaś) tylko jeden przebój wink))))

                    Czytałeś post autora, na którego się powołałem? Moim zdaniem to są jedyne utwory
                    tych zespołów funkcjonujące w świadomości masowej... Wiedziałem, że wzbudzę
                    kontrowersje... Dobrze, że nie przyczepiliście się do wszystkiego. A może reszty
                    nie znacie? *-)

                    Obiecuję, że nie będę odbiegał już od głównego wątku...

                    • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.06.02, 13:26
                      Nie mów że nie znasz "Black Night" Purpli.
                      Albo "D'yer Mak'er" Led Zeppelin (to naprawdę bardzo znany kawałek tylko ludzie
                      nie kojarzą utwóru z tytułem).
                      Albo "The Sound Of Silence" czy "El Condor Pasa" Simona i Garfa - naprawdę
                      według Ciebie tak mało ludzi oglądało "Absolwenta" ?
                      • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 13:49
                        Gość portalu: As napisał(a):

                        > Nie mów że nie znasz "Black Night" Purpli.
                        > Albo "D'yer Mak'er" Led Zeppelin (to naprawdę bardzo znany kawałek tylko ludzie
                        > nie kojarzą utwóru z tytułem).

                        Ja znam, ale tłuszcza nie. Wiele razy puszczałem wspomniany przez Ciebie kawałek
                        Zeppów ludziom znającym "Rock'n'Roll" czy "Kashmir" i nie wiedzieli co to...
                        "Black Night" nie dorównuje popularnością "Smoke..." - to oczywiste. Już lepiej
                        mogłeś podać przykład "Child in time", który pojawiał się na soundtrackach...

                        > Albo "The Sound Of Silence" czy "El Condor Pasa" Simona i Garfa - naprawdę
                        > według Ciebie tak mało ludzi oglądało "Absolwenta" ?

                        Tu akurat się z Tobą zgodzę: wszystkie te kawałki są na tym samym poziomie
                        przebojowości. Biję się w piersi!!!

                        Przyznałem się już do nagięcia kręgosłupa wątku, nieprawdaż?

                        W ramach wątpliwej rekompensaty rzucę "Happy, happy People" by Yazoo... i (co
                        może Was zaboleć "Love will tear us apart" by J.D.

                        Jest jeszcze kawałek New Order sprzed kilkunastu lat, którego tytułu nie
                        pamiętam, ale był wtedy ich jedynym wielkim przebojem... Wiecie na pewno o który
                        chodzi...

                        PZDR.

                        • Gość: As IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.06.02, 14:50
                          Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                          i co
                          > może Was zaboleć "Love will tear us apart" by J.D.

                          Zgadzam się. To jedyny popularny kawałek tej grupy ale i tak uważam że nie jest
                          to specjalnie znany utwór. Na pewno "Whole Lotta Love" Lwa Z Cepelii jest
                          bardziej znane smile

                          > Jest jeszcze kawałek New Order sprzed kilkunastu lat, którego tytułu nie
                          > pamiętam, ale był wtedy ich jedynym wielkim przebojem... Wiecie na pewno o któr
                          > y
                          > chodzi...

                          Ja myślę że to chodzi o utwór "Blue Monday".
                          • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 15:49
                            Gość portalu: As napisał(a):

                            > Ja myślę że to chodzi o utwór "Blue Monday".

                            Tak! Jutro na pewno bym sobie przypomniał... Dziś stać mnie było jedynie na
                            Sunday Morning... *-)

                            P.S.
                            Jeszcze 2 meteory:
                            Beck - "Looser"
                            Ktoś tam - "Lemon tree"
                            • 09.06.02, 19:44
                              przepraszam bardzo, ale takie zespoly jak Armia ciezko jest podejrzewac o
                              nagrywanie hitow. Ktos przywolal tu 'Niezwyciezonego".... przeciez cala
                              "Legenda' to jest juz klasyk polskiej alternatywy... naprawde smiac mi sie chce
                              myslac o Armii jako o zespole jednego przeboju.... Czy o "Niezwyciezonym" mozna
                              mowic jako o zespole przebojowym? Bleeeee...
                              Z awangardy predzej bym podal King Crimson. nagrali 'In the Court Of The
                              Krimson King" i duzo plyt jeszcze potem... ale czy te nastepne byly wazne tak
                              jak ta pierwsza? King Crimson to taki zespol jednej plyty. Bo o przeboju to tez
                              ciezko tu mowic. "20th Century Schizod Man"? eeeee... nie sadze.
                              • Gość: peteen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 19:16
                                bluźnisz, prawdziwa kariera kc zaczęła sie sporo po nagraniu epitafium, a juz
                                kamieniami milowymi w rozwoju muzyki hmmm... progresywnej (?) były starless and
                                bible black i red, ta ostatnia jest do dziś niedoścignionym wzorem dla
                                niedouczonych muzyków pseudo-progresywnych kapel
                                poza tym zespól kic NIE ma funkcjonować w "świadomości ogólnej", to prawdziwa
                                muzyka elit...
                            • 09.06.02, 19:46
                              '99 Luftballoons' - bylo cos jeszcze tej pani?
                              • Gość: _ IP: 212.160.191.* 10.06.02, 16:36
                                In der Land den Elephanten
                                czy cos kolo tego
                              • Gość: TheLarch IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 00:34
                                irgendwie, irgendwo, irgendwann
                                nur getraeumt
                            • Gość: jackers IP: 194.133.14.* 10.06.02, 14:48

                              >
                              > P.S.
                              > Jeszcze 2 meteory:
                              > Beck - "Looser"
                              > Ktoś tam - "Lemon tree"
                              ---
                              co do Lemon Tree to zgoda...
                              ale jak ci sie beck'a hansena nie chce sluchac to twoja sprawa
                              i duzo tracisz...
                              zaden tam meteor , raczej gwiazda !
                              polecam go na koncercie !


                    • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 20:42
                      tamto wyżej nie było chyba do ciebie :-I
                      ktoś podał Led Zeppelin itp. jako zespoły jednego przeboju, czyli IMHO meteory,
                      które coś wylansowały i zniknęły z eteru. OK?
                      • Gość: peteen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 19:30
                        trochę naciągany, bo dwóch hitów zespół: crash test dummies
                        pojedyncze: the primitives - crash, j.ray - are you jimmy ray, buck fizz - the
                        land of make believe, gazebo - i like chopin, the shorts - comment ca va,
                        bread - guitar man, n.greenbaum - spirit in the sky, d. mclean - american pie,
                        steppenwolf - born to be wild, harpo - movie star, hot butter - popcorn, paper
                        lace - the night chicago died, d. boone - beautiful sunday, m. hopkin - those
                        were the days...
                        o jezu, juz mnie ręka boli, lata 70 ( głównie ), były pełne takich wykonawców !
              • Gość: czapski IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 05.03.03, 21:11
                T-Rex "London Calling"
                Simon&Garfunkel "Sound of SIlence"

                te utwory sa niemniej znane niz wymienone przez Ciebie
        • Gość: Thelarch IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 00:38
          Klaus Mitffwoch mial jeszcze "strzez sie tych miejsc"
    • Gość: miron IP: 217.98.110.* 10.06.02, 15:16
      sunshine reagge zespołu laid back, to był hit
      • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 21:11
        high society girl - pierwszy hit
        sunshine reggae - drugi
        długo długo nic
        bakerman
        • Gość: birke IP: 212.244.170.* 11.06.02, 08:36
          A co powiecie na Rezerwat "Zaopiekuj się mną", Soul Asylum "Rainaway train",
          czy romantyczne hiciory w stylu: Glen Medeiros czy Jason Donovan"?
          • 11.06.02, 10:07
            Dessireless - Voyage voyage
    • Gość: bodej IP: *.lomac.net / 10.0.0.* 11.06.02, 12:51
      dodalbym jeszcze:

      Midnight Oil - cos o planacych lozkach

      oprocz tego:

      Dwoch Amerykancow z filmu 'South Park" - "Shut your fucking face...." wink

      i jeszcze:

      Kaja Paschalska - najbardziej utalentowana piosenkarka (debiut) w
      Polsce wink))))))))))
      • 12.06.02, 00:42
        To byli Kanadyjczycy, Terrance i Philips.
      • Gość: hihi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 18:12
        Jason Donovan
        Chesney Hawks
        No i prosze państwa SHAKIN STEVENS!
      • 25.06.02, 13:52
        Gość portalu: bodej napisał(a):

        > dodalbym jeszcze:
        > Midnight Oil - cos o planacych lozkach

        no nieee!!!!!
        midnight oil to rewelacyjna kapela - nagrali kilka równych płyt, na każdej z nich
        jest co najmniej połowa kawałków tak dobrych jak "beds are burning"
    • Gość: bodej IP: *.lomac.net / 10.0.0.* 11.06.02, 12:54
      nasuwa mi sie namysl rowniez:

      Jason Domofon, Kris Lizak, Rick Astley....
      • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 13:35
        chyba rick tetley smile))
        no a the archies i "sugar", nie dość że jeden przebój, to zespół ten nigdy nie
        istniał !!!
        • Gość: fidel IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 00:15
          Pogrzebałem w przepastnych czeluściach swojej pamięci i wygrzebałem
          takie "kwiatki":
          1. Cake - "I will survive" (cover, oczywiście)
          2. Rotary - "Na jednej z dzikich plaż"
          3. The Verve - "Bittersweet symphony"

          PZDR
          • Gość: vulture IP: *.chomiczowka.net.pl 12.06.02, 06:24
            Niektóre zespoły, głównie rockowe, nie miały na ogół przebojów, albo faktcznie
            po jednym megahicie (Procol Harum, Moody Blues), ale tu chyba chodzi o takie,
            które miały jeden hit i w ogóle zniknęły, a więc na ogół wykonawcy pop i dicho.
            A więc:

            Robin Beck - First Time (Nagrała całą płytę "Trouble Or Nothing", robiła chórki
            m.in. u Cher)

            Technotronic - Pump Up The Jam (później częściej zmieniali skład niż cokolwiek
            nagrywali)

            Black Box - Ride On Time (po aferze a la Milli Vanilli o grupie ucichło)

            Tasmin Archer - Sleeping Satellite (po bardzo fajnym debiucie "Great
            Expectations" nagrała straszny popowo-dyskotekowy chłam i przepadła)

            Big Fun - Blame It On The Boogie (ostatnie podrygi spółki
            Stock/Aitken/Waterman; potem próbowali jeszcze działać jako Big Fun II)

            Vanessa Mae - Toccatta And Fugue (tak, wiem, że sporo nagrywała, ale chyba
            żadnego z następnych singli pod kategorię przeboju nie da się podciągnąć)

            Scatman John (hmmm, o zmarłych albo dobrze albo wcale...)

            Snowy White - Bird Of Paradise (grał u Gary Moore'a, a ostatnio z Rogerem
            Watersem)

            • 12.06.02, 06:56
              Zapomniałem jeszcze dodać, iż jest wielu wykonawców, którzy przez krótki okres
              popularności mieli wiele hitów, ale po latach są kojarzeni tylko z jednym, i ak:

              Gloria Gaynor - I Will Survive

              Laura Branigan - Self Control

              Milli Vanilli - Girl, You Know It's True

              (ci akurat przychodzą mi na myśl)

              A jeszcze nie zapominajmy o wykonawcach rodzimych - i tych z kilkoma hitami, i
              tych z jednym:

              Bolter - Daj mi tę noc

              Wojciech Blond - Park to nie jest miejsce do kochania (z uporem maniaka
              lansowany w programach Krzysztofa Szewczyka)

              Halina - Mamy po 20 lat (żona Aleksandra Maliszewskiego, aktualnie tworzy dla
              dzieci)

              Wiesława Sós - Mój ty królewiczu (wygrała tym Opole, potem, jeszcze
              przerobiła "I Should Be So Lucky" Kylie Minogue" jako "Tylko taki taki")

              Azyl P - Mała Maggie (grał tam m.in. Jacek Perkowski "Perkoz", obecnie T.Love)

              Grupa I -Radość o poranku (piosenka Kofty z głosem Marleny Drozdowskiej,
              kilkanaście lat później śpiewającej "Mydełko Fa" z Markiem Kondratem)

              Joanna Zagdańska - Rękawiczki (ostatnio pokazywała się w jakichś telewizyjnych
              składankach w stylu "Piosenki o miłości" z cudzym repertuarem)

              Marysia Sadowska - Jesienna dyskoteka (córka muzyków jazzowych, lansowana do
              bólu w tv we wczesnych latach 80-tych; obecnie śpiewa w jednej z restauracji)

              Krzysztof Antkowiak - Zakazany owoc (kariera aktorska w "Młodych wilkach 1/2"
              oraz nagrany w tym samym okresie pod kierunkiem Grzegorza Ciechowskiego
              LP "Delfin" nie spotkały się z uznaniem)

              Karolina Poznakowska - Balonówka z Coca Colą (córka Trubadura Ryszarda
              Poznakowskiego, w latach 80-tych prowadziła program "5-10-15")

              Patrycja Kosiarkiewicz - Jak ja wierzę (zapowiadana jako rewelacja, wylansowała
              jeden przebój, drugi album, nagrany z pomocą Wojciecha Waglewskiego, przepadł.
              Nie powiodła się jej też próba wylansowania młodzieżowej gwiazdki, Jagody)


              I jeszcze prośba: czy ktoś pamięta nazwisko piosenkarki, która w okolicach
              1988 roku wystąpiła w Opolu (a wcześniej w programie "Od Opola do Opola", który
              pełnił funkcję eliminacji do koncertu festiwalowego) z utworem "Za pazuchą
              nieba skrawek"? Pamiętam jedynie, iż była to dziewczyna ubrana w bardzo dziwny
              strój, trochę wówczas niemodny - ciemne ubrania, kapelusz, duże buty. Muzykę do
              utworu napisał chyba Jerzy Jarosław Dobrzyński, ale głowy nie daję.


              Jednocześnie chciałem wyrazić niezadowolenie, iż znaczna część nagrań w/w
              polskich wykonawców jest niedostępna na żadnych składankach (cześć nie
              doczekała się albumów), a powinna, choćby ze względu na wartość sentymentalną,
              bo wartość artystyczna jest na ogół dyskusyjna.
              • Gość: preScriptor IP: *.play-internet.pl 22.06.13, 10:45
                za pazuchą nieba skrawek:
                youtu.be/qajGbSTsgeE
    • Gość: pre IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.06.02, 08:15
      nie znam tytulu ale nazwa zespolu to DEAD OR ALIVE , lata 80-te ,pamietam
      tylko, ze w teledysku facet nosi opaske na oku i gdzies w tle pojawia sie
      wilk ,to takze tylko jeden hit
      • 12.06.02, 09:25
        Teledysk z wilkiem to chyba "Something In My House", ale prawdziwym hitem Dead
        Or Alive był utwór z teledyskiem, w którym akurat nic ciekawego się nie dzieje
        (poza wyglądem wokalisty), "You Spin Me Round (Like A Record)".

        A jeszcze przypomniały mi się inne gwiazdy jednego hitu:

        Weather Girls - It's Raining Men (miały jeszcze parę mniejszych sukcesów)

        Berlin - Take My Breath Away (z filmu "Top Gun")

        Eighth Wonder - I'm Not Scared (na wokalu Patsy Kensit; utwór napisali Pet Shop
        Boys)

        Banderas - This Is Your Life (takie dwie łyse panie)

        Jive Bunny & The Mastermixers - hmmm nie pamiętam tytułu pierwszego singla;
        taka składanka-miks hitów z lat 60-tych. Za całością stał Norman Cook, znany
        dzisiaj jako Fatboy Slim.

        Beats International - Dub Be Good To Me (przeróbka "Just Be Good To Me" SOS
        Band; za całością znów Norman Cook)

        Ofra Haza - Im Nin' ALu (wiem, że ś.p. Ofra nagrała dużo płyt ale głównie z tym
        kawałkiem jest i już chyba zawsze będzie kojarzona)

        Little Eva - Locomotion smile 25 lat później przerobione przez Kylie M.

        T'Pau -China In Your Hand

        Martika - Toy Soldiers (ani następne single, ani druga płyta nagrana przy
        pomocy Prince'a nie pomogły zdyskontować sukcesu pierwszego singla)

        Sam Brown - Stop (niezasłużenie przepadła, nagrawszy jeszcze wiele fajnych
        kawałków; ostatnio występowała razem z Deep Purple w trasie z orkiestrą)

        Wilson Phillips - Hold On (córki Briana Wilsona z Beach Boys i Johna i Michelle
        Phillipsów z Mamas & Papas wydały dwie płyty, a potem ich drogi się rozeszły -
        Chynna Phillips nagrała niezauważoną - i słusznie - płytę solową "Naked And
        Sacred", a siostry Wilson z tatusiem nagrały album "The Wilsons", również
        niezauważony, i słusznie)

        2 Unlimited - No Limits (nagrali więcej, ale ludzie na szczęście pamiętają
        tylko to - ostatnio w nowym składzie zespół próbował wracać jako 2 Unlimited II)

        Opus III - It's A Fine Day (drugim singlem była dyskotekowa profanacja utworu
        King Crimson "I Talk To The Wind". Zespół wydał dwie płyty)

        Vanilla Ice - Ice Ice Baby (z wysamplowanym basem z "Under Pressure" Queen i
        Bowiego; kaszaniarz wracał rok temu, udając wielkiego metalowca, ale na
        szczęście został zignorowany)

        F.R. David - Words (co jakiś czas utwór powraca w nowym remiksie)

        Anita Ward - Ring My Bell (komentarz jak wyżej)

        Shannon - Let The Music Play (jak wyżej)

        c.d.n....
        • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 21:09
          vulture, niezły jesteś! (serio)
          kiedyś też mogłem tak sypać, ale pamięć już nie ta.
          acha, berlin podałem w starszym poście wyżej wink
          • 13.06.02, 19:26
            Przepaszam, nie zauważyłem Berlina - a na pamięć nie narzekam, zwłaszcza że
            niektóre utwory pozostają w niej w charakterze koszmarów z dzieciństwa. smile
      • Gość: ugugunan IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 09:31

        Kojarzę formację Shakespeare Sisters i ich ambitny teledysk do kawałka, którego
        tytułu nie pamiętam, ale jak go oglądałem to śmiałem się do łez - dla mnie to
        był wielki przebój...
        • 12.06.02, 11:07
          Kawałek nosi tytuł "Stay" i pochodzi z drugiej i zarazem ostatniej płyty duetu.
          Potem Marcella Detroit wydała solową płytę z niewielkim przebojem "I Believe" a
          Siobhan Fahey ostatnio pojawiła się gościnnie na koncercie z okazji 20-lecia
          istnienia zespołu Bananarama.
        • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 14:57
          stay with me, tak to bodaj szło
    • Gość: brian IP: 212.244.37.* 12.06.02, 11:34
      Scott Mc Kenzie - "San Francisco"
      • Gość: ??? IP: *.mg.gov.pl / 158.66.116.* 12.06.02, 14:26
        Dexy's Midnight Runner "Common Aileen"
        • 12.06.02, 14:34
          Kris Kross (chyba - dzieciaki w spodniach z krokiem koło kostek) - Jump (?)
          Falco - dwa kawałki co prawda miał, ale identyczne - Vienna Calling i Rock Me
          Amadeus
          BowWowWow - nie pamietam tytułu
          Visage - Fade to Grey - jeden kawałek, ale za to sztandar New Romantic

          i jeszcze - nie pamietam teraz nazwy grupy: Anna, Let Me In Let Me Out, czy Ich
          Lieb' Dich, Du Liebst Mich Nicht - pamieta ktoś czyje to było?
          • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 15:01
            to był zespół trio i nagranie da, da, da
            nie ma za co
          • Gość: theLarch IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 00:31
            Do repertuaru Falco musisz jeszcze dodac piosenke Jenny
    • 12.06.02, 23:57
      "Jeszcze Polska nie zginela..."
      • 13.06.02, 21:56
        Józef Wybicki, o ile mi wiadomo, nie był wykonawcą tego kawałka.
    • 13.06.02, 00:11
      i jeszcze Engel's Boys - "Eliminacje"
    • Gość: TheLarch IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 00:46
      Sabrina - Boys smile))
      • 13.06.02, 22:25
        No to mi się dalej przypomina:

        Charles & Eddie - Would I Lie To You (żenujący duet z bodajże 1992 roku)

        Londonbeat - I've Been Thinking About You (drugi kawałek, "A Better Love" już
        tak nie chwycił)

        Fine Young Cannibals - She Drives Me Crazy (nie chwycił za bardzo drugi, "Good
        Thing"; były wokalista robi obecnie karierę solową)

        Crystal Waters - Gypsy Woman (potem jeszcze mignęła z "100% Pure Love")

        Kaoma - Lambada (bez komentarza; to był prawdziwy horror)

        Koreana - Hand In Hand (na olimpiadę w Seulu)

        Serge Gainsbourg & Jane Birkin - Je T'aime.. Moi Non Plus (niestety
        sprofanowane ostatnio przez kogoś)

        Terry Jacks - Seasons In The Sun (ostatnio przerabiane przez Westlife)

        Elsa - Quelque Chose Dans Mon Coeur (pamięta ją ktoś jeszcze?)

        Glenn Medeiros - Nothing's Gonna Change My Love For You (potem były duety
        m.in. z wyżej wymienioną Elsą i Bobby Brownem)

        Adamski - Killer (z Sealem na wokalu; potem Adamski jeszcze przez jakiś czas
        nie dawał za wygraną, m.in. był duet z Niną Hagen, ale ostatecznie odpuścił)

        Amy Grant - Baby Baby (koszmarek zza Atlantyku, nie potrafiący do końca
        sprecyzować czy chce śpiewać pop, czy country, czy disco - muzyka przy której,
        być może, krowy dają więcej mleka)

        Crash Test Dummies - Mmm Mmm Mmm (niemiłosiernie fałszujący pan z grubym głosem
        i reszta nadal nagrywają, ale chyba nikogo to specjalnie nie przejmuje)

        Chris Norman - Midnight Lady (były frontman Smokie doczekał się solowego hitu
        dzięki "samemu" Dieterowi Bohlenowi, hehehe)

        Tiffany - I Think We're Alone Now (potem jeszcze była balladka oraz upiorna
        przeróbka "I Saw Her Standing There" The Beatles)

        Taylor Dayne - Tell It To My Heart (następnych kilka singli równie szybko
        weszło co zeskoczyło z list- pani nagrywa do dzisiaj)

        Numero Uno - Tora! Tora! Tora!

        EMF - Unbelievable (ostatnio zszedł bodajże basista w ramach nadmiernego
        spożycia specyfików, ogólnie uważanych za szkodliwe)

        Carly Simon - You're So Vain (tragiczny przebój pani o niespożytej energii,
        która cały czas wydaje setki beznadziejnych płyt; ostatnio autorka zaśpiewała
        fragment na singlu Janet Jackson "Son Of A Gun").

        2 B continued...
        • Gość: Mara W. IP: *.dozamel.ssk.pl 14.06.02, 09:56
          Wielkie dzięki za przypomnienie tylu przebojów! Wspominałeś wcześniej Wiesławę
          Sós. Ja pamiętam Jej piosenkę pt. "Jutro będę daleko, daleko..."
          Był jeszcze taki piękny przebój, ale nie pamiętam wykonawczyni, ze
          słowami: "Jesteś moim najlepszym snem, snem jaki przyszło mi teraz śnić..."
          • Gość: groszek IP: *.intkomp.net 20.06.14, 23:00
            Beata Bartelik - Sen na pogodne dni
            www.youtube.com/watch?v=a3HcZM7LWn8
        • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 10:53
          najpiejrw był "Johny Come Home"
          potem parę innych - uzbierało się nawet na "debesta" wink))

          Dodam sobie dzisiaj:
          Trans X - Living on Video (dawne czasy facetów wyglądających jak laski spod
          latarni vide później SSSputnik, Dead or Alive)

          Paul Hardcastle - 19

          Break Machine - Street Dance (wylansowali w TV gimnastykę na chodniku w rytm
          muzyki z "kombajna")

          Kenny Loggins - Footloose (chyba z filmu)

          Glenn Frey - The Heat is On (z GLiniarza)

          Harold F - Axel F (j.w.)

          cdn
          • Gość: peteen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 12:08
            deep blue something - breakfast at tiffany's
            los del rio - macarena (sic!)
            extreme - more than words
            alannah myles - black velvet
          • Gość: Tomek IP: 213.76.149.* 14.06.02, 12:48
            > Kenny Loggins - Footloose (chyba z filmu)
            >
            > Glenn Frey - The Heat is On (z GLiniarza)
            >
            Akurat "The Heat Is On" śpiewał również Kenny Loggins (a więc już 2 przeboje), a
            Glenn Frey to "You Belong To The City".

            Nie wiem czy było wcześniej ale przypomnę o zespoliku Go West i piosence "We
            Close Our Eyes" (wszystko w niezapomnianym roku 1985...)
            • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 21:01
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > > Glenn Frey - The Heat is On (z GLiniarza)
              > >
              > Akurat "The Heat Is On" śpiewał również Kenny Loggins (a więc już 2 przeboje),
              > a
              > Glenn Frey to "You Belong To The City".
              >
              Ja uważam, że to Frey.
              Podobnie jest na płycie z Gliniarza.
              Kto nie wierzy, może posłuchać: media.stereo.pl:81/a20_2/5934_06.asx
        • 14.06.02, 14:13
          No jeszcze raz na ludowo i to po polsku:

          Andrzej Rybiński - Nie liczę godzin i lat (z tym samym beztroskimm uśmiechem
          występuje wciąż w Opolu, nie licząc godzin i lat, jesli chodzi o postęp
          techniczny i sposób aranżowania utworów)

          Gayga - Graj, nie żałuj strun (po niewypałach "Ja ruchomy cel" i "Chodzę,
          stoję, siedzę, leżę" nagała bez skonsultowania się z Tadeuszem Nalepą jego
          utwór nagrany pierwotnie z Izabelą Trojanowską i zniknęła; w połowie lat 90-
          tych powróciła jako MC Diva nie budząc większego zainteresowania, a co najwyżej
          skojarzenia z Ałłą Pugaczową)

          Jerzy Różycki - I Like Chopin (były członek Gangu Marcela próbował kariery
          solowej, ale coś mu chyba nie wyszło; pojawił się też w żałosnym projecie "ABBA
          po polsku" z gwiazdami Gielniakiem, Durecką i Pszczółkowską)

          Jerzy Rybiński - Deszcz w obcym mieście (brat Andrzeja, grał z nim kiedyś
          wspólnie, a potem przeszedł do szybko zakończonej kariery solowej)

          Universe - Mr Lennon (wcześniej był jeszcze "Blues na wpół do piątej rano" a
          potem już tylko tysiące podobnych do siebie ballad z głosem kaczki która ma
          problemy z przemianą materii)

          Atrakcyjny Kazimierz - Jako mąż i nie mąż (Jeszcze za funkcjonowania tandemu
          Ciechowska-Potocki, reklamowane jako rewelacja przedsięwzięcie z muzykiem
          Kobranocki w roli głównej szybko się znudziło)

          Sixteen - Lawa (wykluło się z tego zupełnie zignorowane Seventeen oraz
          przerażająca swoją beznadzieją Renata Dąbkowska, która na szczęście po nagraniu
          płyty wylądowała w pdrzędnej stacji tv, prowadząc bardzo mądry program o
          miłości)

          Lora Szafran - Zły chłopak (od lat niezmiennie udowadniająca, iż nieważne jak
          się jest beznadziejnym - wystąpić zawsze można)

          Jednocześnie ubolewam nad faktem, iż mimo wielu wysiłków, nie jestem sobie w
          stanie przypomnieć Ż A D N Y C H piosenek, które można byłoby uznać za
          przebój, z repertuaru poniższych wykonawców:

          Danuta Błażejczyk

          Lidia Stanisławska

          Marianna Wróblewska

          Ewa Śnieżanka

          Beata Molak

          Iwona Niedzielska

          Barbara Książkiewicz

          Adam Zwierz
          • Gość: Mara W. IP: *.dozamel.ssk.pl 14.06.02, 15:01
            A’propos "A like Chopin" to zdaje się, że w oryginale śpiewał to niejaki
            Gazebo. Wiem o nim tylko tyle, że "się skończył" po pierwszym publicznym
            występie. Tak powiedzeili kiedyś w radio. Zrozumiałam, że wybuchł jakiś skandal
            i nikt nie chciał potem go słuchać. Nie wiem niestety o co dokładnie chodziło.
            Może ktoś zna szczegóły?
            A moje koszmary minionych lat to: Alexia "U la la...I love you baby" i Mr
            President "Coco Jambo". Dobrze, że skończyli na jednym przeboju.
          • Gość: Tomek IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.06.02, 21:44
            Vulture - jesteś niesamowity!!! Uzupełnię jednak i skomentuję Twój wywód

            > Andrzej Rybiński - Nie liczę godzin i lat

            Plus piosenka "Znajdę Cię" - był nawet do tego teledysk. Oczywiście niezapomniana
            epoka 84-86.

            > Gayga - Graj, nie żałuj strun

            O Gaydze to był tu nawet osobny wątek

            > Universe - Mr Lennon (wcześniej był jeszcze "Blues na wpół do piątej rano" a
            > potem już tylko tysiące podobnych do siebie ballad z głosem kaczki która ma
            > problemy z przemianą materii)

            Ja pamiętam jeszcze ich piosnkę z takim jodłowaniem na początku i utwór
            zatytułowany "Głupia Żaba"
            >
            > Jednocześnie ubolewam nad faktem, iż mimo wielu wysiłków, nie jestem sobie w
            > stanie przypomnieć Ż A D N Y C H piosenek, które można byłoby uznać za
            > przebój, z repertuaru poniższych wykonawców:
            >
            > Danuta Błażejczyk

            OK
            >
            > Lidia Stanisławska

            Co najmniej dwa - ta kobita miała głos jak dzwon..
            "Dzwon nad doliną" i "Wiem, wiem" (remake jakiegoś francuskiego przeboju - na
            pewno słyszałeś, potem się to parodiowało "Wiem, wiem, bedziesz miała
            synka...itd.). Wystąpiła bezimiennie również w 40-latku, gdzie w knajpie śpiewała
            sławetne "Nie zaczynaj..."
            >
            > Marianna Wróblewska

            Hue hue - kiedys w Opolu (ca. 85-86) obsunęła się jej suknia i śpiewała z
            jedym "uchem" na wierzchu...
            >
            > Ewa Śnieżanka

            Lansowana głównie w telewizyjnych koncertach życzeń - miała piosenkę z
            refrenem "Goni mnie wszędzie ta muzyka", ale pewnie że to żaden przebój.
            >
            > Beata Molak
            > Iwona Niedzielska

            ??????????????
            >
            > Barbara Książkiewicz

            Wiem, że ta była specjalistką od pieśni wojskowych - miała chyba w repertuarze
            pieśń "Jakie ładne chłopaki tę wojnę wygrały" or something like this
            >
            > Adam Zwierz

            Też stary wojak - "Kiedy Polska da nam rozkaz/ stanie cały naród nasz/ jak
            zielony młody las/ zgłosimy się do wojska" (NIEDOCZEKANIE TWOJE wink

            • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 00:45
              no nie, tak napieprzać się z adama animala, a ja jeszcze nie tak dawno robiłem
              z nim wywiad...
              smile))
            • 16.06.02, 21:34
              Dzięki za wyklarowanie pewnych rzeczy; o "Znajdę Cię" pamiętam - chyba tam nawet
              dzieciak Rybińskiego przez sekundę śpiewał. "Dzwon nad doliną" Stanisławskiej -
              fakt, w "Koncercie życzeń" to leciało co jakiś czas.


              Ewa Śnieżanka - przypomniało mi się, że "Koncert życzeń" pokazywał często
              przeróbkę (z polskim tekstem) "Somewhere Over The Rainbow", piosenkę oryginalnie
              śpiewana przez Judy Garland w "The Wizard Of Oz". Ewa Śnieżanka ostatnimi laty
              była radną jednej z dzielnic warszawskich i miałem okazję oglądać ją w tv nie
              tyle śpiewającą, co mówiącą.


              > > Beata Molak
              > > Iwona Niedzielska
              >
              > ??????????????

              Ta pierwsza pani w II połowie lat 80-tych była lansowana w tv i wygrała raz
              Opole a w następnym dostała wyróżnienie, a Iwona Niedzielska, to kolejna
              kołobrzeska gwiazda, która potem tworzyła dla dzieci, a ostatnio zajęła się disco
              polo (upiorna przeróbka "Są takie dni w tygodniu" Sipińskiej)

              Disco polo zajęła się także Barbara Książkiewicz, która w jednej z tego typu
              wytwórni wydała właśnie płytę.
    • Gość: cefek IP: *.dkgroup.com.pl 15.06.02, 19:26
      Village People - YMCA, Smokie - Who the f... is Alice, Bus Stop - Kung-Fu
      Fighting
      • Gość: ann.k IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 17.06.02, 12:28
        o przepraszam, Village People spiewali rowniez Go West nagranie pozniej przez
        Pet Shop Boys;
      • Gość: brian IP: 212.244.37.* 17.06.02, 17:41
        Gość portalu: cefek napisał(a):

        > Village People - YMCA, Smokie - Who the f... is Alice, Bus Stop - Kung-Fu
        > Fighting

        Ja również przepraszam: Smokie - Don't play your rock'n'roll to me, I need you at
        midnight, Oh,Carol, Mexican girl
    • Gość: karate IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 17.06.02, 12:09
      a patrycje kosiarkiewicz pamietacie?
      no i chesney hawkes "i am the one and only", ktora nam dzisiaj stachursky tak
      przecudnie reanimuje
      magma - dwoch facetow z de mono plus spiewak przystojny - "Aicha" w polskiej
      wersji,splakac sie mozna bylo jak bobr
    • Gość: ann.k IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 17.06.02, 12:28
      z polskich to na pewno Kancelaria "Zabiore Cie"
    • Gość: mabro IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.06.02, 16:16
      Mungo Jerry - Summertime
      Happy End - Kochanie , jak sie masz
      Supertramp - It's Raining Again
      10cc - Dreadlock Holiday
      Eddy Grant - Gimme Hope Joanna
      Opus - Life Is Life
      Drupi - Sereno
      Transvision Vamp - Baby I Don't Care no i jeszcze I Want Your Love
      Vannessa Paradis - Jo Le Taxi
      Bananarama - Venus
      Ziggy Marley - Tomorrow People
      • Gość: brian IP: 212.244.37.* 17.06.02, 17:44
        Drupi miał jeszcze parę przebojów, chociaż włoskich tytułów nie pamiętam.
      • Gość: cc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 21:32
        Gość portalu: mabro napisał(a):

        > Eddy Grant - Gimme Hope Joanna
        nie zgadzam się. akurat joanna to już schyłek granta. wcześniejsze przeboje
        były "większe":
        electric avenue
        i don't wanna dance
        romancing the stone (z filmu o krokodylu Douglasie)
        i parę innych
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.