Dodaj do ulubionych

samochody dla kolekcjonerow

IP: *.ppp.tiscali.fr 25.09.05, 11:10
sa na tym forum wlasciciele samochodow zabytkowych?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zabobrze III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:45
    A już myślałem, że to wątek o złodziejach samochodów.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 18:11
    Przykro mi ze Cie rozczarowalem,poczekaj troche moze jednak nawiazesz
    kontakt,powodzenia.Ale uwazaj na policje.
  • cyg 25.09.05, 23:37
    W samej Jelonce nie widziałem niestety zbyt dużo OldTimerów. Jak mieszkałem we
    Wrocku to miałem sąsiada związanego z wrocławskim www.v8city.pl . Często pod
    domem parkowały przeróżne cudeńka... Od dawna marzę o amerykańskim coupe z lat
    sześdziesiątych... ale póki co to mżonka. Nawet jakbym uzbierał na takie cudo to
    chyba pieniądze wydałbym na "zwykłe" auto. Taka fura to tylko jako drugie w
    rodzinie, a na to niestety muszę sobie jeszcze zapracować :).

    pozdrawiam
    Damian
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 18:15
    Ale jak tak mysle ze niedlugo slub u ciebie,to pomyslalem ze chociaz dobrze by
    bylo znalezc kolege z pieknym starym autem po to tylko ,aby piekne zdjecia
    trafily do albumu rodzinnego.To sie robi raz w zyciu,warto zadbac o oprawe,pomysl!
  • cyg 26.09.05, 19:09
    I właśnie z tego powodu ucieszyłem się, że powstał ten wątek :).

    pozdrawiam
    Damian
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 20:09
    No i widzisz! Ja sie tez ciesze ze sie zenisz,witaj w gronie normalnych ludzi,bo
    jak widze te dewiacje to watpie w samego siebie,pozdrawiam i wszystkiego
    najlepszego.
  • cyg 26.09.05, 20:46
    dziękuję bardzo za życzenia. Grono normalnych ludzi jak najbardziej mi odpowiada :)

    pozdrawiam
    Damian
  • niusiapl 26.09.05, 11:30
    jestem przyszłą synową właściciela WW Garbusa z 67 :)
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 18:21
    Samochody niezniszczalne,reklamowano je wtedy ze mozna je zdemontowac za pomoca
    jedynego klucza "trzynastki".Silniki to jeszcze pomysl porscha ktory pracowal
    dla Hitlera i mial zbudowac samochod dla" ludu",co mu sie zreszta udalo,w
    przeciwienstwie do naszych "wladcow"ktorzy nigdy nie wierzyli ze ktos cos w
    Polsce moze wymyslec.I tu Pytanie?Kiedy zaczniemy wreszczie w samych siebie wierzyc?
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.09.05, 19:20
    kiedys byl facet projektantem aut w FSO,zaprojektowal Syrenke jako auto
    sportowe.Skonczylo sie tak jak sie musialo skonczyc,zostal projektantem w Diorze
    w Dzierzoniowie skrzynek radiowych.A partyjni bonzowie kupili"licencje" Fiata.I
    tak dziwnym trafem jest do dzis,byle cwaniak rzadzi na rynku.Zobaczcie na
    Czechow,oni poczekali cierpliwie i wybrali cos konkretnego.Ich Skody teraz sa
    powazna konkurencja na rynku europejskim.My poczekajmy na licencje z Konga!
  • 85t1 02.12.05, 11:34
    o jak widzę jakiś zabytek, to od razu uśmniech pojawia mi śię na twarzy! A
    czemu pan pyta?, czy posiada pan jakieś cacko?
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.05, 18:32
    NIESTETY,ze wzgledu na brak czasu nie mam jeszcze,ale jak dobrze pojdzie to
    poszukam sobie zabaweczke.Co do pytania czemu pytam ,to dlatego ze duzo ich
    restaurowalem ale dla innych.Pozatym jest to moj zawod,wiec kreca mnie te stare,
    ale jare autka.Widze ze znalazlem kogos o podobnych zainteresowaniach,pozdrawiam.
  • 85t1 02.12.05, 20:09
    rewelacja. Jak wsiąde do staruszka i przynajmniej raz na jakiś czas go
    przepalę to odżywam. Ale nie każdy zasługuje na posiadanie jakiegokolwiek
    automobila. Choćby nawet zwykłej Petki, czy Pobiedy, bo jak się nie odda duszy
    takiemu autku to nic z tego. Dlatego też pewnie jest tak mało osób, które mogą
    coś powiedzieć w tej dziedzinie,bo nie każdego stać na zżycie się z duchem
    czasu naszych zabytków. Również się cieszę że jest osoba dla której ta
    dziedzina stała się pasją. Pozdrawiam
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.05, 20:48
    A jesli sie polaczy jeszcze wspomnienia,czasami jakas osobe,z danym autkiem to
    naprawde sa to niezapomniane rzeczy.
  • 85t1 02.12.05, 21:06
    jestem dokładnie tym samym zaszczepiony
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.05, 21:38
    postaram sie pozniej opowiedziec kilka nie zmyslonych histori.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.05, 22:30
    Na przelomie lat 60-70 stare samochody ktore dzisiaj maja wartosc mozna bylo
    kupic za doslowne grosze.Jako mlody chlopak marzylem o aucie jako takim,bo
    mialem tylko motocykle.Zaczalem wiec szukac taniego auta do remontu.W
    Sobieszowie znalazlem Mercedesa 6 cyl,potezne auto,6 osobowe.Podobno kiedys
    jezdzila nimi generalicja hitlerowska.Ten akurat,po defekcie silnika,mial
    zamontowany, juz jak go kupilem 4-ro cyl silnik peugeota po remoncie.Poprzedni
    wlasciciel wozil nim oranzade na chojnik !!Pozniej zrezygnowal,Mercedes poszedl
    do stodoly i sluzyl jako klatka dla krolikow.Tam go znalazlem i odkupilem za
    grosze w stanie oplakanym.Wymarzylem sobie doprowadzic go do stanu pierwotnego.W
    warsztacie kolegi zaczalem restauracje.Pewnego dnia przychodzi kolega i
    mowi:zenek,w Cieplicach przed hotelem stoi taki sam mercedes na niemieckich
    znakach.Idz i podziwiaj,jak z fabryki.Poszlismy tam,czekalismy na wlasciciela
    pol dnia.Auto jak nowe.wreszcie udalo nam sie z nim skontaktowac.Pojechal z nami
    obejrzec moj nabytek.W tamtych czasach nie mogl mi pomoc/zelazna kurtyna/ ale
    przyslal mi w prezencie oryginalny lakier.Jak juz go zrobilem,napalil sie na
    niego moj inny kolega i odkupil go odemnie.Jadac Wojska Polskiego w JG na
    skrzyzowaniu kolo teatru stal na czerwonych swiatlach.Byla burza i piorun
    uderzyl w poblizu auta,auto sie zapalilo i to byl koniec.Stalo dlugo w kacie
    podworka,nie wiem co sie z nim dalej stalo.Z uwagi na nieoryginalny silnik nie
    kupil tego auta odemnie kanadyjczyk z wytworni filmowej.Dzisiaj wzialby je z
    pocalowaniem reki.
  • kazimierzup 03.12.05, 07:43
    niesamowita historia, zeniu. przestalem oddychac czytajac. Byl kiedys na
    lotnisku taki maly smieszny samochodzik cabrilet drewniany szary z nappedem
    lancuchowym moze ktos pamieta.
  • wk53jan 03.12.05, 09:10
    w US Kamienna Góra jest do kupienia (licytacja, przetarg ofert? - nie wiem)mercedes wyceniony na 90 tys. Podobno cacuszko. Rok prod. 1936
    hm... gdyby nie te zera :-)))
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 12:08
    no prosze, kiedys sie takiego kupowalo za grosze!
  • kazimierzup 04.12.05, 01:41
    mowicie o tylnym siedzeniu?
  • kazimierzup 03.12.05, 07:39
    bo skody to nie skody tylko volkswageny.

    Autko ludowe mialo takim byc ale to byl tylko chwyt adolfa zeby wziac pieniadze
    naiwnych ciulaczy. Wybudowal za ich pieniadze ale Kuebelwagen czyli
    Schwimmwagen. Po wojnie VW sie wypielo na oryginalnych inwestorow (ktorzy omc
    przezyli) i ci dostali fige.

    Auto dosyc ciotowate, wolowate i wolne. Rdzewieja w nim przewody grzewcze i
    trzeba albo je otwierac na podnosniku (stale goroaco) albojezdzic i sie trzasc.

    Slaba widocznosc ze srodka, malenki bagaznik i polozenie baterii wpod siedzeniem
    jakie sa tego skutki nikt na razie sie nie wypowiedzial.

    Co klasyka amerykanskiego z lat 60tych polecam rozwage i sie zajac np rowerem.
    Sa to smoki i dinozaury na te zabawki moda juz dawno przeszla ale do polski
    dociera wszysko z opoznieniem wiec ta idiotyczna moda tez. Jezeli jzu ktos musi
    miec cos takiego innego to polecam 1993-1995 Crown Victoria, duza, elegancka i
    malo pali a kopyto ma wspaniale.

    Co do syrenki to dobrze ze jej nie rozwijali w zasadzie pierdziawka z silnikiem
    motopompy. Makabryczny uklad zaplonowy. Juz lepszy byl zaporozec. Szkoda tylko
    ze licencja fiata nie jest kontynuowana ale o to w tym wszystkim przeciez
    chodzilo... Czy UB jeszcze jezdzi Dodgeami po Jeleniej Gorze i czy nadal
    przewoza klientow Citroenem 2CV? Jezeli juz przy temacie to Francuzi i Wlosi
    dokonali najwiekszych odkryc karoserii i styli ktore dopiero teraz wchodza ale
    nikt im nie daje kredytu. Dawniej ludzie pluli na 126p a teraz kazdy sie slini
    nad jakims fuckusem. Po cholere jezdzic samochodem? Cale Niemcy jezdza rowerami
    a w Polsce kazdy musi miec samochod.


  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 12:28
    Ale byly kabriolety skody/felicja/tez ladne autka.Bo tak naprawde to Czesi
    naleza do czolowki wynalazcow samochodu,o tym nie nalezy zapominac.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 12:34
    to na potwierdzenie.


    Historia Motoryzacji TATRA i wiele innych już zapomnianych takich jak np.:
    AERO-MINOR,JAWA-MINOR VELOX,R.A.F, mały automobil START z Hradce Kralové. Z Brna
    Věchet oraz TURICUM, MARS, ISIS, I kolejny z Moraw WIKOV

    OLDTIMERY ZA MIEDZĄ Rynek motoryzacyjny u naszych południowych sąsiadów, czyli w
    Czechach Na Moravah w miejscowości Kopŕivnici rozpoczęli produkcję kowal razem z
    lakiernikiem i chłopem, powozów był to zarodek zakładów TATRA. W tym zakładzie w
    roku 1897 powstał pierwszy benzynowy automobil nazwany, PRESIDENT, który miał
    cztero cylindrowy motor chłodzony wodą i z automatycznym saniem położony poziomo
    w tylniej części pojazdu. Auto przy 600 obr/min miało Moc 5 KM. Sławny PRESIDENT
    w roku 1898 wybrał się w daleką drogę z Koprzywnic do Wiednia, droga o długości
    328 km została pokonana w czternaście godzin z maksymalną prędkością 25 km/h.
    Rozwijała się produkcja samochodów NESSELDORF, który w późniejszym czasie
    otrzymał nowy znaczek TATRA. Koncepcja konstrukcyjna tej marki jest godna uwagi.
    Jako ciekawostką może być fakt, że modele wyprodukowane w latach 1900-1905
    posiadały, bowiem silnik umieszczony centralnie pod podłoga. W pierwszej fazie
    produkcji zastosowano silniki, BENZA dwu i cztero cylindrowe modele. Następnie
    była produkowana PRAGA, jak sama nazwa wskazuje w stolicy dzisiejszych Czech
    oraz ŠKODA-POPULAR dziecko sławnych zakładów Mladou Boleslav, gdzie w roku 1895
    Klement który prowadził księgarnię zawiązał spółkę z mechanikiem Vaclavem
    Laurinem, która produkowała pojazdy ze znaczkiem firmowym SLAVIA. Kllement
    przeczuwał ze po narodzinach automobilów przyjdzie czas na motocykle. Żeby
    zaspokoić swoje pragnienie wybrał się do Paryża, z którego sprowadził pierwszy
    motocykl wyprodukowany przez braci Wernerů i postanowił ze zbuduje własnej
    konstrukcji motocykl LAURIN & KLEMENT. Podczas pierwszej wojny światowej
    wszystkie zakłady musiały pracować na rzecz armii. Po zakończeniu walk w 1921r
    przyszedł czas na zmiany nie tylko polityczne, ale również zmiany techniczne,
    czego skutkiem powstała nowa marka TATRA i wiele innych już zapomnianych takich
    jak np.: AERO-MINOR,JAWA-MINOR VELOX,R.A.F, mały automobil START z Hradce
    Kralové. Z Brna Věchet oraz TURICUM, MARS, ISIS, I kolejny z Moraw WIKOV
  • Gość: ZENON5 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 13:35
    a to dla przypomnienia glosy innych.

    Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 07:58
    • Re: Auto! - thory 19.11.05, 10:18
    • Re: Auto! - Gość: heniek 19.11.05, 10:28
    • Re: Auto! - Gość: heniek 19.11.05, 10:24
    • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 11:01
    • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 11:11
    • Re: Auto! - kolega221 19.11.05, 13:18
    • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 13:38
    • Re: Auto! - Gość: zenon5 19.11.05, 13:49

    Watek:HENIEK I ZENEK
  • kazimierzup 04.12.05, 01:47
    Tak Tatra z pletwa... Felicia... To byly prawdziwe czeskie auta a teraz to
    przeciez VW. Pamietacie te stare autka wjezdzajace na sniezke po czeskiej stronie?
  • 85t1 03.12.05, 20:40
    Tak na marginesie Kubellwagen i Schwimmwagen, są to dwa zupełnie inne pojazdy,
    lecz faktem jest Ze mają mniej więcej ten sam zespół napędowy, który to
    modernizowany używany był w słynnych garbusach. Jako ciekawostke mogę dodać
    fakt, że na podwoziu (z zespołem napędowym) zostało zbudowanych 6 Mercedesów
    Heck. Auta te pracowały podczas kampanii afrykańskiej i jednym z tych aut
    poruszał się gen. Rommel.
    >
    <Natomiast Syrenka nie była konkurencją dla Zaporożca, więc nie ma co
    porównywać obu tych aut ze sobą. Konkurencją dla fabryki w Zaporożu był Mikrus
    MR 300 <ilość wypr. egz. ok. 1500> oraz pozostająca w fazie prototypu meduza
    szt.1. Dlatego też rosjanie zamknęli fabrykę w Mielcu.
    >
    <A UB w powojennej Polsce używało Citroena BL11, a nie 2CV znanej jako kaczka
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.12.05, 20:56
    I ten citroen/bl 11i bl 15/to byla tez rewelacja techniczna.jeden z najszybszych
    aut w tamtych czasach,dorownywala mu jedynie tatra.Ale ta miala 8 garow i ta
    pletwa z tylu,auto monstrum na tamte czasy.
  • 85t1 03.12.05, 21:05
    Tak jest była też 15-stka sześcio cylindrowa sześcio osobowa i troszkę większa
    napewno były to dobre samochody skoro produkowano je od 34, aż do 56 roku,
    ciekawostką była w nich skrzynia biegów przed silnikiem. A taką jeszcze
    niedawno widziałem na Okrzei w Jeleniej ale to juZ zwłoki
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 04.12.05, 00:39
    Nastepna legenda to Ford Capri,mlodszy duzo wprawdzie ale fascynujace auto.
  • 85t1 04.12.05, 16:58
    Ford Capri- ma swoich pasjonatów ale ja zawsze pałałem miłością (jeśli chodzi
    otą epokę) do Mercedesów. Mam takiego 123Long i jestem zadowolony. A Fordy
    jakoś omijam z daleka panie Zenku
  • Gość: Krzysiek IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.05, 09:24
    Mój kolega kupił w ubiegłym roku starą Warszawę i pijechał nia nad morze.Po drodze wielokrotnie zatrzymywała go Policja za przekroczenie prędkości,nie zapłacił ani razu.Policjanci z uśmiechem na twarzy oglądali autko jakby zobaczyli najnowszy model Ferrari.Na parkingach szykowali mu zawsze miejsce i nie płacił za postój.U wszystkich wywoływało to uśmiechy i wspomnienia.Nikt nie oglądał się za Mercedesem tylko właśnie za tą starą Warszawą.
  • 85t1 05.12.05, 01:12
    Podobno ktoś organizuje w Świeradowie Zdroju jakiś zlocik staruszków. Trzeba
    będzie tam pojechać w następnym sezonie, może to całkiem fajna imprezka. Chyba,
    że ktoś już tam był,to może się wyrazić na ten temat, z chęcią poczytam opinie.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 05.12.05, 20:52
    A moze by tak samemu cos zorganizowac?Gdybyl bym w JG napewno skrzyknal bym paru
    takich jak ja lub Ty i zorganizowal jakis klub.Pomysl,to nie polityka,to
    naprawde fajna sprawa!
  • 85t1 05.12.05, 21:45
    Panie Zenku paru takich jak ja, czy pan, z całym szacunkiem ale tu nnie ma
    takich ludzi. Albo młodzi ze słomianym zapałem, albo tacy, którym nie potrzebne
    są takie inicjatywy.
  • 85t1 05.12.05, 22:44
    Ale możemy spróbować. Co następuj- z inicjatywy Sz.f. "Zenona5" jako
    pomysłodawcy przedsięwzięcia postanawiam jednogłośnie podjąć się próby
    stworzenia "Grupy Miłośników Zabytkowej Motoryzacji" np. "Karkonosze".
    Zrzeszającej użytkowników, pasjonatów i znawców ów dziedziny motoryzacj,
    mających na celu:
    -Organizcji wspólnych imprez, zlotów i spotkań z udziałem zabytkowych automobili
    -np. promowania naszej kotliny w ten oto sposób
    -Wzajemnego wsparcia wiedzą fachową oraz pomocy związanej z problemami
    eksploatacyjnymi pojazdów.- Któż z nas ich nie zna?
    -Org. wycieczek po kotlinie, pikników pod. jak w p. 1 mających na celu
    czerpania przyjemności z naszego pięknego hobby.
    Jako Honorowego Prezesa Klubu proponuję pana Zenona.
    Z ciekawością czekam na komentarze tej iniciatywy. Mam nadzieję,że będą one
    pozytywne.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 06.12.05, 19:11
    pare rad praktycznych.
    oglaszac chec zawiazania takiego klubu,wsrod znajomych,kolegow.
    wybranie przytulnej kafejki gdzie mozna sie spotykac.
    zbierac informacje o starych samochodach w regionie,czy to dla innych czy tez
    jako bank wymiennych czesci.
    Zbierac wszelka stara literature,instrukcje obslugi,napraw.
    pokazac swoim dziewczynom ladne stare autko a beda tez fankami.
    Ja jak przyjade chcialbym juz jakies rezultaty widziec,jak sie mocno chce to
    mozna wszystko w zyciu zrealizowac.
    Mlodzi mechanicy i blacharze maja pole do popisu w dziedzinie restauracji takich
    aut,jako atut dodam ze w kazdej chwili znajda prace na zachodzie,oczywiscie
    musza cos umiec.ale w takim klubie mozna sie niezle podciagnac.
    pozniej beda pikniki,wycieczki,a moze nawet raidy?
    To tylko od Was zalezy!!!!!
  • 85t1 07.12.05, 20:02
    Więc czekamy na chętnych, którzy chcą aby taki klubik powstał. Piszcie!!!!
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 08.12.05, 18:18
    A co z motocyklistami?Sa tez mile widziani.Sa tez motocykle zabytkowe,ma ktos
    jakis ?mile widziane historie zwiazane ze starymi motorami,zapraszam.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 08.12.05, 18:35
    Zeby zachecic motocyklistow opowiem historie z mych okolic.Mieszkam w takim
    zakatku jak Karpacz czy szklarska.Czyli gory.W sasiednim Schwarcwaldzie/niemcy/w
    weekend jest zabroniona jazda motorem/w gorach/duzo wypadkow z powodu ostrej
    jazdy/.U nas jeszcze nie,wiec zjezdzaja sie niemcy w gory.Na samej gorze/Col de
    la Schlucht/jest knajpka.Siadaja przy stolikach i obstawiaja kto szybciej
    zjedzie na dol i z powrotem.Stawki pokerowe,moj poprzedni szef/uczestnik
    mistrzostw Francji na Dukati/wygral raz 2000 marek!.Ale raz przyszedl do pracy z
    wybitym obojczykiem.to trzeba widziec!
  • Gość: Cezar IP: *.dolfamex.com.pl 14.12.05, 09:13
    No niestety mam tylko niebieską Skodę s100 z 1973r.Ale w ciągłej ekploatacji.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 14.12.05, 19:05
    nie liczy sie auto,licza sie checi i zapal.
  • 85t1 14.12.05, 22:11
    Zgadzam się z Panem Zenonem. Tylko czy oprucz Skody jesteś miłośnikiem tych
    aut? Ja mam jeszcze młodszy pojazd, mianowicie Mercedes-Benz 123LONG 1979r.
    taki trochę dłuższy od zwykłych 123. Fakt, że w garażu stoi Citroen BL11, ale
    ogólnie związany jestem z Mercedesikiem. Jeśli Twoja Skoda posiada jakąś
    ciekawą historię, a Ty ja znasz, to opisz ją. Pozdrawiam
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 14.12.05, 22:18
    A pisales cos o BL15?czy sie myle?Pamiec mam dobra ale krotka.
  • 85t1 14.12.05, 22:24
    Pisałem ok. 15 postów wstecz- ogólnie. Ale w posiadaniu jestem 11-stki.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 14.12.05, 22:45
    Zrob ja na bialo i sluby.pokryje koszta remontu,a potem wroc do oryginalu,albo i
    nie.Auta Presleya tez nie sa oryginalne w 100%,ale przez to sa jeszcze bardziej
    poszukiwane,wierze w mlodych zapalencow!!!!!!!!!!!
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 14.12.05, 22:24
    DO CEZAREGO!!! dawaj, wlacz sie do grona "zwariowanych",pozniej zobaczysz ze to
    choroba nieuleczalna ale bez skutkow ubocznych.Czyli mozna miec dziewczyne i
    mozna miec samochod.Narzekac mozesz na mnie.przyjmuje na forum kazdy dzien,po
    18-tej.
  • 85t1 17.12.05, 16:41
    Albo Cezary się namyśla, albo coś dłubie przy Skodzinnce!? Jak pan myśli panie
    Zenonie
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 17.12.05, 16:56
    Ja to mysle ze troche watpi,chcialby a boi sie.Ale jednak ma checi,chyba go
    przekonamy.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 17.12.05, 17:04
    Ogladalem strone forda capri,polska,takiej jeszcze nie widzialem pod wzgledem
    profesjonalizmu,sam ford takiej nie ma.Co moze zrobic pasja!!Gdyby potrzeba bylo
    jakis informacji na temat aut francuskich to sluze pomoca,niemieckich tez,mam
    kontakty z mercedesem w niemczech/kupuje tam czesci dla firmy/,pozdrawiam.PS,BL
    11 sa stosunkowo drogie i poszukiwane we Francji.
  • 85t1 19.12.05, 08:27
    potrzebuję rozrusznik do BL-a, wertuje u nas ogłoszenia dość długo i nikt nie
    ma.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 19.12.05, 19:13
    Mam sie rozejrzec?Popytam i podam cene.Problem tylko wysylki,podniesie koszta.A
    nie spodziewam sie wizyty z Polski w tym roku.Jak sie nie spieszy to bedzie
    poprostu taniej.Ja akurat na tym nic nie chce zarobic,bedzie mi milo ja
    zaszpanujesz swoja" cytrynka"
  • 85t1 19.12.05, 23:51
    To bardzo bym był wdzięczny jeśli rozejrzał by się pan za tym rozrusznikiem, a
    się nie śpieszy, bo narazie można cytrynę odpalić na pych. ale w lato już się
    przyda, jakąś wycieczkę będziemy mogli zorganizować. Z góry dziękuje i na
    wszelki raz podaję swego meila kinogrand@o2.pl
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 20.12.05, 00:02
    NO TO SIE RUSZAM!!!!!!!JAK MLODZI PRZYJADA DO MNIE TO DOSTARCZA!!A co wlasciwie
    jest zepsute, bo to tez wazne,moze tylko szczotki,albo rotor, albo
    cewka?Sprawdzal ktos?Jest jakas diagnoza?
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 20.12.05, 00:07
    Aha,najwazniejsze bym zapomnial,podaj namiary na to auto!!rok
    produkcji,model,moze numer silnika.moga czasami byc niespodzianki.pisz na
    emaila--zenon5@gazeta.pl
  • Gość: cezar IP: *.dolfamex.com.pl 21.12.05, 09:22
    Auto jest w stanie nie wymagającym dłubania.A zwariowany i tak jestem,bo nie
    mam chęci na kupno niczego innego.Jeżeli chodzi o historie tego auta to jest od
    nówki w rodzinie.Aktuany przebieg to 249 000 km.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 21.12.05, 21:24
    Gratuluje zadbanego exemplarza.CO do citroena ,a wlasciwie rozrusznika to sa
    produkowane przez 2 firmy:DUCELLIER i PARIS-RHONE.roznia sie wewnatrz.Tak ze
    przy szukaniu czesci trzeba wiedziec jakiej firmy jest dany rozrusznik.W naszym
    wypadku to nie ma znaczenia bo ja szukam kompletnego rozrusznika.Juz mam
    namiary,tylko musze tam pojechac.Ale w tym roku bedzie trudno,wiadomo,swieta.Ale
    zaraz po swietach pojade.
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 26.12.05, 15:08
    Wesolych i szczesliwych swiat dla ludzi z bakcylem starych pojazdow.
  • 85t1 27.12.05, 16:16
    Najlepiej przydał by się cały rozrusznik, a jeszcze zobaczę jakiej on jest
    firmy, bo już raz kupiłem właśnie jeden we Wrocławiu i właśnie była mała
    różnica i on nie pasuje mi pozdrawiam!
  • zenon5 27.12.05, 16:56
    85t1 napisał:

    > Najlepiej przydał by się cały rozrusznik, a jeszcze zobaczę jakiej on jest
    > firmy, bo już raz kupiłem właśnie jeden we Wrocławiu i właśnie była mała
    > różnica i on nie pasuje mi pozdrawiam!

    chcialem ci wyslac daty produkcji wraz z numerami seri ale zablokowano tlumaczac
    to za duza iloscia znakow binarnych,szkoda,takie mamy dzis czasy.
  • 85t1 28.12.05, 15:25
    jJa wyśle konkretne dane auta, ale przyznam się szczerze iż teraz mam tyle
    pracy, że nie wiem gdzie ręce włożyć.
  • Gość: Burżuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:50
    Tak, mam zabytkowego poloneza z 1992 roku.
  • Gość: kolekcjoner IP: *.dami.pl 31.12.05, 17:00
    ktos chce kupic malucha tego z pierwsszych?
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 31.12.05, 17:24
    mozecie sie smiac,ale widzialem odpicowanego malucha z tych pierwszych i
    zainteresowanie bylo duze,ale facet nie chcial sprzedac.
  • Gość: Artur IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.12.05, 17:44
    a jaka była propozycja ceny ??
  • Gość: zenon5 IP: *.ppp.tiscali.fr 31.12.05, 18:16
    to bylo we Francji,ale nie slyszalem negocjacji,widzialem tylko maluszka
    odpicowany tip-top.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka