Dodaj do ulubionych

100 CD kluczowych dla rocka - lista

IP: 195.41.66.* 17.07.03, 08:28


Za niejakim Alem Spicerem z Anglii podaje Wam pod dyskusje jego wybor 100 CD
stanowiace kanon rocka. Obowiazywal klucz, ze kazdy wykonawca pojawia sie
tylko raz. Obok plyty recenzowanej w ksiazce byla takze zawsze
pozycja 'Niemal wybralismy ...... tego samego wykonawcy' ale tego juz nie
ujalem. Np. Radiohead w tym miejscu obok 'the bends' mial 'ok computer'.

Jezeli chcecie sie przylaczyc do zabawy to proponuje, aby kazdy podal 3
liczby:

1. Ile CD z tego kanonu posiada?
2. Ilu wykonawcow z tego kanonu jest obecnych w waszej dyskografii?
3. O ilu z tych wykonawcow pierwszy raz uslyszal czytajac liste?

Mam sporo plyt ale ku mojemu zaskoczeniu moja statystyka wyglada blado.
Odpowiednio: 5, 25, 20.

A oto lista:

1. AC/DC Back To Black
2. Aphex Twin The Richard D James Album
3. Bad Brains Bad Brains
4. Bauhaus Press The Eject
5. The Beach Boys Pet Sounds
6. The Beatles Revolver
7. Beck Odelay
8. Chuck Berry The Great 26
9. Big Brother And The Holding Company Cheap Thrills
10. Bikini Kill The Cd Version Of The First 2 Records
11. The Birthday Party Junkyard
12. Bjørk Debut
13. Black Sabbath Vol Iv
14. David Bowie Ziggy Stardust And The Spiders From
Mars
15. James Brown Star Time
16. Jeff Buckley Grace
17. Buzzcocks Single Going Steady
18. John Cale Fear
19. Can Tago Mago
20. Captain Beefheart Trout Mask Replica
21. Chemical Brothers Exit Planet Dust
22. The Clash London Calling
23. Elvis Costello My Aim Is True
24. Cure Mixed Up
25. Dead Kennedys Fresh Fruit For Rotting Vegetables
26. Dexys Midnight Runners Searching For The Young Soul Rebels
27. The Doors The Doors
28. Nick Drake Bryter Later
29. Bob Dylan Bringing It All Back Home
30. Echo And The Bunnyman Crocodiles
31. Brian Eno Here Come The Warm Jets
32. Marianne Faithfull Broken English
33. The Fall Grotesque (After The Gramme)
34. Gang Of Four Entrtainment!
35. Happy Mondays Pills’n’trills And Bellyaches
36. Jimi Hendrix Are You Experienced
37. Hole Live Through This
38. Huske Du New Day Rising
39. Jane’s Addiction Nothing Shocking
40. The Jesus And Mary Chain Psychocandy
41. Joy Division Unknown Pleasure
42. King Crimson In The Court Of The Crimson King
43. Kraftwerk Trans-Europe Express
44. Led Zeppelin III
45. Leftfield Leftism
46. John Lennon Plastic Ono Band
47. Little Richard 22 Classic Cuts
48. Love Forever Changes
49. Madonna Like A Prayer
50. Massive Attack Blue Lines
51. Minutemen Double Nickels On The Dime
52. Joni Mitchell The Hissing Of Summer Lawnes
53. Van Morrison Astral Weeks
54. Neu! Neu!
55. New York Dolls New York Dolls
56. Nirvana Nevermind
57. Oasis Definitely Maybe
58. The Orb The Orb’s Adventures Beyond The
Ultraworld
59. Pavement Slanted And Enchanted
60. Pere Ubu The Modern Dance
61. Pet Shop Boys Very
62. Pink Floyd The Piper At The Gates Of Dawn
63. Pixies Trompe Le Monde
64. PJ Harvey Dry
65. Iggy Pop Lust For Life
66. Elvis Presley Sunrise: The Sun Session
67. Pretenders Pretenders
68. Primal Scream Screamadelica
69. Prince Sign O’the Times
70. Prodigy The Fat Of The Land
71. Public Image Limited Second Edition/Metal Box
72. Pulp Different Class
73. Radiohead The Bends
74. Ramones Ramones
75. Lou Reed Transformer
76. R.E.M. Murmur
77. Rolling Stones Exile On The Main Street
78. Roxy Music For Your Pleasure
79. Sex Pistols Never Mind The Bollocks
80. Jane Siberry When I Was A Boy
81. Sleater Kinney Call The Doctor
82. Patti Smith Horses
83. The Smiths Hatful Of Hollow
84. Sonic Youth Daydream Nation
85. Spiritualized Ladies And Gentlemen
86. Steely Dan Pretzel Logic
87. The Stone Roses The Stone Roses
88. The Stooges The Stooges
89. Suicide Suicide
90. T Rex Electric Warrior
91. Talking Heads Remain In The Light
92. Television Marquee Moon
93. Tortoise Millions Now Living Will Never Die
94. Tricky Maxinquaye
95. The Velvet Underground The Velvet Underground
96. Tom Waits Rain Dogs
97. The Who Who’s Next
98. Wire Pink Flag
99. Robert Wyett Rock Bottom
100. Neil Young Tonight’s The Night




W recenzjach tej ksiazki zarzucano, ze jest wielu wielkich nieobecnych -
Genesis, Yes, Deep Purple, Queen, B.B. King, Springsteen, Peter Gabriel (Phil
Collins?), Michael Jackson, itd.
Mimo to mysle, ze jest to ciekawy zestaw i moze wstep do rozszerzenia
zainteresowan.



pzdrw

soso




Edytor zaawansowany
  • t.o.m.e.k 17.07.03, 09:21
    > > 1. Ile CD z tego kanonu posiada?
    >
    Cztery
    >
    > > 2. Ilu wykonawcow z tego kanonu jest obecnych w waszej dyskografii?
    >
    Trzynastu.
    >
    > > 3. O ilu z tych wykonawcow pierwszy raz uslyszal czytajac liste?
    >
    O pięciu.
    >
    > > 4. (dyscyplina dodatkowa) - Ile z tych płyta zna/miał okazję przesłuchać?

    Dwadzieścia trzy

    Zestawienie pozbawione sensu - na pewno bardziej interesująca i reprezentatywna
    jest lista 1000 albumów wszechczasów Colina Larkina (w postaci całej książki).
    Można się oczywiście z wieloma rzeczami tam nie zgadzać, ale przynajmniej tak
    angielski zespół jak THE SMITHS został tam uhonorowany we właściwy sposób, tzn.
    album "The Queen Is Dead" znalazł się w pierwszej dziesiątce, a "Hatful..." nie
    było w ogóle... Nieporozumieniem też jest umieszczenie tak kretyńskiego zespołu
    jak Dexy's Midnight RUnners... Jeśli w ogóle Pet SHop Boys, to na pewno i tylko
    pierwsza płyta "Please". A co gościa ugryzło żeby Dylana dawać "Bringing It All
    Back Home" - jak pewnie 10 jego płyt zasługuje na wyższą ocenę? Black Sabbath
    IV - kupa śmiechu... LZ III - no, wybór dosyć odważny, bo płyta rzeczywiście
    jest chyba w dorobku Zeppelinów najbardziej "adventurous". "Jedynak" Crimsonów -
    tu widać, że facet nie ma pojęcia, bo z perspektywy czasu to jedna z mniej
    ciekawych płyt "Karmazyna"... Oprocz tego tacy giganci jak Bikini Kill,
    Leftfield, Wire czy Jane Siberry... No i Radiohead - angielscy "kretycy"
    uwielbiają "The Bends", Amerykanie (i oni mają rację) kochają "Kid A"...
    A w ogóle kto to jest Alan Spicer (czy jak mu tam), żebyśmy się przejmowali
    jego "kanonem"?
  • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 09:30
    t.o.m.e.k napisał:

    >"Jedynak" Crimsonów
    > tu widać, że facet nie ma pojęcia, bo z perspektywy czasu to jedna z mniej
    > ciekawych płyt "Karmazyna"<

    Witam !
    To musi być prowokacja !

    > A w ogóle kto to jest Alan Spicer (czy jak mu tam), żebyśmy się przejmowali
    > jego "kanonem"?<

    Wakacje - może tak z braku lepszego zajęcia.
    Pozdrawiam.
  • ilhan 17.07.03, 10:06
    t.o.m.e.k napisał:


    > Można się oczywiście z wieloma rzeczami tam nie zgadzać, ale przynajmniej tak
    > angielski zespół jak THE SMITHS został tam uhonorowany we właściwy sposób,
    > tzn.
    > album "The Queen Is Dead" znalazł się w pierwszej dziesiątce, a "Hatful..."
    > nie było w ogóle...

    Zgoda. "Hatful..." to album niepremierowy, więc umieszczanie go w takim
    zestawieniu jest olbrzymim nieporozumieniem. Powinno być "The Queen Is Dead" i
    tyle.

    > Nieporozumieniem też jest umieszczenie tak kretyńskiego zespołu
    > jak Dexy's Midnight RUnners...

    Jest to zespół pojawiający się w wielu angielskich rankingach i choć osobiście
    nie miałem okazji poznać bliżej jego twórczości, to z tego co się orientuję,
    nie należy go postrzegać tylko i wyłącznie przez pryzmat "Come On Eileen".

    > No i Radiohead - angielscy "kretycy"
    > uwielbiają "The Bends", Amerykanie (i oni mają rację) kochają "Kid A"...

    Co to znaczy mają rację? Ja przepadam za "The Bends". Nie mam racji że mi się
    ta płyta podoba?

    > A w ogóle kto to jest Alan Spicer (czy jak mu tam), żebyśmy się przejmowali
    > jego "kanonem"?

    A kto się każe przejmować jakimkolwiek rankingiem? To zawsze tylko i wyłącznie
    ciekawostka i zabawa.
  • pirx13 17.07.03, 11:49
    t.o.m.e.k napisał:

    >Oprocz tego tacy giganci jak Bikini Kill, > Leftfield, Wire czy Jane Siberry...

    giganci hmm to taka ironia? dobrze wyczuwam wink
    akurat według mnie to trzeba panu zapisać na plus, że wspomniał o takim zespole
    jak Bikini Kill bo to ważny zespół dla pewnego nurtu rocka, z umieszczeniem
    Wire zresztą też się zgadzam
  • Gość: Jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 08:49
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > Za niejakim Alem Spicerem z Anglii podaje Wam pod dyskusje jego wybor 100 CD
    > stanowiace kanon rocka.<

    Witam !
    A kimże jest ten Pan, że okazałeś mu takie zainteresowanie ? - zdecydowanie
    bardziej interesuje mnie taki ranking dokonany przez np. P. Kaczkowskiego czy
    W. Weissa. Może istnieje ?
    Pozdrawiam.
  • Gość: etam IP: *.nd.e-wro.net.pl 17.07.03, 09:03


    > 1. Ile CD z tego kanonu posiada?

    10

    > 2. Ilu wykonawcow z tego kanonu jest obecnych w waszej dyskografii?

    34

    > 3. O ilu z tych wykonawcow pierwszy raz uslyszal czytajac liste?

    11


  • h8red 17.07.03, 09:08
    0
    0
    13

    Niezly jestem, czyz nie??? smile))

    --
    Na poczatku nie bylo nic. Tylko Towarzysz Bog przechadzal
    sie ulicami Moskwy.

    h8red@gazeta.pl
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 17.07.03, 10:10
    Al Spice jest zawodowym recenzentem. Ksiazka jak ksiazka ale moze warto
    poczytac te recenzje. Tam czesto jest wytlumaczone dlaczego ta a nie inna
    plyta. FAcet dosc uczulony na kontekst czasowy i reprezentatywnosc dla jakiegos
    nurtu. Takze liczy sie nowatorstwo.

    Nie jest wazne czy taka super ta lista. Po prostu ciekawe, jak mysla inni. Moze
    takze daje i nam do myslenia.

    pzdrw

    soso
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 17.07.03, 10:31
    Co do uwag powyzej:

    OK Computer Radiohead w opini tego pana jest niejako udoskonaleniem The Bends
    ale juz nie wnosi nic nowego.

    Ksiazka jest z roku 1999 stad moze brakuje nowosci.

    Led Zepppelin w opinii tego pana to zespol stanowiacy 'szczyt komercjalizacji'
    ale zostal pochwalony za laczenie wielu gatunkow - folk, blues, rock, art i
    wtloczenie tego w rock jako taki. Po LZ ta maniera stala sie codziennoscia.

    Bob Dylan za to, ze w Bring it all back home przesiadl sie solo wykonawcy na
    band leadera czym doszlusowal do rocka i porzucil folk-nurt. Plyta sama w sobie
    nawiasem doskonala i nie widze powodu, by podawac, ze '10 innych jest
    lepszych'. Dla mnie takze absolutna czolowka.

    Black Sabbath za IV bo powrocili do najczystszego nurtu hardrocka. Facet takze
    analizuje slowa piosenek.

    pzdrw

    soso
  • xamel 17.07.03, 10:42
    hehe pozycja 49 to chyba prowokacja???
  • pirx13 17.07.03, 11:38
    hmm takie listy zawsze wyglądaja trochę dziwnie, można by zadać pytanie czemu
    akurat z dorobku The Cure wybrane są nudy pod tytułem Mixed Up, a z Pixies
    wybrał Trompe Le Monde, a nie np. Surfer Rosa itd.
    A teraz statystyka:
    ile cd(wliczam też kasety)z tej listy posiadam: 15
    ilu wykonawców: 24
    o ilu nie słyszaałem: 2 (80. Jane Siberry When I Was A Boy; 81. Sleater Kinney
    Call The Doctor)
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 17.07.03, 12:14
    Imponujace - te wyniki statystyki!

    Madonna o ile pamietam za wmieszanie w pop ëlementow z innych nurtow
    niepokrewnych. Oczywiscie, jest to wciaz pop ale pan pisze np. ze ostatni utwor
    na tej plycie to swoista popowa 'rewolucja nr 9' z bialego albumu. Madonna
    takze penetruje od dawna zarezerwowane dla hard rocka obszary jezykowe a takze
    znane z indie wglady we wlasne ego, przelamywanie barier moralnych - przedtem w
    muzyce pop nie spiewalo sie 'wyraz siebie' w kontekscie dania sobie upustu w
    ramach dewiacji seksualnych, o seksie w konfiguracjach itd. Stad Madonna ma
    jakis tam wklad w historie rocka, ktorego nie nalezy pomijac - znowu, wedlug
    tego pana.

    pzdrw

    soso


    PS

    Osobiscie intryguje mnie pozycja Pink Floyd ale dotad nikt nie wzruszyl sie tym
    wyborem. Dla mnie raczej zaskoczenie.
  • pirx13 17.07.03, 12:42
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > Osobiscie intryguje mnie pozycja Pink Floyd ale dotad nikt nie wzruszyl sie
    tym
    > wyborem. Dla mnie raczej zaskoczenie.

    A dla mnie niesmile) moim zdaniem to ich najlepsza i najciekawsza plyta,
    właściwie jedyna, którą nadal słucham.
    A w tym podobnych rankingach (szczególnie chyba w Anglii) jest bardzo czesto na
    bardzo wysokich pozycjach, w końcu to jeden z najbardziej wpływowych (nawet
    obecnie) albumów rockowych.
  • Gość: luukasz4 IP: 134.76.134.* 17.07.03, 13:53
    Odpowiednio: 10, 16, 7


    Czy ktos wie co to jest np: Love Forever Changes albo Sleater Kinney Call The
    Doctor?
  • ilhan 17.07.03, 14:03
    Gość portalu: luukasz4 napisał(a):

    > Odpowiednio: 10, 16, 7
    >
    >
    > Czy ktos wie co to jest np: Love Forever Changes albo Sleater Kinney Call The
    > Doctor?

    www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&uid=MISS70307130858&sql=Auif6zf0hehpk
    Próbowałem się przekonać, ale jakoś mnie nie powaliło... Za to zdaje się że na
    Wyspach jest to jakiś kultowy album.
    Tego

    Tego drugiego nie znam zupełnie, ale proszę:

    www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&uid=MISS70307130858&sql=Apifibk59jakm
  • t.o.m.e.k 17.07.03, 14:33
    > > Czy ktos wie co to jest np: Love Forever Changes

    Zespół nazywa sie Love, płyta Forever Changes. Jedna z najważniejszych grup
    hippisowsko-psychodelicznych, działająca oczywiście w Kalifornii na przełomie
    lat 60-tych i 70-tych. Plyta "Forever Changes" jest rzeczywiście znaczącym
    dziełem swojej epoki i myślę, że dobrze, że się w takim zestawieniu znalazła.
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 17.07.03, 15:27


    No wiec jak sie zaglada do AMG to jednak okazuje sie, ze moze jest w tej
    ksiazce kilka ciekawych tropow, dla wtajemniczonych zapewne ale zawsze. Sporo
    tych gwiazdek nazbierali, czyz nie tak?

    pzdrw

    soso
  • ilhan 17.07.03, 15:49
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > No wiec jak sie zaglada do AMG to jednak okazuje sie, ze moze jest w tej
    > ksiazce kilka ciekawych tropow, dla wtajemniczonych zapewne ale zawsze.

    Ciekawe tropy - to jest właśnie najlepsze podejście do rankingów. Ja też tak to
    rozpatruję zawsze. Wiadomo że kolejność każdy ma swoją, ale dobrej muzyki
    przecież nigdy za wiele...
  • homohedonistus 17.07.03, 14:46
    1. 4, z tego jedna po siostrze, nawet nie przesłuchałem(Beck Odelay)

    2. 4, jak już mam to widać, że najlepsze.

    3. 40, ach słodka ignorancja.

    --
    "Raduje się ciało, raduje się dusza, gdy Tytus na wypoczyn rusza!"
  • Gość: ksenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 15:57
    CD - posiadam 36
    66 wykonawców w mojej płytotece
    8 o których słyszałam po raz pierwszy

    fajna zabawa smile)
    ksenia

  • hawkshaw 17.07.03, 16:36
    > 1. Ile CD z tego kanonu posiada?

    8

    > 2. Ilu wykonawcow z tego kanonu jest obecnych w waszej dyskografii?

    22

    > 3. O ilu z tych wykonawcow pierwszy raz uslyszal czytajac liste?

    9

    --
    Stars in my pocket
    Like grains of sand
    Stars in my pocket
    Universe in my hands
  • Gość: kubasa IP: *.kolobrzeg.leased-e.ids.pl 17.07.03, 16:45
    1. 34
    2. nie wiem, nei chcialo mi sie liczyc
    3. 0

    Pozdr.
  • Gość: uhm IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 17.07.03, 17:52
    Gość portalu: soso napisał(a):


    > 1. Ile CD z tego kanonu posiada?

    47

    > 2. Ilu wykonawcow z tego kanonu jest obecnych w waszej dyskografii?

    uch... za goraco na tak zlozone operacje matematyczne

    > 3. O ilu z tych wykonawcow pierwszy raz uslyszal czytajac liste?

    2


    --
    lista jest ciekawa i potwierdza rozbieznosc miedzy klasyka na swiecie i klasyka
    w polsce (znaczaca nieobecnosc deep purple, yes itp.)
  • Gość: Argus IP: *.malpa.komp.pl 17.07.03, 18:52
    Kolejna głupia lista. A liczyć mi się nie chciało, bo nawet jej nie
    przeczytałem.
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 18.07.03, 07:20

    Co do Pink Floyd - ten pan twierdzi, ze PF to Syd Barrett, ktory zalozyl grupe,
    spiewal, gral i komponowal ciagnac zespol przez pierwsze lata i wydajac 2
    pierwsze plyty. Poniewaz mial problemy mentalne grupa usunela go ze skladu.
    Pierwszy PF to jego zdaniem pierwsza wspaniala plyta psychodeliczna. Po
    odejsciu Syda Berretta okazalo sie, ze sa inne opcje a PF jest dostatecznie
    silny by pojsc wlasna droga choc pietna zalozyciela nie pozbyl sie nigdy.
    Niestety takze, PF zanizyl loty i pozniej oferowane dziela choc uzyskaly wielka
    popularnosc to jednak zawsze korzystaly z czegos, co bylo juz przed tem na
    rynku. Wspaniali propagatorzy cudzych pomyslow.

    pzdrw

    soso
  • ihopeyouwilllikeme 18.07.03, 13:05
    Madonna to rock, a Led Zeppelin komercja smile) nie mam zamiaru marnować czasu
    na komentowanie tych bzdur. Oczywiście nie ma żadnej płyty U2, pewnie, mały,
    prowincjonalny zespolik z Irlandii, no i nie grają tak ciężko jak Madonna smile)
    Świat się wali smile))
    --
    Forum o U2:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10592
    " Everything you know is wrong "
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 18.07.03, 16:03
    Mlodosc nie znosi kompromisow smile

    Jezeli uwazasz zdanie innych za bzdury a swoje za jedynie sluszne to marne
    sobie wystawiasz swiadectwo.

    Ja takze jestem zmartwiony, ze nie ma chocby Yes ale mysle, ze i tak ciekawa
    lista i nie przypadkowa. Brak U2 jako probiez trzezwosci autora takze nie
    przekonuje. W koncu to tylko 100 wykonawcow. Moze w 200-tce by sie znalezli.
    Poluzuje troche.

    pzdrw

    soso
  • ihopeyouwilllikeme 20.07.03, 15:38
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > Jezeli uwazasz zdanie innych za bzdury a swoje za jedynie sluszne to marne
    > sobie wystawiasz swiadectwo.

    Denerwują mnie takie wypowiedzi !! Nie uważam KAŻDEGO zdania innych za bzdurę,
    a swojego za JEDYNE słuszne !!! Czy ja tak napisałem ??!! Po prostu wkurzają
    mnie ludzie, którzy piszą, że Madonna to rock ! Róznie można definiować rocka,
    ale bez przesady smile) Zwłaszcza, że często ci sami nazywają muzykę U2 "
    komercyjnym popem ". Owszem, tego rodzaju zdania uważam za bzdurę, wolno mi
    chyba ? Nie sądzę, żebym wystawiał sobie tym jakieś negatywne świadectwo... bo
    wcale nie uważam, że mam rację !!! To jest moje zdanie, i mam do niego prawo...

    > Brak U2 jako probiez trzezwosci autora takze nie przekonuje. W koncu to tylko
    > 100 wykonawcow. Moze w 200-tce by sie znalezli.

    No tak, oczywiście, miejsce dla Madonny zawsze się znajdzie smile)) Tylko czekam
    na umieszczenie " American Life " na liście heavymetalowej smile)))))))
    --
    Forum o U2:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10592
    " Everything you know is wrong "
  • Gość: sunny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 16:26
    1. Mam tylko 7 płyt z tej listy, mało...
    2. Za to dwudziestu wykonawców gości w mojej dyskografii - wybrałam chyba tylko
    inne ich płyty, niż autor rankingusmile
    3. O 13 wykonawcach słyszałam po raz pierwszy

    Idę nadrabiać.
  • gramer 18.07.03, 18:47
    Kupilem te ksiazeczka dla recenzji paru plyt, ktore znalezly sie na tej liscie. Sama lista ma sens jedynie dla jej autora i tylko dla niego powinna byc wazna.

    Trzeba zaznaczyc, ze jest to kolejny przewodnik z serii The Rough Guide do ktorych ja osobiscie nie mam specjalnie zaufania. Ukazalo sie ich wiele, tutaj mozna to sprawadzic: www.roughguides.com
    W rockowym przewodniku napakowali pelno nieznanego wielu kraut-rocka (co jest nawet ok), a zapomnieli o Blue Cheer (!!!), zespole kluczowym nie tylko dla heavy metalu, poza tym mieli singel w top 40. Ich jazzowy przewodnik jest po prostu warty smiechu zwlaszcza w porownaniu z "Penguine" czy "All Music".
  • pytajnick 18.07.03, 19:00
    9, 16, 29

    Przy czym nie jest mi aż tak bardzo wstyd, bo wiem że połowy z tych
    wymienionych płyt tak naprawdę nie
    chciałbym poznać, choć zdaję sobie sprawę że "wypadałoby".

    pozdrawiam
    exodus

    n.p. no-man - wild opera
  • dreaded88 18.07.03, 19:28
    Jakieś 10% w postaci tych płyt, które wymienił autor.
    Kolejne 10% - inne pozycje uhonorowanych artystów.
    15-20% pierwszy raz.
    Lista, na której nie ma Metalliki, U2, Police, Cream - żeby wymienić
    najbardziej kobylastych czy Mayalla, Motorhead, Venom, Black Flag, Faith No
    More i paru innych jedynie mniej oczywistych nadaje się jednakowoż to
    potłuczenia o wiadomy kant - i nie jest to IMHO tylko sąd o wadze imperatywu
    kategorycznego.
  • Gość: gaspar IP: *.opa-carbo.com.pl 18.07.03, 20:17
    Z tej listy posiadam 33 płyty czyli 1/3 co jest moim zdaniem wynikiem
    zadowalającym,wziąwszy pod uwagę dyskusyjność bardzo wielu pozycji na tej
    liście.
  • Gość: bobak IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 18:50
    nie chce mi sie liczyc

    ale: gdzie U2,depesze(ale moze to nie rock?) i The Police?
    nie wmowicie mi ze U2 nie zasluguja na znalezienie sie na tej liscie....
  • Gość: aasiek IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 19:52
    To będzie już kolejny taki komentarz,ale...Gdzie u licha jest U2?Nie rozumiem...
    A co do pytań,troszkę wstyd sie przyznać,ale średnio to u mnie wypadło.
    1.1
    2.6-trochę nie wiedziałam jak liczyć,bo na mp3 mam co najmniej 20,ale
    wolałam "czyste" płyty
    3.19
  • ihopeyouwilllikeme 20.07.03, 15:57
    Gość portalu: soso napisał(a):

    1. 4 ( i bynajmniej mi to nie przeszkadza... )
    2. 11
    3. 23

    Oczywiście, po co komu jakieś Deep Purple czy Queen ??!! Jaki to kanon
    rocka ???!!! Patrzcie na listę, kanon rocka to np. Hole, Tricky, Chemical
    Brothers i Massive Attack !!! To jest rock, a nie jakieś Deep Purple !! Jak
    mogłem być tak ślepy ????!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....!! Aż
    muszę sobie jakimś death metalem przywalić, idę po Madonnę smile)))

    <jeb x10000>
    --
    Forum o U2:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10592
    " Everything you know is wrong "
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 21.07.03, 10:15


    Widze, ze sporo emocji wywoluje ta lista. Zaczalem nawet sie zastanawiac skad
    tyle nieporozumien.
    Zawodowi recenzenci patrza inaczej, zawodowo. Oni wiedza, kto jest pierwszy,
    kto cos wnosi, co jest wtorne, co jest tylko udoskonaleniem, kto kogo cytuje,
    nasladuje, wykorzystuje, itd. Stad moze takie pozbawione uczuc podejscie razi
    zakochanych w U2, Police (osobiscie takze nie wiem, co specjalniego mozna by
    przypisac Police poza zrecznoscia kompozytorska i wykonawcza, zreszta nie w
    kazdym utworze sie objawiajaca).
    Mysle takze, czasami dobrze jest wiedziec co nieco o muzyce a nie tylko kochac
    tego czy innego. Stad inne, profesjonalne spojrzenie takze jest cos warte.
    Milosc jest slepa co sie czasami okazuje po latach wink

    pzdrw

    soso
  • ihopeyouwilllikeme 24.07.03, 14:21
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > Zawodowi recenzenci patrza inaczej, zawodowo. Oni wiedza, kto jest pierwszy,
    > kto cos wnosi, co jest wtorne, co jest tylko udoskonaleniem, kto kogo
    > cytuje, nasladuje, wykorzystuje,

    Ech... muszę Ci przyznać rację... rzeczywiście włączyłem sobie teraz Deep
    Purple, i odkryłem że rzeczywiście ściągali z Madonny smile)))))

    > Police (osobiscie takze nie wiem, co specjalniego mozna by
    > przypisac Police poza zrecznoscia kompozytorska i wykonawcza,

    No rzeczywiście.... a zawsze mi się wydawało, że te dwa elementy zupełnie
    wystarczą smile)))) Co jeszcze uwzględnić ? Achhhhhhh.... zapomniałem !!
    Rzeczywiście Sting wygląda okropnie, nie to co Madonna, zwłaszcza jak się
    rozbierze smile))))))))) No to teraz już rozumiem !

    > Mysle takze, czasami dobrze jest wiedziec co nieco o muzyce a nie tylko
    kochac
    > tego czy innego. Stad inne, profesjonalne spojrzenie takze jest cos warte.

    Masz rację, ja jestem jeszcze młody i nie mam wiedzy muzycznej, może dlatego
    nie widzę rocka w Madonnie smile)))
    --
    cry if you want to, don't cry if you don't want to...
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 24.07.03, 14:40
    Odpusc sobie. Nikt nie kwestionuje tu Twojej madrosci, znajomosci muzyki czy
    doroslosci.
    Jeden facet nie umiescil U2 na swojej liscie a jest Madonna no i to powod by
    popadac w depresje, wyladowywac frustracje na bogu ducha winnym soso? Troche
    luzu. Patrz, dookola ludzie sie bawia a ty zabierasz zabawki i do mamusi.

    pzdrw

    soso
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 24.07.03, 14:46
    W AMG Madonna wystepuje w tabelce w taki oto sposob:

    Genres: Rock

    czyli

    Rodzaj: Rock

    pzdrw

    soso
  • vulture 24.07.03, 15:46
    Gość portalu: soso napisał(a):

    > W AMG Madonna wystepuje w tabelce w taki oto sposob:
    > Rodzaj: Rock

    O w mordę, to Kelly Osbourne i Avril Lavigne to doom, prawda? Jeb, jeb, jeb,
    jeb, jeb, jeb, poproszę o bombę, zaraz oddam.



    --
    psychiatra.com.pl/
  • ihopeyouwilllikeme 27.07.03, 19:24
    vulture napisał:

    > O w mordę, to Kelly Osbourne i Avril Lavigne to doom, prawda? Jeb, jeb, jeb,
    > jeb, jeb, jeb, poproszę o bombę, zaraz oddam.

    W takim razie nowy singiel Christiny Aguilery to już grind core smile)))))))))
    --
    cry if you want to, don't cry if you don't want to...
  • ya-cek 23.07.03, 01:37
    Nie ma co po mądrzejszych powtarzać(soso!),ale też ta lista, jak pewnie każda
    inna jest po prostu zgniłym kompromisemsmile) Pewne nurty są nadreprezentowane
    (feministyczne amerykańskie indiessmile inne pominięte (syntezatorowe lata 80te na
    ten przykład...)Zgniły ten kompromis jest również dlatego, bo nie ma
    uniwersalnego międzykontynentalnego kanonu-ameryka i europa zazębiają się, ale
    są to wciąż muzycznie dwa różne światy.
    Ale tak w ogóle, ciekawy jestem bardzo, czego Wam brakuje na takiej liście:
    U2 - zgoda (chyba War?), Police-jednak nie (to już lepiej Boys Don't Cry
    wiadomego pochodzeniasmile))

    Uznanie dla kolegi dziennikarza za Leftfield - nie mógł się spodziewać, że to
    chyba najczęściej cytowana (muzycznie) płyta w latach 00.
  • ya-cek 23.07.03, 01:38
    Jak zabawa, to zabawa : 17, 23, 7
    pozdr
  • ihopeyouwilllikeme 24.07.03, 14:23
    > U2 - zgoda (chyba War?),

    Ewentualnie " The Joshua Tree ", względnie " The Unforgettable Fire "... co do
    Police to przede wszystkim " Synchronicity ".
    --
    cry if you want to, don't cry if you don't want to...
  • doolittle 24.07.03, 16:18
    11
    28
    10, ale kolejne kilkanaście mówi mi bardzo niewiele
  • youwarkee 27.07.03, 23:14
    10, 19, 10
  • Gość: rocznik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 11:20
    1. Tytułów posiada: 16 (wlicza kasety i analogi)
    2. Wykonawców posiada: 30 (jw)
    3. Nie zna: 3 (Nick Drake, Jane Siberry, Sleater Kinney - może mnie ktoś
    uświadomi, kto zacz?)

    Opinia: Na liście jest sporo dobrych tytułów, sporo dziwnych jak to zwykle na
    takich listach. (mnie osobiście cieszy stosunkowo wysoka pozycja Birthday
    Party, którzy na takich listach rzadko się pojawiają a właściwie pwinni być na
    pierwszym miejscu). A właściwie jesli są tutaj Oasis, Pavement, Steely Dan czy
    Pulp, na pierwszym miejscu jest AC/DC a Velvet Underground gdzieś pod koniec to
    ta Madonna mnie już nie dziwi.
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 29.07.03, 11:45
    Gwoli scislosci - to lista alfabetyczna wiec AC/DC nie jest pierwsze a po
    prostu jest, rownoprawnie z Neilem Youngiem, ktory nie jest ostatni ale takze
    jest.

    pzdrw

    soso
  • Gość: rocznik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 12:16
    Fakt. Jakieś braki w spostrzegawczości u mnie nastąpiły.
    Pozdrawiam
  • ihopeyouwilllikeme 29.07.03, 13:25
    > Oasis, Pavement, Steely Dan czy Pulp, na pierwszym miejscu jest AC/DC a
    > Velvet Underground gdzieś pod koniec to ta Madonna mnie już nie dziwi.

    A który gra najciężej ?

    --
    cry if you want to, don't cry if you don't want to...
  • Gość: rocznik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 15:55
    A jakie to ma znaczenie? Poza tym co to znaczy: "najciężej"? Dla
    mnie "najcięższe" z tego wszystkiego są: Madonna i Steely Dan. Jeśli chodzi o
    tzw. ciężkość brzmienia to nie widzę na tej liście specjalnie ciężkich brzmień.
    (Dla mnie takie brzmienie to np: Godflesh lub wczesny Swans - miodzio...)
  • Gość: Hetero Sapiens IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.07.03, 16:06
    James Ulmer: Tales Of Captain Black.
    Stare, ale ciagle bije na glowe Nowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.