Dodaj do ulubionych

kolejna zagadka

31.03.06, 09:06
Zrobiło się jakoś cicho i spokojnie na forum, dlatego mam nową zagadkę.
W 1978 roku ukazała się płyta Jana Ptaszyna Wróblewskiego "Flyin'Lady"
, jest na niej kompozycja Ptaszyna - Dlaczego małpa ...
Jaki brzmi pełna nazwa tego utworu,z pewnych względów nie została ona podana
na płycie ?
Życzę miłej zabawy !
Edytor zaawansowany
  • ewce1 31.03.06, 09:31
    'DLACZEGO MAŁPA DO PIWA SZCZY'. Z jakich względów nie został umieszczony pełny tytuł, łatwo się domyślić. Jak wam się zdaję, czy dziś by przeszedł?
  • miles9 31.03.06, 10:47
    Brawo ewce1,bardzo szybko sobie poradziłeś(aś)!
    Może masz w zanadrzu coś ciekawego do rozwiązania?
    Serdecznie Pozdrawiam!
  • ewce1 31.03.06, 11:28
    Mam bardzo łatwą zagadkę. Na jakim instrumencie, oprócz fortepianu, grywał Keith Jarrett ( w kwartecie z Charlie Hadenem)? Pozdrawiam wiosennie, Ewa.
  • miles9 31.03.06, 12:41
    Grał na saksofonie sopranowym.
    Pozdrawiam Ewo bardzo serdecznie !
  • ewce1 31.03.06, 12:51
    Świetna odpowiedź, Miles! Wygrałeś wiosenną pogodę na weekend. Życzę dużo słońca, E.
  • miles9 31.03.06, 13:17
    Wiosenna pogoda bardzo by mnie ucieszyła ,w tej chwili pada,
    ale od jutra mam nadzieję, a teraz dzięki Tobie pewność, zaświeci słońce
    nad "ziemiami odzyskanymi"
    Pozdrawiam i życzę dużo słońca !
  • jazzfoxy 31.03.06, 21:13
    Rozbrajajacy tytul, Ptaszyn ma poczucie humorusmile

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 04.04.06, 20:08
    Słuchałem ostatnio Diamandy Galas i z zaskoczeniem (wróciłem do tych nagrań po
    długiej przerwie) stwierdziłem, że śpiewa ona jedną z kompozycji Ornette'a
    Colemana. Proszę podać tytuł tego utworu i tytuł płyty, na której Diamanda go
    śpiewa.

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • pharoah 04.04.06, 20:50
    Diamanda "spiewa" Colemana...to dopiero musi byc masakra...nie wiem...chetnie
    bym tego posluchal...bede strzelal-to musi byc "Lonely Woman"...pozdr. faraon.
  • libl 04.04.06, 22:08
    pharoah napisał:

    > Diamanda "spiewa" Colemana...to dopiero musi byc masakra...nie wiem...chetnie
    > bym tego posluchal...bede strzelal-to musi byc "Lonely Woman"...pozdr. faraon.

    Tak, Pharoah, dwa razy tak.
    Tak - masakra (mała masakra, właściwie masakreńka)
    Tak - "Lonely Woman" (właściwie co miała innego do wyboru smile
    Jest jeszcze druga część zagadki, ale na razie poczekajmy z odpowiedzią.

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jazzfoxy 05.04.06, 09:32
    z plyty "La Serpenta Canta", jakos nie przepadam za ta pania.
    Lubicie "Lonely Woman" w wykonaniu Zorna i Naked City? Swietna wersja.
    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 05.04.06, 20:16
    Brawo Jazzfoxy! A ja Diamandę bardzo, dawna miłość sprzed lat, choć rzadko
    ostatnio do niej wracałem (wszystko przez jazz). Nie wiem, czy znasz płytę
    "Malediction and Prayer". Dla mnie w idealnych proporcjach normalne (względnie)
    śpiewanie i masakra (Pharoah trafnie to określił). I zaskakująco dużo liryzmu.
    Jeżeli nie znasz tej płyty, warto się z nią zmierzyć. A jeżeli znasz; no cóż,
    pewnie się już nie przekonasz do pani Galas smile Pozdrawiam, libl

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jazzfoxy 05.04.06, 21:23
    libl napisał:

    > Nie wiem, czy znasz płytę
    > "Malediction and Prayer". Dla mnie w idealnych proporcjach normalne
    (względnie)
    > śpiewanie i masakra (Pharoah trafnie to określił). I zaskakująco dużo liryzmu.
    > Jeżeli nie znasz tej płyty, warto się z nią zmierzyć. A jeżeli znasz; no cóż,
    > pewnie się już nie przekonasz do pani Galas
    nie znam tej plyty, poszukam.
  • jazzfoxy 05.04.06, 22:14
    boze libl, przez Ciebie moja corka dostalaby zawalu! Sciagam p.Galas i wlasnie
    zapuscilam utwor no.2 the thrill is gone - prawdziwa masakra dla jej uszusmile
    poniewaz sluchawki gdzies wcielo (czyt.Jasiek schowal) nie dane mi bylo
    posluchac tego niewatpliwie pieknego utworusmile

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 05.04.06, 22:26
    Błagam o wybaczenie, Jazzfoxy. Te proporcje to raczej nie w jednym utworze; na
    płycie są utwory i piosenkowe, i masakryczne. Na Twoją córkę trafił ten drugi.
    Ale wierz mi, jest na tej płycie naprawdę sporo liryzmu (mówię poważnie).
    Jeszcze raz wybacz, a raczej wybaczcie smile. Pozdrawiam, libl
    PS A utwór rzeczywiście piękny smile


    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jazzfoxy 05.04.06, 22:29
    spokojnie, zyje i spi juz, oby nie miala koszmarowsmile

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 05.04.06, 22:35
    Pani Galas ją ukołysała do snu?

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jazzfoxy 05.04.06, 22:41
    libl napisał:

    > Pani Galas ją ukołysała do snu?
    pani Galas jest juz skreslona, za bardzo wyje niestety, raczej kotsmile



    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • jazzfoxy 11.04.06, 16:10

    > pani Galas jest juz skreslona, za bardzo wyje niestety.

    Tomasz Beksinski napisal, ze ci ktorzy odczuwaja niepokoj sluchajac jej glosu,
    musza miec nieczyste sumieniesmile
    Ja jej daje szanse, ale tym razem w samotnosci. Tym bardziej, ze poczytalam o
    niej troche i zaciekawila mnie. Jak ja moge nie znac jej muzyki, przeciez
    wychowalam sie na audycjach Beksinskiego.

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • burczybrzuch 13.04.06, 21:43
    Slucham sobie plyt pewnego pana i wpadlo mi w oko jego zdjecie z lat
    wczesnomlodzienczych.Wirtuoz jakiego instrumentu jest na tym zdjeciu ? - mamy
    rok 1943 i wyglaa ze ten mlody czlowiek wybiera sie ojczyzne ratowac.Foto
    tutaj: voila.pl/hp5vm/?1
    Pozdrawiam
  • jazzfoxy 13.04.06, 22:38
    Nie wiem, moge tylko zgadywac, ale jest uroczysmile
    Ten instrument to saksofon?

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 13.04.06, 22:48
    Też mogę tylko zgadywać, ale uroczy jest w istocie. Ja jednak obstawiam
    fortepian smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • pharoah 13.04.06, 23:00
    a czy to nie jest jakis znany trebacz przypadkiem?...
  • burczybrzuch 14.04.06, 07:35
    Rece ma dlugie wiec postawil na perkusje.W polowie lipca wraz z piatka innych
    muzykow zawita do Warszawy w ramach Punk-Funk Tour 2006.W skladzie muzycy
    kojarzacy mi sie z Krwawa Mary i czarnymi metalowcami(oj ci wymiatali, nie to
    co ci nowi metalowi lalusie).Teraz chyba juz latwo bedzie.Wiedzialem ze bedzie
    b.trudne ale zdjecie jak przyznajecie klimatyczne.
    Z rzezuchowym(jazzuchowym?) pozdrowieniem.
  • jazzfoxy 14.04.06, 09:35
    Ronald Shannon Jackson,
    pozdr rzezuchowosmile

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 01.05.06, 21:35
    Dawno nie było żadnej zagadki, więc zadaję jedną; mało poważną zresztą i
    odrobinę abstrakcyjną. Który ze słynnych jazzmanów mieszkał w hotelu "Geniusz"?
    Mam niejasne wrażenie, że szybko sobie z nią poradzicie, ale kto wie; może
    będzie inaczej. Miłej zabawy, libl smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • epigrafik 02.05.06, 08:20
    strzelam, Dexter Gordon.
  • libl 02.05.06, 13:53
    epigrafik napisał:
    > strzelam, Dexter Gordon.

    To nie był dobry strzał. Na razie nic nie będę podpowiadał, bo mało nas, bo
    długi weekend itd. Dam jeszcze szansę; jeżeli długo nie będzie odpowiedzi, to trochę ułatwię smile Pozdro, libl

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • libl 05.05.06, 22:59
    Jakoś moja abstrakcyjna zagadka nie wypaliła za bardzo i nie wzbudziła większego
    zainteresowania (zrzucam to na długi weekend smile), więc podciągam temat i trochę
    podpowiem: hotel "Geniusz" jest w Rzymie smile Jeszcze trochę poczekam, a jak nikt
    się nie odezwie, to się obrażę i wezmę zabawki smile Pozdrawiam, libl

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • ewce1 05.05.06, 23:40
    No nie wiem, Libl. Bo ja znalazłam, że hotel "Geniusz" jest w Mediolanie...
  • jazzfoxy 06.05.06, 10:32
    libl napisał:

    > Jakoś moja abstrakcyjna zagadka nie wypaliła za bardzo i nie wzbudziła
    większeg
    > o
    > zainteresowania (zrzucam to na długi weekend smile), więc podciągam temat i
    trochę
    > podpowiem: hotel "Geniusz" jest w Rzymie smile Jeszcze trochę poczekam, a jak
    nikt
    >
    > się nie odezwie, to się obrażę i wezmę zabawki smile Pozdrawiam, libl

    zainteresowanie to pewnie wzbudzila, ale za trudna,
    moze jakas podpowiedz, bo ja tego hotelu nie znamsmile
    moge co najwyzej strzelac, wszak jestem strzelcem, niekoniecznie wyborowymsmile
    moze Miles Davis?

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 06.05.06, 19:10
    jazzfoxy napisała:

    > zainteresowanie to pewnie wzbudzila, ale za trudna,
    > moze jakas podpowiedz, bo ja tego hotelu nie znamsmile
    > moge co najwyzej strzelac, wszak jestem strzelcem, niekoniecznie wyborowymsmile
    > moze Miles Davis?

    To nie jest Miles Davis. Jeszcze trochę podpowiem. Zagadka rzeczywiście jest
    nierzeczywista. Kluczem jest umiejscowienie hotelu "Geniusz" nie tylko w
    konkretnym mieście. Dodam, że najlepiej dojechać tam późną nocą i koniecznie
    trzeba zamówić taksówkę.
    PS A zabawek i tak bym nie zabrał smile)))

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • pharoah 07.05.06, 00:18
    swietna zagadka,liblu!....ja mam blizej do hotelu "Debil" w zwiazku z tym chyba
    jej nie odgadne...pozdr.faraon.
    p.s. ciekaw jestem czy znajdzie sie na forum ktos madrzejszy,kto odgadnie...bez
    podpowiedzi...
  • pjetrek29 07.05.06, 22:28
    pharoah napisał:
    > ja mam blizej do hotelu "Debil" ...

    pozdrawiam z hotelu "Ignorant"
    pjetrek
  • jazzfoxy 08.05.06, 10:27
    moze poza ostatnia zagadka, podacie odpowiedzi na te starsze?
    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • libl 08.05.06, 20:49
    jazzfoxy napisała:
    > moze poza ostatnia zagadka, podacie odpowiedzi na te starsze?

    Ależ Jazzfoxy, przejrzałem cały wątek i są wszystkie odpowiedzi na te starsze
    zagadki. Poza ostatnią rzecz jasna smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • libl 08.05.06, 21:06
    Oto pewien cytat: "Hotel <<Geniusz>>. Co za nazwa. Proszę pokój między Leonardem
    da Vinci a Einsteinem. Dziękuję. Jak ci leci Dante Alighieri? Właśnie piję kawę
    z Szekspirem. Izaak Newton, jak leci? Beethoven, poznaj Charliego Parkera
    [i to jest odpowiedź na moją zagadkę]. Opowiedz nam coś Charlie. [Tu następuje
    naśladowanie solówki]. Charlie Parker w hotelu <<Geniusz>>. Jeśli nie mają
    miejsc, wezmę pokój w hotelu <<Imbecyl>>". Ten monolog wygłosił Roberto Begnini
    w filmie Jima Jarmuscha "Noc na Ziemi". Mówiłem, że zagadka mało poważna smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • pjetrek29 09.05.06, 15:54
    libl, kompletnie mnie zażyłeś. "noc na ziemi" oglądałem dwa razy, z czego drugi
    raz zupełnie niedawno, a tu taka wpadka smile chyba muszę obejrzeć trzeci raz ze
    szczególnym naciskiem na epizod rzymski smile
    pozdrowienia
    pjetrek
  • jazzfoxy 09.05.06, 19:19
    pjetrek29 napisał:

    > libl, kompletnie mnie zażyłeś. "noc na ziemi" oglądałem dwa razy, z czego
    drugi
    >
    > raz zupełnie niedawno, a tu taka wpadka smile chyba muszę obejrzeć trzeci raz ze
    > szczególnym naciskiem na epizod rzymski smile
    > pozdrowienia
    > pjetrek

    ja tez na to nie wpadlam, taki obciach, ale ja dawno ten film widzialam.
    Libl pewnie tez pisze kryminalysmile
    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • jan.kran 09.05.06, 20:32
    Ja oglądałam razy cztery i sądziłam że świetnie pamiętamsmile
    A który był Wasz najulubieńszy epizod ?
    Kran
  • libl 09.05.06, 20:46
    jan.kran napisała:
    > Ja oglądałam razy cztery i sądziłam że świetnie pamiętamsmile
    > A który był Wasz najulubieńszy epizod ?
    > Kran

    Chyba fiński; najsmutniejszy.

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • ewce1 09.05.06, 21:06
    Też lubię smutne.
  • jazzfoxy 09.05.06, 21:06
    Slabo pamietam, ale najbardziej lubilam ten z Tomem Waitsem,
    kochalam sie wtedy w nim. Mialam ten film na VHS, ale pozbylam sie kaset.
    O czym byl finski?

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • pjetrek29 09.05.06, 22:40
    jazzfoxy napisała:
    > Slabo pamietam, ale najbardziej lubilam ten z Tomem Waitsem,
    > kochalam sie wtedy w nim. Mialam ten film na VHS, ale pozbylam sie kaset.
    > O czym byl finski?
    >
    fiński był o taksówkarzu wiozącym dwóch facetów, którzy oblewali to, że jeden z
    nich stracił pracę, a na dodatek (chyba) rzuciła go żona. tragikomiczny, choć w
    zupełnie inny sposób niż epizod rzymski. kojarzył mi się, i nadal kojarzy, z
    polską.

    cały film mi się podobał (zwłaszcza za drugim podejściem), a najbardziej epizod
    paryski. no i piękna muzyka waitsa.
  • libl 09.05.06, 23:04
    Teraz zagadka normalna smile Który utwór Johna Coltrane'a śpiewał Stanisław Sojka. Ja wiem o jednym, jeżeli zna ktoś więcej, to poproszę. Dodatkowo można podać tytuł płyty, na której piosenka się znajduje. Pozdrawiam, libl
    PS Nie przerywajcie dyskusji o Jarmuschu smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jan.kran 09.05.06, 23:12
    Ja bardzo lubie Benigniego wiec ten epizod jest na drugim miejscu ex equo
    zWinona. Paryski tez jest znakomitysmile
    Przyznam sie ze finski ogladalam tylko raz , opuszczalam go przy kolejnych
    powtorkach. Mialam male dzieci wtedy i za smutne to bylo.
    Natomiast na pierwwszym miejscu jest dla mnie Armin Mueller - Stahl.
    Mieszkajac przez wiele lat w DE znalam Jego aktorstwo i realia niemieckie
    dobrze i przemawia do mnie ten epizod niezwykle.
    A poza tym jest przesmiesznysmile
    Kran
  • ewce1 10.05.06, 08:22
    Sojka śpiewał kiedyś Naimę, ale nie jestem pewna tytułu płyty. Coś mi się kojarzy z 'Blublula', bo nagrał ją z triem Karolaka. Jeśli się nie mylę, to była debiutancka płyta Sojki. Ech, jak on wtedy śpiewał, i repertuar jak się patrzy. A teraz? Pogubił się facet. Szkoda gadać.
  • libl 10.05.06, 19:23
    ewce1 napisała:
    > Sojka śpiewał kiedyś Naimę, ale nie jestem pewna tytułu płyty. Coś mi się
    >kojarzy z 'Blublula', bo nagrał ją z triem Karolaka. Jeśli się nie mylę, to
    >była debiutancka płyta Sojki. Ech, jak on wtedy śpiewał, i repertuar jak się
    >patrzy. A teraz? Pogubił się facet. Szkoda gadać.

    Brawo Ewo! Wygrałaś piękną pogodę na wieczór smile To "Naima" i "Blublula" (nie
    wiedziałem, że to jego debiut). Wszystko się zgadza. Niestety, chyba także twoje
    dwa ostatnie zdania są prawdziwe. Pozdrawiam, libl



    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • jastej 10.05.06, 21:30
    Zupełna drobnostka na marginesie - z tego co wiem, to pierwszą płytą Sojki była
    "Don't jou cry" (zapis koncertu w Warszawie z 1978 roku), wydana w 1979 r, w
    serii Poljazz.
  • jazzfoxy 10.05.06, 22:28
    ewce1 napisała:

    A
    > teraz? Pogubił się facet. Szkoda gadać.

    pogubil i pogrubilsmile


    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • m.affeltowicz 11.05.06, 14:08
    moja zagadka:
    Kto spiewał (mężczyzna) i na jakim festiwalu jazzowym (roku nie pomnę) piosenkę
    ze słowami "cytuje z pamieci"
    "oj hola, hola, dolo nasza dola, oj hola, hola, la
    Nie wyjde ja za mąż, nie wyjdę za chłopa, już miałam jednego, ale był jełopa,
    a te inne chłopy to tez nie są rózne, nie dość że jełopy to jeszcze są
    próżne..."


    --
    z góry dziękuje, a dowody wdzieczności zostawiam na parapecie
  • pharoah 11.05.06, 18:16
    m.affeltowicz napisał:

    > moja zagadka:
    > Kto spiewał (mężczyzna) i na jakim festiwalu jazzowym (roku nie pomnę)
    piosenkę
    >
    > ze słowami "cytuje z pamieci"
    > "oj hola, hola, dolo nasza dola, oj hola, hola, la
    > Nie wyjde ja za mąż, nie wyjdę za chłopa, już miałam jednego, ale był jełopa,
    > a te inne chłopy to tez nie są rózne, nie dość że jełopy to jeszcze są
    > próżne..."
    >
    >
    KAWAL ZE MNIE CHLOPA,ALEM TEZ JELOPA....nie wiem-zagadka bardzo dobra-ciekaw
    jestem,czy ktos zgadnie...moglbym zgadywac...albo nie...to nie ma sensu...
  • maff1 11.05.06, 18:35
    mała podpowiedź:
    był to festiwal jazzowy - początek lat 70-tych , Sala Kongresowa w Warszawie
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • m.affeltowicz 13.05.06, 16:10
    połowa odpowiedzi:
    festiwal OLD JAZZ MEETING Złota Tarka
    pozostaje odpowiedzieć: KTO?
    --
    z góry dziękuje, a dowody wdzieczności zostawiam na parapecie
  • pharoah 13.05.06, 17:31
    po glebszym namysle pokusze sie o odpowiedz: Andrzej Rosiewicz...
  • jazzfoxy 13.05.06, 18:40
    Niemen?

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • m.affeltowicz 13.05.06, 18:50
    brawo - Andrzej Rosiewicz - ale roku nie pomnę
    Niemen - na Złotej Tarce, nie te klimaty.
    --
    z góry dziękuje, a dowody wdzieczności zostawiam na parapecie
  • libl 13.05.06, 18:51
    Andrzej Dąbrowski? Strzelałem oczywiście smile

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • m.affeltowicz 13.05.06, 20:37
    Dąbrowski w tamtym czasie to pogrywał na bebnach z K.Sadowskim. Jeszcze raczej
    nie śpiewał.
    --
    z góry dziękuje, a dowody wdzieczności zostawiam na parapecie
  • jazzfoxy 13.05.06, 21:16
    m.affeltowicz napisał:

    > Dąbrowski w tamtym czasie to pogrywał na bebnach z K.Sadowskim. Jeszcze
    raczej
    > nie śpiewał.

    Maff, a Ty byles na tamtej Zlotej Tarce?


    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • m.affeltowicz 15.05.06, 14:18
    sad nie byłem (obawiałem sie ze mnie nie wpuszczą, młody byłem)- ale wszystkie
    następne (zaryzykowałem wejscie pomimo młodego wieku) aż do poczatku lat 80-
    tych zaliczyłem.
    Tę słuchałem z radia - wtedy wszystkie koncerty (albo prawie wszystkie) tej
    Tarki byłe transmitowane na zywo. A ze przygode z muzyką zacząłem od słuchania
    jazzu tradycyjnego to było naturalne ze Tarkę słuchałem. Najpierw musiałem ją
    dla siebie odkryć - ze jest!
    --
    z góry dziękuje, a dowody wdzieczności zostawiam na parapecie
  • pharoah 16.05.06, 22:57
    hurra...wiedzialem,ze to musi byc Rosiewicz...czy tutaj panuje taka zasada,ze
    zwyciezca musi zadac kolejna zagadke?...bardzo bym chcial,ale nic mi nie
    przychodzi do glowy...smile
  • jazzfoxy 17.05.06, 09:04
    nie panuja tu zadne zasady, a Ty Pharoah jesli tylko ruszysz glowa, to zagadki
    same sie posypiasmile
    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • maff1 17.05.06, 22:15
    no to na rozgrzewkę:
    kto personalnie-muzycznie przywitał na lotnisku Okecie Duke Elingtona gdy ten
    przyleciał do Polski?
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • maff1 17.05.06, 22:20
    na marginesie musze uzupełnic dane dot. A.Dabrowskiego - bo na początku lat 70-
    tych on juz spiewał, ale po angielsku, jazzowe standardy głównie w zespole
    Krzysztofa Sadowskiego. Miałem gdzies kiedyś epkę Grupy Organowej z
    A.Dąbrowskim na wokalu (i naturalnie na bębnach). Nie do rozpoznania ze to on.
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • pharoah 18.05.06, 20:36
    znow nas zagiales maff1...chyba nie wiem...musialbym sobie najpierw
    przypomniec,w ktorym roku byl w Polsce Duke...kto go mogl witac?...chyba nie I
    sekretarz KC PZPR?...to moze Ptaszyn? (strzelam...)pozdr.faraon.
  • maff1 18.05.06, 21:43
    myslałem ze łatwe - pytałem "muzycznie" - bo zapewne był co najmniej I
    sekretarz komitetu wojewódzkiego. Ale kto zagrał gdy Duke wyszedł z samolotu.
    Podpowiadam ze był to zespół.
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • jazzfoxy 19.05.06, 09:23
    Mazowsze?
    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • maff1 19.05.06, 14:44
    jazzfoxy napisała:

    > Mazowsze?

    toz to by była prowokacja. Był to zespól jazzowy.

    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • jazzfoxy 19.05.06, 22:19
    maff1 napisał:

    > jazzfoxy napisała:
    >
    > > Mazowsze?
    >
    > toz to by była prowokacja. Był to zespól jazzowy.

    A dlaczegoz by niesmile)))


    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • ewce1 19.05.06, 16:35
    libl napisał:
    > PS Nie przerywajcie dyskusji o Jarmuschu smile

    To nie będzie o Jarmuschu, choć trochę też. Znacie taką serię pt. "Fishing with John"? Zrobił ją John Lurie, składa się z kilku części, z których każda kręcona gdzie indziej, a to Jamajka, a to Tajlandia, a to Costa Rica, i w każdej Lurie zabiera innego przyjaciela na ryby. W jednym z epizodów gościem Johna jest Tom Waits, w innym właśnie Jim Jarmusch. Nikt z nich nie ma pojęcia o łowieniu ryb, ale w końcu liczy się przygoda. Spontaniczne, zabawne dialogi, czasem bardzo filozoficzne, do tego świetna narracja, niby poważna, a pełna ironii, no i egzotyczne miejsca. Nie widziałam wszystkich sześciu odcinków, ale te z Waitsem, Jarmuschem i Dennisem Hopperem rewelacja! Bardzo, bardzo polecam. E.

    P.S. Czy to nie powinno się znaleźć w wątku o filmach?
  • jazzfoxy 19.05.06, 22:08
    Nie znam tego, gdzie to mozna zabaczyc? Z Tomem to jeszcze scena w
    "Papierosach i kawie".

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • maff1 22.05.06, 11:06
    rozwiazanie zagadki;
    Duke Ellingtona na lotnisku witała Asocjacja Hagaw. Duke był podobno
    zachwycony - jesli wierzyć uwczesnym mediom.
    Czasem "władza" miała ciekawe pomysły wink
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • pharoah 22.05.06, 18:03
    nareszcie sie zlitowales...nigdy bym nie zgadl...to chyba pierwszy przypadek na
    tym forum,ze poprawnej odpowiedzi musial udzielic sam zadajacy zagadke.brawo!!!
  • maff1 22.05.06, 21:58
    naprawdę myslałem że to łatwe.
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie smile
  • patjopek 30.05.06, 13:57
    To teraz ja zadam zagadkesmileJak ma na nazwisko wspominany w watku lekki jazz
    Kenny G ? mysle,ze latwesmile
  • pharoah 30.05.06, 16:06
    Sprobuje zgadnac: Kenny Genius ?...
  • ewce1 30.05.06, 16:13
    Też strzelam : Kenny Gorgeous albo może Kenny Great?
  • pharoah 30.05.06, 16:19
    hi,hi,hi smile
  • dahomey 30.05.06, 16:26
    Wszyscy się mylą. Kenny to ostatni żyjący członek Załogi G. inaczej zwany
    Zoltarem. Tu coś więcej na ten temat:
    www.diapazon.pl/PelnaPlyta.php?Id=6583Pozdrawiam
  • pharoah 30.05.06, 16:34
    O tak.... W tym tekscie sa slowa:"...usunieto,badz przerobiono co brutalniejsze
    sceny ; "wytarto" krew,itd."-to zupelnie jak w muzyce Kenny'ego G...Twoja
    odpowiedz jest chyba prawidlowa,choc wciaz mam nadzieje,ze to ja wygram smile
  • jazzfoxy 30.05.06, 16:39
    To jak juz jestesmy tacy zlosliwi (przepraszam autorke zagadki), a Ewce
    wspomniala o supermarketach, to moj typ: Kenny Geant.
    Czekamy na Jaśka, niech on sie wypowie.

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • pjetrek29 30.05.06, 17:14
    żarty żartami, a prawdziwe nazwisko to kenny gorecki. kenny g. ma polskich
    przodków i jest dalekim krewnym znanego kompozytora mikołaja góreckiego. jak
    podał wczorajszy "super express" obaj panowie znają i nawzajem cenią swoją
    twórczość.

    ps. ja też przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymaćsmile
  • patjopek 31.05.06, 22:13
    pjetrek29 napisał:

    > żarty żartami, a prawdziwe nazwisko to kenny gorecki. kenny g. ma polskich
    > przodków i jest dalekim krewnym znanego kompozytora mikołaja góreckiego. jak
    > podał wczorajszy "super express" obaj panowie znają i nawzajem cenią swoją
    > twórczość.
    >
    > ps. ja też przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymaćsmile
    Nie ma za co pszepraszac smile Widze,ze sie dobrze bawiciesmile Niestety nikt nie
    zgadl.Z waszymi opiniami o Kennym G sie nie zgadzam.Kazdy ma prawo do swoich
    opinii.Ja czekam na jakies powazne odpowiedzi.
  • jasiek_natolin 01.06.06, 00:55
    Dobra,to ja juz zgaduję: Kenny Gorelick.
  • libl 03.06.06, 20:06
    jasiek_natolin napisał:
    > Dobra,to ja juz zgaduję: Kenny Gorelick.

    Dokładniej Kenneth Gorelik (bez c).

    --
    Dżez, a wtedy padał deszcz.
  • lan.kwai.fong 30.05.06, 20:44
    Wspomniałem już wcześniej w wątku o Miles'ie (z okazji 80. rocznicy urodzin) o
    niejakim Marku Olko.

    Pytanie brzmi:

    "Na czym polega związek Marka Olko z Miles'em Davis'em?"

    LKF

    p.s. Pytania prosimy nadsyłać na adres wydrukowany na etykiecie z tyłu
    monitora... wink
  • jazzfoxy 30.05.06, 20:47
    nie wiem czy chodzi o to: chlopcy sie przyjaznilismile

    --
    Każdy człowiek jest melodią. Ja jestem dla ciebie, ty dla mnie pieśnią.
    Franz Werfel
  • jan.kran 31.05.06, 03:28
    Marek Olko dal glos po polsku na jednej z plyt Milesa. Tytulu plyty nie moge
    sobie z powodu skleroza i pozna pora przypomniec choc okladke mam przed oczyma.
    Na tej plycie byl tez Sting po hiszpansku. Ja na stasza osobe mam pamiec niezla
    tylko kurna jaki tytul mial ta plyta!?!?!?
    Kran Nocny
  • jan.kran 31.05.06, 03:32
    en.wikipedia.org/wiki/You're_Under_Arrest_(album)
    OK, przyznam sie , bylam prawie pewna ze ta plyta tak sie nazywasmile)
    Olko i Stinga podalam z pamieci a tytulu nie bylam pewna wiec sprawdzilam w
    guglach...
    Uczciwy Kransmile))
  • jan.kran 31.05.06, 04:19
    Aha i Sting byl po francusku...
  • miles9 31.05.06, 09:09
    Taką trochę mniej znaną stroną działalności artystycznej Milesa Davisa było
    malarstwo.Rozkładana okładka płyty "Decoy" daje próbkę jego malarskich talentów.
    Marek Olko jest szczęśliwym posiadaczem kilku akwareli Milesa.

  • jan.kran 31.05.06, 09:24
    Jestem fanką działalności plastycznej Milesa a i owszemsmile)
  • lan.kwai.fong 31.05.06, 12:56
    Gratuluje wszystkim uczestnikom tej edycji "Nowej Zagadki Jazzowej"!

    Istotnie- Marek Olko pojawił się na płycie "You Are Under Arrest" z 1985 roku,
    deklamując kwestię w języku ojczystym:

    "Hej! człowieku, masz prawo milczeć, pamiętaj że cokolwiek powiesz, będzie użyte
    przeciwko tobie, więc lepiej siedź cicho!"

    (1. One Phone Call/ Street Scenes, 4:00)

    Historia tej znajomości jest niezwykle ciekawa, tak jak i jej "owoce". Jednym z
    nich jest przyjazd Miles'a do Polski (dwukrotnie), a także posiadane przez Marka
    Olko grafiki Mistrza (prezentowane podczas legendarnego koncertu w starym
    Jazzgocie w 2003 roku) oraz realizacja filmu z 1989 roku, przedstawiającego
    koncert z JJ'88 wg scenariusza Marka.

    Nie wnikając w szczegóły (nie mam autoryzacji Marka) powiem tylko, że zarówno
    Tomasz Tłuczkiewicz oraz Marek Olko, z kilkoma przyjaciółmi przebywali na
    początku lat 80tych w NY. Miles nie miał wtedy "dobrego okresu" i nie wychodził
    często z domu. Mając nadzieję na zaproszenie Miles'a do Polski udało się róznymi
    kanałami zainteresować Davis'a "emisariuszami" z Polski (Miles miał ponoć
    całkiem trzeźwą wiedzę nt. rewolucji sierpniowej w kraju), który to ...zaprosił
    bohatera mojej zagadki wraz z kolegami na obiad do siebie do mieszkania. W
    bardzo barwnych okolicznościach obdarowani zostali grafikami i poczęstowani
    własnoręcznie przygotowanym obiadem.

    Jak wiemy, w 1983 roku Miles wraz z zespołem przyjechał na JJ...

    Zbliżały się święta 1984 roku i w tym właśnie czasie Miles pamiętając o gościach
    z Polski i wspaniałym przyjęciu na JJ, zaprosił do swojego nowego projektu Marka
    Olko, aby w studio w NY nagrał jedną kwestię po polsku. Był 26.12.1984 i w
    studiu obok wspomnianego Gordon'a Sumner'a (aka Sting) dokonano nagrania.

    Nota bene: Sting znalazł się tam z racji znajomości z Darryl'em Jones'em -
    basisty Miles'a, który zagrał na debiutanckiej - i najlepszej moim zdaniem -
    płycie Stinga "The Dream of The Blue Turtles".

    Wszystkim uczestnikom dziękuję za udział,
    LKF

    p.s. Świat jest bardzo mały i miałem to szczęście poznać Marka Olko parę lat
    temu na deskach we Włoszech, który pewnego wieczoru poświęcił kilka godzin na
    niezwykle ciekawe opowieści w hotelowym barze.
  • jazzfoxy 08.09.06, 16:42
    Bedzie latwa. W jakim miejscu Satchmo dostal do rak po raz pierwszy instrument
    i zaczal grac?
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • libl 08.09.06, 19:19
    W poprawczaku.

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzfoxy 08.09.06, 19:22
    libl napisał:

    > W poprawczaku.
    >
    Bingo! Gral min.na kornecie, tamburynie i sygnalowce.

    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • jazzfoxy 08.09.06, 19:23
    Po nagrode prosze sie zglosic osobiscie smile
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • libl 08.09.06, 19:56
    jazzfoxy napisała:
    > Po nagrode prosze sie zglosic osobiscie smile

    Oczywiście się zgłoszę smile
    Skoro udało mi się zgadnąć, to teraz moja kolej na zagadkę. Oto ona:
    Słuchałem sobie płyty Herbiego Hancocka "Gershwin's World" i usłyszałem bardzo
    charakterystyczne dźwięki harmonijki. Pytanie: kto gra na harmonijce na tej
    płycie? Zagadka chyba łatwa smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzfoxy 08.09.06, 19:59
    Stevie Wonder? Moze cos trudniejszego?
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • sztuka.latania 09.09.06, 16:54
    Mam dla Was nową zagadką, może nie jest zbyt trudna, no ale, cóż ... smile

    Komu autor dedykuje piękny utwór zatytułowany "Taniec Mikołaja" ? I - oczywiście
    - kim jest autor smile Uwielbiam ten kawałek, dlatego nie mogłam się powstrzymać,
    mam nadzieję, że mi wybaczycie, że pytam, choć nic nie zgadłam wink

    pozdrawiam
    --
    Dagmara
  • libl 09.09.06, 17:31
    Oczywiście wybaczamy sztuko.latania smile
    Maciej Sikała zadedykował utwór swojemu synowi Mikołajowi.

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • sztuka.latania 09.09.06, 17:45
    Pomyślę więc nad czymś trudniejszym smile
  • libl 09.09.06, 17:55
    sztuka.latania napisała:
    > Pomyślę więc nad czymś trudniejszym smile

    Czekamy niecierpliwie. Tylko niezbyt trudne, bo chcę odgadnąć smile))

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzfoxy 09.09.06, 21:32
    Uwielbiam ten utwor! Dzis Mozdzer zagral go na koncercie.
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • libl 17.09.06, 19:34
    jan.kran napisała:
    > Jaki muzyk jazzowy miał w tytule utworu moje imię? Tytuł płyty tez poproszę.
    > Kransmile

    Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to "Ursula" Mala Waldrona z płyty "Ursula".
    Oczywiście jeżeli może być niepolskie brzmienie imienia smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • libl 17.09.06, 20:55
    Ależ to jest ktoś bardzo znany smile Wiedziałem, że to nie o to Ci chodzi
    Ursulo smile))

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jan.kran 17.09.06, 21:38
    Nie zrozum mnie kochany zlesmile))
    To ze ja kogos nie znam to nie znaczy ze On jest nieznany:ppp
    Ale ten o ktorym ja mysle jest znany wszystkim smile))
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • libl 17.09.06, 21:50
    Masz rację Kraniku. Też wielu znanych nie znam smile))
    Będę szukał dalej twego imienia smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzfoxy 18.09.06, 09:24
    Chodzi oczywiscie o utwor Milesa Davisa z plyty "The Man With The Horn".
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • pjetrek29 18.09.06, 19:11
    uff, nareszcie ktoś zgadł. bo mi do głowy przychodził tylko ten wiersz "wielkie
    mi pustki uczyniłaś w domu moim moja droga Orszulo tym zniknieniem swoim", ale
    to zupełnie nie pasowało do zagadki smile
  • libl 18.09.06, 19:50
    Ciekawe, ile jeszcze jest Orszul u jazzmanów smile
    Teraz ja zadam zagadkę. Chciałem wczoraj, ale poczekałem na rozwiązanie
    poprzedniej. Oto moje zadanie. Płyta Eryki Badu "Baduizm Live" rozpoczyna się
    utworem "Rimshot" (intro), a ten charakterystycznym motywem. Pytanie: jaka to
    melodia rozpoczyna płytę Eryki?

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • pharoah 20.09.06, 23:11
    znakomita zagadka,libl...o ile dobrze pamietam to tam jast taki jazzowy wstep,a
    ona spiewa "BADU,BADU",cos mi to przypomina,ale co?musze poszukac tej plyty...smile
  • jazzpunk 21.09.06, 15:19
    Widzę Pharoah, żeś z klasyką na bakier. Ja nie podpowiem.....szukaj, szukajsmile
  • libl 21.09.06, 21:38
    pharoah napisał:
    > jazzowy wstep,a ona spiewa "BADU,BADU",

    O, właśnie tak to leci... Melodię łapiesz, teraz tylko wystarczy przypomnieć
    sobie tytuł smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • pharoah 21.09.06, 22:57
    z klasyka u mnie na bakier,masz racje,jazzpunk...szukam,przypominam sobie...i
    nic...smile
  • libl 21.09.06, 23:08
    pharoah napisał:
    > z klasyka u mnie na bakier,masz racje,jazzpunk...szukam,przypominam sobie...i
    > nic...smile

    A klasyka to najbardziej klasyczna z klasycznych... smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • pharoah 21.09.06, 23:32
    wiem,wiem...znam to...ale co ja na to poradze...zacielo sie cos...nie wiem...
  • jazzfoxy 22.09.06, 08:17
    Wszyscy to znamy i kochamy smile
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • pharoah 22.09.06, 22:55
    jazzfoxy napisała:

    > Wszyscy to znamy i kochamy smile
    no dobra,ale co? bo ja,musze sie Wam przyznac nie poznaje...totalna
    amnezja...znam,ale nie pamietam...smileniech ktos wreszcie odgadnie...smile
  • libl 23.09.06, 15:52
    A może Faraonie nie słuchasz koncertowego "Baduizmu" tylko studyjnego. Ten wstęp
    jazzowy jest tylko na płycie "Baduizm Live". A jeżeli jednak słuchasz płyty
    koncertowej, to musisz dalej szukać głęboko w zakamarkach swojego umysłu smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • ewce1 24.09.06, 19:44
    pharoah napisał:

    "niech ktos wreszcie odgadnie...smile"

    To ja się pokuszę. Wyraźnie słyszę "So What" (wiadomo kogo).
  • libl 24.09.06, 20:22
    Brawo! Trochę się bałem, że moje uszy nie do końca odbierają, ale skoro nas
    dwoje to słyszy, to znaczy, że coś w tym jest smile)) Teraz Twoja kolej Ewce smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • pharoah 24.09.06, 20:53
    o jezu...nareszcie...dzieki,ewce1...zdjelas ze mnie wielki ciezar...caly czas
    myslalem co to za utwor moze byc...nie dawalo mi to spokoju...dzieki...smile
    sluchalem oczywiscie baduizmu live...ale za cholere nie moglem poznac...smile
  • winoman 23.09.06, 17:04
    > Ciekawe, ile jeszcze jest Orszul u jazzmanów smile

    U jazzmanów to nie wiem, ale u jazzfanów winomanów jest przynajmniej jedna, moja
    córka smile)

    Pozdrawiam!
  • jazzfoxy 26.09.06, 19:54
    Nie ma chetnych? To ja zadam.
    Przytocze tu slowa pewnego muzyka. Kto to powiedzial i o jakim
    instrumencie mowi? Mozna strzelac smile

    "Nie mam już tego instrumentu. Grałem na nim dwadzieścia lat. Ten instrument
    został zniszczony. Pokłóciłem się kiedyś z kobietą, która zamiast odreagować na
    mnie, wyładowała swój gniew na moim instrumencie. Kobiety czasem robią bardzo
    przykre niespodzianki. Dlatego radzę wszystkim uważać na damy, z którymi się
    zadajecie".


    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • ewce1 26.09.06, 20:00
    Strzelam. Stawiam na L.Armstronga, bo pochwaliłaś się foxy, że właśnie czytasz jego biografię.
  • jazzfoxy 26.09.06, 20:01
    pudło, zgaduj dalej smile
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • ewce1 26.09.06, 20:05
    Tak myślałam, bo co to za baba musiała by być, żeby zniszczyć taką trąbkę, kulomiotka jakaś, a w cytowanym fragmencie mowa o damie przecież.
  • jazzfoxy 26.09.06, 20:08
    A ta co zastrzelila Morgana? Ta dopiero byla...
    Ja chyba tez bylabym zdolna do takich rzeczy z milosci smile
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • ewce1 26.09.06, 20:11
    he, he, ta musiała jednak być jeszcze lepsza niż kulomiotka, żeby zniszczyć saksofon Davida Murraya.
  • jazzfoxy 26.09.06, 20:16
    Szybka jestes smile Gdzie znalazlas?
    To teraz Ty.
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • ewce1 26.09.06, 20:20
    jak to gdzie ? W internecie smile))
    A zagadkę nie tak łatwo zadać, więc potrzeba mi trochę więcej czasu. Jak coś wymyślę, to napewno zadam.
  • jan.kran 04.10.06, 18:29
    * Miles Davis – trumpet
    * Wayne Shorter – soprano saxophone
    * John McLaughlin – electric guitar
    * Herbie Hancock – electric piano
    * Chick Corea – electric piano
    * Joe Zawinul – organ
    * Dave Holland – bass guitar
    * Tony Williams – drums

    Jaka to płyta ?
    Kran Zasłuchanysmile)))

    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • pharoah 04.10.06, 18:37
    nie mam pojecia...bede strzelal-"Bitches Brew"...
  • jan.kran 04.10.06, 20:04
    * Miles Davis - trumpet
    * Wayne Shorter - soprano saxophone
    * Bennie Maupin - bass clarinet
    * Joe Zawinul - electric piano
    * Larry Young - electric piano
    * Chick Corea - electric piano
    * John McLaughlin - guitar
    * Dave Holland - bass
    * Harvey Brooks - electric bass
    * Lenny White - drums
    * Jack DeJohnette - drums
    * Don Alias - drums, congas
    * Juma Santos - shaker, congas

    -------> To Bitches Brew smile
    Blisko jesteś , krok do tyłu i padnie właściwa odpowiedź.
    Kransmile

    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • pharoah 04.10.06, 20:53
    no tak,na "Bitches Brew" bylo wiecej zamieszania...w ciemno robie krok do
    tylu...jesli mnie skleroza nie myli to sluchasz "In A Silent Way"-mojej
    ulubionej plyty Milesa...zgadlem tym razem?...
  • jazzpunk 04.10.06, 21:12
    Który z członków orkiestry Sun Ra nagrywał z Coltrane'em?smile
  • pharoah 04.10.06, 21:48
    chodzi Ci o Pharoaha?
  • jazzpunk 04.10.06, 22:13
    Nie, to ktoś z najbardziej oddanych Sun Ra muzykówsmile
  • jazzfoxy 05.10.06, 18:28
    jazzpunk napisał:

    > Który z członków orkiestry Sun Ra nagrywał z Coltrane'em?smile

    niesmialo strzelam: Don Cherry?
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • jazzpunk 05.10.06, 22:54
    jazzfoxy napisała:

    > jazzpunk napisał:
    >
    > > Który z członków orkiestry Sun Ra nagrywał z Coltrane'em?smile
    >
    > niesmialo strzelam: Don Cherry?

    Niestety nie, Don podobnie jak Pharoah sporadycznie współpracował z Sun Rasmile
  • pharoah 06.10.06, 01:28

    > > jazzpunk napisał:
    > >
    > > > Który z członków orkiestry Sun Ra nagrywał z Coltrane'em?smile
    > >

    >
    > Niestety nie, Don podobnie jak Pharoah sporadycznie współpracował z Sun Rasmile
    hmmm...czy Don i Pharoah byli naprawde czlonkami Arkestry? trudno
    powiedziec...faktem jest,ze John Coltrane i Sun Ra maja na swym koncie nagrania
    zarowno z Sandersem,jak i z Cherry'm...co do czlonkostwa obu panow w Arkestrze
    nie podejmuje sie rozstrzygac...czy czlonkiem Arkestry jest sie wtedy,gdy gra
    sie z Arkestra,czy wtedy,gdy sam wielki Sun Ra namasci muzyka na czlonka
    zespolu?nie mnie to rozstrzygac...na pewno Pharoah i Don nie byli czlonkami
    Arkestry w takim sensie,w jakim byli nimi,np.Marshall Allen,Pat Patrick i John
    Gilmore...smile trudna zagadka,jazzpunk...mysle,ze moze chodzi Ci o tego ostatniego
    muzyka...nie wiem czy sa jakies wspolne nagrania Trane'a i Gilmore'a(chyba
    nie...)Ale z cala pewnoscia obaj grali ze soba...wszak John Gilmore fascynowal
    Coltrane'a...J.C. byl na jednym z pierwszych nowojorskich koncertow Gilmore'a w
    Birdlandzie...po jego solowce Trane wdarl sie ponoc na scene i wykrzyczal:"He's
    Got It!Gilmore's got the concept!",a po koncercie poprosil Gilmore'a o
    udzielenie kilku lekcji...musieli zatem grac razem ze soba...smilemysle,ze chodzi
    Ci wlasnie o niego...Mam racje?...
    p.s.swoja droga ten muzyk zasluguje na osobny watek,ktory zaraz
    zaloze...pozdr.faraon
  • pharoah 06.10.06, 02:01
    a jesli nie chodzi o Gilmore'a to pewnie to bedzie Pat Patrick,ktory ma na swym
    koncie nagrania z Coltrane'm albo puzonista Julian Priester...z cala pewnoscia
    czlonkowie Arkestrysmile
  • jazzpunk 06.10.06, 08:16
    Tak, to Pat Patrick- "Africa Brass"smile
  • winoman 04.10.06, 23:17
    pharoah napisał:

    > no tak,na "Bitches Brew" bylo wiecej zamieszania...w ciemno robie krok do
    > tylu...jesli mnie skleroza nie myli to sluchasz "In A Silent Way"-mojej
    > ulubionej plyty Milesa...zgadlem tym razem?...

    Z okładki kasety (oryginalna CBS) wynika, że nie, bo na "In a silent way"
    Shorter grał na tenorze, nie na sopranie, a Zawinul także na fort. elektrycznym.
    Ale osobowo skład się zgadza.

    Pozdrawiam!
  • pharoah 06.10.06, 16:41
    ok teraz kolej na moja zagadke: jest taki utwor,skomponowany przez Polaka,a
    grany min.przez Milesa,Trane'a ,Dolphy'ego i wielu,wielu innych ...Jaki jest
    jego tytul? Kto jest jego kompozytorem?Latwe...smile
  • pharoah 06.10.06, 19:33
    pudlo,kranie...hi,hi,hi...nie chodzi o ten utwor...smile
    p.s. by the way(pozwalam sobie na jezyk obcy,bo podobno wlasnie sie go
    uczysz...)kto skomponowal Tango Milonga?
    pozdrawiam i wciaz czekam na prawidlowa odpowiedz...
  • jan.kran 06.10.06, 19:38
    Hehe, Coltrane grający Tango Milonga...

    Jerzy Petersburski.


    Masz teksttongue_outPPP


    Oh, Donna Clara


    In einer damnrigen Diele tanzt die Spanierin jede Nacht.
    In ihrem edlen Profile ist die Saharet neu erwacht.
    Und ein Genießer aus Posen, er schickt täglich 'nen Strauß roter Rosen,
    denn er hat wilde Gefühle, und er flüstert heiß, wenn sie lacht:
    hm, Donna, Donna, Donna, Donna, Donna Clara,
    Donna Clara! Oh, Donna Clara,
    ich hab dich tanzen gesehn, und deine Schönheit hat mich tollgemacht.
    Ich hab im Traume dich dann im Ganzen gesehn,
    das hat das Maß der Liebe voll gemacht.
    Bei jedem Schritte und Tritte biegt sich dein Körper genau in der Mitte,
    und herrlich, gefährlich sind deine Füße, du Süße, zu sehn.
    Oh, Donna Clara, ich hab dich tanzen gesehn,
    oh, Donna Clara, du bist wunderschön!
    Er zählt schon fünfzig der Lenze, doch er ist von ihr ganz behext,
    und bis zur äußersten Grenze seine Leidenschaft heute wächst.
    Er ist ein Kaufmann, ein schlichter, jedoch die Liebe, sie macht ihn zum Dichter,
    und zur Musik ihrer Tänze schreibt er glückberauscht einen Text:
    hm, Donna, Donna....
    Doch der Genießer aus Posen ist ins Heimatland bald entflohn,
    denn viel zu viel kosten Rosen, die man täglich schenkt ohne Lohn.
    Doch in der trauten Familie, nach Gansbraten mit viel viel Petersilie,
    fällt ihm das Herz in die Hosen, denn auf einmal singt's Grammophon:
    hm, Donna, Donna....
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • pharoah 06.10.06, 19:55
    o dzieki!!!jak sie ciesze...szczegolnie pieknie brzmi ten text w jezyku
    znienawidzonych okupantow...(pszepraszam,ale "Czterej Pancerni" i "Stawka
    wieksza niz zycie"tyle razy obejrzane w dziecinstwie zrobily swoje...)uczylem
    sie pare lat jezyka Goethego,ale jedyny zwrot,ktorym obecnie plynnie sie w tym
    jezyku posluguje to "Ja,Ja Volkswagen..."a swego czasu bylem na koloniach w NRD
    i umialem znalezc wspolny jezyk z kolezankami z Demokratycznych Niemiec...smile
    p.s. ciekaw jestem,czy wiesz,ze obecnie w kraju rzadzonym przez Braci wspomniane
    przeze mnie filmy znalazly sie wreszcie na indeksie i objal je zakaz emisji...smile
  • pharoah 06.10.06, 20:22
    myslalem,ze ta zagadka to zwykla formalnosc...taka latwizna...a tu
    nic...zgadujcie szybciej,bo juz mam nastepna...
  • jazzpunk 06.10.06, 22:22
    Może Bronisław Kaper? Skomponował "On Green Dolphin Street", ale z niego taki
    sam Polak jak z Artura Rubinsteinasmile
  • miles9 07.10.06, 13:52
    Może chodzi o Henryka Warsa ?
    Pisał piosenki dla Brendy Lee,
    Doris Day , Binga Crosby'ego.
    Ale czy jakiś jego utwór był grany przez
    Davisa czy Coltrane'a ?
  • pharoah 07.10.06, 14:43
    nie chodzi o Warsa...a jak nie Wars,to oczywiscie Kaper!...ja odgadlem zagadke
    jazzpunka,on odgadl moja...smile"On Green Dolphin Street" to jedyny(chyba)polski
    standard jazzowy...no moze jeszcze kolysanka z "Rosemary's Baby"
    Komedy...choc,rzecz jasna tzw.Prawdziwi Polacy moga miec problem z polskoscia
    B.Kapera...ale,coz...mowimy im "Shalom,dziarscy chlopcy..."
    P.S. o obu wybitnych kompozytorach wielu ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec w
    ksiazce jednego z najlepszych polskich pisarzy-Henryka
    Grynberga-pt."Uchodzcy"-goraco polecam!
    coz,jazzpunk...zgadles,wiec zadaj nowa zagadke...pozdr.faraon
  • jazzpunk 07.10.06, 15:28
    Ok, oto kolejna zagadka: co to jest "morrow"?
    Może jeszcze jedna: na jakich instrumentach grali rodzice Coltrane'a?
    smile
  • pharoah 07.10.06, 15:52
    jazzpunk napisał:

    > Ok, oto kolejna zagadka: co to jest "morrow"?
    > Może jeszcze jedna: na jakich instrumentach grali rodzice Coltrane'a?
    > smile
    pierwsza czesc zagadki pozostaje dla mnie zagadka...
    co do rodzicow Coltrane'a...jesli chodzi Ci o Johna,to matka grala na pianinie,a
    ojciec na skrzypcach...
    odnosnie pierwszej zagadki posluze sie cytatem z Goethe'go:"Wiecej
    swiatla!"...pozdr.Faraon
  • jazzpunk 07.10.06, 16:02
    Jeżeli chodzi o rodziców Trane'a to w przypadku ojca odpowiedź jest niepełna,
    należy wymienić jeszcze dwa instrumenty.
    Natomiast "morrow" ma coś wspólnego z Sun Ra.smile
  • pharoah 08.10.06, 23:22
    poddaje sie chyba...jestem w stanie udzielic tylko takiej "polowicznej"
    odpowiedzi...niech inni tez cos dadza z siebiesmile
  • jan.kran 08.10.06, 23:53
    Ja się staram jak mogę... Ale wszędzie gdzie dotarłam jest napisane że ojciec
    Trane grał na kilku instrumentach... ale nie na jakich.
    Jakieś smyczkowe używał.
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • jazzpunk 09.10.06, 22:16
    Pozostałe instrumenty to ukelele i klarnet.
    Morrow to instrument skonstruowany przez Marshalla Allena, ustnik z klarnetu
    dopasowany do drewnianego fletu, można to cudo usłyszeć na "The Futuristic
    Sounds of Sun Ra"smile
  • pharoah 10.10.06, 00:16
    jazzpunk napisał:

    > Pozostałe instrumenty to ukelele i klarnet.
    > Morrow to instrument skonstruowany przez Marshalla Allena, ustnik z klarnetu
    > dopasowany do drewnianego fletu, można to cudo usłyszeć na "The Futuristic
    > Sounds of Sun Ra"smile
    Chyle czola,jazzpunksmile znakomita zagadka! O ile mnie nie myli skleroza,pierwsza
    jakiej nam sie tu nie udalo rozwiazac...ale latwa nie byla...zadaj cos
    jeszczesmilepozdr.f
  • jazzpunk 10.10.06, 16:25
    Następna będzie łatwiejsza, proszę podać pierwszy skład kwartetu Coltrane'a,
    chodzi oczywiście o kwartet, który powstał po ostatecznym odejściu Trane'a od
    Milesa?smile
  • pharoah 10.10.06, 20:14
    jazzpunk napisał:

    > Następna będzie łatwiejsza, proszę podać pierwszy skład kwartetu Coltrane'a,
    > chodzi oczywiście o kwartet, który powstał po ostatecznym odejściu Trane'a od
    > Milesa?smile
    siedze przed komputerem i sie smiejesmile to ciekawe...chcialem Wam zadac
    zagadke...moja miala brzmiec tak:"Prosze podac nazwiska muzykow grajacych w
    zespole John Coltrane Quartet"mialo byc troszeczke podchwytliwie...liczylem na
    odpowiedzi laikow i osob znajacych sie na rzeczy...smile a tu masz...jazzpunk
    wymyslil pytanie!!!ale mial do tego prawo...smileto zabawne,ze obaj w tym samym
    momencie chcielismy zadac podobna zagadke...coz,powinienem byc doskonale
    przygotowany...ale nie jestem...problem w tym,ze nie za bardzo pamietam kiedy
    wlasciwie Trane definitywnie odszedl od Milesa...trzeba chyba siegnac do
    autobiografii,a nie chce mi sie...o ile sie nie myle zespol o nazwie J.C.
    Quartet po raz pierwszy zagral w Harlemie w 1959r w domu matki Arta Taylora,w
    skladzie:John Coltrane,Tommy Flanagan,Paul Chambers,Art Taylor...jeszcze w tym
    samym roku sklad Quartetu przedstawia sie nastepujaco:J.C.,Wynton Kelly,Paul
    Chambers,Jimmy Cobb...w1960: J.C.,Steve Kuhn,Steve Davis,Pete La Roca...w tym
    samym roku zmiana na pozycji pianisty za Kuhna pojawia sie McCoy Tyner! a we
    wrzesniu tego samego roku-J.C.,Mc Coy,Steve Davis,Billy Higgins!ale to nie
    koniec zmian-w tym samym roku Higginsa za perkusja wymienia Elvin Jones!
    nastepny ksztalt kwartetu? J.C.,Mc Coy,Reggie Workman,Elvin! a potem? Quartet w
    ksztalcie,ktory wszyscy znaja:TRANE,MC COY,JIMMY GARRISON,ELVIN!...aha ,w 1963
    na krotki czas Elvina zmienia za garami Roy Haynes!!!-ten facet gral chyba ze
    wszystkimi wielkimi jazzu...nie moglo go zabraknac takze w tym zespole...smile,i
    pozniej klasycznie: TRANE,MC COY,JIMMY,ELVIN...ciekawostka jest,ze sposrod
    muzykow,z tego skladu Jimmy Garrison jest tym,ktory dolaczyl do Quartetu
    najpozniej,a zostal z Coltrane'm najdluzej...do samego konca...smile
    coz...nie za bardzo pamietam,kiedy Trane odszedl od Milesa...Ale Twoje pytanie,
    jazzpunk brzmi:"prosze podac pierwszy sklad Quartetu Coltrane'a po ostatecznym
    odejsciu od Milesa..."mysle,ze wsrod wszystkich przeze mnie tu wymienionych
    znajduje sie prawidlowa odpowiedz,a co za tym idzie podalem pierwszy sklad
    quartetu Trane'a po odejsciu od Milesa i mi uznasz mi te
    odpowiedz...smilepozdr.Faraonsmile
  • jazzfoxy 07.10.06, 17:08
    "Uchodzcow" czytalam. Wspomina tez Marka Hlasko i Kosinskiego.
    Prawie we wszystkie watki, wplata nam sie literatura.
    Moze otworzymy osobny watek?
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • pharoah 10.10.06, 20:22
    no tak...Jan.kran byl pewnie o cala cholerna minute szybszy(byla szybsza) i w
    dodatku precyzyjniejszy(byla precyzyjniejsza)...i to ON(ONA) ma prawo do zadania
    kolejnej zagadki...sad a ja znow musze czekac...cholera mac!!!pozdr.Faraonsmile
  • winoman 10.10.06, 23:48
    jan.kran napisała:

    > Mój drogi... odstępuję Ci miejsce ...
    > Pytaj !!!
    > Jansmile))

    No to jednak Tobie trzeba pogratulowac postu nr 10 000 !!!

    Gratuluję instynktu i świetnego strzału smile)

    Pozdrawiam!
  • pharoah 10.10.06, 23:50
    no tak...znowu jan.kran mnie wyprzedzil...w ulamku sekundy... i znow caly
    splendor na nia...kurcze...ide spacsmilenic tu po mnie...
  • pharoah 10.10.06, 23:58
    za odstapienie prawa do zadania zagadki serdecznie dziekuje...ale chyba nie dzis
    ...jestem zdruzgotany...zreszta...ja zadam zagadke,a jan.kran wysle odpowiedz 1
    minute wczesniej...smileto nie ma sensu...smiledobranoc
  • jan.kran 11.10.06, 00:04
    Faraonie... miałam dzień do dupy .... wejście na to forum rozjaśniło mi mroki....
    Mogę Tobie albo komukolwiek oddać te dziesięć tysięcy za to że jesteściesmile)
    Rozchmurz buzię , no !!!
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • libl 11.10.06, 00:07
    Właśnie Faraonie, rozchmurz buzię, ugotuję Ci coś nawet smile))

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • pharoah 11.10.06, 00:09
    ja wczoraj mialem dzien do dupy! dzisiejszy byl juz lepszy-jestem rozchmurzonysmile...f
  • pharoah 11.10.06, 00:12
    a te 10 000 to w jakiej chcesz oddac walucie?...smilechetnie przyjme...przy
    okazji:czym sie placi w Norwegii?(moja nowa zagadka)i pytanie drugie:kto
    pierwszy odpowie na pytanie pierwsze?smile
  • libl 11.10.06, 00:16
    Na pytanie pierwsze pierwsza odpowie Jan.Kran smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • winoman 11.10.06, 00:22
    >.przy
    > okazji:czym sie placi w Norwegii?(moja nowa zagadka)

    Wiem aż za dobrze, miałem banknot tysiąckoronowy, którego nigdzie poza Norwegią
    nie chcieli mi wymienić, na szczęście dobra dusza pojechała i rozmieniła.

    Pozdrawiam!
  • jazzpunk 11.10.06, 13:28
    Prawidłowej odpowiedzi udzielił jednak Pharoah. Bodajże 10 kwietnia 1960 roku
    J.C. zagrał ostatni koncert z Milesem, a już w maju wystartował z nowym
    zespołem, pierwszy skład to Kuhn,Davis i La Roca.smile
  • jan.kran 11.10.06, 18:04
    Nie jestem zwolenniczką takich skrupulatnych poszukiwań wolę słuchać...
    Trane zagrał ostatni raz z Davisem dziewiątego kwietnia 1960.
    Również w kwietniu zagrał w składzie który podał Faraon a Punky potwierdziłsmile

    Ale to był jednorazowy kwartettongue_outPP
    Potem wskoczył Tyner i nagrali kilka płyt.
    Czyli Faraon zadaje następną zagadkęsmile))
    Kran

    John Coltrane (ts) Steve Kuhn (p) Steve Davis (b) Pete LaRoca (d)



    .
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • jazzpunk 11.10.06, 20:45
    Podaję za: Lewis Porter "John Coltrane. His Life and Music":
    April 9, midnight. Amsterdam, Netherlands. Concertgebouw.
    April 10, two shows.Stuttgart, W.Germany. Liederhalle.
    Czyli chyba jednak 10smile
  • jasiek_natolin 18.10.06, 00:51
    No to ja mam kolejną zagadkę, oto ona:
    Jaki procent czasu trwania wszystkich koncertowych płyt Keitha Jarretta zajmują
    oklaski ( co tam zresztą oklaski - owacje lepiej powiedzieć) publiczności?
  • jazzfoxy 29.10.06, 14:25
    jasiek_natolin napisał:

    > No to ja mam kolejną zagadkę, oto ona:
    > Jaki procent czasu trwania wszystkich koncertowych płyt Keitha Jarretta
    zajmują
    >
    > oklaski ( co tam zresztą oklaski - owacje lepiej powiedzieć) publiczności?

    Swietna zagadka. Jasiek mozesz odpowiedziec?
    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • pharoah 29.10.06, 14:33
    strzelam:30%...
  • jazzfoxy 29.10.06, 14:43
    To ja tez strzelam: 10%?
    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • libl 18.10.06, 21:43
    jazzpunk napisał:
    > Podaję za: Lewis Porter "John Coltrane. His Life and Music":
    > April 9, midnight. Amsterdam, Netherlands. Concertgebouw.
    > April 10, two shows.Stuttgart, W.Germany. Liederhalle.
    > Czyli chyba jednak 10smile

    Według moich informacji (znalezionych w sieci) ostatni koncert z Davisem był
    jednak 9 kwietnia. Dwa koncerty w "Kurhaus" w Scheveningen, też w Holandii smile

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzpunk 30.10.06, 14:08
    Czy jest to strona Davida Wilda? Należy zwrócić uwage, że jest to dyskografia,
    te koncerty ukazały sie (radio,lp,cd,video), April 8 Zurich
    April 9, 8:15 p.m. Scheveningen
    natomiast koncerty April 9, midnight, Amsterdam i April 10 Stuttgart nie
    zostały zarejestrowane, chronologia Portera jest obecnie najbardziej
    miarodajnym źródłem, wiem ,że Porter,Wild,Fujioka i dwóch innych autorów
    przygotowują książkę Giant Steps. The Ultimate John Coltrane Reference.smile
  • pharoah 01.11.06, 14:47
    jasiek,podaj prawidlowa odpowiedz,bo zdycham z ciekawosci...
  • libl 01.11.06, 16:16
    jazzpunk napisał:

    > Czy jest to strona Davida Wilda? Należy zwrócić uwage, że jest to dyskografia,
    > te koncerty ukazały sie (radio,lp,cd,video), April 8 Zurich
    > April 9, 8:15 p.m. Scheveningen
    > natomiast koncerty April 9, midnight, Amsterdam i April 10 Stuttgart nie
    > zostały zarejestrowane, chronologia Portera jest obecnie najbardziej
    > miarodajnym źródłem, wiem ,że Porter,Wild,Fujioka i dwóch innych autorów
    > przygotowują książkę Giant Steps. The Ultimate John Coltrane Reference.smile

    Moje informacje pochodzą z tej strony:
    www.jazzdisco.org/trane/dis/c/
    Z tego wynika, że drugi koncert 9 kwietnia był również w Scheveningen, a 10 już
    nie było koncertu w Stuttgarcie. Ale absolutnie nie upieram się, że tak było smile
    Nie jest to dyskografia tylko spis sesji. Na ile wiarygodny, nie mnie oceniać.
    W każdym razie głównie (acz nie tylko) z tego źródła korzystam. Zerknij na tę
    stronę i powiedz, na ile wydaje Ci się wiarygodna. Szkoda, że nie jest częściej
    uaktualniana, jeżeli chodzi o wydania płytowe. Na przykład wydano ostatnio płytę
    "First Giant Steps", na której są nagrania Trane'a z 1946 roku, a nie jest ona
    ujęta w spisie na podanej przeze mnie stronie.

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • jazzpunk 02.11.06, 08:12
    Jest to dyskografia w tym sensie, że po tych koncertach został ślad w postaci
    nagrania. Czytając różne rzeczy o J.C. odniosłem wrażenie, że najbardziej
    miarodajna dyskografią była praca Fujioki, zreszta Porter brał udział w jej
    powstawaniu. Ten ostatni w swojej książce wprowadził pewne zmiany tłumacząc je
    swoimi badaniami, które miały miejsce już po ukazanie się książki Fujioki(
    wywiady z muzykami, lokalna prasa itd.). Na podstawie tych badań Porter
    twierdzi, że koncerty wymienione przeze mnie miały miejsce. Oparł się on
    również na chronologii M. Davisa autorstwa Kena Vaila. Jeżeli chodzi o Milesa
    to sprawdź ten link:www.plosin.com/milesAhead/Sessions.aspx?s=600409
    Trzeba poczekać na wspomnianą przeze mnie książkę, btw Portera można kupić w
    empiku za 60zł, polecamsmile
  • libl 02.11.06, 20:18
    Wielkie dzięki, każda wskazówka cenna. To świadczy o tym, jak bardzo po omacku
    błądzę smile Ale wiedza do wiedzy, jak głosi nasza forumowa dewiza. Jeszcze raz
    dzięki. Pozdrawiam, libl

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • patjopek 05.12.06, 20:59
    Moja zagadka dotyczyc bedzie oczywiscie Pata: na jakim instrumencie uczyl sie
    najpierw Pat,zanim zostal znakomitym gitarzysta?
  • jazzfoxy 05.12.06, 21:02
    Waltornia. Ania daj cos trudniejszego smile
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • patjopek 05.12.06, 21:08
    To wcale nie bylo takie latwe.Gratuluje ,jazzfoxy,ze to wlasnie Ty odgadlas te
    zagadke,bo bardzo Cie lubiesmilePozdrawiamsmileWlasnie mysle nad czyms trudniejszymsmileA
    moze tym razem Ty mi cos zadasz?Tylko zeby nie bylo zbyt trudnesmile
  • jazzfoxy 05.12.06, 21:37
    Jaki tytul nosi utwor Pata, zaspiewany min. przez Kurta Ellinga.
    Dodam, ze bardzo go lubie wlasnie w tej interpretacji. Prosta zagadka.

    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • patjopek 05.12.06, 21:52
    Dla mnie bardzo trudna.Znam Pata,ale Kurta Ellinga w ogole nie znamsmile Musze
    nadrobic zaleglosci.Jesli bierze na warsztat utwory Pata to znaczy,ze zna sie na
    rzeczysmileBede szukala jego nagran.Jak znajde to odpowiem.Chyba,ze mnie ktos
    wyprzedzismile
  • jazzfoxy 05.12.06, 22:00
    Jesli dobrze znasz tworczosc Pata, to poszukaj w plytach Ellinga.
    I koniecznie posluchaj tego utworu. Ja go uwielbiam (spiewac)!
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • patjopek 07.12.06, 21:18
    Dzieki!!!Tez polubilam juz Kurta-swietnie spiewa i w dodatku jaki on jest
    przystojny.Musze sobie kupic jakas jego plyte?Polecicie mi jakas?Please.....smile
  • libl 09.04.07, 12:15
    Dawno zagadek nie było, więc przypominam wątek i zadaję zagadkę. Rano słuchałem
    Stańki i przypomniał mi się utwór "Zwierzę". Podajcie, na której i czyjej płycie
    znalazł się ten utwór.

    --
    "pisz pisz aż w pisaniu znikniesz
    patrz patrz aż znikniesz w patrzeniu"
    K. Miłobędzka
  • pjetrek29 09.04.07, 21:42
    oczywiście "o!" maanamu. wspaniały utwór i wspaniała płyta, choć jako całość
    jazzowa niekoniecznie smile
    pozdrawiam, pjetrek
  • libl 09.04.07, 22:07
    Oczywiście prawidłowa odpowiedź. Gratuluję i proszę o kolejną zagadkę smile

    --
    "pisz pisz aż w pisaniu znikniesz
    patrz patrz aż znikniesz w patrzeniu"
    K. Miłobędzka
  • pjetrek29 10.04.07, 19:48
    może ktoś inny, bo mi jakoś brakuje konceptu. pozdrawiam
  • jazzfoxy 11.04.07, 09:25
    pjetrek29 napisał:

    > oczywiście "o!" maanamu. wspaniały utwór i wspaniała płyta, choć jako całość
    > jazzowa niekoniecznie smile
    > pozdrawiam, pjetrek

    To jedna z tych czarnych płyt, która kiedyś zdarłam smile
    --
    "Tam, gdzie mamy rację, nie wyrośnie żaden kwiat".
    Jehud Amichaj
  • jazzfoxy 26.07.07, 21:07
    Tom Waits na jednej z wielu płyt, śpiewa "Black Market Baby".
    Jaka aktorka była inspiracją do napisania tej pięknej piosenki?
    Proszę podać jej imię i nazwisko.
    --
    Love is free, free is love, love is living, living love,
    love is needing to by loved."
    John Lennon
  • libl 27.07.07, 22:58
    Patricia Arquette.

    --
    "O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć."
    Ludwig Wittgenstein
  • jazzfoxy 28.07.07, 21:40
    To teraz Libl zadaje. Patricia świetna w "Zagubionej Autostradzie".
    Ciekawe jak najnowszy film Lyncha? Już jest.
    --
    Love is free, free is love, love is living, living love,
    love is needing to by loved."
    John Lennon
  • jasiek_natolin 04.02.08, 15:01
    Ojej, pompatyczność niektórych jazzmanów jest rozbrająjąca...Kto
    wypowiedział te majestatyczne słowa?
    "Trane was the Father, Pharoah was the Son. I was the Holy Ghost"?
    Podejrzewam,że zagadka okaże się banalnie prosta ,ale zadaję ją
    bardziej po to,by się trochę pośmiać...Zresztą, ciekawwe,jaką minę
    miał muzyk będący przedmiotem tej zagadki w chwili wypowiadania tych
    słów...Może nie poważną,tylko ironiczną? Kto wie? A może wcale ich
    nie wypowiedział,lecz stanowią one wyłącznie legendę,jakich wokół
    legendarnych postaci narosło niemało?
  • szczarkey 05.02.08, 19:14
    Albert Ayler
  • pharoah 13.02.08, 21:34
    jasiek_natolin napisał:

    > Ojej, pompatyczność niektórych jazzmanów jest rozbrająjąca...Kto
    > wypowiedział te majestatyczne słowa?
    > "Trane was the Father, Pharoah was the Son. I was the Holy Ghost"?
    > Podejrzewam,że zagadka okaże się banalnie prosta ,ale zadaję ją
    > bardziej po to,by się trochę pośmiać...Zresztą, ciekawwe,jaką minę
    > miał muzyk będący przedmiotem tej zagadki w chwili wypowiadania tych
    > słów...Może nie poważną,tylko ironiczną? Kto wie? A może wcale ich
    > nie wypowiedział,lecz stanowią one wyłącznie legendę,jakich wokół
    > legendarnych postaci narosło niemało?
    Zdanie to wypowiedział Albert Ayler.Jaką mial minę podczas wypowiadania tych
    słów nie wiem i nie domyślam się...Mogę tylko zgadywac,jaką Ty miałes minę,gdy
    ten cytat wypatrzyłeś w diapazonie...smile))Gdzie tu pompatycznośc?-"Trane was the
    Father,Pharoah was the Son,I was the Holy Ghost".Swięta racjasmile
  • pharoah 22.02.08, 21:56
    kolejna zagadka : w 1960 roku zespol Milesa został zaangazowany na trasę po
    Europie...Trane chciał wtedy odejsc ,ale ostatecznie dal sie namowic,zeby jszcze
    zostac...To wtedy ponoc Miles podarowal mu saksofon sopranowy...w tym samym
    czasie Davis odebral telefon od pewnego tenorzysty...Muzyk ten zadzwonił do
    Milesa i oznajmił mu,ze Trane mu powiedzial,ze Miles szuka tenorzysty ,i ze sam
    Trane go poleca...Miles mial wrzasnąc :"Jeśli będę potrzebowal tenorzysty,to sam
    go sobie znajdę" i...trzasnąl sluchawką...zagadka:kto zadzwonil do Milesa z taką
    ofertą?
  • jazzfoxy 23.02.08, 11:03
    Wayne Shorter.
    --
    "Miłość jest ślepa, Bóg jest miłością: zatem Ray Charles musi być
    Bogiem!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.