-
Gość: darakat@o2.pl
13.07.06, 21:06
Odpowiedz
Omijajcie szerokim łukiem auto komis Alfa przy ulicy Wincentego Pola 15.
Właściciel jest nieuczciwy,kłamie,nie dotrzymuje słowa, zwodzi. Zwykły
krętacz. Sprzedał auto z ukrytą wadą, o której wiedział.Obiecywał pokrycie
kosztów naprawy i na tym się skończyło. Sprawa finał będzie miała w sądzie.Nie
kupujcie od niego aut, za duże ryzyko. Poważnie. Nie warto.
-
dzięki a miałem kupić tam auto
-
też słyszałem o sprytnie oszukanym kliencie tego komisu
-
W przypadku autokomisów naczęściej mamy do czynienia z - powiedzmy - "różnymi formami własności" takiej firmy. Ten autokomis , zdaje się,nie jest wyjątkiem szczególnie, że cały czas widac tam cień jednego z poprzedników.Ale może to tylko plotki ?
-
Są jednak dwie strony medalu....
Ja też boję się kupowania w komisach ale gorzej jest, jak samemu chce się
wstawić własne auto do sprzedania.
Niedawno właśnie tam wstawiałam dobre, nie bite, praktycznie bez skazy.
Tak więc teraz odstraszając ludzi szkodzisz zwykłym mieszkańcom, ktorzy chcą
sprzedać dobre auto.
Każdy kto kupuje, powinien jednak zawsze dokładnie sprawdzić co bierze,
szczególnie jeśli chodzi o auta sprowadzane. Niestety to nie jest jedyny komis
w którym próbują wcisnąć auta z ukrytymi wadami.
Ciężko jest znaleźć uczciwych handlarzy. (sama szukam auta od dwóch miesięcy:-))
-
To wielka racja, ten komis to zlodzieje i naciągacze, sprzeda;li mi samochód
klejony z dwóch, nabijanymi numerami, sprawa jest aktualnie w sądzie. Niejaki
Kozlowski to lichwiarz i krętacz jakich malo. Posiada dużo nieruchomości, że
też urząd skarbowy nie zainteresuje sie tym lichwiarstwem?
-
Dziekuję, tam szukałem samochodu, dobrze,że ktoś podał mi te stronke w
internecie, komisy to jednak oszustwo.
-
tam dobrych jest tylko tych kilka samochodów co stoi obok biura.reszta to
złomy,często powypadkowe
-
jestem innego zdania ,kupiłem tam auto i jestem zadowolony.Kazdy kto kupuje w
komisie ponosi pewne ryzyko ale zawsze można wcześniej sprawdzić.Przez internet
kupować też można a ryzyko jeszcze większe !
-
Pomijam już fakt, ze wątek sprzed roku odgrzany.:-(
A co do meritum, to każdy musi się liczyc z faktem, że nie przyszedł do firmowego salonu.
Tego typu firmy działają jak typowy sprzedawca używanych aut, które wcześniej nabyli (czyli jak zwykły sklep) i jako typowe komisy. A to w przypadku komisu oznacza, że oni tylko pośredniczą a wszelkie uwagi nalezy zgłaszać do właściciela samochodu.
Wg mnie (to tylko mój pogląd, wyrobiony na podstawie wiedzy o paru osobach , które takie interesy prowadzą) te komisy mają sens gdy chcę załatwić kupno auta od znajomego a nie mam gotówki. Wówczas 'przepuszczam' auto przez komis celem uzyskania rat.
-
Jeśli szukacie dobrego, sprawdzonego samochodu, polecam autokomis AutoPlus w
Wałbrzychu. Sprzedają praktycznie auta tylko z Polski, z oryginalnym do
sprawdzenia przebiegiem i książką serwisową.Kupiłem tam już dwa auta i poleciłem
wielu klientow.Wszyscy zadowoleni.
Oto adres ich strony : www.auto-plus.com.pl/auto_index.php
Pozdrawiam
--
Zobacz mnie na GoldenLine
www.goldenline.pl/grzegorz-michalik
Więcej o mnie www.pracawep.bblog.pl
-
no ten ma fajne auta i w auta w cenie
-
Dziękuję za te wypowiedzi, to fakt, moja córka kupiła tam samochód i okazalo
sie, że kradziony we Francji a dokumentu sprytnie przerobione. Teraz nie ma ani
auta ani pieniędzy a ten Kozlowski chodzi na wolności. Powinni go zamknąć razem
z tym jego wspólnikiem
-
widziały gały co brały....:)
-
generalnie rzecz biorac,komis to jest posrednik w sprzedazy.jaka gwarancje ma
dac na starego rzecha sprzed 20 lat?Nigdy tego nie widzialem.natomiast mozna
zwrocic towar,ktory nie funkcjonuje(sprawdzac na miejscu)W Polsce,jak wiadomo od
lat,najwiecej jest mechanikow,lekarzy i politykow.Mimo tego radze auto kupowac
ze specjalista,oceni,doradzi,gorycz porazki bedzie mniejsza.
-
dla uzupelnienia mego postu dam przyklad:
Kiedys sprzedalem merca 190D,stan idealny,znajomej mej corki.ktora obserwowala
to auto pare lat.po 8 latach.dzwoni do mojej corki i mowi ze :twoj tato mnie
oszukal!!!.Corka,wstydzila sie ze mna na ten temat rozmawiac,przemilczala.Ale
jednak,sprawa sie wydala.O co chodzilo?pojechala do warsztatu,wymienic olej,i
nie mogli sinika zgasic!!!pojechalem na miejsce/chociaz po 8 latach nie moja
sprawa/i co sie okazalo?Podcisnieniowy ,gumowy przewod,idacy na reflektory,jak
spadnie z lacza,to sie silnik nie wylaczy!!!Myjac silnik kärcherem,zdmuchali ten
przewod z lacza!I to byl tylko ten problem!!!!Dlatego mysle,dla
problemu,szukajcie specjalisty,A NIE FORUM.kazdy problem jest inny,a osobiste
przepychanki,lepiej zalatwiac w sadzie.
-
piekna historyjka. A mechanik pewnia chcial jej zaraz zaoferowac auto do kupna.
W tych warsztatach i u dealerow odchodza od zmyslow jak sprzedac auto. Dochodzi
o tego ze facet zamiast sie zajac spuszczaniem oleju i pilnowac zeby nie
popaprac olejem maski, szuka dziury w calym i grzebie w calym aucie. A potem
zdarzaja sie takie kwiatki jak renowmowany dealer gubi oryginalne sruby
tapicerki a na ich miejsce wkreca szubkowkrety do drewna (czarne zeby sie
lepiej maskowaly).
-
Nie,zaoferowali jej sinik do wymiany.A w warsztacie pracowalo 3 arabow,2 turkow
,i dwoch Polakow na czarno,szef byl francuzem,z zawodu kierowca.
-
O czym ta rozmowa? jeśli znalazł sie cień oszustwa, to nie kupujcie i sprawa z
glowy. Potem nie bedzie płaczu
-
Gość: Pracownik ..komisu
30.06.07, 13:50
Odpowiedz
Młody Nowocień!!! którego ojciec zakupił samochód marki Peugeot 306, wiedział
że samochód jest po kolizji,kupił go o 5 tyś taniej,przystał na warunki a teraz
ma nieuzasadnione pretensje co do przeprowadzonej transakcji zakupu auta która
odbyła się uczciwie, przy świadkach.Auto zostało oddane z powrotem do komisu,a
pieniądze lada dzień zostaną zwrócone!!!
-
Ujawnij się MIŁA KOBIETO,TO SPOTKAMY SIĘ W SĄDZIE!!!,ZA ZNIESŁAWIENIE MOJEJ
OSOBY.
-
hehe zniesławić to można prezydenta ,ważnego polityka a nie podrzędnego
handlarza bitych wozów
-
z tego co wiem ten komis przez ta osobe jest prowadzony od niedawna , a zla
opinia poprzedniego wlasciciela nie powinna wplywac na obecna sprzedaz w tym
komisie. Poprzedni wlasciciel ma na nazwisko ktore te z konczy sie
na....ski ,wiec to moze byc tylko zbieznosc nazwisk . Ja osobiscie jestem
zadowolna . Jest tam mila i profesjonalna obsluga wlasnie dzieki tym ludziom
mam takie auto jakie chcialam i na jakie mnie stac. Mieszkanka Jeleniej Gory
-
Jestem poruszony tym stekiem bzdur o ktorych pani wypisuje odnosnie sprzedazy
kradzionych aut , rzekomo sprzedawanych w tym komisie z tego co wiem zadna
sprawa karna nie jest prowadzona w tej sprawie odnosnie nowo dzialajacego
wlasciciela komisu.Z reszta po co te wszystkie wypowiedzi na stu klientow
zawsza sie trafi nie zadowolony klient tak jest w handlu od lat .Dajmy wiec
temu spokoj i kupujmy auta sami bez posrednikow co naprawde jest jeszcze
trudniejsze.
-
Jestem mieszkancem Jeleniej Gory znam historie tego placu- komisu zprzed lat ,
ale wtedy wlascicielem byl Pan Klimaszewski ktory nie byl uczciwym sprzedawca
samochodow, jego niezakonczone sprawy ciagna sie do chwili obecnej, tylko nie
rozumiem dlaczego sa laczone z obecnym wlascicielem komisu.
-
Kupiłem ostatnio samochód w Auto komisie "Alfa".Po pierwsze,z obsługi jako
klient byłem bardzo zadowolony,dodatkowo mogłem auto sprawdzić przed zakupem na
dowolnej stacji diagnostycznej,lub jechać do własnego,znajomego mechanika,o
czym zostałem poinformowany przez pracowników komisu,więc niech mi nikt nie
mówi że sprzedają bite samochody, nie informując o ich stanie
technicznym,przecież mam możliwość sprawdzenia go przed dokonaniem własciwego
zakupu!!!Miła, rzetelna,i fachowa pomoc przekonała mnie dodatkowo do dokonania
tranzakcji..Poleciłem znajomemu ten komis....niech dokonana zakupu i dołączy do
grona kolejnych zadowolonych klientów.Jednym słowem...POLECAM!!!
-
smiesza mnie opinie ludzi,ktorzy sie wypowiadaja na temat auto
komisu na podstawie plotek,wlasnie sprowadzilem auto ze szwecji,a
jak wiekszosc wie tam auta powypadkowego nie mozna kupic,szwedzi od
lat stawiaja na bezpieczenstwo,mam zamiar wstawic do tego komisu
auto,bo faktycznie obsluga jest mila i fachowa,wiadomo ze auta
sprowadzane z niemiec sa czesto mocno rozbite i skladane z 2
jedno,ale przeciez robie to ci ktorzy takie auta sprowadzaja,a jak
juz jeden pan napisal komis tylko posredniczy w sprzedazy takich aut
nie wiedzac nawet o jego pochodzeniu i stanie.nasuwa mi sie jeszcze
jedna mysl,a moze to konkurencja puszcza plote?
-
Mój kolega, a raczej jego syn, kupił auto w komisie w Jeleniej
Górze. Opla
Omegi, ostatnim właścicielem był ich kolega, a nawet szwagier, który
3
miesiące trzymał samochód bez rejstracji, by zamiast sprzedać taniej
synowi
szwagra auto, oddał je do komisu Dariusza Kanieckiego (nomen omen
przy
Urzędzie Skarbowym). Syn mojego kolegi pomagał jeszcze ładować ten
samochód na laewetę w Holandii, gdzie obaj pracują legalnie
(wcześniej
2,5 roku poszkodowany pracował u tego "cwaniaczka"). "Cwaniaczek"
ten kupił
auto w Holandii od córki rzekomej właścicielki ze Śląska na
podstawie
podrobionego podpisu. Obecnie okazuje się, że pierwotny właściciel
zgłosił
przywłaszczenie samochodu (być może wziął jakąś zaliczkę, ale nie ma
umowy
kupna-sprzedaży), policja na Śląsku prowadzi postępowanie w sprawie
"kradzieży" auta przez matkę i oszustwa fałszowania dokumentów przez
córkę, a
policja w Jeleniej Górze zabezpieczyła opla na parkingu strzeżonym.
Syn
kolegi musi spłacać kredyt, kolega, a raczej szwagier dalej pracuje
w
Holandii i bez żadnych problemów sprzedaje kolejne auta, komis też
nie
odpowiada i nie sprawdza dokumentów, a mój kolega, ojciec
poszkodowanego wyrywa
se włosy z głowy jak mogło dojść do takiej sytuacji w wydziale
komunikacji,
na granicy, komisie, a obecnie trwa spychotechnika w lokalnej
prokuraturze...
-
nie gadajcie takich glupot to najlepszy komis na dolnym slasku
-
a po co kupujecie w komisach? Tylko tam sa samochody do kupna?
-
Ale jest tam za to taka mila pani w obsludze.
-
Chciałem zauważyć że 90% aut w komisie alfa jest ich własnościa, to
jak za swoje auta nie ponoszą odpowiedzialności, to kto!!!
-
panowie i panie,
jak szkoda 200zł. na pojechanie na stację diagnostyczną to później
są właśnie takie problemy, każdy komis godzi się na badanie
samochodu a jeśli nie to powinniśmy omijać takowyeny z daleka!
polecam takie sprawdzenie bo sam się kiedyś nadziałem na kombinowane
auto, a cena 200zł w porównaniu do ceny samochodu jest śmiesznie
niska i chyba warta wydania!
a pani fajna,fakt:)
-
SPRAWIEDLIWY , CIACHO175 GRZYWA , MIESIEKIDO , BARBARA , SIWY !! to
ta sama osoba!!!!! pewnie własciciel komisu :) a ogólnie,krętacze.
miałam okazje sie przekonac. niesłowni ludzie. i
niekompetentni,szczególnie ta "dama"pożal się boże.
-
Widzisz... tak się składa, że widziałem na własne oczy, jak pewnego razu facet z
komisu już prawie wjeżdżał do niego i ktoś mu przyj..ł w tył. Za parę tygodni
auto było wystawione do sprzedaży jako oczywiście "bezwypadkowe". Zbieg
okoliczności? Może tak - ale ja auta nie kupiłbym u nich.
-
zastanawialem sie tam nad audi a4 ,ale zdecydowałem że kupie nowe
inne auto z salonu ,poczekalem odłożyłem i kupiłem.Jestem zdania ,że
komisy są dla napaleńców i ludzi potrzebujących samochud odrazu ,na
jutro .Moja rada to kupic nowe auto i nie spieszyć sie.
-
niemcy sie juz dawno przekonali ,że warto auto kupic w salonie.I
niech tu nikt nie próbuje pisac ,że wiecej zarabiają.Tam ludzi i
samochud sie inaczej traktuje.Przecietny niemiec zarobi 2tys euro,a
dobry klasy samochud kosztuje 6-8tys euro używany,nowy ciut
wieceej,ale za 4 wypłaty on jeżdzi oplem vectra C ,a ja 2tys zł ,za
4 wypłaty co kupię? złoma 10 letniego.U nich 10 letniego złoma
kupisz za poł wypłaty.tam relacja zarobek -auto jest inna,tam auto
tanieje żeby tylko brać,a nie jak u nas jeszcze drożeje.
-
Nie kupiłabym auta w żadnym komisie, po co dać komuś zarobić 2tys za nic? Lepiej
poszukać auta sprowadzonego, lub zlecic komuś sprowadzenie. Mój kolega chce
sprzedać vectre za 18tyś, a takie same na allegro chodzą po 8 + opłaty, w
komisie chcieliby ze 20tyś. Trzeba tylko poszukać i pojechać nie do komisu po
auto tylko np do innego miasta.
--
-
a w innych miastach to nie ma komisów? pojedziesz do innego miasta i myslisz ze
tam sa sami uczciwi ludzie? myslisz ze w komisach sprzedaja tylko bite auta?
auto TRZEBA sprawdzic przed kupnem, zeby nie bylo placzu pozniej! prywatnie jak
ktos sprzedaje to jest zawsze uczciwy? nieprawda! prywatnie mozesz kupic bardzo
dobry samochod, albo totalnego szrota, wiec trzeba trzezwo ocenic stan pojazdu.
nie nadawajcie na innych jak sprawa nie dotyczy was bezposrednio i nie wiecie
jak bylo!!! pamietaj ze cena=jakosc (przewaznie) wiec jak kupujsz jakies
"okazje" w dobrej cenie to cos musi byc tego powodem. nikt normalny nie
sprzedaje dobrego auta za bezcen!!!
-
Autokomis jak autokomis, ale FM Ligeza - to dopiero pazerna firma!
Dilera Opla za jego pazernosc i brak przyzwoitosci dopiero radze
omijac szerokim lukiem...
-
Slusznie, bo to czerwono-masonska banda krwiopijcow...
-
polecam się , ja w przeciwieństwie do innych informuję o wadach ,
NIE MA AUT IDEALNYCH . Nr telefonu : 0502-212-400
-
alojz_p napisał:
> Slusznie, bo to czerwono-masonska banda krwiopijcow...
=========
Przepraszam, że z takim poślizgiem i do tego odgrzewam wątek, ale zajrzałem tu
dopiero dzisiaj:-(
Moim skromnym zdaniem określenie "mason" dla tego dilera, to jednak zbyt wysoki
i niezasłużony komplement. Ja jego walory osobiste umieściłbym raczej w
kategoriach "rolniczo-okopowych";-)))
Nic mi nie wiadomo na temat jego ewentualnych "czerwonych" powiązań (chyba że
mamy na myśli odmiany "czerwona kula", czy "egipski", ten ostatni skądinąd
najlepszy do barszczyku...ha! ha! ha!...).
Inna sprawa, ze do interesu ma kiepełę. Bo ma...
-
ja również kupiłem 2 letni samochód w tym komisie, obsługa
ok,samochód sprawdziłem w stacji diagnostycznej wybranej przez
siebie,sprawdziłem nawet grubośc lakieru i wszystko było ok,samochód
nie maiał żadnych wad ukrytych. Polecam ten komis wszystkim !!!
-
Uważajcie Państwo komis z tego oszusci i kretacze !!!!!!!!
-
90% własności? ale kasa nie ich i auta też pożyczone a nwaiasem mówiąc jeżeli
ktoś pamięta to tam na tym komisie w tym miejscu był duży przekręt trochę ludzi
nabiloi w butelkę na parę ładnych 100 wek!!!!!
-
Witam ,
obserwuję ofertę komisu od jakiegoś czasu i jest dosyć atrakcyjna
zastanawiam się tylko nad jednym ?
- chciałam kupić samochodzik z tego komisu , który jest sprowadzony
z Francji za cenę 50 tys.zł i dowiedziałam się że samochód jest na
placu w komisie ale nie można wyjechać nim na kołach ,ponieważ nie
ma do niego dokumentów do zarejestrowania .
Żeby go zarezerwować to:
- trzeba zapłacić zaliczkę w wysokości 30% wartości i czekać na
dokumenty tego samochodu które przyjdą pocztą w przeciągu dwóch
tygodni.
Co do takiego zakupu auta mam duże obawy ......
Czy ktoś kupił już w ten sam sposób samochód i czy dostał już
dokumenty i zarejestrował auto bez żadnych problemów.
Będę wdzięczna za informację :)
-
witam. Ja zakupiłem auto w alfie i jest wszystko o.k super polecam!!!
tylko trzeba jak sie coś kupuje sprawdzic.
-
Też byłem klientem tego autokomisu. Sprzedano mi auto po całkowitej kasacji.
Dokumenty i zdjęcia dosłano dopiero po 2 tygodniach od zakupu. Przed zakupem
twierdzili, ze to były tylko optarcia i małe stłuczki i dlatego blachy zostały
wymienione. Teraz w częściach jeździ gdzieś po świecie. To jest ostatnie
miejsce gdzie bym kupił auto na części. Jest tyle komisów do wyboru w samej
Jeleniej, że nie warto tam zaglądać.
-
Kolego co ty wygadujesz!!!Ja też kupiłem auto w tym komisie, w lipcu
tego roku, dodam że mój sąsiad również, i powiem tylko...miła i
profesjonalna obsługa, i mało tego, SAMI, namawiają na wizytę w
renomowanej stacji obsługi, tak też uczyniłem i wszystko było ok!
Stan licznika się zgadzał, auto bezwupadkowe, do wymiany były tylko
klocki hamulcowe. Podsumowując polecam ten Komis, bo to jeden z
niewielu gdzie nic nie ukrywają i nie cofają liczników.
-
Czytając komentarze myślę że wszyscy mają trochę racji, w komisach są auta
naprawdę bezwypadkowe, bywają też auta po przeszczepacch. Ja niestety kupiłem
auto "bezwypadkowe" w komisie DAKAR (przy skarbówce) na stacji diagnostycznej
było ok. o tym że było robione dowiedziałem się przypadkiem w ASO forda w poznaniu
-
Właściciel lub prowadzący ten komis to moim zdaniem mało rozgarnięty człowiek.
Ile razy przed komisem stała laweta z dobrze bitymi samochodami na francuskich
blachach, które później można było kupić w komisie, w idealnym stanie ...
-
dziękuję za opinie właśnie zastanawiałem się nad kupnem Tourega w
tym komisie , ale już mi przeszło
-
do olo15 a ja kupiłem tam mazde 3 i co się okazuje tak jak mój znajomy wziął tam
citroena c5 obydwa auta mają cofnięte liczniki w jednym prawie 100 tys. więc
chłopie nie pieprz głupot i nie pisz o sobie pozytywnych postów teraz ja się
ujawnię ale w sądzie i nie z powództwa cywilnego tylko złoże doniesienie do
prokuratury o popełnienie przestępstwa Przez Pana i Pana kompana nie znam
nazwiska tylko napisze że w/g mnie to niezły łysy krętacz Panie Kozłowski i
spółka ,"Alfa i Omega "
-
Też oglądałem tam auto,ale widzę że trzeba poszukać gdzie indziej.
-
Święta prawda.
Kiedyś czekałem chwilę na odbiór motocykla z Yamahy i z ciekawości wstąpiłem do
tego komisu. Auta same w sobie są ok. Ładnie zrobione, zawsze stan bdb, jednak
sporo samochodów ma jeszcze francuskie blachy, bądź inne rzeczy wskazujące na
pochodzenie auta, a samochody właśnie na francuskich blachach bardzo często
stoją na W.Pola w stanie średnio-przeciętnym, tu gdzieś strzelone, tam
pogniecione...
Ja już się wyleczyłem z używanego bogactwa, luksusu po nie wiadomo jakim
pochodzeniu. Kiedyś nadszedł taki dzień, że stać mnie było już na samochód nowy.
Kupiłem sobie Peugeota 206, nie byłem do końca zadowolony z samochodu, jednak
nie żałowałem też zakupu, choć przy sprzedaży bolał fakt, że kupiłem samochód za
42 tys, a sprzedałem po 4-latach tylko za 22 tys. Zacząłem się zastanawiać czy
może nie warto kupić jednak ponownie jakiegoś używańca. Przecież za 30 tys. będę
miał praktycznie wszystko, a przy sprzedaży stracę 20%, a nie 50. Oglądałem BMW
serii 3, VW Passaty, Audi A4 - często właśnie w komisach, jednak z czasem po
rozmowach, chęciach dowiedzenia się czegoś więcej o samochodzie etc.
zrezygnowałem z zakupu. Dobrałem w kredycie pieniądze i kupiłem znów nowy
samochód. Decyzji nie żałowałem. Przy kolejnym zakupie nie było chwili
zawahania. Od razu pojechałem do kolejnego dealera.
Nie chcę zapewnień bez pokrycia, stanów idealnych, małych przebiegów, samochodów
sprowadzonych bezwypadkowych, które miały za sobą spotkanie z kombajnem. W
stacji diagnostycznej też wszystkiego nie sprawdzimy.
-
Jak czytam wasze posty to mam wrazenie ze niektorzy tu sie tak
zachowuja jakby ktos ich zmuszal do zakupu samochodu
uzywanego,opinie krytyczne sa od typowych malkontentow tu narzekaja
na samochody na innych forach na sprzet RTV ,proponuje zamiast
tracic cza sna marudzenie wziasc sie do pracy a napewno wtedy bedzie
stac was na samochody nowe z salonu i wiecej nie zawracajcie sobie
glowy uzywkami.Jelenia Gora jest tak blisko granicy zachodniej ze
zawsze mozecie pojechac i szukac sami samochodu uzywanego i jesli
myslicie ze znajdziecie sami uzywany jak nowy to musze was zmartwic
ale jestescie w bledzie .POWODZENIA W LECZENIU KOMPLEKSOW
-
~RTEGF .. *Mezczyzna,a ktory potrzebuje na ~ALKOHOL .. zawsze znajdzie *sposob .. zeby OSZUKAC klientow ! ~Smutne..
-
A MOŻE ALFA JEDZIE NA KOSZCIE Z CIĄGANIA AUT Z FRANCJI BEZ PODATKU VAT I
NA PEWNO NIE NIE TYLKO TAK ROBIĄ ,BO W JAKI SPOSÓB ZAKUPUJĄC TAM AUTO POSIADAJĄ
DOWÓD REJESTRACYJNY FRANCUZKI NA KTÓRYM WIDNIEJE FIRMA JAKO WŁAŚCICIEL,A UMOWĘ
PRZEDSTAWIAJĄ ZAKUPU POMIĘDZY OSOBĄ PRYWATNĄ A FIRMĄ I OSOBA PRYWATNA NA KTÓRĄ
ZOSTAŁ ZAKUPIONY POJAZD W E FRANCJI NIE JEST WPISANA W DOWÓD ,A TAM ZAWSZE NOWY
NABYWCA ZOSTAJE WPISANY W DOWÓD CZYLI WSZYSTKIE AUTA SA BEZ VAT-U ,WIĘC MOI MILI
ŻYCZĘ MIŁEGO ZAKUPU I NOWYCH PROBLEMÓW
-
uśmiałam się jak to czytałam :)haha jak wszystkie informacje są takie prawdziwe
jak alkoholizm rzekomy to mozecie sie tylko popukać w puste glowy
POLECAM TEN KOMIS :) LUDZIOM NORMALNYM OCZYWISCIE
-
WIERUTNA BZDURA,SAM SPROWADZAM SAMOCHODY Z CAŁEJ EUROPY JUŻ WIELE LAT I
NIEPRAWDĄ JEST TO ,ŻE NOWY WŁAŚCICIEL MUSI TAM ZAREJESTROWAĆ AUTO NA
SIEBIE.WIELE FIRM (ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ),KTÓREJ WŁAŚCICIELAMI SA RÓWNIEŻ
OBCOKRAJOWCY NIE SĄ PŁATNIKAMI PODATKU I ONI WYSTAWIAJĄ ZWYKŁE UMOWY Z KTÓRYCH
ROZLICZAJĄ SIĘ PRZED TAMTEJSZYMI URZĘDAMI.
-
Witam,
znam ten komis i jedynie co moge powiedziec, ze jest to jeden wielki
przekret.
-
TAK TYLKO ŻE PANIE PIOTRZE ONI WSZYSCY ZAKUPUJĄ AUTA W KWOCIE NETTO,PISZE PAN ZE
ONI WYSTAWIAJĄ ZWYKLE POTEM UMOWY OK A GDZIE UMOWA ZAKUPU POMIĘDZY KOMISEM ALFA
A FRANCJA,ROZLICZAJĄ SIE Z UMOWY CYWILNO PRAWNEJ ZAWARTEJ U NAS W KRAJU A NIE
TAM,AUTA KTÓRE PODEJRZEWAM SĄ W TYM KOMISIE NA PEWNO ZOSTAŁY ZAKUPIONE Z
POWAŻNYCH FIRM A NIE Z KOGUCIKA TAK WIEC HYM CO DALE...Z ...TEM,A CO DO
REJESTRACJI TO JUŻ JEST TZW. TYKO ORYGINALNY TAK WIĘC KUPUJĄCY WYSTARCZY ZE
ZOBACZY D.REJ.
-
"Gratuluję" sprytu,przebiegłości, .....za nic lepiej zlecić("dobry
POLAK")sproadzi za darmo, w i nnym mieście inni"uczciwi"
odsprzedadzą taniej bo będziesz z innego miasta i kończąc to skoro
z Pana wywodu wynika różnica , aż 10 tyś to nic tylko pędzić po
okazję i.........po za kupie do serwisu pozdrawiam .
-
ciekawe dlaczego zmienili nazwe na " Autokomis - Domino " ?????
-
A co wiecie o kimisie PE-TER , chcę tam kupic auto. Słyszałem , ze
też sprzedaja tam auta do konca nielegalnie , bo bez Vatu . Bede
wdzieczny za info .
-
robia tak od dawna to sa dopiero przekrety ale do nich sie juz dobrali ale oni
nic swojego nie maja
-
nie na temat.
-
Pomoc humanitarna w demokracji
„Służba na rzecz innych ponad własną korzyść”
Pewien biznesmen samochodowy podał pewnego dziennikarza
obywatelskiego do sądu za rzekomą antyreklamę. Niby jego prawnicy.
Ponoć ten drugi uniósł się w obronie za jakimś emerytem, któremu nie
wypłacili pełnego odszkodowania za naprawę szkody wypadkowej. Sąd
nie mając żadnych dowodów przyjął rację biznesmena i ukarał
symbolicznie współczesnego dysydenta. Ukarał na okres próby jednego
roku.
Dysydent bronił dalej innych ludzi i napomknął o pazernym
biznesmenie oraz stronniczym sądzie. Sąd pod nieobecność pozwanego
wydał kolejny wyrok wymierzając dysydentowi 2000 zł grzywny.
Dysydent o niczym nie wiedział, bo przebywał za granicą lub „pod
mostem”. Sąd ponoć ukarał go za to trzeci raz wymierzając jeszcze
raz 2000 zł.
Już sprawą zajął się słynny komornik w Jeleniej Górze. W razie
nieściągalności grzywny sąd może zamienić skazanemu karę na
więzienie licząc po 500 zł za dzień. Dysydent nie zamierza płacić za
coś, o czym nie miał pojęcia. Mało tego, nawet gdyby chciał, to i
tak nie miałby z czego. Poza tym sam ma dwójkę małych dzieci na
utrzymaniu, więc nie zapłaci grzywny z powództwa skarbnika Rotary
Club. Woli iść do więzienia, niż wspierać inne dzieci kosztem
swoich. Może kiedyś będzie miał takie CV jak Adam Michnik?
Fil.
-
-
Proszę mi wytłumaczyć to zjawisko.
Jeżeli oglądam samochód świeżo przywieziony z Francji, lekko
podrapany, jeszcze niezbyt czysty i na francuskich numerach, to z
kim podpisuję umowę, kiedy auto jest już czyste i poprawione?
Z kimś z Francji, a w imieniu tej osoby występuje komis z Wincentego
Pola?
--
"Każdy ma przed swoimi drzwiami kawałek nieba"
-
ZASTANAWIAM SIE DLACZEGO NIBY W xxI WIEKU W POLSCE POZWALA SIE KRETACZOM I OSZUSTOM PROWADZIC BIZNES.NAJWIEKSZY KRETACZ NA SWIECIE TO PAN PROWADZĄCY AUTOKOMIS MAX W BEŁCHATOWIE PRZY UL.LIPOWEJ 84.NADZIALEM SIE NA NIBY SPRAWDZONE AUTO ,SUPER ITD.ZA MNOSTWO PIENIEDZY,JAK SIE OKAZALO AUTO ROZWALONE NA MAXA,A PAN NIC O TYM NIE WIE,ZROBIONE BYLO "NA SZTUKE"LUDZIE PRZESTRZEGAM!!!!!
-
.. ktora z trzech marek franzuskich jest w francji najbardziej prestizowa,jaki model ?
-
Dobrze wiedzieć.
-
AUTO -MARCEL Wołowice koło Krakowa.
Chciałem kupić Forda Galaxy mk3 z 2007 Ghia, cena 42 900zł przeb. 140 000 km (Holandia).
Po sprawdzeniu wstępnym (drobne ubytki - brak rolety, zbita lampa tył i walnięte lusterko), na drugi dzień pojechaliśmy do serwisu Forda (Wikar na Zakopiance). Co się okazało - zapomniano wykasować błędów w kompie przy 192 000 km :).
Po zdjęciu osłony silnika okazało się, że gdzie karcher nie dotarł silnik tak dobrze już nie wygląda :), leje się z intercoolera, zapaprany alternator, dużo rdzy na silniku, jedna część zagięta i pełno ziemi, jakby ktoś zarył autem, tarczy z tyłu prawie nie ma, zawieszenie i lakier ok. opony z 2010 roku - z tyłu wyząbkowane, z przodu brak bieżnika (za ogranicznikiem).
Zapytałem mechanika na ile ocenia przebieg - 200 - 300 000 km, albo i więcej, wartość 35 000. Na szczęście straciłem tylko 300 zł (koszt przeglądu).
Na drugi dzień zadzwoniłem żeby odzyskać pieniądze za przegląd i usłyszałem: "mam cię w dupie". GRATULUJĘ :)
-
AUTO-MARCEL RAFAŁ MARCELA LISZKI 213A 32-060 Kaszów Gm. Liszki woj. małopolskie
Proponuje omijac go duzym kołem OSZUST tak jak napisał moj poprzednik auta z holandii wszyskie auta wyeksploatowane na maksa zielony nalot pordzewiałe elementy
ten Oszust kreci zegary kazde auto ma 150.000 km Sprawdzajcie to w serwisach na stacjach diagnostycznych NIE POLECAM OSZUST!!!!