Na forum studentów jedna osoba prosiła o nazwę uczelni, gdzie liczy się dyplom nie przez naukę, lecz frekwencję. Podobno szef prosił o dyplom, bo był potrzebny do spraw formalnych. Osoba bała się, że bez tego straci pracę. Dałem parę rad, o których dowiedziałem się ostatnio i nie dotyczą jedynie studentów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.