Dodaj do ulubionych

"Kazik" przeprasza fanów że był pijany

09.11.06, 11:49
muzyka.onet.pl/10173,1430684,newsy.html
Człowiek który wyraża się: "ch..j złamany", "Jest kutasem i niech sp..dala"
jest wzorem dla wielu młodych ludzi.
Prostak. Typowy żul z osiedla. Mierny wokalista. Jaki kraj taki bard - nędzny.
Edytor zaawansowany
  • Gość: polla4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 12:37
    Zdarzyło mu się, choć nie powinno. Przeprosił i trzeba mu to wybaczyć i dalej
    żyć. Amen
  • Gość: kasia IP: 192.156.102.* 09.11.06, 13:11
    udowodnił, ze jest tylko człowiekiem, który tez ma słabości. Nie udawajcie
    takich świętych i nadętych. Kazik jest prawdziwy, poza tym przeprosił.
  • roberciunio 09.11.06, 13:18
    Dla mnie zachował się z klasą przepraszając.
    Wódka jest dla ludzi. A ludzie mają czasami chwile słabości.
  • Gość: anka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 13:29
    Każdy coś kiedyś głupiego w życiu zrobił albo powiedział. Nikt nie jest idealny.
    Ważne że potrafi się do tego przyznać.
  • mallina 09.11.06, 14:08
    mysle, ze i owszem -zdarzyc sie moze kazdemu.
    ale Kazik w Spodku byl po prostu w pracy. Mogl wiec sie troche powstrzymac i
    zaprawic po koncercie.
    Nawalony artysta na koncercie to lekcewazenie publicznosci.
    Jak ide na jakis koncert, to mam jakies swoje oczekiwania..uczciwiej byloby
    odwolac koncert i oddac kase za bilety.
    --
    www.bieszczady.net.pl/coppermine_dir/thumbnails.php?album=37
  • mallina 09.11.06, 19:05
    kiedys mial byc koncert Kultu w Teatrze Rozrywki.
    cos tam zespolowi sie ze sprzetem nie podobalo(a moze wlasnie cos innego na
    rzeczy bylo??) i koncert odwolano. Kazik powiedzial, ze bilety zachowuja waznosc
    i o nowy termin nalezy sie dowiadywac.
    wiec sie dowiadywalismy,po ok miesiacu w nieistniejacym juz Klubie Premier w
    Parku odbyl sie zalegly koncert. najlepszy Kultu na jakim bylam, a widzialam
    tych koncertow naprawde niemalosmile
    w Spodku zaden koncert Kultu mi sie nie podobal.
    --
    www.mariuszszczygiel.com.pl/index1.asp
  • mallina 09.11.06, 22:13
    w Parku przy Osrodku Harcerskim(albo na jego terenie?? przyznaje, ze nie kojarze
    teraz jak sie tam wchodzilo)
    sala nie byla jakas ogromna, ale w sam raz na koncert z klimatemsmile
    niestety pozniejszych nazw Klubu nie znam
    --
    www.mariuszszczygiel.com.pl/index1.asp
  • Gość: bywalec... IP: *.microchip.net.pl 09.11.06, 23:03
    Klub Premier- na terenie ośrodka harcerskiego, budynek i wejście do niego na przeciwko wejścia do hotelu (teraz hotel Skaut)... Tam super koncert Heya na który konie sprzedawały bilety z kilkukrotnym przebiciem. Wczesniej sala konferencyjna, po zlkiwidowaniu klubu hurtownia lub zakłady odzieżowe, aktualnie znajduje sie tam strzelnica sportowa...
    www.hotel-chorzow.pl/zdjeciawww/5/strzelnica_big.jpg
    Na marginesie, właśnie takich rozmiarów sali do organizacji koncertów brakuje na Śląsku- nie za duża (jak Spodek, MOSiR w Zabrzu) i nie za mała (jak wiekszośc klubów).

  • tomash8 10.11.06, 14:36
    Dokładnie, w sumie wszyscy poważniejsi wykonawcy omijają Śląsk szerokim łukiem,
    wiadomo że poza kultem żaden polski zespół nie zapełni Spodka(mooooże
    myslovitz), a mega i wiatrak są faktycznie niezbyt duże, jużp omijając fakt że
    w mega nie ma nawet normalnej sceny.
    --
    Demo "Chernobyl" Abnormal Sicknessjuż w sieci!
    Polish Bastards - polskieforum fanów motorhead
  • kolega.maynard 09.11.06, 14:27
    > Prostak. Typowy żul z osiedla.

    Czy Ty miales (mialas) przyjemnosc poznac kiedys jakiegos zula z osiedla i porownac wrazenia z tego wiekopomnego wydarzenia z wrazeniami z poznania Kazika? Czy tak sobie luzno porownales jednego do drugich, nie majac o nich zielonego pojecia?

    pozdrawiam

    --
    Just because I can get multiple orgasms to the furniture just by sitting, doesn't mean I'm not sick of this damn war...
    tego slucham
  • kolega.maynard 09.11.06, 14:28
    sorry, powinno byc:
    "porownales (porownalas)",

    nie chce, zeby ktos sie czul z mojej winy na forum nieswojo tongue_out


    --
    Just because I can get multiple orgasms to the furniture just by sitting, doesn't mean I'm not sick of this damn war...
    tego slucham
  • karioka87 09.11.06, 18:07
    Nie wiem czy każdy żul z osiedla jest w stanie wymyślić takie teksty piosenek
    jakie właśnie ma Kazik. Nie wiem na jakim osiedlu żyjesz, że masz tak takich
    mądrych meneli, ale pozazdrościć...
  • carnivore69 09.11.06, 19:00
    Kazik zachowal sie nieprofesjonalnie - niemniej zdarzalo sie najlepszym... :-0

    Pzdr.
  • oneofthem 09.11.06, 20:04
    Rozdmuchany temat. Najważniejsze, że przeprosił zamiast (wzorem byłego "prezia"
    po profanacji grobów Polaków w Charkowie) tłumaczyć się "kontuzją łydki".
    --
    There's so many different worlds,so many differents suns,
    And we have just one world but we live in different ones.
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.06, 23:21
    Swoją drogą, to widać, ze chłop ma problem alkoholowy... może powinien zacząć
    się leczyć, skoro dochodzi do takich sytuacji. Każdemu przeciez może przytrafić
    się alkoholizm, a zwłaszcza muzykom rockowym (takie głupie te chopy, niestety,
    ich rozrywka to chlanie).
  • ugugunana 10.11.06, 20:31

    Okazał się nie być wywrotowcem i bezideowcem... Ot, co...
  • Gość: polla4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:14
    ugugunana napisał:

    >
    > Okazał się nie być wywrotowcem i bezideowcem... Ot, co...

    smile))
  • carnivore69 13.11.06, 09:27
    Moze trudno byc bezideowcem gdy jeszcze dymia kominy... wink

    Pzdr.
  • Gość: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:00
    Prymitywny artysta, może chciał dorównać borysewiczowi z 1985, nie wiem... I
    wstyd, że słucha go tyle osób... głuchych i niestety tępych jak on. Niechlujny
    muzyk, najbardziej nieestetyczny na naszych scenach. Pa pa.
  • karioka87 10.11.06, 23:09
    Nie sądzę, żeby estetyka była priorytetem w muzyce, wygląd to troszkę
    drugorzędna sprawa. Co z tego, że nie dba o wizerunek (użyłabym słowa image ale
    tak jakoś tym gardzę) skoro ROBI DOBRĄ MUZYKĘ.
  • Gość: polla4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:13
    Robi GENIALNĄ muzykę.

    Mam nadzieję, że wróci do formy i wszystko mu się wyprostuje w życiu prywatnym.
  • Gość: Marcin Krotoszyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:40
    Każdy ma swoje dni słabości...moge sie założyc że więcej on wychował młodych na
    koncertach niż giertych zamykający bramy szkoły...
    Kazik jest ok bardzo ok - jest tylko człowiekiem...
  • homohedonistus 12.11.06, 16:13
    ciekawe czy coś takiego się kiedyś Kodymowi przytrafiło. Znaczy się o przepraszanie mi chodzi.

    --
    "Breakfast, lunch, reinforcements"
  • Gość: dymixx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 09:49
    ludzie!!! to jest rock and roll! że jak niby gra koncert, to jest w pracy. ok.
    a artysta malarz, dłubiacy w swoim atelier, będący de facto tam w pracy, nie
    może tego robić na totalnej bani? a artysta pisarz? praca pracą, ale zawód
    artysty (tym bardziej muzyka tworzacego i wykonującego szeroko pojeta muze
    rozrywkową) posiada dość duży margines swobody obyczajowej i podlega troszkę
    innej etyce zawodowej. nie widziałem tego koncertu i nie jestem pewien, czy
    Kazik był na tyle pijany, że nie mógł sensownie tam się prezentować. ale znająć
    życie po paru latkach widzowie będą wspominać tenże występ z nostalgią i
    traktować jako kolejną anegdotę z życia naszego rockandrollowego kraju.
    pozdro
  • Gość: dobromir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:43
    smile
  • 33qq 13.11.06, 13:00
    Ten kraj ma wielu kiepskich "przywódców duchowych", Kazik potrafi przyznać się
    w przeciwieństwie do nich do błędu. Ja na przykład znam kiepskiego
    wierszokletę, który jest obecnie bardzo lansowany.
  • Gość: morula1 IP: *.chello.pl 13.11.06, 20:05
    nie jest on "ulozony" od poczatku do konca..
    nie jest tak jak inni "artysci" w tym kraju
    nie raz mu sie to juz zdarzylo i pewnie nie raz sie zdarzy... smile
    kazdy moze miec chwile slabosci
    w koncu jestesmy tylko ludzmi..
    Wam sie nigdy nic takiego nie zdarzylo??
  • Gość: morula1 IP: *.chello.pl 13.11.06, 20:12
    podobno Kazio sie przyznal pare miesiecy temu ze popadl w alkoholizm..
    (heh jakby o tym nikt nie wiedzial smile)
    ponoc ma swoj domek na teneryfie czy gdzies tam - juz nie pamietam
    w kazdym razie jest tam cieply klimat .. morska bryza i takie tam
    nawet nie czujesz jak sie upijasz... a o kacu to juz zapomnij smile
    ponoc od tego to sie zaczelo... tak bardziej wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka