Dodaj do ulubionych

Opera - poradzcie tą the best

18.01.06, 00:21
Mam ochote coś nabyć względnie sciągnąć, własnie z gatunku Opery. Moze M.
Callas? Poradzcie cos - pięknego, fascynującego, najlepszego - Waszym zdaniem.
Są jacyś fani opery tutaj w ogóle?
Edytor zaawansowany
  • john_malkovitch 18.01.06, 00:41
    Don Giovanni

    --
    "Dla ciała pożądanego i dojrzałego do małżeństwa,
    noszenie ubrania jest hańbą i najgorszym z upokorzeń."
  • forumowicz_pospolity 18.01.06, 01:04
    co kto lubismile
    mi sie bardzo podoba "Cyrulik Sewilski"
    w obsadzie z Callas, Gobbim, Alvą
    --
    "Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już Państwo obraz, więc możemy spokojnie
    we dwójkę oglądać mecz" - Szpaku
  • jan_telecki 18.01.06, 10:59
    koniecznie Madame Butterfly
    prosta historia, przepiękna muzyka, piękne arie.
    ale niekoniecznie w wykonaniu Callas (glos sredniej urody, tylko ze mocny)

    najlepiej zobaczyc najpierw w teatrze, w warszawie mamy wspanialą inscenizacje
    w Teatrze Wielkim, beda grac 1 raz w lutym, namawiam.


  • Gość: diddla_88 IP: 82.139.45.* 04.02.06, 12:13
    tak tak Don Giovanni i Czarodziejski flet (szczególnie aria Królowej nocy i
    Papagena z Papageną) Mozarta, chór z opery Nabucco Verdiego.
  • bdx65 04.02.06, 17:55
    AIDA - Radames (Jose Cura)
  • ben-oni 05.02.06, 16:22
    Jeśli Jose Cura, to koniecznie DVD, bo koleś przystojny jak Apollo, a nie mały
    gruby i łysy jak gros tenorów.
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • magdzia852 04.02.06, 18:56
    Don Giovanni, jak raz uslyszysz, juz sie nie uwolnisz!Arcydzielo!
  • amneris 05.02.06, 10:53
    Może "Trubadur" Verdiego? Bardzo lubię wersję z Bergonzim, Stellą i Cosotto...
  • johnny-kalesony 05.02.06, 16:17
    Bardzo trudne pytanie ...
    Na początek, żeby się nie zrazić, proponuję "The Fairy Queen" i "Dido and
    Aeneas" Henry'ego Purcella.
    Później, obowiązkowo oczywiście Mozart: "Czarodziejski flet", "Wesele Figara" i
    rzecz jasna "Don Giovanii".

    Jeszcze później oczywiście Verdi: "Otello" (La Donna e mobile!), "Nabucco"
    (słynny chór), "Aida" (legendarna aria na temat spożycia płynów alkoholicznych)
    Rossini "Cyrulik sewilski", Bizet "Carmen" no i oczywiście Puccini z "Cyganerią"
    i "Turandot".


    POzdrawiam
    Keep Rockin'

    --
    Wiem tylko jak się nazywam, ile mam lat i dlaczego kura przebiegła przez szosę.

    www.johnnykalesony.republika.pl
  • j1850ej.reszke 06.02.06, 14:15
    Maria Callas jest naprawde przewspaniała,cudowna,mistrzowska,wrecz do tej pory
    niezastapiona.Bardzo dobrze,ze zaczynasz przygode z operą od Callas.Grozi to nie
    tylko chwilowym flirtem,lecz dozgonnym uwielbieniem dla Marii,a i goracą
    miłoscią do opery.Tego szczerze życze!Co na poczatek? Aria Casta diva z Normy
    Belliniego,Cyrulik sewilski Rossiniego,Łucja z Lammermoor Donizettiego,Gioconda
    Ponchiellego.To na pierwszy ogien.Radze posłuchac jakiś recital arii z róznych
    oper w wykonaniu CALLAS.Beda zróznicowane nastrojem,dynamika,swoim
    charakterem,ale jednakowo swietne.Polecam tez Rycerskosc wiesniaczą
    Mascagniego-całosc krótka,jednoaktówka.Znakomite nagranie z Giuseppe di Stefano
    tenorem o urzekajacej urodzie głosu.A i różne recitale:
    -Pavarotti,Domingo,Carreras,Franco Corelli,Jussi Bjoerling,Beniamino
    Gigli,Enrico Caruso. To akurat sami tenorzy młodsi i starsi.Czterej ostatni juz
    przeszli do wiecznosci,ale zyja w nagraniach.Takze polscy śpiewacy-oczywiście
    Jan Kiepura,Ada Sari,Teresa Zylis-Gara,Teresa Wojtaszek-Kubiak,Bogna
    Sokorska,Wiesław Ochman,Bogdan Paprocki,Andrzej Hiolski,Stefan
    Karczykowski,Bernard Ładysz /nasz sławny świetny bas,nagrał z Callas Łucję z
    Lammermoor/. To narazie tyle! Jest w czym przebierac,ale spoko,bez pospiechu i
    radzę wybrac sie osobiscie do opery. Mamy bodajze 8 oper w Polsce.Nic nie
    zastapi bezpośredniego odbioru,nawet często/nie zawsze,na szczescie/w gorszym
    wydaniu. ŻYCZĘ DOBRYCH OPEROWYCH WYBORÓW ! I pozdrawiam!


  • Gość: bo-jar IP: *.ar.wroc.pl 07.02.06, 10:06
    Jestem osobą, którą bardzo trudno przekonać do opery. Ten gatunek mi nie leży,
    i jako ktoś taki polecam jedynie opery barokowe. Haendel, Purcell, a zwłaszcza
    francuski barok: Rameau!!!! Ale tylko w nagraniach specjalistów od baroku:
    Christie (bajeczne soprany!!!), Minkowski (instrumentalnie fenomenalny, dobór
    solistów bywa ewidentnie zły, ale nie zawsze). Nie mogę Monteverdiego.
  • Gość: anulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:14

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka