• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

umowa o staż - nie absolwencki i nie z urzędu Dodaj do ulubionych

  • 09.03.09, 14:58
    zaczęłam pracę (jak na razie jestem na szkoleniu) w pewnym salonie,
    z tym że będzie to praca na czarno, lecz szefostwo powiedziało że
    jeśli będę chciała to możemy bez problemu podpisać umowę np umowę
    zlecenie bym miała to jakoś udokumentowane, bo praca ta jest w
    kierunku dokładnie tym w którym uczę się obecnie w szkole
    policealnej. ale z umową - zleceniem i tak nie mam później
    świadectwa pracy, dlatego pomyślałam że możeby podpisać umowę o
    staż, później będę miała elegancko udokumentowane :) najbardziej
    chciałabym by była to umowa o staż bezpłatny, bo "wynagrodzenie" nie
    jest stałe, zależy od ruchu i ile wykonam pracy.

    Szukałam w internecie i przeczytałam że można z firmą podpisać umowę
    o staż, z tym że nie mogłam znalezc wzorów takiej umowy, jakie
    formalności i gdzie trzeba załatwić i dodatkowe wymagania do tego
    stażu, nie wiem gdzie mogę zasięgnąć rady, bo w urzędzie będą
    wiedzieli tylko o stażach które urząd oragnizuje... a chcę sama się
    zorientować i ewentualnie załatwić jakieś formalności bo
    moi "pracodawcy" wykazali że nie bardzo znają się na takich
    rzeczach, czym jest umowa zlecenie...
    Zaawansowany formularz
    • 09.03.09, 15:07
      czy będąc na stażu płacę (ja lub "stażodawca" )jakieś podatki?
    • 09.03.09, 18:40
      Co do zasady staż bezpłatny (bez udziału uczelni czy Urzędu Pracy)
      jest po prostu nielegalny, a podpisanie takiej umowy jest tylko
      dowodem że pracodawca ma niewolnika :) Więc ciężko ci będzie znaleźć
      coś takiego bo pracodawca podpisując coś takiego zakłada sobie pętlę
      na szyję.

      Co innego umowa zlecenie, to jest legalne :) Ty pracujesz, oni ci
      płacą, odprowadzają składki (chyba ze się jeszcze uczysz) no i masz
      to udokumentowane ale do ręki pewnie będziesz dostawała mniej.

      Zresztą umowa zlecenie wygląda wiarygodniej niż jakaś umowa o
      bezpłatny staż bo nie rodzi ona żadnych zobowiązań, bo nikt ci nie
      płaci, żadnych składek, nie idzie to do ZUSu.

      Jeśli jednak chcesz pracować na czarno, to ewentualnie po
      zakończeniu tego "stażu" poproś o referencje ale umowa-zlecenie +
      referencje są wiarygodniejsze.
      • 09.03.09, 22:05
        ale przecież pracując na umowę zlecenie i tak nie dostaję później
        świadectwa pracy :/
        moglibyśmy podpisać wtedy umowę o staż, ale płatny z tym że nie wiem
        wtedy jak z podatkami i czy trzeba coś odprowadzać, czy będę musiała
        się za rok rozliczyć z tego dochodu z US? czy płacą mi jakieś
        ubezpieczenie czy coś?
        • 10.03.09, 13:16
          Nie ma takiej formy prawnej jak umowa o płatny staż o ile to nie
          idzie przez Urząd Pracy. Coś takiego nie istnieje, więc nie pa
          przepisów regulujących wysokość składek, podatków itp.
          Masz do wyboru umowa o pracę, umowa zlecenie lub umowa o dzieło.
          Pracodawca zaproponował ci umowę zlecenie, więc to on będzie
          wszystko odprowadzał z twojego wynagordzenia. Będziesz musiała
          rozliczyć się z US. To czy będziesz płacić składki od umowy zlecenia
          zależy od twojego statusu. Jeżeli dalej jesteś uczniem/studentem do
          26 rou życia pracodawca odprowadza ci tylko podatek. Jeśli już się
          nie uczysz to dochodzi do tego ubezpieczenie społeczne i zdrowotne
          • 10.03.09, 21:34
            w internecie znalazłam artykuł, jego część:

            Staże, o których mowa należy przede wszystkim odróżnić od tak
            zwanych staży absolwenckich organizowanych przez Urzędy Pracy. Obie
            te instytucje mają co prawda wiele wspólnego, różnią je jednak
            choćby źródła finansowania, czy zakres osób których dotyczą.

            Staże organizowane przez firmy, niejako prywatnie, to znaczy bez
            skierowania z państwowej instytucji, dotyczą osób uczących się,
            zwłaszcza studentów. Często zakreślane są także konkretne granice
            wiekowe – zazwyczaj 26, ale czasem nawet i 30 lat. Samą zaś ideę
            stażu można porównać do praktyk, jakie odbywają adepci niektórych
            zawodów, jak lekarze czy pedagodzy. Z punktu widzenia ucznia lub
            studenta chodzi bowiem o to, by prócz teoretycznej szkolnej wiedzy,
            nauczyć się także swojej przyszłej profesji w praktyce, poznać
            zasady funkcjonowania firm, wdrożyć się do pracy w organizacji.
            Bardzo ważnym czynnikiem jest także możliwość zdobycia doświadczenia
            zawodowego tak przydatnego w konstruowaniu CV w przyszłości.

            Charakterystyczną cechą stażu jest także czas jego trwania.
            Zazwyczaj studenci przyjmowani są na okres od jednego do trzech
            miesięcy, często w dogodnym dla nich okresie wakacji, tak by nie
            musieli godzić pracy z nauką.

            Nie ulega zatem wątpliwości, że dla studenta staż to ziemia
            obiecana. Zaangażowanie i dobra wola z jego strony pozwolą mu
            sprawdzić się, nabyć praktycznych umiejętności, stopniowo wdrażać
            się do zawodu, zdobyć doświadczenie, a czasem nawet zarobić.

            Dlaczego jednak przedsiębiorca miałby okazać się dobrym
            samarytaninem, który przygarnie studenta i nauczy, go kosztem
            własnego czasu oraz własnej firmy, cennych umiejętności? Ponieważ
            pracodawcy to się po prostu opłaca. I to nie mniej niż studentowi.

            Rola stażysty w firmie zależy oczywiście wyłącznie od woli stron
            zawierających umowę o staż oraz branży w jakiej działa firma.
            Zazwyczaj jednak są to wszelkiego rodzaju prace pomocnicze –
            zbieranie danych, przygotowywanie projektów, załatwianie spraw
            bieżących, wykonywanie telefonów, archiwizacja dokumentów –
            przykłady można mnożyć, nie o to jednak chodzi. Każdy rozsądny
            kierownik, mając chętne do pracy ręce i głowę, na pewno poradzi
            sobie z ich zagospodarowaniem. Zwłaszcza, że staże, jak już
            wspomniano, odbywają się przede wszystkim w okresie letnim, kiedy to
            braki kadrowe daje się zauważyć w każdej firmie. Dzięki stażyście
            nie trzeba tworzyć nowego etatu, korzystać z leasingu pracowniczego,
            czy zmuszać pracowników do zostawania po godzinach.

            oraz wyszukałam że istnieje coś takiego jak umowa-zlecenie ale bez
            wynagrodzenia...
            już zupełnie nie wiem co z tym będzie...
            • 11.03.09, 12:45
              Są staże, praktyki i inne dziwolągi, ale jeżeli pracodawca chce za
              nie płacić stażyście czy praktykantowi to podpisuje z nim umowę o
              dzieło, umowę zlecenie lub umowę o pracę a nie umowę o staż czy
              praktyki bo - powtarzam ci - nie ma takiej formy prawnej umowy!!!
              Możesz u siebie w pracy być stażystą, możesz być praktykantą, możesz
              być kimkolwiek ale umowa musi mieć jedną z trzech form, które
              wymieniłem wyżej.

              Jest coś takiego jak umowa zlecenie bez wynagrodzenia ale z tego co
              mi wiadomo dotyczy ona głównie wolontariuszy, np. w domach opieki
              społecznej. Nie wiem czy można to zastosować w twoim przypadku. Może
              i można. Jeszcze nie słyszałem o takich przypadkach. Chociaż nie
              wiem czy US się nie doczepi do pracodawcy...bo to jakby przychód dla
              niego. W każdym razie, wtedy nie masz odprowadzanych żadnych
              składek, tzn. nie jesteś ubezpieczona.

              Idź do pracodawcy, on wie lepiej, bo przecież sam zatrudnia :) A na
              stażu to ty możesz być, ale jak chcesz podpisać umowę to napewno nie
              umowę staż bo taka nie istnieje.

    • 25.03.09, 13:32
      proponuję Pani podpisać umowę-zlecenie, lub umowę o pracę
      tymczasową. Umowa o pracę, umowa o pracę tymczasową i umowa zlecenie
      wlicza się do stażu pracy zawsze po zakończeniu nauki. Po zkończeniu
      umowy o prace jak i umowy o pracę tymczasowa dostaje Pani śwaidectwo
      pracy. Dokuementem zlecenia jest tylko sama umowa, ale nie dowodzi
      ona wykonania zlecenia. W przepisach nie ma szczegółowych regulacji
      lub wzorów umów o staż lub staż absolwencki; istnieją jedynie
      przepisy dotyczące stażów organizowanych przez urzędy, dlatego też w
      Pani przypadku najlepiej będzie podpisać jedną z wspomnianych umów.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.