Dodaj do ulubionych

jest aż tak źle???

27.07.11, 16:23

Poczytałam troche opinii na forum ,zwłaszcza tych starszych i w sumie jestem troche zszokowana... tak wiele osób odradza Bułgarie :/
Wcześniej byłam w Chorwacji ,Grecji - niestety za dużo nie zwiedzałam :/ ale i tak mogę stwierdzić , że było pięknie...
Zdaję sobie sprawe ,że Bułgaria nie jest tak malowniczym krajem jak własnie Chorwacja czy Czarnogóra (która mi sie marzy...) - ale nie chce mi sie też wierzyć ,że jest tam brzydko i beznadziejnie jak to niektórzy piszą...
Za waszą radą wybrałam Sozopol (mimo ,że kwatera dość daleko od plaży) ,do wyboru miałam tez Obzor - facet z biura twierdzi, że tam jest lepiej bo jest przestrzeń ,duże plaże...
więc sama już nie wiem co myśleć...
Nie ukrywam ,że wybrałam Bułgarie ze względu na cene... i też brak paszportów ,żeby dostać sie właśnie do Czarnogóry (to mam andzieje za rok)
Błagam powiedzcie ,że będzie zajebiście :D i że Bułgaria jest super ;)


--
Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
ledzeppelin3
Edytor zaawansowany
  • krzycholu 27.07.11, 16:47
    Witam
    Na to czy urlop będzie udany czy nie składa się wiele czynników
    ,pozytywne nastawienie, zgrana ekipa itd. . jeśli tego nie ma, nie pomoże nawet tropikalna wyspa .Nam Bułgaria się spodobała, lecz po dwóch latach z rzędu czas żeby zmienić miejsce wakacyjnego pobytu, może do Chorwacji ( juz była) a może Turcja lub Egipt, pożyjemy zobaczymy. Napewno porażką był by pobyt w tym roku nad Bałtykiem , leje, zimno i drogo :)
  • sowa_hu_hu 27.07.11, 16:55
    Ja nie jadę ekipą ,jadę z synem. Nie mogę uzależniać wakacji od innych ludzi... gdyby tak było nigdy bym nigdzie nie wyjechała. Tak więc akurat ta kwestia średnio mnie dotyczy.

    W Egipcie byłam i osobiście nie polecam.
    Ale sa tacy którym sie podoba.


    Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
    ledzeppelin3
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 17:23
    W Bułgarii nie jest źle.;-)Nie martw się będzie to pewnie udany urlop i wrócisz z całym worem fajnych wspomnień.
    Ważna jest pogoda,nasze nastawienie i ludzie,których spotykamy.
    Nie ma w Bułgarii aż tylu pięknych miejsc,czy ciekawych zabytków co w Chorwacji,w Turcji,we Włoszech.
    Ale jest uroczo,swojsko ...i bułgarsko:-).Mówi Ci to filolog słowiański:-).
    A tak na marginesie do Montenegro możesz jechać na dowód.Wielokrotnie sprawdzone;-).
  • nioma 27.07.11, 17:49
    Bulgaria jest bardzo ladnym krajem.
    Nie wiem skad Ci sie wziely te lęki.
    Jest duzo do zwiedzania, poza tym ladna przyroda, spokój, cieplo...

    Turyści odwiedzają Bułgarię nie tylko dla jej przepięknych plaż Morza Czarnego ale także dlatego, ponieważ jest to kraj, który skrywa wiele przepięknych zabytków wpisanych są na listę światowego dziedzictwa kulturowego i naturalnego UNESCO.

    Do najbardziej znanych należy np. starożytne miasto Nesebar. Niegdysiejsza starożytna osada rybacka połączona jest z lądem wąskim gardłem.

    Niedaleko miasta Dupnica znajduje się Monastyr Rilski, najczęściej odwiedzane miejsce w zachodniej Bułgarii. Monastyr pochodzi z 1335 roku, jego mury mają 2 m grubości i 24 m wysokości, co nadaje mu wygląd warownej twierdzy.

    Rezerwat przyrody Srebyrna w 1983 roku został wpisany na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Obejmuje on jezioro o tej samej nazwie i otaczające je tereny. Jezioro ma od jednego do trzech metrów głębokości i porośnięte jest trzciną wodną i innymi gatunkami roślin będącymi na wymarciu w Europie. Rezerwat znany jest przede wszystkim z ponad 170 gatunków ptaków, głównie kormoranów, pelikanów i czapli.


    Grobowiec tracki w Swesztari znajduje się na terenie archeologicznego rezerwatu Sborianowo. Jest miejscem pochówku wodza plemienia Getów. Powstał najprawdopodobniej na przełomie IV i III w. p. n. e. Składa się z przedsionka i trzech komór.
    W środkowej z nich odkryto dwa kamienne łoża, na których spoczywały ciała trackiego wodza i jego żony. Ściany grobowca pokryte są rzeźbami w stylu hellenistycznym. Zabytek w 1985 roku znalazł się na Światowej Liście Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.



    --
    ...
    bridelle
  • nioma 27.07.11, 17:51
    Przyroda: gory, niziny, doliny, wawozy, hale, zatoki i laguny.
    Bułgarska przyroda zachowała się w stanie zbliżonym do naturalnego. W średniowieczu Bułgaria nazywana byla Magna Silva Bulgarica (Wielki Bułgarski Las). Lasy nie są dziś tutaj tak ogromne jak dawniej, ale wciąż zajmują znaczny obszar. Wiele jezior i rozlewisk zostało wpisanych na listę rezerwatów przyrody i stref chronionych.
    Najstarszym drzewem w kraju jest dąb rosnący w pobliżu Starej Zagory, liczący ok. 1650 lat. Obwód jego pnia wynosi 7,45 m, a wysokość - 23,40 m.
  • seriabolesnychzastrzykow 09.08.11, 13:59
    nioma napisała:

    > Turyści odwiedzają Bułgarię nie tylko dla jej przepięknych plaż Morza Czarnego
    > ale także dlatego, ponieważ jest to kraj, który skrywa wiele przepięknych zabyt
    > ków wpisanych są na listę światowego dziedzictwa kulturowego i naturalnego UNES
    > CO.
    >
    > Do najbardziej znanych należy np. starożytne miasto Nesebar.
    >
    > Niedaleko miasta Dupnica znajduje się Monastyr Rilski, najczęściej odwiedzane m
    > iejsce w zachodniej Bułgarii.
    >
    > Rezerwat przyrody Srebyrna w 1983 roku został wpisany na Światową Listę Dziedzi
    > ctwa Kulturowego UNESCO.
    >
    > Grobowiec tracki w Swesztari znajduje się na terenie archeologicznego rezerwatu
    > Sborianowo.

    Ale ktoś kto jedzie na wczasy nad Morze Czarne nie pojedzie na wycieczkę do Monastyru Rylskiego. To cały dzień jazdy w jedną stronę. Srebyrna i Swesztari trochę bliżej, ale też nie bardzo blisko, i bez własnego transportu ciężko dojechać.
  • nioma 09.08.11, 14:50
    czesc osob jedzie na morze samochodem i planuje po drodze postoje na zwiedzanie
    --
    ...
    bridelle
  • seriabolesnychzastrzykow 09.08.11, 15:33
    Riła jest tak jakby średnio po drodze. Chociaż monastyr i okolice rzeczywiście są piękne.
  • nioma 09.08.11, 18:43
    nie zawsze, znajomi rok temu najpierw zjechali Bulgarie (mieli wytyczone punkty) a po tygodniu dotarli nad morze na wypoczynek bierny.
    my z kolei ograniczamy sie do najblizszej okolicy bo glownie zalezy nam na slodkim lenistwie na plazy
    --
    ...
    bridelle
  • seriabolesnychzastrzykow 10.08.11, 11:34
    nioma napisała:

    > nie zawsze, znajomi rok temu najpierw zjechali Bulgarie (mieli wytyczone punkty
    > ) a po tygodniu dotarli nad morze na wypoczynek bierny.
    > my z kolei ograniczamy sie do najblizszej okolicy bo glownie zalezy nam na slod
    > kim lenistwie na plazy

    No tak, ale ten kto jedzie na aktywne zwiedzanie, już wie jakie są główne atrakcje Bułgarii i nie musisz go przekonywać, a tych, którzy jadą na plażowanie, i tak nie przekonasz, bo nie będzie im się chciało jechać w góry.

    A tak BTW, to Weliko Tyrnowo też piękne, i Płowdiw ładny, a i w Sofii też jest parę miejsc wartych zobaczenia.
  • pawel.slonecznybrzeg 10.08.11, 18:38
    De gustibus est non disputandum
    --
    blog o Bułgarii
  • Gość: marcin IP: *.internetia.net.pl 27.07.11, 19:01
    Nic sie nie martw, wrecz przeciwnie, ciesz się z urlopu juz teraz. Sozopol to jeden z najlepszych wyborów. Piekne, malownicze miasteczko z malowniczymy skalnymi zatoczkami. Woda kryształ. Jade do Bułgarii 4 raz juz to wiele mówi. Bylem w SB, ZP i Primorsku i za kazdym razem bylo tylko lepiej. W Sozopolu jestem za kazdym razem i w tym roku tez na pewno wybierzemy sie tam na wycieczke.
  • Gość: xyz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 19:24
    A czy w Bułgarii należy obawiać się zatruć pokarmowych? (tak jak np. w Egipcie gdzie jest to bardzo popularne). Czy pod tym względem jest to kraj bezpieczny?
  • nioma 27.07.11, 19:28
    bylismy w Bulgarii dwa razy
    1. 8 osob doroslych, 5 nastolatkow, 1 dziecko. Zachorowalo dziecko.
    2. 6 osob doroslych, 1 nastolatek, 4 dzieci. Zachorowala jedna dorosla osoba. Chociaz nie wiem czy jednodniowa biegunke mozna nazwac choroba.

    --
    ...
    bridelle
  • Gość: xyz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 19:32
    Bo właśnie się tam wybieram i trochę się obawiam żeby to nie zepsuło mi wakacji. A czy leki zabrane z Polski działają? Bo na ten temat też czytałam różne opinie...
  • sowa_hu_hu 27.07.11, 19:46
    Dziękuję :) uspokoiłam się... pozostaje się modlić żeby pogoda wypaliła :)


    --
    Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
    ledzeppelin3
  • bandit55 28.07.11, 16:22
    Bułgaria świetna! , byłam w SB - szerokie plaże , cieplutkie morze i dużżżooo rozrywki oraz życie nocne oczywiście. A pogoda ?- w tamtym roku w sierpniu przez 2 tyg.lampa , raz padało zaledwie 5 min. i znowu lampa :)) Polecam, jak dla mnie super, niezapomniane wakacje....
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 19:48
    Ja na Bałkany jestem uodporniona,bo często tam jestem i nic mi nie dolega.
    Niekiedy ktoś( nie tylko w Bułgarii) miewa jakieś sensacje żołądkowe.
    Może to być spowodowane inną wodą,mlekiem i przetworami,dużą ilością warzyw,czy oliwą.
    Znakomicie działa Nifuroksasyd.Pomaga też stosowanie probiotyków kilka dni przed wyjazdem i podczas pobytu(wspomagają florę bakteryjną)

    Kiedy pierwszy raz wyjechałam do bardzo ciepłych krajów i obawiałam się biegunki to jeden z mądrych tubylców powiedział ,że najlepszy lek to alkohol i cola.
    Tak robię i nic nie psuje mi wakacji(nic całkowicie zależne ode mnie),czego i Tobie życzę.
  • Gość: xyz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 19:57
    Dzięki Kasia :) Mam nadzieję że nic nam nie będzie.... bo żadna przyjemność się męczyć... A skoro często tam bywasz to jak ogólnie oceniasz sytuację... czy słyszałaś o wielu przypadkach zatruć czy raczej sporadycznie? I czy normalnie wszystko jesz? Woda do mycia zębów z butelki czy z kranu?
  • nioma 27.07.11, 20:02
    woda do mycia zebow z kranu
    do kawy i herbaty z butelki
    czesciej slysze w Warszawie, ze ktos sie strul niz podczas pobytu za granica. Naprawde!
    wystarczy myc rece, owoce i warzywa itp. Ale to sa normalne zasady higieny, wszedzie obowiazujace.
    Jesli w czasie moich wyjazdow na 14 osob doroslych tylko jedna jeden dzien miala rozstroj zoladka to chyba nie jest zle?

    --
    ...
    bridelle
  • Gość: xyz IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 20:19
    No nie jest :)
  • monikate 27.07.11, 20:23
    www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/monikate/kto-zabral-batoniki-snickers-czyli-bulgaria-jaka-poznalam/
    --
    Moja książka:
    www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
  • Gość: Vinda IP: *.dynamic.mm.pl 28.07.11, 14:41
    Dokładnie tak!!! Mocno komunistyczne maniery pań w sklepie i wszędzie dookoła...:-) W basenie 5* hotelu syn przedziurawił stopę rozbitym szkłem ( na wylot), po mojej interwencji szkło uprzątnięto 3 dnia!!!! ...bo był weekend.
    Byłam na Krecie (5razy), w Turcji (2), Maroku,(2) Tunezji,(1) Egipcie(3), Malezji,(1) wszędzie chcę wrócić -do Bułgarii nie.
    Morze jest piękne, wino tanie ale naburmuszonych ludzi to ja mam na miejscu. W wakacje potrzebuję radości i uśmiechu- te mimo ubóstwa są widoczne w innych krajach, Bułgaria do nich nie należy.
    Co do glonów- przez tydzień nie było możliwości wejść do wody, prywatna hotelowa plaża i nikomu się nie chciało jej sprzątnąć.
  • bandit55 28.07.11, 16:28
    Jak pisałam, byłam w SB i w życiu nic podobnego mi się nie zdarzyło jeśli chodzi o nieuprzejmość ludzi wręcz przeciwnie są uśmiechnięci i mili , naprawdę! a glony były od czasu do czasu ale pływać oczywiście można, trzeba iść tam gdzie jest czyściej . Ja tam polecam Bułgarię ale tylko Słoneczny Brzeg , bo tylko tam byłam ;)
  • nioma 28.07.11, 18:23
    nie widzialam w Bulgarii nachmurzonych ludzi, wrecz przeciwnie: usmiechnieci, zyczliwi i bardzo pozytywnie nastawieni do turystow.
    hotel czysciutenki, codziennie sprzatany, teren wokol takze.
    codziennie pobierane probki wody z basenu a wieczorem czyszczenie chemiczne.
    bylismy - wrocilismy - za rok jedziemy ponownie
    razem z nami znajomi, ktorym podobalo sie bardziej niz w Chorwacji
    --
    ...
    bridelle
  • turx01 28.07.11, 21:00
    Gość portalu: Vinda napisał(a):

    > Morze jest piękne, wino tanie ale naburmuszonych ludzi to ja mam na miejscu.

    Ale przyznasz że tam też większość z nich to Polacy?
  • turx01 28.07.11, 22:11
    Gość portalu: Vinda napisał(a):

    > Dokładnie tak!!! Mocno komunistyczne maniery pań w sklepie i wszędzie dookoła..
    > .:-) W basenie 5* hotelu syn przedziurawił stopę rozbitym szkłem ( na wylot), p
    > o mojej interwencji szkło uprzątnięto 3 dnia!!!! ...bo był weekend.

    Pewno nie znasz nazwy tego 5*, skoro am nie podajesz?
  • turx01 28.07.11, 23:35
    monikate napisała:

    > www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/monikate/kto-zabral-batoniki-snickers-czyli-bulgaria-jaka-poznalam/

    Żałosny jest ten Twój opis z "poznawania Bułgarii". Przypomina mi nieco podsłuchaną w neseberskim autobusie rozmowę 2 Polek. Rozmawiały po polsku myśląc ze ich nikt nie rozumie:
    "słyszałam że w tych apartamentach podłogi są z asfaltu"- rzekła jedna pani. "coś podobnego!!! - ale głupi ten naród" - odparła druga.

    "Przez 2 tygodnie pobytu w Bułgarii nie spotkałam ani jednej osoby, którą można nazwać bodaj przystojną."

    Ja mam akurat przeciwne wrażenie - od razu w samolocie, porównanie bułgarskich stewardes z polskimi, mnie Polaka zawsze przygnębia. Bułgarskie - w starannym makijażu (choć na mój gust za mocnym), z uczesanymi i CZYSTYMI włosami, z akcentami narodowymi w szykownym ubiorze są przystojne, polskie - zwykle rozczochrane lub co najwyżej przetłuszczonymi włosami spiętymiw koński ogon, niestety nie są.

    Oczywiście masz prawo do osobistych wraże i opisania tego, ale mogłabyś nieco opuścić z tonu, i nie traktować swoich subiektywnych doświadczeń jako prawd objawionych.

    Wkurzyło mnie na przykład twierdzenie ze mieszkańcy bułgarskich miast nie maja pomysłu na swoje miasta, a np. Budapesztu maja.
    Moim zdaniem jest akurat na odwrót. Pamiętam Budapeszt z lat 80 ubiegłego wieku. Przy zapyziałej Warszawie, Sofii itp robił wrażenie. Metropolia, prawie jak Wiedeń!
    Byłem, a właściwe przejeżdżałem przez Budapeszt w ubiegłym roku. Zdumiało mnie jak Madziarzy zaniedbali to swoje piękne miasto. Syf, odpadające tynki, pozamykane sklepy, nawet na Vaci. A w takim np. Burgas remontują secesyjne kamieniczki i wille, zbudowane w czarnomorskim (odeskim) stylu.
    Wiec nie jest tak jak piszesz. Bułgarzy startowali z innego poziomu niż Budapeszt, Praga czy Dubrovnik, a nawet Warszawa. IMO robią naprawdę szybkie postępy, czasem nawet za szybkie - mam na myśli globalizację i uleganie wpływom zachodnim.

    W ciągu ostatnich 35 lat kilkanaście razy byłem w Bułgarii. Nidy nie ukradziono nic z moich bagaży, ani z pokoju hotelowego. Raz, w 2002 zniknął ręcznik suszący się na balkonie, przewieszony przez poręcz, w parterowym pokoju, obok scieżki będącej skrótem na plażę. Nie jest powiedziane ze zwinął go Bułgar, a nie ktoś inny w tym Polak, choć kolor ręcznika - różowy może faktycznie wskazywać na Bułgarów. W każdym razie złodziej miał doby gust bo ręcznik był naprawdę ładny i dobry jakościowo, więc nawet się im nie dziwię :-)

    Z kolei Polakom co najmniej 2 razy pożyczyłem równowartość kilkuset złotych, które mieli w Polsce odesłać na mój rachunek. Nie odesłali. (Niestety nie zapisałem adresów (jedni tez byli z Lublina)).
  • nioma 29.07.11, 08:30
    turx> nam takze nigdy nic nie zginelo,w pokoju hotelowym na wierzchu zostawiamy pieniadze, bizuterie itp.
    przy basenie reczniki, kosmetyki, czasami aparat fotograficzny. W zyciu bym tak nie zrobila w Polsce.
    Co do urody Bulgarek: sa sliczne. Usmiechniete, piekne wlosy, sliczne oczy - az milo sie patrzy!
    --
    ...
    bridelle
  • monikate 29.07.11, 16:53
    Ależ ja właśnie opisałam swoje osobiste doświadczenia i nigdzie nie twierdzę, że są to prawdy objawione.
    Generalnie: Bułgaria estetyką nie zachwyca (inna osoba na forum już to stwierdziła), a zwyczaje, hm...
    --
    Moja książka:
    www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
  • turx01 30.07.11, 00:48
    monikate napisała:

    > Ależ ja właśnie opisałam swoje osobiste doświadczenia i nigdzie nie twierdzę, ż
    > e są to prawdy objawione.

    Nie!?
    Rozumiem zatem że to nie intencja Autorki - dziennikarki, lecz nieudolność warsztatowa spowodowała że np. ten urywek:

    " Mieszkańcy to dziwnie brzydcy, niechlujni ludzie, ubrani skromnie i biednie. Nie tylko w Sofii, gdzie indziej również. Kto powiedział, że Bułgarki są ładne? Jeśli – to dawno
    i nieprawda. Przez 2 tygodnie pobytu w Bułgarii nie spotkałam ani jednej osoby, którą można nazwać bodaj przystojną. Górują przeciętne rysy twarzy, którym bardzo często towarzyszy zaniedbane uzębienie i nadwaga nawet u młodych ludzi. Wiem, wiem, to problem szerszy i nas też dotyczy. Młodzież niska i mocno nieurodziwa "

    wygląda jak prawda objawiona?

  • monikate 30.07.11, 08:52
    Ależ ja i moje koleżanki spotkałyśmy właśnie takich ludzi. Nie oburzaj się, choć rozumiem, że jesteś emocjonalnie związany z Bułgarią :)
    A propos Budapesztu, to zgadzam się, że jest w tej chwili dosyć zaniedbany, lecz ci, którzy budowali to miasto mieli na nie jakiś pomysł. Dominuje styl wiedeńskiej secesji. Miasto jest b. wyraziste, podobnie jak np. Paryż, Praga czy Barcelona. Nie sposób pomylić jednego z drugim, podczas gdy Sofia i inne miasta bułgarskie są zbudowane kompletnie bez pomysłu, to w dodatku zaniedbane, a nowe osiedla faktycznie wyglądają jak slumsy.
    A żądanie okazania paszportu na dworcu kolejowym to nic? :)
    Ałbena Grabowska-Grzyb napisała książkę o Rodopach "Tam gdzie urodził się Orgeusz". Wierzę, że w tych okolicach jest zupełnie inaczej, lecz w okolicach, które widziałyśmy jest tak, nie inaczej.
    --
    Moja książka:
    www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
  • ewwa-r57 30.07.11, 09:08
  • pawel.slonecznybrzeg 30.07.11, 12:24
    " Mieszkańcy to dziwnie brzydcy, niechlujni ludzie, ubrani skromnie i biednie. Nie tylko w Sofii, gdzie indziej również. Kto powiedział, że Bułgarki są ładne? Jeśli – to dawno
    i nieprawda. Przez 2 tygodnie pobytu w Bułgarii nie spotkałam ani jednej osoby, którą można nazwać bodaj przystojną. Górują przeciętne rysy twarzy, którym bardzo często towarzyszy zaniedbane uzębienie i nadwaga nawet u młodych ludzi. Wiem, wiem, to problem szerszy i nas też dotyczy. Młodzież niska i mocno nieurodziwa "


    dziwne, bo ja będąc w SB, Sozopolu, Sofii , Warnie i innych pomniejszych miejscach odniosłem zupełnie odwrotne wrażenie

    i kolejne:

    podsumowując: warto tam jechać ale nie rozglądac się za bardzo poza kurortami :)

    uważam, że warto tam jechać i oglądać i zwiedzać to co jest właśnie poza kurortami, no ale każdy w inny sposób wypoczywa i co innego jest dla niego ważne
    --
    blog o Bułgarii
  • turx01 30.07.11, 15:01
    monikate napisała:

    > Ależ ja i moje koleżanki spotkałyśmy właśnie takich ludzi. Nie oburzaj się, cho
    > ć rozumiem, że jesteś emocjonalnie związany z Bułgarią :)

    Chryste! może wolisz mnie od razu kopnąć w jaja? To Ci ułatwi dobór argumentów!

    Nigdzie nie twierdze że spotykałyście samych przystojnych, pięknych ludzi, pachnących perfumami Bvlgari. Być może na Ciebie i Twoje znajome zwracali również uwagę sami brzydcy i zaniedbani, albo Twoje kompleksy spowodowały ze tylko takich widziałyście. Nieważne.
    Ważne jest że napisałaś iż mieszkańcy Sofii są brzydcy ..., a nie "wydają się mi brzydcy i zaniedbani".

    "A propos Budapesztu, to zgadzam się, że jest w tej chwili dosyć zaniedbany,"

    ... czyli mieszkańcy nie maja pomysłu na swoje miasto, skoro je zaniedbują.
    Wiec dlaczego napisałaś ze mieszkańcy Budapesztu MAJĄ pomysł na swoje miasto a mieszkańcy Bułgarii NIE MAJĄ?

    Swoją drogą, ja tam porównując Velko Tyrnowo i np. Kobanya - robotnicze przedmieście Budapesztu, podziwiam Bułgarów że mieli pomysł na swoje miasto a Madziarzy nie.

    A poważnie - Budapeszt był przez 300 lat europejską metropolią w CK, a Sofia prowicjonalnym miastem na kresach Imperium ottomańskiego.
    Tak jakbys porównywala Paryż z Lublinem.

    > A żądanie okazania paszportu na dworcu kolejowym to nic? :)

    Nie dziwiłby się "zwykłemu turyści" że wyjeżdżając za granicę nie zapoznał się z przepisami ( choć powinien), ale Ty jako dziennikarka nie powinnaś obnosić się swoja ignorancją.
    Kraje UE, będące w układzie Schoengen zrezygnowały co prawda z kontroli granicznej przy przekraczaniu swoich obywateli przez granicę, ale nie zrezygnowały z kontroli granicznej w ogóle.
    W każdej chwili w Paryżu, Pradze czy Portofino stosowny urzędnik lub funkcjonariusz ma prawo, jeżeli poweźmie jakieś podejrzenie, poprosić obcokrajowca o wylegitymowanie się i złożenie stosownych wyjaśnień, czy legalnie przekroczył granicę etc ...
    Bułgaria po pierwsze nie jest w Schoengen, po drugie nawet gdyby była to miałaby prawo sprawdzić Twoje dokumenty.
    Nie dziwię się kasjerce że tak zareagowała na wrzeszczące zapewne kobiety z obcego kraju, żeby je uspokoić
    Zawsze tez piszę - jeżeli jesteś "czysty" to lepiej wozić z sobą paszporty - szczególnie biometryczne, nawet jeżeli nie są potrzebne do przekroczenia granicy. Łatwiej z paszportem wyść z kłopotów, w razie czego.

    Dziękuje za dyskusję.


  • monikate 30.07.11, 15:56
    Nie wrzeszczałyśmy na kasjerkę, daję słowo :) Oniemiałyśmy ze zdziwienia. Prawo prawem, ale kraju europejskim sprawdzanie paszportów 3 osób które chcą kupić bilety kolejowe z Burgas do Sofii jest co najmniej dziwne. Aha, kasjerka spisała nasze dane na jakimś wykazie, który miała przed sobą.
    Uściślam: wspomniany tutaj zaniedbany Budapeszt ma styl, ma indywidualność. Tak samo Paryż, Praga, Dubrovnik a nawet prowincjonalny Lublin:) Wiem, że Sofii nie było dane być stolicą... itd. i stąd m.in. jest: a) kompletnie bez stylu, bez pomysłu na siebie; b) zaniedbany i niezbyt czysty.
    Nie przeczę, że w każdym kraju mieszkają ludzie piękni, brzydcy i przeciętni, ale "w masie" Bułgarzy nie cieszą estetycznie ani higienicznie.
    --
    Moja książka:
    www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
  • turx01 30.07.11, 16:32
    monikate napisała:

    > Wiem, że Sofii nie było dane być stolicą... itd. i stąd m.in. jest: a) kompletnie bez stylu,
    > bez pomysłu na siebie; b) zaniedbany i niezbyt czysty.

    Tobie dane jest być literatką, ale ze stylem krucho... :-)
  • monikate 30.07.11, 16:42
    No cóż, o gustach się ponoć nie dyskutuje; pewnie tutaj tkwi problem.
    --
    Moja książka:
    www.skrzat.com.pl/?str=katalog&str2=ksiazka&ID=0000000893
  • Gość: maranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 11:05
    Z wielkim opóżnieniem przeczytałam tę dyskusję i nie mogę się nie odnieść do niej /z pewnych względów znanych osobom czytającym to forum od dawna/.
    Całkowicie popieram -turx01 i pawłasb . Nie mozna budować opinii o kraju po jednym ,dwóch pobytach hahaha !.Nie zamierzam bronić BG / sama się znakomicie wybroni /ale :
    - walizki mozna ofoliować - co zresztą autorka /póżno ale zawsze / zauwazyła
    - czy Sofia jest brzydka ? Nie pokusiłabym sie o opinie po przejechaniu taxi albo jednodniowym pobycie . Moim zdaniem jest inna - ciekawa - stylowa w znanych mi miejscach i bardzo róznorodna.Jest to b. stare miasto w związku z tym ciasne z waskimi uliczkami , wieloma zabytkami -ale bardzo urokliwe . Nowe osiedla to nie slamsy !!! To bardzo nowoczesne budownictwo z dużymi mieszkaniami , tarasami , basenami i ochroną . Typowe dla nich jest od zawsze budowanie w nawet najmniejszych mieszkaniach odzielnych łazienek , toalet i pralni .
    Czy ulice są brudne ? W/g mnie to typowe spojrzenie turysty umęczonego upałem , kurzem z chodników i unoszacym się wszędzie pyłem . Polewanie wodą ulic starcza na kilka minut. Uderza brak zieleni i kwiatów ale zwiazane to jest z palącym cały dzień słońcem . Można w Sofii wypocząć w jednym z parków albo na Witoszy - polecam piekne widoki i chłód w upalne dni.
    - krajobraz i "żółte pola " ?Prawie 100% ziemi jest obecnie w rekach prywatnych , pola zasiane są kukurydzą , lub rzepakiem , kilometrami ciagnące się prywatne winnice lub pola różane . Od zawze bułgarzy wypalali swoje pola - może widziała autorka to wypalanie lub ziemie zaraz po.
    - Bułgarzy a znam ich bardzo dobrze absolutnie nie są gburowaci wręcz przeciwnie - pomocni , komunikatywni , szczerzy i otwarci - czy u bogatych czy u biednych zawsze można liczyć na pomoc- spróbujcie !
    Na całym świecie zdarzają się niesympatyczne panie w okienkach a przepisy danego kraju wypadałoby znać.Mnie nie dziwi targujący się i krzyczący Turek ani pan zdejmujacy gacie na ulicy w Delhi.
    Poza tym :
    - nie należy oceniać całego kraju po kilku twarzach zapoznanych na plaży
    - nawet jeśli te twarze są niezbyt piękne to nie znaczy że niechlujne czy zaniedbane
    - o gustach sie nie dyskutuje ale , po moich wieloletnich obserwacjach - młode pokolenie jest bardzo przystojne / cały czas mając na mysli urodę bałkańską / a szczególnie kobiety - są naprawdę bardzo ładne i wyraziste
    - jest to biedny kraj i rzeczywiście nie wszyscy mają ciuchy od Armaniego
    - jeśli chodzi o higienę to nawet przewyzszają nas / wiem bo mieszkam z nimi od wielu lat /to że mają karnację ciemniejsza od nas nie znaczy że są brudni czy zaniedbani
    - trzeba umieć / wiedzieć / i rozróżnić Bułgara od Cygana a jest ich bardzo dużo / u tych drugich rzeczywiście występują braki w uzębieniu, niechlujny ubiór itp.
    - Bułgarzy są bardzo sympatyczni , pomocni , otwarci i szczerzy- trzeba trochę ich poznać .

    I rzecz najwazniejsza -Słoneczny Brzeg to nie prawdziwa Bułgaria - to głównie tyryści .Żeby coś zobaczyć i poznać to trzeba pojechać w głąb kraju. Polecam i pozdrawiam turxa i pawła
  • turx01 09.08.11, 23:11
    Gość portalu: maranka napisał(a):

    > Żeby coś zobaczyć i poznać to trzeba pojechać w głąb kraju. Polecam i p
    > ozdrawiam turxa i pawła

    Popieram w 100%
    Dodam tylko w kwestii czystości, że w Bułgarii podobnie jak w Polsce, a może jeszcze bardziej nie dba się o rzeczy wspólne. Porządek jest koło własnej posesji, ale 10 metrów dalej już nie, bo każdy to olewa.
    Natomiast imponujący jest postęp jaki się dokonuje w tej dziedzinie. Kto porówna toalety publiczne 15, 10 lat temu z obecnymi i nie ma złej woli, na pewno zdejmie czapkę z głowy bo jest powód.
    W 2008 roku zobaczyłem Primorsko po 10 latach - różnica ogromna. Widać wysiłek jaki zrobiły władze tego miasteczka, za pieniądze UE, oczywiście. Ale przecież o to chodzi. To samo w Burgas.

    Swoją drogą, kto bywa na Bałkanach, nawet w Grecji, potwierdzi że tam też lepiej wygląda wzystko od frontu niż od zaplecza.

    Dziękuję maranko za pozdrowienia
    przesyłam całusy!
  • Gość: maranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 09:40
    Święta racja - przede wszystkim zniknęły/ albo prawie zniknęły/ toalety z dziurą w podłodze -"na narciarza" a to duuuży postęp. Występowały one nawet w najelegantszych hotelech - ale to przeszłość.
    Poza tym coraz mniej widzę butów wystawianych na klatkę schodową -ze względów higienicznych oczywiście . Zawsze miałam ochotę trochę je poprzestawiać ludziom -ale to tak na marginesie .
    Postęp jest widoczny ale żeby to docenić trzeba znać Bg tę jeszcze głęboko socjalistyczną- miała swój niezaprzeczalny urok...
  • pawel.slonecznybrzeg 10.08.11, 09:46
    Przez ostatnie parę dni zjechałem kawał BG ( Asenova krepost, Płowdiv, Pamporovo,Monastyr Baczkowski, Czudnite Mostovi,Kyrdżali, Perperikon, ) zahaczajac o Turcję (Edirne) i jestem umęczony, spalony słoneczkiem ale pod ogromnym wrażeniem takze jeżeli ktoś ocenia BG przez pryzmat paru dni spędzonych najczęsciej na wybrzeżu wśród europejskich turystów to uważam, że nie ma prawa do oceniania całości.
    Zdjęcia i info oczywiście wkrótce u mnie na stronce.

    Dziękuję za pozdrowienia i również mocno pozdrawiam!!
    --
    blog o Bułgarii
  • turx01 10.08.11, 22:28
    Gość portalu: maranka napisał(a):

    > Postęp jest widoczny ale żeby to docenić trzeba znać Bg tę jeszcze głęboko socj
    > alistyczną- miała swój niezaprzeczalny urok...

    No tak! To se już ne vrati!
    Ale czalga za to coraz lepsza - HD full screen:
    www.youtube.com/watch?v=MOjS8Q1MACQ
  • Gość: Kim IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.11, 19:48
    Ja jestem fanką Chorwacji, Czarnogóry i spędzałam tam pod rząd kilka moich wakacji.
    W tym roku postawiłam zobaczy Bułgarię i się przekonać 'na własnej skórze' co i jak.
    Nie żałuję.jest. Ekipa była super, pogoda dopisała :)
    Warunki w ośrodkach są na dobrym poziomie.
    Ogólnie Bułgaria dla mnie jest daleko w tyle do Chorwacji - widoki, czystość, klimat uliczek, miasteczek, czystych plaż gdzie można znaleźć plażę tylko dla siebie.
    Nessbar - jeden wielki bazar, ciężko poczuć klimat tego starego miasteczka. Zresztą wszędzie bazar przy deptakach - mnóstwo LV, Gucci, Chanel itp ;)
    Morze w SB ciepłe i wydaje się czyste, plaże czyszczone z glonów, w miejscach na 'dzikich' plażach zaglonione i smród. No i chyba już po iluś latach plażowania na kamykach denerwuje mnie piach włażący wszędzie hehe. I więcej spędziliśmy na basenie niż w morzu ;)
    SB nie podobało mi się w ogóle, Obzor już bardziej, St. Vlas też nie - brak plaż, spokojnie.
    W Bułgarii jest taniej w knajpach, jedzenie mnie odpowiadało bardziej niż w Chorwacji bo fanką owoców morza nie jestem a Chorwacji to króluje, obsługa miła. Nikt się nie rozchorował od tamtego jedzenia, wodę piliśmy z kranu.
    Tyko te blokowiska, hotele dookoła.
    Rozczarowana nie byłam jednak bo naczytałam się i naoglądałam przed wyjazdem. jak wyglądają nadmorskie miejscowości.




  • Gość: pewne info IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.11, 02:35
    tam jest masakra
    w życiu nie byłem tam ale sąsiadka mi mówiła że kobieta z którą stała w przychodni powiedziała że jest zięć ma w pracy znajomka który wiózł gościa co w telewizji usłyszał że w bułgarii jest tragedia.
    A może to było w grecji?
    Tego dokładnie nie pamiętał ale lepiej nie ryzykować.
  • krzycholu 29.07.11, 07:24
    Jest gorzej niż źle, w tym roku po Słonecznym Brzegu jeździła czarna wołga z Cyganami którzy porywali małe dzieci. Duźo mówiło się o tym w mediach, takźe rodzice uważajcie na swoje pociechy :)
  • Gość: lina IP: *.ngates.nasze.pl 29.07.11, 13:54
    aż tak źle nie jest :)
    ale nie oszukujmy się, estetyką Bułgaria nie zachwyca.
    sam hotel, w którym mieszkałam był fajny, czysty, obsługa super, jedzenie już trochę gorsze ale w stosunku do ceny, która płaciłam to ok.
    co do ludzi to raczej pozytywnie nastawieni, uczciwi, serdeczni
    jednak po wyjściu z hotelu na ulicach już nie za czysto, brak chodników, dziury w ulicach, zawalone, zdewastowane budynki, nikt o to nie dba, nikt tego nie sprzątnął...
    są miejsca, które warto zobaczyć i zachwycają swoim wyglądem (kaliakra, nesebar) ale są i takie na które żal patrzeć (chociażby osiedla w warnie przypominające slumsy)

    podsumowując: warto tam jechać ale nie rozglądac się za bardzo poza kurortami :)
  • Gość: Klaudia IP: *.mtk-tv.pl 29.07.11, 14:00
    Nic się nie przejmuj i nie obawiaj tymi opiniami. Ja byłam już dwa razy w Bułgarii i dwa razy w Sozopolu i jest super! Sozopol ma właśnie świetny klimat, starszego miasteczka, jest podzielony na dwie cześći. W tej starszej piękne budynki i brukowane uliczki, wieczorem cudownie oświetlone mury po których można spacerować. Mnóstwo różnych knajpek, z których dobiega muzyka, rozmowy i śmiech ludzi.
    Pojedziesz i sama się przekonasz.
    O zatrucia tez bym się nie bała, bo podczas naszego turnusu, nikt z całej grupy nie chorował.
    Pozdrawiam!
  • sowa_hu_hu 06.08.11, 21:01
    Po pierwszym dniu pobytu stwierdzam ,że niestety jest bardzo brudno :( naprawde momentami syfoza straszna...
    Stare miasto bardzo urokliwe ,ładny widok ,super knajpki... choć miejscami też aż sie patrzeć nie chce na pewne niedociągnięcia jak i również na śmieci...
    Nowa część Sozopola to plac budowy ,gdyby jeszcze te bloki ,domy były fjnie zrobione (tak jak niektóre) gdyby był porządek - to myśle ,że wyglądałoby to fajnie... ale w obecnym stanie - cóż ,rozczarowuje...
    Morze bardzo ładne ,fale duże - są ogromną radością mego dziecka :)
    Plaża przy nowym Sozopolu starszliwie zatłoczona ,mnóstwo glonów (jesli komuś przeszkadzają to wspołczuje ;)
    W starej części jest lepiej z tego co widziałam i jutro tam się wybieramy...

    --
    Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy coś:)
    ledzeppelin3
  • Gość: Skat IP: *.48.145.41.zwmedia.pl 06.08.11, 21:44
    Wróciłem z Obzoru,plaża długa i szeroka morze przez połowe pobytu jak jezioro,druga połowa mocne fale i cały czas upalnie ale komfortowo.W knajpkach swietnie gotują i w miarę tanio w sklepach podobnie.Za 10 dniowy pobyt w pokoju 2 osobowym zapłaciłem 150 euro,pensjonat blisko plaży wszędzie kafle oczywiście fazienka,sprzątanie zmiana pościeli,gdzie nad Bałtykiem znajdę takie warunki za taką kase.W drodze powrotnej zwiedzanie Rumuni przez 3 dni i wczasy extra.Polecam.
  • Gość: Milena IP: *.toya.net.pl 15.06.12, 16:27
    Witam
    Najlepsze wakacje w Bułgarii tylko z Gandalf Travel. Super hotel Zdravec*** po generalnym remoncie, położony w Czajce, cichej i spokojnej części Złotych Piasków, oddalony 20 minut spacerkiem od ścisłego centrum. Ceny zaczynają się od 699 zł poza sezonem za 10 dni (9 noclegów ze śniadaniami!!!) z przejazdem autokarem klasy lux i opieką rezydenta. Dodatkowo trzeba doliczyć tylko ubezpieczenie i opłatę klimatyczną na miejscu. Najbliższy wolny termin to 27.06 za uwaga 1199 zł, a ostatni 25.09 właśnie za 699 zł!!!!!!!!!!
    Bardzo często są różnego rodzaju promocje czy last minute, także gorąco zachęcam do odwiedzenia strony internetowej gdzie znajdziecie wszelkie informacje dotyczące wyjazdów
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 20:43
    A ile wynosi opłata klimatyczna?
  • Gość: pawels IP: *.153.246.94.ip4.artcom.pl 17.06.12, 01:02
    Opłata klimatyczna+ meldunkowa+podatkowa jest w Bułgarii określona przez miejscowości turystyczne,w oparciu o przepisy państwowe.Najważniejsze w tym jest jednak to ,że turysta wynajmujący jakikolwiek apartament ,hotel bądż kwaterę tenże podatek ma już w cenie.Każdy kto chcę naciągnąć na dodatkowe pieniądze naciąga naiwniaków. W Polsce właściciele albo od nas biorą za to kasę a jeżeli nie to jesteśmy na lewo .Jest wiele biur podróży które każą sobie płacić osobno ten podatek niby w Bułgarii.W rzeczywistości już w autokarze pilot kasuje ale te pieniądze trafiają do biura lub w części zasilają utrzymanie rezydenta .Kasowanie np. 20€ od osoby w przypadku 4-osobowej rodziny pozbawia nas około 350zł o które nasz wyjazd jest niby tańszy a w rzeczywistości zasila po kryjomu budżet biura podróży. Mój apel nie dajmy się naciągać i nie płaćmy .Nic nie mogą zrobić ponieważ i tak naciągają.Dlatego jeżeli się nie zapłaci to pomimo straszenia i tak nic nie zrobią.
  • Gość: rafał IP: *.am.osi.pl 15.06.12, 21:02
    a ja byłem w prywatnym studio we wrześniu 2011 r / S.B /i płaciłem 80,- zł / dzień a było nas 4 osoby - zainteresowanym mogę podać namiar na piv

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka