W RADARze kiedyś pracował pan Marian (nie wiem czy jeszcze jeździ). W każdym
razie po zajęciach z tym panem wracałam do domu w stanie histerii, wydzierał się
na mnie i ogólnie pastwił-stwierdził, że nigdy nie będę kierowcą. Zmieniłam na
szkołę P.Czubochy i to było to - jeżdżę od ponad roku, bezpiecznie i
bezwypadkowo. Egzamin też zdałam bezproblemowo. Uczył mnie pan Krzysiu, ale
chyba już go tam nie ma:( Szkoda, bo tak spokojnego i pozytywnie nastawionego do
kursanta instruktora raczej ciężko znaleźć.
--
www.dzieciom.pl/9656
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/3c610c14f5.png[/img][/url]