Dodaj do ulubionych

Jelenia Góra rzadzi!!!

IP: 213.199.196.* 17.07.04, 22:57
Tak moge skomentowac moja i kolegi wycieczke samochodową po części Dolnego
Śląska, która dziś odbyliśmy.
Odwiedziliśmy Krasków,Świdnicę, Wałbrzych, Jelonke i Legnice oraz Legnickie
Pole.
Jelenia Góra powaliła nas na kolana. Tak kompleksowo wyremontowanego starego
miasta nie widziałem w Polsce!Te swietne wąskie uliczki będące deptakiem
robia wrażenie.Duzo turystów( w tym zagranicznych), knajpki tworza atmosfere
kurortu.Widac, ż e wmiasto pakowane jest dużo kasy.Napewno do was wróce na
dłużej.Koncząc chciałbym sie dowiedziec cos o tym kiedy zaczeto remontowac
stare miasto, czy jest to jakis program, ile kosztował itp.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • Gość: kazimierzp Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 00:30
        Remont starego miasta zaczął się w 1991 roku od rynku (w Jeleniej Górze zwanym Placem Ratuszowym - jest to germanizm od Rathausplatz). W 1994 roku przygotowano program rewitalizacji kolejnych budynków licząc na nową ustawę o rewitalizacji starych zasobów, niestety Sejm do dzisiaj takowej Ustawy nie popełnił. Od tamtego czasu systematycznie remontowane są kolejne budynki. W niektórych ciągach są przerwy w remoncie (to współwłaściciele nie są w stanie współfinansować). W 1990 roku przy prywatyzacji handlu określono, że cały czynsz z lokali użytkowych będzie przychodem firm zarządzających zasobami i ma być przeznaczony na remonty budynków. Z uwagi na coraz szerszą prywatyzację zasobów (jeleniogórscy radni uchwalili sprzedaż za 1 procent) ilość kompleksowo remontowanych domów się zmniejsza.
        1990 - 1994 w Jeleniej Górze radni byli z Komitetu Obywatelskiego - Prezydent Marcin Zawiła (od 1993 poseł z Unii Wolności, obecnie radny Sejmiku - dalej Unia Wolności)
        1994 - 1998 w Jeleniej Górze była wielopartyjna równowaga. Żadne ugrupowanie nie było w stanie wyłonić Zarządu i powstał Zarząd składajacy się z SLD, AWS, UW, PSL i jeden z jakiegoś stowarzyszenia. Prezydentem została bezpartyjny fachowiec Zofia Czernow (nigdy nie należała do żadnej partii).
        1998 - 2002 Podobna sytuacja jak wyżej, tyle, że AWS nie chciał już być w Zarządzie i powstał zarząd SLD, UW. Prezydentem został Józef Kusiak SLD.
        2002 Prezydentem w II turze został ponownie Józef Kusiak SLD, ale w Radzie SLD nie ma przewagi i wszystkie uchwały są jedną niewiadomą - nie wiadomo jaki będzie wynik. Zofia Czernow jest radną w grupie politycznej razem z PO i niezrzeszonym. Ta grupa w najważniejszych głosowaniach (po przeforsowaniu poprawek, budżet, sprawozdania z budżetu) głosuje jak rządzący SLD.
        Pozdrawiam Kazimierzp :)))
        Rafis, tak się składa, że w pierwszym Zarządzie byłem jego członkiem, a w latach 1998-02 byłem Wiceprezydentem. Na Forum wrocławskim biorę udział bo Wrocław to moje rodzinne miasto i cały czas nim żyję (jak mogłeś się przekonać)
        Na Forum jeleniogórskim raczej nie udzielam się (choć czasem nie wytrzymuję), gdyż często moje wypowiedzi nie są ripostowane merytorycznie ale za pomocą kalumni i potwarzy. Jestem członkiem UW od samego początku, czyli od 1991 roku. Bardzo mocno przeżyłem rozłam, zwłaszcza, że mocno byłem związany ze Stanisławem Huskowskim. Na tym forum nie będę tego oceniał, mam bardzo mieszane uczucia.
        Nie dziw się teraz moim głosom mówiącym o równym traktowaniu całego Dolnego Śląska.
          • Gość: Rafis Re: To jest kpina jak rozumiem? IP: 213.199.196.* 18.07.04, 10:18
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):

            > Kompleksowo wyremontowana strówka?
            > To jest kpina jak rozumiem?

            Starówka to jest w Warszawie. W miastach Dolnego Śląska sa stare miasta.
            Chyba każdy widzi, że kompleksowo.Tak wielkiego % wyremontowanej starej
            zabudowy nie widziałem w żadnym innym miescie.Przyjeżdzając spodziewalismy sie
            wyremontowanego rynku i kilku kamienic(nic poza tym) więc w miare pokonywania
            kolejnych lsniących od nowosci budynków bylismy pod coraz większym wrażeniem :)
            Jesli ktoś chce zobaczyc jak wyglądałaby Jelonka bez remontu niech pojedzie do
            Wałbrzycha-miasto ma wielki potencjał turystyczny ale wszystko jest
            zaniedbane.Jednak maja szanse w przyszłosci bo ilosc bloków na starym mieście
            jest zerowa.Świdnica juz sobie radzi i będzie jeszcze lepiej.
            Poza tym zagranicznych turystów widzielismy w Swidnicy oraz w wiekszych
            ilościach w Jeleniej G.Atmosfera jest swietna. Oby tak dalej.

            pzdr.
        • Gość: Tramp Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.p-s-inter.net 18.07.04, 08:36
          > Nie dziw się teraz moim głosom mówiącym o równym traktowaniu całego
          > Dolnego Śląska.

          A jak niektórzy obywatele Jeleniej Góry, uważani za "ambasadorów" miasta i
          regionu, traktują mieszkańców innych stron Polski? Tego się nie da zapomnieć.

          W 1986 roku, wraz z kolegą Przemysławem Danielewskim, przewodnikiem sudeckim i
          przodownikiem turystyki górskiej doszliśmy do wniosku, że byłoby rzeczą
          pożyteczną utworzyć w Poznaniu Sekcję Przewodników Sudeckich przy Oddziale PTTK
          Winogrady-Piątkowo. Nasz zamiar od razu zyskał przychylność prezesa Oddziału.
          Do zebrania założycielskiego ostatecznie doszło w dniu 28 stycznia 1989 r.

          Pomysł ten nie był oderwany od rzeczywistości. Planowaliśmy m.in.
          zorganizowanie kursu na przewodników sudeckich. Mieliśmy wtedy w Poznaniu
          również jedną koleżankę i kilku kolegów - byłych mieszkańców Dolnego Śląska,
          którzy mieli aktualne wówczas uprawnienia przewodnika sudeckiego i byli
          zdecydowani przyłączyć się do Sekcji. Część z nich została przewodnikami po
          Poznaniu i Wielkopolsce. Nikt z nich nie był wyśmiewany na wycieczkach
          szkoleniowych, ani też podczas egzaminów. Nie szydzono z ich wiadomości ani też
          miejsca pochodzenia.

          Niektóre osoby z grupy inicjatywnej starały się już wcześniej uzyskać
          uprawnienia przewodnika sudeckiego w ośrodkach przewodnictwa znajdujących się
          na terenie Dolnego Śląska. Niestety, tam od samego początku rzucano im
          przysłowiowe "kłody" pod nogi. Sztuką samą w sobie było dowiedzieć się
          cokolwiek o terminie rozpoczęcia kursu przewodnickiego, a co dopiero zostać
          zakwalifikowanym na taki kurs

          Kiedyś nasz kolega z Poznania pojechał specjalnie do Jeleniej Góry, bo jakimś
          cudem udało mu się dowiedzieć, że robią tam kurs na przewodników sudeckich.
          Kiedy w biurze tamtejszego Oddziału PTTK "Sudety Zachodnie" powiedział skąd
          przyjechał, w odpowiedzi usłyszał, że "prosto z ulicy" nie przyjmują i jak
          jest "z tak daleka", to nie będą sobie nim zawracać głowy (w domyśle "czterech
          liter"). Gość wściekł się i powiedział, że więcej nie chce mieć do czynienia z
          takimi nadętymi bufonami. I tak skończyła się jego przygoda z przewodnictwem
          sudeckim.

          Niestety, wobec grupy inicjatywnej Sekcji Przewodników Sudeckich w Poznaniu
          wytoczono najcięższe działa i skierowano bardzo ostry protest, głownie od
          działaczy związanych ze środowiskiem jeleniogórskim, domagając się rozwiązania
          Sekcji. Wielkopolanie jednak radzili sobie w przeszłości z trudnościami
          tworzonymi przez pruskiego zaborcę (pamiętny wóz Drzymały), to i my sobie też
          poradziliśmy. Sekcja Przewodników Sudeckich została przemianowana na Klub
          Sudecki PTTK w Poznaniu i dalej robiliśmy i robimy swoje.

          Polacy trudnili się przewodnictwem po Karkonoszach już w XVIII wieku. Pierwsi z
          nich byli - jakby to dziś określono - "dzikimi przewodnikami", ponieważ nie
          posiadali sformalizowanych uprawnień ani nie przynależeli do żadnej organizacji
          przewodnickiej. Poszukiwania ich śladów zaprowadziły nas do Sosnówki. Tutaj
          działali pierwsi polscy przewodnicy, spośród których tylko nieliczni weszli
          również w skład założonej w 1817 r. pierwszej na świecie organizacji grupującej
          przewodników. Od 1785 r. oprowadzał turystów Jerzy Suchodolski, w XIX w. Jan
          Gruszczewski i Walenty Grzała.

          Walenty Grzała, o którym pisze w swych pamiętnikach Zygmunt Bogusz Stęczyński,
          nazywa go już przewodnikiem. Miało to miejsce w latach 1844-45. Nie był on
          jednak przewodnikiem mianowanym lecz "dzikim". Starosta powiatowy w Jeleniej
          Górze miał bowiem zalecenie, by do Korpusu Przewodników nie trafiali Polacy.
          Czyżby tym razem władzom przewodnickim na polskim Dolnym Śląsku podobnie
          zależało, aby do grona przewodników sudeckich nie trafiali "obcy"???

          Koła przewodników beskidzkich istnieją w Warszawie, Lublinie, Łodzi i w wielu
          innych miastach Polski i nikomu to jakoś nie przeszkadza. Kół sudeckich poza
          Dolnym Śląskiem nie ma nigdzie w Polsce. Czy to aby o czymś nie świadczy?

          Szczegóły: ksp.republika.pl/poczatki.htm

          ksp.republika.pl/pismo
          Tramp

          kspoz.prv.pl - strona Klubu Sudeckiego z Poznania
              • Gość: Rafis Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: 213.199.196.* 18.07.04, 11:36
                Gość portalu: Tramp napisał(a):

                > > Dzieki Kazimierzu za wyczerpująca odpowiedż :)
                >
                > Dlaczego podpinasz się pod poruszony przeze mnie wątek, a odpowiadasz
                > Kazimierzowi?
                >
                > Czyżbyś w ogóle nie czytał, o czym - także ważnym - pisę?
                >
                > Tramp

                Człowieku zasmiecasz mi wątek o pieknej Jeleniej Górze jakimis pierdołami i
                beszczelnie sugerujesz, że ja sie podpinam :)
                Masz tupet.
                • Gość: Tramp Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.p-s-inter.net 18.07.04, 12:10
                  > Człowieku zasmiecasz mi wątek o pieknej Jeleniej Górze

                  Też piszę o Jeleniej Górze i o jej obywatelach, zachowujących się wcale nie
                  pięknie. Jak nie potrafisz się do tego ustosunkować, to nie podpinaj się pod
                  moją wypowiedź i nie przekręcaj w sposób bezczelny kota ogonem.

                  Bądz więc łaskaw uwzględnić moją małą prośbę: nie zabieraj głosu na w sprawach,
                  o których nie masz pojęcia.
                  • Gość: hexl Re: do Trampa IP: 217.11.136.* 18.07.04, 18:44
                    Tramp, nie trac nerwow i nie kloc sie. Wydaje mi sie ze masz swoja klase, wiec
                    zachowaj zimna krew.
                    Moze Poznan wydeleguje jednak do nas kogos kto znajdzie dobra metode na
                    uratowanie pewnych perelek miasta? U nas jak widac mamy albo entuzjastow ktorzy
                    nie widza zadnych problemow, albo pare mlodych slomianych zapalow- mocnych w
                    gadaniu ale nie w czynach. Reszta to ludzie zabiegani, zapracowani nie bawiacy
                    sie w polityke.
                    Przestan juz zyc historia i tym ze ktos nie chcial przewodnika z Poznania!
                    Spróbuj jeszcze raz! Chyba nie dasz sie ot tak ponownie odeslac! Nie ma
                    przepisu na to, ze przewodnik sudecki musi byc tu zameldowany!
                    Pozdrawiam
                    Jestem pod wrazeniem za kazdym razem gdy czytam Twoj przekaz informacji o
                    naszych terenach.
                    • Gość: Tramp Re: do Trampa IP: *.p-s-inter.net 18.07.04, 20:02
                      > Spróbuj jeszcze raz! Chyba nie dasz sie ot tak ponownie odeslac! Nie ma
                      > przepisu na to, ze przewodnik sudecki musi byc tu zameldowany!

                      "KTG stoi na stanowisku, że niewskazane jest nadawanie uprawnień przewodnickich
                      pojedyńczym osobom, oderwanym od stałego kontaktu z terenem uprawnień
                      przewodnickich i ze środowiskiem przewodnickim" (żródło: "Wierchy" 1962, str.
                      218-221).

                      Jak należy sądzić takie stanowisko KTG (Komisja Turystykim Górskiej) przyjęła
                      pod naciskiem pewnych środowisk przewodnickich.

                      Obserwując aroganckie zachowania wobec "obcych" można być pewnym, że takie
                      stanowisko przewodników sudeckich wydaje się być nadal aktualne. Czy jednak to
                      stanowisko nie narusza konstytucyjnych praw obywatela RP i nie dyskryminuje
                      pasjonatów Sudetów z sąsiednich regionów i czy nie jest jedną z przyczyn, że
                      np. w ośrodkach akademickich ciążących ku Sudetom, jak Poznań, Kalisz, Zielona
                      Góra, Gorzów Wlkp., Szczecin nie powstało żadne koło zrzeszające przewodników
                      sudeckich, a jedyne SKPS znajduje się we Wrocławiu? Z pewnością tak.

                      To stanowisko i inne decyzje Komisji ZG PTTK jednak nie stanowiło nigdy
                      przeszkody w przypadku Warszawy, bowiem ludzie blisko "koryta" zawsze mieli
                      przywileje i nie było dla nich rzeczy niemożliwych. Tak więc działa sobie w
                      Warszawie Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich i darmowo reklamuje Beskidy
                      na Mazowszu. Prowadzą chatki studenckie i bazy namiotowe i propagują turystykę
                      w tych górach. Podobnie robią inne Studenckie Koła przewodników Beskidzkich,
                      m.in. w Łodzi, Lublinie, na Gornym Śląsku, Podkarpaciu i Małopolsce... Widać,
                      że dla Sudetów taka działalność jest komuś bardzo niewygodna.

                      Jedyne w Polsce Studenckie Koło Przewodników Sudeckich we Wrocławiu nie
                      prowadzi żadnej bazy noclegowej, natomiast świetnie umieją przeszkadzać innym i
                      torpedować inicjatywy "konkurencji". Przykład: lech-
                      poz.webpark.pl/glos_wlkp.gif

                      Na marginesie dodam, że jedyną w Sudetach studencką bazę noclegową prowadzi
                      Akademicki Klub Górski "Halny" z Poznania.

                      Pozdrawiam

                      Tramp

                      kspoz.prv.pl/
            • Gość: kazimierzp To nie koniec korzystnych przemian! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 11:37
              Połowa starej Jeleniej Góry została wyburzona w wyniku dekapitalizacji budynków. Realizowano przy tym plan Romana Tunikowskiego (tego od KDM we Wrocłwiu) który zakładał, że rynek wraz z kamienicami podcieniowymi zostanie odtworzony, a wszystkie domy wokół miały być wyburzone i zamienione na coś takiego co na niektórych uliczkach koło rynku widziałeś (Druciana, Szkolna, Solna, Kopernika). Niska (do trzech kondygnacji) zabudowa poza obrysem d. murów obronnych też wyburzona i postawione punktowce!?!? Tak. Tak. Takie były plany. Szefem komórki powiatowej w latach sześćdziesiątych która zatwierdzała takie działania był jeden pan którego nazwisko jest dosyć teraz znane (nie będę go tu wymieniał). W każdym razie dzisiaj mówi on, że był wtedy opozycją. Na szczęście ten proces wyburzania budynków zatrzymał się w latach siedemdziesiątych. Powoli zaczęto zwracać uwagę na piękno barokowych i eklektycznych kamieniczek. Swój blask zaczęły odzyskiwać w latach dziewięćdziesiątych. Jeszcze jedno: w latach osiemdziesiątych w Jeleniej Górze przeprowadzono pewien eksperyment. Kamienice o fatalnym stanie przekazano prywatnym osobom, a one je na własny koszt wyremontowały - to te kilka koło tego parkingu (ul. Grodzka) i na Piłsudskiego.
              Ten teren od strony zachodniej rynku jest od kilku lat w ofercie miasta. Do niedawna ścierały się w miescie poglądy jak go zagospodarować: jedni twierdzili, że należy podzielić na mniejsze (z historycznym podziałem terenu) działki i pojedynczo sprzedawać. Inni, że należy sprzedawać w całości. Oferta całości została przygotowana, ale z racji ceny (całościowo było to b. dużo) nie znalazł się kupiec. Byli chętni którzy chciali bez przetargu, za niską cenę, mamiąc obietnicami. We Wrocławiu znacie chyba takich? Teraz jest otworzony plan na zagospodarownie części starego miasta obejmujący między innymi te dwa place (moze ten plan określi jak najkorzystniej sprzedać i urządzić te place).
              Tuż obok znajduje się obszar na który został rozstrzygniety konkurs architektoniczny na urządzenie terenów objętych dawnymi murami obronnymi (dotyczy to obszaru między ulicami Podwale, Forteczna, Jasna - jeżeli masz plan to zobaczysz który to. Jeżeli nie masz planu to jest na stronie:
              www.jelonka.pl). Ten teren ma być maksymalnie wygrany z uwzględnieniem reliktów murów obronnych. Na tym obszarze znajduje się kultowa (dla niektórych)knajpka Atrapa.
              Jak zauważyłeś po postach malkontentów w Jeleniej Górze nie brakuje. Z moich obserwacji napływowego mieszkańca wynika to rochę z niewiary we własne, czy też swojego miasta możliwości. Jest to też swoisty kompleks mieszkańca mniejszego miasta w stosunku do metropolii. Ja przeprowadzając się do Jeleniej Góry (25 lat temu) nie uważałem się ani za lepszego, ani za gorszego. Jelenią Górę pokochałem i całkowicie wtopiłem się w to miasto. Ma ono wymiar bardzo ludzki, a tempo życia jest ani za szybkie, ani za wolne. Do Wrocławia jeżdżę z radością i chłonę bardzo dokładnie przemiany rodzinnego miasta, ale z jeszcze większą radością wracam do Jeleniej Góry.
              • Gość: negus Re: To nie koniec korzystnych przemian! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 16:43
                Pominę nieszczęsną polemikę pomiędzy Rafisem a Trampem. Chociaz przyznam, że
                stanowisko i wiedza Trampa robią na mnie wrażenie. Tramp, trzymaj tak dalej!
                Pytanie do kazimierzap (jesli mogę nika tak odmienić)
                Dlaczego nazwisko tego 'urbanisty' ma byc przelilczane ?
                I drugie. Jaką rolę w wyburzaniu kamienic przy Grodzkiej odegrała ówczesna pani
                viceprezydent "Wacia"? Podobno to ona odpowiada za wyburzenie kamienic, których
                właściciele żyli a w sądzie były stosowne wpisy do KW.
                Podkreślam, nie czepiam się. Proszę o odpowiedź, bo lubię wiedzieć.
                Pozdrawiam!
                • Gość: kazimierzp odpowiedzi interlokutorom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 18:37
                  Rafis, będziemy musieli się kiedyś poznać aby młody Wotek z PiS mógł powiedzieć: "a nie mówiłem". Może uda mi się wreszcie dojechać na spotkanie "wrocławiaków"
                  Wojtku, na takie pytania o Jeleniej Górze to ja mogę odpowiadać bez specjalnego przygotowania - po prostu żyję tym miastem. Tak jak mam duży ksiegozbiór o historii Wrocławia, tak też zbieram i posiadam większość wydawnictw o Jeleniej Górze. Warto je czytać. Nie jest ich za dużo.
                  Musisz wyzbyć doszukiwania się wszędzie spiskowej teorii dziejów - taka teoria bardzo przeszkadza w normalnym życiu, choć jak zauważyłem daje ona wielu pretekst do nic nie robienia z sobą. Mam nadzieję, że to Ciebie nie dotyczy!
                  Do negusa. Nie bedę wymieniał tego nazwiska urbanisty bo nie chcę aby mówiono że wykorzystuję tę dyskusję na czepianie się rodziny polityków o dużych ambicjach. Nie wiem o jakiej "waci" piszesz, akurat wszystkich notabli mniejszego i większego kalibru w swej pamieci nie notuję. Nie warto. Ludzie przemijają miasto zostaje. Popytam się ludzi i może czegoś na ten temat się dowiem.
                  Kamienice w Jeleniej Górze były rozbierane w wyniku straszliwej dekapitalizacji powojennej. Decyzję o rozbiórce zabytkowych domów ułatwił własnie plan dr inż. Romana Tunikowskiego. Równocześnie wyliczono, że taniej rozebrać i postawić na nowo niż z całą pieczołowitością remontować.
                  Część z kamieniczek uległa katastrofie budowlanej. Nie o wszystkich katastrofach pisano. Ja wiem o tych na Krótkiej, Kopernika, Długiej i placu Ratuszowym (większość z ustnych przekazów). O katastrofie na placu Ratuszowym można przeczytać w książce o przyczynach różnych katastrof w Polsce autorstwa profesora Suwalskiego (z Politechniki Wrocławskiej). (Do Rafisa: w tej książce jest też przeanalizowana katastrofa we Wrocławiu na placu Grunwaldzkim w 1967 roku). Głównymi przyczynami dekapitalizacji to zaprzestanie przez polskich gospodarzy dbałości o system drenarski starego miasta (Jelenia Góra miała kiedyś wspaniały drenaż). Wilgoć idąca od dołu + mróz zrobiły jedno. Brak napraw dachów, czyszczenia rur spustowych, oczyszczania przykanalików spowodowały zamakanie i rozsadzanie ścian i stropów. Jak to szybko trwa można zobaczyć zestawiając dwa filmy z 1945 i 1957 roku. Na jednym i drugim pokazano Plac Ratuszowy. Parę lat temu pokazywane były na seansie plenerowym w ramach września jeleniogórskiego.
                  • Gość: kazimierzp Re: odpowiedzi interlokutorom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 18:50
                    Coś mi się nacisnęło i nie przeszło wszystko?!?
                    Poprzedni post tak się kończy:
                    Do dyskutantów z Jeleniej Góry. Może spotkamy się któregoś dnia w ogródku piwnym i podyskutujemy o mieście i różnych ciekawostkach związanych z miastem. Wrocławianie (niektórzy siebie nazywają breslauerami) to robią, nawet mają swoję stronę ze zdjęciami Wrocławia z różnego okresu (moich zdjęć Wrocławia też tam jest około setki). Ja w swoich zasobach mam kilkanaście tysięcy zdjęć z Jeleniej Góry starych i współczesnych. Wszystkie zdygitalizowane.
                    Pozdrowienia z życzeniami jak najmniejszego zacietrzewiania się:)
                    • Gość: hexl Re: odpowiedzi interlokutorom! Do Kazimierzap IP: 217.11.136.* 18.07.04, 18:58

                      Rafis napisal:
                      Dzieki Kazimierzu za wyczerpująca odpowiedż :)
                      Czy sa jakies plany dla terenów obok starego miasta na którym teraz jest parking
                      (na jednym) oraz nic na drugim(kilka kamienic). Czy planuje sie ich zabudowe
                      tak żeby przedłużyc stare miasto?

                      Panie Kazimierzu, moze nie dosc uwaznie przeczytalam Pana ostatnioé wpisy ale
                      nie znalazlam tam odpowiedzi na ww. pytanie Rafisa.
                      Co moze Pan nam powiedziec o dawnym rynku na Kilinskiego?
                      Inwestor z tego co wiem nie dotrzymal warunkow umowy, miasto dalo jaks
                      szanse... jak to naprawde wyglada?

                      • Gość: kazimierzp Do hexl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 19:40
                        Droga Pani! Wprawdzie na forach wszyscy używają formy ty, ale jako, że piszę do kobiety zachowam formą bardzo oficjalną.
                        Na pytanie Rafisa dotyczące placów przy Jasnej i Grodzkiej (to są te dwa parkingi, a na jednym kilka kamienieczek) odpowiedziałem dokładnie i sumiennie. Mogę jedynie dodać, że jak byłem jednym ze współdecydentów to optowałem za podziałem tego terenu na mniejsze działki, zgodne z podziałami historycznymi. Nie zostałem w głosowaniu na Zarządzie poparty.
                        Co do dawnego Kilińskiego. Nie wiem jaki jest obecnie stan bojów miasta z właścicielem tego terenu. Jak zostanie odzyskany to dopiero po tym można bedzie szukać nowego inwestora. Jak pani może wie tereny wzdłuż Młynówki po dawnej odlewni Fampy oraz po Spółdzielni "Czystość" też nie mają inwestorów.
                        Ten Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego o którym pisałem w poscie do Rafisa obejmuje też te tereny które panią interesują. Obecnie obowiązujące nowe prawo o planowaniu przestrzennym wymaga trochę innego podejścia do planowania. Nowy plan powinien dać odpowiedź co tam powinno powstać, co tam nie może powstać i jaki powinien być najbardziej opłacalny podział terenu (nie jestem planistą i bardzo dokładnie nie przedstawię subtelności prawnych). Do 31 grudnia 2003 roku obowiązywał stary plan który w stosunkowo małej skali określał funkcje na zasadzie ogólności (np. handlowo usługowe). Teraz ma to być dokładniej.
                        Jak bedę miał taką możliwość to wypytam się o stan działań o ten teren po dawnym "Kilińskim" i podzielę się ze wszystkimi na forum.
                        Z wyrazami szacunku :)
                        • Gość: hexl Re: Do hexl! i ... przepraszam ...od Hexl IP: 217.11.136.* 18.07.04, 20:03
                          Przepraszam, rzeczywiscie nie dosc dokladnie przeczytalam Rafisa. Podczas
                          czytania o parkingach pomyslalam o "Kilinskim" i cos mi sie pomieszalo.
                          Tu na forum moze Pan do mnie pisac na Ty i jak Pan chce. Zdradze Panu, ze
                          kiedys /podczas Pana "prezydentury"/ mialam okazje Pana poznac i dlatego tu na
                          forum uzywam takiej formy jakiej uzywalam "na zywo". Bylo to jednak tylko jedno
                          spotkanie.
                          Nie chce pisac za wiele ale pamietam Pana stanowisko dot. tych terenow i dot.
                          Cieplic. Prosze na forum nie domyslac sie "glosno" kim jestem. Mysle ze w
                          nawiazaniu do tych dwoch tematow i innych wpisow bedzie Pan w stanie skojarzyc
                          fakty.
                          Ciekawi mnie bardzo jak wyglada sprawa tych terenow, wiem ze zaraz po
                          sprzedaniu ich / gdy z Panem rozmawialam/ byl Pan bardzo niepewny tego
                          inwestora mimo ze fakty -tzn. zakup terenu za tak wysoka sume mówily cos
                          zupelnie innego. Mial Pan chyba jakies sluszne obawy.
                          Czy pelnomocnik niemieckiej firmy nadal przebywa w Jeleniej Gorze?
                        • Gość: hexl Re: Do hexl! i jeszcze cos IP: 217.11.136.* 18.07.04, 20:11
                          Jesli chodzi o sytuacje zwiazana z obecnie nam panujaca Ustawa o Zagosp.
                          Przestrz. to znam ja az za dobrze i mam tej calej sytuacji " po dziurki w nosie"
                          ..... a czasami mam wszystko w nosie i wykorzystuje ten balagan!!!
                          Wlasnie w najblizszy wtorek lub w srode odbiore pozwolenie na budowe pewnego
                          obiektu a w czwartek dostalam zawiadomienie o wszczeciu postepowania o
                          ustalenie WZT dla kolejnego. / oczywiscie nie w Jeleniej Gorze /
                          Wiec jesli ktos na tym forum / nie mysle tylko o Panu / bedzie mnie zaliczal do
                          marud to niech sie dobrze zastanowi.
                          Pozdrawiam Pana Panie Kazimierzu

                          • Gość: kazimierzp i teraz wszystko jasne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 21:19
                            Nie wiem o którego pełnomocnika Ci chodzi? Co do tych terenów przy Kilińskiego, terenów na Jasnej i Grodzkiej, a także przy pewnym parkingu działał jeleniogórzanin (nie ten z Forum). On był wręcz łącznikiem i głównym motorem działań i Niemców i Polaków zainteresowanych tymi terenami. Nie słyszałem żeby się wyprowadził.
                            Z tego co widzę, wśród inwestycji jeleniogórskich, zaczyna się coraz wiecej poważnych inwestorów kręcić. Nawet parę nowych inwestycji powstaje. Jedna, bardzo duża już się kończy (nie jest w centrum i dotyczy rekreacji). Z racji mojego miejsca pracy nie będę pisał gdzie, bo inwestor do tego mnie nie upoważnił.
                            Oby nowy plan dla śródmieścia został jak najszybciej wykonany i uchwalony. Drażni mnie tylko takie przekrojenie starego miasta na pół (plac Ratuszowy także). Czym się kierowano, chyba nie źle w tym miejscu pojęciem oszczędności.
                            Jeżeli ten plan zostanie uchwalony i nie będzie zawierał jakiś głupich zapisów, to i inwestorzy się szybko znajdą i otrzymanie wtedy pozwolenia na budowę będzie rutynową formalnością. Bo przyznasz, że dzisiejsze zapisy Ustawy przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy są kuriozalne. Reszty epitetów nie będę dopisywał.
                            Pozdrowienia:)
                    • Gość: hexl Re: odpowiedzi interlokutorom! IP: 217.11.136.* 18.07.04, 19:24
                      Dobry pomysl z tym ogrodkiem ale......... mysli Pan Panie Kazimierzu ze Jozef
                      P. przyjdzie i powie "czesc to ja jeleniogorzanin" pogadamy Panie Wojtku?.
                      Jest nas tu chyba malo. O wiele za malo na takie dyskusja. Poza tym : Czy jest
                      Pan naprawde przekonany ze takie spotkanie moze dac poczatek jakims czynom?
                      Jesli ja przyjde na to piwko to bede chyba jedyna kobieta, juz sie Was boje! :))
                      A wlasnie !........ Gdzie te baby w Jeleniej???? Kurcze dopiero sie opamietalam
                      ze jestem tu sama ( poza rzadkimi wyjatkami )
          • thory Re: Jelenia Góra rzadzi!!! 19.07.04, 15:00
            Nie odmawiam Ci racji, nie przyznaję Ci jej. Ale... czy nie za często piszez to
            samo na okrągło? Rozgoryczenie zrozumiałe (sam mam na bakier z PTTK O/SZ), no,
            ale katarynka tego typu trochę nudzi. Pozdrawiam Tomek.
            • Gość: Tramp Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.p-s-inter.net 19.07.04, 15:30
              > Nie odmawiam Ci racji, nie przyznaję Ci jej.

              Opinie w rodzaju: "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek" po mnie spływają jak
              woda po rynnie. A piszę, aby ludzie czytali i mogli poznać fakty... Dla jednego
              może być to "katarynka", dla innego przekazem informacji. Może jakiś
              dziennikarz to przeczyta i zainteresuje się tematem, bo warto
              • Gość: kazimierzp do negusa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 18:50
                Dowiedziałem się, co do tych budynków na Grodzkiej. Budynki przeznaczono do wyburzenia jak jeszcze były własnością komunalną. Interwencja pani Skibińskiej, ówczesnego Konserwatora Zabytków, spowodowała cofnięcie decyzji o rozbiórce.
                Dopiero wtedy ogłoszno przetarg na sprzedaż tych budynków prywatnym nabywcom.
                To wszystko działo się pod koniec lat siedemdziesiątych. W tamtym okresie była bardzo silna presja władz centralnych na "ekonomizację remontów" to znaczy liczył się wskaźnik opłacalności, a nie wartość zabytku.
                Wtedy też wyburzono budynki na Jasnej 6, 8, 9, 10 i niestety kawałek murów obronnych nad Podwalem. Jak pisałem wcześniej został rozstrzygnięty konkurs architektoniczny na przebudowę kawałka terenu ograniczonego ulicami Jasna, Podwale, Pijarska i Forteczna.
                Do Trampa: biedaku musisz mieć jakieś straszne kompleksy. Współczuję!
                Inna sprawa, że korporacjonizm wielu grup zawodowych doprowadza do różnych patologii. Wynika to najczęściej z bierności, w odpowiednim czasie, wielu osób i środowisk, a wtedy dochodzi do takich przykrych sytuacji.
    • Gość: kotbehemot Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 21:00
      Widze, ze nasza wycieczka stala sie pieknym punktem zapalnym do dyskusji:>

      Ja moge powtorzyc tylko i wylacznie to co napisal Rafis- jestem pod wrazeniem Jelonki. Wczoraj, kiedy wybieralismy sie na wycieczke, z gory zalozylismy, ze najwazniejszym jej punktem i najpiekniejszym miastem, jakie zwiedzimy bedzie Swidnica. A tu- niespodzianka! Jelenia Gora absolutnie rzadzi! Miasto jest pelne turystow, deptaki tetnia zyciem. Jako jedyna z nie-"metropolii" w Polsce, Jelenia Gora ma Stare Miasto tak zadbane i tetniace zyciem jak najwieksze z miast! Nie wiem, czy dobrze kombinuje, ale chyba "Trojka" radiowa ma tez swoje zaslugi w promowaniu tego regionu?

      Gratuluje pieknego starego miasta i zycze dalszego rozwoju- przede wszystkim zlikwidowania (zabudowania!!!) obskurnych kwartalow,, gdzie znajduje sie parking, oraz "ucywilizowania" tego "ringu" dookola starego miasta, gdzie znajduja sie wyasfaltowane parkingi (bleee....). Ale reszta- bomba!
      • Gość: Rafis Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: 213.199.196.* 19.07.04, 00:30
        To, że Lwówek czy inne miasta Dolnego Śląska sa piękne nie oznacza, że
        umniejsza to rangi Jeleniej Górze. Czym więcej miast odzyska blask tym
        lepiej.Mam wrażenie, że i tak na Dolnym Śląsku tych renowacji jest najwięcej a
        napewno mamy najwięcej do pokazania.
        Poza tym mieszkaniec danego miasta zawsze ma inne mniemanie o nim niz turysta-z
        reguły gorsze.Dlatego trzeba dażyc do odkrycia prawdy obiektywnej pochodzącej
        od osób z zewnatrz.
        Do Kazimierza mam pytanie czy we władzach miasta zasiadała kiedykolwiek osoba o
        nazwisku Rygiel?

        pozdrawiam
      • Gość: hexl Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: 217.11.136.* 19.07.04, 08:54
        Rzeczywiscie turysta widzi troszke inne rzeczy niz mieszkaniec.
        W czasie wakacji widac ludzi na ulicach ale jak odwiedzisz nas w pazdzierniku
        to zobaczysz bardziej senne oblicze miasta.
        Wazne jest jednak ze ktos taki jak Ty widzi te dobre strony i chetnie do nas
        wróci.
        Radiowa Trojka umiejscowila sie bardziej w Szkl. Porebie. Na pewno troche nam
        pomogla ale nie mozna jej przypisac wzrostu turystyki w regionie.
        Pozdrawiam
        i zapraszam do odwiedzania naszych stron
      • Gość: olka Re: Jelenia Góra rzadzi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 09:20
        Ja też uważam że Jelenia Góra jest super miastem. Bardzo lubię tam wpadać w
        wolnej chwili. Można tam odpocząć i nieźle się zrelaksowa. Jest bardzo ładnie
        odrestaurowana, widać że rajcy sporo pieniędzy inwestują w swoje miasto, a i
        społeczeństwo (przynajmiej większa część) też dba o jego wizerunek. Sporo tam
        knajpek i ciekawych, odnowionych miejsc do odwiedzenia. TRZYMAJ TAK DALEJ
        JELONKO!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka