Dodaj do ulubionych

jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!!

28.11.06, 23:23
mam bardzo złe doświadczenie ze szpitala w Jeleniej Górze,gdzie niedawno
rodziłam.Uwaga!!tam pacjentki dzielone są na 2 grupy:te,które są pod opieką
lekarza,który prowadzi prywatnie ich ciąże i te "niczyje".Ja byłam niestety
tą niczyją,która przyszła do szpitala zdrowa a wyszła jako wrak.Zamiast
cieszyć sie rozpoczętym macieżyństwem rozpoczęłam gonitwe po różnych
lekarzach i leczenie (oczywiście prywatnie)np.nerek.PYTANIE:OD CZEGO JEST
SZPITAL,JEŻELI DOPIERO PO WYJŚCIU Z NIEGO CZŁOWIEK ZACZYNA SIĘ
LECZYĆ?????????????Napisałam skarge do dyrekcji szpitala i opisałam moje
spostrzeżenia i w odpowiedzi napisano mi m.innymi,ze nikt z pacjentek się
dotąd nie skarżył.W to akurat wierzę ale mam nadzieję,ze może tutaj znajdą
się opinie innych Pań na temat naszego szpitala.Jestem ciekawa i będę tu
często zaglądała,żeby poznać zdanie innych.
Obserwuj wątek
          • marzena742 Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! 29.11.06, 14:32
            Fajnie,ze są reakcje na temat szpitala w Jeleniej Górze.ktos napisał,ze mozna
            sobie opłacic położną lub cesarskie cięcie.Jasne,można,ale czy to jest
            konieczne??czy nie moga byc wszystkie kobiety tak samo traktowane??Każda
            przechodzi ten sam ból!! Uważam,że wielkim problem jest to,ze pacjentki z
            opłaconą położną przychodzą np.1 dzień po terminie i juz na drugi dostają coś
            na wywołanie i po sprawie,a "zwykłym" każą czekać i ryzykują Zyciem i zdrowiem
            dziecka.Przyszlam do szpitala 7 dni po terminie i czekali ze mna do 11 dni z
            wywołaniem.W rezultacie dziecko urodzilo sie 13 dni po terminie
            w "zielonych"wodach.przez ten czas patrzyłam jak kobiety przychodza,rodza i
            wychodza bo mialy opłacone położne lub chodziły do lekarza,który tam
            pracuje.CZT TO JEST NORMALNE POSTĘPOWANIE I CZY TO SĄ NORMALNE WARUNKI??
            Internisty tez mi odmówionoo w szpitalu mimo coraz wiekszego obrzeku stóp zaraz
            po porodzie.Musialam po wyjściu do domu chodzic prywatnie do internisty i
            okazało sie,ze bardzo zły stan nerek to spowodował.Uważam,że było to karygodne
            zaniedbanie i bark odpowiedzialności personelu na oddziale ginek-położ.Obym
            nigdy w życiu nie musiała w tym miejscu leżeć i się "LECZYĆ".
            • Gość: martynikas Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:18
              też przezłam gehennę w "naszym szpitalu". miałam opłaconą położną i poród w
              wodzie (sic!).
              po terminie wywoływano poród różnymi metodami i nie trwało to 4 h tylko 48 h.

              następnie podjęto pierwszą ważną decyzję i położna podała oksytocynę, po tej
              wyczerpującej czynności rozwiązywała krzyżówki przerywając co pół h aby
              zaprowadzić mnie do wanny - wyjąć z niej i w dalszym ciągu oddawać się swemu
              zajęciu (tak tak rozwiązywaniu krzyżówek), po 4 h poinformowany lekarz
              prowadzący ciąże (2 x m-cu a 80pln) przebudziwszy się z drzemki (była już 23)
              przyszedł na oddział aby przekłuć pęcherz płodowy, kiedy po 6h tętno dziecka
              zaczeło zanikać podjęto kolejną istotną decyzję w celu ratowania życia -
              cesarka. po wykonanej cesarce, której cały przebieg czułam (narkoza) dano nam
              do zrozumienia, że została podjęta "właściwa decyzja we właściwym czasie"$$$$$

              za drugim razem nie zdecydowaliśmy się na poród w wannie, wiedząc już, że jest
              to jedynie chwyt marketingowy - wanna nie jest przystosowana do porodów,
              cesarka odbyła się tradycyjnie:) Lekarz też był inny, ale pracujący na
              oddziale. Nie poświęcił mi ani chwili uwagi - oprócz wykonania zabiegu,
              oczywiście.

              o opiece pielęgniarek nie wspomnę, bo nie ma takowej. kiedy wykupłam poród w
              wannie, otrzymałam pokój 1 osobowy. kiedy nikogo z rodziny nie było, byłąm
              bezradna. łózka są tak wysokie, że siadając nie dotyka się stopami podłogi,
              ponóżek jest - owszem - ale niekoniecznie tam gdzie stopy. poruszenie się po 1
              cesarce w 0 dobie było, w moim przypadku, niemożliwe. Postanowiłam skorzystać z
              czerwonego guziczka zapalającego czerwoną lampkę ok 7-8 w sobotę. po pół h
              przyszła pani i poinformowała mnie, że przycisk ów "jest od waznych rzeczy".
              innych historii nie wspomnę. nie mówiąc o braku szerzenia oświaty, braku pomocy
              laktacyjnej, sztucznym dokarmmianiu dzieci etc
              taka średniowieczna przygoda, NIE POLECAM!
              ot taka przygoda
            • Gość: silka Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.06, 16:14
              Jestem przerażona.Ja też mam zamiar rodzić w Jeleniej na przełomie stycznia i
              lutego. Nie znam tu nikogo. Z lekarzy też, bo moja ciąza jest prowadzona we
              wrocławiu.Od niedawna mieszkam pod Jelenią i szczerze mówiąc, kiedy byłam
              ogladac oddział, wydawał mi się w porzadku. Mam kontakt do jednej z poloznych,
              które świadczą usługi pt. "poród w komfortowych warunkach".Ale to była pierwsza
              napotkana połozna. jestem tak wystraszona, ze mam zamiar zapłacić te 400 zł i
              mieć to z głowy. Może któraś z dziewczyn poleciłaby mi dobrą połozną, bo jak
              już płacić to komuś kto na to zasługuje. We wrocławiu na Kamińskiego poród w
              wodzie z własnym chłopem też kosztuje 400 zł,ale bez ekstra położnej i
              jednoosobowej sali po. A w Warszawie, gdzie mieszka moja kumpela 1600zł...
      • Gość: mama Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: 82.139.16.* 05.12.06, 13:11
        ja oplacilam poród w wodzie (400 zł, w tym położna). co prawda rodziłam bardzo
        długo i w wielkich męczarniach, ale komfort sali "wodnej", cisza, mąż obok,
        ciepła woda...to jest bardzo uspokajające i relaksujące, nawet jeśli w efekcie
        kończy się to cesarką, jak u mnie (ale tego nikt nie jest w stanie
        przewidzieć). jedyny minus- potem wraca się na salkę poporodową i, jesli ma się
        pecha, trafia się na szefa oddziału. cały czar pryska, bo jesli nie jest się
        jego prywatną pacjentką, w tych najtrudniejszych dniach po porodzie, mozna
        liczyć na zadymę o nic. polecam wodny poród:)
        • Gość: abi Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: 217.116.110.* 30.11.06, 10:28
          Czasami mam wrażenie że niektórzy na tym forum są sparaliżowani psychicznie.
          Od wieki wieków było tak że ten co miał więcej pieniędzy był traktowany lepiej.
          (lepsza opieka medyczna).Mogły by powstać prywatne kliniki w których by się
          rodziło,ale poco!lepiej zapłacić mniej w normalnym szpitalu.Wtedy wszyscy będą
          zadowoleni.Przecież normalni pacjęci są traktowani godnie.Proszę pamiętać że
          rodzenie to fizjologia nie patologia.A lekarze spełniają swój obowiązek
          najlepiej jak potrafią.A jeżeli ktoś chcę zapłacić lekrzowi za to że uśmiechnie
          się i powie że wszystko będzie dobrze a położna znajdzie więcej czasu niż
          normalnie i posiedzi przy pacjęcie to chyba żaden grzech.Oni po 30 latach pracy
          mają po 800zł emerytury.To chyba mało za oglądnięcie tylu cip.
          • Gość: marzena Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 10:48
            nie chodzi o to,ze trakuje się rodzące nie godnie-tak nie napisalam i tak nie
            twierdze,że jest w Jeleniej Górze.chodzi o to,ze lakarze nie dopełniają swoich
            obowiązków.czy wiecie,ze po cięciu krocza nikt potem nie sprawdza czy sie ono
            goi czy nie!!!tak odsyła sie kobiete do domu a tam powstaje np.krwiak lub
            zapalenie.czy za to trzeba extra podpłacać???oni ingerują w ludzki organizm i
            nie martwią się co dalej.
            Jasne,ze mozna zapłacic za różne luksusy(położna,poród rodzinny,itp.) ale
            odpowiedzialne zajmowanie sie ciężarną przed porodem i po porodzie nie jest
            luksusem i nie powinno się za niego płacić,bo to jest obowiązkiem lekarza.co do
            położnych to nie mam zastrzeżeń,bo naprawde pomagają i często mają lepsze
            wyczucie niż lekarz.Są przypadki kiedy kobieta wraca do domu z dzieckiem i jest
            zupełnie sama i jeżeli wypuści się ją do domu w złym stanie to o nieszczęście
            nie trudno.
    • Gość: ma Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:24
      podsumowując.czy to jest normalne,że:
      -czeka się z wywołaniem porodu,aż wody będą zielone i ryzykuje się zdrowie
      dziecka?
      -w państwowym szpitalu robi się częściowo "prywatną klinikę"gdzie kobiety z
      opłaconą położną maja natychmiast po zgłoszeniu się do szpitala wywoływany
      poród?
      -nie sprawdza się stanu szytego krocza?
      -odmawia się konsultacji z internistą,kiedy widać wyrażnie zaburzenia pracy
      nerek w postaci "słoniowatej"opuchlizny stóp i mówi się,zeby tylko trzymać nogi
      wysoko i taka reakcja należy do uroków połogu??
      -wysyła się kobiete do domu z mocną anemią i OB 50??
      CZY NAPRAWDE ABY TEGO WSZYSTKIGO UNIKNAĆ TRZEBA ZAPŁACIĆ??
      (a co do wynagrodzenia emerytalnego to np.elektryk wykonuje całe życie nie
      mniej odpowiedzialną prace i od jego sposobu wykonania pracy też zależy życie
      ludzkie,na końcu tez ma 800zł emerytury i musi się tym zadowolić).
      • Gość: qaz Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.11.06, 12:20
        w bajki o niskiej zamożności lekarzy należałoby przestać już wierzyć. to
        stereotyp rozgłaszany przez samych lekarzy, którzy lubią jak narod okazuje im
        współczucie. wystarczy popatrzec gdzie lekarze mieszkają, jakimi autami jeżdżą
        gdzie spędzają urlop. niskie zarobki lekarzy to fikcja. zawód lekarski
        charakteryzuje wieloetatowość, często w ramach 10 godzin pracy lekarz zalicza 3
        etaty plus wlasny gabinet. Oczywiście i w tej grupie zawodowej znajdują się
        nieudacznicy, którzy nie radzą sobie w życiu, podobnie jak może być dobry i zly
        elektryk, i oni pewnie zarabiają średnio (co nie znaczy że mało). a jaka jest
        ich jakosć pracy w publicznej SZ, chyba każdy z nas byl kiedyś zmuszony
        korzystać i może sam ocenić, myślę że ocena jest jednoznaczna. Lekarz w
        szpitalu to bóg, któremu należy się klaniać, nosić dary, aby uzyskać
        informację, pomoc itd. pacjent niestety jest traktowany jak namolny petent. To
        co sie dzieje na oddziale polożniczym zasługuje na zainteresowanie właściwych
        organów. Oddzial ten już faktycznie publiczno-prywatny, tzn sprzęt,
        pomieszczenia, leki itp. są publiczne, a usługi lekarzy i pielęgniarek
        prywatne.
        • Gość: ma Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 16:42
          po co o tych przeżyciach w szpitalu napisałam??Po to,żeby nie słyszć w końcu
          takich stwierdzeń,że "nikt się nie skarżył"bo to nie oznacza,że wszystko jest
          ok.Mało kto ma ochotę zwracać uwage komuś na prawa mu przysługujące,no i mało
          kto chce zaczynać wojne z lekarzami.Dlatego dochodzi do tego,że lekarze są
          mocno zrutynowani i przykładają się do pracy wybiórczo.
          Po pobycie w szpitalu moge powiedzieć,że sam poród trwający 4 godz,choć bolesny
          jak każdy,był dla mnie jednak wspaniałym przeżyciem(też dzięki super
          położnym),ale na co musiałam patrzeć przez 13dni przed porodem i przecierpiec
          po porodzie zarówno w szpitalu jak i po wyjściu z niego,to najgorsze
          doświadczenie mojego życia (i mojego męża również).
    • Gość: Ania Re: jak rodzić to tylko w Jeleniej Górze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 09:57
      Przykro mi, że spotkały Cię przykrości w tak ważnej chwili jak urodzenie
      dzidzi. Ale powinnaś podpytać w szpitalu to dowiedziałabyś się, że płacisz za
      dodatkowy dużur połoznej, za poród rodzinny z dodatkową salą. A jeżeli chodzi o
      znieczulenia, to rówież za takie, których nie refunduje NFZ. Rodziłam co prawda
      2 lata temu i płaciłam za poród rodzinny na osobnej sali, ale nie zauważyłam
      różnicy w traktowaniu po porodzie między mną a innymi pacjentkami, które nie
      płaciły. Wszystkie miałyśmy bardzo dobrą opiekę.
    • Gość: bader Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:50
      max zenada z tym oddzialem, prywata odchodzi na calego, ale to w sumie nie
      nowosc, w wiekszosci sluzby zdrowia odchodzi prywata i lapowkarstwo...
      najbardziej wkur..a mnie to, ze lekarz sklada przysiege... a co potem?
      eh, nie mam szacunku dla wiekszosci, bo to naciagacze, w dupie maja zdrowie
      ludzkie... jak idziesz do szpitala na operacje to masz spore szanse, ze juz z
      niego nie wyjdziesz :(

      co do niskich zarobkow lekarzy - nie rozsmieszajcie mnie, malo to zarabiaja
      pielegniarki... ale nie lekarze!

      naprawde marzy mi sie w polsce grupa bader majnhof ktora rozwalila by paru
      prominentnych lapowkarzy (takich co na nich prokuratora nie dziala) dla
      postrachu calej psiej reszty...
      • antonina00 Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! 02.12.06, 21:09
        Mówcie co chcecie, ale nasz szpital to hotel 4 gwiazdkowy w porównaniu z innymi
        szpitalami, chodzi mi o oddział połozniczy. Ja tez rodziłam niedawno i jestem
        bardzo zadowolona.Czysto i ciepło, sale 2,3 osobowe. Nie to co we Wrocławiu,
        gdzie okna są nieszczelne i wieje z każdej strony, sale wieloosobowe, brudno i
        stare okna! Kowary: gronkowiec na wielką skalę, pacjentki grzeją się farelkami.
        Prosze nie narzekajcie na nasze apartamenty! Dziewczyny z innych miast
        przyjeżdżają tu rodzić.
            • Gość: ma Re: Cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:34
              Nie mam zastrzeżeń do samego szpitala i oddziału położniczego-jest naprawde
              czysty,ciepły,przyjemne pielegniarki itd.-choć to wszystko powinno być rzeczą
              normalna w 21 wieku i nie trzeba za to extra dziekowac i specjalnie
              podziwiać.no ale w Polsce ze wszystkim jest różnie,wiec może takie rzeczy
              trzeba wymienic i pochwalić.
              Problem stanowia sami lekarze,którzy czasem zapominaja,ze nie moga sobie
              pozwolic na rutyne w pracy i w wielu przypadkach lekceważą stan pacjentki.a
              kiedy dochodzi do problemu to zwykle jest sie na przegranej pozycji,bo nie
              majac głębokiej wiedzy medycznej trudno wchodzic w dyskusje i spory z
              lekarzem,bo zawsze wyjdzie na jego!!!
              • Gość: mama Re: Cesarka IP: 82.139.16.* 15.12.06, 14:41
                święta racja. pielęgniarki sa w większości ok, lubią pracę i lubia pogadac z
                pacjentkami, co jest miłe w tych trudnych dniach. to lekarze ( też nie wszyscy
                oczywiscie) są bardzo rózni. z ordynatorem na czele. moja ginekolożka, choć nie
                pracuje w szpitalu, codziennie mnie odwiedzala, inne swoje pacjentki też. i to
                się chwali!
      • qasiunia Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! 05.12.06, 15:10
        co prawda to prawda. Jesli chodzi o warunki to się zgadzam, że nie są najgorsze
        w porównaniu np z Bukowcem. Natomiast obsługa tragiczna, oczywiście oprócz kilku
        osób. Poczawszy od pielęgniarek śpiacych na nocnych dyżurach i nie słyszących
        jak ktoś woła o pomoc, albo walących prostym ciosem w brzuch, żeby sprawdzić czy
        macica sie dobrze obkurcza, po samego ordynatora gdzie czekając po 7 dniach po
        terminie na poród życzył mi, żeby zaczeło mnie wszystko boleć. skończyło się w
        11 dniu z zielonymi wodami. Córka w konsekwencji miała zapelenie ucha potem
        zapalenie płuc.
        złego słowa nie dam powiedziec o położnej Pani Grażynie, bo po porodzie zajeła
        się mną, i takiej opieki powinna domagać sie każda kobieta a nie tylko po
        zapłaceniu 400 zł.
        --
        Moja Juleczka
        Julka
        • Gość: m Re: jak rodzić to tylko nie w Jeleniej Górze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:37
          a własnie,dobrze,ze mi przypomniałas o tych śpiących mocnym snem pielęgniarkach
          na oddziale.to prawda,bo jak dziewczyna,z którą leżałam na jednej sali koło 2 w
          nocy,obudzila mnie,żebym zadzwoniła po pilelęgniarke,bo jej wody odeszły,to
          czekałam z nią pomagając się jej podnieść z łóżka,dobre 10min.W końcu poszłam
          po jakąś pielęgniarke i musiałam ją mocno budzić,bo zasnęła kamiennym snem.Na
          dodatek zauwżyłam,że w tym czasie też paliła się lampka nad innym pokojem,gdzie
          też ktoś potrzebował pomocy.skńczyło się to wszystko tym,że ta pielegniarka
          przyszła do naszego pokoju po to aby zaświecić światło,kazać tej dziewczynie
          samej iść na sale porodową i poleciała do tej innej sali.co miałam więc robić w
          takiej sytuacji-a no zabawiłam się w pieleęgniarke i podtrzymując zwijającą się
          już w bólach nową koleżanke,odprowadziłam ją na porodówke.(ta dziewczyna miała
          opołaconą położną hahahaha)
          • Gość: prokurator prokurator IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.12.06, 07:56
            czytam to i nie wierze ! Jak osoby odpowiedzialne za dopilnowanie tego, żeby
            wszystko było Ok tak olewają sprawę ! Przecież to wszystko o czym piszecie
            nadaje się do PROKURATORA, a jak nie to przynajmniej do zawieszenia w
            obowiązkach ! Brak mi słów, by nie napisać czegoś bardziej pikantnego .
            Myślę, że warto podesłać info o tym wątku do kilku gazet albo TVN, oni będą
            wiedzieli co z tym zrobić.
          • Gość: mu Re: ja rodzę w lutym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 17:49
            życzę ci powodzenia i dużo szczęścia w tym szpitalu jeleniogórkim.Sama
            zobaczysz jakie zwyczaje tam panują.Ja już nigdy w życiu tam dobrowolnie nie
            pójde a mój mąż prędzej sam zabrał by się za odebranie porodu niż by mnie
            zawiózł do tego szpitala,bo nie mamy do tych lekarzy zaufania:(
            jestem naprwde bardzo ciekawa jakie będą twoje przeżycia i odczucia po
            porodzie.napisz koniecznie.
            • aga_n20 Re: ja rodzę w lutym... 18.12.06, 13:48
              ja nie rozumiem kobiety u was takiego nastawienia do szpitala w jeleniej górze
              sama prawie 3 lata temu tam rodziłam dziecko i nie mam nic do zarzucenia sale
              czyste ładne sprzęt szpital posiada bardzo dobry że niejeden inny mógłby mu tego
              pozazdrościć. Obecnie jestem w drugiej ciąży i bardzo żałuję że nie urodzę w
              jeleniej lekarze tam są świetni szczególnie dr Gilowska żałuję że tak wspaniały
              lekarz nie prowadzi mojej drugiej ciąży. w moim mieście gdzie teraz mieszkam woj
              łódzkie szpital jest obskurny sale wieloosobowe nawet po 12 osób na sali, sprzęt
              beznadziejny i co mam robić, tutaj to nawet jak ktoś chodzi prywatnie to i tak
              nie widac lepszego traktowania. więc cieszcie się że chociaż w jeleniej jest
              lepszy sprzęt medyczny który w razie czego szybko uratuje twojemu dziecku życie
              bo tu u mnie najbliższy taki szpital z dobrym sprzętem jest oddalony o 90 km.
              wiec nie narzekajcie można trafić gorzej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka