Złożyłam pozew o rozwód z wyłącznej winy męża, a ten oczywiście chce się wybronić, więc zatrudnił jako swojego pełnomocnika panią od spraw beznadziejnych, czyli mec. Antonowicz. A miałam nadzieję na kulturalny rozwód :/ W tej sytuacji czeka mnie wojna, jeśli nie wytoczę podobnego "działa". Ale czy jest ktoś, kto jest w stanie z nią skutecznie walczyć w sądzie?
Plizzzz, pomóżcie.
Podpowiedziano mi mec. Jurkiewicz Barbarę, ale nie chcę podejmować pochopnej decyzji, a na lubelskich prawnikach zupełnie się nie znam :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.