Dodaj do ulubionych

Ostrzezenie-restauracja"Barok" w Piechowicach"

IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.07, 18:56
Nie jestem przedstawicielem wrogiej konkurencji,tylko zwyklym
klientem.Bylismy z gronem kolegów z pracy w tej restauracji na
obiedzie.Prezentuje się ona z zewnątrz i w środku obiecująco,kuchnia
jednak nas zupelnie rozczarowala zamówilismy 5 placków po węgiersku
i kotlet de volay,pstrąga i makaron penne z sosem.Po 2 kęsach
zwrócilismy placki i kotleta.Placek smakowal rybą,a de volay byl w
środku surowy.Pani kelnerka byla bardzo niezadowolona i usilowala
nam wmówic,ze nie mamy racji i dania są pyszne.Po prostu zenada.Nie
przyszlismy tam,aby szukac dziury w calym,ale stwierdzilismy
zgodnie,ze nie będziemy placic za cos,co nie nadaje się do
jedzenia.Na następne wyjscie na pewno poszukamy innego lokalu!
Edytor zaawansowany
  • mister1 27.11.07, 07:22
    moze zatrudnili kucharza z zamku "Czocha " - tam podobne pysznosci...
  • hexl 30.11.07, 13:03
    Przykro się to czyta, bo o ile napisał to rzeczywiście klient a nie
    np. właściciel hotelu Jan, to może znaczyć że coś się tam pogorszyło.
    Byłam kilka razy w tej restauracji (ostatnio w lipcu) i jedzenie
    zawsze było przepyszne a jedyną wadą posiłków było to, że porcje
    były tak duże, że nie dało się ich zjeść.
    Placki były moim ulubionym daniem
  • Gość: klient IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.07, 23:25
    Zapewniam,ze nie jesttem z hotelu"Jan",nigdy tam nie bylem.Byc moze
    to byla jednorazowa wpadka kucharza,który smazyl nasze placki na
    patelni z tluszczem po rybach.
  • mister1 02.12.07, 11:59
    podali mnie kiedys befsztyk cuchnacy ryba w restauracji hotelu
    VICTORIA w Warszawie
  • Gość: zenon_5 IP: *.ppp.tiscali.fr 02.12.07, 14:26
    no to zeby Wam troche zepsuc apetyt,opisze Wam historie z Mac-Donalda we
    Francji.Mam znajomego ktory tam pracuje i opowiedzaial mi ze obsluga widzac
    faceta arabo-podobnego,przygotowuje danie,spluwa tam i podaje.nie polecil mi tam
    sie stolowac,z uwagi na moj nie perfekcyjny francuski.To nie bajka,to
    rzeczywistosc!Tak ze,moja rada,jadajcie u zony ,lub kochanki.I nie przejmujcie
    sie knajpami,one na swoje wyjda!
  • Gość: Klientka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 12:36
    Niestety muszę się zgodzić z gościem. Byłam w restauracji Barok tuż
    po jej otwarciu i zamówiłam sałatkę grecką. Dostałam w zamian zupę,
    bo sałata pływała w wodzie do połowy talerza. I nie był to miły gest
    kucharza, który chciał dodać podwójną porcję sosu, tylko jego
    niedopatrzenie w czasie osuszania sałaty. W innych lokalach
    posiadają takie suszarki, ale w Baroku jeszcze się wtedy nie
    dorobili. Wygląd tego budynku robi wielkie wrażenie, ale obsługa
    wręcz przeciwnie!
  • ferdek.1968 02.10.08, 16:19
    prosze pana to raczej nie możliwe bo znam kucharza który tam pracuje i placki
    smażą na patelni a ryba jest opiekana i grillowana na głębokim tłuszczu w innym
    naczyniu .posiadają tam książke do wpisu i jestem tam wpisany jako pożeracz
    pysznych placków .warto dac szanse lokalowi a nie brużdzić znam mało dobrych
    lokali a ten zaliczam do najlepszych skoro sam kucharz p. Sowa tam jada
  • Gość: Leila IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.07.08, 15:32
    Niestety, pogorszyło sie i to bardzo ... Wcześniej także uważałam tą restaurację za super, ale teraz wszystkim serdecznie odradzam. Na przyjęciu komunijnym podano zimny obiad, zabrakło klusek, obsługa była nieprofesjonalna. Jedzenie, które zostało z przyjęcia można było zabrać, ale kupując sobie po 2 zł plastikowe opakowania, ani papieru, ani folii, ale za obsługę dodatkowo doliczono 500 żł.

    Ponadto w hotelowym apartamencie w materacu wystawały sprężyny. W jednym pokoju stał telewizor bez pilota i anteny. (?) Po co? Brak było lampek nocnych - to chyba standard w porządnych hotelach. W łazience przy goleniu można było się jedynie pociąć - przy takim beznadziejnym oświetleniu. Zamiast kabiny prysznicowej była wanna z prysznicem wysuwanym z kranu, którym aby się ochlapać trzeba było schylać głowę. Taki krótki był natrysk. A wszystko to w bagatela super cenie 300,00 zł za nocleg. Acha, rano podano spleśniałe bułki na śniadanie.
  • Gość: Hanna Kołodziejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 14:11
    Kilka miesięcy temu zamówiłam w restauracji Barok wesele dla córki.
    Dwa dni przed terminem przypadkiem znalazłam tę stronę. Strasznie
    się przestraszyłam. Takie koszty, rodzina ściągnięta z całej Polski
    i z za granicy i ma być źle? Do wesela prawie nie spałam.
    A tymczasem okazało się super. Lokal piękny, stylowy, przestronny.
    Obsługa bardzo miła i sprawna. Widać było, że się starają. Dobrze
    zorganizowane, jedzenie niezłe. Maleńki minusik za zupę gulaszową ,
    bo była wściekle ostra, ale przy takiej ilości dań to drobiazg.
    Z ciekawostek- śliczne jesienne dekoracje półmisków z liścmi i
    głogiem-było na co popatrzeć.
    Nie twierdzę, że kiedyś nie mogło być jakiejś wpadki. Może kucharz
    nawalił, może za dużo imprez na raz. Nie wiem.
    Ale moja rodzina i ja jesteśmy bardzo zadowoleni, serdecznie
    dziękuję włascicielom i pracownikom. I przeciwieństwie do
    poprzedników nie wstydzę się podpisać własnym nazwiskiem.
    Pozdrawiam Hanna Kołodziejska
  • ferdek.1968 02.10.08, 16:12
    oczywiście ze jest pani zadowolona tak jak ja tez organizowałam tam wesele.nie
    rozumiem tych ludzi nie robi błędów ten co nic nie robi.potwierdzam opinie
    jestem zachwycona nie słucham bzdur najlepiej sie przekonać .
  • Gość: Joka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.08, 19:27
    Właśnie podpisałam umowe na wesele zorganizowane w Baroku... bardzo Pani opinia poprawiła mi samopoczucie?? Może mi pani coś więcej napisać o weselu pani córki?? Obsługa i jedzienie było ok.??
  • Gość: Dorota Wantuch IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.06.09, 09:38
    Pani Hanno !
    ponieważ mam w tym roku wesele syna w restauracji Barok , chciałabym
    się z panią skontaktować , mój e-mail : dwantuch@op.pl
    z góry
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 07:52
    Mnie też smakowało w tej restauracji, byłem z rodziną i przyjaciółmi, wszystko w porządku, czysto, ceny przystępne.
  • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:56
    gdzie znajduje sie ta restauracja?
  • ferdek.1968 02.10.08, 17:02
    w piechowicach przy trasie na szklarską porębe
  • Gość: hirsch IP: 87.105.241.* 06.10.08, 09:33
    czy to nie jest kryptoreklama?
    pewnie dlatego zorganizowano tam ostatnio galę z okazji wręczania
    certyfikatów bezpieczeństwa...;-)
  • Gość: Hanna Kołodziejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 20:18
    Nie , to nie jest kryptoreklama, druga moja córka za mąż się jak na
    razie nie wybiera , więc upusty w tym lokalu nie sa mi potrzebne ;-)
    Wiele osób wyżyje się w mediach , jeśli im sie coś nie podobało. A
    jeśli było ok , to uzna że jest jak miało być i nie ma o czym
    gadać.
    Dlatego uważam że trzeba równiez okazać uznanie jeśli ktoś
    zasłużył.H
  • Gość: js IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 20:47
    BAROK... Kilka razy bylam tam razem z moim mezem, za kazdym razem bylismy zadowoleni jedzenie bardzo Nam smakowalo itp.,Niestety ostatnim razem oboje zamowilismy De volaille, ktore byly w srodku surowe...;/ Jedak musze przyznac, ze za kazdym razem obsluga w tym miejscu byla bardzo mila. Moze warto zrobic cos, aby miejsce nie stracilo dobrej opini..?
  • Gość: bigulon IP: *.cust.tele2.pl 15.02.09, 18:29
    Popieram. Jedzenie bez smaku. Dewolaj smakował tak samo jak
    szwajcar. Może go i dużo ale w walentynki na kolacje czekaliśmy
    grupą ośmio osobową prawie dwie bodziny od momentu zamówienia. Nie
    poszliśmy nigdzie indziej bo nie było kierowcy a poza tym spaliśmy u
    nich więc już wytrzymaliśmy. Poza tym kolacja miała być w cenie
    weekendu walentynkowego a po przyjeździe na miejsce okazało się, że
    nie. Z kuligiem również było nie wszystko dograne. Organizacja i
    dbanie o klienta to lipa w tym hotelu. Drobni naciągacze. Ogólnie
    nikt z naszej grupy nikt już nie skorzysta z ich usług!
  • paulisa2007 17.02.09, 14:36
    macie racje barok w piechowicach to nie jest dobre miejsce na
    jedzenie posiłków, panuje tam wyzysk i praca ponad norme, wiem co
    mowie bo osoba z mojej rodziny tam pracuje i wiele znajomych
    pracowalo, a jedzenie tez smaczne nie jest
  • Gość: zuzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 13:39
    Macie rację jeżeli chodzi pracę ponad siły,też to słyszałam,ale jedzenie jest ok i obsługa super,może właściciel to zwykły palant?
  • Gość: Willa Róża Wiatrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 14:34
    Zapraszam zatem do naszej restauracji - Willa Róża Wiatrów w Sobieszowie przy
    ul. Zamkowej 5.

    Co prawda nie serwujemy placków po węgiersku, ale zapewniam, że zostaniecie
    godnie obsłużeni i nakarmieni.

    www.willarozawiatrow.com
  • karbol1 05.08.09, 22:30
    Widać,że zazdrość ludzka nie ma granic!Są to bzdury i jeszcze raz bzdury!
    20.06.2009 wyprawialiśmy wesele w Baroku i jesteśmy zachwyceni całą
    organizacją,obsługą oraz przepysznym jedzeniem!!Restaurację chwalili również
    nasi znajomi i rodzina z całej Polski!Gratulujemy świetnego
    lokalu!Zainteresowanym możemy przesłać zdjęcia stołów i jedzenia.Gorąco Polecamy!!!
    Katarzyna i Tomasz Karbowscy
  • Gość: Dorota Wantuch IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.09, 10:43
    Witam Państwa , w tej restauracji mam wesele syna 29.08.2009r bardzo
    bym chciała zdjęcia ze stołów i dekoracji bardzo mi zależy , jak z
    Państwem się skontakować! mój e-meil dwantuch@op.pl tel 504333113
  • Gość: Dominik Wojtowicz IP: 77.223.229.* 16.09.09, 19:27
    Witam

    12.09.2009 mielismy tam wesele. Przeszlo nasze najsmielsze oczekiwania. Jedzenie
    wystrój, obsluga poprostu rewelacja. Polecam wszystkim bardzo goraca ten lokal.
    Pani Doroto serdeczne dzieki.
  • marian25rrr 05.09.09, 11:11
    Bardzo prosimy o kontakt w sprawie przyjęcia weselnego tel. 603511593
    ewentualnie proszę wysłać e-maila na adres karolina20@op.pl swój numer tel od
    dzwonie aby nie narażać państwa na koszty !!!
  • Gość: Marta IP: 92.3.215.* 04.10.09, 17:26
    Ostatnie wpisy mnie uspokoiły, też mamy wesele w Baroku w przyszłym roku. Uff
  • Gość: fafik IP: *.promax.media.pl 09.12.09, 20:24
    a ja jadłam u nich ostatnio naprawdę pyszną zupę gulaszową.
  • Gość: kiedyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 19:55
    Fajnie, że jesteście zadowoleni z wesel, ja bym nie była, ponieważ na sali jest taka podłoga do tańca, że można sobie nogi połamać - nie polecam obcasów na wesela. Jeżeli chodzi o jedzenie, to fakt: zepsuło się i to strasznie. Jestem, a raczej byłam stałą klientką i uwielbiałam tam jeść, ale jak Barok był w starej lokalizacji. W nowej niestety jest do niczego. Własciciele, a zarazem obsługa byli dla klientów też uprzejmi, dopóki nie wybudowali nowej restauracji, teraz chyba za bardzo w piórka obrośli i niestety stwierdzam z przykrością, że nie jest to ten sam Barok... Ja - nie polecam... Jeszcze dodam, że chyba jednak stracili klientów tą słabą jakoscią, gdyż podobno Barok jest do sprzedania...
  • Gość: stałybywalec IP: *.chello.pl 27.12.09, 10:12
    Jestem bardzo częstym klientym klientem tego lokalu, średnio co dwa tygodnie
    zatrzymuje sie u nich na dwa trzy dni. I nigdy nie miałem podobnej sytuacji.
    Jadłem już prawie wszystko z karty i nigdy nie spotkałem sie z czymś podobnym.
    Polecam wszyskim Tatara bo jest wypasiony!! Warto się tam zatrzymać na porządny
    obiad - głodni napewno nie wyjdziecie , ba a nawet zabiezrzecie ze sobą!!!
  • Gość: piipi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 22:27
    ~Pijany *kucharz-MEZCZYZNA .. nawet z placka zrobi *rybe ! ~SMUTNE..
  • Gość: Magdalena Gawłas IP: *.fioletpdk.pl 31.05.10, 15:45
    Niespełna miesiąc temu organizowaliśmy wesele w Restauracji Barok +
    cały hotel rezerwowaliśmy dla naszych gości! i podsumowując: WSZYSCY
    ZADOWOLENI i ZACHWYCENI:) Kiedyś szukając miejsca na wesele też
    natrafiłam na tą stronę i też pojawiła się obawa... ale pierwsze
    rozmowy, próbowanie dań i atmosfera panująca w tym miejscu
    zaprzeczały negatywnym opiniom, które tu napotkałam. Postanowiliśmy
    z narzeczonym zaryzykować i przekanać się na "własnej skórze"! I
    dziś śmiało i szczerze OSTRZEGAM PRZED REZYGNACJĄ Z "Baroku"! To
    fantastyczne miejsce, ludzie życzliwi (podziękowania dla Pani
    Doroty, która wiele doradziła i pomogła), obsługa miła, hotelik
    czysty i przytulny, jedzonko i ciepłe i dużo (dla wymagających!) Nie
    zamienilibyśmy tego miejsca na żadne inne... TO BYŁ DOBRY WYBÓR! I
    moge się pod tym śmiało podpisać swoim nazwiskiem! W razie pytań w
    miare możliwości służę informacją: mbernat80@poczta.onet.pl.
    Ps. owszem to nie jest hotel i restauracja pięcio-gwiazdkowa! jeśli
    ktoś potrzebuje sześciu noży do jednej ryby, czerwonych dywanów i
    basenu z sauną to niech znajdzie inne miejsce, bo to jest dla tych
    ludzi, którzy chcą chłonąć urok tego miejsca taki, jaki wyłania się
    zza górki;)
  • Gość: gość IP: *.vodafone-net.de 07.07.10, 17:09
    Pani Magdaleno ma Pani całkowitą rację:)Dorota i Piotr to serce tego miejsca<3
  • Gość: poiu IP: *.196.54.103.threembb.co.uk 08.07.10, 11:32
    Czytałem na bieżąco wszystkie wpisy dotyczące tej restauracji.
    Był nawet taki moment, ze chciałem sam sie przekonać, jak załatwiany
    jest pojedynczy gość , bo wesela to inna bajka. Na
    wesele zbiera sie siły i pokazuje swoje możliwości. Koniec końców to
    jednak zwykły , przypadkowy gość, jest najważniejszy.
    Dwa tygodnie temu niechcący wyręczył mnie kolega.
    Żeby nie przynudzać, napiszę jedynie, ze zapłacił bo uniósł się
    honorem. Jedzenie pozostało na stole - wg jego zapewnień - ledwie
    tknięte (czutaj: spróbowane). W każdym razie przestrzegał mnie przed
    tym lokalem.
  • Gość: gość portalu IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.10, 15:46
    Inne lokale gastronomiczne - Jelenia Góra.
  • Gość: Agnieszka i Irek IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 13.03.11, 13:29
    Ja nikogo nie bede ostrzegal przed Barokiem - wrecz przeciwnie, polecam z czystym sumieniem! Mielismy tam przyjecie weselne w 2006 (to jeszcze w starej lokalizacji) oraz zamówiony catering na chrzciny syna - za kazdym razem bylismy wiecej niz zadowoleni, nasi goscie rowniez! Z racji zmiany miejsca zamieszkania od roku tam nie bylismy ale poprzednie kilka lat bylismy tam stalymi goscmi - zawsze zadowolonymi i wracajacymi z przyjemnoscia pod goscinny dach Pani Dorotki. A co do placka po wegiersku - w ksiedze sa dwa moje wpisy po "pokonaniu" duzej porcji :) Pozdrawiam wlascicieli i zaloge Baroku oraz wszystkich klientów - nawet tych którzy nie do konca byli zadowoleni.
  • Gość: len IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.09.11, 18:11
    W sierpniu tego roku mieliśmy przyjemność zorganizowania wesela w Baroku i muszę przyznać iż ciężko było się doszukać czegoś negatywnego. Organizacja, jedzenie oraz pomoc jaką uzyskaliśmy od właścicieli przeszła nasze najśmielsze oczekiwania! Z czystym sumieniem polecam lokal każdemu kto chce dobrze zjeść, przespać się lub zorganizować wesele od 80 do 350 osób jest to definitywnie najlepszy lokal w tamtej okolicy!

  • rymcycymcy 05.09.11, 00:47
    Wychodzi stara prawda ...jak placki, to tylko od krowy ! :)
  • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 17:34
    To na łąkę idź ich poszukać, dopóki jeszcze tam są. Potrzebujesz nawozu do ogródka?
  • Gość: Bolesławianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 07:58
    Wczoraj bylismy w restauracji BAROK w Piechowicach, taki drewaniano-betonowy po prawej stronie przed Szklarską Porębą. Obiecaliśmy sobie z Zoną i Lilą (nasza suczka) ze juz wiecej tam nie zajedziemy, wrecz przeciwnie, bedziemy wszystkim odradzac tej "restauracji" a raczej beznadziejną maszynką do przerobu. Dobra, o co chodzi. Zajechzalismy tam wczoraj na obiadek (niedziela). Klientów było gdzieś połowe restauracji (g.14:00). Zanim zlozylismy zamówienie mineło jakies 20 minut gdyż nikt do nas nie podchodzil (jak tylko przyjechalismy to podszedlem do baru zeby zlozyc zamowienie ale Pani powiedziala ze zaraz przyjdzie-powiedzialem gdzie siedzimy, no i podeszla-po 20minutach). Zamowilismy zupe pomidorową, Dorsza gotowanego w warzywach, Penne z kurakiem i warzywami, i nalesniki z nutellą plus kawa i cola.
    I tak, Zupę dostalismy po godzinie, po czym Pani przyszla i powiedziala ze niestety skonczyl sie dorsz (godzine od zamówienia!) Pani powiedziala ze pracują 3 kucharki i sie nie wyrabiają - a przeciez klientów bylo jakies 1/3 restauracji bo wiekszosc klientow zrezygnowala. My czekalismy... Skoro nie ma dorsza to zamowilem placka po wegiersku Malego. No i po półtora godzinie Pani przyniosla dla zony Penne a dla mnie Nalesnika ! czyli deer przed tym niedoczekanym moim daniem głównym :) po jakis 5 minutach przyszedl placek-czyli na deser :) no ale kawe dostalismy po jakis 15 munitach-chyba jako przystawka miala posluzyc. SMIECH NA SALI. Dodam ze włascicielka (tak mi sie wydaje ze to ona, taka puszysta ) zachowala sie bardzo nie profesjonalnie gdy poszlismy placic-przekrzykiwala kelnerkę z którą się rozliczalismy-krzyczala - na który stół ta pomidorowa?!! i jeszcze glosniej!! NA KTÓRY STÓŁ TA POMIDOROWA??!!!!! a krzyczala tak do kelnerki która w tym czasie nas kasowala. Krzyk był taki, jak rozdzieranego PRZESCIERADŁA :) szkoda słów.
  • Gość: Bolesławianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 08:05
    dodam jeszcze ze placek po wegiersku-mały-faktycznie był mały-ale kosztował 20zł. Jadlem juz wiele Placków po wegiersku-ale cena nigdy nie przekroczyla 19zł za mega wielki i pyszny który np jadlem juz po raz kolejny w restauracji Ustronianka w Ustroniu Morskim. A ten, nie dosc ze mały to chyba jakis wegetarianski bo sama marchew i groszek plus sos no i zeby nie bylo to ze 3 kosteczki mieska tez byly...
  • Gość: elf IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.11, 08:43
    Tydzień temu byłem tam na placku po węgiersku i był bardzo smaczny.
  • Gość: Bolesławianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 13:24
    a ja byłem wczoraj i była kicha. Wiecej groszku i marchewki niz mięsa. Chyba naweyt wiecej niż w sałatce groszkowo-marchwiowej :))
  • rymcycymcy 03.10.11, 10:57
    Zona i Lila to jedna suczka dwojga imion ...czy dwie suczki ? :) ...bo nie kminię ! ;)
  • Gość: Bolesławianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 13:26
    Skoro nie umiesz czytac ze zrozumieniem uzytkowniku "rymcymcym" to nie bede ci dalej tlumaczyl bo i tak nie zrozumiesz :)))
  • Gość: klient IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.11, 13:37
    Byłem kilkakrotnie z gośćmi na obiedzie na przestrzeni 3 lat. Miejsce przeurocze. Jedzenie bez zastrzeżeń, obsługa też. Jedyna wada i poważne zastrzeżenie, to przenikający na salę zapach smażonych potraw. Za każdym, razem ubrania wszystkich były przez kilka dni nie do użytku! Latem jest trochę mniejsze "stężenie", bo przy ładnej pogodzie wszystko pootwierane. Dotyczy to przede wszystkim dolnej sali. Z tego powodu staram się unikać Baroku - a szkoda.
  • Gość: reno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.12, 20:39
    Zaglądałem tam często, gdy restauracja mieściła się w piwnicach starej stajni. Placek był zawsze pyszny i bardzo okazały, niestety co dobre szybko się kończy. W nowym budynku byłem dwa razy i nie prędko tam wrócę. Obsługa marna i z pretensjami, po dawnej kuchni ani śladu, placek 2/3 dawnego z jakimiś tłustymi ochłapami i wyjaśnienia kelnerki '' wołowinka musi być tłusta''. Ohyda.
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 00:15
    przyznam racje ze w baroku jedzenie jest nie swieze,a placek po wegiersku nie wyglada na placka po wegiersku,jedyne co tam jest swieze to chyba frytki,
  • Gość: fred IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.12, 11:09
    poraz który te opinie nie sa podpisane jak kogos oceniam to podpisuje sie
  • hexl 27.05.12, 17:08
    Byłam znów w kwietniu br. myslałam że skoro się rozbudowali i maja ruch to może jest ok.
    A tu była jedna wielka porażka.
    Kompletnie nieprofesjonalny personel, niedosmażone mięso,....etc...wszystko było na minus.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka