Dodaj do ulubionych

problem z fanami psb

27.02.05, 13:26
jak to jest z nami fanami? nie jest dobrze. jest nas tak naprawde bardzo malo. kogo mozemy uznac za fanow psb, aktywnych na tym forum? 6-8 osob? glos na forum zabralo okolo 20 osob, ale bardzo malo osob tu powraca (pomimo deklaracji). jak zatem mamy szanse na zbudowanie fanklubu?

mam nadzieje, ze ten post przeczytaja osoby, ktore czasami nas czytaja i wreszcie pojawia sie nowe glosy na forum. sadze, ze powinnismy dzielic sie czesciej swoimi przemysleniami, nawet tymi drobnymi. tylko dzieki temu to forum bedzie moglo sie rozwijac.

--
Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
gg:5764720
Edytor zaawansowany
  • balshoy 28.02.05, 00:25
    niestety masz rację..miałem nadzieję, że to forum bardziej "zaaktywizuje" naszą
    społeczność..miałem nadzieję, że więcej osób "zapali się" ale niektórzy ledwie
    tu zerkają...wystarczy rzucić hasło zlot..sam widzisz ile jest tych
    odpowiedzi...w takiej sytuacji ,fan club to mrzonka, to raczej grupa
    towarzyska... nie potrzebujemy nawet tak szumnych nazw jak "fan club"
    czy "zlot" bo to naprawdę brzmi mało poważnie...niestety
  • rafi.raf 28.02.05, 00:48
    a ja jestem optymista (jakos tak w glebi duszy), dlatego tez napisalem ten post. wierze, ze uda mi sie tu kogos sciagnac na stale. smile)

    --
    Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

    Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    gg:5764720
  • eliks 28.02.05, 14:21
    rafi.raf napisał:

    > jak to jest z nami fanami? nie jest dobrze. jest nas tak naprawde bardzo
    malo. kogo mozemy uznac za fanow psb, aktywnych na tym forum? 6-8 osob? glos na
    forum zabralo okolo 20 osob, ale bardzo malo osob tu powraca (pomimo
    deklaracji). jak zatem mamy szanse na zbudowanie fanklubu?

    1. ilosc wpisow na forum (i tak duza jak na tak niszowy tematsmile nie swiadczy o
    sympatykach zespolu w naszym kraju. zapewne z tej juz i tak nielicznej grupy
    jeszcze bardziej nieliczna czesc wie o forum, a jeszcze bardziej bardziej
    nieliczna decyduje sie tu zagladac, a na nim udzielac to juz w ogole tylko
    sztuk 20 smile

    2. o rzeczywistej ilosci fanow PSB w Polsce powinna teoretycznie swiadczyc
    ilosc sprzedanych egzemplarzy plyt, choc i tak nie bedzie to liczba wiarygodna.
    nie wiem jak dobrze/zle sprzedalo sie Disco3 (wydaje mi sie ze nienajgorzej), i
    PopArt, ale fakt ze te pozycje generalnie schodza z polek (zawsze jak jestem w
    sklepie to sprawdzamsmile to znaczy ze jednak ktos je kupuje.

    3. mysle ze najlepszym wyznacznikiem ilosci fanow bylby koncert PSB - to
    podzialaloby jak dzwiek zlotego rogu, wzywajacego 'uspionych, niegdysiejszych'
    sympatykow, jak i tych 'aktywnych' czyli nas, to stawienia siesmile

    4. wg. mnie zanim powstanie fanklub, w pierwszej kolejnosci PSB powinni
    otrzymac jedna, ujednolicona, uaktualniana, "oficjalna polska" strone www. a
    moze taka juz istnieje?
  • krikra 04.03.05, 16:26
    eliks napisał:

    > 1. ilosc wpisow na forum (i tak duza jak na tak niszowy tematsmile nie swiadczy o
    > sympatykach zespolu w naszym kraju. zapewne z tej juz i tak nielicznej grupy
    > jeszcze bardziej nieliczna czesc wie o forum, a jeszcze bardziej bardziej
    > nieliczna decyduje sie tu zagladac, a na nim udzielac to juz w ogole tylko
    > sztuk 20 smile

    A jeszcze trzeba wziąc pod uwagę, ile osób ma W OGÓLE dostęp do netu (wiadomo,
    jak w PL jest w tej kwestii). I tak jest więc nieźle.

    > ale fakt ze te pozycje generalnie schodza z polek (zawsze jak jestem w
    > sklepie to sprawdzamsmile to znaczy ze jednak ktos je kupuje.

    Po prostu PSB mają u nas całkowity brak reklamy, co jak widać, jednak nie
    świadczy o braku zainteresowania ich płytami. Ja prawie codziennie patrzę na
    allegro, i jest podobnie - płytki PSB schodzą całkiem dobrze, zarówno te stare,
    jak i nowe.

    > 3. mysle ze najlepszym wyznacznikiem ilosci fanow bylby koncert PSB

    Masz rację - to byłby miarodajny test. Wiadomo, na koncert pofatygowałyby się
    tylko te osoby, którym by na tym naprawdę zależało. To nie to samo, co kupić CD
    czy DVD. A na koncerty raczej chadzają głównie fani...

    Polskiej oficjalnej strony PSB nie ma na pewno wink

    --
    www.greatjet.stopklatka.pl
  • marta.sz_t 03.03.05, 20:19
    no już dobrze, dobrze.... przyznaję się bez bicia że czasami tu zaglądam, ale
    jak dotąd nie miałam jeszcze okazji zabrać głosu. Postaram się wygospodarować
    więcej czasu i zainteresowania dla owego forum. Nie ukrywam że nawet mi się
    tutaj podoba bo bardzo ciekawe rzeczy tutaj wypisujecie. Poza tym uśmiałam sie
    prawie do łez na niektórych postachsmile))
  • rafi.raf 04.03.05, 15:09
    marta.sz_t napisała:

    > no już dobrze, dobrze.... przyznaję się bez bicia że czasami tu zaglądam, ale
    > jak dotąd nie miałam jeszcze okazji zabrać głosu. Postaram się wygospodarować
    > więcej czasu i zainteresowania dla owego forum. Nie ukrywam że nawet mi się
    > tutaj podoba bo bardzo ciekawe rzeczy tutaj wypisujecie. Poza tym uśmiałam sie
    > prawie do łez na niektórych postachsmile))

    ?

    --
    Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

    Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    gg:5764720
  • marta.sz_t 04.03.05, 17:33
    rafi.raf napisał:
    > ?

    Czy napisałam coś po chińsku?
  • krikra 04.03.05, 16:14
    marta.sz_t napisała:

    > Poza tym uśmiałam sie
    > prawie do łez na niektórych postachsmile))

    Hmm... wink))

    --
    www.greatjet.stopklatka.pl
  • marta.sz_t 04.03.05, 17:42
    > marta.sz_t napisała:
    >
    > > Poza tym uśmiałam sie
    > > prawie do łez na niektórych postachsmile))

    krikra napisała:
    > Hmm... wink))

    To oczywiście w pozytywnym znaczeniu, bo oprócz tego że można ciekawie poczytać,
    dowiedzieć się czegoś nowego, to jeszcze na dodatek mozna się pośmiać z
    niektórych humorystycznych wątków. Czyli wszystko jest tak jak być powinno wink
  • krikra 05.03.05, 01:10
    marta.sz_t napisała:


    > To oczywiście w pozytywnym znaczeniu, bo oprócz tego że można ciekawie poczytać,
    > dowiedzieć się czegoś nowego, to jeszcze na dodatek mozna się pośmiać z
    > niektórych humorystycznych wątków.

    Aaa jak tak, to w porządku. Niepokojąca była po prostu myśl, że może
    humorystyczny wydźwięk tego, co się gdzieś tam napisało, niekoniecznie był
    intencją osoby piszącej. Stąd nasza konfuzja, haha. wink)

    --
    www.greatjet.stopklatka.pl
  • sharkpl1 05.03.05, 17:08
    nie no bez przesady... jeśli ktoś nie zagląda na forum tak często jakbyście
    chcieli to wcale nie znaczy, że nie jest fanem... jest 100000...1 powodów na
    to. Bycie fanem PSB nie ogranicza się tylko do dodawania wpisów na forum. Hola,
    hola chłopaki i dziewczyny...
  • rafi.raf 05.03.05, 17:57
    sharkpl1 napisał:

    > nie no bez przesady... jeśli ktoś nie zagląda na forum tak często jakbyście
    > chcieli to wcale nie znaczy, że nie jest fanem... jest 100000...1 powodów na
    > to. Bycie fanem PSB nie ogranicza się tylko do dodawania wpisów na forum. Hola,
    >
    > hola chłopaki i dziewczyny...


    zasadnicz9o chodzi o osoby, ktore tylko czytaja, a nie pisza... smile

    --
    Illusion is the first of all pleasures. - Oscar Wilde

    Forum fanów Pet Shop Boys: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24244
    gg:5764720
  • balshoy 07.03.05, 21:36
    sharkpl1 chyba nieuważnie przeczytał jednak początek...od razu jako obronę
    zastosował atak ( świetna strategia, szczególni w płce nożnej wink)
    gdyby rafi chciał napisać o fanach i rzekomych fanach to dopiero można byłoby
    się obrazić...
    akurat nie padło stwierdzenie,że kto tu nie zagląda ten na pewno nie jest
    fanem..jak słusznie zauważyła krikra, nie wszyscy mają przecież dostęp do netu
    np. ja ledwie od kilku miesięcy mam stałe łaczę a wcześniej zaglądało się do
    internetu od okazji do okazji; tym bardziej cieszy mnie możliwość udzielania
    się na forum , cieszy mnie fakt, że jest polska strona o psb ( choć
    nieoficjalna),że wymieniamy sę nagraniami i kiełkuje, w bólach bo w bólach,chęć
    stworzenia oficjalnego fan clubu i całkiem realna szansa na kolejny nasz
    zlocik, czy jak kto woli biesiadę towarzyską....
    Ale ci co mogą korzystać z netu,ci co mogą podzielić się swoimi
    spostrzeźeniami,co mogą podzielić się swoimi zbiorami a nie robią tego, to co,
    żyją tym psb tylko dla samych siebie, są samowystarczalni, nie interesują ich
    inni fani, wspólne spotkania? W takim razie zgryźliwie zapytam co oznacza być
    fanem? Niedawno jeden kolo na czacie przekonywał mnie, że jego starszy brat ,
    bodajże mój rówieśnik, też jest fanem...tylko nie ma czasu słuchać psb ( bo
    praca,żona ,dziecko )ale bardzo ich lubi..nie kupuje płyt,bo ma inne wydatki -
    pewnie nawet jak zrozumiałem nie ma zielonego pojęcia jakie ci psb np. w ciągu
    ostatnich 5 lat wydali płyty,i tak wszystko o co by się zapytać to na nie...to
    grzecznie odpowiedziałem ,że dla mnie ten jego brat nie jest fanem - jest
    jakimś tam sympatykiem ( może tylko przez nostalgię), ale muzyka jako taka nie
    jest dla niego aż tak ważna, skoro nie interesuję się tym co zespół porabia,
    skoro nie interesują go nowe piosenki..i skoro nie interesują go kontakty z
    ludźmi, którzy psb i całej otoczce poświęcają sporo swojego czasu...
    inaczej tego nie można powiedzieć, on nie jest fanem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka