Dodaj do ulubionych

Dlaczego Bułgaria?

IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 21:02
Zadaje sobie to pytanie po moim pierwszym i napewno ostatnim pobycie w tym kraju.
Ja poleciałam tam z ciekawości. To był jeden z nielicznych krajów w europie jakiego jeszcze nie zwiedziłam. Przyznam, że jak dotąd najgorszy.
Okropne, brudne i przeludnione plaże. Standart hoteli woła o ,,pomste do nieba". Jedzenie ochydne. Jedynym plusem było bardzo tanie piwo... No, na trzezwo chyba nie przeżyłabym tego pobutu. Naprawdę zastanawiam się nad tym, dlaczego ludzie wracaja po raz kolejny, często co sezon do tego kraj? Nie wiem, nie widzieli innych, a może tylko dlatego, że jest tam tanio. Bo jeśli chodzi o wizualne aspekty np. plaż, to polski Hel bije ,,na głowe" wąskie i zaśmiecony Słoneczny brzeg.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gg IP: *.play-internet.pl 31.08.12, 22:11
    sprowadzenie atrakcyjności Bułgarii tylko do "taniości"to uproszczenie; czy wydam 7tys za pobyt rodziny w Bułgarii czy 8 tys. w Chorwacji to niewielka różnica; albo ty miałeś pecha albo my szczęście...{czysta szeroka plaża, ciepłe morze, sympatyczni tubylcy, delfiny, Kaliakra itd.
  • Gość: prawda IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 00:36
    Prównywanie Chorwacji do Bułgarji to grzech. Znam
    Całą Chorwacje i ani jeden kawałek tego kraju-widokowo nie przypomina Bułgarii. Bułgaria to dno i jestem bardzo rozczarowana tym krajem. Nie będe nawet porównywać do pozostałych krajów takich jak np. Hiszpania czy Włochy. Ten ich ,,piękny" Nesebar. Co jes w nim takiego ,,cudownego"? Naprawde nie rozumiem fascynacji.
    Kompletnie nic mnie tam nie ruszyło. Powracając do Chorwacji-kraj przepiękny. Widoki zapierajace ,,dech". Zwłaszcza okolice Dalmacji.
  • trypel 01.09.12, 10:22
    grzechem to co najwyżej moze być ocenianie kraju przez pryzmat kołchozu turystycznego w rodzaju Słonecznego Brzegu.

    a pisanie o tym "co jest cudownego" w Neseberze (obiekcie wpisanym na listę unesco) świadczy po prostu o ignorancji piszącego. O tak jakbym napisał - co jest cudownego w rzymskim Koloseum.

    Przy okazji - poza Portugalią odwiedziłem już wszystkie kraje europejskie tyle że kołchozy mnie nie interesują bo czy to jest Rimini, Costa Brava czy Słoneczny Brzeg to wyglądają dokładnie tak samo. Może dlatego mam inną opinię na temat Bułgarii i porównania jej do innych krajów.
    --
    Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
  • Gość: prawda IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 19:02

    > a pisanie o tym "co jest cudownego" w Neseberze (obiekcie wpisanym na listę une
    > sco) świadczy po prostu o ignorancji piszącego.
    Oczywiście można wyciągnąc takie wnioski, a więc sugerować, że jestem ignorantką.
    Najczęście tworzyć mogą powyższe twierdzenia osoby, które widziały niewiele zabytków wpisanych na listę Unesco. Może gdybym nie widziała np. Pompeji( jeśli mowa o Włoszech) i wielu innych zabytków wpisanych na liste, to też podniecona byłabym Nesebarem. Tym czasem tych pare starożytnych w Nesebarze ,,palików", ,,murków", średnio mnie ruszyło. Nic szczególnego. Napewno lepiej poleciec np. do Grecji, bo ceny wycieczek podobne, niż do Bugarii. Ogólnie jest to najbrzydszy kraj jaki widziałam. Mam prawo do swojej opinij.
  • trypel 01.09.12, 22:59
    a ja wyobraź sobie byłem kiedyś w Stegnie i w związku z tym najbrzydszy kraj jaki znam to Polska

    przecież mam prawo do swojej opinii - a że na podstawie durnej przesłanki to też moje prawo :)

    --
    Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
  • Gość: serduchO IP: *.xdsl.centertel.pl 03.09.12, 11:04
    czy w Słonecznym Brzegu są wąskie i brudne plaże?? Byłam tam dwa razy i mam odmienne zdanie. Piękne , szerokie piaszczyste plaże nic dodać nic ująć - no może płatne leżaki i parasole ale jeśli ktoś aktywnie odpoczywa to do szczescia mu nie potrzebny parasol. Fakt warunki do nurkowania w Chorwacji a Bułgarii zero porównania. Za to w Chorwacjio niebezpieczne kamieniste zejscia do morza i jeżowce. Co kraj to inna kultura i warunki naturalne. Niech każdy jeździ tam gdzie chce i lubi i na co go stać.............................
  • nioma 03.09.12, 11:21
    Dokladnie tak. Trudno oczekiwac zabytkow na miare starozytnych Wloch ale ile panstw w Europie takie ma?
    Mozna narzekac, że w Nesseberze zabytki skromne i male ale przeciez wie sie o tym przed wyjazdem. Tak samo jak sie wie, ze Chorwacja to fajna woda ale plaze do kitu.
    I co? Mamy pisac, zeby odradzac ludziom Chorwacje bo na plazy nie ma piaseczku jak aksamit?
    --
    ...
    bridelle
  • Gość: mod IP: *.wp.mil.pl 03.09.12, 11:36
    Święte słowa. Co to kogo obchodzi że nie leży Ci Bułgaria. Są tacy którym takie a nie inne warunki akurat pasują i będą tam wracać choćby i dziesiąty raz.
  • grekan 01.09.12, 02:17
    Gdyby jedzenie bylo oHydne, ale na pewno tak nie bylo. Masz subiektywne spojrzenie na uroki Bulgarii i masz do tego prawo ale tysiace osob tam wypoczywa i sa zadowoleni. W luksusowych hotelach tez beda malkontenci. Ja bylem prawie we wszystkich europejskich krajach, bylem tez kilka razy w Bulgarii/ lata 70-te, 80-te i w 2001r. Mimo pewnych niedostakow bylem zadowolony, ten kraj ma swoj swoisty klimat, ludzi, jedzenie, kulture i wlasnie te inne"klimaty" kraju jeszcze dosc biednego urzekaly mnie. W kazdym kraju mozna znalezc brudne plaze, brudne hotele, niezbyt dobre jedzenie i niezbtyt uprzejmych ludzi. Warto przed wyjazdem sporo poczytac/ a jest gdzie i co czytac, ogladac.../ i dopiero decydowac sie na wyjazd.
  • maranka 01.09.12, 10:17
    Trzeba było wejść na to forum przed wyjazdem to może byś zmniejszyła ten tłum na plaży trochę
    Co rok piszemy ,że sztuczny twór otwierany na sezon jakim jest SB to nie Bg a jedzenie w tamtejszych knajpach to nie kuchnia bg .
    Przestańcie obiecywać tylko naprawdę zwiedzajcie inne kraje - bo w BG na plażach co rok tłumy !
    Obiecanki cacanki ....
  • Gość: Prawda IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 18:31
    Wchodziłam, czytałam większość opinii na temat tych miejsc i kraju była rewelacyjna.
    Ja niestety nie podzielam tamtych opisów. Być może jest to moje subiektywne odczucie. Mimo wszystko spotkałam na miejscu wielu nazych rodaków popierajacych moje spostrzeżenia, również wprowadzonych w błąd opisami z forum. Powiedzieli tak, jak ja :,, Nigdy wiecej do tego kraju".

    Słuszne porównanie plaż z Bułgarii do rejonów włoskich typu : Bibione czy Rimini.
    Tylko pragnę nadmienić temu spostrzegawczemu globtroterowi, że Włochy najbrzydsze są właśnie, we wspomnianych wyżej rejonach, a wiec część pólnocno-wschodnia.
    Ja, pisząc o Włoszech miałam na myśli zachodnio-południową część Włoch, a więc przykładowo rejon Kalabrii. Natomiast, jeśli pisałam o Hiszpanii to miałam na uwadze choćby wyspy Kanaryjskie. Niech mi ,,globtroter" wybaczy, ale Bułgaria nawet nie posiada jednej setnej uroków z tamtych rejonów.
    No, ale jeśli ktoś prównuje Rzym czy Florencje do Nesebaru, to faktycznie ma bardzo ,,szerokie" pojęcie o tych miejscach. Wg. mojej opini Bułgaria jest najmniej ciekawym krajem z pośród wymienionych i szkoda pieniędzy na taki wyjazd.
    To nie lata 70-te czy-80, żeby być zmuszonym do podniecania się ,,ciepłym morzem". Bo innego, dostępnego dla Polaków wtedy raczej nie było.
    Dla mnie ,,ciepła" woda do zerowy argument, żeby wybrać się do takiego kraju.
  • Gość: beta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 21:12
    Faktycznie nie można porównywać Włoch, Hiszpanii , Francji do Bułgarii. Dzieli je wszystko , historia, kultura , rozwój cywilizacyjny. Chyba miałaś tego świadomość jadąc do Bułgarii. Plaże mają jednak piękne, południowe wybrzeże malownicze,a kuchnia jest znakomita. Słoneczny Brzeg to pomyłka, komunistyczny kołchoz , ale sama świadomie go wybrałaś . Mea culpa:)
  • Gość: Lenzi IP: *.ip.netia.com.pl 01.09.12, 22:55
    Ja bylam w czerwcu na obrzezach Svetego Vlasu i bylo swietnie na plazy nie bylo tlumu hotel rewelacja jedzonko pychotka BULGARIA BARDZO MI SIE PODOBALA ale zatloczone miejsca omijam szerokim lukiem....Tubylcy bardzo przyjazni i uprzejmi....Chetnie wroce za rok....
  • Gość: inna IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 17:28
    :-)
    ja też byłam na obrzeżach Sv.Vlaz'u i nie podobało mi się ani trochę!
    ośrodek moloch - a'la osiedle z basenami pomiędzy wielkimi blokami, plaża beznadziejna, "centrum" kiepskie
    także... co człek to opinia... co region/hotel....

    byłam też w Obzorze (tam właśnie miałam wykupiony pobyt)- miooodzio!
    super plaża, super warunki mieszkalne, dobre ceney w typowo błg. knajpach, tłumów brak
    same plusy.... pomimo długiej podróży (autem)
    myślę, że za 2 lata tam wrócimy!

    a wczasy - 1 tyś zł. droższe niż PL morze (deszcz, zmienna pogoda, syf w barach, tłumy na plażach/ulicach)

    ps. Nesebar też "zwiedzałam"... przeszkadzały mi głównie mega tłumy turystów
  • Gość: Lenzi IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.12, 17:42
    To pewnie w Paradise bylas bo ten hotel to faktycznie kolchoz ja bylam w duzo mniejszym i poza tym w czerwcu nie bylo tlumow w moim hotelu ....Ale piszesz ze Obzor Ci sie b. podobal no to mam nastepny kierunek na 2013 rok DZIEKI !!!!!!! Jak nie SV to OBZOR .....
  • Gość: inna IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 18:20
    nienie... Byłam w Nord Ford bodajże (na końcu Sv.Vl.) - w części dolnej (bliżej morza). Basenów faktycznie sporo... ale ... moi znajomi po 2 rodziny wynajmowali tam apartamenty (przeznaczone na tyle osób)... plażę mieli bardzo kiepską, do centrum autem....To nie wypoczynek dla mnie (rodzina 2+2)...
    Polecam Obzor - jeśli oczekujesz spokoju!
    Looknij sobie na aparthotel beach resort Obzor (m.in. bulgarian online sprzedaje - końcem września pierwsze firstminute)... Ja jechałam z Dertouru niemieckiego.
    Do centrum plażą do 15 minut spacerkiem, wzdłuż ulicy podobnie (ale upał!)... w centrum ryneczek warz.-owo., market, masa knajp...Cudna plaża z wielkimi muszlami...Stali mieszkańcy/właściciele apartamentów na tym obiekcie twierdzą, że to jeden z ładniejszych terenów wybrzeża błg.
    pzdr
  • Gość: Lenzi IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 20:38
    do inna--- decyzja zapadla wykupilam pobyt w Obzorze tak jak radzilas hotel na plazy -mysle ze bedzie fajnie tak jak rok temu w czerwcu.Milego wszystkim zycze !! A Bulgarie poprostu lubie .....
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.12, 11:12
    Nie chcesz, to nie jedź, ale daj spokój innym. Mnie się tam podoba i już. Zawzięłaś się na tą Bułgarię i tyle.
  • Gość: Adam IP: *.btc-net.bg 02.12.12, 17:11
    Ja rowniez bylem w wiekszosci krajow Europy i nie tylko...
    Twoja opinia o Bulgarii dowodzi ze jestes typowa ignorantka
    Bulgaria jest bardzo ladnym i ciekawym krajem.
    Nie jest to tylko Neseber i Sloneczny Brzeg.
    Ja i wiekszosc moich znajomych uwaza ze kuchnia jest jedna z najlepszych w Europie
    Duzo lepsza od monotonnego i drogiego jedzenia w Chorwacji.
    Jade do Bulgarii i w 2013 roku i ciesze sie ze nie spotkam cie na miejscu
  • leon1406 02.09.12, 19:45
    Takie pytanie moze zadac tylko pozbawiony wiedzy pajac ? Przelot samolotem , pobyt w SB to wiedza "tytanowa" o Bulgarii , powinnas napisac ksiazke pod tytulem > Dlaczego Bulgaria ?<
    To ze jestes nieudolna to nie wina Bulgarow a twoja. Bylem w Bulgarii x - razy i zawsze wracam tam z przyjemnoscia. Bulgaria jest jak Kanada krajem pachnacym zywica, sa tam lasy ,gory , jeziorka , opotoczki , przyroda , fauna , czyli dzicz i natura. Zawsze unikam takich " kurortow " jak SB czy ZP , podobnie jak unika sie Loret de Mar czy Riminii. Jestes z tzw. lapanki , ktos ci glupot naopowiadal i w ciemno pojechalas. To sa Balkany i nalezy cös poczytac przed wyjazdem aby nie bylo ... madry Polak po szkodzie .. W Bulgarii masz do dyspozycji kilkaset kilometrow morza do wyboru a ty wybralas kolchoz w SB ? Jest tez wspaniale jedzenie , pieczona cielecina , jagnina , owoce morzy , dobre alkohole , swietnie zaopatrzone sklepy i przyjazni nam tubylcy. O cieplej wodzie morskiej i pewnej pogodzie nie wspominam. Czy widzialas wschod Slonca na Kalakrii a w tle latajace delfiny ? Jedyne co wiesz to gdzie tanie piwo ? Super wiedza ? Piszesz ze polski Hel bije na glowe SB, moze bije ale mnie tam nie ciagnie. Poniewaz w sezonie sa tam tlumy ludzi , nie ma gdzie auta postawic. A pogoda jest loteria a zlodziejach w smazalniach nie wspominam. Dlatego wybieram ponownie Bulgarie !
  • nioma 03.09.12, 08:27
    Dlaczego jezdzimy do Bulgarii?
    Piekny hotel, **** nad samym morzem, ogromny apartament (ok. 60 metrow) z widokiem na morze, swietna obsluga, czysto, plaza pod oknami, duzo basenow, pyszne jedzenie i przystepne ceny.
    Jak ogladalam oferte w Grecji to bylam zalamana: standard hoteli z lat 70ych, mini pokoiki przy ulicy - dramat.

    --
    ...
    bridelle
  • jakanu 03.09.12, 09:26
    Do Bułgarii jeździmy z ciekawości. Też pojechałem, zobaczyłem, ale zdecydowanie wolę inne klimaty. To nie jest miejsce do którego się wraca :)
    --
    supertanielatanie.pl
  • leon1406 03.09.12, 10:05
    Jezdze tam dlatego ze warto tam sie wraca ! Nie jezdze tam z zadnej ciekawosci, znam ten kraj od 1978 roku i wiem o nim wszystko.... Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla .. ?
  • iontichy 03.09.12, 14:20
    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla .. ?
    Przepraszam, że off topic, ale bardzo nie lubię tego powiedzonka. Wymyślone w średniowieczu, żeby trzymać maluczkich za twarz. Gdyby nie ludzka ciekawość, to Twój internet to byłoby walenie gałęzią w drzewo.
  • Gość: antynomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 15:07
    hotel w Bulgarii to albo komubistyczny klocek toporny jaj na URsynowie
    albo kiczowate szkaradztwo moloch, szvzyt braku gustu z jedzeniem na poziomoe stolowki zakladowej do teho tandetne wykpnanie i leniwy personel
  • nioma 03.09.12, 15:35
    No popatrz.
    A ja bylam kilka arzy w nowym hotelu ****, z duzymi apartamentami, umeblowanym normalnie, czystym.... w niczym ten hotel nie przypominal molochu (jedynie 4 pietra) ani szkaradzienstwa.
    Widac, ze w swoich wycieczkach krajoznawczych ominales kilka miejsc. Musisz sie chlopie poprawic.
    PS nt porownan do stolowki zakladowejsie nie wypowiem, bo w przeciwienstwie do Ciebie nei korzystalam z takich miejsc.
    Wczasy zakladowe byly w minionej epoce, nie jestem w tej kategorii wiekowej

    --
    ...
    bridelle
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 09:37
    Byłem w tym roku po raz pierwszy w Bułgarii. Wybrałem opcję 7+7. Z wycieczką objechaliśmy prawie całą Bułgarię, a przynajmniej jej najważniejsze miejsca. Niestety, muszę przyłączyć się do Twojej negatywnej opinii. Po prostu Bułgaria raczej nie ma nic ciekawego do zaoferowania zagranicznemu turyście. Dla mnie jedynym miejscem, które wywarło jakie takie wrażenie był Rilski Monastyr - faktycznie piękny klasztor położony w wysokich górach. Reszta zabytków bułgarskich bardzo licha. Wybrzeże czarnomorskie - nic specjalnego. Wszędzie mnóstwo Rosjan i Niemców. Oprócz nich można spotkać jeszcze Polaków, Rumunów i ludzi z krajów byłego ZSRS.
    Na pewno po raz drugi do Bułgarii nie pojadę - szkoda kasy.
  • nioma 03.09.12, 10:04
    Rosjanie i Niemcy to jacys antyturysci? Nie mowiac juz o Rumunach i mieszkancoach bylych republik ZSRR?
    Wszystko zalezy od tego czego sie szuka i oczekuje.
    My jezdzimy na wypoczynek, mamy doskonaly hotel, cisze i spokoj, rewelacyjna obsluge, pyszne jedzenie.
    Klade sie na spokojnej plazy z ksiazka i odpoczywam.

    --
    ...
    bridelle
  • leon1406 03.09.12, 10:08
    Znawco ? .. mnostwo Rosjan .... mozna spotkac jeszcze Polakow , Rumunow... chyba odkryles Ameryke ? Powinienes dostac Nobla za to odkrycie ?
  • nioma 03.09.12, 10:44
    zaraz, zaraz - czy ten kto to napisal nie jest Polakiem?
    Bo jesli jest i sam gdzies pojedzie to jzu to miejsce z automatu staje sie nieatrakcyjne, wszak mzona spotkac Polaków....
    Coz, glupich nie sieja....
    --
    ...
    bridelle
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 13:52
    Kochanie, no to sobie jeździj do tej swojej Bułgarii. Ja wolę inne klimaty.
  • nioma 03.09.12, 14:37
    gosciu> kochanie mow do bliskich, ok?
    Jak wolisz inne klimaty TO PO CO jedziesz do Bulgarii?
    Jak ja lubie piaszczyste plaze to nie pcham sie do Chorwacji, jak lubie gory to nie jade na Mazury itd itp i potem nie narzekam.
    --
    ...
    bridelle
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.12, 15:28
    Kochanie, pojechałem do BG, aby naocznie sprawdzić, jak tam jest. W przeciwnym razie nie zabierałbym na ten temat głosu.
    Wyłączam się z tej jałowej dyskusji, gdyż nie będę kopał się z koniem, kochanie.
  • nioma 03.09.12, 15:36
    Wspolczuje, nie dosc, ze jezdzisz do okropnego kraju i cierpisz, to jeszcze do obcych mowisz "kochanie" bo nie masz nikogo bliskiego?
    Biedaku... wspolczuje szczerze. To smutne byc samotnym i zakompleksionym pajacem.
    --
    ...
    bridelle
  • Gość: Prawda jak d..., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 14:23
    Mi akurat najbardziej podobają się w Bułgarii Złote Piaski i Słoneczny Brzeg, trzymają dobry poziom,
    do tego Neseber i Sozopol,
    reszta wybrzeża jest nieciekawa,
    wnętrze Bułgarii to porażka,
    poza kilkoma perłami typu Monaster Rilski, Weliko Tyrnowo,
    I tak Bułgaria wygrywa z Ruminią, gdzie jest

    syf, syf, syf i jeszcze raz syf
  • nioma 03.09.12, 14:39
    to tak jak nad polskim morzem.
    Taka Krynica Morska: dziurawe chodniki, nieotynkowane domy, koszmarne pseudo knajpki serwujace smierdzace ryby na plastikach, stragany na kazdym kroku, odpustowa atmosfera, tłumy ludzi i jeszcze tłok na plazy i zmina woda. DNO, a ceny z kosmosu
    --
    ...
    bridelle
  • Gość: antynioma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 14:56
    jak sie usunie slowo zimna i wstawi ciepla, to wypisz wymaluj opis lazdej miejscowosci nad morzem w Bulgarii
  • leon1406 03.09.12, 15:27
    Jak babka bedzie miala trabke na glowie to bedzie pogotowie ?
    Tylko pajac moze napisac jak ?
  • Gość: Prawda jest jak d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 15:33
    Nie ma obowiązku kochania Bułgarii, na szczęście.
    ZP i SB są OK
    Reszta przeciętna

    Wiele miejsc budzi grozę, jak nowe hotele na kilka tysięcy łóżek, postawione nad samym morzem, są ohydne, zupełne bezguście
  • nioma 03.09.12, 15:32
    Wow, podziwiam Cie.
    Naprawde byłes w KAZDEJ miejscowosci? Gratuluje wytrwalosci, zeby tak intensywnie zwiedzac kraj, ktory sie nie podoba.
    --
    ...
    bridelle
  • wislok1 03.09.12, 15:52
    Byłem w Warnie, Złotych Piaskach i Wielkim Tyrnowie wraz z okolicami

    Co do ZP to bardzo ładne miejsce, śliczna plaża i ciepłe morze a hotele wśród drzew mogą być.

    Bułgarskie nowe hotele zbudowane w ostatnich latach na obrzeżach miejscowości
    mi nie przeszkadzają, nie mają czego zepsuć, bo okolica jest tam bardzo mało ciekawa krajobrazowo, więc niczego nie spaskudzą,
    taki sam hotel w Chorwacji oszpeciłby ładny krajobraz i wołałby o pomstę do nieba.

    Warnę trudno ocenić, ani ładna, ani brzydka

    Wielkie Tyrnowo jest cudowne, piękna jest położona niedaleko przełęcz Szipka
    Ale np. Gabrowo to ohydne miasto

    Generalnie Bułgaria nie jest kulawa i jak ktoś lubi ciepłe morze oraz ciekawe miejsca, to znajdzie coś dla siebie.
    Ale mistrzostwo świata też nie jest
    Ocena 4+

  • wislok1 03.09.12, 16:06
    Taki hotel stojący nad samym morzem
    www.dreamtours.pl/img/hotels/Andalusia_2.jpg
    mi nie przeszkadza, są tam zresztą jeszcze brzydsze,
    przynajmniej jest dobrze wyposażony.

    Ale taki sam hotel postawiony w takiej okolicy:
    dominicus.malleotus.free.fr/croatie/img/ville_de_baska_voda_016_(biokovo,_2011-05-29).jpg

    byłby już przerażający

    Na szczęście

  • leon1406 03.09.12, 16:24
    Z pelnym szacunem ale kto jezdzi do Varny ? Varna to jak Gdansk tyle ze z cieplejsza woda .
    Bylem kilka razy w osrodku Lav kolo Splitu ale zwaryjowalem jak oni chca po 200 €uro za dzien ?
    Jakis beton robi kabareton ?
  • wislok1 03.09.12, 16:32
    Warna podobnie jak Gdańsk jest ośrodkiem turystycznym, plażę też ma, zabytki się znajdą,
    będąc w Złotych Piaskach raczej trudno zignorować jej istnienie.

    Co do cen, to Bułgaria jest stosunkowo tania i za to ma + do 4
  • leon1406 03.09.12, 17:08
    W Varnie remontuje sie statki i naprawde jest milo kapac sie w odpadkach ropy ?
    Co w okolicy nie mozna sie normalnie wykapac ?
  • wislok1 03.09.12, 17:19
    Nie wiem, czy jest miło, bo w Warnie w morzu koło plaży nie ma "odpadków po ropie".
    A plaża jest sporo i ludzi mrowie.
    W okolicy są Złote Piaski
  • leon1406 03.09.12, 17:27
    Przyznam sie szczerze ze zdarzylo mi sie ze na slipkach slady smoly - ropy zostaly. DO ZP jest daleko i nic takiego tam nie zagraza.
  • trypel 03.09.12, 16:44
    ja jezdzę do Varny
    mam tam przyjacioł to raz
    dwa że jest tam parę najlepszych moim zdaniem na wybrzezu knajp i klubów
    a trzy że miasto atmosferą przypomina mi Wrocław - tyle że zaniedbany Wrocław sprzed powodzi.

    No i ma świetny hotel Modus tuż przy parku a jednoczesnie blisko plaży i centrum :)
    nastepna wizyta już w połowie września.

    a koło hotelu Czarnomorie jest najlepsza banicarnia w Bułgarii :)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • leon1406 03.09.12, 17:16
    Jezdze do Varny ponad 30 lat , mam tam przyjaciol ale zaden z nich nie korzysta z miejscowych plaz czy glebin morskich. Zgadza sie co do rozrywki jest tam super. Co do hotelu Czarnomorie to na murkach siedza super ku... i chca po 100 leva za numer. Na pytanie dlaczego tak drogo odpowiadaja nawet po polsku- Varna ! Mieszkalem ca.100 metrow od tego hotelu w sluzbowym mieszkaniu ale bylo fajnie.
  • trypel 03.09.12, 17:27
    najwyraźniej mamy innych przyjaciół.
    Moi się tam kąpią, jeden ma nawet jacht w marinie za tym statkiem-knajpą na plaży (Baba chyba sie nazywa knajpa),
    Cieszę sie że sie zgadzasz co do rozrywki - odwiedziłeś Rapongi?

    Niestety nie potwierdzę tych ku... koło Czarnomorie bo chodze (chodziłem :() tam rano na sniadanie a o 7 rano to chyba te panie jeszcze/już śpią :)
    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • leon1406 03.09.12, 17:35
    Jasne ze mozna sie tam kapac , tylko ze moze byc cos czarnego ? Ale bez paniki ? Wieczory sa tam cudowne , knajpki przy morzu to paradies. Kolezanki o 7 rano ? Chyba zartujesz to nie druga zmiana w kombinacie Lenina ?
  • trypel 03.09.12, 17:43
    naprawdę brudnej wody tam nie uświadczyłem.
    Do portu daleko, a plaże nawet wolę w Warnie bo jest naturalna i pełna lokalsów a nie sztuczna i nadmuchana badziewiem jak w ZP czy SB.
    Bary na plaży mają zawsze free wi-fi, drinki są mocne a dziewczyny ładne, no i co najfaniejsze - zero agresji. U nas jak widzę 10 naprutych 20latków to wolę zejsc z drogi - tam pozdrawiam i życzę udanego wieczoru :)

    I zdecydowanie w moim wieku wolę to niż wymienione wyżej kołchozy turystyczne (którymi sam sie pare lat temu zachwycałem ;) )
    --
    Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
  • maranka 03.09.12, 17:19
    Narzekająco-krytykujący nie wiedzą co to banica - niestety .
  • trypel 03.09.12, 17:33
    ja już tez zapomniałem niestety, rok temu nie dałem rady czasowo wiec w tym roku ultimatum w domu - albo mnie puszczą albo sam sie puszczę. I jadę we wrzesniu na 2 dni do Warny a potem przez Burgas i Sofię wracam przez Bałkany do domu.

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • leon1406 03.09.12, 19:48
    Naprawde zazdroszcze ! Ja sie tez czasami puszczam bo mam tam fajna dziewczyne o imieniu Nelli. Sam wiesz co to wieczor nad morzem , swiatelka , szum fal , dobre jedzonko , usta w usta , ptakow spiew , cudowne powietrze , gwiazdy na niebie , To jest TO !!!!
  • leon1406 03.09.12, 17:39
    A co sie dziwisz ? Jak sie komus wakacje nie udaly to powinien napisac bylem tu a tu, bylo zle, a nie omijajcie Bulgarie bo my jestesmy niedorozwinieci w wyborze kraju ? Czyli samokrytyka .
  • maranka 03.09.12, 17:51
    No to powodzenia !
    Masz od tego roku jakies 80 km.lepszej drogi- oddali nastepny kawałek .Do Burgas coraz bliżej !
  • Gość: Mietek IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 18:59
    Bułgaria to strasznie obskurny kraj
    www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/monikate/kto-zabral-batoniki-snickers-czyli-bulgaria-jaka-poznalam/
  • trypel 03.09.12, 19:08
    uwielbiam literaturę s-f więc tekst mi sie spodobał
    a juz wstawki o pobiedach na ulicach to dowód naprawdę talentu autora :D
    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • wislok1 03.09.12, 20:26
    Mój znajomy był w Słonecznym Brzegu tego lata z całą rodziną i bardzo im się podobało, jedyne co ich wku.... totalnie to droga przez Rumunię i sama Rumunia oraz Rumuni.
    Na określenie tych rzeczy miał co drugie słowo ku....
  • nioma 04.09.12, 08:33
    to ja akurat bylam przerazona Serbią a nie Rumunią, Rumunia jest biedna ale zadbana a ludzie bardzo mili. Serbia jest strasznie zapuszczona.
    --
    ...
    bridelle
  • maranka 04.09.12, 09:41
    Batoniki snickers przerabialiśmy już w zeszłym roku , autorka rzuca oszczerstwa chociaż nie ma pewności ,że ukradziono je z " szykownej torby " właśnie w Sofii. Na mnie zrobił wrażenie telefon w ich sprawie do domu i zmuszenie rodziny do szukania ich np. pod łóżkiem - kurcze !!! Czy one na pewno były z orzechami ?
    Reszta wiadomości bardzo subiektywna / uroda ,uzębienie ,waga itp. / nieaktualna oraz przejaskrawionna -ale takie prawo autora -papier przyjmie wszystko .
  • maranka 04.09.12, 09:47
    Zapomniałam dodać ,że bardzo podoba mi się pomysł zabezpieczania walizki przed kradzieżą -paskiem -jakie to nowatorskie i światowe!
    A może bardziej takie nasze , swojskie ?
  • wislok1 04.09.12, 16:30
    Gdyby nie batoniki, to by jej się spodobało.
    Czasem jedno zdarzenie potrafi popsuć wszystko, np. znam ludzi, którzy po zapłaceniu jednego mandatu w Czechach, wyzywają Czechów do najgorszych
  • trypel 05.09.12, 08:07
    doładnie Nioma - zestawiając Serbię z Rumunią wolę jezdzić przez Rumunię. Własnie dlatego że kraj piekny, ludzie wspaniali i przyjaźni. Tylko kuchnia serbska mi bardziej odpowiada :)
    --
    Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
  • leon1406 05.09.12, 11:00
    Trypel ! Kuchnia rumunska jest znakomita , ciorba de burta , wedzone poledwice to mistrzostwo swiata , kurczak w czosnku , sery . Szkoda tylko ze MD czy KFC pomalu wyniszczaja narodowa kuchnie Rumunii.
  • trypel 05.09.12, 11:21
    no własnie jesli chodzi o ciorba de burta to ja jestem antyflaczkowy :) mimo że smak dobry to jakoś mnie odrzuca.

    Niestety kuchnia narodowa została przez lata komunizmu zapomniana (głownie z biedy) i teraz zauważ że najlepsze knajpy w Bukareszcie to albo libańskie, albo włoskie.

    W tym roku raz udało nam sie znaleźć swietną kuchnię regionalną w Murmareszu, w Sighetu Marmatei. Pierwszy raz smakowała mi mamałyga. Ale poza tym zdecydowanie wolę serbskie mięsa :)

    --
    Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
  • maranka 05.09.12, 15:09
    Nooo, sebrska "skara" słynna na całe bałkany.
    Wy znowu o jedzeniu ... jeść mi się chce jak czytam !
    U mnie doszło juz do tego ,że paprykę uprawiam w ogródku!
    Ale takich pomidorów -aromatycznych .słodkich po prostu pysznych to nie mogę wychodować .
  • leon1406 05.09.12, 18:20
    Trypel ! Za komuny to byla jeszcze kuchnia rumunska , mozemy sie licytowac o lata kiedy bylo lepiej czy gorzej. Upadek nastapil niestety w dobie gospodarki " rynkowej " kiedy weszly inne koncerny i bandy ludzi pioracych kase. Znasz Bucuresti Gare Nord ? Tam byly 3 super rumunskie restauracje , co zostalo MD i budki z kanapkami.
    Skoro nie lubisz ciorby de burto to sa inne ciorby jak perisoare , gjuwecz. ja przepadam za tych ich zupkami , robia mi dobrze na jelitach. Jest tez cala masa mies , miczi gdzie pieka na kazdej ulicy,kotlety vaca , miel , sa cudowne golabki saramele.
    Z kuchni bylej Jugoslawii najbardziej odpowiada mi meszane meso na zaru.
  • Gość: Prawda IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 21:58
    Absolutnie nie o to mi chodziło. Chciałam zrozumnieć co tak ,,cudownego" ma do zaoferowania współczesnemu Polakowi Bugaria?
    Teraz to, co napisze nie jest wyrazem mojej ,,ignorancji" czy ,,przechwalania się".
    Piesze szczerze i uczciwie, że dla kogoś, kto zna kawał europy i reszty świata Bułgaria to chyba ostateczność.
    Z czystym sumieniem moge powiedziec, że znam absolutnie całą Chorwacje, Włochy i Grecje.
    Znam też dobrze inne kraje, choc nie całe, pozostałe nie tylko w europie.
    Dodam, że ten 7 dniowy pobyt w Bułgari tych wakacji nie był jedynym. Gdybym tylko tam była, to uznałabym, że wakacje mam nie udane.
    W lipcu siedziałam na wyspach kanaryjskich. Hotel 3 gwiazdkowy. W porównaniu z hotelem w Bułgarii 4 gwiazdkowtm, jakim siedzialam w sierpniu-niebo, a ziemia!
    Nie wspominam nawet o plażach, o których tak tu wspominają amatorzy Bułgarii-no przepaść nie do opisania.
    Nie, że jestem ,,zmanierowana". Jeśli nie miałabym kasy na np. Kanary, to wolałabym zaoszczędzić i przez 1 rok nigdzie nie jechać, po to tylko, żeby wybrać się do naprawdę rewelacyjnego miejsca i naprawde cudownego typu: Sycylia czy Grand Canaria albo Fuertaewntura.
    Ewentualnie trochę więcej dołożyć i wyjechać do Grecji np. na Krete czy nawet Thasos. To ostatnie, choć najbardziej podrzedne chyba z wysp Greckich jest ciekawsze od Bułgarii!
    Jak ktoś pisze mi o pięknie plaż Słonecznego Brzegu czy Nesebaru to zaczynbam podejrzewać, że chyba trzezwy nie jest, albo nic więcej nie widział.
    Proszę, zobaczcie jak wygląda Kalabria, Costa Calma, Teormina, Dalmacja. wyspa Thasos -jedna z najtańszych w Grecji.
    Jeśli chodzi o jedzenie-okropniejszego jak w Bułgarii nie jadłam.
    To jedzenie to tzw. kuchnia leniwego. Ich najwiekszy ,,specjał" sałatka szopska. To śmiech na sali. Kawałek pomidorów plus kawałek ogórka zasypany serem kozim.
    Reszta, jak jedzenie szpitalne. Nikgdy wcześniej nie jadłam gorszej kuchni, a bywałam już na Karaibach-na maksa komuna, w Egipcie, tunezji, Maroku jeśli mowa o krajach po za europejskich.
  • Gość: Prawda IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 22:30
    Nie wiem kto nadaje tym hotelom gwiazdki, chyba ktoś zkorumpowany-totalna porażka jak dla mnie. Cztery gwiazdy to jak słabe 2,5 w innych krajach UE. To samo dotyczy póółnocnej Afryki, a więc Tunezji, Egiptu czy Maroko.
    Plaże, ja opalałam się nad Słonecznym brzegiem-totalne dno i większego okropieństwa nie doznałam. W dodatku sztucznego. Leżak na Leżaku. Syf, smród i ...
    Dziecko co chwile wykopywał: ni to butelki po browarach, pety, kamole, i inne syfy.
    I pierwszy raz spotkało mnie to, żeby płacąc za jakiś rozpadający się, zardzewiały leżak 8 lewa, a wiec ok 16 zł ,,plażowy" składał mi tuż przed 18-stą mówiąc,, już koniec, kończymy". Co, to za zwyczaje? Jak zauważyłam zwyczaje panujące na całym wybrzeżu Słonecznego Brzegu.
  • wislok1 06.09.12, 23:11
    Stek bzdur wyssanych z palca.
    Gdyby mój dobry znajomy nie był w Słonecznym Brzegu i mi szczegółowo nie opowiedział,
    gdybym nie pamiętał pobytu w Złotych Piaskach,
    to bym w to wszystko jeszcze mógł uwierzyć, hehe

    Włochy i Hiszpania pod względem poziomu usług to też często nie jest aż taka rewelacja,choć zasłużyły ogólnie na 5,
    Chorwacja i Słowenia też mają ode mnie 5,
    Bułgaria, Czarnogóra po 4+
    Grecja też 4+
    więcej na pewno nie

    Poziom jest wyrównany,
    a oczernianie Bułgarii żenujące
  • Gość: Prawda IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 23:17
    ,,Rubta co chceta" ja jestem bardzo niezadowolona i napewno więcej tam nie wróce. A opinie ,,kolegów" można ,,między bajki" wsadzać. W sumie ,,błogosławieni Ci, co nie widzieli, a uwiezyli"... Współczuje tym, co wybrali pod tym kątem Bułgarie:)
    Szkoda kasy, czasu i zachodu.
  • wislok1 06.09.12, 23:31
    Każdy wybiera, co chce.

    O Hiszpanii, Włoszech, Chorwacji, Słowenii
    też da się usmażyć totalną krytykę i zmieszać z błotem.

    Sam czytałem na forum Włochy, że plaże w Rimini są brudne, woda fuj,
    mimo, że sam byłem świadkiem, że w tej rzekomo brudnej wodzie żyją licznie kraby, wyjątkowo uczulone na czystość. A do tego Włosi po przypływie zbierali całymi koszami żywe owoce morza.
    O Lloret de Mar w Hiszpanii czytałem na forum Hiszpania, że to ostatni syf, dno dna i metr mułu, dno absolutne. Gdyby nie mój sąsiad, który tam był, opowiadał i pokazywał mi fotki, to bym jeszcze w te brednie uwierzył.


  • leon1406 07.09.12, 11:14
    Dalej piszesz idiotyzmy o wspolczuciu ? Jezeli ktos jedzie do BG , wie gdzie nocowac , gdzie jesc , gdzie plywac i jest mu dobrze to nie rozumiem pajaca co mu wspoczuje ?
  • Gość: gosia IP: *.ip.netia.com.pl 07.09.12, 14:05
    Ja byłam w Pomorie i Sw. Własie w apartamentach prywatnych, bez żadnych gwiazdek i za 60 czy 70 lewa miałam nocleg dla 4 osób. W apartamencie pokój dzienny,sypialnia,czajnik elektryczny,kuchenka mikrofalowa,pralka,telewizor,internet,nowe meble,balkon, we Własie nawet ogród z basenem. Jednym słowem luksus lepszy niż niejeden ma w mieszkaniu. Nie wiem po co brać hotel i to jeszcze bez sprawdzenia go na jakimś forum. Kiedy byłam w Egipcie w hotelu 4 gwiazdkowym w kuchni biegały karaluchy, o wyjściu na normalne ulice nie należało nawet myśleć bo tylko w kurortach było bezpiecznie a i widoki na ulicach były niezbyt miłe dla oka. Wszędzie syf,domy jak w slumsach, a w koło domów umorusana dzieciarnia. Niestety nie wierzę że są kraje w których jest wszędzie pięknie, dostatnio, smacznie,czysto itp
  • Gość: iiiiii IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.12, 14:56
    Sprawa prosta :gdyby stać mnie było na wydanie +/_ 10tys za rodzinne wakacje w sezonie to pewnie nigdy bym do Bułgarii nie pojechał ale jak na razie aspekt ekonomiczny jest decydujący (prosze pokazać mi europejski kraj w którym zjem obiad w restauracji za 70-80 zł dla 4 osób).Dla zwiedzających kraj ten nie ma wiele do zaoferowania, ale dla szukających ciepła, plaży i odrobiny lenistwa to już tak. Ostatnia uwaga NIGDY NIE KUPUJCIE WCZASÓW W KOŁCHOZACH TYPU SŁONECZNY BRZEG CZY ZŁOTE PIASKI!!!! Tylko małe miejscowości
  • Gość: xyz IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.12, 16:45
    NIGDY NIE MÓW NIGDY. Słoneczny Brzeg i Złote Piski również mogą się podobać ale najlepiej jest ponarzekać i poodradzać. Wyobraź sobie że niektórzy jadąc na wakacje szukają dobrej zabawy, nowych znajomości, ludzi z którymi można pogadać o miło spędzić czas. Jak szukasz samotności to ..... na pustynię.......
  • Gość: iiiiii IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.12, 19:49
    Czy ja gdzies napisalem ze szukam samotnosci? Rozumiem ze ludzi mozna spotkac tylko w tych dwoch miejscowosciach. Czy ja gdzies narzekalem?-w Bulgarii bylem juz kilka razy i dopoki bedze atrakcyjna cenowo to bede tam jezdzil.(sorry za brak polskich znakow)
  • leon1406 13.09.12, 20:58
    Nie rozumiem dlaczego napisales ... kraj ten nie ma wiele do zaoferowania.. ? Moze dla ciebie nie ma ale dla mnie ma wiele czyli : przyroda , natura , fauna , rzeki , gorki , jeziora , zabytki , kuchnia ,pogoda ,morze z piaskowymi plazami , zyczliwi ludzie , to malo ?
    Mieszkam w malej nadmorskiej miejscowosci o 2600 letniej historii to malo ?
  • Gość: re IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 21:12
    To ciepla alternatywa dla tych, których nie stać na Sycylie, Kanary itp.
    Koszt podobny do wyjazdu z drugiego konca Polski nad Bałtyk, a gwarancja dobrej pogody.
  • Gość: gosia IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.12, 08:26
    Nie każdego interesuje tzw. przyroda, ja np wolę dzieła rąk ludzkich, muzea, obrazy,zabytki architektury itp. Ale Bułgaria jest przede wszystkim miejscem na wypoczynek, leżenie na plaży, popijanie pysznych owoców dobrym winkiem. A to co zaoszczędzimy jadąc do Bułgarii zamiast na Kanary czy Sycylię, gdzie również niewiele zobaczymy można wydać na wycieczkę do Paryża,Rzymu,Barcelony czy w inne miejsce gdzie zabytków w jednym miejscu zgromadzonych wystarczy na dwa tygodnie albo i dłużej. W końńcu jadąc nad Bałtyk np. do Mielna czy Ustki też nie nastawiamy się na zwiedzanie , bo tam nie ma co zwiedzaćć
  • Gość: iiiiii IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.12, 14:45
    Podpisuję się pod tym dwoma rekami!!!
  • Gość: re IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.12, 14:48
    Jak czytam porównania Sycylii czy Kanarów do Bułgari, to napawa mnie to śmiechem. Jednocześnie uświadamia, że osoby polecające Bułgarie faktycznie, chyba nigdzie indziej nie były, a już napewno nie spędzały wakacjy na przykładowej Sycyli czy Kanarach.
    Dopełnieniem tego, wszystkiego są twierdzenia typu:
    Gość portalu: gosia napisał(a):
    Ale Bułgaria jest przede wszystkim miejscem na w
    > ypoczynek, leżenie na plaży

    Wybacz, ale ja osobiście wole leżeć na czystych i pięknych plażach, a nie na ,,śmietniku" zawalonym, miejsce koło miejsca, przeludnionym i sztucznym, brudnym piachu Bułgarskich plaż.
    I dalej
    Gość portalu: gosia napisał(a):
    A to co
    > zaoszczędzimy jadąc do Bułgarii zamiast na Kanary czy Sycylię, gdzie również ni
    > ewiele zobaczymy

    No jeśli wg. Ciebie na Sycyli tak samo ,,niewiele zobaczysz" co w Bułgari, to faktycznie nie masz zielonego pojęcia o wspomnianych miejscach.
    Polecam Ci zaoszczędzić na wczasach w Bułgari, nawet przez 2 lata nie jechać na wakacje, żeby móc zobaczyc Sycylie.
    Szczególnie polecam zwiedzanie Etny, Teorminy. Przepiękna wyspa, przepiękne widoki, natura, zabytki oraz plaże.
    Co tyczysie Kanarów, proponuje wejść na strone z Wyspami Kanaryjskimi i tam wygłosić te teorie, a napewno przez częstych bywalców i koneserów tych wysp zostaniesz wyśmiana.
    Osobiście byłam na 3 wyspach kanaryjskich i nawet nie śmiem choć 1/100 porównać to do ,,najpiękniejszych" zakątków Bułgarii-gdziekolwiek one są, bo ja takich nie znalazłam, niestety.
  • Gość: gosia IP: *.ip.netia.com.pl 18.09.12, 09:47
    Ja po prostu napisałam że nie jeżdżę w środku lata do ciepłych krajów żeby intensywnie zwiedzać. Zwłaszcza jeśli mam wykupione all inclusive i podróżuję samolotem, a temperatura na dworze wynosi 40 stopni. Nie wiem jak można między śniadaniem a obiadem, czy między obiadem i kolacją pojechać autobusem do jakiegoś ciekawego miejsca, zwiedzić je bez pośpiechu i wrócić na kolejny posiłek. Ja do samego Luwru w Paryżu chodziłam 2 dni pod rząd, w Stambule byłam 2 razy po kilka dni i w przyszłym roku prawdopodobnie pojadę jeszcze raz bo jest jeszcze trochę do zobaczenia, w Turcji nie leżałam na plaży tylko miałam 14 dniową objazdówkę a później tydzień leżenia na plaży, wszystko we wrześniu żeby było trochę znośniejsza temperatura, we Włoszech od Sycylii wolę zabytki Rzymu czy Wenecję a w Grecji zamiast Krety część lądową. Natomiast w Bułgarii codziennie wieczorem chodzę na spacer do Nesebaru, usiądę sobie w knajpce nad morzem, popatrzę na zatokę, w amfiteatrze ciągle coś się dzieje, w Burgas również są organizowane różne wystawy,festiwale,koncerty, we Własie mam czyste plaże, są też góry więc jest gdzie spacerować. I to mi w zupełności wystarczy na dwa lipcowe tygodnie, a we wrześniu ruszam w trasę ponownie , tym razem drogą lądową i w celach wyłącznie turystycznych. Wszyscy krzyczą o zwiedzaniu a ja widzę jak się zwiedza na wczasach w Egipcie,Turcji,Tunezji czy Krecie. Niektórym nawet na plaże nie chce się chodzić , wolą drinki przy basenie. A w Bułgarii Polacy stanowią zdecydowaną mniejszość. W Pomorie np język Polski usłyszałam dwa razy a niemiecki co chwilę, w SB natomiast trochę więcej Polaków ale niestety i tak przewagę nad nami mają Anglicy. Czekając na samolot na lotnisku do stanowisk gdzie odprawiano Polaków nie było żadnej kolejki natomiast pasażerowie odlatujący do Amsterdamu czekali na dworze. O Izraelczykach słyszeli chyba wszyscy po zamachu w Burgas. Oni mają Egipt,Turcję, czy włąsne morze co więc ich gna do Bułgarii skoro ona taka zła?
  • leon1406 18.09.12, 16:15
    Gosiu ! Napisalas sporo tekstu ale ja ne rozbiram ? To Twoja sprawa kiedy jezdzisz i co zwiedzasz ? To ze chodzisz wieczorami powinnas chyba gdzies zglosic poniewaz nikt nad morze nie chodzi ze wzgledu na wysokie fale i glony ? Na ta kolejka na lotnisku dalas mi sporo do myslenia ? Nie wiem co mam robic ? Chyba dzis nie zasne ?
  • trypel 07.09.12, 00:38
    nie ma czegoś takiego jak Grand Canaria
    podobnie Fuertaewntura
    sirene nie jest serem kozim

    Fuerteventura to piękne miejsce - taki mój 5 dniowy raj. 5 dniowy bo 6tego dostaje pier*olca bo co mozna robić poza jezdzeniem jeepem po plażach i piciem? żarcie paskudne i nudne a najwieksze miasto przejdziesz piechotą w 4 minuty

    Gran Canaria również piękna - na 3 dni.
    Las Palmas to przynajmniej miasto (ładne) ale poza tym nuuuuudy, chyba że jako rozrywkę traktujesz największą nudystyczną plażę gejowską

    Południe Włoch - Kampania, piękne miejsce ale syf na ulicach i na plazach taki że wstyd opowiadać.

    poza tym wymyslaj dalej bo widać że wyobraznia dopisuje :) trzymam kciuki za jakies szczególy bo kozi ser to za mało




    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • Gość: re IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 00:08
    Ja byłam na Fuercie dwa razy pod rząd, 2 tygodnie. Jeepem jeszcze ani razu tam nie jezdziłam, a mimo tego nie nudziłam się i po raz kolejny tam wróce.
    Piękne, czyste plaże, krystalicznie czysty ocean- dziewiczość i czystość. Fenomenalne jedzenie, natura. Nie zadeptane miejsca.
  • pawel.slonecznybrzeg 16.09.12, 18:24
    trolinka nasza wróciła? Z tego ci się orientuje to groźby się nie spełniły i w BG były całe masy turystów...
    --
    blog o Bułgarii
  • Gość: re IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 19:52
    Jaka Trolinka? I o jakie grozby chodzi?
    A co, do masy turystów w Błgarii, to w 90% są to Polacy.
    Zawsze będą tam ,,masy" bo dla Polaków to najtańsza alternatywa spędzenia wakacji nad ciepłym morzem.
    I tylko dlatego cieszy się ona tak dużą popularnoscią, niczym innym.
    A jak ktoś był tylko nad Bałtykiem, to faktycznie ciepłe morze i ciepła pogoda w Bułgarii może przyćmić obiektywną ocene tego miejsca.
  • trypel 17.09.12, 15:18
    wrociłem wczoraj wieczorem
    po 2 sezonach przerwy.
    Jeden wieczór w Sofii
    Jeden w Warnie

    po drodze Sozopol i Balczik (musialem plażę zobaczyć) i Kaliakra

    Całe dwa dni :) mało ale dobre i to.

    Sezoń sie kończy - w Sozopolu spokój, SB dla mnie coraz gorsze blokowisko,
    Warna super bo studenci zaczynaja od dzisiaj wiec zabawa pełną gębą

    ale fajna wycieczka
    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • Gość: Zero IP: *.dynamic.mm.pl 17.09.12, 23:25
    Poniekąd rozumiem autorkę tematu. Niektóre rzeczy, o których pisała, potwierdziły się. Byliśmy z wyjazdem organizowanym na własną rękę. Burgas to tylko dworzec sprawdziliśmy i niestety, to były najmniej miłe miejsca w BLG. Mentalność PRL na dworcu-odpowiedniku naszych PKS, Taxi, PKP. Poza tym Sozopol, Nesebyr, Plovdiv, Sofia. Podobało mi się ogólnie, jestem zadowolony, choć turystycznie nic nie powalało z wyjątkiem Sofii. Kolejny raz raczej nie planuję wyjazdu tam, np chyba, że będzie dobra cenowo oferta, by wykąpać się w ciepłym morzu. Tu żona podpowiada, że wtedy, gdy nie będzie tam tylu glonów. Dla mnie kraj wyglądał jak połączenie Ukrainy z Tunezją mniej więcej. Dlaczego Bułgaria? Myśląc o innych osobach przychodzi mi do głowy gwarancja pogody i niższe w stosunku do wielu krajów ceny plus umiejętność dogadania się z miejscowymi po rosyjsku, czy nawet polsku.
    Trasa Burgas - Plovdiv z okna autobusu faktycznie nuda, jak bezkresne pola Ukrainy z okna pociągu oglądane. Z kolei PLOVEdiv - Sofia pociągiem, to rewelacja! Góry jak nie z jednej strony, to z obu, ciekawie to wygląda. Atrakcyjności mężczyzn nie ocenię, ale żona mówiła, że kilku interesujących widziała. Z kolei kobiety: extraklasa! Nie spodziewałem się takiej powszechności atrakcyjnych dam. Nie wiozłem do Bułgarii Snickersów, bo po co? więc nie miałem możliwości ich utraty/zgubienia. Ludzie uczynni, mili (pomijając kierowców i pracowników dworca, informacji...), niektórzy sami zaczepiali nas na ulicach i nie pytani proponowali pomoc z adresem itd. To na duży plus. Sprawdźcie w Plovdiv jedna z czterech restauracji sieci Diana - bombowa karta dań i znośne ceny.
    Piwo: ktoś zachwycał się Zagorką. Nic jej nie ujmując zastanawiam się nad Kamienicą jako zwyciężczyni tego subiektywnego rankingu. Pojawiły się w tym roku Radlery, ale nie tylko cytrynowe, ale i winogronowe, lub grejpfrutowe. Smak wyborny.
    Duży minus: tragiczne chodniki w bocznych ulicach i nie tylko, dużo zrujnowanych budynków nawet w centrach miast.
  • Gość: Karolewiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.12, 21:51
    Rzadko wchodzę, tu na forum o Bułgarii. Chyba moja opinie za dużo nie wniosą. Nie dziwię się autorce takiej opinii, bo miałem już wiele razy takimi do czynienia. Co sądzę o tym kraju. Po prostu KOCHAM BUŁGARIĘ. Ale znam ją od 35 lat, wychowałem się tu i mówię biegle po bułgarsku. Sam raz jeden byłem wręcz ubłagany przez znajomych na pobyt z biurem podróży w Słonecznym Brzegu, choć z góry wiedziałem jak się dla mnie ten pobyt skończy. Ale czego się nie robi dla przyjaciół. Był to najgorszy mój wypoczynek w tym kraju. Musiałem specjalnie jeździć autobusem do Nesebaru do przydrożnej "Baniczarnicy" by zjeść coś normalnego. O reszcie szkoda gadać. Najlepszy komentarz do pobytu w SB był artykuł w "24 czasa" że wszyscy złodzieje wypoczywają w wakacje w tym kurorcie, więc reszta Bułgarii może czuć się bezpieczna - haaha. Trochę mi szkoda Polaków, których co rok widuję zniesmaczonych pobytem i narzekających na hotele, obsługę, czy jedzenie. Choć i jest wiele zadowolonych. Parę osób było razem ze mną na wakacjach, po doświadczeniach z wyjazdów zorganizowanych lub na własną rękę i zawsze ta sama opinia: "Bułgaria z tobą to inny świat, ludzie inaczej rozmawiają, inna obsługa, inne ceny, itd". Myślę, że to kwestia języka i różnego odniesienia do cudzoziemców i miejscowych. To naród z mocno ugruntowaną tożsamością narodową, siebie traktują jak braci, innych jak skarbonki. Ciężko mi się odnieść do takich odczuć, bo sam zawsze byłem ustawiony z drugiej strony barykady. Moje osobiste spostrzeżenia dla poznających ten kraj? Jeśli uda wam się zdobyć ich serca, być zaproszonym do domu to poznacie prawdziwe oblicze tego kraju. Tym co się nie uda, pozostaje wyszukiwanie miejsc, gdzie są bułgarzy, Dotyczy plaż, restauracji, dyskotek i starać się poznać choć kilka podstawowych zwrotów. Nie jedźcie do SB, czy Złotych Piasków. Tam są ceny z kosmosu (300-500%). Ostatnie wakacje 31 dni przy pobycie 4 osób w apartamencie w butikowym hotelu, własnym dojazdem bez trzymania się za portfel " na mieście" i pełnym bagażnikiem zakupów do Polski zamknąłem w 10 tys.Czy dużo? To już subiektywna ocena. Powodzenia.
  • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.12, 16:59
    Prawda- Nie wiem dlaczego piszesz, że wolałabyś dopłacić i pojechać na Krete czy Kanary. To uważasz, ze Bułgaria jest taka tania? Chyba masz na myśli byle jaki hotel i przejazd autokarem. My jedziemy drugi raz i cena uwierz mi są droższe /akurat do tych hoteli/ niż na Krete czy do Turcji w hotelu 5 *. W tym roku byliśmy w Riu Evrika a w przyszłym jedziemy do Miramaru i uwierz mi, że ceny nie sa mniejsze niż do tych krajów co wymieniłaś. Za tą kase mogliśmy jechać do 5 * w Turcji i jeszcze by nam 2 tyś zostało..Ponadto na tych Twoich Kanarach nie ma dużej ilości basenów , że o zjeżdżalniach nie wspomnę nie mówiąc już o komarach i to tych roznoszących zakażne choroby...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka