Przeszedłem taki test jakieś 2 miesiące temu, no i napiszę tak: Na testach nie
ściemniać i nie motać. Łącznie będzie ponad 500 pytań testowych i od tego
mieszania wyjdzie na koniec zafałszowany test i popłynęliście. Jeżeli chodzi o
wypełnianie ankiety z różnymi pytaniami o sytuację rodzinną itp. to jak
najbardziej pisać w samych superlatywach. Ja pisałem, że raz w tygodniu wypiję
sobie 2 piwa, to już się psycholog przyczepił i jakieś pytania mi zadawał na ten
temat.
Reszta zależy od psychologa i jego płci!!! Taj! Dokładnie...od płci! Dostałem
informację, że Pani psycholog, która zaczęła weryfikować przyszłych pracowników
administracji SW najczęściej dopuszczała kobiety dalej. Co się okazuje...jak
byłem na tych testach, to po mojej rozmowie, która trwała jakieś 5-10 min. z
psychologiem, weszła dziewczyna, która posiedziała jakieś 15-20 min i nie tylko
słyszałem (były otwarte drzwi) jakieś podpowiedzi do testu, to jeszcze psycholog
wysłała ją do uzupełniania testu i dalej sobie dziewczyna pisała lub poprawiała;
ja natomiast oczywiście nie otrzymałem szansy na jakiekolwiek uwagi i
kontynuowania testu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.