Dodaj do ulubionych

Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty]

23.12.08, 21:27
Zakładam oficjalny temat gdzie będą poruszane wszystkie sprawy z nowym
krążkiem, którego tytuł dziś poznaliśmy wink
--
www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

Gadu Gadu - 9095191
Obserwuj wątek
    • wiewiorka-to-ja Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 24.12.08, 15:47
      Ostatnio nie zaglądałem na official strona PSB. I Dla mnie osobiście
      jest to ,,It always comes as a surprise” Nigdy w życiu nie podał bym
      ze tytuł nowego albumu będzie mieć nazwę :
      YES pierwsze skojarzenie , to zespolik YES a może piosenka ,,
      Owner Of A Lonely Heart”
      Ale ja osobiście jestem za YES .
      YES ,, Owner Of A Lonely Heart”
      pl.youtube.com/watch?v=ELpmmeT69cE
      Fajny prezent wiadomość pod choinkę

      P.S. Można by powiedzieć ze właśnie od Verybilingual dowiedziałem
      się o tym.
    • wiewiorka-to-ja Re: John Lennon inspiracja płyty Pet shop boys Y 25.12.08, 16:47
      Mam nowa teorie ,która wymyśliłem a raczej wpadłem na nią może
      inspiracja tytułu YES
      -TAK było to: John Lennon przychodzi na wernisaż Yoko w znanej
      galerii Indica w Londynie. Jest rok 1966. Lennon zatrzymuje przy
      instalacji „Drabina. Tak”. Wchodzi na szczyt drabiny, bierze szkło
      powiększające i dostrzega na suficie napisane małymi literkami w
      małych ramkach słowo „tak”. „To wielka ulga, kiedy wspinasz się po
      drabinie, patrzysz przez szkło powiększające i nie widzisz
      słowa »nie « czy »odpieprz się «, tylko »tak «” - skomentował
      później.

      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1426975.html
      • balshoy Re: John Lennon inspiracja płyty Pet shop boys 26.12.08, 22:34
        Czytałem akurat ten fragment niedawno smile w książce będącą w zasadzie
        ostatnim wywiadem z Lennonem - a książkę dostał wczoraj teść na
        swoje urodziny
        co do samego tytułu YES
        TAK, kojarzy się bardzo pozytywnie, bo to dobre słowo, dobre
        przesłanie...od razu pomyślałem też o najnowszym filmie z Jimmem
        Carreyem , zatytułowanym bodajże " jestem na tak" smile choć z
        tego "tak" wynikają tam pewnie nie tylko same dobre rzeczy,ale na
        pewno śmieszne...
        Ale to jest wg. mnie dobrze pomyślane - "psb yes" brzmi stanowczo,
        pewnie i przekonywająco!
      • wiewiorka-to-ja Re: John Lennon inspiracja płyty Pet shop boys 27.12.08, 18:01
        wiewiorka-to-ja napisał:

        > Mam nowa teorie ,która wymyśliłem a raczej wpadłem na nią może
        > inspiracja tytułu YES
        > -TAK było to: John Lennon przychodzi na wernisaż Yoko w znanej
        > galerii Indica w Londynie. Jest rok 1966. Lennon zatrzymuje przy
        > instalacji „Drabina. Tak”. Wchodzi na szczyt drabiny, bierze szkło
        > powiększające i dostrzega na suficie napisane małymi literkami w
        > małych ramkach słowo „tak”. „To wielka ulga, kiedy wspinasz s
        > ię po
        > drabinie, patrzysz przez szkło powiększające i nie widzisz
        > słowa »nie « czy »odpieprz się «, tylko »tak &laq
        > uo;” - skomentował
        > później.
        >
        > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1426975.html


        link na tube
        pl.youtube.com/watch?v=6-egvGTncyY
        • tom075 Re: John Lennon inspiracja płyty Pet shop boys 29.12.08, 21:27
          Ciekawa ta historia z Lennonem smile Trudno powiedzieć czy PSB rzeczywiście się tym inspirowali, ale nie można też tego wykluczyć. W każdym razie tytuł jest jak najbardziej w ich stylu - jednowyrazowy i jakoś tak pasuje do ich poetyki. Sugeruje coś pozytywnego, coś lekkiego. Być może taka właśnie jest nowa płyta. I kto wie czy nie należy spodziewać się jej kontynuacji w postaci albumu pod tytułem "No" wink
      • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 02.01.09, 22:25
        Co taki mały ruch! Komentować proszę big_grinbig_grinbig_grin Super. Cieszę się jak dziecko. No
        tak..a trochę się bałem swego czasu, że może za bardzo oddaliłem się od muzyki
        PSB - no way! Oh już się zbliżają...

        Co my tu mamy? Jak mądrze ktoś na OF zauważył, te tytuły są niezbyt typowe jak
        na PSB. Zgadzam się.
        Nawet pokuszę się o twierdzenie, że All Over The World czy More Than A Dream
        zalatują taką typową prostotą. Ale w przypadku PSB proste rozwiązania są często
        The Best big_grin
        Jak na razie na maxa wkręcił mnie tytuł King Of Rome, mam skojarzenia z The
        Sodom And Gomorrah Show, to może być taki sam kiler big_grin - a wiecie, że ja się nie
        mylę w tych sprawach.
        Jak ja uwielbiam analizować niepoznane piosenki po tytułach big_grin
        Pandemonium od razu skojarzyło mi się z jakimś długim i dynamicznym kawałkiem -
        może to przez to, że znam owy w wykonaniu grupy Killing Joke (daje kopa, jak
        cała płyta pod tym tytułem).
        Love Etc. otwiera płytę hmm...kiedy ostatnio singiel otwierał płytę? No ok. HAD
        w 2002 roku, ale wcześniej...CYFH! Ich vice-best track big_grin
        Vulnerable oczywiście skojarzył się z dość średnim singlem Roxette o tym samym
        tytule, dlatego tutaj moja wizja jakby została w góry zagłuszona ;D
        Building A Wall - to może być jakiś protest song w stylu Integrala.
        Legacy - albo powolna, bardzo epicka ballada zamykająca całość...albo coś
        rozpędzonego i szybkiego (też Integral przemknął mi jako pierwsza myśl tak
        naprawdę - ale tym razem mam na myśli muzykę, a nie tekst). Did You See Me
        Coming? - kiedy PSB nas ostatni raz o coś pytało - TAK!, Znów CYFH...ponad to
        czuję, że to może być ''ten numer o sexie'', którym to raczą nas Panowie na
        każdej płycie praktycznie - ostatnio taką rolę spełniał Casanova In Hell.
        I to właśnie z tym kawałkiem utożsamiam w pewien sposób tytuł More Than A Dream.

        Hehe, tyle moich spontanicznych przemyśleń big_grin Pozostałe tytuły na razie nie
        uchyliły przede mną swoich tajemnic wink

        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
        • balshoy Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 03.01.09, 16:33
          ciężko coś wróżyć z ...fusów smile
          tytuły to i takie treściwe jak the cure, czy dm..ale tytuł to tylko
          tytuł
          Trudno oczekiwać jakiejś "kalki" ale np.King of Rome skojarzyło mi
          się z It's Just My Little Tribute to Caligula,
          Darling...przynajmniej mam nadzieje na coś podobnie nie
          pompatycznego i w dobrym tempie...
          Sodom i Gomorrah...hmm bardziej tak coś podchodzi mi nazwą pod
          Pandemonium..a może będzie to coś jak instrumentalne Hedonism...?
          ho ho hedonism smile
          Building the Wall...koniecznie, kojarzy mi się z pink floyd wink)
          a The Way It Used to Be ...no cóż, tylko z tytułem piosenki depeche
          mode A Pain Thad I'm Used To
      • wiewiorka-to-ja Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 03.01.09, 16:29
        Jeżeli chodzi o ilość literek to YES wygrywa następnie VERY. Ciekawe
        czy będzie tak jak VERY. Jak zawsze nietypowe tytuły przy
        poprzedniej tak samo były nie typowe. Kwestia oswojenia.
        Zapewne kolejność piosenek zmieni się jak zawsze . Building A Wall –
        może pink floyd
        Beautiful people zapewne będzie opowiadać o tym ze piękni ludzie
        maja łatwiej w życiu itp.
        • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 03.01.09, 17:41
          Ja liczę na jakiejś zmiany....ale może by tak dodali ten 12 numer, o którym
          pisali? Jeśli nie to pewnie trafił na b-sida, a potem wszyscy będą narzekać, że
          najlepsze na stronę b zostawili...liczę też, że na płycie nie będzie żadnych
          niepotrzebnych miniaturek. Płyta jest znów długa, na pewno pojawią się 2,3
          numery powyżej 5 minut, chociaż dla mnie średnia arytmetyczna jaka wyszła z
          podzielenia czasu na piosenki (4:36) to naprawdę idealny tajming.
          --
          www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

          Gadu Gadu - 9095191
          • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 11.01.09, 17:59
            Niestety VB, średnia arytmetyczna 11 piosenek (trwających ok. 48
            min.)to NIESTETY ok. 4'20,nie 4'36... smile
            Ja osobiście chciałbym przynajmniej 5'00 !!!
            A co do tytułów, to powiem szczerze, dobrze wróżą na przyszłość.
            • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - traclista 11.01.09, 19:02
              Ups. Nie, to jeszcze co innego. Po prostu zapomniałem dodać, że obliczając
              średnią dzieliłem 10 utworów przez czas jaki pozostał po odjęciu od 48 minut,
              3:34 dla Love Etc. ;]

              dafio - i co? King Of Rome najlepszy tongue_out?
              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
        • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes - do VB "king of rome" 11.01.09, 20:49
          Powiem szczerze TEN TYTUŁ JEST ZA DOBRY. To przecież nie może
          być "It's a Sin" part 2.A z tym mnie się kojarzy. Nie z "Kaligulą"
          bynajmniej. Przecież to był niszowy projekt, TERAZ jeden z OSTATNICH
          komercyjnych możliwych fragmentów w ICH HISTORII.
          Niestety, bądzmy realistami...
          (Wszystko jest możliwe, naprawdę, ale chyba nie It's A Sin part2)...
          Mam przeczucie że LEGACY, to będzie coś ponadczasowego.
          Zobaczymy...
          • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - do VB "king of rome" 11.01.09, 20:57
            Ja bym sobie życzył drugiego Sodom Show i przy tym obstaję. It's A Sin...no
            nigdy to nie była nawet czołowa 10 moich ulubieńców...
            Co do Legacy to im dłużej oswajam się z nazwą, tym bardziej nachodzą mnie myśli,
            że to będzie jakiś spokojny i wyważony numer. Od razu jak pomyślę LEGACY wchodzi
            momentalnie początek Indefinity Leave To Remain ;], więc przerzucam się na
            Pandemonium, a tam bym chętnie widział jakiż gitarowy jazgot i Neila
            śpiewającego niskim, ale wciąż melodyjnym i szybkim głosem ;]
            --
            www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

            Gadu Gadu - 9095191
            • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes - do VB "king of rome" itd 12.01.09, 14:37
              Dla mnie IT'S A SIN, ALWAYS ON MY MIND, I'M NOT SCARED to
              coś "raczej niemożliwego do powtórzenia" - czyli jakby "jakiś"
              numer na YES zbliżył się do tej trójki byłbym "Closer To Heaven" smile
              muzycznego nieba oczywiście...
              A LEGACY może być spokojny i wyważony(obok BP jedyny na YES numer ze
              smyczkami), co nie znaczy że słaby. Jak będzie to coś pokroju IT
              COULDN'T HAPPEN HERE...to jestem ZA!!!
              Ale zaczyna podobać mi się coraz bardziej tytuł ALL OVER THE WORLD,
              to takie bondowskie trochę. A jeszcze z domieszką Czajkowskiego...
              PANDEMONIUM brzmi grożnie i tajemniczo. W połączeniu z wcześniejszym
              KING OF ROME - jeżeli zostanie zachowana taka kolejność to może być
              jedna całość."Król Rzymu" i "Sądny Dzień"- chyba to coś w tym stylu
              w tłumaczeniu-pasują do siebie... I dla mnie jest to na razie, po
              tytułach nowy IT'S A SIN 2009 w 2 odsłonach smile
    • eliks Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 07.01.09, 10:02
      tytul nie jest zaskoczeniem, gdyz ladnie wspolgra z nazwa zespolu,
      co juz jest tradycja.

      PSB, please...
      PSB, actually...
      Introspective PSB
      PSB's behaviour...
      i tak dalej
      Yes, PSB... wink jak typowo angielskie (pozyczone z australii) Yes,
      mate!

      tytuly jak tytuly, chociaz liczylem ze 1_and_1_make_5 ma juz na
      rapidzie wink)
      nie spodziewam sie zupelnie niczego i nie bede lecial pierwszego
      dnia do sklepu po wersje limitowana. co bedzie to bedzie - jestem
      pewien ze bedzie OK.

      pozdrawiam po dlugim czasie milczenia
      • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 12.01.09, 15:58
        Z pewnością brzmienia It's A Sin nie osiągną, bo do lat 80 nie powinni wracać,
        ja się cieszę, nigdy lata 80 nie wygrywały z ich numerami z późniejszej dekady w
        moim odczuciu. Liczę na jakieś Relentless w wersji mini, ale kto wie co tam
        Xenomania wniosła. Hmmmm właśnie Popjustice podało informację, że Legacy trwa
        ponad 6 minut, to by pasowało do mojej nowej teorii...ale równie dobrze może to
        być Legacy+Hidden Track. Czuć już, że Love Etc nadejdzie w ciągu kilku
        najbliższych dni, a jeszcze wcześniej recenzja z Popjustice, na którą jedni
        czekają, a inni kręcą nosem i udają, że nie interesuje ich coś takiego, że
        poczekają do wydania płyty i bez uprzedniego emocjonowania się poznają YES - ale
        prawda taka, że i oni z rozwartymi ustami będą ją czytać jak pojawi się na
        serwisie wink
        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
                • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 12.01.09, 20:04
                  Sądzę, że większość fanów dorastała w latach 80, ale urodziła się
                  znacznie/nieznacznie wcześniej i lubiła tę dekadę właśnie z tej prostej
                  przyczyny. Grupy podobne do PSB właśnie wtedy powstawały, a cały styl
                  obowiązujący wtedy skończył się wraz z rokiem 1990 i to dość brutalnie więc..co
                  do najlepszych lat fanów PSB masz rację. Tylko czy ja w takim razie nie
                  powinienem lubić 21 wieku tylko i wyłącznie? Niby jestem z 92, ale muzyką
                  kompletnie się nie interesowałem wtedy, a na początku swojej muzycznej
                  fascynacji wybrałem coś z pogranicza Ich Troje i RMF-owych hitów. Nie chcę się
                  spierać o to czy lata 80 są lepsze od 90 czy nie, po prostu napiszę, dlaczego ja
                  wybieram te drugie:
                  - rozwinęła się muzyka elektroniczna, tak na dobre, powstały nowe gatunki,
                  rozwinął się trip hop i chill out.
                  - technicznie muzyka również osiągnęła najwyższy poziom, brzmienie było
                  zdecydowanie bardziej interesuje niż w latach 80 i dotyczy to każdego gatunku.
                  Później nastąpił spadek, a obecnie produkcja o ile nie jest w gorszej formie to
                  ewentualnie jest na tym samym poziomie (wszystko przez ''uplastikowienie''
                  materiału i zbyt rozwinięte komputery, które już same mogą produkować muzykę na
                  dobrą sprawę)
                  - rock odzyskał drapieżne brzmienie, które wcześniej mógł pokazać jedynie w
                  undergroundzie, ponowna jego popularyzacja sprawiła rozwinięcie się kilku
                  świetnych podgatunków i masę znakomitych płyt co za tym idzie ;]
                  - Lata 90 to chyba najbardziej eklektyczna dekada w historii.

                  To są cztery główne i mocne powody dla których uwielbiam lata 90 big_grin

                  --
                  www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                  Gadu Gadu - 9095191
                  • balshoy Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 12.01.09, 22:28
                    ja Panowie...i Panie, które mam nadzieję, że też tu lukacie wink
                    powiem tak...jako rzecze...ciężko zawsze coś klasyfikowac.lata 80
                    znam jako dafio z autopsji i uwielbiam choćby Please za niejaką
                    surowość np. nagranie od którego dla mnie wszystko się zaczęło ,
                    opporunities..surowe, ale nie prymitywne przecież...zaraz
                    potem "własciwe" pet shop boys , stylowe introspective i nastrojowe
                    behaviour - tym żyłem, pamiętam dobrze..ale zawsze jakoś wybija się
                    u mnie na czoło "bardzo" pet shop boys a to już przecież 1993 r- dla
                    mnie kwintesencja stylu..wszystko jak zawsze wyrafinowane w smaku,
                    dodatkowo napędzane tryskającą elektroniką!
                    Tym nie mniej za Very ulokowałbym coś na mojej liście z lat 80 wink
                    dla mnie chłopaki cały czas są interesujący i powiem Wam szczerze,
                    mam przeczucie...YES będzie bardzo dobra...
                    nie czekałem tak, nie podniecałem się tak Fundamental, ale teraz już
                    chciałbym poznać choć jakiś nowy fragmencik wink)
                    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 12.01.09, 22:33
                      Pozwolę sobie rozwinąć temat, który 1+1=5 rozwinął w topicu o nowym singlu Love
                      Etc. Oprócz potwierdzenia daty (co wcale nie jest żadnym zaskoczeniem) mamy
                      prawdopodobnie przedstawiony nowy image na okazję płyty (dość podobny do
                      Fundamental, chociaż tym razem Chris również przybrał czarne szaty). Ktoś
                      widział już podobne zdjęcie z jakiejś sesji sprzed roku, ale skoro teraz ten
                      wcześnie niepublikowany obrazek pojawia się na stronie...mi się podoba, ale
                      skoro Yes to ma być najbardziej komercyjnym i szalonym krążkiem od czasów Very
                      to grobowa atmosfera trochę dziwnie do tego pasuje ;D
                      Poza tym, chłopcy wypowiadają się w samych superlatywach o pracy z Higginsem i o
                      brzmieniu płyty! Neil określił Yes jako ''wide-ranging'' - ciekawe jak daleko
                      posuną się w tej kwestii smile
                      --
                      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                      Gadu Gadu - 9095191
                    • acidpet Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 13.01.09, 09:08
                      a ja "forumowicze" czekam oczywiscie na plyte ale mam taki minusik
                      jak dla mnie. Mianowicie data wydania pierwszego singla wg mnie
                      powinna byc duzo duzo wczesniejsza. Ja tak to widze promocyjny
                      singiel minimum 2 miesiace wczesniej niz data wydania plyty, a tak
                      jak chlopaki planuja dalbym 2 singiel. Oczywiscie to moje
                      spostrzezenie ale PSB tak zrobil (jak planuje przy tej plycie) w
                      przypadku Fundamental i to nie byla szczesliwa decyzja. Jeszcze raz
                      podkreslam to moje przemyslenie ale mysle ze pod katem promocji
                      plyty byloby lepszym rozwiazaniem (patrz plyta Very).
                      A jeszcze kilka slow a wyzszosci dekad. Dla mnie wygrywaja lata 80
                      szczegolnie jesli chodzi o PSB i to nie tylko ze wzgledu na wielka
                      popularnosc jaka cieszyli sie na swiecie i nie oszukujmy sie ale w
                      Polsce (PSB zawsze byl na pudle) i nie tylko dlatego ze "wiekowy" ze
                      mnie facet ale PSB dawali taka muze ktora byla wg mnie
                      bardziej "mroczna" niz w latach 90 i dlatego FUNDAMENTAL dla mnie
                      jest plyta No 2 po Actually.
                      I jescze krotko o jednej kwesti. Jestesmy po kolejnym finale WOSP
                      czy mysleliscie (a moze probowal ktos) o tym zeby dotrzec do
                      chlopakow naswietlic im krotko temat moze by wsparliby szcztny cel
                      tej zbiorki, nie kasa ale moze gadzecik na aukcje lub no sam nie
                      wiem cokolwiek. Fajnie by bylo zobaczyc naszych idoli przy okazji
                      WOSP, to mysle bylby precedens bo nie przypominam sobie jakiejs
                      zagranicznej gwiazdy (muzycznej) zaangazowanej w WOSP ale moze sie
                      myle, co wy na to, sorki za pociagniecie tego tematu w tym miejscu
                      • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 13.01.09, 11:42
                        Też myślę, że wydanie singla o 2-3 tyg wcześniej byłoby lepszym rozwiązaniem,
                        ale pewnie PSB zrobią tak, tylko, że do sprzedaży trafi tzw. digital download
                        single. Teraz w sumie z płytami już krucho jest i wiadomo, że miejce Love Etc na
                        UK Chart zostanie w dużej mierze ustalone przez zakup płyt CD jedynie przez
                        fanów, digital download to pomoc z ''zewnątrz''. Podejrzewam, że singiel pojawić
                        się może w takiej formie w pierwszym tyg. Marca. Do tego Love Etc. dostanie
                        silnej rotacji w radiostacjach z powody Brit Awards - czuję, że znajdzie się na
                        ''A'' liście BBC.

                        Co do WOŚP to jest to świetna idea. Myślę, że gdyby przedstawić im elegancko
                        całą sprawę, opisać, że w Polsce istnieje taka cudowna inicjatywa bla bla bla to
                        z pewnością PSB by się zgodziło na ''jakiś gadżet''. Tylko, że do tego trzeba
                        naprawdę porządnych przygotować. Przydałoby się zdobyć kilka adresów, meili i
                        wejść w kontakt z ''pewnymi osobami''. Na razie mamy taką organizacje fanów w
                        Polsce, że szkoda gadać, ale jak będzie ta zapowiada strona i się wszyscy
                        spróbujemy jakoś włączyć w to, to myślę, że już w 2011 roku na WOŚP będzie można
                        coś ciekawego wylicytować big_grin
                        --
                        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                        Gadu Gadu - 9095191
                        • 1_and_1_make_5 Daty.... 13.01.09, 23:13
                          Witam,
                          daty:
                          Moim zdaniem plyta i pierwszy singiel powinny pojawic sie w okolicach Brits, by z marketingowego punktu bylo latwiej. A tak troche za pozno. Singiel jak najbardziej na tydzien przed plyta wejdzie na UK Chart i pociagnie info, ze juz jutro plyta. Nie oczekuje dlugiego pobytu na liscie, wiec wczesniejsze wypuszczenie go zabiloby plyte. Niestety to nie lata 90te. Dodatkowo mysle, ze nie stac PSB na spalenie nowego singla przez wydanie go w wersji digital na dlugo przed fizyczna, bo sprzedaz fizyczna moze pociagnac go do pierwszej 10. Cliff Richard wyladowal na 3, dzieki takiemu zabiegowi.

                          Pzdr
                          1 + 1 = 5?
                        • 1_and_1_make_5 WOSP.... 13.01.09, 23:27
                          Witam,
                          jesli chodzi o WOSP, to mam mieszane uczucia. Mysle, ze chlopaki nie sa zainteresowani takimi akcjami, co juz wielokrotnie pokazali, krytykujac roznego rodzaju inicjatywy, choc otworzyli serce dla rodziny Daintona.
                          Druga rzecz, ktora mnie martwi, to nagonka na artystow i wymuszanie na niektorych, by grali za darmo. Czy wszyscy uczestnicy tej imprezy tzn. naglosnienie, ochrona i inni pracowali za darmo? Porozmawiajcie z pracownikami fundacji, ktore zajmuja sie na co dzien pomoca potrzebujacym. Wiele by dali, aby Nasza pomoc nie ograniczala sie do tych kilku PLN raz do roku...

                          Pzdr
                          1 + 1 = 5?
                          • balshoy Re: WOSP.... 14.01.09, 23:18
                            ja z kolei mam dobre zdanie o WOSP...widziałem pełno sprzętu choćby
                            w szpitalu miejskim w Gdyni; choć ludzie nawet do nich maja pewne
                            dąsy...
                            co do innych fundacji..oj..poszukajcie nawet na forum
                            gazety..niedawno u nas w firmie byli przedstawiciele takiej jednej,
                            nie wspomnę nazwy..opada zasłona milczenia..
                            znam też z autopsji jeden przypadek, a z drugim , powiedzmy mam do
                            czynienia..nie mam absolutnie dobrego zdania...
                            jeżeli macie tylko jakieś znajomości, umiecie "mieszać" zakładajcie
                            fundacje!
                            jakiekolwiek!!
                            np. miasto, czyli podatnicy, będzie za to wam płacić
                            jacyś sponsorzy oczywiście też dadzą wam kasę , a potem pewnie i tak
                            sobie to odliczą od przychodu
                            a właściciele trzepią kasiorę jak złoto
                            dla mnie to prawdziwe "kręcenie lodów"
    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 13.01.09, 15:56
      Jest recenzja na Popjustice! Oto pełna tracklista i czas trwania piosenek:

      Love Etc 3:32
      All Over The World 3:51
      Beautiful People 3:42
      Did You See Me Coming? 3:41
      Vulnerable 4:47
      More Than A Dream 4:57
      Building A Wall 3:50
      King Of Rome 5:31
      Pandemonium 3:43
      The Way It Used To Be 4:44
      Legacy 6:21

      Dla tych którym nie chce się czytać małe podsumowanko:

      Yes zawiera w sobie:
      - 4 piosenki w szybkim tempie
      - 5 w średnim
      - 2 czysto balladowe kompozycje

      Według PJ najlepsze piosenki na płycie to:
      - świetna ballada The Way It Used To Be utrzymana w ponurym i pulsującym
      klimacie (coś jak Luna Park, nie?)
      - All Over The World, które powinno być według redaktorów pierwszym singlem z
      płyty, to w nim można usłyszeć sampel z utworu Piotra Czajkowskiego (March from
      The Nutcracker). Usłyszymy tam refren: ''This is a song about boys and girls -
      you hear it playing all over the world''
      - Pandemonium (porównany do jakiś nieznanych mi numerów) jest raczej tym
      szybszym fragmentem płyty, po opisie wnioskuje, że to może być taki mały hymn PSB.

      Najsłabsze momenty:
      - nawiązujący do stylistyki lat 60 i zagrany z użyciem harmonijki Beuatiful
      People (tekst jakby wzięty żywcem, albo żywcem inspirowany z utworu Common
      People, grupy Pulp)
      - Legacy (tak!, też się zdziwiłem), podany jest tylko fragment tekstu i niestety
      nie ma głębszego wyjaśnienia jego słabej postawy. Nie ma też podanej informacji
      czy jest po nim jakiś hidden track. Hmmm, no szkoda, żeby zmarnować 6:21 na
      ''słabszy'' utwór.

      Mimo, że w tekście nie pojawia się zbyt wiele osobistych odniesień autorów do
      płyty (tzn trochę jest tych eksajtingów itp, ale nie rzucają się w oczy tak jak
      niezbyt entuzjastyczny tytuł recki - CAŁKIEM DOBRA PŁYTA i straszno-śmieszny (?)
      koniec ''LEPSZE OD DISCO 2'' to myślę, że płyta pozytywnie zaskoczyła serwis.

      Podsumowanie jest taki, i myślę, że po angielsku brzmi lepiej niż gdybym to
      próbował tłumaczyć:

      'Yes' is a big, happy, sad, modern-sounding proper pop album.

      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 14.01.09, 15:09
        Tak do końca to jestem trochę sceptyczny co do recenzji PJ. LEGACY
        6'21 słabe? Nie wydaje mi się ...Może PJ nie lubi smyczkowych
        aranżacji-2gi "słaby" wg "Tego pana" numer na płycie "Beautiful
        People" też ma smyczkowe aranże. Dodam że to jedyne na
        YES "smyczki". Także nie brałbym na serio wynurzeń pana redaktora.
        Ale ogólny wydżwięk jest dobry, choć chyba mający
        wprowadzic "zamieszanie"...- tekst - "YES" jest lepsze od "DISCO
        2"... sad
        Bardzo śmieszne... i żałosne zarazem... smile sad
        Posłuchamy, ocenimy, wg mnie PJ zrobiło SENSACJĘ, nie OBIEKTYWNĄ
        OCENĘ PŁYTY.
        Chyba o to chodziło...
        Może nawet PSB? W końcu zmienił się manager PSB!
        • balshoy Re: Pet Shop Boys - Yes [dyskusje na temat płyty] 14.01.09, 23:05
          tak ..ja szczególnie wiążę pewne nadzieje z ową panią menadżer wink
          może trochę rozrusza ten biznes "the pet shop boys"...jakaś większa
          promocja, czas na odświeżenie!
          ciekawy jestem jaki jest ten image, choć co nieco już tu
          wspomniano...może tak wreszcie, za przykładem wielu grup, choćby dm,
          jakiś szczególny motywik związany z płytą, jakaś grafika?
          ( choć tak prawdę powiedziawszy akurat te najnowsze wzory dm,
          te "literki-patyczki" zupełnie do mnie nie przemawiają, jest to wg.
          mnie coś niewydarzonego, zupełny brak pomysłu)
          • dafio1 Re: YES- czy to ostatnia studyjna płyta PSB? 18.01.09, 14:40
            Na forum "międzynarodowym"pojawił sie ten temat w związku z
            przeciekami z lutowego wydania "Attitude" o płycie YES.
            Pierwsze słowa z LEGACY- That's it/The end/But you'll get over it/My
            friend. I od razu skojarzenie "niektórych" że to zapowiedż Ich
            ostatniej płyty studyjnej. sad
            Mnie osobiście jednak te słowa kojarzą się z pożegnaniem Ich
            wieloletniego ochroniarza i przyjaciela (występował w teledysku SO
            HARD), który zginął w wypadku w Moskwie.Zresztą ten tytuł... -
            "Spadek...Spuścizna"...
            • verybilingual Re: YES- czy to ostatnia studyjna płyta PSB? 18.01.09, 16:04
              Hehe ''niektórzy'' czyli ja? tongue_out Przyznam, że od kilku miesięcy mówiło się już
              przy różnych innych drobnych sprawach o tym końcu PSB, oczywiście niejako w
              formie żartu czy to przez mało znaczące znaki jakie pojawiały się na drodze ich
              kariery (takim małym znakiem jest też ten tekst), ale przyznam, że gdy
              zobaczyłem ten fragment tekstu i od razu podstawiłem to pod fakt, że Legacy to
              ostatni numer na płycie gości, którzy razem mają ponad 100 lat big_grin....sam coś
              naskrobałem suspicious Oczywiście nie przypuszczam by to ostatnia płyta była, robią
              teraz te balety itp, nie chcę by się w taki sposób żegnali. Chyba że Yes okaże
              się płytą absolutnie przełomową trudną do pobicia...a pewnie tak będzie...bo
              kurcze...te wszystkie zapowiedzi, recenzje... - to brzmi bajecznie dobrze.
              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
      • dafio1 Re: PSB - YES -1wsza recenzja na forum com. 22.01.09, 15:46
        Taka "dziwna" jakaś. Inna niż na Popjustice. Chyba trzeba samemu
        posłuchać, jest za dużo "mędrców", "mędrcy" mogą okazać
        się "STUPID"...
        Co ty na to VB? Może , z tego względu że masz większą łatwośc
        do "angielskiego" streścił tą recenzję? Chyba wiesz o co chodzi...
        • dafio1 Re: PSB - YES -1wsza recenzja na forum com. 22.01.09, 15:47
          dafio1 napisał:

          > Taka "dziwna" jakaś. Inna niż na Popjustice. Chyba trzeba samemu
          > posłuchać, jest za dużo "mędrców", "mędrcy" mogą okazać
          > się "STUPID"...
          > Co ty na to VB? Może , z tego względu że masz większą łatwośc
          > do "angielskiego" streścił tą recenzję? Chyba wiesz o co chodzi...
        • verybilingual Re: Pet Shop Boys - YES... okładka 22.01.09, 16:57
          Po pierwsze - dzisiaj dowiedzieliśmy się, że zmarł Ojciec Neila sad Dożył
          pięknego wieku, 85 lat...Zmarł w poniedziałek w szpitalu w Newcastle. Nie będę
          wnikał w szczegółowy, bo myślę, że nie ma sensu, każdy w spokoje może sam
          poczytać -
          www.journallive.co.uk/north-east-news/todays-news/2009/01/22/pet-shop-boys-singer-mourns-loss-of-father-61634-22749548/
          sad

          Recenzja pojawiła się najpierw, zanim dowiedziałem się o tym bardzo smutnym
          wydarzeniu. Tylko na chwilę na nią rzuciłem okiem i już byłem w szkole, ale
          skoro prosicie o moje przemyślenia i trochę tłumaczenia (dafio) to zaczynamy:

          (Były dwie recenzje, jedna dokładnie opisująca piosenka, druga miała tylko
          subiektywne notki w skali 1-10)

          LOVE ETC - 7 i 7'5

          Zaskakuje wokalem, niestety nie mam pojęcia co znaczy ''decipherable'', a tak
          podobno to nie brzmi (zakładam, że to jakiś sposób śpiewania charakterystyczny
          dla niego). Utwór ma dość współczesne, intrygujące i kołyszące (czyli do tańca
          jak mniemam) brzmienie. Klimat bardzo podobny to utworu Chumbawumba Tubthumping.
          W refrenie pojawia się odgrywający znaczną rolę śpiew ala''macho male'' jak to
          pięknie określił recenzent big_grin To chyba Bob Stanley znany z Saint Etienne. Dając
          7 Pan redaktor piszę, że w sumie to nie jest zła piosenka i jest całkiem
          przebojowa (przez kilka podobnych wypowiedzi nie wiem jaką skalą posługują się
          ci Panowie i czy utwory mające po 7,8 punktów są genialne czy tylko dobre i co w
          takim razie z tymi co mają 5 czy 4 i też są niby dobre uncertain....szkoda gadać)

          ALL OVER THE WORLD - 4 i 4

          Z tego co zrozumiałem z lekka ''łupankowe'', a sampel z utworu Czajkowskiego nie
          pasuje do niego (oboje Panowie stwierdzili to jednomyślne) ponieważ jeszcze
          bardziej pogłębia wrażenie chaosu.
          Tylko tyle na temat tego utwory, który ciekawił mnie najbardziej przyznam sad

          BEAUTIFUL PEOPLE - 6.5 i 6

          Autor zdziwiony jest słabą ''prasą'' tej piosenki bo podobno jest ok.
          To taki mix Morricone i Bacharacha, są smyczki, jest refren skopiowany z
          Pulp'owego Common People, ale to nie przeszkadza + bardzo, bardzo w stylu lat
          60. I ogólnie podsumowanie ''Nie takie złe''.

          DID YOU SEE ME COMING - 8 i 7

          Akustyczny wstęp Johnego Marra, utwór podobno idealnie pasowałby na album
          Electronic. Tekst wspomina coś o DNA. Brzmienie jakby z Bilinguala, ale nie
          mogłoby się tam znaleźć ze względu na zbyt mały pierwiastek ''latin music''.
          Piszą też coś o wokalu. Podejrzewam, że chodzi o ''nadmiernie przetworzony'.

          VULNERABLE - 5 i 5

          Ładna piosenka, bardzo elektroniczna, trochę smaczków związanych z fortepianem,
          ale lekko przesadzili. Nie jest ani świetne ani złe.

          MORE THAN A DREAM - 8 i 8

          Świetne na singla, dużo klawiszy, kapitalna gitara Marra. Opisane też jako
          ''Neil's journey song'' (journey - podróż). Bardzo w stylu lat 90.

          BUILDING A WALL - 2 i 3

          Całkiem fajny refren i druga część, ale ''dialog'' jaki Neil nawiązuje z Chrisem
          śpiewając - Protection/Detention itp, rujnuje cały kawałek i brzmi to komicznie.
          Neil śpiewa dość nisko. A piosenka jest okropna - znów trochę to nielogiczne,
          ale...

          KING OF ROME - 6.5 i 7

          Coś w stylu jakiejś Caesar The Diva, ale nie wiem co/kto to jest. Zaczyna się
          orkiestrowo i downbeatowo i przeradza się w ''piękną piosenkę'' Budzi
          skojarzenia z Potemkinem i Behaviourem (jest mu najbliższy na tym albumie), ale
          nie w sensie całej piosenki tylko poszczególnych fragmentów, małych motywów. Pod
          koniec trochę loungowo i akustycznie (znów gitarka Marra) Autor narzeka na
          lirykę (coś mu się nie podoba w rymie Bloo Lagoon z czymś tam, już nie pamiętam....)

          PANDEMONIUM - 8 i 8'5

          Mocne wejście w ostatnią część płyty. Klubowy niski beat, całkiem euforyczny
          nastrój. Brzmi jak coś co wyszło z fabryki znanego nam Richarda X, ale i czuć
          produkcję Xenomanii. Bardzo przebojowe i okrojone nawet...harmonijką, tak jak
          Piękni Ludzie.

          THE WAY IT USED TO BE - 8 i 8

          Mocne wejście, a następnie wyciszenie gdy wchodzi wokal.
          Podniosłe i przejmujące. Jest to taki odpowiednik I Made My Excusses z
          Fundamental, ale zdecydowanie bardziej ''szybki''. Utwór w drugiej części
          zmienia swoją strukturę, jest trochę ''zawieszonych'' klawiszy i Neil brzmi jak
          Dalek (nie wiem czy o tym Dalku mowa, ale jest taki raper z USA).

          LEGACY - 2 i 0

          Mało o muzyce, więcej o tekście - a to nas raczej nie interesuje w tym momencie.
          Jest orkiestrowo, ma fajną końcówkę, gdzieś tam pobrzemiewa Britney Spears i
          Take That - a to wszystko w kiepskim intrumentalnym ''breaku''.

          Ogólnie autorzy czy też autor skupił się głównie na narzekaniu na lirykę i
          kiepskie rymy i wytykał to kilku numerom. O muzyce nie było zbyt wiele. Średnia
          ocen wyszła 6.0 i 5.7 - odpowiednio od każdego autora, a więc po mojemu byłoby
          to 3/5, a więc jak na PSB bardzo słabo. Tylko Please ma u mnie tak niską ocenę.
          To dziwne.
          Jeden z tych gości to jakiś niedzielny fan, bo napisał przez kilka lat tylko 30
          postów, więc można się zastanawiać jak mocno jest zintegrowany z PSB, drugi to
          już jednak fan przez duże F, znana osobowość na community forum. Oceny mają
          bardzo podobne, piszą, że wcale nie są negatywne, ale przeczą temu komentarze do
          numerów. W każdym razie jest wiele nieścisłości między ocenami a komentarzami i
          tak dalej...Nie mam pojęcia też co dla nich znaczy ocena ''5'' albo ''7''. W
          każdym razie wychodzi na to, że Legacy to niezła ściema bo każdy po tym
          ''jedzie''. No cóż...co do reszty, wolę im nie ufać.

          PS - chciałbym zobaczyć ich oceny dla Very czy Behaviour i wtedy byłoby jakieś
          odniesienie, czy yes jest naprawdę tak słabe (no bo sorry, ale te ich notki
          wskazują na to JEDNOZNACZENIE) czy też są jakimiś pieprzonymi surowymi krytykami
          rodem z Pitchforka wink
          --
          www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

          Gadu Gadu - 9095191
          • verybilingual Re: Pet Shop Boys - ocena Very :P 22.01.09, 17:05
            Moja grzeczna prośba poskutkowała. Pan odpisał w taki sposób:
            I podobno ta płyta jest równie dobra jak Fundamental, choć ciężko mu to jeszcze
            sprawdzić, szczególnie przez to, że zdarzają się piosenki dobre i tak słabe jak
            Legacy.

            1. CAN YOU FORGIVE HER - 9
            2. IWNDTKOT 8
            3. LIBERATION - 6
            4. ADPOV - 7.5
            5. DREAMING OF THE QUEEN - 8.5
            6. YWIWM - 7.5
            7. THE THEATRE - 9
            8. 1&1M5 - 7
            9. TO SPEAK IS A SIN - 7
            10. YOUNG OFFENDER - 8
            11. ONE IN A MILLION - 8
            12. GO WEST - 7
            --
            www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

            Gadu Gadu - 9095191
            • balshoy Re: Pet Shop Boys - ocena Very :P 23.01.09, 11:00
              verybilingual jesteś niesamowity smile
              dziękuję za ten opis
              na pewno można po tym już mieć jakieś wyobrażenie;
              bardzo ciekawe jest też porównanie z płytą VERY - to raczej ciężko
              było oczekiwać że coś ją przebije - ( dwa dni temu odwiedziłem
              EMPiK, rozglądałem się za pisemkiem Fragile, gdzie jest
              przedstawiona częśc monografii "Angielski sen", trafiłem na
              pozycję "1001 najważniejszych albumów w historii muzyki rozrywkowej"
              napisanej m.in. przez twórcę pisma muzycznego Rolling Stone -
              znajdziemy tam 3 albumy PSB : ACTUALLY, BEHAVIOUR i VERY i ta
              ostatnia jest najwyżej oceniana)
              W tym kontekście interesowałoby mnie jescze porównanie YES z
              Fundamental..patrząc na oceny piosenek z Very, sam się zabawię i
              ocenię Fundamental
              PSYCHOLOGICAL 7,5
              THE SODOM AND GOMORRAH SHOW 8,5
              I MADE MY EXCUSES AND LEFT 6,5
              MINIMAL 9
              NUMB 7
              GOD WILLING 5,5
              LUNA PARK 8
              I'M WITH STUPID 8,5
              CASANOVA IN HELL 8
              TWENTIETH CENTURY 8
              INDEFINITIVE LEAVE TO REMAIN 7,5
              INTEGRAL 8,5

              MINIMAL dałem 9, ale wtedy CAN YOU FORGIVE HER? trzeba dać 10 wink !
              ale już z tego chyba widać, że równiejszym albumem, przez to
              lepszym,może być jednak Fundamental...czy tak jest? zobaczymy
              • verybilingual Re: Pet Shop Boys - ocena Very :P 23.01.09, 11:27
                Również miałem okazję przeglądać tą książkę. Bardzo ciekawa. Zażyczyłem ją sobie
                na urodziny big_grin
                A wracając do PSB, to faktycznie CYFH trzeba dać 10, więc w ogóle proponuje
                każdej ocenie Yes dodać 1 punkcik i wygląda to już zupełnie elegancko. Nie chcę
                już się wypowiadać na temat Legacy i Building A Wall. Nie umiem sobie w
                przypadku PSB wyobrazić, że na jednej płycie jest utwór, który spokojnie
                zaliczyć można do kanonu ich numerów (Pandemonium, More Than A Dream), a z
                drugiej strony pojawia się jedna z najgorszych piosenek w historii. Takie płyty
                nie było. Z pewnością taka sytuacja utrudniła by jej ocenę...ale my przecież
                wiemy, że Legacy i Building to będą dobre piosenki, więc cicho sza suspicious
                Te wszystkie skale i oceny to bardzo płynne rzeczy, czasem ciężko coś dobrze
                dopasować i porównać z innym, więc nie przejmowałbym się tymi ocenkami.
                --
                www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                Gadu Gadu - 9095191
                • dafio1 Re: Pet Shop Boys - ocena Very :P 23.01.09, 14:52
                  VB, też mi sie tak wydaje. Jak "ktoś" daje w recenzji 0(chyba
                  DazzerUKUK)nie jest "normalny". Nie wyobrażam sobie BEZNADZIEJNEJ
                  piosenki na studyjnym albumie PSB!!! Żaden B-side nie był
                  beznadziejny!!! Przez ostatnie lata te 'pan' pisał dość obiektywnie.
                  To mnie trochę niepokoi. Ale bardziej wg mnie może mieć "problemy
                  zdrowotne" , niż PSB nawet w wieku ponad 50 lat problemy " z
                  umieszczaniem szmiry" na ICH STUDYJNYM ALBUMIE...
                  • dafio1 Re: Pet Shop Boys - DazzerUKUK czy UK 23.01.09, 15:00
                    dafio1 napisał:

                    > VB, też mi sie tak wydaje. Jak "ktoś" daje w recenzji 0(chyba
                    > DazzerUKUK)nie jest "normalny". Nie wyobrażam sobie BEZNADZIEJNEJ
                    > piosenki na studyjnym albumie PSB!!! Żaden B-side nie był
                    > beznadziejny!!! Przez ostatnie lata te 'pan' pisał dość
                    obiektywnie.
                    > To mnie trochę niepokoi. Ale bardziej wg mnie może mieć "problemy
                    > zdrowotne" , niż PSB nawet w wieku ponad 50 lat problemy " z
                    > umieszczaniem szmiry" na ICH STUDYJNYM ALBUMIE...
                    Może to jakiś "debil-naciągacz".
                    Ten który pisał "wcześniej" to chyba był DazzerUK.
                    Jak to się sprawdzi, to szkoda dyskusji... Na temat "podszywających
                    się IDIOTÓW"... Zero merytoryki w tym momencie...
                    Chyba trzeba będzie NAPRAWDĘ POSŁUCHAĆ, nie opierać się na
                    niepewnych opiniach "niepewnych uczestników forum"...
                    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - DazzerUKUK czy UK 23.01.09, 15:59
                      No wystarczy, że mylą się co do Legacy i Building, chociaż te piosenki również
                      zostały wytknięte przez Popjustice. Problem polega na tym, że nie wiadomo jaką
                      muzyczną orientacje mają te wszystkie osoby, bo jeśli są to fani konserwatywnego
                      popu słuchający oprócz PSB Beyonce, St Etienne, Ace Of Base itp to wady, które
                      widzą w tych numerach dla osoby z zupełnie innych kręgów (czyli np. ja) mogą być
                      zaletą. No cóż. Jak do tej pory Builidng prezentuje się jako piosenka-żart,
                      dziwaczny wybryk, dobry na b-sida, ale psujący strukturę płyty. Legacy za to to
                      jakoś wyjątkowa mizerna ballada, chociaż pojawią się tu i ówdzie porównania do
                      This Must Be The Place...Reszta pokazana jest w dobrym świetle. I nadal jestem
                      przekonany, że All Over The World to świetna piosenka będzie pomimo
                      ''niepotrzebnego, plączącego się sampla, lekko łupankowej struktury i
                      chaotycznego backgroundu'' - o to chodzi!
                      Pierwszy nadejdzie Love Etc - już 9 lutego ma premierę radiową. Niestety jestem
                      przekonany, że nie będzie możliwe usłyszeć go wcześniej.

                      PS - DazzerUKUK to chyba raczej ''odpowiednia'' osoba, sądząc po liczbie postów
                      i dacie zameldowania się na forum....
                      W każdym razie równie dobrze mogliśmy dostać na początku dwie fanowskie recenzje
                      (chociaż nadal naprawdę nie sądzę by pierwsza osoba była takim typowym fanem)
                      stawiające Yes jako płytę 20-lecia. A potem pewnie przyszedł by zimny prysznic..
                      --
                      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                      Gadu Gadu - 9095191
                      • acidpet Re: Pet Shop Boys - DazzerUKUK czy UK 23.01.09, 19:33
                        a moze gosciu chcial dac 10 tylko jedynka mu sie zapodziala! wink
                        nie wpadajmy w panike pamietam jak przeczytalem recenzje fundamental
                        i najgorszym numerem byl 20th century, a dla mnie jest piosenka na 7
                        wg skali 0-10, dlatego poczekajmy, bedzie dobrze!
          • verybilingual Re: Pet Shop Boys - YES... okładka 24.01.09, 16:02
            Przecież to promo jest, jaka podpucha? Jeśli okładka jest podpuchą to myślę, że
            to samo trzeba by napisać o tych recenzjach co zostały napisane.
            --
            www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

            Gadu Gadu - 9095191
    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [kolejny opis płyty] 28.01.09, 12:47
      Na OF PSB pojawiła się kolejna recenzja pióra następnego fana(?), który miał
      możliwość przesłuchać album - napisał ją po dwóch przesłuchaniach, około 3-4
      godzin po otrzymaniu płyty, więc było to bardzo świeże spojrzenie na Yes.
      I co tam u niego słychać?
      Chwali sobie najbardziej Love Etc, Beautiful People, All Over The World (w
      przeciwieństwie do pozostałych dwóch opinii fanów). Zgadza się z nimi, że
      Pandemonium to najlepszy fragment na płycie (chwali sobie background vocal
      brzmiący jak z piosenki Blur - Song 2 - Woo-hoo-hoo oraz chwali jednolitą
      produkcje numeru, która nie ''myli'' się nawet przy przejściach z jednej części
      numeru w drugą, a podobno wiele numerów na Yes ma taką oryginalną strukturę,
      nietypową jak dla mnie 3 minutowych popowych numerów, które ulegają schematowi
      zwrotka-refren-zwrotka-most-refrenx2). Uwielbia też The Way It Used To Be, ale
      niestety zamiast opisać coś związanego z muzyką skupia się na średnim tekście i
      cytuje fragment ''Potrzebuję więcej niż wspomnienia, potrzebuję ludzkiego dotyku
      by je ożywić''.
      Legacy natomiast jest dla niego zawodem tylko z tego powodu, że nie jest to
      żaden podniosły numer na zakończenie płyty i raczej powolnie rozwijając się nie
      przynosi nagłego wybuchu jak to miało miejsce w innych tego typu balladowych
      gigantach PSB. Kojarzy mu się z Battleship Potemkinem/Goodnight, Tracel Well
      Killersów oraz Darkest Star Depeche Mode - chociaż mam wrażenie, że nie chodzi
      tu o podobieństwo jako takie, tylko jakieś odniesienie do podobnie
      ''zachowujących się'' numerów na płytach innych artystów.

      Co jeszcze? Did You See Me Coming rozczarowuje (poprzednich Panów za to bardzo
      zadowolało) refrenem i ogólnie zaczyna niezbyt fajną, środkową część płyty.
      Buling A Wall tradycyjnie nazwany jest najsłabszym momentem Yes i znów te same
      powody - no chyba nie ma szans by ten numer się jakoś obronił uncertain Same złe
      przymiotniki do niego dodają ludzie. More Than A Dream jest opisany jako
      odpowiedź Yes na numer Closer To Heaven - ale autor nie ustosunkowuje się do
      niego, nie znamy opinii czy fajne to czy nie. All Over The World jest ok, ale
      bez rewelacji, sampel od Czajkowskiego nie jest ani piątym kołem u wozu, ani
      największą ciekawostką w tym kawałku. Jest jeszcze znów porównywany do ery
      Behavioura King Of Rome - znów bardzo chwalony.

      Ogólnie wychodzi tak - ze wszystkich opinii jakie poznałem:
      Love Etc, The Way It Used To Be, Pandemonium, King Of Rome - chwalone zawsze

      More Than A Dream, Did You See Me Coming, Beautiful People - również na plus,
      ale już nie zawsze są wymieniane jako highlitsy

      All Over The World, Vulnerable - niezłe jak na standardy PSB, ale bez rewelacji.

      Legacy i Building A Wall - co one tam robią? Z tym, że czytając to co czytałem
      mam wrażenie, że Legacy jest trochę niedoceniane.

      W ogóle bardzo dużo uwagi poświęcono liryce na tym albumie. Być może zauroczeni
      tekstami na innych płytach, Panowie ''redaktorzy'' (tak ich nazwijmy umownie)
      zawiedli są na prostszych i bardziej typowych w wydźwięku tekstach. Co chwila
      słyszę narzekania na zwroty typu ''to piosenka o chłopcach i dziewczynach -
      usłyszycie ją na całym świecie''. Mnie to jakoś nie drażni, tym bardziej, że po
      angielsku brzmi bardzo ok i mam nadzieję, albo nawet jestem pewny, że muzycznie
      te numery będą świetne i Yes będzie naprawdę bardzo dobrym krążkiem, a maruderzy
      zostaną przy narzekaniach na o wiele mniej istotne liryki.

      Na koniec jeszcze dodam, że w podsumowaniu opinii, trzeci ''redaktor napisał:
      ''Brakuje mi na tej płycie tego rodzaju dramatyzmu i głębi jakiego oczekiwałem.
      Nie sądzę by na Yes było coś lepszego od I made my excuses and left albo
      Ressurectionist. Wolałbym, żeby Yes brzmiało bardziej w stylu dark electro jak
      niektóre fragmenty twórczości za czasów Fundamental. Widać wyraźnie, że na
      aktualne brzmienie Yes wpłynęła współpraca z Xenomanią, która pomieszała swój
      styl z odrobiną wpływów z pierwszych płyt PSB i...Italo-Disco [O kurwa! - no ale
      ok, zakładam, że to jakiś 50 latek ze ''wspomnieniami'' i kochający PSB tak samo
      jak Sabrinę]''

      To tyle.

      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      • verybilingual PSB - Yes - i jeszcze jedna króka opinia o płycie 08.02.09, 15:57
        Byłem dziś na forum proboards i zauważyłem, że Zeus (tamtejszy admin) miał
        okazję przesłuchać (raz) album i napisał krótką opinię. Nie wyjaśnił dokładnie
        co i jak, ale w każdym razie miał krótki kontakt z płytą i to bez możliwości
        wysłuchania Legacy. A o to co napisał po jednym przesłuchaniu każdego numeru:

        Love Etc - wyróżnił kilka fajnych beatów, ale ciągle wydaje mu się, że to średni
        numer.

        All Over The World - nie spodziewał się, że to będzie taki ''wolny'' numer i
        jest raczej nastawiony do niego bez entuzjazmu - raczej średnie

        Beautiful People - brzmi jak Too Many People zmieszane z odrobiną wpływów Duffy.

        Did You See Me Coming? - świetny numer z refrenem w stylu Eurodisco, bardzo
        przypomina numer For You grupy Electronic.

        Vulnerable - świetne! przyjazny, ''ciepły'' numer, znów tli się w nim iskra
        Eurodisco

        More Than A Dream - prawdopodobnie jego ulubiony song na płycie. Świetna,
        oryginalna produkcja, brak refrenu we właściwym tego słowa znaczeniu, ale
        posiada on znakomite mosty (które można uznać za refren). Idealny singiel.

        Building A Wall - Recenzent dziwi się czemu wszyscy tak bardzo krytykują ten
        numer, chociaż sam uważa, że to raczej typowy i standardowy numer - bez rewelacji.

        Pandemonium - kojarzy mu się pamiętnym Sailing On The Seven Seas grupy OMD.
        Posiada mocną linie basową, są nawiązania jakby do house'u. Pewny singiel.

        King Of Rome - jedna z dwóch ballad na płycie, kojarzy się z erą wspaniałych
        b-sidów z płyty Bilingual, konkretnie The View From Your Balcony. Utwór jest
        znakomity, ale osobiście sądzi, że to nic czego już przedtem nie słyszeliśmy u
        PSB - czyli, że niby zbyt mało innowacyjne.

        The Way It Used To Be - melancholijny, elektroniczny i bardzo nastrojowy numer.
        Nie jest dobrym materiałem na singla, ale to wspaniała piosenka. Podniosły
        klimat, lots of hooks i brzmi jak ze starej dobrej szkoły Georga Michaela.

        Podsumowanie: ''Jestem bardzo podekscytowany i pod wrażeniem''

        Dziwne podsumowanie jak na płytę, która dostarczyła podobno trochę ''średnich
        kawałków'', ale ok. Zeus słuchał jej tylko raz, nie zna Legacy. Niedługo
        powinien kopie promo dostać, więc napisze pewnie więcej. Album jest bardzo synth
        popowy, w stylu Eurodisco. Dawno nie mieli też tak przebojowej płyty, ani też
        płyta nie była taka ''szybka''

        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
        E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • verybilingual Yes review - skrajne pozytywna! wreszcie... 10.02.09, 12:39
        Wreszcie doczekałem się opinii, która podbuduje moją wiarę w Yes smile
        Taką sprezentował nam fan ukrywający się pod nickiem 17days. Oto co napisał:

        ''To ich najlepszy album od czasów Very. Uwielbiam Bilingual, ale to ciągle Very
        jest dla mnie ich najlepszym krążkiem od czasu gdy ich poznałem. Muszę przyznać,
        że lubię wszystkie płyty, jestem prawdziwym miłośnikiem ich twórczości, ale
        uczciwie muszę stwierdzić, że Yes brzmi błyskotliwie, inspirująco i cudownie - a
        to zaledwie po pierwszym odsłuchu. Produkcja utworów oraz ich forma nie budzą
        najmniejszych zastrzeżeń. Żartobliwie mogę stwierdzić, że rzeczy, które do tej
        pory brali jak b-sidy wreszcie trafiły na regularny album! Tak wysoki ta płyta
        ma poziom. Daję 10/10, ale nie mówię że daję to ''za nazwę'' czy też przyszło mi
        to łatwo. To po prostu obok Behavioura i Very esencja muzyki szyldowanej nazwą
        Pet Shop Boys.''

        LOVE ETC - znamy.

        ALL OVER THE WORLD - krąży gdzieś pomiędzy wysmakowaną muzyką z lat 60 w stylu
        Motown a nowoczesnym i bardzo ''pokazowym'' brzmieniem. Utwór posiada
        fantastyczne ''kruszące kości'' beaty/beaty perkusyjne.
        Produkcja przywodzi na myśl krążek Bilingual. Jak większość płyty jest to utwór
        niezwykle melodyjny, brzmi bardzo ''żywo'' i posiada sporo elektronicznych
        smaczków. I nie zgadzam się z kilkoma innymi opiniami, które widziałem - sampel
        z March From Nutsacker jest K.A.P.I.T.A.L.N.Y.. Wszystko razem działa perfekcyjnie!

        BEAUTIFUL PEOPLE - przypomina nieco I Didn't Get Where I'm Today, ale jest o
        wiele lepsze. Słoneczny i pogodny numer, przypominają się piosenki w stylu A Red
        Letter Day i Se A Vida E. Pojawia się bardzo ciekawie zaaranżowana gitara i
        świetne solo an harmonijce w końcówce. Wyczuć można także wpływy muzyki
        brit-popowej [tutaj autor pewnie ma na myśli znów Common People, Pulpu.]

        DID YOU SEE ME COMING? - zaczyna go spokojne intro wygrywane na gitarze
        akustycznej, ale szybko zmienia się w dyskotekowy hit. Utwór jakby w tonie
        nowego przeboju [oby!] grupy Saint Ettiene - Method Of Modern Love. Dużo
        świetnych żywych bębnów i perkusyjnych beatów. Moja druga ulubiona piosenka na
        albumie. Słuchając jej czuję się tak szczęśliwy jakbym znów odsłuchiwał po raz
        pierwszy A Different Point Of View. DYSMC jest jednak bardziej romantyczny i
        mnie ''rozgorączkowany''.

        VULNERABLE - styl italo disco zaktualizowany na 2009 rok. To coś co mogłoby się
        znaleźć na Introspective. Budzi skojarzenia z I Want A Dog czy też I'm Not
        Scared. Produkcja jest bardzo ''masywna i silna'', mniej tu miejsca na przestrzeń.

        MORE THAN A DREAM - czuć, że Xenomania maczała w tym palce. Bezbłędny refren
        nadchodzi znikąd, z zaskoczenia, ale pasuje idealnie. Wokale w backgroundzie są
        dość nawarstwione. Już wiele pisano o tym niesamowitym ''moście'' jaki występuje
        w tym numerze. Zgadzam się, to rzecz absolutnie urzekająca, jeden z najlepszych
        fragmentów ich twórczości. More Than A Dream to zmysłowy numer, któremu nie
        brakuje dobrego beatu i zadziorności.

        BUILDING A WALL - zmieniające się akordy i sporo gitar. Tak piętnowany moment
        wejścia Chrisa na wokale i jego konwersacji z Neilem wcale nie jest taki zły jak
        wszyscy dookoła piszą. To urocze i ekscytujące. Do tego warto dodać bardzo
        wzniosły refren. Najbardziej podoba mi się fragment ze słowami ''jesus and the
        man from uncle...'' Numer mógłby pasować do repertuaru Girls Aloud gdyby był
        ciut szybszy.

        KING OF ROME - klasyczne PSB jeszcze raz. Utwór przenosi nas w czasy To Speak Is
        A Sin, Hey Headmaster albo The Only One. ''Szurany'' beat podczepiony pod
        automat perkusyjny w stylu stacatto. Do tego sporo syntetycznych smyków. Może
        zająć trochę czasu zanim przyzwyczaicie się i poczujecie ten numer.

        PANDEMONIUM - Oto piosenka za którą wszyscy fani PSB mogliby pewnie oddać swoje
        życie. WIELKA, WIELKA i jeszcze raz WIELKA. Najbardziej Very-owy numer na Yes.
        Idealnie wpasowuje się w szereg rozbijających, pulsujących i trzeszczących
        tracków jak CYFH czy Yesterday When I Was Mad.

        incredibly melodic, very sing-song, with lots of blips, beeps, and bells and
        whistles. its simply joyous, and filled with treats for the listener. lots of
        amazing "whoo-hoo-hoo"'s underneath. another swing beat, but a lot more
        aggressive than LOVE ETC. the most POP track, for me, on the record.
        Niesamowicie melodyjny. Mocno podsycony wszelkiego rodzaju gwizdami, dzwonkami i
        innymi efektami elektronicznymi. Utwór zwraca uwagę powtarzającym się w tle
        beatem -
        "whoo-hoo-hoo" jak z Song 2 od Blur.

        THE WAY IT USED TO BE

        Odpowiedź PSB na utwór Call The Shots. Rozmarzony, elektroniczny numer, z bardzo
        przyjemnym fortepianowym tłem. Lepszy niż The Loving Kind. Utwór, który idealnie
        pasowałby na płytę Eight Wonder, chociaż produkcja jest bardzo nowoczesna.
        Genialny ''most''. Mam wrażenie, że jak jeszcze trochę tego posłucham to TWIUTB
        zostanie moim ulbionym numerem na płycie.

        LEGACY - zaczyna się od dobiegających gdzieś z 2-3 planu echo-podobnych wokali:
        "that's it, the end...but you'll get over it my friend. time will pass,
        goverments fall..." To dość eksperymentalny numer, przypomina Biy Strange i demo
        piosenki Motoring. Kończy się bardzo podniośle, ale nie można zapomnieć, że to
        cały czas ballada, mocno osadzona przez beat perkusyjny.




        --------------------------
        I to na tyle smile

        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
        E-mail - pawelsoja92@gmail.com
            • verybilingual Re: Yes review - skrajne pozytywna! wreszcie... 10.02.09, 23:25
              Tylko trzeba w takim razie się zmobilizować i napisać do trójki w sprawie Love
              Etc, w sprawie LP3, a potem głosować na piosenkę? Jesteście w stanie to zrobić?
              Mi się wydawało, że jak IWS czy Minimal było na liście propozycji to tyle ja
              próbowałem jakoś pomóc szczęściu. Teraz również wysłałem w niedziele już e-maila
              do Piotra Barona w sprawie Love Etc.
              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
              E-mail - pawelsoja92@gmail.com
              • balshoy Re: Yes review - skrajne pozytywna! wreszcie... 10.02.09, 23:40
                przechodzisz sam siebie VB! smile
                świetna idea
                Może napisać również do Piotra Stelmacha ...bo przecież też lubi PSB
                Od razu zaglądam na stronę trójki i zaraz coś tam sklęcę..
                ta piosenka jest warta tego..a jak słyszałem już spotyka się z
                bardzo dobrym przyjęciem osób, które zazwyczaj nie słuchają PSB
                  • dafio1 Re: Yes review - skrajne pozytywna! wreszcie... 11.02.09, 19:02
                    Myśle że takie "akcje" sa jak najbardziej na miejscu. Ale jest
                    pewne "ale". LPPr3 to nie to samo co kiedyś. Musimy mieć świadomośc,
                    że nawet nasze największe oddziaływania(maile,i... chyba nic więcej?)
                    nie pomogą w odbiorze PSB w Polsce. A LPPr 3 nie jest już "muzyczną
                    wyrocznią " w Polsce. Żeby wymyśleć "coś" oryginalnego co miałoby
                    pomóc PSB w obecnych czasach... trzeba "kunsztu Kung-Fu Pandy smile".
                    I to nie dotyczy chyba niestety tylko rynku polskiego, choć trzeba
                    przyznać że PSB w Polsce jest BARDZO zapomniane.
                    W UK bardzo niesprzyjającą zmianą jest sposób liczenia sprzedaży
                    singli . Dodanie doładowań cyfrowych do sprzedazy "fizycznej" singla
                    nie jest dobry dla PSB(chyba tak teraz jest w UK...). Ale ja cały
                    czas liczę na to , że stanie sie CUD. Bo LOVE ETC zasługuje na ten
                    cud... Myślę że YES też...
                    Może powtórzy się "Syndrom Siódmiaka" z Wentą połączony smile))
                    Pozdrowienia smile)...

    • verybilingual Pet Shop Boys - Yes - Inicjatywa!!!! 11.02.09, 20:00
      Wpadłem kilka minut temu na diabelski plan wink Może wydać się to Wam naiwne,
      ale...ok, jestem młody i głupi, ale lubię brać sprawy w swoje ręce i może dzięki
      temu tak mnie ''nosi'' wszędzie smile

      Otóż. Kolejna osoba przesłuchała płytę. Nie napisała jeszcze recenzji, w każdym
      razie zgadza się z tą super pochlebną opinią usera 17days. Postanowiłem, że
      zagadam delikwenta. Napisałem mu meila, że jestem administratorem polskiego
      forum o PSB (proszę się nie oburzać, to część planu big_grin) i też chciałbym mieć
      możliwość wysłuchania Yes przed premierą i podzielenia się wrażeniami z polską
      społecznością fanów. W meilu napisałem o sytuacji jaka panuje w naszym kraju
      odnośnie PSB i trochę ''przyprawiłem'' ją stwierdzeniami, że niby już pisałem do
      ''pewnych osób'' do EMI, ale nie mają kopii - a wszystko ze względu na nikłą
      popularność grupy. W dodatku pytałem się znajomego z radia (Trójka - i to akurat
      prawda, chociaż o PSB się nie pytałem w tym konkretnym wypadku big_grin) czy oni nie
      dostali przypadkiem promo cd i też niestety nic o tym nie wiedział. Poprosiłem
      więc szanownego Pana by podzielił się Yes, czy to wysyłając mi swoje promo po
      przesłuchaniu, czy też mp3 - oczywiście odpłatnie.

      Odpisał tak:

      I only have it on streaming media from EMI Sweden. Maybe they can help you? I
      can't share my account, as I don't want to lose it.

      I understand your pain though smile

      Oczywiście spodziewałem się takiej odpowiedzi, ale naszła mnie taka myśl, że
      może faktycznie warto napisać i zadziałać coś w sprawię Pet Shop Boys i ich
      nowej płyty? Może warto do tego EMI Polska wysłać list i przedstawić jakoś
      klarownie i mądrze całą sytuacje. Z tego co widzę sporo osób dostaje te promówki
      i wcale nie są to jacyś najbliżsi przyjaciele zespołu. Wygląda na to, że w
      przypadku kolegi co słuchał Yes za wszystkim stoi EMI SWEDEN.

      Co o tym sądzicie, czy można coś zrobić, czy może ktoś z Was ma jakiś mały
      kontakt chociażby, którego można by użyć. Nie mówię z góry, że Promo CD miałoby
      trafić do moich rąk - najpierw trzeba byłoby zadziałać, najlepiej wspólnymi
      siłami i ewentualnie powierzyć opiekę nad Yes tej najwłaściwszej osobie.

      Wiem, że płyta w internecie znajdzie się za jakieś 30 dni jak mniema, ale do
      tego czasu można by ją mieć? Czy to nie byłoby miłe i dało nam jakiegoś poczucia
      satysfakcji? W tej chwili mówię w liczbie mnogiej bo mam nadzieję, że to ciekawa
      inicjatywa i godna przynajmniej rozmowy na łamach forum gazety. Ja osobiście
      wszedłbym w to bardzo gorąco. Nasze forum nie jest na pewno oficjalnym polskim
      forum, nie jesteśmy zżyci ze stroną psb.co.uk, ale jednak jesteśmy społecznością
      fanów. To nam zależy na tym albumie! Powinien być w naszych rękach, w tym
      wypadku jednego z nas! Można by coś podkoloryzować nawet, żeby tylko zdobyć tą
      promówkę w jakiś możliwy sposób.

      Czekam na opinie.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes - Inicjatywa!!!! 11.02.09, 21:12
        VeryBilingual... Jesteś młody, masz inne "świeższe" spojrzenie na
        PSB 2009 niż my, "stare grzyby". Działaj więc, jak masz
        pomysły.Jesteś chyba największą nadzieją PSB 2009 w Polsce. Wiem co
        piszę...
        P.S. proszę nie nabijajmy postu YPSB, czy PSBY...
        Autor tego "tematu" przekracza wszelkie normy, mimo apeli "nie tylko
        z mojej strony"
        STOP!!!
        • michal.kowalewski Re: Pet Shop Boys - Yes - Inicjatywa!!!! 11.02.09, 21:38
          dafio1 napisał:

          > P.S. proszę nie nabijajmy postu YPSB, czy PSBY...
          > Autor tego "tematu" przekracza wszelkie normy, mimo apeli
          > "nie tylko
          > z mojej strony"
          > STOP!!!

          Apele kogoś, kto zdyskwalifikował płytę Pet Shop Boys przed jej wysłuchaniem,
          lekceważę z założenia.
          --
          - Do you love me?
          - Not today... No.
          • dafio1 Re: Pet Shop Boys - Yes - Inicjatywa!!!! 11.02.09, 21:50
            michal.kowalewski napisał:

            > dafio1 napisał:
            >
            > > P.S. proszę nie nabijajmy postu YPSB, czy PSBY...
            > > Autor tego "tematu" przekracza wszelkie normy, mimo apeli
            > > "nie tylko
            > > z mojej strony"
            > > STOP!!!
            >
            > Apele kogoś, kto zdyskwalifikował płytę Pet Shop Boys przed jej
            wysłuchaniem,
            > lekceważę z założenia.
            Powiem tak...
            Michale...jesteś totalnym,debilnym prowokatorem. "ty" nie wiesz o
            czym piszesz. Więcej- nie wiem np. LSD a będzie Ci lepiej może
            jeszcze. GDZIE NAPISAŁEM,ŻE ZDYSKWALIFIKOWAŁEM PŁYTĘ PSB PRZED JEJ
            PRZESŁUCHANIEM??? Zamknij się debilu!!!! Piszę zupełnie ODWROTNIE!!!
            Dla mnie YES to może być jedna z lepszych płyt PSB!!!
            Nie ma z "tobą" merytorycznej dyskusji...
            Michale...Co z "ciebie" za fan PSB. DNO sad

            • michal.kowalewski Re: Pet Shop Boys - Yes - Inicjatywa!!!! 11.02.09, 21:55
              dafio1 napisał:

              > Powiem tak...
              > Michale...jesteś totalnym,debilnym prowokatorem. "ty" nie wiesz o
              > czym piszesz. Więcej- nie wiem np. LSD a będzie Ci lepiej może
              > jeszcze. GDZIE NAPISAŁEM,ŻE ZDYSKWALIFIKOWAŁEM PŁYTĘ PSB PRZED JEJ
              > PRZESŁUCHANIEM??? Zamknij się debilu!!!! Piszę zupełnie ODWROTNIE!!!
              > Dla mnie YES to może być jedna z lepszych płyt PSB!!!
              > Nie ma z "tobą" merytorycznej dyskusji...
              > Michale...Co z "ciebie" za fan PSB. DNO sad

              Szkoda, że nie wykorzystałeś okazji, żeby zamilknąć.
              Więc litościwie załączam tylko odsyłacz:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24244&w=67089616&a=67089616
              --
              - Do you love me?
              - Not today... No.
              • verybilingual Re: Pet Shop Boys - tekst do "chorego fana" 11.02.09, 22:47
                Nie tak miała wyglądać dyskusja w tym temacie, Panowie :I
                Jak ktoś może się teraz czuć obrażony to na pewno ja - takim zachowaniem uncertain Po
                co te spory? Po co odgrzewasz Michale stare, faktycznie niezwiązane z niczym w
                tym momencie wątki, po co Dafio piszesz obrazy w kierunku kolegi jakimś
                natchnionym, patosowym językiem - ''zamilcz chory człowieku''- który na początku
                wywołuje u mnie raczej śmiech niż skłania do pochylenia się nad problemem.
                Sami się nakręcacie.
                --
                www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                Gadu Gadu - 9095191
                E-mail - pawelsoja92@gmail.com
                • michal.kowalewski Re: Pet Shop Boys - tekst do "chorego fana" 11.02.09, 22:55
                  verybilingual napisał:

                  > Nie tak miała wyglądać dyskusja w tym temacie, Panowie :I

                  Wiesz, w Internecie, to nigdy nie wiadomo w którą stronę wątek skręci.
                  Zwłaszcza, że materii (czyt.: dźwięków Pet Shop Boys) mamy na razie niewiele.

                  > Jak ktoś może się teraz czuć obrażony to na pewno ja -
                  > takim zachowaniem uncertain

                  Eeee... Ten wątek jest w takim samym stopniu Twoją własnością, moją i jego. I
                  wszystkich wypowiadających się.
                  A najbardziej to, zdaje się, Agory on jest.

                  > Po co odgrzewasz Michale stare, faktycznie niezwiązane z niczym w
                  > tym momencie wątki

                  Trochę odgrzewam.
                  Ale tylko dla ilustracji tezy, którą <dafio1> próbował storpedować.

                  > Sami się nakręcacie.

                  To prawda.
                  Uszanowanie, w oczekiwaniu na płytę.
                  --
                  - Do you love me?
                  - Not today... No.
                • dafio1 Re: Pet Shop Boys - tekst do "chorego fana" 12.02.09, 16:15
                  Przede wszystkim sorry VB...
                  Ale wg mnie m.k. pisze czasami takie bzdury, że aż się "nóż w
                  kieszeni otwiera". Np. o DISCO FOUR-"krytykujesz nieznaną płytę",
                  gdy DISCO4 składa sie z 8 numerów, z których 7 było wcześniej
                  znanych...
                  Fakt, ja jestem czasami nerwowy, wyrażam ostre, ale prawdziwe
                  wrażenia. Michał chyba szuka zaczepki i taniego poklasku...Nagle
                  przez ostatnie kilkanaście godzin spłodził tyle tekstów...Po co???
                  Nie będe już z "nim" dyskutował. Chociaz z "nim" wg mnie nigdy nie
                  było dyskusji.
                  THE END. Niech Michałek "gada" z Innymi... smile))
                  • balshoy a może tak luz i temat właściwy? 12.02.09, 18:59
                    ludzie patrzą tutaj...
                    dafio, bardzo Cię proszę ...
                    Ty przesadziłeś...i qrfa dajmy spokój

                    VERYBILINGUAL, jak dla mnie, ze względu na Twoje zaangażowanie
                    uważam, że jesteś najodpowiedniejszą osobą, żeby otrzymać takie
                    promo!
                    podpisuję się pod tym rękami i nogami, masz moje poparcie.
                    • verybilingual Yes [2 CD] 13.02.09, 16:49
                      Australijska strona chaos.com, czyli taki odpowiednik amazona, merlina.pl
                      itp...umieścił na swojej stronie tracklistę drugiego krążka, który w limitowanej
                      edycji zasili płytę Yes.
                      Jak poniżej widać, mamy jeden nowy utwór (Okrzyknięty tym brakującym 12 numerem,
                      który wcześniej był zapowiadany na płytę) + kilka dub mixów różnych kompozycji z
                      płyty. Nie zostało to nigdzie oficjalnie potwierdzone, ale raczej nie jest to
                      żaden złośliwy żart i tak to będzie wyglądać. Jak dla mnie chyba może
                      być...ewentualnie mogli jakiś Making Of dodać, ale to w ich stylu.

                      Disk 1
                      1. Love Etc
                      2. All Over The World
                      3. Beautiful People
                      4. Did You See Me Coming
                      5. Vulnerable
                      6. More Than A Dream
                      7. Building A Wall
                      8. King Of Rome
                      9. Pandemonium
                      10. The Way It Used To Be
                      11. Legacy
                      Disk 2
                      1. This Used To Be The Future
                      2. More Than A Dream ( Magical Dub )
                      3. Pandemonium ( The Stars And The Sun Dub )
                      4. The Way It Used To Be ( Left At Love Dub )
                      5. All Over The World ( This Is A Dub )
                      6. Vulnerable ( Public Eye Dub )
                      7. Love Etc ( Beautiful Dub )
                      --
                      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                      Gadu Gadu - 9095191
                      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
                      • wiewiorka-to-ja Re: Yes [2 CD] 13.02.09, 19:11
                        Właśnie verybilingual ostatni o tym rozmyślałem czy wydadzą wersje
                        limit.
                        No i proszę tak jak się tego spodziewałem .Nie ma co się spieszyć z
                        kupnem podstawowego albumiku.
                        • michal.kowalewski Re: Yes [2 CD] 13.02.09, 23:03
                          wiewiorka-to-ja napisał:

                          > No i proszę tak jak się tego spodziewałem .Nie ma co się
                          > spieszyć z
                          > kupnem podstawowego albumiku.

                          Byle tylko były wydane jednocześnie...
                          --
                          - Do you love me?
                          - Not today... No.
                    • dafio1 Re: a może tak luz i temat właściwy? 15.02.09, 20:21
                      Balshoy, uwierz mi "qrfa",nie ja tu przesadziłem...
                      Koniec, kropka... Pasuje???
                      Po co ten tekst... Jesteś obiektywny, czy subiektywny...
                      SKOŃCZMY ten chory dyskurs, ale Balshoy nie rób ze mnie idioty...
                      Tak jak i ja nie robię z Ciebie niego...
                      Bo czegoś Ty nie zauważyłeś... A ja "malutki" zauważyłem....
                      Skończmy to...
                      • verybilingual Yes. Pet Shop Boys, etc. potwierdzone na OS 15.02.09, 20:38
                        Piękna czarna okładka i znana już wcześniej tracklista - to wszystko znajdzie
                        się na limitowanej edycji płyty. Oczywiście kupuję w tej smile
                        Aha, nowy numer jest napisany wspólny z Xenomanią, a oprócz Neila wykonują go
                        Chris i wokalistka The Human League (w ogóle cały dubowy krążek jest hołdem dla
                        jednej z płyt tej formacji będącej właśnie takim mix krążkiem z remixami tego
                        typu, bodajże z 1982 roku)
                        --
                        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                        Gadu Gadu - 9095191
                        E-mail - pawelsoja92@gmail.com
    • michal.kowalewski Notka z "Attitude" 17.02.09, 22:30
      "Czy Yes to punkt, w którym spotyka się pop obecnej dekady z czystą sztuką? Czy
      też jeden długaśny popowy orgazm? Bardziej to pierwsze."
      Colin Crummy i Simon Gage wróżą rok Pet Shop Boys i ośmielają się stwierdzić, że
      to najprawdopodobniej najlepszy zespół jaki kiedykolwiek zrodziła brytyjska ziemia.
      --
      - Do you love me?
      - Not today... No.
      • verybilingual Re: Notka z "Attitude" 17.02.09, 22:58
        Tak, miałem przyjemność czytać ten magazyn. Bardzo pozytywnie się tam
        wypowiadają....ale no wiadomo, ze względu na jego bliskie związki z PSB i profil
        pisma jestem ostrożny i była to dla mnie najmniej chyba wnosząca recenzja Yes
        jaką ujrzałem. Ale artykuł bardzo miły i to stwierdzenie...hmmm nie wiem
        osobiście co bym wolał. Czysta sztuka równie kusząca jak orgazm.
        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
        E-mail - pawelsoja92@gmail.com
    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!!! 18.02.09, 18:51
      Można posłuchać przez I-tunes. Specjalnie po to zainstalowałem sobie i słucham
      (mimo, że jutro mam tyle rzeczy w szkole)

      I jak jest?

      All Over The World - dziwne, nie podoba mi się, co za głupi refren uncertain

      Beautiful People - nic specjalnego uncertain uncertain uncertain uncertain Co jest...chłopcy

      Did You See Me Coming - niezły beat, dyskoteka w stylu Lady Gaga...eeee uncertain

      Vulnerable - zalatuje faktycznie latami 80. Na razie podoba mi się najbardziej z
      tych poznanych. Ale znów wokal Neila taki dziwny. Co się dzieję? Neil traci głos
      i słychać to w każdym z numerów uncertain

      More Than A Dream - mój kandydat na rozpier*** płyty. Totalnie spieprzone przez
      jakiś głupi wokal Z backgroundu: Give iT uncertain

      King Of Rome - znów nie podoba mi się. Ubogi utwór uncertain Wkurza sztuczna perkusja.

      Pandemonium - to miał być drugi Yesterday. A w tym jest zero mroku uncertain Wcale nie
      jest przebojowe uncertain KURWA!

      Dobra nie słucham dalej...na razie uncertain To pewnie efekt tego, że właśnie siedzę
      nad chemią, wpieniam się bo jutro dwie kartkówki mam, a tu nagle PSB
      wychodzi...i w ogóle jestem na laptopie, mam złe warunki by słuchać.

      Oby ten pierwszy przesłuch to było takie rozdziewiczenie płyty - po prostu. A za
      każdym następnym razie będzie już lepiej.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • petek_m-m Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!! 18.02.09, 19:49
        Verybilingual napisał:
        cyt. "More Than A Dream - mój kandydat na rozpier******* płyty(...)"
        "Pandemonium" - (...)Wcale nie jest przebojowe uncertain KURWA!"
        "Oby ten pierwszy przesłuch, to było takie rozdziewiczenie
        płyty - po prostu.(...)" smile))
        To cały Paweł smile Brak humoru, pewnie przez ciężkie dni w szkole. smile
        Paweł - za dwa dni mamy weekend! smile
        Forum Fanów Pet Shop Boys (na gazeta.pl) bez Verybilingual - mam
        wielką nadzieję, że to nierealne!!! Przyzwyczaił mnie i pewnie Was
        do swoich charakterystycznych tekstów. smile))
      • michal.kowalewski Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!! 18.02.09, 21:48
        A ja nie będę słuchał.
        Chcę poznać te piosenki w całości i w rzeczywistej, płytowej jakości.
        Dopiero kiedy posłuchałem "Love etc." z płyty doceniłem to, jak ta pieśń jest
        wyprodukowana (przy 1'33'' przeżyłem wręcz szok).
        Więc uzbrajam się w cierpliwość i zaciskam zęby...
        --
        - Do you love me?
        - Not today... No.
    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!!! 18.02.09, 19:03
      Dobra, tamto to było na gorąco. Zatrzymałem się przy Pandemonium i tylko jego
      słucham. Co ja wcześniej napisałem? Niee...to jest znakomite, ale TOTALNIE nie
      pasuje do opisów z internetu, dlatego to był taki szok jak usłyszałem. To nie
      mroczne house z nawiązaniami do Yesterday czy Integral tylko radosny pop z
      jednym z bardziej przebojowych refrenów w historii PSB

      The stars on the sun, there's to your drama, and now it's pandemonium!
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • post.mario Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!! 18.02.09, 19:39
        pierwszy odsłuch rzeczywiście może zdruzgotać, ale to chyba efekt psychologiczny
        związany z wygórowanymi oczekiwaniami wobec nie wiadomo czego

        Pandemonium brzmi świetnie, All over the world też dobrze, Czajkowski sprawdza
        się pomiędzy elektroniką,Beautiful People wyjątkowo nijakie, Did you see me...
        pospolite jeżeli chodzi o produkcję, w wyrazie trochę przywodzi na myśl NYCBoy,
        The way it... brzmi najładniej - ma tę delikatność i melancholiność, jaką cenię
        najbardziej w PSB

        Co do reszty piosenek, ani mnie ziębią, ani grzeją...

        Ale drugie Very to to nie będzie chyba smile
        • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes - 30 sekund - SAMPLE!!!!! 18.02.09, 20:21
          Hehe faktycznie, moje teksty czasem są bardzo charakterystyczny, przepraszam za
          dawkę złych emocji i brzydkich słów...ale właśnie. To są najprawdziwsze emocje
          przelewane bezpośrednio na strony portalu gazeta.pl i naszego forum. Dzisiaj jak
          będę miał dojście do PC-ta to posłucham tego na spokojnie, ale boję się, no
          trochę się boję big_grin W sumie to 30 sekund, ale jakieś pojęcie o utworze już się
          pojawia...to piękne i tragiczne jednocześnie. Nie wiem, teraz jakoś złapałem
          lepszy humor big_grin Za chwilę BRITS. Pandemonium brzmi GENIALNIE, More Than A Dream
          to kolejny kandydat na wielki numer, jedynie drażni mnie ten beat ''Give It''.
          Po za tym Beautiful People (jak tak na spokojnie o nim myślę) wypadł
          przyzwoicie, aż za bardzo chyba, taki typowy numer, bardzo elegancki, trochę w
          stylu b-sidów pewnych. Did You See Me Coming i Vulnerable już nie pamiętam...
          King Of Rome wkurzył mnie perkusją i szybko przełączyłem big_grin Trzech utworów w
          ogóle nie słuchałem...Jedynie martwi mnie ten All Over The World, wzięty jakby z
          ery Nightlife z dość mało imponującym refrenem uncertain
          --
          www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

          Gadu Gadu - 9095191
          E-mail - pawelsoja92@gmail.com
    • verybilingual All Over The World 19.02.09, 07:58
      Absolutnie się zakochałem w tym numerzem, w tym potężnym beacie...ahhh i jeszcze
      Did You See Me Coming, dyskoteka na poziomie 11/10.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
    • verybilingual Yes - Samplowa opinia...na spokojnie :D 19.02.09, 16:37
      No dobrze. Już nie słucham sampli. ANI TROCHĘ. Od dziś pozwolę sobie wytrzymać
      te kilkanaście dni bez tego nagrania (mam już w pliku mp3, więc jak ktoś chce
      to...)

      All Over The World - na początku w ogóle mi się nie spodobał, ale to chyba była
      normalna reakcja, zawsze spodziewamy się czegoś wielkiego i cokolwiek pewnie bym
      nie usłyszał, zareagowałbym podobnie. Ale zarówno z AOTW jak i innymi numerami
      zapoznałem się już w absolutnym spokoju...i muszę przyznać, że bardzo polubiłem
      ten kawałek. Sampel od Czajkowskiego brzmi potężnie, sam numer jest w stylistyce
      Nightlife jak na moje ucho, masywny beat i ten dziwny refren - wchodzi jak hymn,
      a zakończenie ma takie dość ''trywialne''.

      Beautiful People - PSB-owy ''rock'' w stylu b-sidów z Release i Bilingual. Brzmi
      fajnie, przejrzysty, czysty refren, nic specjalnego ale chwyta za serce (nieźle
      Neil artykułuję ostatnie słowa), potem zaczyna się całkiem mrocznie brzmiąca
      zwrotka...ale tutaj sampel się urywa. Dobry numer.

      Did You See Me Coming - D.Y.S.K.O.T.E.K.A. - kolejny prosty kawałek, taki
      odpowiednik Integrala jak dla mnie. Znów razi w oczy beat, przechodzi przez
      kości i skupia dużą część uwagi. Bardzo radosny numer, ze świetnym ''intrem do
      refrenu''. Potem sampel się urywa, ale brzmi to very good.

      Vulnerable - spokojniejsze, wcale nie takie Italo Disco jak się rozpisywali,
      przynajmniej ja takich dźwięków nie słyszę. Znów niezła melodia, ale przez 30
      sekund dane jest nam słyszeć jedynie zwrotkę.

      More Than A Dream - 5 minut ma ta piosenka, a wybrano z niej taki stateczny
      fragment, chyba zwrotkę, ale zapewniam, że brzmi to naprawdę przebojowo.
      Denerwuje mnie ten beat ''Give It/Live It'', ale na słuchawkach brzmi dużo
      lepiej....pewnie jakość nie pozwala zbyt dobrze odczuć tych wibracji. Zobaczymy
      jak to się rozkręci.

      Builing A Wall - co prawda nie słychać konwersacji między Neilem, a Chrisem, ale
      utwór brzmi bardzo porządnie. Jest z lekka mroczny, najmroczniejszy na płycie
      (być może), ma niezły refren ''Zbuduję mur, solidny mu i nie dlatego by
      oddzielić Was ode mnie, ale raczej po to bym to ja został za nim''. Mi się podoba.

      King Of Rome - Neil śpiewa ładnie, ale zbyt ubogo jest ten numer zaaranżowany
      jak dla mnie. Beat perkusyjny bardzo wali po uszach, jest jakiś prymitywny
      syntezator w tle (w tym sensie, że skromny, mało wnoszący). Średnie.

      Pandemonium - Już pisałem, że to mój faworyt. Słoneczny, radosny numer z bardzo
      dobrze rozpisanym refrenem.

      The Way It Used To Be - Znów kłaniają się czasy Nightlife. Delikatny,
      alchemiczny, tajemniczy...nie wiele dzieje się w znanym nam fragmencie, ale to
      jest kolejny duży potencjał.

      Legacy - nie mam pojęcia co jest nie tak w tym kawałku. Battleship Potemkin
      odczuwalny, bardzo dobra linia melodyjna wokalu, nie jest to jakiś
      ociąąąąągający się numer, tylko całkiem szybki (jak na balladę) twór z
      ''niepokojącą'' perkusją. Bardzo mi się podoba.

      Podsumowując: Od dziś już nie słucham sampli. Poznałem to co poznałem, opinie
      wyrobiłem. Zobaczymy jak to się zmieni za kilka dni. Płyta jest bardzo prosta,
      nie wiem czy aż za bardzo. Możemy chyba zapomnieć o takich niesamowitych
      ''składankach'' jak The Sodom And Gomorrah Show. Brzmienie jest drastycznie inne
      niż na Fundamental. Opisać mógłbym brzmienie jest jak materiał nagrany w latach
      90 zmiksowany w bardzo minimalistyczny sposób w roku 2009. W dodatku to bardzo
      wesoła płyta, ale nie ciepła. To raczej taka zimna, ale kolorowa elektronika jak
      w Minimal. Nie wiem czy to mi się tak do końca podoba jeśli chodzi o całość.
      Czekam na piosenki w pełnej wersji, wtedy będę mógł napisał czy jest coś
      lepszego niż Sodom Show albo Minimal.....ale nie sądzę, chociaż całościowo może
      być lepiej niż w 2006 roku.
      To jest jednak próba dogadania się masami, a fani zostali postawieni wyjątkowo w
      jednym szeregu z takimi osobami. Nie na pierwszym miejscu.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • dafio1 Re: Yes - Samplowa opinia...na spokojnie :D 20.02.09, 15:21
        Dziś po raz pierwszy posłuchałem sampli. I ogólnie jest dobrze.
        Wyróżniłbym WIELKĄ CZWÓRKĘ z YES(na razie po samplach, oczywiście LE
        znamy w całości): kolejność nieprzypadkowa... na tą chwilę...
        1.The Way It Used To Be
        2.All Over The World
        3.Love Etc
        4.Pandemonium
        Najbardziej lubię PSB za takie "klimaty" jak w "The Way It Used To
        Be".Na razie jest to jedyna piosenka z YES, przy słuchaniu której
        mam dreszcze. U mnie to pewien wyznacznik czegoś więcej niż "bardzo
        dobrego".Wokal Neila jest niesamowicie dobry w tym kawałku, a ten
        fortepian rozwala mnie już "do końca". Zakochałem się w tym utworze
        od pierwszego "niepełnego" wejrzenia smile
        Inną sprawą jest to, że na singiel to zbyt mądra piosenka, zbyt
        głęboka w przekazie...po prostu za melancholijna...
        "All Over The World" na singiel nadaje się natomiast znakomicie, i
        też ma to coś... Coś wielkiego...
        "Love Etc" cały czas trzyma fason i myślę że to dobry wybór na 1wszy
        singiel...
        "Pandemonium"- po tych samplach u mnie zdecydowanie przegrywa z All
        Over The World i nie tylko. Myślałem że będzie dużo lepiej po
        opiniach z netu. Ale i tak to świetna piosenka(aranżacje jakby
        trochę w stylu DM a'la Violator).
        To może być DUŻA PŁYTA.
        Ale to tylko wstępna opinia. Trzeba poznać całość, żeby rzeczowo
        oceniać... smile
        Chyba niedługo będzie wyciek kontrolowany... smile
    • verybilingual Yes....nudzi mi się, więc - kolejna recenzja... 21.02.09, 21:51
      All Over The World - zdecydowany highlights nowej płyta, jedna z najlepszych
      piosenek na Yes. Ociężały/powolny beat, trąbki, fanfary i arpeggio. To
      poruszający hymn. Ta piosenka ma WSZYSTKO.

      Beautiful People - chyba najsłabszy na płycie. Nie pasuje do tego
      modern-popowego krążka. To nawiązanie do I Didn't Get Where I Am Today, ale nie
      w pełni udane niestety. Nie pasuje.

      Did You See Me Coming - Wszystko wraca do normy. Odpowiednik A Different Point
      Of View na Yes. Klasyczna piosenka o zakochaniu się.

      Vulnerable - powrót do przeszłości z ładnym mostem z hiszpańską gitarą.

      More Than A Dream - Yes łapie swój najlepszy rytm. Utwór brzmi jakby był wyjęty
      z pierwszej płyty Electronic. Świetne syntezatorowe brzmienie i skaczący rytm.
      Kilka niezapomnianych fragmentów, które powodują, że nie jest to typowo
      zbudowany numer.

      Building A Wall - Nawet w połowie nie tak zły jak o nim piszą, a fragment z
      Protection-Detection brzmi nie bardziej dziwnie niż ''And I My Lord May Say
      Nothing'' z Dj Sulture. Panuje złowrogi nastrój, który w pewnym momencie burzy
      komediowa wstawka Chrisa.

      King Of Rome - jedyna ballada na płycie, kochana, pełna delikatnych
      syntezatorów, kojarząca się z Behaviourem i Potemkinem - ale to nic oryginalnego
      jak na nich.

      Pandemonium - starszy kuzyn Can You Forgive Her z naleciałościami motywu z
      serialu Doctor Who?. Prawdziwy stomper. Pet pop w stylu Shameless, żaden fan nie
      powstrzyma się przed załączeniem tego numeru jeszcze raz.

      The Way It Used To Be - najlepszy na płycie. Melancholijny europop ze świetnym
      tekstem. Kojarzy mi się z Kings Cross/Love Comes Quickly i If There Was A Love,
      Pani Minelli. Jedna z najlepszych rzeczy w ich karierze. Z każdym momentem głos
      Neila robi się coraz mocniejszy, pięknie wpasowują się też kobiece chórki.
      Elegancki, perfekcyjny synthpop. Nie może być nic lepszego.

      Legacy - nietypowy numer, największa osobliwość na Yes. Podoba mi się, ale nie
      wiem czy po tak znakomitym utworze jak The Way It Used To Be powinno być inne
      zakończenie płyty...no i mam nadzieję, ze to nie ostatnia piosenka w karierze
      PSB, bo nie jest tego tytułu warty - mimo wszystko.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • petek_m-m Re: Fragmenty z "Yes" na YouTube i moja opinia... 23.02.09, 08:50
        Witam!

        Oczywiście, dzięki Pawłowi (Verybilingual), od jakiegoś czasu znamy
        cały utwór/wideoklip "Love Etc." oraz krótkie fragmenty pozostałych
        kawałków z "Yes"(i dodatkowo te wszystkie recenzje)! Pomyślałem, że
        są Fani Pet Shop Boys, którzy tak, jak ja, dużo czasu spędzają na
        YouTube, więc to dla Was te materiały:


        Album "Yes" (fragmenty utworów):
        www.youtube.com/watch?v=2qhdVQIf_RE&NR=1
        Dopiero dzisiaj zapoznałem się (w bardzo ograniczonym wymiarze) z
        pozostałymi kawałkami z "Yes" i... Wydaje mi się, iż brzmienie
        albumu "Yes", jest najbardziej uniwersalne (takie typowo
        komercyjne), w dotychczasowej dyskografii PSB - nastawione na
        zdecydowanie większą liczbę odbiorców. Muzyka z akcentem
        na "elektro" i niestety, a może stety - z jeszcze większym akcentem
        na "czysty pop". Nie można narzekać, bo i tak najważniejszy jest
        sukces tego nowego wydawnictwa! Chociaż nie powinno się oceniać
        danej płyty, po tak krótkich fragmentach - poszczególnych utworów.
        Jedynie "Love Etc." daje nam większe możliwości, co do oceny, bo
        mieliśmy okazję zapoznać się z tym kawałkiem od początku do końca i
        dodatkowo jest w dobrej jakości. "Love Etc." jest zaprzeczeniem
        tego, co wcześniej napisałem o "Yes" - to utwór, który pobudza
        wyobraznię, to prawdziwy chillout. Szczególną uwagę zwróciłem na to
        łagodne/spokojne przejście - z jednej części utworu do drugiej oraz
        ta końcówka - chórek Neil'a, to takie anielskie, ale zdecydowanie za
        krótkie (możliwe, że wersja z albumu będzie dłuższa). Zgodzę się z
        Adamem (Balshoy), iż "Love Etc.", to jakby - "zapożyczone" dzwięki -
        synth z "Precious" Depeche Mode.
        To, co oczywiste - w pełni i obiektywnie, możemy oceniać album
        dopiero po oficjalnej premierze!
        Czy "Yes" odniesie sukces? I tak wszystko uzależnione jest od
        wielkości i rodzaju promocji... Czy będzie tak, jak za czasów
        LP "Very"? Pewnie wszyscy na to liczymy!


        Video "Love Etc.":
        www.youtube.com/watch?v=gMltWVDbKwQ
        A co do klipu "Love Etc." - z każdym dniem, podoba mi się coraz
        bardziej, niektóre fragmenty teledysku są naprawdę zabawne smile

        Do następnego!
        • dafio1 Re: Fragmenty z "Yes" na YouTube i moja opinia.. 23.02.09, 15:27
          petek_m-m napisał:

          > Witam!
          >
          > Oczywiście, dzięki Pawłowi (Verybilingual), od jakiegoś czasu
          znamy
          > cały utwór/wideoklip "Love Etc." oraz krótkie fragmenty
          pozostałych
          > kawałków z "Yes"(i dodatkowo te wszystkie recenzje)! Pomyślałem,
          że
          > są Fani Pet Shop Boys, którzy tak, jak ja, dużo czasu spędzają na
          > YouTube, więc to dla Was te materiały:
          >
          >
          > Album "Yes" (fragmenty utworów):
          > www.youtube.com/watch?v=2qhdVQIf_RE&NR=1
          > Dopiero dzisiaj zapoznałem się (w bardzo ograniczonym wymiarze) z
          > pozostałymi kawałkami z "Yes" i... Wydaje mi się, iż brzmienie
          > albumu "Yes", jest najbardziej uniwersalne (takie typowo
          > komercyjne), w dotychczasowej dyskografii PSB - nastawione na
          > zdecydowanie większą liczbę odbiorców. Muzyka z akcentem
          > na "elektro" i niestety, a może stety - z jeszcze większym
          akcentem
          > na "czysty pop". Nie można narzekać, bo i tak najważniejszy jest
          > sukces tego nowego wydawnictwa! Chociaż nie powinno się oceniać
          > danej płyty, po tak krótkich fragmentach - poszczególnych utworów.
          > Jedynie "Love Etc." daje nam większe możliwości, co do oceny, bo
          > mieliśmy okazję zapoznać się z tym kawałkiem od początku do końca
          i
          > dodatkowo jest w dobrej jakości. "Love Etc." jest zaprzeczeniem
          > tego, co wcześniej napisałem o "Yes" - to utwór, który pobudza
          > wyobraznię, to prawdziwy chillout. Szczególną uwagę zwróciłem na
          to
          > łagodne/spokojne przejście - z jednej części utworu do drugiej
          oraz
          > ta końcówka - chórek Neil'a, to takie anielskie, ale zdecydowanie
          za
          > krótkie (możliwe, że wersja z albumu będzie dłuższa). Zgodzę się z
          > Adamem (Balshoy), iż "Love Etc.", to jakby - "zapożyczone"
          dzwięki -
          > synth z "Precious" Depeche Mode.
          > To, co oczywiste - w pełni i obiektywnie, możemy oceniać album
          > dopiero po oficjalnej premierze!
          > Czy "Yes" odniesie sukces? I tak wszystko uzależnione jest od
          > wielkości i rodzaju promocji... Czy będzie tak, jak za czasów
          > LP "Very"? Pewnie wszyscy na to liczymy!
          >
          >
          > Video "Love Etc.":
          > www.youtube.com/watch?v=gMltWVDbKwQ
          > A co do klipu "Love Etc." - z każdym dniem, podoba mi się coraz
          > bardziej, niektóre fragmenty teledysku są naprawdę zabawne smile
          >
          > Do następnego!
          LOVE ETC to zapożyczone dzwięki synth z PRECIOUS??? Chłopaki, gdzie
          Wy to słyszycie?
          Porównywałem przed chwilą i jakoś - oba songi brzmią odmiennie. No
          cóż, chyba słuch mi siadł...
          Nie widzę innego wyjaśnienia tej kwestii smile))
              • petek_m-m Re: Fragmenty utworów z "Yes" na YouTube... 24.02.09, 15:20
                Cześć!

                Verybilingual - Porównywałem tylko te dwa materiały, tj. fragmenty
                utworów z "Yes", które pojawiły się na YouTube! Ten, który
                zarzuciłem po północy jest ciekawszy, ponieważ są wszystkie kawałki,
                a na dodatek w lepszej jakości obrazu i dzwięku! To, co podałem
                wczoraj o godz. 8:50 jest słabsze pod każdym względem. Nie chodziło
                mi o Twoje Mp3!
                Lepsza jakość tego materiału (na YouTube) powoduje, że album "Yes"
                oceniam znacznie lepiej niż wczoraj! Wstydzę się tego, co wczoraj
                napisałem o "Yes", szczególnie tych słów "czysty pop". Także
                przepraszam za moje wczorajsze "lanie wody" i dziękuję za
                wyrozumiałość sad(( smile))
                Kiedy kupię CD "Yes", jestem przkonany, że ten album pozostanie w
                moim Top 3 na dłużej, a może Top 2 (#1 na zawsze dla "Behaviour", to
                przede wszystkim z sentymentu, ale nie tylko)!

                Na razie!
                • verybilingual Re: Fragmenty utworów z "Yes" na YouTube... 24.02.09, 16:02
                  Ok, rozumiem o co Ci chodziło smile Teraz już wiem. Ja sam, jak zobaczyłem twój
                  post, myślałem, że trafiłeś na jakieś nowe źródło i trochę się wkurzyłem potem,
                  że to to samo big_grin Ale to nieistotne.

                  Nie masz za co przepraszać. Twoje przemyślenia o czystym popie są jak dla mnie
                  bardzo właściwe. Mi też numery pokroju More Than A Dream, Pandemonium czy
                  Vulnerable tak brzmią. Ta płyta raczej nie będzie w żadnym stopniu
                  eksperymentalna, trzeba liczyć na pomysłowość PSB i ich własny wkład w te
                  utwory, które pod względem brzmienia nie będa raczej niczym szczególnym. Nie
                  będzie porywających aranżacji, będzie prosto, melodyjnie - i mam nadzieję, że
                  Neil i Chris zrobią coś by to nie była płyta na 3-4 ekscytujące przesłuchania, a
                  potem Yes trafia do archiwum. O tym wszystkim zresztą piszą w recenzjach. Ja sam
                  podchodzę do nich bardziej ostrożnie niż kiedyś, bo zdaje sobie sprawę, że mam
                  zdecydowanie inne poglądy on typowych fanów grupy takich jak ludzie z OF czy
                  nawet z forum gazety. PSB to u mnie dziwny wyjątek, który raczej nie pasuje do
                  mojego ogólnego stylu muzyki jaką preferuję. Będzie ciężko, ale powinno się udać wink

                  --
                  www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                  Gadu Gadu - 9095191
                  E-mail - pawelsoja92@gmail.com
            • verybilingual Nieco inne sample.. 05.03.09, 21:28
              www.7digital.com/artists/pet-shop-boys/yes/
              Pod tym adresem. Te sample różnią się nieco od tych z Itunes. W większości
              wypadków odsłaniają nieznane dotąd oblicza numerów. Już powoli zaczynam poważnie
              ustawiać kolejność piosenek.

              Zawodzi mnie Beautiful People, The Way The Used To Be też tak dziwnie się
              zaczyna...Did You See Me Coming zaczyna mnie nużyć swoją łupankowością i
              prostotą. All Over The World niestety nie odsłania znów swojej ''Czajkowskiej''
              części. Ale za to:

              King Of Rome nie wygląda na najsłabszy numer na płycie jak to podejrzewałem.
              More Than A Dream zachwyca cudownym...refrenem(?) To może być lepsze od
              Pandemonium (z które tym razem wzięty został chyba ostatni, finalny refren).
              Building A Wall jakby bardziej jaskrawy, elektronika bardziej wyczuwalna,
              wszczepiono w tło zdecydowanie bardziej wypukle niż w wersji z I-tunes - więc
              albo taki pokręcony tam rytm, albo Itunsowe 30-tki były z lekka lewe (nie tylko
              słaba jakość, ale i słaby rip). Legacy raczej spokojnie...rozwija się
              naturalnie. Nie zmieniłem o nim zdania w żaden sposób. Love Etc oczywiście nawet
              nie słuchałem...Vulnerable też nie....
              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
              E-mail - pawelsoja92@gmail.com
              • verybilingual Re: Nieco inne sample.. 05.03.09, 21:35
                Dobra, bez owijania w bawełnę. Nie widzi mi się jakoś by ta płyta mogła dorównać
                Very czy Behaviour. Jako całość może być na równi z Bilingual albo Fundamental,
                ale ich też raczej nie przebije.

                All Over The World
                Pandemonium
                More Than A Dream
                Love Etc.

                To są wielkie utwory...ale reszta.....no nie wiem, nie wiem. Jakoś dziwnie się
                czuję.
                --
                www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                Gadu Gadu - 9095191
                E-mail - pawelsoja92@gmail.com
          • jack.psb Re: Kto jeszcze nie słuchał...? 15.03.09, 20:42
            Witam!
            Jeśli macie kłopot ze znalezieniem w necie nowych utworków z Yes przed premierą
            oto kilka:

            01. Love etc.
            04. Did You See Me Coming?
            05. Vulnerable
            06. More Than A Dream
            09. Pandemonium
            10. The Way It Used To Be

            h**p://u_p_l_o_a_d_i_n_g.com/files/85P89EH1/PSB_-_Yes_(Sampler).rar

            wierzę, że domyślicie się...wink
    • acidpet Re: sample - opinia 26.02.09, 07:58
      po tak krotkich fragmentach trudno jest ocenic nowa plyte chlopakow,
      ale lepsze to niz nic
      LE - wiadomo, znamy calosc i jest to niezly kawalek jest (po
      pierwszych wrazeniach z wysluchania sampli nawet uwazalem ze
      najlepszy)
      Aotw - no nie wiem, z Brits to nawet, nawet
      BP - jak na razie jeden ze slabszych kawalkow
      DYSMC? - jest dobrze
      V - srednio
      Mtad - na razie numer 1 jak dla mnie
      Baw - mnie sie podoba, jestem bardzo milo zaskoczony po tym co
      czytalem, nawet bardzo milo
      KoR - jeden ze slabszych
      P - znowu jest dobrze
      Twiutb - dobrze, nawt bardzo dobrze
      L - jezeli jest caly taki to kiepsko, ale moze cos ukrywa, mam taka
      nadzieje
      OGOLNIE - mizerota to pierwsze wrazenie, ale po odsluchu na mp3 -
      duzo ale to duzo lepsze, nawt to YES(t) to.
      PODSUMOWANIE - kazdy z nas inaczej zapewne odbiera PSB. Ja wole
      ich "mroczniejsze" kawalki (Actually, Fundamental). YES bedzie
      bardziej podobna do VERY, co mnie nie martwi tylko ciagle mi zal
      materialu z FUNDAMENTAL.
      i smuci mnie ze w muzyce menagery maja najwiecej do powiedzenia
      PZDR
      • balshoy Re: sample - opinia 04.03.09, 21:53
        w sumie dwa razy posłuchałem sampli...jak napisano wyżej po
        kawałkach trudno oceniać
        cóż...na pewno też będę lubił tę płytę, bo jest czego posłuchać
        jest faktycznie bardziej popowa, spokojniejsza
        ale z całym szacunkiem porównywanie jej do VERY , jak dla mnie, to
        spore nadużycie..
        będę to powtarzał do znudzenia..Very tryska elektroniką.
        ba, nie ma tu nawet tyle eletroniki co na BILINGUAL..przypomnijcie
        sobie discoteca, single czy electricity..choć zaskakująco utwory all
        over the world i beatuful people wg. pasowałyby do tych
        spokojniejszych z Bilingual
        trochę szkoda, ze nie ma też surowości Fundamental...rzeczy jak
        minimal, psychological, czegoś nawet jak 20 century
        ale mamy za to kapitalne love etc, świetne did you see me coming,
        bardzo podoba mi się vulnerable,
        more than a dream też nie odstaje ,
        o! tak lubię jak śpiewa Neil w The Way It Used To Be, podchodzi mi
        klimatycznie pod Mylene Farmer..Pandemonium głośno też będzie się
        dobrze słuchać smile..może są w nim jakies jeszcze fajne smaczki?
        king of rome taki klimat ala musical CTH...nie razi mnie
        legacy spokojne..
        trochę tu brakło czegoś w building a wall..dobrze w tym odsłuchanym
        fragmencie , do tego przejścia...to jakoś mogli zrobić fajniej...ale
        w całej karierze na studyjnejym LP mieli jak dla mnie tylko jedną
        słabą piosenkę ..oczywiscie ostatnią na Bilingual smile
        ogólnie...
        powiedziałbym ...może nie Very good wink
        ale GOOD na pewno, czyli tak, znaczy YES
    • verybilingual Re: Pet Shop Boys - Yes [Telsty] 06.03.09, 21:19
      Poświęciłem dzisiaj trochę czasu na tłumaczenie tekstów z nowej płyty, ale po 15
      minutach i trzech przestudiowanych numerach porzuciłem na razie tę
      robotę...niestety. Teksty zawodzą. Nie podobają mi się. Jak patrzę na All Over
      The World czy King Of Rome....co to się porobiło....oby reszta była lepsza niż
      te na których na razie zawiesiłem oko.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • verybilingual Re: Did You See Me Coming? - mp3 08.03.09, 13:57
        Podoba mi się gitarowe intro do tego numeru (faktycznie jak Electronic), szkoda,
        że nie powtarza się ono np. w moście. Ogólnie jest to duża łupankowa dyskoteka.
        Ciekawy most, kojarzący się z dokonaniami panów z czasów Nightlife. Utwór chwyta
        od pierwszego przesłuchania, ale nie mógłbym go słuchać w nieskończoność bo
        łatwo się nim zanudzić w końcu (przez ten beat, zero zmian dynamiki). Nie jest
        to też jakoś szczególnie oryginalne nagranie. Oby było jednym ze słabszych
        momentów płyty. Potrzebuję czegoś głębszego.
        --
        www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

        Gadu Gadu - 9095191
        E-mail - pawelsoja92@gmail.com
        • verybilingual Re: Did You See Me Coming? - mp3 08.03.09, 15:43
          I tłumaczonko. Niestety, kolejny średni tekst sad.

          DID YOU SEE ME COMING?

          Widziałeś mnie jak nadchodzę?
          Czy to było tak oczywiste, że to ja?
          Tak niespodziewanie.
          Byliśmy tam tylko we dwoje.

          Nie musisz wiedzieć kto jest kim i co jest czym.
          Nie musisz być wysoko postawiony aby trafić w dziesiątkę.
          Noc, w którą się spotkaliśmy była zimna i mokra.
          Potrzebowałem się napić, raz czy dwa.
          Zobaczyłem cię tam i wiedziałem,
          Że chcę być pokochany przez kogoś takiego jak ty.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę?
          Czy to było tak oczywiste, że to ja?
          Tak niespodziewanie.
          Byliśmy tam tylko we dwoje.

          Nie musisz wiedzieć co jest czym i kto jest kim.
          Nie potrzebujesz DNA, aby znaleźć dowód.
          Właśnie wtedy moje życie nabrało sensu.
          Byłeś dowodem.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę?
          Czy to było tak oczywiste, że to ja?
          Tak niespodziewanie.
          Byliśmy tam tylko we dwoje.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę?
          Sądziłem, że zrobiłem
          wszystko tak jak należy.
          Byłem cały twój.

          Mówiąc szczerze
          Nie jest ani przesądny
          Ani religijny.
          Ale sądzę, że od teraz zaczynam wierzyć w los,
          Bo dzięki niemu mam ciebie.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę? (Widziałeś mnie?)
          Czy to była tak oczywiste, że to ja? (Tak oczywiste?)
          Tak niespodziewanie. (Niespodziewanie)
          Byliśmy tam tylko we dwoje.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę? (Widziałeś mnie?)
          Sądziłem, że zrobiłem (Sądziłem, że zrobiłem)
          Wszystko tak jak należy. (Wszystko tak jak należy)
          Byłem cały twój.

          Widziałeś mnie jak nadchodzę?
          Czy to była tak oczywiste, że to ja?
          Tak niespodziewanie. (Niespodziewanie)
          Byliśmy tam tylko we dwoje.




          --
          www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

          Gadu Gadu - 9095191
          E-mail - pawelsoja92@gmail.com
          • dafio1 Re: Did You See Me Coming? - mp3 Gin And Jag mp3 08.03.09, 16:28
            "Did You See Mee Coming?" to fajna piosenka, ale niezbyt porywająca,
            oprócz czasu 2'15- 2'32, gdzie jest super smile. Po za tym, niestety
            troszkę jednostajne i "łupiące" aranżacje. Choć melodia jest
            przebojowa. 6,5/10 .
            Jeszcze o "Gin And Jag"... Jak dla mnie to świetna piosenka.
            Uwielbiam takie mroczne, tajemnicze aranżacje... To powinno być wg
            mnie na regularnym albumie. Ale nie jest, i szkoda, po raz kolejny w
            historii PSB- jest przynajmniej 10 takich b-sidów.
            Podsumowując Gin And Jag 8/10 smile
            P.S. VeryBilingual(Paweł)... naprawdę szacun dla Ciebie smile)
            Trzymasz "rekę na pulsie"...
            • verybilingual Re: Did You See Me Coming? - mp3 Gin And Jag mp3 08.03.09, 16:37
              2:15 - 2:32 to faktycznie świetny moment, to właśnie most tej piosenki. Ja daję
              7/10, ale sądzę, że mają całe Yes ten utwór zabrzmi trochę lepiej będąc
              wkomponowanym w całość.
              Co do b-sida, to jednak nie jestem przekonany czy powinien był on trafić na
              płytę. Trochę przyciężki, nieciekawa zwrotka i refren też mógłby być lepsze,
              choć sam pomysł, melodia i wykonanie jest dobre. Brakuje dopracowania, ale w
              końcu to b-side. 5/10.
              Na razie euforii nie ma, czekamy na dalsze przecieki. Strasznie topornie to
              idzie..łaaa...

              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
              E-mail - pawelsoja92@gmail.com
    • verybilingual Yes - płyta wycieka.... 08.03.09, 23:23
      Ale posucha n forum i to w taki czas cryingsadsadsad

      Płyta powoli wycieka. Znamy już 6 numerów.
      - Love Etc.
      - Did You See Me Coming
      - More Than A Dream
      - Pandemonium
      - The Way It Used To Be
      - Vulnerable

      Mam wszystko, więc jak ktoś chce...w każdym razie nie słucham nic oprócz
      Vulnerable i dwóch znanych nam już piosenek. Tzn. wydaje mi się, że skoro The
      Way, Pando i More wydały mi się najlepszymi numerami to po co teraz je poznać i
      na koniec zostawić sobie mniej ciekawe Building A Wall czy też Beautiful People?
      Ciężko jest, ciężko. Mam to na dysku, chcę ruszyć, ale jednocześnie nie...pewnie
      nie wytrzymam, ale cholera - dlaczego! Dlaczego znów wszystko spada na nas
      partiami, w odcinkach, czemu nie wycieknie całość. Tak samo było 3 lata temu.
      Daję słowo, że przez ostatnie kilkanaście miesięcy nie spotkałem się z
      przeciekiem, który nastąpiłby w podobny sposób, a może to dlatego, że my tam na
      forum PSB mocno pracujemy by znaleźć piosenki i jakoś te pojedyncze się nam
      trafiają bo jesteśmy w tym wszystkim głębiej niż inni, którzy pełną wersję ujrzą
      na blogach za 1,2 dni? Oby jutro już była płyta w całości.

      PS - Vulnerable jest świetne. Najlepsze z tego co znam. Urocze, smutne,
      przejmujące z fantastycznym refrenem, dość standardowym beatem i rytmem, ale
      okraszonym pięknym gitarowym motywem, który ciągnie się przez cały numer. Lepsze
      od singla. Na pewno. Opinie o tej piosence były dość przeciętne. Często była
      określana jako typowy b-side i najgorszy numer na płycie. TO NIE PRAWDA.
      ABSOLUTNY HIGHLIGHTS JAK DLA MNIE. Ale oczywiście liczę na lepsze rzeczy.
      --
      www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

      Gadu Gadu - 9095191
      E-mail - pawelsoja92@gmail.com
      • michal.kowalewski Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 01:23
        > Ale posucha n forum i to w taki czas cryingsadsadsad

        Płyty wciąż nie ma, więc posucha.
        Ileż można tłuc klacz na podstawie trzydziestosekundowych fragmentów i marnej
        jakości przecieków?

        > Dlaczego znów wszystko spada na nas
        > partiami, w odcinkach, czemu nie wycieknie całość.

        To zdanie mnie najzwyczajniej zażenowało.
        --
        - Do you love me?
        - Not today... No.
        • verybilingual Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 09:58
          Czytaj ze zrozumieniem: 6 piosenek i to wcale nie marnej jakości jest już w
          moich rękach.

          Czemu cię zażenowało? Mnie żenuje twoja ''mendząca'' postawa np. i co zrobimy z
          tym faktem? Wracając do tematu to jestem zły, że płyta nie wyciekła w całości,
          tylko po fragmentach. Dla mnie jako fana to trochę smutne, bo zasłuchałem się w
          kilku fragmentach, a co z resztą uncertain? I to podejrzewam, że mam te najlepsze
          piosenki z płyt.

          Powiem krótko: The Way It Used To Be. Najlepszy ich utwór jaki nagrali od wielu
          lat. Bije zarówno Minimal jak i (tak!) The Sodom Show. Powiem więcej. To jedna z
          10-ciu najlepszych kompozycji w ich karierze. Nowoczesny, smutny pop, utwór
          zbudowany z wielu części w których nostalgia przechodzi w gniew i na odwrót.
          Bardzo wzrusza mnie ten numer, nie jest to jednak w żadnym razie powolna ballada
          pokroju To Face The Truth. To piosenka szybka (klubowa), mroczna,
          ''zapomniana'', bez ani jednej zbędnej nuty.


          --
          www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

          Gadu Gadu - 9095191
          E-mail - pawelsoja92@gmail.com
              • dafio1 Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 16:39
                VB, poszło- dzięki niezmierne!!!
                Jesteś na pewno najbardziej aktywnym i rozwojowym- bo młodym fanem
                PSB w Polsce.
                Niektórzy, którzy piszą chore teksty do Ciebie, nie będę pisał
                kto... bo chyba wiadomo, powinni zamilknąć...
                Ale pewnie nie zamilkną...( może nie zamilknie). smile
                Rozumiem, Twój tekst- tyle się dzieje a nie ma z kim dyskutować(coś
                w tym stylu), - też tak kiedyś miałem. Ale nic to...
                VB - trzymaj się!!!
                Opinię o piosenkach- napiszę jak OCHŁONĘ...
                Na razie jestem very excited smile))
            • verybilingual Re: Yes - sample na OS 09.03.09, 15:38
              Jw. Ciekawy mix zrobiony przez Toma Stepahana. Zaczyna się od wprowadzenia do
              All Over The World, które również zamyka stawkę (co się stało z fajną
              ''zaśpiewką'' oh way, oh wah ooooh - zamiast tego post-Timbalandowskie
              ''eeeeeeee'' uncertain, ale muzyka po za tym broni się świetnie). Brakuje tylko
              fragmentów King Of Rome, The Way It Used To Be oraz Legacy, ciekawe dlaczego. I
              słychać w końcu co tak bardzo ludzi wkurzało w Building A Wall. Ja jednak muszę
              przyznać, że ''Prevention part'' bardzo mi się podoba. Nie widzę tam nic ani
              burzącego nastrój, ani śmiesznego. Dobry beat, ot wszystko.
              --
              www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

              Gadu Gadu - 9095191
              E-mail - pawelsoja92@gmail.com
            • post.mario Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 19:43
              the way it used to be w istocie znakomite, rdzenne psb, z melancholią, tańcem,
              energią i lirycznością

              kiedy słuchałem tej piosenki w samplach, zwracałem na nią szczególną uwagę, jako
              jedyną nuciłem i pamiętałem, okazuje się, że wyczułem psb uchem

              wspaniały utwór

              P.S.: serdeczne podziękowania na v-b za czujność
              • dafio1 Re: Yes - płyta wycieka..../opinie po 6/11 całości 09.03.09, 20:31
                Jak dla mnie YES po tych pierwszych w całości 6 utworach to
                rewelacja- oprócz Did You See Me Coming...
                1. The Way It Used To Be( po samplach miałem gęsią skórkę smile ).10/10
                Melancholia, elektronika w najlepszym klasycznym wydaniu PSB,
                melodia , wokal NT- wszystko perfect!Plus super
                dynamiczne "przejście wokalne 2'52-3'06", potem niesamowita część
                instrumentalna do 3'40.A potem kto to śpiewa razem z Neilem?Czy ktoś
                wie? Naprawdę, niesamowity klimat...
                Zawsze, od 2002 roku żałowałem b-sida z singla H&D- Always-że nie
                został wydany przynajmniej na regularnym albumie. A TWIUTB jest
                stylowo podobny, ale dużo "mocniejszy" i bardziej wyrazisty. Po
                prostu lepszy, dużo lepszy!
                2.More Than A Dream 9.75/10
                Największe jak na razie dla mnie zaskoczenie z YES. Dobrze, że
                pozytywne. PSB nigdy nie mieli w aranżacjach, oraz w wokalu(może
                poza Before)podobnej piosenki. Innowacyjność to największy plus.
                Poparty też super melodią. To naprawdę świetnie brzmi!!!
                3.Pandemonium 9.5/10
                Tak jak już wcześniej pisałem, jest to wg mnie wersja PSB a'la
                Violator DM. Tylko z wieloma wstawkami PSB- uwzględniając również
                jednak większą przebojowośc PSB, która wybija się nad mroczność DM.
                Efekt jest bardzo, bardzo dobry... Jednak więcej słychać tu PSB smile
                4.LOVE ETC 9/10... wiadomo
                5.VULNERABLE 8.5/10
                Bardzo delikatne aranże, przyjemna linia melodyczna. O. K.
                6.Did You See Me Coming 6.5/10
                Nie wyobrażam sobie, żeby był jakiś słabszy utwór na YES. To chyba
                niemożliwe.
                Mimo kilku dobrych momentów, i dosyć dobrej melodii... łupanka
                aranżacyjna(za duży prymitywizm)trochę niszczy ten utwór ...
                Na razie tyle smile

              • post.mario Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 20:51
                słucham prezentacji na OS i dwa największe, pozytywne zaskoczenia - beautiful
                people i around the world, te piosenki brzmią zupełnie inaczej, niż w
                odsłuchach, czy ATW to wersja albumowa, czy z-mix-owana, nikt tego teraz nie
                wie... smile

                czy ta płyta ma kiepską piosenkę...?

                a ja t tak najbardziej czekam na Legacy
                • verybilingual Re: Yes - płyta wycieka.... 09.03.09, 21:21
                  Myślę, że albumowa, chociaż AOTW zamyka cały ten pokaz i być może te generowane
                  na końcu dźwięki to też jest efekt pracy Pana Stephana, osobiście liczę na to,
                  ponieważ nie za bardzo pasuje mi na końcu to ''eeeeeeeee'' zamiast znanego nam z
                  występu na Brits ''oh way, oh way, ooooh'' oraz ten agresywny elektroniczny głos
                  deklarujący: All Over The World.
                  Trzymam cię za słowo dafio, że na Yes nie może być gorszego numeru wink Mi w
                  każdym razie, DYSMC dzisiaj wyjątkowo pięknie podchodziło, może dlatego iż nie
                  słuchałem tego 10 razy z rzędu smile

                  Ja również czekam na Legacy - to czarny koń tej płyty, ale nie oczekuje niczego
                  lepszego niż The Way It Used To Be. W sumie do szczęścia wystarczy mi jeszcze
                  wiedzieć czym zaskoczy mnie Beautiful People (przełamie dość mało pociągającą
                  konwencje) by nie był outsiderem na płycie i jak rozwinie sie Building A Wall do
                  którego mam coraz więcej zaufania wiedząc już, że moty ''Prevention'' brmi
                  S.U.P.E.R.

                  A tak w ogóle nie wydaje Wam się, że płytę powinno zaczynać All Over The World i
                  te dźwieki, które dobiegają do nas zaraz po tym jak załączyły sample z
                  oficjalnej strony? Na końcu zostawiłbym Legacy (które jak wiadomo jest takim
                  potężnym, monumentalnym, ''klasycznym'' closer songiem. To byłaby piękna klamra.
                  --
                  www.malpowaniezmuzyka.blogspot.com - subiektywny blog muzyczny mojego autorstwa.

                  Gadu Gadu - 9095191
                  E-mail - pawelsoja92@gmail.com
          • michal.kowalewski Re: Yes - płyta wycieka.... 10.03.09, 00:06
            verybilingual napisał:

            > Czytaj ze zrozumieniem: 6 piosenek i to wcale nie
            >marnej jakości jest już w
            > moich rękach.

            Jaka przepływność?

            > Czemu cię zażenowało?

            Temu, że cierpliwość powinna być podstawową cnotą prawdziwego fana.

            > Mnie żenuje twoja ''mendząca'' postawa np. i co zrobimy z
            > tym faktem?

            Nic z moją mędzącą postawą nie zrobimy.
            --
            - Do you love me?
            - Not today... No.
            • dafio1 Re: Yes - płyta wycieka..../ 10.03.09, 15:55
              Autor: michal.kowalewski☺ 10.03.09, 00:06 Dodaj do ulubionych
              Odpowiedz

              verybilingual napisał:

              > Czytaj ze zrozumieniem: 6 piosenek i to wcale nie
              >marnej jakości jest już w
              > moich rękach.

              Jaka przepływność?

              > Czemu cię zażenowało?

              Temu, że cierpliwość powinna być podstawową cnotą prawdziwego fana.

              > Mnie żenuje twoja ''mendząca'' postawa np. i co zrobimy z
              > tym faktem?

              Nic z moją mędzącą postawą nie zrobimy.
              --
              Michale Kowalewski... Właśnie odwrotnie...
              Podstawową cnotą fana powinno być to, że jak najszybciej chce
              usłyszeć nowy PRODUKT swojego idola. Nie musi on(produkt) być w
              jakości HD. Michale, skąd wiesz,że np. jutro nie potrąci cię
              samochód na przejściu dla pieszych. I nawet nie miałeś w tym
              momencie 1 % pojęcia o jakimś utworze w całości...
              Życie trzeba chwytać wtedy, kiedy jest, a nie czekać na to KIEDY
              BĘDZIE W NAJLEPSZEJ JAKOŚCI. Bo to może nigdy nie nadejść...
              Nie żebym sie mądrzył, ale uwierzcie mi, miałem już "prawie otarcie
              z kostuchą..."
              Sorry, za może zbyt prywatne "wynaturzenie", ale... życie jest
              bardzo kruche, i trzeba się cieszyć tym co jest, niezależnie w
              jakiej jakości...
              • balshoy Re: Yes - płyta wycieka... 10.03.09, 18:57
                dafio ..z całym szacunkiem, ale jak masz już takie doświadczenie, to
                tym bardziej powinieneś jednak tonować swoje wypowiedzi, z dużym też
                dystansem podchodzić do tych "sporów"..bo one choćby się niczym w
                porównaniu z tym co przeżyłeś,prawda?
                bardzo fajnie napisałeś...trzeba się cieszyć, bo jutro może nas nie
                być; skoro Michał ma do tego inne podejście, zostawia sobie to
                delektowanie na potem, jego sprawa itd itp. co nie oznacza ,ze jest
                chorym fanem czy debilem
                acha..od jakiegoś czasu też jestem UFO...czytam a mało piszę, bo w
                sumie też mam poważniejsze sprawy na głowie...nie tylko chore dziecko
                na koniec wywodu
                pozdrawiam WAS wszystkich!
                ps. czekam płyty, mały fan tj. Paweł jak zwykle robi kawał dobrej
                roboty, zresztą wczoraj również dostałem od niego nową muzę smile
                • acidpet opinia po 6/11 i fragmentach z oficjalnej 11.03.09, 09:10
                  The way it ... jest wielkie, piekne i przerazajace, lezka sie
                  pojawila gdy sluchałem na mp3 - ogolnie wymiata i o 0,5 pkt ocena
                  wzrasta
                  Pandemonium - super, zaskakuje, pozytywnie mimo ze po samplach
                  myslalem ze inaczej sie rozwinie ten utwor
                  More than a dream - wspanialy, byl moim ulubionym kawalkiem po
                  samplach i tu tez mnie zaskoczyl, ale juz nie tak pozytywnie.
                  Stracil 0,5pkt za poczatek, nie wprowadzenie a ten instrumental
                  przed wokalem. Nie moge sie do tego przekonac, moja zona skwitowala
                  to najbolesniej jak mogla, sorki cytuje "myslalem ze to bielyje rose"
                  • acidpet CD - opinia po 6/11 i fragmentach z oficjalnej 11.03.09, 09:29
                    kurcze, pospieszylem sie!
                    CD:
                    Vulnerable - 0,5 pkt na plus, choc to nie jest moj ulubiony song
                    Did you see ... - 0,5 pkt w dol, fajny ale troche za duzo monotonnej
                    lupanki
                    po wysluchaniu fragmentow z oficjalnej strony zaczynam sie
                    przekonywac do All over ... (Czajkowski ciekawie to brzmi) i BP...
                    tez na plus mimo ze po samplach to stawialem go na straconej
                    pozycji, Building ... - utwor ktory po wczesniejszych samplach mnie
                    osobiscie podobal sie i to nawet bardzo, po tym fragmencie (dialogu
                    chlopakow)z oficjalnej troche traci, ale nie jest tak jak go nam
                    przedstawiano
                    PZDR
                    PS. Panowie wczesniejszych waszych tekstow nie rozumiem, po jakiego
                    grzyba takimi rzeczami sie zajmujecie,cnoty knoty fanow. Nie
                    atakujcie siebie, kazdy z nas, was ma prawo do swojej opini, mozemy
                    sie z nimi zgadzac badz nie, ale nie robmy osobistych wycieczek.
                    Pojechalem teraz jak jakis "przedstawiciel rady starszych" wink
                    generalnie cieszmy sie tym co mamy i do przodu