Po przeczytaniu tych bredni urażonego wychowawcy muszę trochę napisać o swoim
pobycie w tym hotelu. Tez byłam opiekunem w hotelu Diana i opisze jak wyglądało
śniadanie a jak rozwinie się temat mogę odpowiedzieć na inne pytania. Ponieważ
dzieci czy młodzież na wyjeździe zazwyczaj wszędzie narzekają na jedzenie naszą
rolą jest obiektywnie zdawać relacje do biura z którego jedziemy. Jak zwykle
zadzwoniliśmy a nawet zrobiliśmy zdjęcie posiłku. Opiszę tutaj na forum jak
wyglądało śniadanie:
Ser żółty
Ser biały słony
3 rodzaje wędlin
Gołąbki w liściach winogron
Czarne oliwki
Pomidory
Ogórki
3-4 rodzaje ciasta
Masło
Jogurt naturalny
Pokrojone banany
Brzoskwinie w zalewie
Kulki czekoladowe
Płatki kukurydziane
Miód
Dżem
2 rodzaje bułek bułgarskich z białym serem
Jajecznica
Jajka na twardo
Parówki
Tosty
Śniadanie wyglądało tak samo przez cały pobyt tylko trzeba młodzieży wytłumaczyć
że nie muszą codziennie jeść jajecznicy i trzeba budzić dzieci na to śniadanie a
to już nasza rola wychowawców.
Kolacja – frytki były codziennie ALE stały z boku na osobnym stole oprócz
podstawowych 2 -3 ciepłych dań.
Pokoje faktycznie małe 3 osobowe dla 3 dużych kobiet :)z dużymi walizkami nie
było wystarczająco miejsca.
Plaża szeroka piaszczysta łagodne wejście do morza ale jednakowo mało
bezpłatnego miejsca dla wszystkich turystów z innych hoteli a nie tylko dla
turystów z Diany.
Pozdrawiam
Belferka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.