Dodaj do ulubionych

czy droga do Bułgarii..........

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 22:00
Wybieram się w sierpniu do Bułgarii własnym samochodem. Czy droga
przez Rumunie jest bezpieczna?.
Edytor zaawansowany
  • mc_pele 11.02.08, 10:31
    Heh, zbóje po lasach się nie chowają ale droga może być męcząca dla
    kierowcy - wąsko i kręto, mnóstwo tirów nie zawsze jeżdżących
    bezpiecznie i cały czas ogromny ruch, nawet w nocy. Dla widoków za
    oknem naprawdę jednak warto :) My w tym roku jadąc do Bułgarii
    planujemy poświęcić kilka dni na objazd po Rumunii, chcemy
    dokładniej zwiedzić niesamowite rumunskie miasta, zatrzymać się
    trochę w Transylwanii, zwiedzić rumuńskie wybrzeże Morza Czarnego -
    uważamy że naprawdę warto, już nie możemy się doczekać :) Obawiamy
    się tylko trochę że moja 15-letnia carina II może nie dać rady,
    nastawiamy się jednak optymistycznie :)))


    --
    109 Varna -Sv Konstantin i Elena -Cajka/Allen Mak -Zlatni Pjasaci
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 11:47
    Podzielam zdanie mc pele, droga jest całkowicie bezpieczna, ale w
    niektórych odcinkach trudna technicznie. Początkujący kierowca może
    mieć problemy. Dużym plusem jest jej jakość. Poza miastami, i bardzo
    małymi odcinkami, jedzie się bez stresu związanego z możliwością
    urwania zawieszenia ( bardzo częsty przypadek w Polsce ) Oczywiście
    należy wybrać odpowiednią trasę. Pozdrawiam.
  • des4 14.02.08, 13:30
    nie powiedziałbym, ze jest trudna technicznie, uważam że jedzie się
    nawet łatwiej ze względu na mały ruch (w weekendy) zgadzam się co do
    stanu technicznego, jakkolwiek w Polsce nie słyyzałem o nagminnych
    przypadkach urywania się zawieszeń, śmiem twierdzić, że u nas w
    ostatnich kilku latach jakośc dróg zwłaszcza tych drugorzednych,
    sporo się podniosła...

    za to zawieszenie mozna było bez problemu urwać na odcinku Slobizia-
    Uriziceni (trasa przez Brasov i Constantę), który wwygladal jak po
    cięzkim bombardowaniu, poza tym nie miałem zatrzeżeń...

    inna spra są miasta, tam nawierzchnia jest tragiczna, w Polsce
    jednak z taką masakrą w miastach nigdzie się nie spotkałem...
  • zaffaran 14.02.08, 22:59
    3 lata temu- a wiec kiedy Rumunia nie byla jeszcze w unii podrozowalysmy z
    przyjaciolka i dzieciakami (chlopcy po 16, dziewczynka 13 lat)samochodem po
    Rumunii przez ponad 2 tygodnie i ani przez moment nie czulysmy sie zagrozone w
    jakikolwiek sposob- wszedzie napotykalysmy zyczliwosc.(a warto wspomniec, ze
    glownie jezdzilysmy bocznymi drogami). Wiec nie lekaj sie i podziwiaj piekny kraj.
  • abocijawiem 15.02.08, 10:43
    Przez Rumunie podrozowalam czesto. bowiazuja tam takie same zasady
    bezpieczenstwa jak wszedzie w "naszej czesci Europy". Nie
    zatrzymujcie sie w niepewnych miastach, zadnego siusiu po lasach, bo
    tam owszem, Janosikesku moze wyskoczyc, zadnego pomagania "popsutym"
    samochodom... Czyli jak u nas. Bo na policje nie ma co liczyc. Choc
    bardziej nalezy bac sie Bulgarii, prawo maja lagodniejsze i
    bandziory bezczelniejsze. A co do techniki, to chyba najwiekszym
    problemem, i to nie tylko na drogach super lokalnych, sa bryczki,
    wozy i inne pojazdy konne. W nocy tez sie moze napatoczyc jakis
    spozniony rolnik, nie zawsze oswietlony. A ze piekny kraj, to fakt.
    Nacieszmy sie takimi widokami, bo nasze wnuki juz autostradami beda
    mknac i sluchac jak babcia opowiada... tu kolo nam odpadlo... ;)
  • amperrr 15.02.08, 19:30
    A ja jechałem przez Serbię - piekna autostrada - szybciej i mimo wszystko
    bezpieczniej
  • abocijawiem 16.02.08, 10:25
    jeno pasporty potrzebne, a nie kazdy posiada...
  • Gość: gtw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 13:39
    czyli jedna czynna nitka do Belgradu, brak tranzytu przez Belgrad,
    zniszczina nawierzchnia, zaiste fantastyczna autostrada...
  • Gość: betty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:50
    Podróżowałam do Bułgarii i przez Serbię i przez Rumunie.Zdecydowanie wybieram i polecam Rumunię.Bezpiecznie(czego nie powiem o Serbii),ładniejsze widoki,i szybciej(szczególnie na granicy)!Ogólnie droga do Bułgarri jest bezpieczna,ja jadę już trzeci raz z dzieciakami.
  • gringo68 17.02.08, 20:31
    Serbia jest poza UE, na granicy z Węgrami normalnie ok. 2 godz.
    stania w każdą stroinę, w weekendy nawet 6 godzin...podobnie na
    granicy bułgarskiej...to trasa tranzytowa dla turasów z zach.
    Europy, którzy latem tłumnie odwiedzają rodzinne strony...

    coś jak granica ukraińska u nas...

    nawet tzw. "autostradą" nie nadgoni się straconego na granicy
    czasu...
  • Gość: bazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 16:51
    jeżeli możesz to napisz coś konkretnego o trasie jaką jechałeś,
    czego można się spodziewać.
  • misiagdy 03.06.08, 17:25
    Gość portalu: betty napisał(a):

    > Podróżowałam do Bułgarii i przez Serbię i przez
    Rumunie.Zdecydowanie wybieram i
    > polecam Rumunię.Bezpiecznie(czego nie powiem o Serbii),ładniejsze
    widoki,i szy
    > bciej(szczególnie na granicy)!Ogólnie droga do Bułgarri jest
    bezpieczna,ja jadę
    > już trzeci raz z dzieciakami.



    betty my pierwszy raz jedziemy z wrocławia - jeśli mogę , proszę o
    informację - jaką trasą jechaliście , gdzie śpicie po drodze
    misiagdy@tlen.pl
    pozdrawiam MOnika
  • Gość: tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 23:51
    betty, my za 3 dni chcemy jechać przez Rumunię (razem z dzidziusiem). Czy możesz
    napisać coś więcej o trasie i gdzie najlepiej przenocować? (tomgla@poczta.onet.pl)
  • turx01 17.02.08, 23:53
    abocijawiem napisała:

    > W nocy tez sie moze napatoczyc jakis
    > spozniony rolnik, nie zawsze oswietlony.

    ... a od czasu do czasu niedżwiadek ;-)
  • Gość: abocijawiem IP: *.Red-88-11-134.dynamicIP.rima-tde.net 18.02.08, 11:38
    E tam niedzwiadek, to sarny sie przebieraja w skore niedzwiedzia
    coby ich wilcy nie zjadly :)
  • Gość: PP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:20
    Jechałem do Bułgarii przez Rumunię (Arad, Cluj Napoca, Bucuresti) w zeszłym roku
    i zarówno poziom dróg jak i ogólne poczucie bezpieczeństwa mnie pozytywnie
    zaskoczyły. Na bagażniku dachowym mieliśmy 3 rowery i zostawione na
    niestrzeżonym parkingu pod hotelem (gdzieś w Transylwanii) przetrwały do rana.
    Ludzie bardzo uprzejmi, podładowali nam nawet akumulator. Trzeba jednak uważać
    na zdarzające się nieoświetlone samochody!
  • Gość: jeno IP: 88.156.222.* 13.04.08, 10:40
    jechałem przez Rumunię w 2005 r. - droga jest BEZPIECZNA. Rumunia jest pięknym
    krajem.
  • mag_kak 19.04.08, 14:03
    Wszystko potwierdzam, jest bezpiecznie i nie ma co marudzic tylko
    jechac, jechac, jechac!!! Rumunia jest przepieknym krajem!!!
    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • Gość: jaca IP: *.zvid.net 03.06.08, 13:27
    witam wybieram się w tym roku do Bułgarii samochodem przez Słowację, Węgry i
    Rumunię.mam pytanie czy potrzebuje paszporty .
  • Gość: anka b IP: *.subscribers.sferia.net 03.06.08, 15:17
    w zeszłym roku jechaliśmy przez rumunie drogi w niektórych
    miasteczkach w remontach(podobno w tym roku jest juz ok) ludzie
    wbrew róznym opiniom mili jak zabładzilismy pomogli wyjechać z
    miasta jedynie czego nie polecam to odprawy promem przez rzeke
    tragedia w tym roku tez jedziemy przez rumunie
  • Gość: FIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 20:42
    A ja zawsze przez Serbię..szybciej,sprawniej-no i taniej biorąc pod
    uwagę że jadąc przez RU trzeba wziąźć gdzieś nocleg
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 10:28
    FIN widze że bardzo często zachęcasz do przejazdu przez Serbię.
    Dobrze by było żebyś wyjaśnił co w Twoim rozumieniu znaczy sprawniej
    i taniej. Sprawniej, to pewnie długie oczekiwania na granicach poza
    unijnych, szczególnie dające się we znaki w sezonie. A Taniej, to na
    pewno nie małe opłaty za autostrady i częste kłopoty z serbską
    policją i związane z tym kłopoty finansowe. Należy jeszcze pamiętać
    że droga przez Serbię jest dłuższa. Poza tym nie każdy z kierowców
    jest na tyle wytrzymały żeby przejechać tą trasę na raz. Droga
    autostradą jest monotonna i nużąca.
    Od razu zaznaczam że nie jestem absolutnie przeciwnikiem jazdy przez
    Serbię. Ale osoba która zachwala te rozwiązanie powinna wyjaśnić
    wszystkie aspekty jazdy tą trasą. I te na plus i te na minus.
  • Gość: aloalo IP: *.btc-net.bg 18.06.08, 18:28
    tylko przez serbie, znacznie sprawniej prosta droga, rumunskie drogi stan
    fatalny - szczegolnie odradzam trase widokowa przez calafat i stara zagore. Pozdr.
  • Gość: Jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 22:30
    Drogi tranzytowe w Rumuni są bardzo dobrej jakości. Zła nawierzchnia
    jest jedynie w miastach.
  • Gość: jaca IP: *.zvid.net 27.08.08, 20:26
    co do treści wypowiedzi xxxxx to chyba jechałeś furmanką bo ja jechałem miesiąc
    temu i jak zwolniłem do 80 km/h poza terenem zabudowanym to mi tirowcy titali i
    wyprzedzali.Drogi przez Rumunię są poza miastami lepsze niż w Polsce.Jezeli
    chodzi o miasta to oznakowanie i drogi to tragedia a kierowcy to kamikadze.
  • Gość: xxxxxxxx IP: *.chello.pl 22.08.08, 23:06
    tylko nie rumunia, średnia prędkość to 60 km/h, tylko autostrady
    przez serbie, czytałem to wcześniej przed wyjazdem i pojechałem
    przez rumunię, drogi ok, bezpiecznie, ale natężenie ruchu w dzień i
    w nocy to masakra.
  • Gość: Rafał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 18:58
    Uwarzam że droga przez Rumunię do Bułgari jest tak samo
    niebezpieczna jak drogi w Polsce. Byłem widziałem bez obaw polecam
    raczej podróż w ciągu dnia z powodu słabego oznakowania dróg i tyle.
    Udanego wypoczynku życzę ja w tym roku też tam jadę 27 czerwca w
    razie jeszcze jakichś pytań piszcie r.rafal@op.pl chętnie coś
    podpowiem.
  • Gość: Michał Kluska IP: *.multimo.pl 09.08.09, 17:12
    Polecam drogę do Bułgarii prze Rumunie, droga tani nie jest super jakości ale
    80, 90 km/h można jechać a co najważniejsze na granicach się nie stoi. Jechałem
    też przez Serbie droga pod względem jakości dużo lepsza lecz na granicy przy
    wjeździe stałem 1 godzinę a przy wyjeździe aż 2,5 godziny!!! Obie drogi
    pokonałem z 4 przerwami po 15 min w tym 2 tankowania da się tą trasę zrobić od
    sztycha ale jest męcząca. :)
  • Gość: jm IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 15:37
    Jechaliśmy do Bułgarii i z powrotem przez Rumunię. Droga dobra,
    chociaz zdarzaja się kawalki gdzie ją remontują i wtedy jedzie sie
    bardzo wolno, bo na niektórych odcinakach ruch jest wahadłowy.
    Nalepiej jechac w nocy lub w sobotę. Na drogach duzo tiró.
    Przepiękne widoki Karpat sprawiają, że stanie w korkach i jazda po
    wertepach na remontowanych odcinkach jest mało ważne. Najgorzej
    jest na dojeżdzie do mostu na Dunaju w Giurgiu w Rumunii, tu
    rzeczywiści można wpaść w dziurę do połowy koła. Po prostu trzeba
    się przyzwyczaić i bardo uważać. Jedzie się w sumie szybko i
    bezpiecznie, a opowieści o Rumunach wymuszających pierwszeństwo to
    naprawdę pojedyncze przypadki. Nam Rumuni w miastach wskazywali
    drogę i przepuszczali na skrzyżowaniach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka