no jakbyś skłamała to i tak by wyszło przy zatrudnianiu w papierach
jest urlop macierzyński i wychowawczy. Ja zmieniłam pracę po
wychowawczym i u mnie to wyglądało tak: na rozmowie wstępnej z
agencją pośrednictwa sie nie przyznalam, bo by mnie skreślili na
dzień dobry, potem osobie rekrutującej tylko wspomniałam a na
rozmowie z Szefem powiedziałam że moje życie prywatne nie będzie
kolidowało w zaden sposób z zawodowym...a w praktyce jest różnie ale
po co marwić się na zapas:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.