Dodaj do ulubionych

Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przeciw.

IP: *.warszawa.mm.pl 18.02.12, 21:43
Do tej pory lataliśmy samolotem. W tym roku ceny w BP są zabójcze i postanowiliśmy wykupić pobyt w hotelu, a transport zorganizować na własną rękę. Cały czas się wachamy czy lecieć samolotem czy zdecydować się na podróż samochodem. Będziemy jechać z dziećmi (3 i 6 lat), które ogólnie dobrze znoszą jazdę samochodem. Jednak nie pokonywaliśmy nigdy trasy dłużej niż 500 km więc trochę obawiamy się jak wytrzymają tak długą podróż. Jakie są Wasze doświadczenia z podróży samochodem z dziećmi?
Obserwuj wątek
    • Gość: gukos Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 22:20
      Skoro waszym zdaniem ceny są zabójcze, to nie ma sensu jechać do Bułgarii,
      z góry jesteście nastawieni na nie.
      Tylko jakie ceny ? Ceny w kombinatach turystycznych, czy ceny w małych hotelach, pensjonatach i apartamentach ? Te pierwsze z powodu rewolucji w Egipcie posżły w górę, te drugie są na poziomie zeszłorocznym.

      Podróż autem do Bułgarii z dwójką małych dzieci to masakra, obojętnie którędy
            • wojak999 Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 19.02.12, 13:50
              Twoje wakacje i Twój wybór. Jestem ZA . Moje dzieci miały 2 i 3 latka jak zacząłem włóczęgę autem po Europie. Dla Was i waszych dzieci to niezapomiane wrażenia.
              Po pierwsze nie możesz zakładać, że jakiś odcinek przejedziesz w założonym czasie, z dziećmi to czasami wydłuża się o kilka godzin.
              Po drugie zależy skąd startujesz z Polski i jaką trasę wybierasz.
              Zaplanuj Sobie dokładnie przejazd i zrób rezerwację noclegów.
              Prześledź w internecie mapy i lokalizacje np. McDonald-ów (to tylko przykład bo nie wszyscy są zwolennikami Fast-foodów).
              Zajęcie dla dzieci w samochodzie, mały odwarzacz divi-xów, gry elektroniczne (komórka z grami) jako rodzic wiesz czym bawią się Twoje dzieci.
              Z autem w BG jesteś niezależny,do auta zabierasz to co będziesz potrzebował na wczasach np. parasol plażowy, leżak, krzesło turystyczne.
              • Gość: gtw nie widzę przeciwwskazań IP: 195.158.247.* 20.02.12, 07:55
                zależy jeszcze skąd jedziecie, ale jeśli z południowej Polski to jak najbardziej zrobicie trasę samochodem

                ostatnio byliśmy w BG z dziecmi 7 i 2 lata, w naszym przypadku w czasie jazdy znakomicie się sprawdziło samochodowe dvd z dwoma monitorami na zagłówkach, inna sprawa, ze nasze dzieciaki są samochodolubne i raczej bezproblemowe przy dłuższych wyjazdach

                taką trasę bez napinki robicie w dwa dni, na nocleg rezerwujecie sobie porządny motel ze śniadaniem, na trasie co 150-200 km 15 minut postoju na siku i jedna dluższa przerwa na obiad

                zalecam jazdę w weekend bo ruch jest wtedy znacząco mniejszy

                • nioma Re: nie widzę przeciwwskazań 20.02.12, 12:33
                  Nocleg wychodzi ok 50 euro (nam tyle wyszlo za motel w Serbii i hotel w Rumunii dla trzech osob)
                  Spokojnie dacie rade. Wystarczy wyjechac skoro swit ok 5ej rano, dzieci powinny zaraz po starcie zasnac i przespac kilka godzin, jak sie obudza staniecie na sniadanie, troche ruchu i w droge. Jak znam zycie to znow szybko zasna :) Potem przerwa na obiad + troche czasu na wybieganie sie, dotlenienie. Pod wieczor lub poznym wieczorem nocleg. Pobudka o 7.00 i juz z gorki.
                  Koniecznie wezcie: audiobooki z bajkami i historyjkami dla dzieci, ksiazki, proste zabawki.
                  Kupcie w IKEA plastikowe deski do krojenia (kosztuja grosze), beda lekkimi nieklopotliwymi podkladkami do rysowania. Mozna tez kolorowac jakies kolorowanki.
                  Mozna rysowac to co sie zobaczylo po drodze.
                  W trakcie jazdy mozna robic konkursy (nawet dla trzylatka): kto zobaczy czerwony samochod za oknem itp.
                  Zabawa: kamien, papier, nozyce.
                  Zabawa: w ktorej rece itp itd
                  Jest mnostwo mozliwosci. Jak sie nie dopusci do momentow w ktorym dziecko jest strasznie znudzone i zaczyna marudzic to bedzie ok.
                  My jezdzilismy z synem po 1000km na raz. Zasada glowna: spi, to jedziemy do oporu. Budzi sie: postoj, jedzenie, siusiu, spacer....
                    • nioma Re: nie widzę przeciwwskazań 20.02.12, 14:12
                      zalezy co kto lubi, my w Rumunii zatrzymalismy sie w Oradea w Irisie ***, hotel nowy, pokoje duze, lazienka bardzo duza, reczniki, kosmetyki, suszarka do wlosow itp., klimatyzacja . 50euro za trzy osoby (lozko malzenskie + rozkladana kanapa) to naprawde niewiele.
                      www.booking.com/hotel/ro/irishotel.pl.html
                      --
                      ...
                      bridelle
                        • nioma Re: nie widzę przeciwwskazań 21.02.12, 10:08
                          wizzair chyba?
                          W-wa - Burgas za osobe dorosla wychodzi w lipcu ok. 1400zl bez bagazu i odprawy.
                          Bagaz w jedna strone to 90zł (do 20kg)
                          Nie jest to atrakcyjna cena, niestety....
                          W grudniu za ta sama opcje zaplacilam ok. 900zł

                          --
                          ...
                          bridelle
                          • krasulas Re: nie widzę przeciwwskazań 22.02.12, 14:36
                            Ja również rozważam jazdę autem z płd PL w kierunku Słonecznego Brzegu.
                            Decyzję muszę podjąć do piątku.
                            Takiej trasy z dziećmi nie pokonywałam (3 i 8lat), ale mam za sobą wielokrotną podróż powrotną znad Bałtyku ok. 11 godzin z malutkimi przerwami (jazda w dzień!).
                            Co do kosztów... Bałtyk... w dobrych warunkach 2tyg. za 2+2 z wyżywieniem! rok temu kosztował mnie nieco więcej niż 10 dni w BG z AllInc.
                            Podrózy nieco się obawiam - ale spokojnie z noclegiem można sobie dobrze ją zaplanować.
                            pzdr
            • valdi49 Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 11.03.12, 13:26
              Gość portalu: adr napisał(a):

              > Dla mnie jak najbardziej ma!
              >
              > głupie porównanie,lepiej kilka dni jechać jak sardynki w puszce się gniezdzić,n
              > iz wypoczywać nad morzem...
              Każdy robi co lubi. Ja też wolę połączyć zwiedzanie z leżeniem na plaży. Gdyby wszyscy byli jednakowi to albo byłby korek z Polski do Bułgarii albo brakłoby "nieba" dla samolotów.
    • Gość: gosc Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.12, 14:08
      Jak policzysz w sumie 3 dni jazdy (chyba lepiej poleżeć na plaży ?), noclegi, jedzenie,picie, lody,siusianie, winietki jak potrzeba inne opłaty i przez całą drogę myśl aby nic się po drodze z autem nie stało - (wystarczy złapanie gumy i trzeba się rozpakować) to na pewno samolot i coca cola to jest to. Dla mnie zwłaszcza powrót autem jest nie do zaakceptowania i cały odpoczynek diabli wzięli. Jest jeden plus że sobie zwiedzacie ale dla dzieci 3 czy 6 czy 8 lat, to takie ważne.
      • agamamaoli Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 20.03.12, 10:29
        My jesteśmy zaprawieni w boju i bardzo lubimy podróżować po Europie samochodem. Pierwszy raz w naprawdę daleką podróż na Sardynię : syn 3 lata córka 6. Potem była Czarnogóra, zimą narty w Austrii.
        Nasz sposób na podróże: niedługie odcinki, ekrany dla dzieci, bajki do słuchania.
        W tym roku jedziemy raczej objazdowo Rumunia przez tydzień, potem 9 dni odpoczynku w Słonecznym Brzegu, potem znów kilka dni w drodze: m.in. Delta Dunaju.
        Mam już szczegółowy plan. Szukamy hoteli, jak nie hotele to namiot. W SB mamy już apartament za 43 eur, w pozostałych miejscach chcemy zmieścić się w 50 eur /dz.
        • Gość: gość Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.183.166.124.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.03.12, 12:56
          Każdy robi co uważa za stosowne, ale dla tych co mówią, że w samochodzie jak sardynki w puszce ,to ja mówię ,że samolot to snobizm. Bo zależy jaki kto ma samochód, pakuję tyle ile chcę a nie jedna walizka i naprzód, staję gdzie chcę i kiedy chcę. Na miejscu wsiadam i jadę, gdy nie ma pogody, zawsze jest coś do zwiedzenia. I proszę nie przekonywać mnie że są wypożyczalnie, swój to swój. 10 lat już jeżdżę i mam dzieci, coś zobaczą, poznają inne kraje, a jakie są ciekawe jak zobaczą celnika. Tak jak ktoś wcześniej wspomniał, parę gier, psp, dvd czy co tam jeszcze załatwia sprawę, a gdy jeszcze coś ciekawego im się przekaże, zainteresuje to tylko na plus wyjdzie. Właśnie w tamtym roku byłem w Bułgarii, jazda przez góry w Rumunii (trasa Transfogarska), coś wspaniałego. Powiem więcej w tamtą stronę jechałem przez Ukrainę i daliśmy radę. Teraz koszty, kolejna rzecz, z którą się nie zgadzam, bo np ja skorzystałem z oferty pewnej strony interetowej (jest ona podana na forum o Bułgarii), gdzie Anglicy mają wykupione apartamenty, krótko mówiąc - Ameryka, dla niedowiarków proszę sprawdzić sobie Garden of Eden w Sv. Vlas i samemu ocenić. Byliśmy w dwie rodziny i duży apartament z dwoma łazienkami, dwoma tarasami, dwoma sypialniami i salonem wyniósł po 1800 za dwa tygodnie bez wyżywienia. Więc proszę nie porównywać cen i pogody z Bałtykiem. Ale jak wcześniej, każdego wybór, każdy ma swoje rację i i ja to szanuję tylko proszę szanować tych którzy jeżdżą samochodami. Dla mnie narazie to przygoda i przyjemość. Pozdrawiam
    • nextur Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 03.04.12, 09:38
      Powiedziane zostało chyba już wszystko... Mogę tylko dorzucić, że tak naprawdę zależy od dzieci, sama znasz swoje najlepiej. Jeśli to urodzone wiercipięty to może szkoda psuć sobie nerwy i wakacje, jeśli da się je czymś zająć - próbuj!
      --
      Nextur.pl to pierwszy w Polsce portal do planowania wycieczek po kraju wraz z dokonywaniem rezerwacji noclegów i atrakcji online. Serwis umożliwia wybór bądź modyfikację jednej z dostępnych w bazie wycieczek, automatycznie kalkuluje czas, trasę i koszty.
    • Gość: ewela Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.ip.netia.com.pl 05.04.12, 14:09
      Byłiśmy autem dwa lata temu z dziećmi wtedy 8 i 4 lata, znajomi z dzieckiem 4 lata. Wyjechalismy z Częstochowy w sobotę o 8 rano, dojechalismy do Węgier dokładnie miejscowość Mako ok 22 i zatrzymalismy się na nocleg. Dzieciom początkowo podobało się ale po kilku godzinach miały dosyc. Mialy laptopa, przenosne dvd, książki zabawki, auto z klimą. Rano ok 9 wyjechalismy dalej w drogę, przejechalismy koncówkę Węgier i 3/4 Rumunii, zatrzyamalismy się znowu pod wieczór na nocleg. Rano w poniedziałek wyjazd i w 5 godzin bylismy na miejscu w Obzorze.
      Oczywiście oprócz noclegów co jakis czas zatrzymywalismy sie na odpoczynek.
      Dzieci stękały, jęczały jak daleko jeszcze.
      Wracalismy przez Serbię bez noclegu, dla dziecmi moze lepszy wariant bo w nocy spaly a kilometry uciekały, jednak dla kierowcy meka okropna.
      Dla porównania droga przez Rumunię dużo spokojniejsza, ludzie przyjaznie nastawieni, w Serbii dzicz, chamstwo i brud.
      W sumie wydaliśmy 5700 za 10 dni pobytu w pensjonacie, 4 dni przejazd z noclegiem i wyżywieniem na miejscu.
      W tym roku lecimy samolotem na 7 dni do tej samej miejscowości ale do hotelu **** z ALL na 7 dni za 6700 z Eccoholiday.
      Autem z dziecmi nigdy w zyciu tak dalego juz nie pojadę.
      Męczarnia dla dzieci i rodziców bez wzgędu czy auto średniej klasy czy wyższej.
      • Gość: Simon Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.xdsl.centertel.pl 05.04.12, 23:57
        Różni są ludzie mający różne umięjętności i upodobania.
        Jakbym miał jechać więcej jak 24h to też chyba bym się wykończył nie mówiąc o dzieciach.
        Mam tylko trochę bliżej niż Wy z Częstochowy i zupełnie inne zdanie na temat trasy.
        Dla mnie jeśli Bułgaria to tylko przez Serbię i do tego oczywiście nocą bo w dzień to można ze 3 godziny jak niektórzy opisują jechać przez sam Belgrad co mnie ze stoperem w ręku zajęło 15 minut. Poza tym Serbia to niemal same autostrady więc jaka to męka dla kierowcy.
        Męką to jest jazda przez Rumunię w tygodniu,a w Serbii tempomat na 160 i jazda.
        Z całej drogi najbardziej męczący jest przejazd przez Słowację jak ktoś jedzie przez Chyzne no i nasza kochana zakopianka - na szczęście tej trasy nie wybiorę już nigdy.
        W czasy w Bułgarii 2 tygodnie musi mi się zamknąć w kwocie 4000zł ze wszystkim bo tylko wtedy ma to sens.
          • Gość: Simon Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.xdsl.centertel.pl 06.04.12, 10:55
            W tej chwili Serbia to już autostrada od granicy w Roszke po Nis i kawałek przeed Dimitrovgrad , a reszta E80 w budowie czyli ok 100km.
            Aby z kimś negocjować to trzeba go najpierw spotkać a ja jakoś policji na autostradzie nie widziałem tylko na ograniczeniach prędkości,a to wiadomo z że trzeba zwolnić bo i nawet turasy schodzą poniżej 200km/h w tych miejscach
            Na wakacje nie jadę po to by się obżerać a przy bułgarskich cenach spokojnie wystarcza
            1200 przejazd , 1400 apartament i reszta pobyt
              • Gość: Simon Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.xdsl.centertel.pl 06.04.12, 23:13
                w/g tej www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=84158843#post84158843 informacji autostrada została ukończona w zeszłym roku więc nie wiem jak jest rzeczywiście bo od wakacji nie jechałem tamtędy.
                Nawet jeśli był tam jeden pas to przyznaj szczerze ,że bardzo szeroki gdzie turasy spokojnie mnie wyprzedzali jadąc ok 200km/h
                Jadąc nocą widziałem 2 patrole policji i tylko w oświetlonych miejscach przy wezłach
                No i nie mam skutera tylko duże kombi załadowane to 2 tony masy i jeżdzę na LPG spalając w granicach 10l/100km nawet przy takich prędkościach.
                Dla ciekawego obrazu sytuacji tankuję na ostatniej stacji w kraju potem na pierwszej w Serbii i potem w okolicy Pirot skąd dociągam prawie na bułgarskie wybrzeże

      • Gość: ja e IP: *.play-internet.pl 06.04.12, 10:06
        Byłem w Chorwacji autem z dzieckiem, rok później poleciałem do Turcji samolotem, że niby wygodnie i szybko, ogólnie rozczarowanie. Do Chorwacji (Omiś) spokojnie, samochodem z przerawami 15 godzin. Do Turcji, dojazd na lotnisko ok 1 g., na lotnisku ok 3g. lot ok. 3 g. po przylocie 2 godziny transfer z lotniska, to daje blisko 10 godzin tułaczki, jeszcze godziny lotów i odlotów o kiepskich godzinach, opóźnione samoloty, u mnie 1 godzina(a w sezonie to norma) to zmęczenie nie mniejsze jak jazda autem. Po przylocie z Turcji byłem bardziej zmęczony jak po powrocie autem z Chorwacji. Więc teraz wybieram się autem do Bułgarii :) a ludzie niech sobie latają jak wolą :) i mam 15 dni leżenia w bułgarii (+ 2 dni na dojazd-powrót, samochód do dyspozycji). Choć przyznam że na tydzień bym nie jechał ale ogólnie nie jestem zwolennikiem tygodniowych wakacji.
      • Gość: ja Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.play-internet.pl 06.04.12, 10:07
        Byłem w Chorwacji autem z dzieckiem, rok później poleciałem do Turcji samolotem, że niby wygodnie i szybko, ogólnie rozczarowanie. Do Chorwacji (Omiś) spokojnie, samochodem z przerawami 15 godzin. Do Turcji, dojazd na lotnisko ok 1 g., na lotnisku ok 3g. lot ok. 3 g. po przylocie 2 godziny transfer z lotniska, to daje blisko 10 godzin tułaczki, jeszcze godziny lotów i odlotów o kiepskich godzinach, opóźnione samoloty, u mnie 1 godzina(a w sezonie to norma) to zmęczenie nie mniejsze jak jazda autem. Po przylocie z Turcji byłem bardziej zmęczony jak po powrocie autem z Chorwacji. Więc teraz wybieram się autem do Bułgarii :) a ludzie niech sobie latają jak wolą :) i mam 15 dni leżenia w bułgarii (+ 2 dni na dojazd-powrót, samochód do dyspozycji). Choć przyznam że na tydzień bym nie jechał ale ogólnie nie jestem zwolennikiem tygodniowych wakacji.
    • Gość: Rommel Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 11:27
      Witam
      My jechaliśy na 3 auta i były dzieciaki w wieku 4 i 5 lat. Było super a dzieci przeszczęśliwe, ze względu na liczne aquaparki w Bułgarii. Są relatywnie tanie w stosunku do Polski i mozna cały dzień tam siedzieć. tu link do fotek z aquaparków z naszego pobytu.
      www.panoramio.com/user/603582/tags/Bu%C5%82garia
      Na yotube znajdziesz też filmiki - dzieciaki jak zobaczyły te aquaparki to nie mogły się doczekać przyjazdu i dzielnie zniosły podróż.
    • Gość: ja Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.so.lublin.pl 08.09.14, 15:03
      Wlasnie wrocilem z wyjazdu nad wybrzeze rumunskie z 1,5 rocznym dzieckiem, przejechalem za 1 zamachem 1100 km przy bezproblemowej postawie mojego dziecka, jak to mozliwe? przeciez wg niektorych z Was to mordega? Oczywiscie dla tych ktorzy dziecko raz do roku wkladaja do samochodu to na pewno. Moje dziecko w wieku 3 miesiecy mialo juz za soba 1000 km, w wieku 5 miesiecy w 1 strone przejechalo 900 km. To wlasnie zaprawienie w jezdzenie powoduje ze nie mam z dzieckiem zadnych problemow w drodze. W tym roku bylismy od domu 1500 zl, jestesmy bardzo zadowoleni, nasze dziecko po drodze czytalo ksiazeczki i spalo :) Dlatego nie piszcie tutaj ze zawsze to mordega. Jezeli nie jezdziliscie z dziecmi wiecej niz te kilkaset km w 1 strone to oczywiscie wypad 1500 km w 1 strone moze byc niewypalem, bo nie znacie tego jak wasze dziecko zareaguje w tak dlugiej podrozy. Moje dziecko gdy wsiada do fotelika to ma usmiech na twarzy, oglada to co sie dziejee za oknem. Za rok wybieramy sie do Turcji i nie boje sie ze dziecko nas zameczy czy siebie
      • des4 Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 09.09.14, 07:30
        Turcja, w przeciwieństwie do Rumunii, to ponad 2000 km i kilka godzina spędzonych na patelni na granicy

        dziwne masz dziecko, skoro oglada to co za oknem, zwłaszcza na autostradzie :D

        --
        Idealna kobieta jest w kuchni kucharką, na salonach damą, a w łóżku k...wą. Gorzej gdy się coś pomyli.
        Jest dla innych mężczyzn świętą dziewicą, a dla swego męża ostatnią dz...ką. Gorzej gdy na odwrót.
      • Gość: siskman Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.wifikomputer.pl 09.09.14, 09:31
        Wróciłem 30 sierpnia z Bułgarii z Rawdy, trasa przez Rumunię. Na pokładzie 7 latka i 16 latka. W tamtą stronę z noclegiem a powrotem bez. Wyjazd z Rawdy 7.20 rano naszego czasu w piątek, w domu (okolice Warszawy) 9.30 w sobotę. 1752 km. Jeden kierowca, przystanki na tankowanie i siku 3 sztuki , postój na obiadokolacje w Rumunii 1. Dzieci przyzwyczajone do jazdy , kierowca też :) Wszystko zależy co dzieci robią na pokładzie i czy mają co robić :)
        • ktrztr Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 09.09.14, 10:20
          siskamn- podróżowałeś z dużymi dziećmi. Moje w sumie mają mniej niż Twoje młodsze a chyba o podróżach z małymi dziećmi ten wątek. 16 latek to już prawie dorosły.
          Wróciłem w piątek z Bułgarii : trasa tam przez Słowację, Węgry i Rumunię podzielona na trzy odcinki po 500 km, ze zwiedzaniem Rumunii. Były momenty krytyczne, szczególnie z moją 2 letnią córką ale do przeżycia. Synek 4 letni to podróżnik, sporo jeździmy autem i znosi to jak dorosły.
          Powrót z Bułgarii przez Serbię z jednym noclegiem i odcinkami 600 i 1100 km.
          W tamtym roku byłem w Chorwacji - 1200 km z jednym noclegiem i sytuacja była podobna- moją córka to nie jest typ podróżnika ale mimo wszystko samochód daje wolność, swobodę wyboru miejsca i terminu a w razie problemów zawsze można się wycofać i nie być uzależnionym od innych. Męczące ale w przyszłym roku też pojadę autem - może Mała się zmieni.
          Na pewno trzeba nocować - przynajmniej raz, w zależności z jakiej części jedziemy, Częste przystanki, jakieś gry czy dvd ale i tak wszystko zależy od temperamentu i samopoczucia dzieci. Poza tym do jęczenia i marudzenia można się przyzwyczaić - taka rodziców dola i niedola:)
        • 46borys Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 29.11.14, 19:35
          > W tamtą stronę z noclegiem a powrotem bez. Wyjazd z Rawdy 7.20
          > rano naszego czasu w piątek, w domu (okolice Warszawy) 9.30 w sobotę. 1752 km.
          > Jeden kierowca, przystanki na tankowanie i siku 3 sztuki , postój na obiadokola
          > cje w Rumunii 1.
          Podczas drogi to zapewne rodzina śpiewała: U dzwi twoich stoję panie, czekam na twe zmiłowanie!
    • marand3 Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 27.11.14, 09:08
      W tym roku byliśmy w Bułgarii z dziećmi - 4 samochody, w środku 7 dzieci między 4 i 11 lat. Start W-wa, cel Lozenc. Przejazd zaplanowaliśmy dość relaksacyjny - 2 noclegi po drodze - Węgry i Rumunia. Było ciężko, na tyle że raczej nie powtórzymy Bułgarii. Poprzdenie 2 lata jeździliśmy do CRO, dzieci były odpowiednio młodsze. Do CRO docieraliśmy bez wysiłku z jednym noclegiem. Sam dystans to różnica 500km - 1400 CRO, 1900 BG, dochodzi jeszcze jakość dróg. Pod względem trasy CRO wygrywa. Poza tym BG okazała się nudna, jeśli ktoś nie chce tylko cieszyć się słońcem i morzem, nie wiele jest na wybrzeżu rzeczy wartych zobaczenia / odwiedzenia.
      --
      • aseretka Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 29.11.14, 18:37
        > Poza tym BG okazała się nudna, jeśli ktoś nie chce tylko cieszyć się słońcem i morzem, > nie wiele jest na wybrzeżu rzeczy wartych zobaczenia /odwiedzenia.
        Święta prawda Marand. Bułgaria była dla mnie swego rodzaju atrakcją, kiedy jeździłam tam w latach 70 ubiegłego stulecia. Było taką odskocznią od codzienności PRL. Słoneczne wybrzeże, ciepły klimat, klimatyczne miasteczko Neseber, hotele Słonecznego Brzegu czy Złotych Piasków...to wszystko robiło wrażenie. Gdy po 25 latach odwiedziłam znowu Vlas (teraz noszące nazwę Św. Vlas) i Słoneczny Brzeg, to po odwiedzeniu innych miejsc w Europie wybrzeże okazało się nudne. Skomercjalizowany, pełen straganów, niegdyś piękny Neseber już nie zachwycał swoim pięknem starych świątyń ukrytych za badziewnymi kramami z artykułami made in China. :( W samej Bułgarii na pewno znaleźć można wiele ciekawych, godnych uwagi miast i miasteczek, ale nie na wybrzeżu. Chyba, że ktoś szuka tylko słońca i darmowych trunków w hotelach z opcją all.
        --
        Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
          • aseretka Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 02.12.14, 11:08
            Hmmm... miałam nie odpisywać, ale ciekawość przemogła.:)
            Czy szanowny gość, ukrywający się pod nickiem fh, mógłby wskazać, gdzie można znaleźć forum Malta i Czarnogóra? Oraz wskazać "wypociny", które tam napisałam?
            Wypowiadam się tylko o miejscach,w których byłam i które widziałam. A niestety w Czarnogórze i na Malcie jeszcze nie dane było mi gościć.
            Co do Francji, to owszem, mam sporo do powiedzenia, bo odwiedzałam ten kraj wielokrotnie i to nie tylko miejsca powszechnie znane i popularne wśród polskich turystów( np. Paryż, Lazurowe Wybrzeże, zamki nad Loarą) ale i raczej mało odwiedzane przez Polaków zakątki tego kraju (np. Burgundia, Bretania, Poitou-Charentes).
            Natomiast na tematy, które nie są mi obce (m.in. Bułgaria, gdzie byłam prawdopodobnie wtedy, gdy szanowny fh jeszcze "skakał z jajko na jajko") mam prawo do swego rodzaju "wypocin". :)

            --
            Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
    • upartamama Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 11.12.14, 14:15
      A podacie gdzie warto się zatrzymać na nocleg jadąc do Bułgarii przez Serbię jak i Rumunię (nie zdecydowaliśmy jeszcze którą trasą pojedziemy). Ruszamy w lipcu 2015. Na pokładzie 6 latka i 7 latek. Zobaczymy jak będzie....
      --
      aby wyjść musiałam przedzierać się przez tłum stojący do kas(brzydki zapach, fioletowe nosy, stare jesionki, blade pełne depresji i smutku oczy na styranych życiem w biedzie twarzach) by Gazeta mi płaci o Biedronce
      • aseretka Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 11.12.14, 22:00
        My jeździliśmy przez Rumunie i zazwyczaj nocowaliśmy gdzieś na Węgrzech. Podczas "podróży sentymentalnej" w 2004 r. nocowaliśmy w położonej niedaleko granicy rumuńskiej miejscowości Ártánd. Nazwy pensjonatu niestety nie pamiętam, ale znalazłam taki wykaz noclegów w pobliżu:
        www.viamichelin.pl/web/Hotele/Hotele-Artand-4115-Hajdu_Bihar-Wegry?strLocid=31NDN4ajIxMGNORGN1TVRJME1qUT1jTWpFdU56VTVNVFE9
        --
        Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
      • marand3 Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec 14.12.14, 16:32
        Jadąc przez Rumunię pierwszy nocleg na Węgrzech mieliśmy w Berettyoujfallu a w Rumunia w Campina. Rezerwowaliśmy z booking.com. miało być tanio, generalnie noclegi odpowiadały temu co na booking. W drodze powrotenej spedziliśmy 3 noce w Busteni, a na Węgrzech 1 noc w Hajduszoboszlo. Na miejscu w BG, mieszkaliśmy w Lozenets Velika Gardens, super miejsce, choć oddalone trochę od morza - ok 15 /20 min z buta do plaży

        --
        Chorwacja-Istria
      • Gość: ellada Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: *.pansa.pl 15.12.14, 10:26
        Jeżeli pasuje ci nocleg w Sibiu to polecam:
        www.turistinfo.ro/sibiu/cazare-sibiu/apartament_charter_apartments-c92403.html Wypróbowany w tym roku,czyściutko,miła właścicielka,można się dogadać po angielsku.
        Najlepiej rezerwować bezpośrednio przez tą stronę.
        W drodze powrotnej,którą zaplanowaliśmy przez trasę transfogarską(polecam!!!!!) nocowaliśmy w magicznym miejscu w Corbeni,które nazywa się Turnul Maresalului (rezerwacja przez booking,com).
    • Gość: sveva Re: Do Bułgarii samochodem z dziećmi - za i przec IP: 88.220.117.* 24.05.15, 20:35
      Od 5-ciu lat podróżujemy autem (Chorwacja , Rumunia ,Serbia, Albania , Macedonia, Węgry ) zawsze wyjeżdżamy na noc(18-19 kolacja i w drogę) o 4-5 rano robimy przerwę na 2h sen(mąż kierowca)czasami mi pozwoli prowadzić :).Dzieciaki (3-9) dają radę . Przerwa na śniadanie i siusiu.Na drogę kupuję książki malowanki gazetki karty Piotruś ,pstrykają fotki aparatem, słuchają audiobooków,mp3,Wzeszłym roku pożyczyliśmy dvd na dwóch monitorach sprawdziło się na granicy Serbii z Kosowem(staliśmy w korku około 5-6h).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka