jestem w trakcie żmudnej rekrutacji i w zasadzie pozostaje rozmowa ostatnia. mam nadzieje w koncu moc porozmawiac o moich oczekiwaniach, bo do tej pory tylko pracodawca oczekiwał i sprawdzał...mniejsza z tym...problem w tym, że firma i osoby mnie rekrutujące robią na mnie złe wrażenie. są aroganccy, źle wypowiadaja sie o swoich pracownikach, wobec mnie słyszę tylko same ządania, straszą mnie jak trudna to praca...czy potraktowac to jak zabieg clowy i tzw. rozmowe w sytuacji stresu czy olać owarzystwo. obawiam sie co bedzie dalej skoro juz na wstpępie tak sie traktuje kandydata. nie mam mozliwosci doatrcia do pracowników firmy. zalezy mi na tej pracy gdyz mialam dlugą przerwę w pracy, ale tez nie chce dac sobie wejść na głowę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.